kochać swego papieża jak Niemcy

14.09.11, 21:22
dla nas miłujących Wojtyłę za jego życia i po śmierci, bezgranicznie, bezwarunkowo, postawa naszych zachodnich sąsiadów, którzy wcale nie byli w zdecydowanej większości dumni z wyboru ich rodaka na papieskim tronie, jest kompletnie niezrozumiała.
Ichni papież przyjeżdża do swojej ojczyzny, a tam szykuje się niezła rozruba.
Wszystkie trzy partie opozycyjne zapowiadają bojkot jego wystąpienia w parlamencie pod zarzutem naruszenia neutralności światopoglądowej państwa, w Berlinie szykują się liczni demonstranci przeciwnicy ojca świętego.
Nie to, co u nas. Nasz prezio udaje się na Jasną Górę, uczestniczy w religijnych uroczystościach bez żenady, nie mówiąc o politykach niższych szczebli.
Arcybiskup Michalik karci nasze władze jak księżulo wygarniający uczniom podstawówki, ojciec Rydzyk panuje na duszami jednej trzeciej rodaków w kraju i za granicą.
Itd.
    • igor_uk Re: kochać swego papieża jak Niemcy 14.09.11, 21:46
      Bogdan,moze zaraz naraze sie na atak wscieklosci pod moim adresem,ale w uwielbieniu JPII widzialem cos nie normalnego.Moze myle sie,ale Polace wielbili nie tyle samego Wojtyle ile to,ze nareszcie Polakow docenili,ze o Polsce glosno.Cos podobnego,oczewiscie na mniejsza skale, bylo w wielbieniu Malysza .Po smierci JPII Papierz i Watykan stali sie dla Polakam dalsze .
      Moze Niemcam nie potrzebno takich symbolow dla podniesienia wlasnej samooceny?

      Na wszelki wypadek przepraszam,jak ktos poczul sie moimi slowami urazony.
      • tojabogdan miłość do ojca świętego Wojtyły 14.09.11, 22:05
        była powierzchowna, fasadowa, jak i polski katolicyzm.
        To jest, jak określił jeden z mądrzejszych Polaków, tzw. skirtoidia, inaczej zwana osobowością skirtotymiczną, podobno dla nas specyficzna.
        Oczywiście masz rację z tymi kompleksami niedowartościowania, stąd takie hołubienie Małyszów i innych, którzy są w czymś naprawdę dobrze i robią to spektakularnie, czyli np. w sporcie.
        Ale biada im, gdyby się tym chełpili.

      • mara571 Re: kochać swego papieża jak Niemcy 14.09.11, 22:08
        chyba go nie obraziles.
        Ale mnie dziwi, ze Bogdan jeszcze Niemcow w sprawach wiary nie rozumie.
        To nie jest kraj w 90+% katolicki, tylko ojczyzna Martina Luthra.
        Na polnocy przewazaja protestanci, na poludniu katolicy. W srodku jest "mieszanka".
        W NRW tak wlasnie jest. Ja sie juz przyzwyczailam, ze katole to, katole tamto.
        Faktycznie Niemcy staja sie krajem ateistow, ktorym przyjdzie w przyszlosci zyc wsrod muzlmanow.
        Co do JP II: kult Wojtyly w Polsce byl i jest z pewnoscia zwiazany z faktem, ze byl Polakiem.
        Ale jego osobowosc, umiejetnosc nawiazania kontaktu z mlodzieza i "medialnosc" byla czyms jednorazowym w historii Kosciola.
        Benedykt XVI jest papiezem zupelnie innym. To przede wszystkim teolog, chlodny intelektualista. W momencie wyboru bylo wiadomo, ze jego pontyfikat bedzie raczej krotki.
        Chyba kardynalowie nie przewidzieli, ze przypadnie w tak dla KK trudnych czasach.
      • mlody747 Re: kochać swego papieża jak Niemcy 14.09.11, 22:09
        Nie urażając nikogo. Niemcy może znają jego przeszłość, która wcale nie jest dumna. Raczej Nowy Porządek Światowy(NWO) on reprezentuje i jest przez ten popierany.
      • malkontent6 Re: kochać swego papieża jak Niemcy 15.09.11, 21:31
        igor_uk napisał:

        > Polace wielbili nie tyle samego Wojtyle ile to,ze nareszcie Polakow docenili,

        Dzień po wyborze Wojtyły na papieża piliśmy z kolegami wódkę i zastanawialiśmy się jak na to zareagował Kreml. Oj, wesoło nam było. :)
        • igor_uk Re: kochać swego papieża jak Niemcy 15.09.11, 21:39
          malkontent, a wiesz,ze wlasnie tymi slowami pokazales nie tylko to ,ze miales duuuzy kompleks wobec "Kremla",a i podtwierdziles moi slowa w 100% ,ze Papierza traktowaliscie instrumentalnie.
          • malkontent6 Re: kochać swego papieża jak Niemcy 15.09.11, 21:48
            Nie mieliśmy kompleksu Kremla. My Kremla nie lubilśmy i cieszyły nas ich problemy.
            • igor_uk Re: kochać swego papieża jak Niemcy 15.09.11, 22:03
              malkontent,jak by na Kreml spadl pocisk rakietowy i wy z tego powodu cieszyliscie,to by wchodzilo w gre tylko i wylacznie wasz stosunek (nie lubicie go) do "Kremla" .Ale w przypadku,kiedy Polak stal wybrany na Papierza i zamiast tego,zeby cieszyc sie z samego wyboru i czuc euforie i podniecenie religyjne,ty chlales wode i wyobrazales sobie,jaka na Kremlu z tego powodu panuje wscieklosc,to wybacz,chodzi tylko o twoj kompleks wobec "sovetow",ale wierze w to,ze ty nawet nie dopuszczasz do siebie takiej mysli.
              • mara571 Re: kochać swego papieża jak Niemcy 15.09.11, 22:06
                euforia byla. Tego pamietnego pazdziernikowego wieczoru. I pelne koscioly, mimo ze to nie byla niedziela.
                • igor_uk Re: kochać swego papieża jak Niemcy 15.09.11, 22:15
                  mara,czy malkontenta w kosciele widzialas?
                  • malkontent6 Re: kochać swego papieża jak Niemcy 15.09.11, 22:24
                    igor_uk napisał:

                    > mara,czy malkontenta w kosciele widzialas?


                    Mara, odpowiedz. Nie pamietasz? Stałem obok ciebie. :)
                    • eva15 Re: kochać swego papieża jak Niemcy 15.09.11, 22:26
                      i ogonem na mszę dzwoniłeś?
                      • malkontent6 Re: kochać swego papieża jak Niemcy 15.09.11, 22:29
                        eva15 napisała:

                        > i ogonem na mszę dzwoniłeś?

                        Pomyliłaś mnie z Breżniewem.
                        • eva15 Re: kochać swego papieża jak Niemcy 15.09.11, 22:32
                          To Breżniewa widziałeś w kościele? Też stał koło ciebie?
                          • malkontent6 Re: kochać swego papieża jak Niemcy 15.09.11, 22:36
                            Wyczuwało się w powietrzu coś dziwnego. Być może był to duch Breżniewa. Albo Chruszczowa.
                            • eva15 Re: kochać swego papieża jak Niemcy 15.09.11, 22:38
                              Trzeba było nie pić tyle.
                              • malkontent6 Re: kochać swego papieża jak Niemcy 15.09.11, 22:39
                                Nie pić? Taka radość mnie ogarnęła.
                                • eva15 Re: kochać swego papieża jak Niemcy 15.09.11, 23:09
                                  No to potem miałeś zwidy. Ciesz się, że tylko Breżniewa widziałeś.
                    • mara571 Re: kochać swego papieża jak Niemcy 15.09.11, 22:27
                      tak, potwierdzam.
                      Ale akoholu nie bylo jeszcze czuc.
                      • malkontent6 Re: kochać swego papieża jak Niemcy 15.09.11, 22:29
                        mara571 napisała:

                        > tak, potwierdzam.
                        > Ale akoholu nie bylo jeszcze czuc.

                        Pewnie też byłaś po kielichu. :)
              • malkontent6 Re: kochać swego papieża jak Niemcy 15.09.11, 22:28
                Igor, marudzisz. Była euforia w całej Polsce, wszyscy się cieszyli, niektórzy odczytywali to jao znak z Nieba, że przyjdą jeszcze większe zmiany itp.

                Ale ja byłem młody, więc uczciliśmy z kolegami to wydarzenie gorzałką (przecież my Polacy), a w trakcie rozmowy ktoś powiedział - na Kremlu też teraz piją ale ze smutku. :)
    • eva15 Niemcy to specyficzny naród 15.09.11, 00:13
      Niemcy to specyficzny naród, który w ramach poczucia winy dał się solidnie wykorzenić. Nie tylko pod naciskiem ale i sam z siebie oderwał się od własnych korzeni tak kulturowych jak i cywilizacyjnych. Nigdzie na Zachodzie rewolucja 1968 r. nie pozostawiła tak trwałych śladów jak w Niemczech, zarówno w sferze duchowej (stosunek do religii, systemu wartości) jak i czysto cywilizacyjnej (odejście od techniki na rzecz ekologii).

      To naród, który będzie wielbił głupawo śmiejącego się do zebranych Dalaj-lamę i jednocześnie dyskredytować własnego papieża, to również naród, który słynąc od dawna ze swej wiodącej techniki i myśli inżynierskiej zrezygnuje z tego wszystkiego na rzecz wiatraków i spokojnego życia żab, którym będzie budować (wielkim kosztem) przejścia podziemne pod autostradami.

      Faktem jest, że cały zachodni świat zatracił busolę i się degeneruje, ale Niemcy są w tym zachodnioeuropejskim świecie awangardą samozniszczenia.
      • j-k Niemcy to wybrany naród 15.09.11, 00:43
        Juz Adolf o tym mowil :)

        trzeba bylo nie wywolywac 2. WS.
        ta byla absolutnie nie do wygrania.
        a dzis ma sie tylko konsekwencje tegoz.
        • labadine Re: Niemcy to wybrany naród 15.09.11, 08:36
          To jest papiez wylacznie dla 22 milionow katolikow niemieckich podczas gdy Niemcy maja 82 miliony mieszkancow.
          • j-k Re: Niemcy to wybrany naród 15.09.11, 21:51
            labadine napisał:

            > To jest papiez wylacznie dla 22 milionow katolikow niemieckich podczas gdy Niem
            > cy maja 82 miliony mieszkancow.

            Protestanci stanowili 100 lat temu 2/3 ludnosci Niemiec.
            Dzisiaj ich liczba spadla do poziomu Katolikow.

            wiec Ci ostatni i tak trzymaja sie niezle.



          • eva15 Re: Niemcy to wybrany naród 15.09.11, 22:22
            abadine napisał:

            > To jest papiez wylacznie dla 22 milionow katolikow niemieckich podczas gdy Niemcy maja 82 miliony mieszkancow.

            No i co z tego? Ilu jest w Niemczech buddystów? Może kilkadziesiąt tysięcy. Czemu wobec tego prawie cały naród wpada w zachwyt, gdy głupawo roześmiany Dalaj-lama ich nawiedza?

            Może dlatego, że mainstream od lat robi dzień w dzień czarny PR w okół chrześcijaństwa, a Dalaj-lamę cczi niczym boga?
            • malkontent6 Re: Niemcy to wybrany naród 15.09.11, 22:31
              eva15 napisała:

              > naród wpada w zachwyt, gdy głupawo roześmiany Dalaj-lama ich nawiedza?

              A jakieś nagrody i dyplomy też dostaje tak jak w Polsce?
              • eva15 Re: Niemcy to wybrany naród 15.09.11, 22:34
                A to Dalaj-lama był w Polsce? Kto go nagradzał i za co?
                • malkontent6 Re: Niemcy to wybrany naród 15.09.11, 22:38
                  Był w Polsce chyba w zeszłym roku, w kilku miastach. Dostał coś w Warszawie ale nie pamiętam co. Wiem tylko, że było wielkie zgromadzenie ludzi w jakimś pałacu, przemówienia, uściski i wręczenie czgośtam.
                  • igor_uk Re: Niemcy to wybrany naród 15.09.11, 23:06
                    Malkontent,to ty jestes alkoholikiem ! Tak opowiadaja o swoim pobycie gdzies,wlasnie pijoki.
                    Juz wspominalem na forum,ze czasami ,spolecznie, udzielam pomocy w klubie AA emigrantam z Europy wschodniej,w tym i Polski,tak co zapraszam.
                • mara571 Re: Niemcy to wybrany naród 15.09.11, 22:42
                  byl, nawet 5 razy.
                  Dostal koscielne odznaczenie Order Ecce Homo.
                  Ale tlumow nie gromadzi.
                  • eva15 Re: Niemcy to wybrany naród 15.09.11, 22:44
                    mara571 napisała:

                    > byl, nawet 5 razy.
                    > Dostal koscielne odznaczenie Order Ecce Homo.
                    > Ale tlumow nie gromadzi.

                    No to po kolejnych latach czarnego PR dla Kościoła w Polsce zapewne zgromadzi. To kwestia czasu.
                    • mara571 Re: Niemcy to wybrany naród 15.09.11, 22:57
                      sadzac z kampani m.i. na tym portalu, pewnie tak.
                      Jest tylko jedna przeszkoda: przecietny Polak jest zbyt biedny i zapracowany, aby myslec o ezoteryce, buddyzmie.
                      Zap.. na kredyt hipoteczny, kolejne wakacje i lepsza fure. Na ogol nie dziedziczy fortuny, z ktorej mozna zyc.
                      • eva15 Re: Niemcy to wybrany naród 15.09.11, 23:08
                        Na spotkania z Dalaj -lamą gnają w Niemczech setki tys. ludzi. Daleko nie wszyscy są dziedzicami fortun, ale wszyscy są jednakowo ogłupieni mainstreamem - ten nie zna granic społecznych.
                        • mara571 Re: Niemcy to wybrany naród 15.09.11, 23:27
                          oglupianie Polakow jest latwe jesli chodzi o reklame dobr konsumpcyjnych.
                          Jesli chodzi o narzucanie jakis ideologii jest juz znacznie trudniej. Lata PRL i niepowodzenie socjalistycznej propagandy tego dowiodly.
                          Z polskiej natury wynika, ze nalezy byc przeciw, jesli odgornie cos sie narzuca.
                          Niemcy sa zupelnie inni: dali sie "uwiesc" Adolfowi, a wiekszosc NRD-wskiego spoleczenstwa wierzyla dlugie lata, ze realny socjalizm jest lepszy od socjalnej gospodarki rynkowej.
                          • eva15 Jak "miłością" zniszczyć i odebrać wolność 16.09.11, 00:29
                            No to nie rozumiesz, że NIKT tego nie narzuca ODGORNIE. W tym właśnie cały problem, że żadna władza tego oficjanie nie narzuca. To rynki, maistream, postęp, nowoczesność, life-style, Zeitgeist i Bóg wie co jeszcze cią syrenim śpiewem uwodzą. A wszystko nieuchwytne, całkowicie rozproszone, nie ma jednego wroga, na którym można się skoncetrować, tak jak było za komuny. Teraz to jest powietrze, którym się oddycha. a trudno walczyć z powietrzem. Zwłaszcza, że to zewsząd rozsiane "powietrze" nie jest twoim wrogiem, lecz chce cię rzekomo unowocześnić i wyzwolić. Całkiem odwrotnie niż za komuny i przez to dużo skuteczniej.
                        • malkontent6 Re: Niemcy to wybrany naród 15.09.11, 23:28
                          A w Rosji ten duchowny bywa?
                          • eva15 Re: Niemcy to wybrany naród 16.09.11, 00:31
                            Studiujesz bez przerwy RT i pytasz?
                            Zajmij się lepiej tym, że już 0:30 godz. a jak jeszcze nie śpię.
                            • malkontent6 Re: Niemcy to wybrany naród 16.09.11, 00:38
                              Ewciu, te z kolei studiujesz GW, kilka razy dziennie tu zaglądasz a nie wiedziałas, że Dalaj-Lama był w Polsce. W GW był przynajmnie jeden artykuł na ten temat, na pierwszej stronie.
                              • eva15 Re: Niemcy to wybrany naród 16.09.11, 00:42
                                Nie studiuję dogłębnie GW, to strata czasu, co najwyżej pobieżnie (a i to nie zawsze) przeglądam a zaglądam głównie na forum. W końcu - gdzie człowiek znajdzie takich cudaków jak ty?
      • g-48 Re: eva przyznaje ci racje. 15.09.11, 17:41
        Niemcy to specyficzny naród, który w ramach poczucia winy dał się solidnie wyk
        > orzenić. Nie tylko pod naciskiem ale i sam z siebie oderwał się od własnych kor
        > zeni tak kulturowych jak i cywilizacyjnych. Nigdzie na Zachodzie rewolucja 1968
        > r. nie pozostawiła tak trwałych śladów jak w Niemczech, zarówno w sferze ducho
        > wej (stosunek do religii, systemu wartości) jak i czysto cywilizacyjnej (odejśc
        > ie od techniki na rzecz ekologii)
        Czekam tylko skoro Angelka Merkelka zrzuci go z papieskiego tronu.
        Niemcy boja sie posadzenia o nazizm, ale sie nie boja posadzenia o komunizm , dlatego te czerwone scierki maja tak duzo glosow.
        Jezeli ktos czytal uwaznie zyciorys Merkel to przeczytal ze to corka Pastora ktora "modlila" sie
        tez w Moskwie a tatus /SP/ nie wiadomo jak poszedl do Honekera.
        Obecnie Niemcy boja sie Zydow, Moslemow jak i samych siebie.
        • tojabogdan a wcale nie chodziło mi o Niemcy 15.09.11, 22:43
          tylko o nas, o nasz bogobojny, fasadowy, histeryczny stosunek do religii i kościoła.
          Każdy piszący o naszym zachodnim sąsiedzie widzi ich inaczej, co jest jasne, ale ten obraz jest wyjątkowo nietrafny.
          Zacytowałem te wypowiedzi kilku Niemcom, nie mogli się nadziwić, że tak są odbierani.
          Też mam zupełnie inne zdanie o tym państwie i jego obywatelach.
          Dla większości sprawy religii są nieważne. I jest to znak czasu wcale nie niemiecki.
          Papieża (obecnego, ale i poprzedniego) krytykuje się z wielu powodów. Oczywiście ten obecny, wygłoszenie mowy w parlamencie, jest pretekstem.
          Mowa o tym, że 1968 rok zmienił Niemcy, jest uproszczeniem, bo zmienił świat w wielu dziedzinach życia, też kultury, sztuki, stosunku do środowiska.
          Ale Niemcy pozostali "anale zwangscharaktere", jak to określił jeden Niemiec, z wszystkimi konsekwencjami z tego wynikającymi. I to się nie zmienia.
        • labadine Re: eva przyznaje ci racje. 15.09.11, 22:44
          A Polacy to jaki narod w porownaniu do Niemcow?
          • de_oakville Kazdy czci Papieza po swojemu 16.09.11, 13:46
            Polacy i Niemcy to dwa rozne narody i w zwiazku z tym w rozny sposob oddaja czesc "swoim" Papiezom. Inna tradycja, inna historia, inna mentalnosc.
            I nie ma sie czego wstydzic "spacerujac" na kleczkach wokol swiatyni (polska tradycja?), jesli sie nie jest hipokryta i szczerze zaluje sie za wlasne grzechy. Nie ma sie rowniez co ogladac na Niemcow, co robia i jak to robia. Kot, pijac mleko, nie patrzy w jaki sposob pies pije ze swojej michy i nie stara sie go w tym nasladowac, bo ma swoje "kocie" sposoby.
            Niemcy to po dzis dzien narod nieco "okaleczony" psychicznie. Zaden narod w Europie tak sie nie wywyzszal od przelomu wiekow XIX/XX do 1945 i zaden narod w Europie nie zostal pozniej tak ponizony. Przecenili siebie i swoje zdolnosci - gdyby bylo inaczej, wygraliby juz 1-sza WS i staliby sie "panami swiata", co bylo ich glownym marzeniem i celem. Anglicy stali sie wczesniej "panami swiata" niejako mimochodem - wszystko zaczelo sie przeciez od handlu z krajami zamorskimi i walki z mocarstwami <Hiszpania, Francja> pragnacymi podbic Anglie. W wyniku zwyciestw nad nimi w walkach morskich i ladowych Anglicy przejmowali kolonie, ktore wczesniej ci "aniolowie kontynentalnej Europy" podbijali i eksploatowali wylacznie dla siebie. Czesc nawet potem oddali, aby nie dostac "niestrawnosci" z przejedzenia.
            Tak to wlasnie bywa jesli ktos "na sile" chce zostac tym, do czego przyroda go nie predysponowal. Kot pragnacy stac sie lisem.
    • kylax1 Ratzinger nie ma czego szukać w Berlinie. 17.09.11, 00:36
      Wspaniale, że większość niemieckich parlamentarzystów zbojkotuje przemówienie naczelnego sku...syna watykańskiego. Demonstranci powinni zablokować przejazd bandyty ulicami Berlina i zmusić go do powrotu, tam skąd przybył.
      • malkontent6 Re: Ratzinger nie ma czego szukać w Berlinie. 17.09.11, 01:55
        kylax1 napisał:

        > Demonstranci powinni zablokować przejazd bandyty ulicami Berlina

        Bandyty? Aaaa, to on podpalał te samochody w Berlinie kilka tygodni temu.
        • kylax1 Watykan to współczesne imperium zła. 17.09.11, 14:22
          I dlatego będzie zniszczony.
          • mara571 wsieklosc, bezsilnosc i nienawisc 17.09.11, 14:50
            Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie".
            Ewangelia wg św. Mateusza 16,13-20
            • de_oakville Re: wsieklosc, bezsilnosc i nienawisc 17.09.11, 15:49
              Czlowiek "prychajacy" nienawiscia i profanacja (jak np. kylax1) odkrywa przed nami jedynie swoja wlasna slabosc. Dla wierzacych katolikow Papiez to Ojciec Swiety i nastepca Swietego Piotra. A Plac Swietego Piotra w Rzymie to jedno z najpieknieszych miejsc na Ziemi, chociazby tylko ze wzgledu sama architekture, pomijajac nawet wszelkie inne aspekty religijne i duchowe.
          • malkontent6 Re: Watykan to współczesne imperium zła. 17.09.11, 16:06
            Jak uzbrojone jest to imperium zła? Ile ma czołgów, rakiet?
      • g-48 Re: Masz racje kylax ! 17.09.11, 15:28
        Ciebie powinni w gardlo wrzucic 10 opakowan Laxigen ze w czasie wizyty bedziesz mial zajecie w swojej ubikacji.
        Milego siedzenia na sedesie zyczy ci G-48
Inne wątki na temat:
Pełna wersja