"Quo vadis" Libio

20.10.11, 16:58
Czy po śmierci Kadafiego jest szansa na jakąś stabilizację i namiastkę demokracji, czy też demokracja w islamie - to oxymoron?

Osobiście obstawiam, że po ostygnięciu euforii związanej z obaleniem dyktatora, Libia pójdzie śladami Iraku, by w konsekwencji, wylądować w objęciach Alkaidy.
Jakie byłoby to zagrożenie dla Europy, nie muszę chyba tłumaczyć.

Obym się mylił...
    • igor_uk Re: "Quo vadis" Libio 20.10.11, 17:21
      Niestety,don kichot,nie mylisz sie.Tak i bedzie.
    • walter622 Re: "Quo vadis" Libio 20.10.11, 17:32
      don.kichote napisał:
      > by w konsekwencji, wylądować w objęciach Alkaidy

      Żadnego "lądowania" nie będzie - z prostej przyczyny - Libia już jest w bardzo krzepkich objęciach Al Kaidy.

      **************************************************************
      "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
      Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
      • eva15 Re: "Quo vadis" Libio 20.10.11, 17:34
        Jak już pisałam na sąsiednim wątku - Siły Dobra wykreowały kolejne państwo upadłe. I to tyle w temacie.
        • don.kichote Re: "Quo vadis" Libio 20.10.11, 17:52
          eva15 napisała:

          > Jak już pisałam na sąsiednim wątku - Siły Dobra wykreowały kolejne państwo upad
          > łe. I to tyle w temacie.

          Wybacz - ale mało to odkrywcze, że rewolucje/rewolty wybuchają w państwach upadających i tak "de facto" niczego nie naprawiają - a wręcz odwrotnie.

          Ja ciekaw jestem, czy uda się Libii uniknąć losu Iraku i rozpanoszenia się tam Al Kaidy, dla której dziś, jest wymarzonym kąskiem?
      • don.kichote Re: "Quo vadis" Libio 20.10.11, 17:41
        walter622 napisał:

        > Żadnego "lądowania" nie będzie - z prostej przyczyny - Libia już jest w bardzo
        > krzepkich objęciach Al Kaidy.

        Tu bym dyskutował.
        Jak mawiał klasyk "dopóki piłka w grze..." a jak się wydaje, w Libii "mecz" jeszcze trwa.
        Ponadto, gdyby było jak mówisz, europejska pomoc "rebeliantom", byłaby pomocą Al Kaidzie? Trudno mi w to uwierzyć.
        • walter622 Re: "Quo vadis" Libio 20.10.11, 17:50
          don.kichote napisał:

          > Trudno mi w to uwierzyć.
          No cóż. Sprawdź więc przeszłość obecnego komendanta Trypolisu. Tak, na początek.

          **************************************************************
          "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
          Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
          • don.kichote Re: "Quo vadis" Libio 20.10.11, 18:40
            walter622 napisał:

            > No cóż. Sprawdź więc przeszłość obecnego komendanta Trypolisu. Tak, na początek

            Sprawdziłem i... jeszcze trudniej mi uwierzyć.
            Może czegoś nie wiem, ale z tego co już wiem, wychodzi mi jednoznacznie, że historia
            Abdelhakim'a Belhadż'a vel Abu Abdallah'a Assadaq'a jest łudząco podobna do historii Osamy bin Laden'a, który przez "zachód" został stworzony.
            Czyżby o doktrynę "wiecznego" wroga chodziło?
            • walter622 Re: "Quo vadis" Libio 20.10.11, 18:48
              don.kichote napisał:
              > Czyżby o doktrynę "wiecznego" wroga chodziło?

              Szczerze mówiąc nie mam kompletnie pojęcia.
              Można kopać dalej - np. "brygada Darnah".

              **************************************************************
              "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
              Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
              • don.kichote Re: "Quo vadis" Libio 20.10.11, 19:29
                walter622 napisał:


                > Można kopać dalej - np. "brygada Darnah".

                No to wesoło nie będzie.
                Czyżby Sarkozy & Co nie wiedzieli czym kończą się wszelkie pakty z skorpionem i że jego natura jest silniejsza od niego samego?
                Czyżby byli aż tak zależni od lobby naftowego, że stracili instynkt samozachowawczy?

                Strach się bać
                • walter622 Re: "Quo vadis" Libio 20.10.11, 20:50
                  don.kichote napisał:
                  > No to wesoło nie będzie.

                  Za to z pewnością będzie bardzo ciekawie - pogodzić ambicje i oczekiwania ca. 160 plemion, zamieszkujących ten kraj.
                  > Czyżby byli aż tak zależni od lobby naftowego,

                  Prawdopodobnie został już dokonany podział wpływów - Francuzi koncentrują się głównie na Fazzanie (historycznie "orbitującym" w kierunku południowym).
                  Najbardziej ciekawe, że np. włoskie firmy wydobywcze rozmawiają z ... rosyjskimi firmami wydobywczymi o wspólnej eksploatacji przyznanych/nieprzyznanych już działek.
                  Tak nawiasem - rosyjskie firmy wydobywcze mają obecnie największy udział w koncesjach wydobywczych ropy ... irackiej. Nie tylko nie stracili koncesji przyznanych przez Husajna ale
                  na dodatek w ostatnich latach przejęli kilka kolejnych ( w tym koncesję na wydobycie największych irackich złóż).

                  **************************************************************
                  "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                  Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
        • romrus Mecz dopiero sie zaczyna 20.10.11, 18:55
          don.kichote napisał:
          > Tu bym dyskutował.

          O tym gdzie sa 20 000 kompleksow rakietowych "Strela", to znaczy Stingerow produkcji rosijskiej?)))


          > Jak mawiał klasyk "dopóki piłka w grze..." a jak się wydaje, w Libii "mecz" jeszcze trwa.

          Mecz dopiero sie zaczyna.
          Na drugim etapie kazdej rewolucji rewolucionisci musa sie pozabijac nawzajem.
          Po za tym Libija to kupa historicznie wrogowo nastawionych plemion.

          > Ponadto, gdyby było jak mówisz, europejska pomoc "rebeliantom", byłaby pomocą Al Kaidzie? Trudno mi w to uwierzyć.

          Musis.
          • przyjacielameryki Re: Mecz dopiero sie zaczyna 20.10.11, 19:36
            A Wy komsomolcy już wiecie, że Alkaida wygra w Libii. Dobre! Wiadomo, że Libijczycy mają bardzo trudne zadanie ale nie można z góry przekreślać wysiłków narodu libijskiego. Nie można twierdzić, że na pewno się nie uda. Wy już wiecie, że się nie uda! Wcześniej twierdziliście, że Libia przekształci się w drugi Wietnam. Nie przekształciła się. Zawsze się mylicie??
            • romrus Re: Mecz dopiero sie zaczyna 20.10.11, 19:51
              przyjacielameryki napisał:

              > A Wy komsomolcy już wiecie, że Alkaida wygra w Libii.

              Napisalem ze wygra? Zaloz okulary))
              Napisalem ze "rewolucjonisci" sie wyrzna na wzajem.
              Tak bylo za kazdym razem na drygim etapie kazdej rewolucji.
              Kto wygra nikt nie wie.
              W kazdym razie nie demokracja)))

              > Wcześniej twierdziliście, że Libia przekształci się w drugi Wietnam. Nie przekształciła się.

              A- ja tego nie twierdzilem.

              B- nie przeksztalcila sie bo NATO sie zesralo prowadzic operacje ladowa.
            • des4 Re: Mecz dopiero sie zaczyna 20.10.11, 20:58
              komsomolcy nie zauważyli, że alkaida przegrała

              po paru latach batów grupki terrorystów, wyrzynających w 99% braci w Allahu plus, wciąż dla komsomolców są obiektem kultu,, hehe...
    • indris "Dżamahirija bez Kaddafiego" ? 21.10.11, 00:53
      Kaddafi był dyktatorem i praktyka jego państwa była pewnie odległa od teorii wyłożonej w słynnej "zielonej książeczce". Ale tak naprawdę nie wiemy co, czy Libijczycy zbuntowali się przeciw tej teorii, czy tylko przeciw praktyce.
      • elka-sulzer Re: "Dżamahirija bez Kaddafiego" ? 21.10.11, 01:59
        indris napisał:

        > Kaddafi był dyktatorem i praktyka jego państwa była pewnie odległa od teorii wy
        > łożonej w słynnej "zielonej książeczce". Ale tak naprawdę nie wiemy co, czy Lib
        > ijczycy zbuntowali się przeciw tej teorii, czy tylko przeciw praktyce

        Tak na gole oko to dyktatorzy Egiptu, Jemenu czy Arabi Saudyjskiej nie sa lepsi od takiego Kaddafiego i pewnie wiecej wlasnych obywateli wyrzneli niz sam Kaddafi. "Silom demokratycznym" praktyka tych dyktatorow jakos nie wydaje sie przeszkadzac. Ciekawe dlaczego?
        • elka-sulzer Re: "Quo vadis" Libio? 21.10.11, 03:33
          Z New York Times:

          The interim leaders had claimed that the ongoing fighting had prevented them from focusing on other pressing concerns, including the proliferation of armed militias that answered to no central authority.

          Tak wiec rozboj i kompletna anarchia nie daly na sie dlugo czekac. I to by bylo na tyle...
    • you-know-who a moglo byc inaczej i wszyscy byliby zadowoleni 21.10.11, 06:27
      wiekszosc na forum gw swiat cieszylaby sie ze libia jest stabilna, bogata (srednia placa $200/miesiac) i szczesliwa.

      libijczycy byliby szczesliwi (no bo jak ktos byl nieszczesliwy lub wyrzucal zielona ksiazeczke do kosza, to komitet dzielnicowy rewolucyjnej szczesliwosci ogolnej wieszal w pobliskim parku)

      kadafi bylby szczesliwy i zdrowy.

      ukrainskie pielegniarki bylyby zadowolone.

      administracja zmer. bylaby zadowolona

      rosjanie byliby zadowoleni.

      doslownie wszyscy byliby zadowoleni!!! ale nie... musialo cos komus odbic z ta arabska rewolucja.


      prawda?

      a teraz co dziki temu jest?

      rosja nieszczesliwa, fs gw nieszczesliwe, a ludzie w libii z tego nieszczescia oszaleli po prostu dzisiaj.
      • romrus Z jakiej racji... 21.10.11, 10:36
        you-know-who napisał:
        > rosja nieszczesliwa

        ...Rosja ma byc nieszczesliwa?

        Dzienki operacji NATO cena ropy skoczyla w marzcu 2011 z ~60$ do ponad 100$.
        Rosja eksportuje 7 mln. barylek na dobe.

        Ty rzekomy marny kontrakty z Kaddafi - to maly pikus w porownaniu z zyskami Rosji od operacji NATO.
        Rosja sie nauczila kapitalizmu.
        Nic za friko. Dlatego nie bylo weto w ONZ.
        • przyjacielameryki Re: Z jakiej racji... 21.10.11, 10:42
          romrus napisał:

          >
          > Dzienki operacji NATO cena ropy skoczyla w marzcu 2011 z ~60$ do ponad 100$.
          > Rosja eksportuje 7 mln. barylek na dobe.
          >
          > Ty rzekomy marny kontrakty z Kaddafi - to maly pikus w porownaniu z zyskami Ros
          > ji od operacji NATO.
          > Rosja sie nauczila kapitalizmu.
          > Nic za friko. Dlatego nie bylo weto w ONZ.

          Nie tłumacz się romrus. Rosja jest po prostu słaba i w świecie już się nie liczy. Takie życie i trzeba się z tym pogodzić.
          • romrus Ale jaja)) 21.10.11, 11:25
            przyjacielameryki napisał:
            > Nie tłumacz się romrus. Rosja jest po prostu słaba i w świecie już się nie liczy.

            Mam sie tlumaczyc z tego ze Rosja zarobila na waszej operacji ponad 50 mlrd.$)))))

            Ja sie ciesze ze codziennie tankujac samochod robisz skladke na rzecz Rosji w imieniu demokracji.)
            • przyjacielameryki Re: Ale jaja)) 21.10.11, 12:50
              romrus napisał:


              >
              > Mam sie tlumaczyc z tego ze Rosja zarobila na waszej operacji ponad 50 mlrd.$))
              > )))
              >
              > Ja sie ciesze ze codziennie tankujac samochod robisz skladke na rzecz Rosji w i
              > mieniu demokracji.)

              Zarobiła przy okazji i po drodze swojej bezsilności. Tak czasami bywa, że nie mamy na coś wpływu a mino to wychodzimy na tym dobrze. Ale Rosja straciła sojusznika, rynek zbytu. To samo dotyczy całej Afryki Północnej a wkrótce dojdzie i Syria. Ale to może dobrze dla Rosji?
      • mara571 troche faktow o dyktatorze, czyli lewicowe 21.10.11, 20:34
        "odkrycia"
        www.lewica.pl/?id=25363
        A podobno to byl "ludzki pan"...
      • br0fl0vski Re: a moglo byc inaczej i wszyscy byliby zadowole 26.10.11, 05:01
        ykw

        jak pisalem na poczatku roku, (do ciebie do dzis noe dotarko i pewnie nigdy nie dotrze bo nie chcesz )

        libia ma juz bank centralny , pozyczke juz dostali, czas ich zaczac okradac

        willyloman.wordpress.com/2011/10/24/nato-countries-set-to-steal-30000-from-each-libyan-citizen/
    • j-k Jest roznica - W Libii sa sunnici 21.10.11, 12:50
      czyli "lagodniejsza" forma islamu.
      (gdy tymczasem w Iraku wiekszosc to szyici).
      Ponadto Hussein pod koniec zywota pogodzil sie z Islamem i czesto odwiedzal religijne przybytki.

      Kaddafi trzymal islam ostro pod butem.

      Oczywiscie to samo w sobie niczego nie przesadza, ale jest prawdopodobne,
      ze religia bedzie w nowej Libii odgrywac mniejsza rolwe, niz w Iraku.
      • walter622 Re: Jest roznica - W Libii sa sunnici 21.10.11, 14:17
        j-k napisał:

        > czyli "lagodniejsza" forma islamu.

        Tja, dodaj jeszcze, że Tarikat Sanūsīyah to miejscowy klub brydża sportowego.
        • j-k Jest roznica - ekonomia i realia zyciowe 21.10.11, 15:17
          Libia jest duzo bogatszym krajem, niz Irak.
          srednia dlugosc zycia jest wyraznie wyzsza, niz w Iraku
          liczba studentow duzo wieksza, niz w Iraku...

          wszystkie te skumulowane dane pozwalaja sadzic, ze wplyw srodowisk i wartosci religijnych
          na ogol spoleczenstwa bedzie mniejszy, niz w Iraku.
          • romrus Re: Jest roznica - ekonomia i realia zyciowe 21.10.11, 16:13
            j-k napisał:
            > Libia jest duzo bogatszym krajem, niz Irak.

            Nie jest, lecz byla.

            > srednia dlugosc zycia jest wyraznie wyzsza, niz w Iraku

            Byla

            > liczba studentow duzo wieksza, niz w Iraku...

            Byla


            > wszystkie te skumulowane dane pozwalaja sadzic, ze wplyw srodowisk i wartosci religijnych
            na ogol spoleczenstwa bedzie mniejszy, niz w Iraku.

            Byl mniejszy do tej pory jak pulkownik trzymal islamistow za morde.
            Teraz nawet sam Allah tego wie.
            • przyjacielameryki Re: Jest roznica - ekonomia i realia zyciowe 21.10.11, 16:52
              romrus napisał:

              j-k napisał:
              Libia jest duzo bogatszym krajem, niz Irak.

              Nie jest, lecz byla.

              srednia dlugosc zycia jest wyraznie wyzsza, niz w Iraku

              Byla

              liczba studentow duzo wieksza, niz w Iraku...

              Byla


              wszystkie te skumulowane dane pozwalaja sadzic, ze wplyw srodowisk i wart
              osci religijnych
              na ogol spoleczenstwa bedzie mniejszy, niz w Iraku.

              Byl mniejszy do tej pory jak pulkownik trzymal islamistow za morde.
              Teraz nawet sam Allah tego wie.


              Tak, tak, drzyjcie teraz i zaklinajcie rzeczywistość jak się da, bo a nuż Libii się uda i wtedy dopiero narobi się. Rosja nie poradziła sobie z tą ohydną demokracją a taka Libia jakoś sobie radzi. To przecież niepojęte. No i wzór dla pozostałych w tym Syrii. Módlcie się komsomolcy, żeby Libii nie udało się!! Ale róbcie to porządnie!
              • walter622 Re: Jest roznica - ekonomia i realia zyciowe 21.10.11, 17:16
                przyjacielameryki napisał:
                > Rosja nie poradziła sobie z tą ohydną demokracją

                Nie chcę kopać leżącego i przypominać o pewnym faciu, który na tym forum pozdrawiał Karzaja z okazji "zwycięstwa demokracji w Afganistanie" stawiając Rosjanom Afganistan
                za najlepszy wzór do naśladowania.
                A tak na poważnie. W Tunezji "demokratycznie" likwidują zbyt "laickie" przepisy, wprowadzone przez poprzedni reżym. W Egipcie islamiści zapędzili Chrześcijan do kairskiej Dzielnicy Śmieci i czasem te śmiecie wraz z Chrześcijanami puszczają z dymem (w sposób rzecz jasna bardzo "demokratyczny"). Przy okazji przymierzają się do wprowadzenia przepisów odnośnie ubioru zagranicznych turystek - by baby z głupoty nie popełniały Haram'u, fotografując się w minispódniczkach na tle Mihrabu. Tak więc "przyjacielu" jak chcesz mieć żonę w burce to wal do Egiptu.

                No cóż, można dalej eksperymentować.

                **************************************************************
                "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                • walter622 Re: Jest roznica - ekonomia i realia zyciowe - cd. 21.10.11, 17:58
                  walter622 napisał:
                  > No cóż, można dalej eksperymentować.

                  Czyżby "przyjaciela" zatkało ? No to jadziem dalej.
                  W Iraku większość na zasadach całkowicie "demokratycznych" pogoniła z tego kraju mniejszość , tj. Chrześcijan. Kilka milionów irackich Chrześcijan pogoniono do Syrii i
                  Jordanii Pogoniła pod nosem "demokratyzatorów".
                  W Kosowie również na tych samych "demokratycznych" zasadach większość rozwaliła wszystkie chrześcijańskie świątynie (mniejszości) w ten sposób skutecznie oczyszczając islamskie ziemie. Rzecz jasna rozwalała pod nosem "demokratyzatorów" .
                  Fakt - te świątynie było wyjątkowo stare więc nad czym się tu użalać ? Lecz z drugiej
                  strony, gdy talibowie rozwalali buddyjskie zabytki w Afganistanie ileż było przy tym
                  lamentów.

                  www.youtube.com/watch?v=usHvM_tEnoE&feature=related
                  **************************************************************
                  "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                  Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                  • walter622 Re: Jest roznica - ekonomia i realia zyciowe - cd 21.10.11, 19:40
                    walter622 napisał:
                    > Czyżby "przyjaciela" zatkało ?
                    Chyba "przyjaciela" wymiotło z wrażenia. No to jadziem dalej.
                    Powrócimy do wychwalanej przez "przyjaciela" kolebki współczesnej demokracji. Władze Afganistanu, robiąc oko do "większości", wprowadziły restrykcyjne przepisy do kodeksu rodzinnego. Z wrażenia nawet talibowie przysiedli, bo czegoś takiego nawet we snach nie widzieli. Tak więc "przyjacielu" - jak masz kłopoty z żoną (np. podważa twój autorytet)
                    i chcesz się jej pozbyć na kilka lat - wal do Afganistanu. Przy okazji pozbędziesz się również bachorów. A jakże, kobiety odbywają wyroki wraz z dziećmi - nikt ich przecież z obowiązku wychowywania pociech nie zwalniał.

                    **************************************************************
                    "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                    Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
              • romrus Chory jestes czy zdrowy? 21.10.11, 17:44
                przyjacielameryki napisał:
                > Rosja nie poradziła sobie z tą ohydną demokracją a taka Libia jakoś sobie radzi.

                W zadnym kraju arabskim demokracji nigdy nie bylo, nie ma i nie bedzie.
                Propaganda cie rozum odebrala.

                Moze to ze bez zadnegu sadu rozwalili leb jencu wojennemu Kaddafi - to twoim zdaniem znaczy "Libia jakos sie z demokracja radzi"?

                Za wczesniej sie cieszycie.
                Stworzyli czarna dziure, obszar gdzie nie dziala zadne prawo i nie ma przepisow oprocz szariatu.
                Natomiast jest ponad 6 mln uzbrojonych beduinow.
                Co beda zrec jutro? Kazdy znajdzie prace?
                Duza czesc sie znajdzie prace - ruszy do Iraku i Afganistanu zeby teraz leb rozwalac waszym zolnierzam.

                Nas to z reszta goowno obchodzi. Z powodu takiego balaganu tylko zyskujeme.

                Ale z jakiego powodu wy ze szczescia z gaci wyskakujecie - tego do cholery nie rozumiem.

                • don.kichote Re: Chory jestes czy zdrowy? 21.10.11, 20:19
                  romrus napisał:


                  > Ale z jakiego powodu wy ze szczescia z gaci wyskakujecie - tego do cholery nie
                  > rozumiem.

                  Ale nie uogólniaj.
                  Jest kilku rusofobów na tym forum, ale reszta jest normalna
          • walter622 Wiedza z wiki? 21.10.11, 16:14
            j-k napisał:
            > wszystkie te skumulowane dane pozwalaja sadzic, ze wplyw srodowisk i wartosci
            > religijnych na ogol spoleczenstwa bedzie mniejszy, niz w Iraku.

            Tak, tak, jedna trzecia Libijczyków wypowiedziała słowa Bay'ah i otrzymała Hirka.
            Pisz dalej - jest coraz bardziej zabawnie.

            **************************************************************
            "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
            Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
    • kontrowersyjny_mac Re: "Quo vadis" Libio 21.10.11, 15:35
      Myślę, że dzięki śmierci Kadaffiego w Libii zacznie panować demokracja :)
      • elka-sulzer Re: "Quo vadis" Libio 21.10.11, 15:41
        kontrowersyjny_mac napisał:

        > Myślę, że dzięki śmierci Kadaffiego w Libii zacznie panować demokracja :)

        Tak, tak. Afganistan, Irak, Egipt sa juz jej wzorcem.
        • lulumarlen Re: "Quo vadis" Libio 22.10.11, 16:33
          No wlasnie, dokad?
          Za tego strasznego tyrana Libijczycy mieli:
          1. elektrycznosc za darmo.
          2. Mozliwosc pozyczki na 0% - banki byly panstwowe. Islam zabrania lichwy.
          3. Posiadanie wlasnego domu bylo jednym z praw czlowieka
          4. Nowozency otrzymywali od tyrana 60 tys Dinar (okolo 50 tys US $) na kupienie wlasnego domu
          5. Darmowa edukacje
          6. Darmowa opieke medyczna
          7. Jesli Libijczyk nie mogl znalesc w kraju odpowiedniej opieki czy edukacji istniala mozliwosc wyjazdu za granice w celach kuracji czy edukacji fundowana przez tego strasznego tyrana. Kuracjusz czy student dostawali tez miesieczna stypende w wysokosci $2300.
          8. Libijczyk decydujacy sie na uprawe czy hodowle czegos otrzymywal od tyrana odpowiednia dzialke, dom, maszyny, nasiona czy bydlo, oczywiscie za darmo. Wystarczylo wykazac sie checia.
          9. Libijczyk kupujacy samochod placil 50% jego wartosci. Reszte placil tyran.
          10. Cena beznzyny w Libii $ 0.14 za litr!
          11. Libia nie posiada dlugu zewnetrznego.
          (pierwsza rzecza wprowadzona przez "rzad tzw. rebeliantow" to wprowadzenie funduszu miedzynarodowego i co za tym idzie DLUGU)
          12. Libia posiada rezerwy finansowe w wysokosci $150 miliardow (bilionow), ktore zostaly zamrozone w bankach zachodnich demokracji
          13. Libijczyk, ktory po ukonczeniu nauki nie byl w stanie znalesc zatrudnienia w swojej profesji byl wynagradzany przez dyktatora do czasu kiedy to zatrudnienie sie znalazlo
          14. 25% Libijczykow posiada wyksztalcenie uniwersyteckie
          15. Tyran wplacal bezposrednio na konto kazdego libijczyka procent dochodu ze sprzedazy libijskiej ropy.
          16. Matka rodzaca dziecko otrzymywala od tyrana $5000.
          17. Ambicja tyrana byl ogromny projekt dostarczenia pitnej wody do roznych zkatkow tego pustynnego kraju, co uczynil z ogromnym rozmachem.

          Zobaczymy co przyniosa "rewolucjonisci", ktorzy jak wiadomo parali sie "uzdrawianiem" Iraku i koalicjantow bratersko walczacych u boku US "wyzwoliciela".

          • j-k bajki maja to do siebie 22.10.11, 18:21
            ze sie koncza
            podobnie jak skonczyl sie real-socjalizm
            • br0fl0vski Re: bajki maja to do siebie 26.10.11, 05:59
              janusz znalazlem cos dla psychopatow
              pubrecord.org/torture/9799/kidnapped-tortured-the-wrong-guy/?utm_source=rss&utm_medium=rss&utm_campaign=kidnapped-tortured-the-wrong-guy
              co do real-socjalizmu to skonczyla sie jedna z jego faz, czas na nastepna
              www.youtube.com/watch?v=JDI7hxSXNSo
          • don.kichote Re: "Quo vadis" Libio 24.10.11, 01:02
            lulumarlen napisała:

            > No wlasnie, dokad?
            > Za tego strasznego tyrana Libijczycy mieli:
            [...]
            > Zobaczymy co przyniosa "rewolucjonisci", ktorzy jak wiadomo parali sie "uzdrawi
            > aniem" Iraku i koalicjantow bratersko walczacych u boku US "wyzwoliciela".


            Wiem też, że Libia była swoistym El Dorado nie tylko dla "gastarbaiter'ów" z sąsiednich krajów, ale i państw z Europy Wschodniej.

            Jeśli to co opisałeś wyżej to prawda, to nie wiem tylko o co chodziło "powstańcom"?
            Co było "nie tak" w Libii, że doszło dy wojny domowej?
            • lulumarlen Re: "Quo vadis" Libio 24.10.11, 02:37
              don.kichote napisał:

              > Jeśli to co opisałeś wyżej to prawda, to nie wiem tylko o co chodziło "powstańc
              > om"?
              > Co było "nie tak" w Libii, że doszło dy wojny domowej?

              Do wojny domowej to dopiero dojdzie, donie. Co bylo "nie tak"? Walter, eva, igor, zlota majka, clowiek ksiazka pislali na nen temat juz wielokrotnie - "tyran" libijski mial czelnosc pkazac srodkowego palucha "demokratycznym" kartelom naftowym, to jedno. Drugie to, to ze sobie ubzdural przewodniczyc wspolnocie afrykanskiej. No i grzech najstraszniejszy - Libia nie miala dlugow u swiatowych finansistow. To zbyt wiele grzechow jak na jednego tyrana. Sytuacja wymagala uzdrowienia. A jak przynisc uzdrowienie najskuteczniej? Rewolucja!
              • walter622 Re: "Quo vadis" Libio 24.10.11, 11:35
                lulumarlen napisała:
                > Co bylo "nie tak"?
                Wymieniłeś czynniki zewnętrzne, a nie czynniki wewnątrz samej Libii.
                Do wskazanych przez Ciebie zewnętrznych czynników dorzuciłbym jeszcze jeden - chyba zasadniczy. W dobie "globalizacji" eksperymentowanie, takie jak w Libii, było śmiertelnym zagrożeniem dla "globalizatorów". Pomysły Kaddafi'ego mogły siać niepotrzebny ferment
                na kontynencie afrykańskim. Kontynencie niesłychanie bogatym w zakresie surowcowym i
                stanowiącym spory rynek zbytu, a równocześnie borykającym się z tak elementarnymi problemami jak widmo niesamowitego głodu (o którym w sytej Europie sporadycznie się wspomina), dostępu do wody czy podstawowego zabezpieczenia medycznego.

                Natomiast w zakresie czynników wewnętrznych podstawowym była sama struktura tego państwa, która w istocie jest zlepkiem niesłychanie różnorodnych i wzajemnie zantagonizowanych plemion i związków plemiennych - do klasyki należą konflikty plemion
                trzech prowincji, arabów z Berberami, mieszkańców płn-wsch. z mieszkańcami Fezzanu, plemion zamieszkujące tereny roponośne z plemionami nie mającymi takiego szczęścia itd..
                Gdy budowano w Libii "socjalizm" i dzielono zyski z eksploatacji złóż ropy względnie uczciwie
                ( tj. każdy dostawał swoją michę) Kaddafi był w stanie panować nad napięciami i konfliktami. Gdy ostatnio zdecydował się na budowę "kapitalizmu" cała ta misterna układanka się rozsypała - wodzowie i elity plemienne były zmuszone do walki o większy, uprzywilejowany dostęp do "gara", tym samym gwarantując sobie posłuch i autorytet wśród swojej klientury.
                Dość symbolicznie ilustrują tą tendencję okoliczności śmierci Kaddafi'ego - facia zastrzelono
                w trakcie walk o to "trofeum", jakie rozgorzały między poszczególnymi oddziałami "powstańców".

                **************************************************************
                "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
    • br0fl0vski Re: "Quo vadis" Libio 26.10.11, 04:56
      bank centralny juz maja. pozyczke juz dostali, czas najwyzszy ich okracs
      willyloman.wordpress.com/2011/10/24/nato-countries-set-to-steal-30000-from-each-libyan-citizen/
    • al-kochol-8 Libia to kolejna przygrywka do tego co nastapi 26.10.11, 08:20
      naftowy potencjal Libii, zgromadzone zloto i kapital sa wciaz za male zeby wyprowadzic demokratyczny swiat z kryzysu bankowego
Inne wątki na temat:
Pełna wersja