Kolonia francusko-niemiecka czy wolna Grecja?

03.11.11, 20:33
Wybór przed Grekami i resztą narodów wciągniętych do UE za pomocą obietnic bez pokrycia?
    • ostrygojadek Re: Kolonia francusko-niemiecka czy wolna Grecja? 03.11.11, 20:43
      Nie mów tak. Chcesz być uznana za kaczystkę?
      • bogumilka W sprawach międzynarodowych to Kaczor ma wiele 03.11.11, 20:48
        racji.
        • bogumilka Brawo Anglia! W 1939 10.12.11, 00:20
          postawila się Niemcom. I teraz też!
    • igor_uk Re: Kolonia francusko-niemiecka czy wolna Grecja? 03.11.11, 20:45
      bogumilka,to w "Naszym Dzienniki" ty przeczytala?
    • bywszy1 Re: Pytanie+ 03.11.11, 20:50
      Kto wciagal?
      I co obiecywal?
      • des4 Re: Pytanie+ 03.11.11, 21:02
        no nas wciągano, Litwę, Rumunię, Czechy, wcześniej Szwecję, Hiszpanię Danę itd

        a wszyscy bronili się przed tym i zapierali, ale ONI wciągnęli
        • bywszy1 Re: Pytanie+ 03.11.11, 21:17
          prosze odpowiedziec:
          Kto oni?

          Szwecja:demokratycznie sie wlaczyla wiekszoscia glosow.
          Dania tez.
          Norwegia nie chciala.Bo nie chciala ropa sie dzielic.Np.z Polska.
          Polska sie pchala drzwiami i .......Zarobila na tym wiele szmalu.
          UK walczyla wiele lat z de Gaullem by wejsc.
          O reszcie nie chce wspominac.
          • mara571 kij i marchewka bywszy 03.11.11, 21:32
            marchewka bylo zniesienie cel i dostep do duzego rynku. I unijne dotacje.
            Kij to produkty biurokracji brukselskiej, ktore zamiast ulatwiac utrudniaja najczesciej dzialnosc gospodarcza.

            • bywszy1 Re: kij i marchewka bywszy+ 03.11.11, 21:43
              kto oni?Nie dostalem odåpowiedzi.
              Co do marchewki sie zgadzamMarcinkiewicz przed telewizorami ogazmu dostal:"Yes,Yes kwiczal.Jak 60 000 000 000(nie pamietam dolarow czy EUro) wydoil.
              Ile Polska z tego skorzystala?I korzysta dalej.
              Nie nadarmo Grecja na poczatku przrciwko Polsce byla,bo nie chciala datkami sie z nia dzielic.
              Co do kija,to Pani Mara,jestes zbyt goloslowna.
              Tez jestem przeciwko biurokracji.
              Ale w Brukseli demokracja Polak rzadzi,to niech pokaze jak z kijem nalezy sie obchodzic.
              Jak narazie Polske udzial w UE nic nie kosztuje-wrecz przeciwnie.
              Pozatym "kij" jakos mi tutaj w pani(pana)wydaniu mnie tutaj nie pasuje.
              • mara571 Re: kij i marchewka bywszy+ 03.11.11, 22:44
                bywszy1 napisał:

                > Co do kija,to Pani Mara,jestes zbyt goloslowna.
                > Tez jestem przeciwko biurokracji.
                > Ale w Brukseli demokracja Polak rzadzi,to niech pokaze jak z kijem nalezy sie o
                > bchodzic.
                Pan zartuje: od kiedy to przewodniczacy parlamentu rzadzi?
                Przewodniczacy Komisji Europejskiej tez nie ma wladzy premiera, prezydenta czy kancelrza.
                Ale wszystko zmierza w "dobrym kierunku", kiedys bedzie mial, o ile Unia sie nie rozleci.

                > Jak narazie Polske udzial w UE nic nie kosztuje-wrecz przeciwnie.
                Zdania sa podzielone.

                > Pozatym "kij" jakos mi tutaj w pani(pana)wydaniu mnie tutaj nie pasuje.
                Dlaczego nie pasuje?
                Toz to tylko bardzo plytka analiza faktow.

            • felusiak1 Re: kij i marchewka bywszy 03.11.11, 23:49
              święte słowa.
              • bywszy1 Re: nie rozumiem+ 03.11.11, 23:55
                Moze pan wyrazniej.
                Marchewke Polska dostala i dostaje.
                Kij uzywa sie do poganiania.
                Wiec dokad Polske sie goni?
                • felusiak1 Re: nie rozumiem+ 04.11.11, 02:38
                  to było w odpowiedzi na wpis mary: Kij to produkty biurokracji brukselskiej, ktore zamiast ulatwiac utrudniaja najczesciej dzialnosc gospodarcza.
                  tysiące stron nakładajacych się na siebie przepisów powodują horrendalny wzrost kosztów działalności gospodarczej. niejednokrotnie jest to jedna z głównych przyczyn wedrowania businessu do miejsc bardziej przyjaznych czyli mniej obłozonych restrykcjami. ucieszyło mnie, że mara wreszcie doszła do podobnego wniosku.
                  A tu polecam coroczny ranking:www.doingbusiness.org/reports/global-reports/~/media/FPDKM/Doing%20Business/Documents/Annual-Reports/English/DB12-Chapters/Executive-Summary.pdf
                  Singapur, Hong Kong, Nowa Zelandia, USA i Dania przodują. Wszyscy w USA narzekają na rozdmuchany gaszcz przepisów, które powstrzymują business a mimo to 4 miejsce. Zatem jak duzo trudniej musi być w Niemczech(19) i Francji(29) albo w Polsce(62) albo w Rosji(120).
                  Argentyna(113) i Brazylia(126).
                  Wysłanie kontenera z Chin kosztuje 500 dolarów. Z Nigeru aż 3550.
                  • bywszy1 Re:Jakos nie moge pojac.+ 04.11.11, 07:07
                    Wg.mnie:kij -to zagonianie kogos do roboty.
                    To o czym pan pisze,to raczej biurokracja?
                    • bywszy1 Re:Jakos nie moge pojac. P.S+ 04.11.11, 07:09
                      Za dopisek-"spam" przepraszam.
                      Zapomnialem skreslic.
                • bogumilka Polska dostaje nie marchewkę, ale odpadki 04.11.11, 02:41
                  ze stołu. Śmietankę ściągają głównie Niemcy i Francuzi. Dlaczego większość supermarketów i banków w Polsce jest w rękach Niemiec lub Francji?
                  • bywszy1 Re: Polska dostaje nie marchewkę, ale odpadki 04.11.11, 07:04
                    60 000 000 000-to odpadki?
                    A jezeli by nawet i tak,to skad sie wziely?
                    • bywszy1 Re: Polska dostaje nie marchewkę, ale odpadki+ 04.11.11, 07:17
                      A zreszta tak cynicznie:
                      "Darowanemu koniowi w zeby sie nie patrzy"?
                      A pani dawcow tak zawziecie wszedzie krytykuje.
                      • bogumilka Naprawdę jesteś taki naiwny? 04.11.11, 18:15
                        I wierzysz w dobrego Niemca bezinteresownie pomagającego Polakowi?

                        Poczytaj troche o ekonomii.
                        • bywszy1 Re: Naprawdę jesteś taki naiwny?+ 04.11.11, 19:43
                          Pani Bogumilko.
                          A tak bez ekonomii,w ktorej pani jest tak oczytana.
                          Prosze pania uprzejmie o odpowiedz:
                          "skad sie w skarbnice UE biora pieniadze,z ktorych Polska czerpie?
                          Proste pytanie-prosta odpowiedzs.
                          Ale nie tego typu,ze Wroclaw i Szczecin zalozyli Polacy.
                          Zgoda?
                          Czekam.
                          P.S
                          A swoja droga ma pani ladne imie.
                          Taki swojskie i niewinne.
                          • bywszy1 Re: Naprawdę jesteś taki naiwny?P.S+ 04.11.11, 19:45
                            I co ma czytanie o ekonomii wspolnego z wzajemnymi polsko-niemieckimi stosunkami?
                          • bogumilka Właściwsze pytanie to: czy opłacało się otwierać 10.11.11, 00:23
                            polski rynek na niemieckie towary?
                            Te rzekome unijne dotacje to mała rekompensata za otwarcie polskiego rynku na zaborcze firmy Niemiec, Francji i reszty.
                            Na pewno myślisz, że sie opłaciło?
                            • bogumilka A Szczecin i Wrocław istniały dlugo zanim 10.11.11, 00:25
                              zagarnęly je Niemcy. Też warto douczyć sie historii? Prawda?

                              A moje imię to nie moja zasługa, ale rodziców :-)
    • bywszy1 Re: Pytanie2 + 03.11.11, 21:27
      O jakie obietnice bez pokrycia chodzi?
      • bogumilka Radzę postudiować obietnice czynione Polakom 03.11.11, 22:35
        przez rządzących i porównać z rzeczywistością.
        Na przykład: UE to ma być Europa ojczyzn a nie jedno państwo.
        Jak to ma się do dalszego ograniczania suwerenności w ramach UE?
        • bogumilka Zrówananie dopłat rolniczych? 03.11.11, 22:36
          Juz wiadomo, że nie będzie....
          • bogumilka Airbus dostal subwencje 20 mld $ nielegalnie, 03.11.11, 22:37
            wg WTO. A co z polskimi stoczniami?
            • bogumilka Galileo i okazja wyłudzenia 10 mld euro 03.11.11, 22:38
              na koncerny fancusko-niemieckie z UE.
              • bywszy1 Re: Galileo i okazja wyłudzenia 10 mld euro+ 03.11.11, 23:32
                W sumie Polska na plus wyszla czy na minus?
                I co Polska ma z tym wspolnego?
                • bogumilka Drogi Bywszy. Te 10 mld na Galileo pochodzi i z 04.11.11, 02:45
                  polskich składek. DLaczego w Uni bogaty rabuje pieniądze biednych?
                  A może pamiętasz początkowe kłamstwa unijnych (oraz francuskich i niemieckich polityków), że Galileo będzie finansowany wyłącznie z prywatnych źródeł?
                  • bywszy1 Re: Droga Bogumilko+ 04.11.11, 07:01
                    Wydatek-wklad=60 000 000 000.
                    Kto zyskal?
                    • bogumilka Warto wszystko dodać: polski rynek 05.12.11, 02:48
                      warty dla Niemców więcej niź 60 000 000 000 papierków ojro.
        • bywszy1 Re: Pani Bogumilko+ 03.11.11, 23:29
          Przeciez pamietam jak Niemcy i Szwedzi Polske popierali,ktora koniecznie chciala do UE.
          I pieniadze dostali.I wiele innych rzeczy.
          I czego pani jeszcze chce?
          Co,co ale Polska w pelni z uczestnictwa skorzystala.
          Czego jeszcze pani chce?
          Stocznie?
          Dwa ostatnie statki pasazerskie Szwedzi odebrali nieukonczone.
          Dowyposazali je u nas w miscie na nabrzerzu w centrum miasta.
          A jak FR przestala kupowac,to komu te statki byly potrzebne?
          Nie trzeba bylo z Rosja zadzierac.
          • bogumilka Handel w Polsce - niemiecko-francuski 05.12.11, 02:50
            no Biedronka jest portugalska.
    • bywszy1 Re: Pani Bogumilko+ 03.11.11, 22:18
      Czy wymiana zdan co do Pani watka jest zakonczona?
      Jezeli tak,to dziekuje.
      • bogumilka Umożłiwienie przejęcia polskich banków 05.12.11, 02:50
        Ile warte?
        • bogumilka Ile Polski jest jeszce polskie? 11.12.11, 02:43
          A ile niemiecko-francuskie?
    • kompleksowymichal Re: Kolonia francusko-niemiecka czy wolna Grecja? 03.11.11, 22:19
      Grecja będzie początkiem rewolucji :)

      ---

      calivita sklep
      paraprotex
      dowcipy, kawały
      www.test-ciaza.pl/
    • jorl Re: Kolonia francusko-niemiecka czy wolna Grecja? 03.11.11, 22:23
      mara571 napisała:

      > marchewka bylo zniesienie cel i dostep do duzego rynku. I unijne dotacje.
      > Kij to produkty biurokracji brukselskiej, ktore zamiast ulatwiac utrudniaja naj
      > czesciej dzialnosc gospodarcza.

      A w Niemczech nie ma tych samych praw unijnych jak w Polsce? I naprawde sadzisz droga maro ze i w Niemczech ta straszliwa biurokracja przeszkadza?

      Bezmyslna jestes mara. Nie pierwszy raz.

      Ale problem wejscia do Unii byl inny. Wlasnie marchewka byla/jest jak igla dla narkomana.
      I wlasnie to jest dla Polaki najbardziej szkodliwe. Ale wytlumacz to sobie i ludziom ze branie pieniedzy za darmo jest zle!
      Ja mialem dewize w zyciu np. nigdy nie grac w toto-lotka. Bo uwazalem ze, niewykluczona w koncu, duza wygrana by mi bardziej zaszkodzila jak pomogla.

      Pozdrowienia
      • bywszy1 Re: Kolonia francusko-niemiecka czy wolna Grecja? 03.11.11, 22:31
        Mozna wywnioskowac,ze pan bardzo sie wystrzega dobrych rzeczy-moga zaszkodzic.
        • jorl Re: Kolonia francusko-niemiecka czy wolna Grecja? 03.11.11, 22:36
          bywszy1 napisał:

          > Mozna wywnioskowac,ze pan bardzo sie wystrzega dobrych rzeczy-moga zaszkodzic.

          Nie wszytkich bywszy. Dziewczynek np nie. Ostrej pracy i sukcesow polegajacych na wygraniu w konkurencji tez nie.
          Mi to starcza.

          Pozdrowienia
          • bywszy1 Re: alez mnie pan zaskoczyl+ 03.11.11, 23:07
            jorl napisał:
            Nie wszytkich bywszy. Dziewczynek np nie.
            <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
            Akurat w tej dziedzinie mozna syfa dostac.
            Chwila radosci,a potem?

            "Ostrej pracy i sukcesow polegajacych na wygraniu w konkurencji tez nie."
            <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
            Z tym sie nie zgadzam.
            To nie Totolotek,a solidna i uczciwa praca.Chyba,ze sie jedzie na zdolnych podwladnych.
            Zycze sukcesow.
            W obu dziedzinach.
            • jorl bywszy 04.11.11, 21:56
              bywszy1 napisał:

              Wracajac do tego ze unikam wg Ciebie co dobre. Moj brat mawia dosadniej. Ze ja siebie nie lubie! Bo wylaze biegac albo do fitnesstudio, zamiast TV ogladac, zre byle co zamiast sobie dogadzac. Ale on, nawet mlodszy, juz po zawale, brzuch solidny, kobiety hm.. doglebnie to juz zapomnial ja sie czuje, taki efekt jak ludzie siebie lubia.
              To tak jak Grecy co kase brali bo sie lubili a teraz beda spowrotem na drzewa zagonieni.


              > jorl napisał:
              > Nie wszytkich bywszy. Dziewczynek np nie.
              > <<<<<<<<<<<<<<<<
              > ;<<<<<<<<<<<<<<<
              > 0;<<<<<<<<<<<<<<<&#
              > 60;<<<<<<<<<<
              > Akurat w tej dziedzinie mozna syfa dostac.

              Tak zyje juz 10 lat i niczego nie dostalem. I naprawde kobiet juz duzo przerzucilem. Jezdzenie samochodem jest tez niebezpieczne, wogole zycie jest niebezpieczne, do tego zawsze sie smiercia konczy.
              Jak Ciebie zona straszy OK, ja swoje ryzyko wykalulowalem jako niskie i sie nie pomylilem.


              > Chwila radosci,a potem?
              >
              > "Ostrej pracy i sukcesow polegajacych na wygraniu w konkurencji tez nie."

              > Z tym sie nie zgadzam.
              > To nie Totolotek,a solidna i uczciwa praca.Chyba,ze sie jedzie na zdolnych podw
              > ladnych.

              Hm.. juz dawno bywszy mam Twoj prawdopodobna portret socjologiczno-psychologiczny. Roznimy sie zdecydowanie, pracowales w zawodzie technicznym, zapewne byles pracowity ale malo kreatywny. Zgoda i tacy sa potrzebni. Miales pretensje ze ktos Ciebie wykoyrzystywal w pracy i ciche pretensje ze wcale nie taki lepszy a byl wyzej. Stad Twoje inysynuacje o zdolnych podwladnych.
              Nie bywszy, ja pracuje w prywatnej, naprawde kapitalistycznej firmie gdzie jest naprawde wlasciciel ktorego wszytko jest i to bez bankow i kredytow. Ty zapewne w takiej nie pracowales a co najmnej nie w takiej technicznej. I w takiej szefami zostaja ci najbardziej kreatywni bo inaczej firma idzie na dno. Ja u siebie, jak co, biore sie za najtrudniejsze rzeczy. Ktos musi je zrobic i jak moi chlopcy tego nie potrafia, musze ja.




              > Zycze sukcesow.
              > W obu dziedzinach.


              Zapomnialem dodac ze lubie podrozowac. Ale i tu siebie nie lubie. Wycieczki objazdowe jakie robilem ostatnio to wstac o 7h albo i wczesniej kofry wieczorem przed drzwi bywalo, jazda autobusem pociagiem, mozna powiedziec praca. Za moje pieniadze do tego.

              Pozdrowienia
              • bywszy1 Re: jörl+ 04.11.11, 22:40
                Przeczytalem twoje poslanie.
                I hm....jako mgr inz. mechanik doszedlem do wniosku,ze jestes miernym psychogiem wsrod inzynierow i mierniejszym inzynierem wsrod psychologow.
                A co do mojej kreatywnosci?-Rzeczywiscie skromna byla.
                A wiec w Polsce bylem szefem grupy projektantow i konstruktorow w zakladach badawczych koncernu gorniczego.
                Budowalem rowniez prototypy wlasnej konstrukcji w tym zakladzie.
                I pracowalem rowniez na dole testujac prototypy i szkolac zaloge.
                W Szwecji jako konstruktor w kapitalistycznym zakladzie automatyzacji oraz logistyki fabryk i szpitali.
                Pracowalem w Volvo jako konstruktor wnetrz bo umialem geometrie wykreslna.
                W stoczni jako konstruktor wyposazenia platform wiertniczych.
                Mialem na spolke wlasna firme konsultacyjna z 72 konstruktorami.
                W Volvo jako projektant i obliczeniowiec skrzyni biegow.
                I tp.podobne.
                Umiem Programy konstrukcyjne Cadam,CATIA,PRO ING,SOLID WORK,AUTO CAD,INVENTOR.
                Bylem wykladowcem w VOLVO i Konsultantem.
                Mnie nigdy nikt w zawodzie nie wykorzystywal.
                Staralem sie nie jezdzic na podwladnych.
                I zawsze zylem z nimi w dobrych stosunkach.
                A szczegolnie z mlodymi,wprowadzajac ich w tajemnice konstrukcji.
                Pozostalem normalnym konstruktorem.

                Wiec,prosze,nie lej wode na temat twoich zdolnosci.
                Bo po tym cos wypisal nie przyjalbym cie do pracy.
                Watpie w twoje umiejetnosci.
                Lubisz sie chwalic i stroic z siebie wielkiego inzyniera.
                Mogl bys byc skromniejszym.

                P.S
                W stosunku do ciebie mam jednak minus:
                dziwkami nie moge sie pochwalic.
                Mnie wystarczy moja skromna zona-geolog i konstruktor budowlany.
                • eva15 Re: jörl+ 05.11.11, 00:16
                  bywszy1 napisał:

                  > Wiec,prosze,nie lej wode na temat twoich zdolnosci.
                  > Bo po tym cos wypisal nie przyjalbym cie do pracy.
                  > Watpie w twoje umiejetnosci.
                  > Lubisz sie chwalic i stroic z siebie wielkiego inzyniera.
                  > Mogl bys byc skromniejszym.

                  Jak rzadko podpisuję się pod tymi spostrzeżeniami oboma rękoma.
                  Ja bym go nawet do burdelu nie wpuściła, gdyby to był mój burdel. Jorlowi potrzebna jest zupełnie inna istytucja pierwszej pomocy.
                  • eva15 Re: jörl+ 05.11.11, 00:17
                    sorry:
                    instytucja
                  • nowgorod Re: jörl+ 05.11.11, 17:28
                    A co ten pan takiego zrobil,ze zasluzyl na pani niemilosc?
                • nowgorod Re: jörl.dalsze uzasadnienie watpliwosci w twoje+ 05.11.11, 17:27
                  wyczyny zawodowe.I dlaczego w nie watpie:
                  1.
                  W naszym zawodzie czynnych inzynierow czesto sie zdarza,ze sie trafia ktos,kto ciut lepij sie zna na czyms niz ty sam.
                  Obecnie skonczyly sie czasy Leonardo da Vinci.
                  Wiele skomplikowanych problemow rozwiazuje tzw."team".W ktorym kazdy wie lepij cos niz kto inny.Razem tworza sile.Ajezeli tysam jeden potrafisz zastapic cala swoja grupe,mozna wyciagnac wniosek.
                  albo produkujecie tzw.szrot-na ktorym sie tylko ty znasz
                  albo
                  pracownikow macie do d......
                  A wiec produkt twoj jest na miare wysilku umyslowego jednego faceta.
                  Wiec czytajac twoich wyczynach zawodowych mozna nabrac pewnych watpliwosci.

                  2.
                  Obecnie szefowie nie musza byc zawodowcami technicznymi.
                  maja organizizowywac prace,dobierac ludzi i patrzec by im sie razem dobrze zylo.
                  U nas jest znany taki wyraz-"personlig kiemi"-doslowne tlumaczenie-stosunki osobiste-chemia osobista( z pewnoscia jest polska definicja tego-nie znam jej).
                  Nie pasujesz do wspolpracy w grupie-co jest najwazniejsze.
                  Uwaza sie,ze dla dobrej wspolpracy najwazniejsze jest:
                  50%-wspolpraca w grupie
                  25%-wyksztalcenie
                  25%-praktyka.
                  Obecnie wyksztalcenie zamienia sie na zdolnosc nauczenia sie.
                  A od szefa wymaga sie troche szacunku do ludzi i wiecej skromnosci.
                  Nu,a kariera jego zalezy w duzym stopniu od tego.
                  Bywaj.

                  P.S
                  A najbardziej straciles u mnie poprzez twoje zwyczestwa nad plcia piekna.
                  Chociaz te twoje pieknymi chyba nie sa.
      • pimpus18 Re: Kolonia francusko-niemiecka czy wolna Grecja? 10.12.11, 00:31
        Głupi ch. mógłbyś przecież tę wygraną jakieś k. podarować.

        Na pewno by się ucieszyła.

        Powąchaj Sparlampe. Tobie już nic nie zaszkodzi.
        • bogumilka Ile miliardów musi Tusk dać bogatym w UE za 10.12.11, 14:20
          siedzenie przy stole?
    • maly.jasio A Wlosi - to pies ? 04.11.11, 00:06
      no nie rob jaj.
    • jorl Bogumila 04.11.11, 22:19
      bogumilka napisała:


      >Re: Airbus dostal subwencje 20 mld $ nielegalnie,
      > wg WTO.

      Pojecia nie masz. oczywiscie ze Airbus dostal panstwowe subwencje. Gdyby ich nie dostal nie mialby szans konkurowac z Boenigiem. Wolalabys aby Boenig byl jedynym producentem na swiecie samolotow pasazerskich? Pomyslalas nad konsekwencjami spelnienia Twojego zadania? Bo chyba chcialabys aby Airbus nie dostawal subwencji, prawda?
      Co by bylo jakby Airbusa nie bylo? Boenig sprzedawalby swoje samoloty 2 razy drozej jak teraz, wcale by ich nie unowoczesnial bo po co, i tak kazdy by musial od nich kupic.
      A tak to ma konkurenta.
      Z drugiej strony Boenig stal sie taki wielki bo mial i ciagle ma ogromne fundusze rzadu amerykanskiego an samoloty wojskowe. To nie sa calkiem takie same samoloty fakt, ale wielka liczba technologii czyli maszyn oprzyrzadowania, metodyki itd przenika z oplacanych przez panstwo do cywilnych samolotow. W Europie sie w stosunku do USA duzo mniej a co wazniejsze duzo mniejsze samoloty konstruowalo. Wiec aby Airbus mogl wystartowac musial tak zaczac. Z dotacji.
      Zreszta tak samo WTO zrugala Boewniga ze ma dotacje. Poprzez zlecenia wojskowe i ze sie praktycznie rownowaza z Airbusowymi.
      Ja wiem droga Bogumilo ze to dla Ciebie za trudne. W koncu mieszkasz w kraju ktory nie ma przemyslu gdzie sie cos konstruuje ale powinnas wiedziec ze i malo wiesz i byle co nie pisac.

      Pozdrowienia
    • andrzej.sawa Re: Kolonia francusko-niemiecka czy wolna Grecja? 11.12.11, 03:22
      Biedni bankruci??????
    • pierwszy-donosiciel Re: Kolonia francusko-niemiecka czy wolna Grecja? 11.12.11, 11:14
      bogumilka napisała:

      > Wybór przed Grekami i resztą narodów wciągniętych do UE za pomocą obietnic bez
      > pokrycia?
      =========================================

      Wredne Niemce płaciły Grekom rentę tylko do 115 rocznicy urodzin ...

      A obiecały, że będą płacić do 130 rocznicy urodzin, takie to podłe te Niemce są...

      Ot co...
    • jorl bywszy++ cz. I 11.12.11, 20:56
      bywszy1 napisał:

      > Przeczytalem twoje poslanie.
      > I hm....jako mgr inz. mechanik doszedlem do wniosku,ze jestes miernym psychogie
      > m wsrod inzynierow i mierniejszym inzynierem wsrod psychologow.

      Co do mojego inzynierowania to tak do konca, jak juz co, wiedziec nie mozesz. Ale OK bywszy, zobaczymy dalej


      > A co do mojej kreatywnosci?-Rzeczywiscie skromna byla.
      > A wiec w Polsce bylem szefem grupy projektantow i konstruktorow w zakladach bad
      > awczych koncernu gorniczego.
      > Budowalem rowniez prototypy wlasnej konstrukcji w tym zakladzie.
      > I pracowalem rowniez na dole testujac prototypy i szkolac zaloge.

      Hm.. to troche mniej konstruowales jak szkoliles i testowales. Poza tym w Polsce za komuny byc kierownikiem to tez radykalnie zmniejszalo ten faktyczny rozwoj jako konstruktor. A doswiadczenie w komunie jako kierownik, to mnie nie oszukasz drogi bywszy, calkiem co innego jak w kapitalizmie byc szefem.
      Jak juz to przy okazji inna sprawa. Twoje zycie zaprzecza temu ze Zydzi byli zmuszeni do emigracji w 1968, o czym sie teraz nagle slyszy. I to sie pokrywa z moimi obserwacjami. Ja wtedy studiowalem i widzialem jak dotad dla mnie nie znani jako Zydzi koledzy z roku, nagle sobie wyemigrowali. Dla nas bylo to ze wykorzystali okazje ucieczki z biednej komuny jadac na swoim zydowstwie a teraz sie opowiada jak to byli przesladowani i okrutnie wygonieni. Ty jednoznacznie przesladowany nie byles, piszesz przeciez ze robiles calkiem normalna, komunistyczna, kariere inzynierska ale jak sie okazja nadarzyla uciekles do bogatszego kraju, do Szwecji. Oczywiscie calkiem przebiegle nie do Izraela bo tam i biedniej i jeszcze gorzej bo niebezpiecznej. W tym zakresie wiele sie od Igora nie roznisz, chociaz roznisz sie od niego tym ze pracowales w Szwecji a on gruchy obija w UK, zyjac z pracy innych. I swojej zony naturalnie ale to podobno cecha typowa dla Osteuropejczyka. Co najmniej tak slysze teraz w Polsce. Od moich dziewczyn.




      > W Szwecji jako konstruktor w kapitalistycznym zakladzie automatyzacji oraz logi
      > styki fabryk i szpitali.

      Konstruktor OK ale logistyk? To juz malo inzynierskie zajecie a jak juz to inzynierskie z bardzo niskiej polki, prawda bywszy? Co nie znaczy ze nie uzyteczne ale nie o tym dyskutujemy a o inzynierowaniu dokladnie o tym co inzynier tak naprawde robic powinien.

      > Pracowalem w Volvo jako konstruktor wnetrz bo umialem geometrie wykreslna.
      > W stoczni jako konstruktor wyposazenia platform wiertniczych.

      To ogolnie wiedzialem ze tak pracowales. Jako szeregowy konstruktor co ne znaczy ze zly, po latach pracy i doswiadczony oczywiscie.

      > Mialem na spolke wlasna firme konsultacyjna z 72 konstruktorami.

      Na spolke. Pierwsze skrzypce napewno nie byles jesli wogole. Dlaczego? napisze jeszcze dlaczego. Nizej.

      > W Volvo jako projektant i obliczeniowiec skrzyni biegow.
      > I tp.podobne.
      > Umiem Programy konstrukcyjne Cadam,CATIA,PRO ING,SOLID WORK,AUTO CAD,INVENTOR.

      No widzisz bywszy, akurat sie zgadzam ze tym sie zajmowales. Przy okazji, to drobiazg ale zawsze porzadek musi byc, SOLID WORK to raczej nazwa komuterow czyli Hardware a nie programu CAD. Ale wlasnie, piszac ze umiesz sporo programow CAD, w co absolutnie wierze i wiedzalem juz wczesniej, oznacza to jednak ze byles szeregowym konstruktorem. Bo jakbys byl szefem, bys musial zdobywac dla swoich ludzi zlecenia, ustalac co trzeba zrobic juz bys nie mogl sie dobrze na wielu CAD znac. Bezwiednie to przyznales czyli sie nie pomylilem co napisalem poprzednio a co sie Tobie nie spodobalo. Ja osobiscie juz mniej znam sie na obsludzie programow dla elektronika. Czy CAD do plytek drukowanch czy Kmpilery do pisania programow na microkontrolery czy na PC. Znam, wczesniej wiecej w tym siedzialem ale teraz musze sie zajmowac okreslanie wymagan technicznych na nowe urzadzenia opracowywaniem koncepcji jak problemy rozwiazac, czesto algorytmy do programowania ale jak chce juz pisac programy, OK, potrafie ale juz nie tak sprawnie jak moi chlopcy bo nie robie tego na codzien. Dlatego bym nigdy nie napisal jak Ty to zrobiles jak to doskonale znam iles tam programow. Bo to nie jest dla mnie to najwazniejsze. Ale jak moi chlopcy by siebie opisywali by wlasnie podobnie jak Ty, uwzgledniajac naturalnie specyfike zawodu, przytaczyliby programy ktore znaja.


      > Bylem wykladowcem w VOLVO i Konsultantem.

      Jak wyzej..

      cdn...
      • jorl Re: bywszy++ cz. II i ostatnia 11.12.11, 20:57
        bywszy1 napisał:
        > Mnie nigdy nikt w zawodzie nie wykorzystywal.
        > Staralem sie nie jezdzic na podwladnych.
        > I zawsze zylem z nimi w dobrych stosunkach.
        > A szczegolnie z mlodymi,wprowadzajac ich w tajemnice konstrukcji.
        > Pozostalem normalnym konstruktorem.

        No wlasnie pozostales nawet doswiadczonym konstruktorem ktory mlodszym pomagal. Calkowita zgoda.
        Ale jeszcze raz co znaczy Twoje "jezdzic na podwladnych"? Typowe rozumowanie podwladnego. Przeciez szef powinien wyciskac z podwladnych ile sie da. I to nie dla siebie a dla dobra firmy, co naturalnie posrednio jest dobrze dla niego ale przeciez dobre organizowanie pracy podwladnych powinno byc nagrodzone. Do tego, i to jest najwazniejsze, dobre zaganianie podwladnych do pracy wymaga wlasnie dobrej wlasnej pracy. Ostatnio bylo glosno o Jobie tym od Apple. Mam wlasnie ksiazke o nim, niedlugo ja bede czytal, zapewne na moim swiatecznym urlopie dopiero, ale slyszalem juz o nim jak to gonil ludzi do roboty. Z tym ze sam pracowal jak wol i do tego bardzo kreatywnie. Efekt? Firma miala ogromne zyski, najwieksze mozliwe w stosunku do kosztow wlasnych. Czyli jak? Oczywiscie jak sie jest malo kreatywny samemu i sie ma podobnych do siebie ludzi, a mowie o konstruktorach czyli R-D, to inna strategia jest (moze) dobra. Dobra chemia miedzyludzka, niejezdzenie po podwladnych no ale IPhony tak nie powstana chociaz i dobre produkty tak. Do czasu np. Volvo plajtuje jak slysze, prawda? Dobra chemie miedzyludzka zapewne ich do tego doprowadzila, prawda bywszy?
        Ale znamy troche inna szwedzka firme ktorzy od nas coraz wiecej sensorow kupuja i tam jest szef gniotacy ludzi. Ale jest technicznie naprawde dobry. A wiec i w Szwecji moga byc blizsze Apple metody jak Twoje ulubione bywszy. I takie firmy jakos mniej plajtuja. Jak Twoje Volvo bywszy. Zwolennikiem jakich ja jestem, zapewne sie domyslasz. Dlatego napisalem ze sie roznimy miedzy soba bywszy, wiem to od dawna. Sa w kapitalizmie rozne drogi, kazdy ma do probowania prawo, ale zawsze na koncu to rynek po efektach, to jest bezlitostne i dlatego wg mnie doskonale, ocenia. Te rozne drogi.


        > Wiec,prosze,nie lej wode na temat twoich zdolnosci.
        > Bo po tym cos wypisal nie przyjalbym cie do pracy.
        > Watpie w twoje umiejetnosci.
        > Lubisz sie chwalic i stroic z siebie wielkiego inzyniera.
        > Mogl bys byc skromniejszym.

        Jak to odbierasz jako chwalenie sie, to Twoja sprawa. Ja jakos tego tak nie widze, pisze co robie po prostu, nieraz pisalem ze spotykalem i Niemcow bardzo dobrych nie gorszych odemnie, a wiec o co chodzi.
        Do pracy sie u Ciebie nie wybieram. Ale zato wlasnie od paru lat, chociaz jestesmy dosc mala firma, nasilamy nasza expansje na polnocna Europe. Norw, Finn i wlasnie Szwecja. Aktualnie opracowywujemy jedno male nieskaplikowane ale dosc precyzyjne urzadzenie ktore jedna szwedzka firma sprzedaje na niemieckojezycznym rynku. Jest niezle ale dwa bledy Szwedzi popelnili w swoim. Nie takie KO ale jednak, widac nieprzemyslane do konca. I moje tych bledow miec nie bedzie bo dla mnie sa oczywiste ze sa bledami. Takze zatrudniac mnie nie musz w Szwecji ale ja jakims inzynierom szwedzkim zabiore prace. Takie zycie, kapitalizm i konkurencja. Raz pod wozem raz na wozie, wazne byc pod wozem mniej jak inni.

        A teraz bywsze dlaczego (tez) napisalem ze ne jestes kreatywny w poprzednim poscie. Toczysz forumowa wojne z Igorem. I jak ja prowadzisz? Jak ostatni dziad! Albo jak dziecko. Np. skarzysz sie do kropki jaki Igor swinia. To jak w szkole dziedcko "prosze Pani, prosze Pani on mnie popchnal!". I naprawde nie moge sobie wyobrazic aby ktos z takim podejsciem moglby walczyc na rynku z konkurencja. Co, tez sie skarzyles jak konkurencja zabrala zlecenie? Do kogo wtedy? Do Pana Boga? Jahwe? Czy jak? A przeciez Igora mozna latwo przydusic, on, mimo technicznego wyksztalcenie, dlatego ze nie pracowal w nim zawodowo, nie wie co to solidna praca, pisze byle co. Nawet jak on robi to zgrabnie mozna go skopac. Dodatkowo siedzi na Zachodzie ale pojecia nie ma jak ten powazny Zachod wyglada bo nigdzie w czyms powaznym na Zachodzie nie pracowal a Ty bywszy wlasnie dlatego powinienes miec nad nim przewage. Ale tego w Twoich dyskusjach z nim nie widac. Tylko Twoje dziadowanie ze sie porzygac mozna jak sie Ciebie czyta. Czy ja gdzies sie skarze na kogos? Jak mam czas to sie przykladam solidnie, jak w pracy, sam zalatwiam swoje sprawy.
        To wlasnie swiadczy o tym psychologicznej roznicy pomiedzy nami bywszy na co sie buntujesz.
        No i przekrecesz moj nick. Charaktrystyczne dla takich wlasnie. Tez dzieci w klasie sie przyzywaja. Normalne.

        > P.S
        > W stosunku do ciebie mam jednak minus:
        > dziwkami nie moge sie pochwalic.
        > Mnie wystarczy moja skromna zona-geolog i konstruktor budowlany.

        No wlasnie, minus. Ale dla Twojej konstrukcji psychicznej calkiem zrozumiale ze tak postepujesz.


        Pozdrowienia
        • igor_uk jorl. 11.12.11, 21:29
          To moze skopiesz?Bo jak do tej pory tobie to nie udalo sie.
          Co dotyczy twojego doswiadczenia dzialania w kapitalizmie,to kury z tego smieja sie.przeciez ty kapitalizma nie powachal nawet,cale zycie pracujac na Pana.Juz pisalem,babka na bazarze,co sprzedaje pietruszku z wlasnego ogrodku wiecej o tym wie,niz czlowiek,ktory nigdy nie zaryzykowal wlasnym groszem.
      • igor_uk jorl. 11.12.11, 21:24
        Ty,stary zboczeniec,w swoi pogaduszki z bywszym,mnie nie wtracaj.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja