ESFS i Chiny, a problem CDSów na Grecję...

28.10.11, 04:52
Jeden z najlepszych polskich blogerów, prowadzący blog o tematyce ekonomicznej, finansowej, gospodarczej, poruszył jakby pomijany, przemilczany problem CDS'ów wystawianych na greckie zadłużenie. Problem, który w najgorszym scenariuszu może się odbić czkawką w postaci podważenia czy upadku rynku CDS'ów jako takiego, a w konsekwencji hiperinflacją. Może też jednak to "rozejść się po kościach", vide przypadek Argentyny. Trzeba jednak pamiętać, że pomimo swojej wielkości i znaczenia, Argentyna leży na uboczu międzynarodowych centrali i nie ma obecnie takiego znaczenia jak na początku XX w. czy podczas obu wojen światowych. Natomiast Grecja, pomimo swojej niewielkości, jest obecnie języczkiem u wagi i kluczowo wpływa na tzw. strefę euro, na UE i na globalne przepływy pieniężne.

Pytanie, czy podważenie greckich CDS'ów będzie początkiem lawiny...?

forum.gazeta.pl/forum/w,17007,130167982,130167982,Czy_znikna_instrumenty_CDS_na_dlug_panstw_.html
stojeipatrze.blogspot.com/2011/10/czy-znikna-instrumenty-cds-na-dug.html
    • dirloff Re: ESFS i Chiny, a problem CDSów na Grecję... 28.10.11, 05:22
      Na stronach Gazety Wyborczej pojawił się rzadki - jak na to pismo i "środowisko" - w wymowie artykuł o niespodziewanej wizycie szefa ESFS w Chinach i palącej potrzebie Europy, a raczej europejskiej Unii, na kapitał finansowy zgromadzony przez KOMUNISTYCZNE i AUTOKRATYCZNE, AUTORYTARNE Chiny...

      Parafrazując niejakiego Kazika (Kazika Staszewskiego) - czyżby "ostateczny krach systemu korporacji"...? Dodałbym, "i neoliberalnych dogmatów"...? Systemu WYMAGAJĄCEGO ciągłej ekspansji i pożerania kolejnych rynków, systemu polegającego na kreacji kolejnych baniek spekulacyjnych i generowania astronomicznego zadłużenia, niemożliwego do "fizycznego" spłacenia? Systemu, który ma w genezie punkt kulminacyjny polegający na totalnym krachu, bankructwie?

      Zabawne jest czytanie tych pesymistycznych tez, tego grymasu po przełknięciu żaby, w wydaniu cyngla środowiska zażarcie propagującego neoliberalizm i tezy o prywatyzacji wszystkiego i za wszelką cenę. Czyżby Pawlicki doszedł do wniosków, które jeszcze niedawno były zajadle zwalczane przez jego środowisko? Do tez wygłaszanych wyłącznie przez "oszołomów", wypisywanych na "spiskowych stronkach"? Nagle się okazało, że Europa i Ameryka Północna zaczęły zjadać własny ogon i są na drodze schyłkowej?

      Otóż przyszłość, rozumiana poprzez cywilizacyjny i gosp. wzrost, rozwój, o szeroko pojętą ekspansję, należy do krajów BRIC, a nie do nadatlantyckiego, anglosasko-europejskiego "sojuszu"... I to już bez ogródek przyznają nawet cyngle Wybiórczej... Natomiast ekspansja państw europejskich oraz oraz krajów szeroko pojętego, postkolonialnego obrębu anglosaskiego(amerykańsko-brytyjskiego), nie dość, że została przystopowana czy wręcz zatrzymana, to do tego jest na globie kwestionowanaa priori. Cywilizacja "białego człowieka" (z Europy i Ameryki Północnej) obecnie walczy o utrzymanie własnej pozycji. Oczywiście, to przeciąganie się i siłowanie, będzie trwało jeszcze przez kilka dekad, jednak trend jest oczywisty, a demografia bezlitosna... Europa i USA przypominają starożytne C. Rzymskie czy nawet Wschodniorzymskie, bizantyjskie - bogate, dostatne, zasobne, przepełnione kulturą i zgromadzonymi skarbami, dziełami sztuki, budowlami, ale już wypalone. Wypalone ideowo i demograficznie, a w konsekwencji i militarnie. Pomimo ciągle stojących w pobliżu granic cesarstwa legionów (amer. lotniskowców...). Przez to wypalenie skazanych na wlanie się mas różnych barbarzyńskich plemion. Plemion, które w przyszłości stworzą nową Europę, nowe państwa...

      www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=1139818
      wyborcza.pl/1,86117,10551441,Rachunek_za_chinskie_pieniadze.html

      PS. Gdzieś czytałem o tym, że eurokratycznego establishemntu coraz łakomiej spogląda na "sławny" norweski fundusz rezerwowy, tworzony ze znacznych nadwyżek Norwegii pochodzących ze sprzedaży surowców energetycznych... Niektórzy posuwają się nawet do twierdzeń, że niedawny głośne zamachy terrorystyczne w Norwegii miały na celu ostrzeżenie, zastraszenie i złamanie norweskich elit, a w konsekwencji ich zgodę na użycie tegoż funduszu do finansowania/ratowania długu strefy euro...
    • eva15 Re: ESFS i Chiny, a problem CDSów na Grecję... 28.10.11, 14:16
      Ależ - ja wielokrotnie piszę, że cały dowcip nie w długach a w CDSach. Stąd silne zaangażowanie USA w problemy Grecji, stąd naciski na to, by Grecja nie mogła oficjalnie zbankrutować. Jeśli oficjalnie by to ogłoszono, ruszyłaby lawina CDSów, lawina większa niż długi jako takie. To dlatego "dobrowolnie" redukuje się jej dług BEZ ogłaszania upadku.

      >Gdyby takie zdarzenie miało miejsce to efekty będą straszne. Skoro podmiot kupujący obligacje >nie będzie mógł się zabezpieczyć przed ryzykiem

      Nie w tym rzecz, by w ogóle zakazać ubezpieczeń kredytowych (CDS) , lecz w tym, by zakazać ubezpieczeń bezprzedmiotowych i handlowania nimi. Obecnie tak jest, że możesz (jako instytucja finansowa, nie jako osoba prywatna) NIE mając wcale wierzytelności w danym kraju, powiedzmy w Grecji, wykupić CDSy na wypadek jej upadku/ niewypłacalności.

      TO jest chore- to tak, jakbyś mógł wykupić polisę ubezpieczeniową na wypadek, że sąsiadowi spali się chałupa. Jak sądzisz, nie byłbyś wtedy zainteresowany w jej spłonięciu?


      P.S. Twój wpis o Chinach jestc ciekawy, trochę się dublujemy, bo ja też otworzyłam pżodobny wątek:

      forum.gazeta.pl/forum/w,50,130182538,130182538,Europa_pilka_w_grze_mocarstw_.html
      • felusiak1 znowu trujesz efka 28.10.11, 19:48
        eva15 napisała: Ależ - ja wielokrotnie piszę, że cały dowcip nie w długach a w CDSach. Stąd silne zaangażowanie USA w problemy Grecji, , stąd naciski na to, by Grecja nie mogła oficjalnie zbankrutować.

        Zacznijmy od tego, że CDS-ów na grecki dług jest tylko 1.8 mld dolarów co w świetle całego greckiego długu jest nieistotne. Po drugie credit event w przypadku długów państwowych
        to: odmowa płatności, restrukturyzacja długu, bankructwo, odmowa uznania długu, moratorium i akceleracja spłaty. Ponieważ mamy do czynienia z restrukturyzacją credit event zaistniał i CDS zostana wypłacone.
        USA martwi sie o eurozone ze wzgledu na CDSy ale nie greckie CDSy.
        • eva15 Nudzisz, feluś 28.10.11, 20:23
          Wiadomo, że Grecja to tylko początek, takie małe preludium. Ale jak się raz zacznie...
          • felusiak1 zawsze nudzę efka 28.10.11, 20:47
            nawet kiedy zgadzam sie z tobą to nudzę, jestem pocieszny i nie dorosłem aby dyskutować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja