don.kichote
20.10.11, 16:58
Czy po śmierci Kadafiego jest szansa na jakąś stabilizację i namiastkę demokracji, czy też demokracja w islamie - to oxymoron?
Osobiście obstawiam, że po ostygnięciu euforii związanej z obaleniem dyktatora, Libia pójdzie śladami Iraku, by w konsekwencji, wylądować w objęciach Alkaidy.
Jakie byłoby to zagrożenie dla Europy, nie muszę chyba tłumaczyć.
Obym się mylił...