Niemiecki Volkssturm pod Stalingradem

26.10.11, 23:47
Tak sobie patrzę na to, co dziś w Bundestagu uchwalono (jak pisze prasa - wybaczcie im, bo nie wiedzą. co czynią) i jak już pisałam, podoba mi się porównanie do Volkssturmu użyte przez FAZ , gdy pod koniec II WS użyto dzieci i starców, by bronić straconej sprawy kosztem tych najsłabszych i najmniej winnych. Jednocześniew widzę, że Niemcy w eurolandzie są niczym w kotle stalingradzkim i nie bardzo mają pole manewru, naciski dookoła są tak silne, że trzeba iść na ostatni bój (koste es, was es wolle).
Tak więc dedykuję im stosowną piosenkę mego ulubieńca Chworostowskiego:
"Ostatni bój, on jest najtrudniejszy":

www.youtube.com/watch?v=yv-ZmkgyNQI&feature=related
    • eva15 Re: Niemiecki Volkssturm pod Stalingradem 26.10.11, 23:51
      Dla bystrzaków:
      Słowo "Rosja" w piosence należy zastąpić określeniem: "euroland i EU"
      • de_oakville Bardzo jeszcze daleko "punktu zerowego" (Stalgrad) 27.10.11, 00:38
        Z ksiazki niemieckiego autora Theodora Plieviera pt. "Stalingrad"
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        "Niemal calkowity brak zywnosci, resztki amunicji, niewiele paliwa.
        Wkrotce osiagniety zostanie "punkt zerowy".
        Prosimy niezwlocznie pozwolenie przebicia sie na zachod!"

        (Odpowiedz dowodzwa:
        "Utrzymac Stalingrad za wszelka cene" (3 razy powtorzona)
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        "Fast keine Verpflegung, wenig Munition, wenig Sprit, Nullpunkt bald erreicht!
        Bitten dringend um Erlaubnis für Ausbruch nach Westen!
        (Die Antwort von OKH:
        "Unter allen Umständen Stalingrad aushalten!")
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

        Niemcow pod tym nowym "Stalingradem" nikt juz nie ostrzela salwami z "katiusz". A ponadto maja pole manweru i "Ausbruch nach Westen" jest zawsze mozliwy.

        • br0fl0vski Re: Bardzo jeszcze daleko "punktu zerowego" (Stal 27.10.11, 06:35
          szkoda ze hitler nie zdobyl stalingradu, moglbys dostac sie na volksliste w trybie przyspieszonym
    • romrus W 1983 27.10.11, 00:03
      eva15 napisała:

      > Tak sobie patrzę na to, co dziś w Bundestagu uchwalono (jak pisze prasa - wybac
      > zcie im, bo nie wiedzą. co czynią) i jak już pisałam, podoba mi się porównanie
      > do Volkssturmu użyte przez FAZ , gdy pod koniec II WS użyto dzieci i starców, b
      > y bronić straconej sprawy kosztem tych najsłabszych i najmniej winnych. Jednoc
      > ześniew widzę, że Niemcy w eurolandzie są niczym w kotle stalingradzkim i nie b
      > ardzo mają pole manewru, naciski dookoła są tak silne, że trzeba iść na ostatni
      > bój (koste es, was es wolle).
      > Tak więc dedykuję im stosowną piosenkę mego ulubieńca Chworostowskiego:
      > "Ostatni bój, on jest najtrudniejszy":

      ...poznalem przedstawicela BRD w UEFA.
      On zawsze glosowal na rzecz ZSSR.
      Ja mialem 21, on byl taki starzy Pan, w dodatku kulawy.
      Ja rozmawialem w pare jezykow, ale a ni w zab po niemecku.
      Idziemie po schodach w hotelu, on sie zatrzymal i mnie zatrymal reka - pokazal na noge i mowi - Stalingrad.
      Nastepnego dnia sie dowiedzialem od tlumacza ekipy niemieckiej - on stracil noge pod Stalingradem i ma proteze.
      Byl fajny gosc.

      • eva15 Zbrodnia i kara 27.10.11, 00:21
        Ja mu się nie dziwię. Niemcy idiotami wbrew temu, co sądzi o nich EU i euroland nie są. Oni wiedzą, że w Rosji (ZSRR) sami narozrabiali i nie mają pretensji o karę. Te (głęboko dziś ukryte) pretensje mają raczej do Francji, która z nimi kolaborowała, której WCALE w czasie wojny nie zniszczyli i nikogo tam (przynajmniej nie masowo) nie zabijalii, a której po dziś dzień płacą kontrybucje wojenne, via EU i euroland. Podobienie z Anglosasami .- z GB i zwłaszcza USA.
        • borrka Litosci Efcia !!! 27.10.11, 00:28
          Ciezki dzien mialas ?
          • eva15 Re: Litosci Efcia !!! 27.10.11, 00:32
            Czemu, co ci się nie podoba? Chyba nie piosenka i nie Chworostowski?
            • borrka Piosenka OK... 27.10.11, 00:38
              Ideologia naciagana, Efciu.
              Niemcy Francuzow po prostu nie lubia.
              Tak, jak Tommies nie lubia, jak nie za bardzo Polakow powazaja i Czechow tez ...
              Takie stosunki panuja w Matuszce Europie.

              A Ty robisz z tego jakies porachunki godne Hansa Klossa i Stierlitza razem wzietych..
              Co to bylby za team !
              • eva15 Re: Piosenka OK... 27.10.11, 00:49
                Nieprawda, Niemcom Francuzi kulturowo imponują, a przynajmniej tak było do czasów powszechnej amerykanizacji. To jednak nie zmienia faktu, że Niemcy wiedzą, iż płacą im (Francuzom) od dziesięcioleci za szkody, których im NIGDY w czasie II WS nie wyrządzili.
                Rosja (ZSRR) Niemcom nie imponuje w tym sensie, co Francja, ale w jej przypadku jest autentyczne, wewnątrznętrzne poczucie winy.
                Miałam borrcia okazję rozmawiać prywatnie i w zaufaniu ze starymi Niemcami, którzy cudem przeszli front rosyjski i rosyjską niewolę. Nie było w nich żadnych pretensji do Rosji i ZADNEJ nienawiści.
                Co do Francuzów i Anglosasów, którzy od dziesięcioleci wystawiają Niemcom, Bóg wie za co rachunki, jest nieco inaczej. Tyle, że nieoficjalnie.
                • borrka W sumie racja.. 27.10.11, 00:58
                  ALE - kompleksy kulturowe wobec Francji, niechec Niemcow tylko napedzaja.
                  To abc makarenkowskie :)
                  Wobec Angoli kompleksow za grosz, a pretensje wieksze.
                  Moze uzasadnione ?
                  Przynajmniej na Polnocy, w ich strefie okupacyjnej.

                  Stosunek Niemcow do Ruskich , to temat na odrebny watek
                  A ja musze jutro klase srednia budowac.

                  Dobranoc, Efcia.
                  Niech Ci sie Putin, ze Szrederem za raczke, przysnia.
                  • eva15 Re: W sumie racja.. 27.10.11, 01:11
                    No właśnie, racja... Za to cię lubię (obok dowcipu) że starasz się coś, mimo lobotomii, zrozumieć.
                    Co do niemieckich kompleksów kulturowych wobec Francji sprawa nie jest prosta. Niemiecka filozofia, muzyka, kultura, technika i nauka były w 2. połowie XIX i w 1. połowie XX w. zawsze czymś, czego i Francuzi nie lekceważyli, to byłoby zupełnie niemożliwe. Francja natomiast imponowała Niemcom raczej stylem życia, lekkością korzystania z życia i kulturą codzienną, ale to sią w skutek amerykanizacji mocno zmienia.

                    Angilcy i niecy to narody bardziej do siebie podobne niż Francuzi i Niemcy, trudno mieć kompleksy wobec swego w pewnym sensie (mimo wszystkich różnic) lustrzanego odbicia. Nawet królowie angielscy to od wieków Niemcy.

                    > Stosunek Niemcow do Ruskich , to temat na odrebny watek

                    To prawda.

                    > A ja musze jutro klase srednia budowac.

                    Aż się boję o tą klasę średnią. Nie strasz mnie przed snem, borrcia.
                    • eva15 Re: W sumie racja.. 27.10.11, 01:14
                      Korekta:
                      > Angilcy i Niiemcy to narody bardziej do siebie podobne niż Francuzi i Niemcy
                • de_oakville Milosc i nienawisc 27.10.11, 13:16
                  eva15 napisała:

                  > Miałam borrcia okazję rozmawiać prywatnie i w zaufaniu ze starymi Niemcami, któ
                  > rzy cudem przeszli front rosyjski i rosyjską niewolę. Nie było w nich żadnych p
                  > retensji do Rosji i ZADNEJ nienawiści.

                  Rozsadni i przyjemni staruszkowie. I dbaja z pewnoscia o wlasne zdrowie i dobre poczucie humoru. A gdyby sie dali poniesc jakims niezdrowym emocjom, nalogom lub nienawisciom to po pierwsze - zyliby krocej, po drugie utraciliby pogodna twarz, po trzecie byliby "smutasami" i tak by ich zapamietano itd. Sa zbyt madrzy aby do czegos takiego dopuscic.

                  Chodzi o to, ze czlowiek dorosly - w przeciwienstwie do dziecka - potrafi swoimi uczuciami troche kierowac. I czlowiek rozsadny nie angazuje swojego uczucia (np. milosci) do kogos, u kogo nie bedzie mial nigdy zadnych szans na jej spelnienie (np. ja u Marylin Monroe). Sam tylko sie "spali" i przedwczesnie zgasnie. Podobnie jest z nienawiscia. Co Niemcom moze przyniesc dobrego nienawisc do Rosji? "Spala" sie tylko w swojej bezsilnosci i straca ta energie, ktora rozsadniej jest wykorzystac w bardziej pozytecznym kierunku. Bo Krolewca - tej kolebki panstwowosci pruskiej, Pomorza lub Slaska przez to nie odzyskaja. Nie odwroca rowniez "golgoty wschodu", ktora ich rowniez dotknela, nie tylko Polakow. Trzeba myslec o przyszlosci i isc do przodu. Nienawisc niczemu i nikomu nie pomaga, a tylko szkodzi. "Malenkie" "nienawisci", a raczej "zlosliwosci" (do Francji lub Anglii) nikogo nie "spala" i mozna sobie na nie od czasu do czasu pozwolic. Tych wiekszych nalezy jednak unikac ("papieros" tak, "narkotyk" nie).
              • j-k Niemcy-Francja nie ma tu zadnej niecheci. 27.10.11, 13:57
                borrka napisał:
                > Ideologia naciagana, Efciu.
                > Niemcy Francuzow po prostu nie lubia.

                Nieprawda. Mieszkam tuz przy granicy francuskiego obszaru jezykowego.
                Od 25-ciu lat. I nie ma miesiaca, zebym nie byl po drugiej stronie.
                Francuskiego nie znam ni w zab, wiec najczesciej po niemiecku (ktory w obszarze przygranicznym jest w sporym stopniu zrozumialy) a jak sie nie da - to po angielsku.

                Ani po stronie niemieckiej nie ma niecheci do Francuzow, ani po stronie francuskiej
                nie ma niecheci do Niemcow.
                Przeciwnie. widac obustronny szacunek. do Francuzow za ich kuchnie i styl.
                Do Niemcow za ich rzetelnosc i solidnosc.
                • borrka Nie mysle o pograniczu. 27.10.11, 21:05
                  Mysle o niemieckiej prowincji na Polnocy.
                  Poludnia po prostu nie znam.
                  I nie jest to jakas nienawisc, ale moim zdaniem, Niemcy maja ciut innych faworytow.
                  • eva15 Re: Nie mysle o pograniczu. 27.10.11, 22:54
                    borrka napisał:
                    > I nie jest to jakas nienawisc, ale moim zdaniem, Niemcy maja ciut innych faworytow.

                    A jakich, borrcia, a jakich?? Ciekawam odpowiedzi, acz chyba się jej domyślam.

                    Trudno by faworytem był ten, kto cię doi i jeszcze w kółko poucza.....
                  • eva15 Zapominasz o francuskich kompleksach, borrcia 27.10.11, 23:20
                    Piszesz tu o niemieckich kompleksach wobec Francji, a zapominasz całkowicie o francuskich wobec Niemiec. Francja ma gospodarczy kompleks niemiecki, który po II WS urasta do rangi niezasłużonego (w oczach Francuzów) upokorzenia. Przegrane i zrujnowane Niemcy szybko wyprzedziły gospodarczo Francję i tak już po dziś dzień zostało, mimo wędzidła EU, zabrania Niemcom DM i kagańca eurolandu.
                    Tak się złożyło, że ostatnio przyszło mi się pochylić nad konkurencyjnością zach.- europejskich firm na przyszłościowych, dynamicznych rynkach azjatyckich. Francja zupełnie nie radzi sobie na tamtym terenie, obojętne o jaki przemysł chodzi, jest daleko w tyle za Niemcami. Szczególnie bolesne jest to dla jej przem. samochodowego, bo rynki europejskie, na których Francja ma dobrą pozycję, przeżywają stagnację i nasycenie a więc niezwykle silną walkę konkurencyjną a na rynkach wschodzących francuski przem. samochodowy praktycznie się nie liczy. Z tego, co zapamiętałam udział Francuzów na tych rynkach stanowi ca 1/4 udziału niemieckiego.

                    Dziś po raz kolejny Francja przyznała, jak zawsze pośrednio, że Niemcy są dla niej miarą wszechrzeczy, jeśli o gospodarce mowa. Sarko ogłosił ponoć, że Francuzi powinni go wybrać, bo tylko ON jest w stanie doprowadzić francuską gospodarkę do niemieckiego poziomu.

                    Inna sprawa: Francja ma po dziś dzień ambicje mocarstwowe, przynajmiej lokalne (np. w obszarze morza Sródziemnego), a coraz bardziej brak jej bazy ekonomicznej, na której można budować. Nie przypadkiem Niemcy odmówiły udziału w wyprawie na Libię, jednym z powodów było to, że nie chciały tych ambicji finansować. Zanim Francja na rozpie....nej w drobny mak Libii rzeczywiście zarobi, ma jak na razie KOSZTY.
    • felusiak1 Re: Niemiecki Volkssturm pod Stalingradem 27.10.11, 00:28
      przeczytałaś emocjonalnie naładowany artykuł w FAZ i biegasz jak kura z odcietą głową.
      dużo słów a brak treści.
      może daj już spokój z tą sieczką?
      • eva15 Idź spać, feluś 27.10.11, 00:33
        A jeśli u ciebie na spanie za wcześnie, zabaw się czymś, co masz pod ręką.
        • felusiak1 Re: Idź spać, feluś 27.10.11, 05:01
          no cóś mialem pod renko i popacz ty. 5 rano a ja jeszcze nie spiem.
      • pimpus18 Re: Niemiecki Volkssturm pod Stalingradem 27.10.11, 00:34
        wiok ze wsi!

        Zaraz widać.
        • felusiak1 Re: Niemiecki Volkssturm pod Stalingradem 27.10.11, 00:39
          nie tylko wsiok ze wsi ale też czereśniak co chodził do kibla za stodołę.
          i robi wszystko, żeby było widać. a co........
    • pimpus18 Re: Niemiecki Volkssturm pod Stalingradem 27.10.11, 00:37
      Evo, jesteś niepoprawną defetystką.

      Z nadmiaru mądrości czasem jest więcej kłopotu, niżby jej w ogóle nie było.

      (Gogol)
      • eva15 Re: Niemiecki Volkssturm pod Stalingradem 27.10.11, 01:48
        Kłopoty to moja specjalność.
    • amg10 Eva, zechcesz slow wyjasnien kilka ? 27.10.11, 04:56
      eva15 napisała:

      > Jednocześniew widzę, że Niemcy w eurolandzie są niczym w kotle stalingradzkim i nie b
      > ardzo mają pole manewru, naciski dookoła są tak silne, że trzeba iść na ostatni
      > bój (koste es, was es wolle).

      Z tego co zauwazylem, to Niemcy byli przeciwni darowaniu dlugow Grecji. Czy tak ? Natomiast Sarkozy byl odmiennegi zdania. Piszesz o "naciskach na Niemcow dookola" by zmiekli ? Czy oprocz Sarkozy'ego ktos jeszcze naciskal ? I teraz najwazniejsze pytanie: Gdyby Niemcy sie nie ugieli i postawili na swoim to czymkolwiek by ryzykowali ? Jesli tak to czym ?
      • felusiak1 Re: Eva, zechcesz slow wyjasnien kilka ? 27.10.11, 05:00
        no to zrozumiałem, że francuzi naciskali aby darować dług grecji a niemcy byli przeciwni i teraz się ugięli i co? darują grecji dług? pierwsze słyszę.
        • amg10 Re: Eva, zechcesz slow wyjasnien kilka ? 27.10.11, 05:26
          felusiak1 napisał:

          > no to zrozumiałem, że francuzi naciskali aby darować dług grecji a niemcy byli
          > przeciwni i teraz się ugięli i co? darują grecji dług? pierwsze słyszę.

          No wlasnie. Byc moze zle odczytuje obecna sytuacje w eurozonie. Dlatego ciiekaw jestem opinii Evy.
          • eva15 Re: Eva, zechcesz slow wyjasnien kilka ? 27.10.11, 11:26
            amg10, było dokładnie odwrotnie: to Niemcy chcieli 1,5 r. temu plajty Grecji, początkowo bardzo się bronili przeciw pomysłom pomocy temu krajowi. Powodów po temu było kilka, m.in. to, że niemieckie banki były relatywnie słabo zaangażowane w Grecji oraz że pomoc państwom łamie zasady prawne strefy euro, które ZABRANIAJA takiej pomocy. Niemcy ulegli jednak (jak zawsze) naciskom Francji i w ten oto sposób ruszyła lawina pomocowa, której teraz już nikt i nic nie wstrzyma. To, że Niemcy były przeciw jest zresztą logiczne - wszak to oni będą musieli przejąć gros (ca 30 %) cudzych długów, via różne fundusze ratunkowe.

            Kto był początkowo przeciw, a kto za łatwo sprawdzić wyszukując necie artykuły sprzed 1,5 r.
            • amg10 Re: Eva, zechcesz slow wyjasnien kilka ? 27.10.11, 15:35
              >Eva napisala:

              > Niemcy ulegli jednak (jak zawsze) naciskom Francji i w ten
              > oto sposób ruszyła lawina pomocowa, której teraz już nikt i nic nie wstrzyma.

              No wiec jest tak jak ja pisalem. Obecnie Niemcy sa za pomoca Grecji ale tylko dlatego, ze ulegli naciskom (glownie/edynie) francuskim. Czy tak ? Czyli tak naprawde to Niemcy woleliby ciagle nie pomagac Grekom - ich postawa sie wiec nie zmienila.

              Piszesz, ze Niemcy jak zawsze ulegli naciskom Francji. Dlaczego to robia ?? No chyba nie dlatego, ze maja podobno duzy respekt dla francuzkiej kultury ?? A moze dlatego, ze Niemcy zdaja sobie sprawe z tego, ze sa militarnie slabsi od Francji bo nie maja tych atomowych bombek a Francja je ma. Niemcy zdaje sie musza przestrzegac jakiegos miedzynarodowego zakazu o produkcji broni atomowej jako konsekwencja przegranego w II wojnie swiatowej. Jest tak czy i tu sie myle ??. A oficjalnie wiadomo, ze Francja zalicza sie do nuklearnej swiatowej potegi.
              • eva15 Re: Eva, zechcesz slow wyjasnien kilka ? 27.10.11, 15:48
                To kwestia nie tyle bomby A. co szeregu różnych przyczyn. Niemcy są po dziś dzień ograniczenie suwerenni, to długi temat, trudno go w tym miejscu rozwijać, można tylko na marginesie wspomnieś, że część niemieckiego złota z okresu "Wirtschaftswunder" znajduje się we Francji (większa część w USA i GB) . Inna z wielu porzyczyn to kompleksu winy w jakim po dziś dzień tkwią Niemcy i co umiejętnie podsycają Francuzi. Tak strasznie ucierpieli kolaborując z Niemcami, że po dzień pobierają za to polityczną i gospodarczą dywidendę. Inna ważna przyczyna to to, że Francuzi mają o niebo lepszą, sprytniejszą i duuużo bardziej wyrafinowaną dyplomację niż Niemcy
                • amg10 Re: Eva, zechcesz slow wyjasnien kilka ? 27.10.11, 15:58
                  Ale krotko mowiac, gdyby nie bylo zadnych naciskow na Niemcow to byliby oni za umarzaniem greckicg dlugow ? TAK/NIE/NIE WIEM ??
                  • eva15 Re: Eva, zechcesz slow wyjasnien kilka ? 27.10.11, 16:15
                    Trudno jednoznacznie powiedzieć, bo to zależałoby od aktualnej sytuacji. Pewne jest tylko jedno - 1,5 r. Niemcy chciały, by Grecja ogłosiła plajtę. No przynajmniej TO rząd głosił przez jakiś czas publicznie.
    • br0fl0vski Re: Niemiecki Volkssturm pod Stalingradem 27.10.11, 05:18
      www.reuters.com/article/2011/10/27/eu-summit-highlights-idUSL5E7LQ3TT20111027
      eva
      poraz kolejny mowie ze chodzi o demontaz panstw narodowych w powyzszym linku cytuja Donalda tuska ktory mowi ze Europie potrzebna jest wieksza integracja. co jest jednoznaczen z koncem niepodleglosci zintegrowanych panstw . jaka metoda to osiagna ? ano za pomoca fikcji finansowej. instytucje finansowe zaczna kontrolowac budzety panstwowe. oczywiscie w tym ukladzie nie ma miejsca na silne niemcy. zatem na co sie zgodzono? ano na zgode na to ze zgodza sie na wszelkie kolejne kroki (te o ktorych sie debatuje a o ktorych przecietny cham nie ma pojecia i nie bedzie rozumial ) w kierunku demontazu panstwowosci. w palu slowach zgodzono sie na zgadzanie. zmiany sa skaplikowane i zpewnoscia leza gotowe do publikacji biurokracja pracowala nad nimi od lat. nadchodzi czas objawienia dla chamow
      • przyjacielameryki Re: Niemiecki Volkssturm pod Stalingradem 27.10.11, 10:26
        Pitolisz broff swoje banialuki jak zwykle. A czy UE jest złym projektem? To żle jeżeli państwa które przez wieki prowadziły wyniszczające wojny chcą obecnie żyć w pokoju, ścisłej współpracy, chcą tworzyć wspólnotę wartości i interesów???? Państwa narodowe były lepszym rozwiązaniem???? Przecież wiemy dokładnie z historii co oznaczał dla Europy nacjonalizm państw narodowych. To było dobre rozwiązanie?????? A nacjonalizm, egocentryzm i egoizm w definiowaniu interesów narodowych zawsze będzie miał miejsce w przypadku powrotu do państw narodowych po ewentualnym rozpadzie UE. To będzie dobre rozwiązanie dla Europy?????
        Ja wiem, że np. Rosja marzy o tym i robi wszystko żeby do tego doszło bo ma silną, zjednoczoną Europę w doopie. Ale Rosja w kontekście obecnych problemów UE nas nie interesuje bo jest poza Europą. To tylko tak dla przypomnienia.
        Niemcy pokazały wielką mądrość i odwagę walcząc o Europę i za to powinny mieć szczególne miejsce w nowej, zreformowanej UE.
        Premier Tusk ma rację, UE żeby przetrwać musi jeszcze bardziej się zintegrować, muszą zostać przeprowadzone reformy i musi ulec zmianie Traktat Unijny w kierunku większej kontroli finansów i budżetów narodowych, instrumentów nacisku i kar. Generalnie musi powstać coś na kształt rządu(na razie w strefie euro) żeby zarządzać i kontrolować całą grupę państw strefy euro. To oczywista konieczność a tzw. utrata suwerenności w związku z tym nie ma żadnego istotnego znaczenia. Tylko żelazne zasady przestrzegania dyscypliny finansowej narodowych budżetów i kontrola tego a także wspólna polityka gospodarcza, społeczna, zagraniczna, uczyni stopniowo z UE zdrowa wspólnotę i z czasem jedno powiedzmy federacyjne państwo. To jest absolutnie możliwe ale w dłuższym czasie. Największa przeszkoda będą właśnie nacjonalizmy w bogatszych krajach ale długa i intensywna kampania wyjaśniająca(ludziom trzeba uświadomić co oznacza rozpad UE, jakie są zagrożenia - również te militarne i potencjalne straty) powinna i tę barierę usunąć.
        Kryzys strefy euro tylko zdecydowanie przyspieszył procesy które i tak w końcu by nastąpiły. UE to fantastyczny projekt i pomimo obecnego kryzysu ludzie w Europie w końcu zauważą większą wartość wspólnoty wartości i interesów od egoizmów i nacjonalizmów narodowych.
        • br0fl0vski Re: Niemiecki Volkssturm pod Stalingradem 27.10.11, 14:35
          jak zwykle powtarzasz bezmyslnie naglowki gazeciano-telewizorne. to mowisz ze jak naprawe dzury w moscie w wsi w gminie powiecie wojewodztwie i warszawie zalatwic nie mozesz to zajma sie tym w brukseli. czy dostrzegasz absurdalnosc takiego myslenia? wojny sa narzedziem kontroli nad chamami bo chamy sa tak wystraszone w czasie wojny ze zgodza sie na wszystko. jak sie stworzy piramidalna strukture z wielka koncentracja wladzy na samym szczycie to wojny przestana byc potrzebne, nikt nie mowi juz ze w przyszlosci bedzie demokracja bo w przyszlosci demokracjie zastapi zarzadzanie. komuna ci sie nie podobala to co przyjdzie bedzie gorsze od komuny bedziesz zmuszany listownie do wszystkiego. do szczepienia sie placenia podatkow calowania w dupe itp . wszystko brdze kontrolowane za pomoca szmalu . bedziesz placil do kolebki do usranej smierci a twoim zyciem beda bedzie zarzadzac mala grupa ludzi ktora lepiej od ciebie wie co dla ciebie jest najlepsze. ta sama grupa ktora doprowadzila do obecnego kryzysu. poprowadzi cie do swietlanej przyszloscii nikt cie o zdanie pytac nie bedzie bo dzis cie tez nie pyta tylko podsuwa gotowce do wyuczenia . radze drogi przyjacielu zbadac sobie glowe
          • przyjacielameryki Re: Niemiecki Volkssturm pod Stalingradem 27.10.11, 14:55
            br0fl0vski napisał:

            > jak zwykle powtarzasz bezmyslnie naglowki gazeciano-telewizorne. to mowisz ze j
            > ak naprawe dzury w moscie w wsi w gminie powiecie wojewodztwie i warszawie zala
            > twic nie mozesz to zajma sie tym w brukseli. czy dostrzegasz absurdalnosc takie
            > go myslenia? wojny sa narzedziem kontroli nad chamami bo chamy sa tak wystraszo
            > ne w czasie wojny ze zgodza sie na wszystko. jak sie stworzy piramidalna strukt
            > ure z wielka koncentracja wladzy na samym szczycie to wojny przestana byc potrz
            > ebne, nikt nie mowi juz ze w przyszlosci bedzie demokracja bo w przyszlosci dem
            > okracjie zastapi zarzadzanie. komuna ci sie nie podobala to co przyjdzie bedzie
            > gorsze od komuny bedziesz zmuszany listownie do wszystkiego. do szczepienia si
            > e placenia podatkow calowania w dupe itp . wszystko brdze kontrolowane za pomo
            > ca szmalu . bedziesz placil do kolebki do usranej smierci a twoim zyciem beda b
            > edzie zarzadzac mala grupa ludzi ktora lepiej od ciebie wie co dla ciebie jest
            > najlepsze. ta sama grupa ktora doprowadzila do obecnego kryzysu. poprowadzi cie
            > do swietlanej przyszloscii nikt cie o zdanie pytac nie bedzie bo dzis cie tez
            > nie pyta tylko podsuwa gotowce do wyuczenia . radze drogi przyjacielu zbadac so
            > bie glowe

            Broff, a Ty o czym?? Ty masz pojęcie jak działa UE i jak faktycznie żyje się w UE. Przecież ja tutaj mieszkam, pracuję, baluję, piję, p...........lę, podróżuję po całej UE i robię mnóstwo innych rzeczy i nikt mi nie mówi że to be a tamto cacy i co mam robić. Przewróciło ci się w łepetynie od nadmiaru propagandy i informacji o urzędniczym sterowaniu UE w Brukseli, jaka ma być krzywizna ogórka, itp. Urzędnicy są w każdym państwie bo muszą być. UE jest przeregulowana ale codzienne życie płynie swoim normalnym biegiem i nikt tego nie zauważa . Co nie zmienia faktu, że potrzebny jest liberalny zastrzyk zmian i reform.

            Ps. Powtarzasz tylko mity i slogany.
            • br0fl0vski Re: Niemiecki Volkssturm pod Stalingradem 27.10.11, 15:38
              cos do przemyslenia chc mysle ze dla ciebie jest juz za pozno bo do samodzielnego myslenia juz zdolny nie jestes. potrafisz powtarzac i pomylilo ci sie podrozowanie kupowanie i pie...ie z demokracja. no coz dzieki takim jak ty systemy moga przetrwac

              In 1952, Bertrand Russell, a British philosopher, historian, mathematician, and social critic wrote the book, “The Impact of Science on Society,” in which he warned and examined how science, and the technological revolution, was changing and would come to change society. In his book, Russell explained that:

              I think the subject which will be of most importance politically is mass psychology. Mass psychology is, scientifically speaking, not a very advanced study... This study is immensely useful to practical men, whether they wish to become rich or to acquire the government. It is, of course, as a science, founded upon individual psychology, but hitherto it has employed rule-of-thumb methods which were based upon a kind of intuitive common sense. Its importance has been enormously increased by the growth of modern methods of propaganda. Of these the most influential is what is called ‘education’. Religion plays a part, though a diminishing one; the Press, the cinema and the radio play an increasing part.

              What is essential in mass psychology is the art of persuasion. If you compare a speech of Hitler’s with a speech of (say) Edmund Burke, you will see what strides have been made in the art since the eighteenth century. What went wrong formerly was that people had read in books that man is a rational animal, and framed their arguments on this hypothesis. We now know that limelight and a brass band do more to persuade than can be done by the most elegant train of syllogisms. It may be hoped that in time anybody will be able to persuade anybody of anything if he can catch the patient young and is provided by the State with money and equipment.

              This subject will make great strides when it is taken up by scientists under a scientific dictatorship.[3]

      • eva15 Re: Niemiecki Volkssturm pod Stalingradem 27.10.11, 11:27
        Brofl, ja dobrze rozumiem, o co w tym wszystkim ostatecznie chodzi, ale to w niczym nie zmienia prawdziwości moich ocen co do obecnej sytuacji Niemiec, na aktualnym etapie.
        • przyjacielameryki Re: Niemiecki Volkssturm pod Stalingradem 27.10.11, 14:19
          eva15 napisała:

          > Brofl, ja dobrze rozumiem, o co w tym wszystkim ostatecznie chodzi, ale to w ni
          > czym nie zmienia prawdziwości moich ocen co do obecnej sytuacji Niemiec, na akt
          > ualnym etapie.

          Ale twoje opinie Borne Sulinowo nikogo nie interesują poza komsomołem a komsomoł nie jest ważny. Przecież ty w żadnym wypadku nie reprezentujesz przeciętnej opinii niemieckiej tylko opinię i interes putinowski. To, że mieszkasz w Niemczech i w pełni wykorzystujesz niemiecką demokrację i dobrobyt o niczym nie świadczy. Pełno tam islamusków, różnych szpiegów, propagandystów i innego badziewia.
    • malkontent6 Re: Niemiecki Volkssturm pod Stalingradem 27.10.11, 12:03
      Czy oczekujesz na forum wspolczucia?
    • eva15 Bojów będzie więcej 27.10.11, 15:41
      To co wczoraj ogłoszono jako przełomowy bój ratujący/stabilizujący euro nie warte jest chyba papieru na którym w Brukseli spisano jego postanowienia:

      1) Już na drugi dzień, czyli dzisiaj, stało się wiadomym, że wcale nie wiadomo, czy banki rzeczywiście zgodzą się na redukcję długu Grecji o 100 mld euro. A jeśli się zgodzą, to trzeba będzie je dofinansować na ... ca 100 mld euro (ha, ha). W zasadzie tylko niemieckie banki poradzą sobie z odpisaniem długów greckich (praktycznie już to zrobiły), jak dziś ogłoszono w prasie ich luka wymagająca dofinasowania sięgnie co najwyżej tylko ca 5 mld euro, czyli jak na obecne czasy tyle co nic, drobiazg.
      2) Niemcywymusili na południowcach, by nie robić z EBC bad-bank, czyli EBC nie ma prawa wykupywania zgniłych papierów, co zresztą stoi wyraźnie w jej statucie.
      No ale Niemcy mogą sobie gadać. Dziś, dzień po tych ustałeniach, p. Draghi - nowy włoski szef EBC ogłosił, że EBC będzie wykupywać włoskie i inne nic nie warte papiery dłużne.
      3) Włosi ogłosili, że ani myślą zaciskać pasa i stosować się do żądań Merklowej i Sarko.
      Po co mieliby, skoro ich rodak w ECB przyjmie ich nic nie warte obligacje i da im za to świeżą kasę?
      4) Przedstawiciele eurolandu jadą po prośbie do Chin i będą próbować przekonać ich, że euroland to świetna inwesycja. Brazylia i Rosja ponoć już uprzejmie podziękowały za dalszą możliwość wykupywania obligacji zagrożonych krajów eurolandu.

      Wszystko wskazuje na to, że szczyt ogłoszony jako (kolejny) przełomowy jest tylko jednym z wielu etapów długiej agonii.

    • wojciech.2345 Re: Niemiecki Volkssturm pod Stalingradem 27.10.11, 18:54
      Hm, Euroland pod Stalingradem?
      Gołąbeczko zmień dietę.

      Dziwnie piszesz.
      • br0fl0vski Re: Niemiecki Volkssturm pod Stalingradem 27.10.11, 20:06
        www.youtube.com/watch?v=GLj-2IJ4pdk&feature=player_embedded#!
      • gosc88 Re: Niemiecki Volkssturm pod Stalingradem 27.10.11, 20:09
        wojciech.2345 napisał:

        > Hm, Euroland pod Stalingradem?
        > Gołąbeczko zmień dietę.
        > Dziwnie piszesz.

        Golabeczku,

        Twoja extrapolacja myslowa jest chybiona bo Ewa nigdzie nie rozciaga granic Eurolandu pod Stalingrad.
        • eva15 Re: Niemiecki Volkssturm pod Stalingradem 27.10.11, 22:48
          Przenośnia, bądź parabola wykracza poza wojtusiowe możliwości percepcji.
          • wojciech.2345 Re: Niemiecki Volkssturm pod Stalingradem 28.10.11, 20:09
            eva15 napisała:
            > Przenośnia, bądź parabola wykracza poza wojtusiowe możliwości percepcji.
            ---------------------------
            Myślenie analogiami dużo mówi o adwersarzu.
            Porównuje się do czegoś co jest pierwotne, bardziej czytelne, oczywiste,... .

            Porównujesz do tego co niełacińskie.
            To obce mentalności polskiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja