eva15
09.09.11, 23:04
Dziś nastąpiła kolejna niemiecka rezygnacja z wysokiego stanowiska szefa ekonomistów Europejskieg Banku Centralnego (ECB). Po niedawnym odejściu A. Webera dzisiaj złożył rezygnację J. Stark.
Niemcy uciekają z ECB opanowanego przez Francuzów, Włochów i innych PIGSów, ponieważ EBC wbrew swemu statutowi wykupuje masowo śmieciowe papiery PIGSów czyniąc z siebie ogromny bad-bank. Gdy wymuszono na Niemcach wprowadzenie euro, ci zastrzegli sobie, że ECB ma się kierować polityką Bundesbanku, czyli dbać o rzetelną politykę monetarną i stabilizacyjną. NIC z tych obietnic nie pozostało, ECB od czasów Tricheta zamieniła się w maszynkę do drukowania pustych pieniędzy, a Niemcy protestujący przeciw takiemu postępowaniu zostają po prostu przegłosowani w gremiach bankowych przez eurolandowych gołopupców mających przewagą liczebną.
Aby dalej nie żyrować tego szaleństwa niemieccy bankowcy wycofują się z gremiów zarządczych, co zapewne ucieszy Francuzów, którzy już szykują na to miejsce swojego człowieka. To trochę koliduje z Merklową, bo ta zamierza w miejsce J. Starka wcisnąć swego kandydata o znacznie słabszym kręgosłupie niż Weber czy Stark, ale kto wie, czy Francuzi nie przebiją się z własnym kandydatem o jeszcze bardziej giętkim kręgosłupie.
Jeśli tak, to Niemcom pozostanie tylko rola płatnika. To tyle o bzdurach wojtusia, że EU=Niemcy.