11 wrzesnia- dzien w ktorym upokorzono USA

11.09.11, 08:47
Grupa ludzi mszczac sie, upokorzyla USA obnazajac slabosc struktur tego panstwa. Na nic miliardy $ wydawanych na bezpieczenstwo i armia uzbrojona w najnowoczesniejsza technologie. To bylo 10 lat temu, od tamtej pory amerykanie prowadza wojne z "terroryzmem" na calym swiecie i nic nie wskazuje zeby byla jakakolwiek nadzieja na wygrana. Wydano bajonskie pieniadze a efekt tego zaden. A ile ludzi mozna byloby uratowac za ta kase od glodu, ilu mozna byloby pomoc aby nie stali sie w przyszlosci terrorystami.
To data magiczna bo od niej w USA wszystko juz nie jest tak jak dawniej.
Oni sie po prostu teraz boja o wlasne zycie, wojna zajrzala do ich domow. Juz nie jest taka odlegla jak kiedys ta prowadzona w Wietnamie.


Dzis amerykanie beda obchodzic rocznice tych wydarzen.
Przy okazji przypominam tym co stawiaja zarzut obchodzenie klesk w RP takich jak na przyklad Powstanie Warszawskie, popatrzcie dzis na to co bedzie dzialo sie za oceanem.
Amrykanie beda celebrowac swoja kleske.
    • igor_uk Re: 11 wrzesnia- dzien w ktorym upokorzono USA 11.09.11, 09:39
      Nu i komu potrzebne takie slowa - Ameryka zostala upokorzona?
      Byl przeprowadzony atak terrorystyczny,to fakt.Byl bardzo dobrze zorganizowany,co swiadczy o tym,ze przeciwnik Ameryki byl bardzo inteligentny .Zadne Panstwo nie bylo by wstanie temu ataku zapobiec . Wazne bylo ,jak USA zareaguje na ten atak i tu mozno mowic juz o upokorzeniu Ameryki,tylko upokorzyla sie ona sama.
      • mlody747 Re: 11 wrzesnia- dzien w ktorym upokorzono USA 11.09.11, 11:11
        Naprawdę, to Amerykę upokorzono. Za atakowano ja, a następnie wmówiono jej, przez kogo została za atakowana i poinformowano ja jak ma się bronic. Wszytko zgodnie z celami jej wrogów.
        Tu jest 10 kłamstw o tym dniu:
        www.activistpost.com/2011/09/10-lies-enshrined-by-hr-to-never-forget.html
      • de_oakville Re: 11 wrzesnia- dzien w ktorym upokorzono USA 11.09.11, 11:12
        11/9/2001 to dzien, w ktorym dla wielu ludzi na calym swiecie swiat przestal byc takim jakim byl przedtem. Na zawsze. Przed 9/11 odczuwalo sie, ze USA to najbradziej bezpieczny kraj na swiecie. Z dala od wojen i konfliktow, ktore toczyly sie gdzies daleko "za sedmioma gorami i za siedmioma morzami". W Texasie albo w Kaliforni czlowiek by z dala od wszystkich tych wojen i konfliktow. Dalej juz byc nie mogl (no moze tylko w Ameryce Poludniowej, gdzies w Argentynie, na Ziemi Ognistej, ale tam rzadzily od czasu do czasu miejscowe "junty", ktore wywolaly np. Wojne o Falklandy). Z dala od problemow Europy i z dala od Muru Berlinskiego. Ale "pepkiem" tej swiatowej "oazy bezpieczenstwa" byl Nowy Jork. Chodzac po nim, czlowiek czul, ze przebywa niejako w "lepszym swiecie", nie "skazonym" od wiekow psychoza wojen i niepewnosci, co nie bylo udzialem wiekszosci innych miast np. Warszawy, Berlina a nawet Londynu. Patrzac na miasto z gory, z restauracji na szczycie WTC, albo z tarasu widokowego, mozna bylo "rozkoszowac sie" tym innym, lepszym swiatem i cieszyc sie, ze sie w nim przebywa. Widok w kierunku oceanu (Verazzano Bridge), skad przez wieki statki przywozily do Ameryki miliony ludzi poszukujacych tu lepszego zycia i wlasnie bezpieczenstwa, byl rowniez wspanialy i symboliczny. Wiekszosc tych ludzi, przyszlych Amerykanow, to wszystko tu pozniej znajdowala - tzw. "American Dream Came True", jak mowily slowa jednej z wielu piosenek. I nagle ktos w to wszystko uderzyl i "podcial korzenie". Amerykanie przedtem wierzyli, ze kazdy, kto przybedzie do Ameryki, zakocha sie w niej. Ogromna wiekszosc ludzi rzeczywiscie zakochiwala sie, podobnie jak wiekszosc swiata "zakochala sie" kiedys w "The Beatles" i ich muzyce. Tym niemniej niejaki Chapman zamordowal Lennona strzelajac mu w plecy. Bo sam wyobrazal sobie, ze jest Lennonem. Natura poskapila mu talentu - nie szkodzi. Tym wiekszy mial powod do nienawisci.
        Co z tego wyniknie na dluzsza mete dla Ameryki i swiata - "Only Time Will Tell" (tytul ksiazki, ktora ostatnio gdzies widzialem, nie jestem pewien czy na temat 9/11).
        • mongolszuudan Re: 11 wrzesnia- dzien w ktorym upokorzono USA 11.09.11, 11:34
          To spacerujanc po Nowemu Jorku jakis tam Europejczyk czul sie w bezpiecznosci? Po miastu, gdzie wiecej niz w jakims innym miescie swiata rabunkow z uzyciem broni palnej? W ciekawym swiecie szyzofrenii ty mieszkasz.
          • amenominakanushi-pan-poczatku Re: 11 wrzesnia- dzien w ktorym upokorzono USA 11.09.11, 11:50
            Czyżbyś przespał ostatnie 15 lat?
            Rudolph Giuliani z programem "Zero Tolerance" uczynił to miasto jednym z bezpieczniejszych na świecie.
            • mongolszuudan Re: 11 wrzesnia- dzien w ktorym upokorzono USA 11.09.11, 12:06
              A. Zrozumialem. To jak Putin razem z klanem Kadyrowych zrobili jednym z bezpieczniejszych na świecie miasto Groznyj. No nie. Ja lepiej bede zyc w swoim - jednym z niebezpieczniejszych bandyckich miast Rosji, niz w centrum policyjnego panstwa.

              Zycie w policyjnym panstwie:
              www.youtube.com/watch?v=c0LkjwNnw9A
              www.youtube.com/watch?v=gGF8197oRh8
              www.youtube.com/watch?v=SIrzleeqTE0
              ermen.antimusic.ru/open.php?a=txt&b=zhizn_v_policeiskom
              • amenominakanushi-pan-poczatku Re: 11 wrzesnia- dzien w ktorym upokorzono USA 11.09.11, 12:12
                Twój cyrk, twoje małpy.
                Żyj sobie w bandyckim mieście w centrum policyjnego państwa, Rosji.
                • mongolszuudan Re: 11 wrzesnia- dzien w ktorym upokorzono USA 11.09.11, 12:32
                  To Rosja policyjnie panstwo???? W porownaniu z USA raczej wolny Dziki Zachod, o ktorym zajebane przez policje z jednego boku i bandytow z ghetto - z innego biale Amerykanie moga teraz tylko marzyc we snach albo w cinema.
                • kylax1 Rosja nie jest państwem policyjnym. 11.09.11, 15:20
                  Cokolwiek by o Rosji nie mówić, istnieje tam duża doza wolności, poza kwestią polityczną. Jednak w życiu prywatnym, państwo ingeruje znacznie mniej, niż w USA.
        • igor_uk de_oakville -biegunka slowna c.d 11.09.11, 11:53
          Bla,bla,bla-banaly,ktore tylko i wylacznie sluza jednemu,pokazac innym,jaki ze autor jest elokwentny,zapominajc przy tym,ze jest i inne znaczenie tego slowa.
          de_oakville ,nie polega rzecz na tym,zeby po raz milionowy powiedziec,ze Ameryka przestala byc dla Amerykanow bezpiecznym miejscem,to stwierdili inni i mandrzejsze juz 10 lat temu.
          • de_oakville Re: de_oakville -biegunka slowna c.d 11.09.11, 12:06
            Przyjacielu - jesli masz cos do powiedzenia na temat 9/11 od siebie, powiedz to. Wypowiadasz sie tu na moj temat, choc to jest watek na temat wydarzen w Nowym Jorku 10 lat temu. Jesli przeszkadza Ci, ze to co napisalem powtarzane jest 1000 razy od 10 lat, wpisz sam cos nowego i nie marudz.
            • igor_uk Re: de_oakville -biegunka slowna c.d 11.09.11, 12:16
              de_oakville,widzisz li,jestes szowinistem.Bardzo nieprzychilnie wypowiadasz sie o wszystkim,co lezy na Wschod od Polski,caly czas starasz sie pokazac swoja wyzszosc.Ja po prostu pokazuje tobie,ze to nie jest prawda,jestes tylko bufonem ,powtarzajacym caly czas slogany.
              Co dotyczy 11 wrzesnia,to nie mozno nic powiedziec nowego o tam tych wydarzeniach i dla tego lepiej skupic sie na tym,zeby czegos takiego wiecej nie powtorzylo sie.Ewntualnie wyrazic zal,ze do czegos takiego w ogole doszlo.
              • amenominakanushi-pan-poczatku Re: de_oakville -biegunka slowna c.d 11.09.11, 12:46
                Igor, nazywasz de_oakville szowinistą, bo, jak twierdzisz, bardzo nieprzychylnie wypowiada się
                o Rosji, ale nie przeszkadza Ci picie sobie z dzióbków z niejakim "mongolszuudan", który twierdzi, ze Polki mózgów nie maja.
                forum.gazeta.pl/forum/w,50,128652721,128655078,Re_20_wrzesien_2011_rok_.html
                Ja nazywam to hipokryzją, a Ty?
                • igor_uk Re: de_oakville -biegunka slowna c.d 11.09.11, 12:50
                  A ja do mongola caly czas pisze,ze nie ma racji.

                  Aleksandr,nie oceniaj polakow,po takim dupkam,jak ten XEP .Ja naprawda znam bardzo wielu,ktore maja calkiem dobrze w glowie poukladano . I to tylko jedna z wielu.
                  Tak co z hipokryzja nie do mnie.
                  • amenominakanushi-pan-poczatku Re: de_oakville -biegunka slowna c.d 11.09.11, 13:06
                    Ciężko czytać mi wszystkie Twoje posty:) Odniosłem się do tego, który znalazłem.
                    Swoją drogą "mongol" jest nieźle zakręcony skoro na post mówiący o tym, że pt Putin stwierdził, że w rosyjskim lotnictwie jest bałagan, odpowiada, ze to Polacy majką burdel w lotnictwie. Jasne, ja się z tym zgadzam, ale w poście nie o tym mowa.
                    • igor_uk Re: de_oakville -biegunka slowna c.d 11.09.11, 13:10
                      Ja dalej napisalem o co w tym wszystkim chodzi .Mam nadzieje,ze potrafisz zrozumiec bez problemow.
                • amenominakanushi-pan-poczatku Re: de_oakville -biegunka slowna c.d 11.09.11, 12:50
                  A tu, na tym forum masz jeszcze jeden kwiatek z ogródka jego obiektywizmu:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,50,128755199,128759704,Re_bzdury_to_zadne_upokorzenie.html
                  Co Ty na to? Czy potrafisz spojrzeć na sprawę obiektywnie i starczy Ci odwagi, by o tym napisać na forum?
                  • igor_uk Re: de_oakville -biegunka slowna c.d 11.09.11, 12:56
                    A co ja tu moge napisac?
                    Czy samo stwierdzenie przez mongola,ze kazdy zna jaki chrakter posiadaja Polace,powinno mnie zmobilizowac odrazu do prostowania jego slow?
                    Domyslam sie o co jemu chodzi,ale prostujac tylko to,co ja sam domyslam sie,wystawil sie by na smiesznosc.
                    Do tego bardzo rozumiem intencje,ktorymi kieruje sie mongol.Bardzo czesto czytajac wypowiedzi roznych zlodziejow_zegarkow,sam mam chec dojebac wszystkim Polakam.
                    Rozumiesz to?
                    • amenominakanushi-pan-poczatku Re: de_oakville -biegunka slowna c.d 11.09.11, 13:09
                      Ano widzisz, to jest forum gdzie spotyka się 1/3 umiejących myśleć i 2/3 umiejących pisać. Już dawno postanowiłem, że nie będę odpowiadać na posty tych 2/3, ale i mnie czasem ponosi:)
                      • igor_uk Re: de_oakville -biegunka slowna c.d 11.09.11, 13:11
                        Nu widzisz,chyba jednak doszlis my do porozumienia.
                        • amenominakanushi-pan-poczatku Re: de_oakville -biegunka slowna c.d 11.09.11, 13:49
                          So far, so good.
                          Pomimo pewnych różnic znajdujemy wspólny punkt widzenia.
                          Nie wiem czy pamiętasz, ale to nie jest nasza pierwsza dyskusja na tym forum:)
                          • igor_uk Re: de_oakville -biegunka slowna c.d 11.09.11, 13:54
                            Pod tym nickiem?Nie dyskutowalem wczesniej z nikim pod tym nickiem na forum "Swiat".
                            • amenominakanushi-pan-poczatku Re: de_oakville -biegunka slowna c.d 11.09.11, 14:20
                              To było na forum Gazety, nie na tym. Poddałeś pod wątpliwość to, że znam Rosję (OK, maleńki kawałeczek, lol) z własnych wizyt. Udowodniłem Ci, że jednak w Rosji bywałem często.
                              • igor_uk Re: de_oakville -biegunka slowna c.d 11.09.11, 14:22
                                Chodzilo o twoi wizyty do Kaliningradu,jako marynarza?
                                • amenominakanushi-pan-poczatku Re: de_oakville -biegunka slowna c.d 11.09.11, 14:33
                                  Kaliningrad, Bałtijsk i Piter. Ale pamięć masz dobrą:)
                                  • igor_uk Re: de_oakville -biegunka slowna c.d 11.09.11, 14:51
                                    Ja rzadko zwracam uwage na nicki,zwlaszcza tak dlugie , jak u ciebie ,poniewaz oni rozproszaja moja uwage .
                • walter622 Dowcipas ? 11.09.11, 14:04
                  amenominakanushi-pan-poczatku napisał:
                  > "mongolszuudan", który twierdzi, ze Polki mózgów nie maja.

                  Na tle tego co na tym forum stale fundują "prawdziwi Polacy" (bliżej nieokreślonego pochodzenia) wypowiedzi "mongolsudana" są niewinnymi igraszkami.
                  Na wieść o zamachu terrorystycznym w Rosji ci "partyoci" dostają orgazmu i pojawiają się wpisy takiej treści: "wspaniała wiadomość. Szkoda, że tak mało" (zabitych) - wypowiedzi bynajmniej nie odosobnione, wręcz masowe. O empatii wszyscy zapominają.

                  A między tego typu wieściami zwykle pojawia się niesamowita ilość zakładanych "ruskich" wątków o "Dostojewskim - pedofilu", czy o Boy Żelenskim, zastrzelonym przez "ruskie ścierwo". Przy tym autorzy tych "sensacji" mają świadomość cynicznego łgarstwa, zawartego
                  w tego typu wypowiedziach.

                  Jakakolwiek próba oponowania przejawom takiego zwykłego zbydlęcenia i niegodziwości natychmiast spotyka się ze zbiorową reakcją tych "partyotów", którzy zasypują delikwenta wyzwiskami i wyjątkowo podłymi insynuacjami.

                  **************************************************************
                  "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                  Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                  • amenominakanushi-pan-poczatku Re: Dowcipas ? 11.09.11, 14:31
                    Jestem masonem, nie-Polakiem, Żydem, komunistą, wiadomą siłą i czego mi tam jeszcze nie przypięto.
                    Porównywanie mnie do "prawdziwych Polaków", którzy napierd...ją się na stadionach, węszą za helem, kopiących w poszukiwaniu gigantycznych magnesów mogących ściągnąć samolot i stojących na wschodniej i zachodniej granicy wymachując szabelkami uważam za uwłaczające.
                    Nigdy nie cieszyłem się ze śmierci niewinnych, przypadkowych ludzi, ofiar zamachów czy wypadków.
                    Co innego radość z odstrzelenia bandziora, który na to zasługuje.
                    A co do postu żądającego przeprosin, no cóż, mi też ktoś kiedyś napisał, że powinienem przepraszać Murzynów za handlarzy niewolników i niewolnictwo w ogóle. Uważasz, że powinienem?
                    • igor_uk Re: Dowcipas ? 11.09.11, 14:52
                      A handlowales?
                      • amenominakanushi-pan-poczatku Re: Dowcipas ? 11.09.11, 15:22
                        Ano właśnie, żeby choć jakiś praprzodek zajmował się tym procederem, żeby choć jakaś plantacja bawełny, albo kopalnia złota, to...
                        ... to pewnie teraz nie rozpisywałbym się na forum Gazety, a cieszył dostatnim życiem kapitalisty.
    • amenominakanushi-pan-poczatku Re: 11 wrzesnia- dzien w ktorym upokorzono USA 11.09.11, 11:58
      A za co mścili się ci terroryści? Czyżby byli głodni? A może Bush wydymał ich siostry? A może, po prostu chcieli znaleźć się szybko w muzułmańskim raju bzykając 72 wieczne dziewice i chlejąc do upadłego.
      A jeśli chodzi o świętowanie, Ameryka ma jedną klęskę i całą górę sukcesów, my czcimy tylko klęski zapominając nawet o nielicznych sukcesach.
      • mongolszuudan Re: 11 wrzesnia- dzien w ktorym upokorzono USA 11.09.11, 12:23
        Najszczersze wyrazy wspolczucia i zalu dla drogich towarzyszow pendosow. My pamietamy ten dzien. Zalujemy...
        www.youtube.com/watch?v=8Tbw1SAOmp8
    • j-k bzdury - to zadne upokorzenie 11.09.11, 12:12
      upokarza sie wtedy - gdy stosuje sie jasnee reguly.

      gdy ktos ci sie wlamie do mieszkania i ukradnie ci kosztownosci - to cie upokarza ?
      NIE.
      po prostu cie przechytrza.
      ale to mozliwe jest tylko raz.

      skladasz kosztownosci w sejfie, lub instalujesz system alarmowy.

      podobnie z USA. drugie takie "upokorzenie" nie bedzie juz mozliwe, gdyz zmieniono reguly
      gry i US Army moze operowac rowniez na terytorium wlasnego kraju.
      • de_oakville Re: bzdury - to zadne upokorzenie 11.09.11, 12:32
        Masz racje - jesli jakies dziecko wezmie mlotek i stuknie nim w nos doroslego kulturyste, ktory lezy w swoim lozku i spi, i zlamie mu ten nos, to nie jest to upokorzenie. Tym niemniej kulturysta ten nie bedzie mogl juz pewnie spac spokojnie do konca zycia i bedzie zawsze sprawdzal, czy drzwi pokoju sa zaryglowane na "cztery spusty". W pewnym sensie jest to jednak upokarzajace.
        • mongolszuudan Re: bzdury - to zadne upokorzenie 11.09.11, 12:35
          Tylko co nie spokojnego kulturysta, a bandyta-gwalciciela.
          • j-k Re: bzdury - to zadne upokorzenie 11.09.11, 12:39
            mongolszuudan napisał:

            > Tylko co nie spokojnego kulturysta, a bandyta-gwalciciela.


            przypomina mi sie stary dowcip:

            Kali ukrasc - dobrze.

            Kalemu ukrasc - zle.

            (Kali to byl taki murzynek z Sudanu - z powiesci Sienkiewicza " W pustyni i w puszczy")
            • mongolszuudan Re: bzdury - to zadne upokorzenie 11.09.11, 12:43
              I po co ty tu opowiadasz o polskim mentalitecie narodowym? Kazdy zna wasz charakter.
              • j-k Za Rodzinu, za Stalinu :) 11.09.11, 13:04
                mongolszuudan napisał:

                > I po co ty tu opowiadasz o polskim mentalitecie narodowym? Kazdy zna wasz charakter.


                O jakim polskim ?
                Kali - to byl murzynek z Sudanu.

                Gdy chcesz o polskim charakterze narodowym - to pazalsta :)

                "Socjalizm tak pasuje do Polakow, jak krowa do zaprzegu"
                - to slawne zdanie Stalina.
                • igor_uk Re: Za Rodzinu, za Stalinu :) 11.09.11, 13:07
                  jasiu,a wiesz,ze tym cytatem Stalina,jak by troche pograzasz Polakow?
                  A wiesz czemu?
                  • j-k Re: Za Rodzinu, za Stalinu :) 11.09.11, 13:10
                    igor_uk napisał:

                    > jasiu,a wiesz,ze tym cytatem Stalina ,jak by troche pograzasz Polakow?
                    > A wiesz czemu?

                    Nie wiem i nawet nie zamierzam wiedziec.
                    Pasuje natomiast do Niemcow, wiec w razie czego bedziecie mogli ponownie brac z nich przyklad.
                    • igor_uk Re: Za Rodzinu, za Stalinu :) 11.09.11, 13:13
                      jasiu, nu do Niemcow akurat wypowiedz Stalina nie pasuje.Musisz szybcie myslec,niz pisac.Taka rada przyjacielska.Przeciez my sa z toba przyjecielmi,czyz by to nie bylo prawda?
                      • misterpee Re: Za Neokonow, za Starszych i Madrzejszych ! 11.09.11, 13:38
                        teraz to jest powtarzane kazdej gazecie i wszystkich mediach. szyscy jestesmy winni wobec NICH. Im dalej po wojnie, tym wieksza nasza wina! Wobec tego zobaczcie historie 9/11
                        mycatbirdseat.com/2011/09/911-special-enver-masud-and-his-10-part-serial-drama/
                • mongolszuudan Re: Za Rodzinu, za Stalinu :) 11.09.11, 13:39
                  j-k napisał:

                  > O jakim polskim ?
                  > Kali - to byl murzynek z Sudanu.

                  Niestety Mickiewicz nie znal zadnego Murzyna i dlatego opisujac roznych swoich fikcyjnych osob pisal ich ze znajomego materialu. To bardzo rozpowszechneny blad Polakow - sadzic o innych narodach po sobie samim. Niestety, Polacy zupelnie inne niz jakis inny narod. Kazdy narod jest oryginalnym, lecz Polacy z ich super-oryginalowa narodowamoralnoscia sa jedynymi i niepowtarzalnymi w calym swiecie. Chyba za wyjatkiem Zydow (tych starozytnych i tylko czesciowo terazniejszych) i Niemcow podczas Trzeciej Rzeszy. Narod bezgrzesznych wybranych przez Boga ludzi. Lecz dookola - potwory. I tak w ciagu calej historii. Chrystus - krol Polski. Matka Boska - krolowna Polski. Skrajni egocentyzm - polskocentryzm razem z niemal globalnymi ambicjami. Co dla nieduzego panstwa jest nie tylko szalem, ale samobojstwenym szalem. Absolutna niezdolnosc do kritycznego wizerunku samich siebie i choc troche obiektywnego wizerunku innych, zwlaszcza sasednich narodow. Absolutna niezdolnosc uwidziec siebie oczyma innych narodow i sprobowac ocenic siebie pogladem z boku, z hystorycznej pozycji i doswiadczenia zyciowego tych narodow. Faryzejstwo, ogolnonarodowa szyzofrenia i paranoja jak podstawa i norma zycia.

                  Czytaj kazdy wieczor Ewangelia wg św. Mateusza (7, 3).
                  • amenominakanushi-pan-poczatku Re: Za Rodzinu, za Stalinu :) 11.09.11, 13:53
                    Sienkiewicz, a nie Mickiewicz.
                    Wracając do meritum, to Polska kojarzy mi się w takim wypadku ze starożytną Grecją. Tam też rządził syn-król i matka-królowa. Edyp i Jokasta.
                    Plujesz na polski egocentryzm. Spróbuj poczytać swoje posty.
                    • mongolszuudan Re: Za Rodzinu, za Stalinu :) 11.09.11, 14:51
                      Przepraszam. naturalnie Sienkiewicz. Mea culpa. Dolbanie litewskie nazwyska. Sa takie wszystkie jednakowie. Senkiavicius. Mickiavicius. Piieerdoolnaja Litwa.
                      • amenominakanushi-pan-poczatku Re: Za Rodzinu, za Stalinu :) 11.09.11, 15:14
                        Senkiavicius. Mickiavicius, to polskie nazwiska w wersji litewskiej.
                        Jeśli napiszę Dymitr Miedwiediew zamiast Дмитрий Медведев to zrobię z waszego Prezydenta Polaka?
                        Kraj bezmózgów - Polska, policyjne państwo - USA, pie...na Litwa.
                        I Rosja - kraina mlekiem i miodem płynąca.
                        Uważaj, twój lekarz cię oszukuje.
                        • mongolszuudan Re: Za Rodzinu, za Stalinu :) 11.09.11, 15:28
                          Niestety nie masz slusznosci. To Sienkiewicz i Mockiewicz sa polskie formy litewskich nazwysk Senkiavicius i Mickiavicius. Nie ma nic hanebnego w tym, ze wielkie poskie klasyki byli nie polskiego pochodzienia.
                        • mongolszuudan Re: Za Rodzinu, za Stalinu :) 11.09.11, 15:42
                          Ja gdzies pisalem ze Rosja - kraina mlekiem i miodem płynąca??? Moze jeszcze poszukasz moich panegerikow Medweputinym? Sprobuj, jesli czasu nie szkoda. Tylko naproznie czas stracisz. Odwrotnie hamuje hurra-patryotow. Jaskinowy nacjonalizm to nie moja choroba, raczej twoja - choc u ciebie ona w bardzo lekka formie, potrafisz jeszcze wyleczyc sie. Ja internacionalist - to cos zupelnie inne niz nawet twoj nacjonalizm. Naturalnie jestem wiecznym i bezkompromisnym wrogem ze wszystkimi nacjonalizmami, ktore sa nic inne jak brunatna dzuma.
                  • j-k Sienkiewicz, a nie Mickiewicz, hloopcze. 11.09.11, 13:54
                    mongolszuudan napisał:

                    > j-k napisał:
                    >
                    > > O jakim polskim ?
                    > > Kali - to byl murzynek z Sudanu.
                    >
                    > Niestety Mickiewicz nie znal zadnego Murzyna i dlatego opisujac roznych swoich
                    > fikcyjnych osob pisal ich ze znajomego materialu.

                    "W Pustyni i w Puszczy" napisal Sienkiewicz, a nie Mickiewicz, hloopcze :)
                    i przed napisaniem swej (ostatniej) powiesci (1910-11) byl jak najbardziej wczesniej
                    w Egipcie :)))
                    • mongolszuudan Re: Sienkiewicz, a nie Mickiewicz, hloopcze. 11.09.11, 14:57
                      Kogo obchodzi gdzie byl ten glupy Litewec. Co Polacy, co Litwa i za granica nic oprocz Polski widziec nie potrafia. I dokad by nie pojechali szukaja wsedzie swoja tylko Polske. To i jest polski egocentryzm. Niemozliwosc widziec swiat inaczej niz przez przyzmat Polski, inaczej niz oczyma Polaka-Litewca z zadupia. I oceniac wszystko w swiecie wyjatkowo przez polski pryzmat.
                  • igor_uk Re: Za Rodzinu, za Stalinu :) 11.09.11, 14:01
                    Aleksandr,w Polakach zyje dwie samooceny rownoczesnie-my najlepsi i my najgorsi.
                    Przyklad wahadla (мaятникa) najlepiej odzwierciedla mentalnos Polakow.Z euforii,ze nasza pilkarska druzyna najlepsza na Swiecie,po 90 minutach zmienia sie,na to,ze ta druzyna to dno i ze te dziady nadaja sie tylko dla tego,zeby kopac ziemniaki ,a nie pilke . Tak jest we wszystkim ..Tak co twoja ocena jest bardzo jednostronna ,a przez to nie odzwierciadla prawdy.
                    • j-k to jestem wyjatkiem :) 11.09.11, 14:11
                      igor_uk napisał:

                      > Aleksandr,w Polakach zyje dwie samooceny rownoczesnie-my najlepsi i m
                      > y najgorsi
                      .

                      To jestem wyjatkiem :)
                      gdyz zawsze uwazalem, ze Polacy sa po prostu przecietni
                      (zreszta Rosjanie rowniez)

                      Wyjatkowi to sa Zydzi i moze jeszcze Niemcy
                      - glupio, bo glupio, ale jedna k potrafili rozpetac wojne z polowa Swiata :)
                      • igor_uk Re: to jestem wyjatkiem :) 11.09.11, 14:21
                        jasiek,przeciez ty nie jestes Polakiem.Zbyt czesto piszesz o tym,ze nie jestes Zydem,jak nawet o to cie nikt nie pyta.
                        To by wtedy tlumaczylo twoja fascynacja Zydami-po prostu jestes patriotem swojego narodu.I nie wiem czemu tego boisz sie przyznac sie..
                        • j-k Re: to jestem wyjatkiem :) 11.09.11, 14:23
                          igor_uk napisał:

                          > To by wtedy tlumaczylo twoja fascynacja Zydami-po prostu jestes patriotem swoj
                          > ego narodu. I nie wiem czemu tego boisz sie przyznac sie..


                          Chyba dlatego, ze boje sie obciac napletek.
                          • igor_uk Re: to jestem wyjatkiem :) 11.09.11, 14:55
                            Ale znam tu jednego takiego,co caly czas z duma oglasza,ze jest Zydem z napletkiem,czemu by i tobie nie byc Zydem z napletkiem?
                    • mongolszuudan Re: Za Rodzinu, za Stalinu :) 11.09.11, 15:13
                      Ja mowie nie o osobistych jakoscach charakteru odzialnych osob, ktore formuje rodzina i konkretne dla kazdego waskie srodowisko, lecz o polskiej mentalnosci w calem, ktora formuje szkola, literatura, propaganda panstwowa. Nie lekcewaz ostatnego. To w ekstremalnej situacji - czesciej wszystkiego lekko zwycieza osobiste jakosci czlowieka, przeksztalcujac jego w bezmozgego uczestnika masowego psychoza narodowego. Przyklad? Trzeca Rzesza. Niemcy tez byli roznie, no zwyciezylo w nich nad osobistymi jakosciami niemecka mentalnosc, zwyciezylo to niemeckie super-ego, ktore w tajnie zylo w kazdej niemieckiej duszy - swiadomosc o niemieckiej urodzonej wyzszeszci nad pozostalymi narodami. Wlasnie to ze dalo Niemcom rzekome prawo tworzyc ludobojstwo innych narodow. Jest ta cecha i u Polakow. I to bardzo niebezpiecznie. To trzeba nie wychowywac, a palic goracym zelazem. I nie mozna udawac ze nic takiego nie ma. Jest.
                      • mongolszuudan Re: Za Rodzinu, za Stalinu :) 11.09.11, 15:23
                        Pod mentalnoscia ogolnonarodowej ja rozumiem to co nasz uczony Wiernadski nazywal noosfera. U Polski ona bardzo brudna - wieczna nienawisc do sasedzi, stare obrazy, zyczenie zemsty, rewanszu. To nie noosfera - nie sfera rozumu, to jadowita sfera szalu, psychoza. I co najwaznie nie ma zadnego zyczenia oczyscic to mentalne smetnisko, ktore zatruca polskie duszy.
    • n0-c 11 wrzesnia- dzien w ktorym rezim zaatakował 11.09.11, 14:29
      własny naród po to, żeby miec casus belli do ataku inne narody i skoku na bogactwa świata. Skutkiem tego ataku jest bankructwo USA. Zaiste wielkie to zwyciestwo rezimowych debilów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja