Francja i D-Day

IP: *.netten.pl 30.05.04, 14:24
Te tchórzliwe żabojady zostały wyzwolone przez Amerykanów, za co ich teraz
tak nienawidzą. Gadka o "solidarności" jest w ich wykonaniu wyjątkowo
obrzydliwą obłudą, bo ichnie tzw. "elity" dawno nie są zdolne do żadnych
wznioślejszych uczuć - wide sprawa "dumpingu podatkowego", antyamerykanizm,
ślepa masochistyczna miłość do Rosji (bo zamiast ich dwukrotnie
bezintersownie ratować, dała im w dupę i jest barbarzyńska), lizanie dupy
szkopom (z podobnego powodu)... W sumie jedno słowo się nasuwa - obrzydliwość!
    • Gość: Mamlas żabojady i fryce są splunięcia warte IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 16:13
      niewdzięcznicy,kombinatorzy,hipokryci i tchórze.Tak powinno wyglądać ich
      zdefiniowanie.
      • beznarodowiec Przestan memlac glupawy polaczku ze stajni pro-US! 30.05.04, 16:21
        Gość portalu: Mamlas napisał(a):

        > niewdzięcznicy,kombinatorzy,hipokryci i tchórze.Tak powinno wyglądać ich
        > zdefiniowanie.
        Czep sie swoich niewdziecznych rodakow, ktorzy nienawidza Armii Czerwonej za to
        ze w 1944 wbrew im samym ocalila ich istnienie.
        • Gość: Mamlas spoko,za 17 września'39 też bębę im wdzięczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 16:45
          ty chyba nie wiesz o czym gadasz.
          • Gość: Français Pourquoi la Pologne deteste la France ? IP: *.3-136-217.adsl.skynet.be 30.05.04, 23:17
            Je ne comprends absolument pas pourquoi les Polonais n'aiment pas la France...
            C'est triste et stupide.
            • Gość: EU Re: Pourquoi la Pologne deteste la France-REPONSE IP: *.securenet.net / *.securenet.net 31.05.04, 03:58
              Pourquoi les Polonais detestent la France? C'est tres simple - on etait decus
              trahis tant fois par les Francais. Et surtout, ca m'a fait du mal au coeur le 1
              mai 2004 lorsque mon pays entrait dans l'Union Europeenne et les Francais ont
              montre tres peu d'enthousiasme et meme etaient les opposants les plus farouches
              de notre entree a L'Union. Et en plus, maintenant la France egoiste, qui a cote
              d'Allemagne a demande qu'on abaisse nos impots pour qu'on reste pauvre, sous-
              developpe et par la suite, le cible du mepris eternel par les Francais! Et vous
              osez encore poser une question pareille!
              Les Francais s'en fichent de nous, ce qui peut etre illustre par le celebre
              dramaturge Jarry qui dans son oeuvre "Ubi Roi" a evoque la Pologne comme "un
              pays de nulle part".
              Je crois qu'on n'a jamais merite le traitement pareil de la part des Francais
              puisqu'on a toujours eu beaucoup d'admiration et du respect pour votre pays!

              Je vous envoie mes nouvelles de Montreal - vous avez meme oublie vos propres
              peuples - Les Quebecois dont la culture et la langue sont egalement l'objet de
              vos meprisailles!
              • Gość: bartosz Re: Pourquoi la Pologne deteste la France-REPONSE IP: *.fas.harvard.edu 31.05.04, 06:22
                Bravo! Je sius de votre avis, et je vous en remercie vivement, Monsieur. C'est bien dommage
                que mon francais ne soit pas assez bon pour continuer la discussion. Mais, after all, je me fous
                de la france et de tout ce qu'il est francais. Tfu! J'ai besoin d'un petit wymiotage.
                • Gość: Français Re: Pourquoi la Pologne deteste la France-REPONSE IP: *.3-136-217.adsl.skynet.be 31.05.04, 07:18
                  Vos propos sont démagogiques et stupides. Vous êtes mal informés de la réalité.
                  Enfin je me demande depuis quand un peuple devient plus pauvre lorsqu'on
                  diminue les impôts ?!
                  Vive la France, vive la Pologne, vive l'Europe !

                  P.S. "wymiotage" = vaumissement.
                  • Gość: Ryba Po polsku svp IP: 194.205.123.* 31.05.04, 14:40
                    Nie jest to forum francuskie, większość czytelników zapewne nie rozumie po
                    francusku to i niepotrzebny jest wasz wysiłek.
                    • Gość: Français Re: Po polsku svp IP: *.3-136-217.adsl.skynet.be 31.05.04, 14:50
                      Why Poland hates France ?
                      France is not against Poland.
                      • Gość: EU Re: Po polsku svp IP: *.securenet.net / *.securenet.net 31.05.04, 17:37
                        La Pologne ne deteste pas la France, c'est la France qui s'en fiche de nous!
                        On n'a jamais oublie quand la France, notre allie principal avant 1939 a refuse
                        de se battre a notre cote contre Hitler! Les Francais disaient "on ne va pas
                        mourir pour Danzig!". C'est un pays egoiste qui ne s'interesse qu'a ses propres
                        interets. Et des qu'on a adhere a l'Union Europeenne, les Francais et les
                        Allemands craignent qu'on devienne prospere et egal a eux, et c'est pour cela
                        qu'ils demandent une hausse des impots de notre part! Pour que les entreprises
                        etrangeres ne s'installent pas chez nous mais qu'on reste un pays pauvre,
                        l'endroit de dumping des produits francais et allemands, le source de main
                        d'oeuvre bon marche (meme si employes illegalement car on n'a pas de droit de
                        travailler chez nos "amis" francais pendant encore 5 ans). Mais par contre, on
                        s'occupe de nos propres interets et on dit "non" a l'egoisme francais! On va
                        devenir un pays prospere dans quelques annees et on va faire entendre notre
                        voix en Europe auquel on a toujours appartenait malgre l'imposition du Rideau
                        de Fer (notamment par les Francais aussi, qui faisaient partie des Allies).
                        Vivre Europe rescuscite de ruines, vive la Pologne prospere!
                        On n'est pas contre l'Europe comme vous pensez, mais on retrouve de nouveau
                        notre place sur le continent, notre dignite, notre fierte, notre identite
                        europenne, notre force et notre parole dans les affaires de notre chere patrie
                        Europe!
                        Et ni la France, ni l'Allemagne ne nous empechera pas de reconstruire notre
                        pays et devenir un partenaire egalitaire et respecteux.
                      • Gość: Ryba Re: Po polsku svp IP: 194.205.123.* 31.05.04, 20:00
                        Uparciuch !!
                        Po angielsku (dla wszystkich) również nie będzie to ułatwieniem.
                        Naturalnie, Francja i Polska nie są przeciwnikami. Mają natomiast różne
                        punkty spojrzenia na politykę. Jest (było ?) to uwarunkowane historią obu
                        krajów. Od czasów Henryka Valezego do najnowszej histori polityka francuska
                        nie miała sprecyzowanej linji postępowania w stosunku do Polski.
                        Dla Francji, Polska grała rolę przetargową dla własnych celów.
                        Brak pomocy ze strony Francji i Angli w czasie kampani wrześniowej przechylił
                        czar goryczy; naturalinie pomijam tu fakt słabości politycznej (zaślepienie)
                        polskiej elity politycznej.

                        W sumie i nie dziwota, każdy kraj dba przecież o własne korzysci.

                        Publiczna wypowiedż Pana Chiraca, była zapewne niezbyt "przychylnie" przyjęta
                        przez polską klasę polityczną jak i też przez jej obywateli. Śmiem twerdzić
                        że była odebrana jako arogancka i niesłuszna. Przykładem zaniepokojenia jego
                        postawy dał wyraz były minister spraw zagranicznych Francji P. de Villepin
                        który w czasie jego wywiadu machał rękoma jak wiatrakami aby wreszcie zamilkł.
                        Krytyka ta naturalnie dotyczyła wszystkich krajów którzy podpisali list
                        z poparciem dla USA, a nie tylko Polski.

                        Trudno jest dzisiaj powiedzieć co by było gdyby Polska i inne kraje nie
                        poparły Stanów Zjednoczonych (rozpadek NATO ?), niemiej list ten twardo
                        podkreslił jedność Europy z Ameryką. Było to naturalne zachowanie się
                        państw niepodległych z niepodległą polityką.
                        Karcenie tej decyzji przez P. Chiraca jest megalomanią.

                        Wynika z tego że Polska "związała się" politycznie (przynajmiej na razie) ze
                        Stanami a nie z Francją.

                        PS
                        Jak Piszesz po francusku zainstaluj czcionki FR (FrenchFrance) i następnie
                        naciśnij na ALT + SHIFT (jesli masz PC-ta) inaczej wychodzi to "poplątane".
                        • Gość: Français Dobra po polsku IP: *.23-136-217.adsl.skynet.be 01.06.04, 01:51
                          Polacy tacy jak ty, są zapatrzeni w samych siebie. Nie zastanaiwacie się nad
                          tym kto tak naprawdę jest na dzień dzisiejszy najlepszym waszym sojusznikiem w
                          Europie.

                          Unia Europejska to jest Organizacja działająca na zasadzie Osoby Prawnej ze
                          swoim zarządem, prawem, pieniędzmi. To nie jest jakiś Klub Starych Seniorów
                          wspominających dawne czasy kiedy to były zgryzoty na kontynencie Europy.

                          Wasze marzenia o Ameryce przypominają mi dzieci które ciągle myślą o lodach i
                          lizakach. Francja ma z USA lepsze stosunki niż Polska ma z USA, ale niektórzy
                          Polacy, tacy jak ty, wogóle tego nie rozumiecie.

                          Francja nie ma absolutnie nic przeciwko Polsce, a wypowiedź Chiraca na temat
                          zaangażowania Polski w brudnej sprawie irackiej była grzeczna. Dzisiaj widać
                          bezsens i głupotę interwencji USA w Iraku i okazuje się że Chirac miał rację.
                          Żałuję że mocniej nie wyraził swojej opinii gdy jeszcze był czas.

                          Dzisiaj tendencja się zmienia nawet w USA, i wielu ludzi zażuca administracji
                          Bush'a naruszenie dobrych stosunków z Francją i Niemcami.

                          Czasy się zmieniły, trzeba zacząć myśleć głową a nie pięściami. Mam nadzieję że
                          ludzie myślący twoimi kategoriami starodawnymi zaczną znikać.
                          • Gość: Tomson Na szczęście są jeszcze Polacy, którzy wierzą IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 01.06.04, 02:24
                            w ideę Euro-federacji i mają w głębokim poważaniu nacjonalistyczno-
                            szowinistyczne bredndie oszołomów których niestety w Polsce nie brak.

                            --
                            niech każde polityczne kłastwo amerykanów zgnije
                            Europo ty dasz mi siłę bym był dla twych wrogów skurwysynem
                            to o twoje imię walka, bez tchu zaparcia

                            O.S.T.R. & Tomson
                          • Gość: Ryba Re: Dobra po polsku IP: 194.205.123.* 01.06.04, 04:17
                            Pytałeś mnie dlaczego Polacy nie lubią Francuzów.
                            Naturalnie chodziło tu o politykę francuską a nie samych Francuzów.
                            Podałem jedną z możliwych lub prawdopodobnych odpowiedzi. Niżej masz całą
                            listę a nawet całą litanię.
                            To czy Polacy są zapatrzeni w samych siebie tak jak ja, tego nie byłbym pewien.
                            A czy Francuzi, Niemcy czy Amerykanie nie są zapatrzeni w siebie ?
                            Czy z tego powodu Polacy nie dostrzegają prawdziwego sojusznika ?
                            Jak zaznaczyłem, przez wiele stuleci Polska nie miała żadnego "prawdziwego"
                            sojusznika.
                            W sumie i ty nie dajesz żadnej konstruktywnej odpowiedzi poza magiczną nazwą
                            - Unia Europejska - tak jakby sama jej nazwa wystarszała jako lek na wszystkie
                            bolączki polityczne, zapominając że droga do "monolitu europejskiego" jest
                            jeszcze daleka i zapewne z wielkimi wybojami.
                            Jak na razie, pomoc okazana Stanom Zjednoczonym przez Polskę i inne kraje
                            w tym Hiszpanię, W. Brytanię, Holandię, które należą do NATO (Francja po części)
                            była potwierdzeniem jedności i solidarności Europy ze Stanami.
                            Była to również manifestacja niezależności politycznej jako krajów
                            samodzielnych, którym nieobca jest wspólna sprawa.
                            To czy Chirac miał rację to się dopiero okaże, niemiej sytuacja w Iraku
                            nie jest łatwa. Tak czy inaczej jest to ewenement w tym regionie i wszystkim
                            powinno zależeć na tym aby Irak stał się krajem demokratycznym.
                            Co do metody, wystarczy spojrzeć na Rwandę kiedy to jednostki (pokojowe) ONZ
                            doprowadziły do zagłady ludności cywilnej.

                            Nie potwierdzam, nie myślę pięściami (cokolwiek trudno) także nie obawiam się
                            że zacznę znikać.
                          • Gość: henryk_1937 Re: Dobra po polsku IP: 81.212.253.* 01.06.04, 07:57
                            Doskonale Pan to opisal.
                            Jednak ,mimo ze Chiraque mial racje/co widac codziennie w Iraku/uzyl napewno
                            niedyplomatycznego jezyka.
                            Ma Pan racje ze Francja ma lepsze stosunki z USA.
                            1_Francuzi nie potrzebuja wiz do USA. A Polacy za wizy amerykanskie zaplacili
                            22 000 000 US$
                            2-Francja jest turystycznie i sentymentalnie najbardziej lubianym krajem przez
                            amerykanow.
                            3-Francja zna kraje arabskie od paru wiekow,a ilosc specjalistow i naukowcow
                            od spraw Islamu jest imonujaca.
                          • Gość: fritz Re: Dobra po polsku IP: *.adsl.solnet.ch 01.06.04, 16:23
                            > Polacy tacy jak ty, są zapatrzeni w samych siebie. Nie zastanaiwacie się nad
                            > tym kto tak naprawdę jest na dzień dzisiejszy najlepszym waszym sojusznikiem
                            >w Europie.

                            Pojecie sojusznika polega miedzy innymi na odpowiedzeniu pytania, kto bedzie
                            sojusznikiem Polski w razie konfliktu bezposrednio dotyczacego bezpieczenstwa
                            Polski.

                            Francja z cala pewnoscia wyrazi slowa ubolewania i oburzenia. I to bedzie
                            wszystko, w doslownym znaczeniu tego slowa.

                            Bezpieczenstwo Polski zalezy od NATO, a wiec USA.

                            Slepo antyamerykanska polityka Francji i Niemiec destabilizuja system
                            bezpieczenstwa, ktory pozwolil przetrwac Europie Zachodniej okres komunizmu.
                            W tej chwili Niemcy i Francja sa po bezpiecznej stronie barykady.

                            Polska nie jest i dlatego wlasnie wszystkie mzonki francusko-niemieckie o
                            potedze karzelkowatej europy, pod dowodztwem francusko-niemieckim musza zostac
                            przez Polske zdecydowanie odrzucone.

                            Bardzo ladnie powiedzial to jeden z dziennikarzy LeMonde: "Francja
                            stwierdzila,ze jest za mala, aby byc 5. potega swiatowa. Przy pomocy Niemiec, z
                            ktorymi chce sie dzielic potega() i przypomocy wehikulu Europa chce jednak
                            realizowac swoje (nacjonalistyczne) cele" , oczywiscie sprzedajac je jako cele
                            europejskie. Europa powinna byc potega wspierajaca sie na sojuszu u Rosja.

                            Do tego nie trzeba nic dodac, nic ujac.

                            Byloby bardzo dobrze, gdyby USA nienawidzace Niemcy rowniez wystapily z NATO,
                            tak jak zrobil deGaulle. Wtedy bylyby przynajmnije fronty jasne.



                            P.S. Niestety, w latach 90-tych to Niemcy znacznie bardziej popieraly Polske
                            niz Francja. Prawdopodobnie dlatego, ze nie chcialy byc dalej panstwem
                            granicznym Uni i dlatego, ze na Polsce zarabiaja zancznie wiecej niz Francja.


                            • Gość: fred' Charles de Gaulle IP: *.w81-249.abo.wanadoo.fr 01.06.04, 17:36
                              >Byloby bardzo dobrze, gdyby USA nienawidzace Niemcy rowniez wystapily z NATO,
                              > tak jak zrobil deGaulle.*

                              Charles de Gaulle byl pierwszorzednym politykiem na miare powojennych czasow.
                              Jego decyzja o opuszczeniu Nato w '66 byla jak najbardziej uzasadniona.
                              20 lat panoszenia sie boy'sow wraz z ich amerykanskimi rodzinami na zoldzie
                              podatnika fr. to tylko zalazek gangreny, jaki kryla amerykanska ekspansja.
                              Nie musze chyba nikomu przypominac, ze tym punktem newralgicznym, ktory
                              doprowadzil do 'rozwodu' miedzy Fr. a Nato czyli Pentagonem byla bron
                              nuklearna. Wszelkie eksperymenty, wychodzace poza ramy tej organizacji byly
                              surowo zabronione. Wielki 'oncle Sam' zabronil posiadania przez Fr. wodzi
                              podwodnych o napedzie nuklearnym czy tez lotniskowcow. Ponadto flota fr. ( jak
                              najbardziej na licencji amerykanskiej cos à la F-16 ) tez niestety nie mogla
                              byc rozwinieta przez rodzimych fachowcow.
                              I inny dosc charakterystyczny motyw tej natowskiej przyjazni. W ramach wojny o
                              kanal Suez ( ktory to Nasser zarekwirowal ) koalicja Nato szykowala sie do
                              ataku na port Suez. Jakiez zaskoczenie, kiedy to flota amerykanska bez udzialu
                              sojusznikow pozostawila w tym newralgicznym porcie swoje fregaty. Czyli na
                              zasadzie jestesmy razem, ale kiedy widzimy wlasny interes, wara od nas.

                              Niestety de Gaulle w odroznieniu od wielu ulomnych karlow politycznych nie
                              ulegl bezkrytycznemu lizusostwu - i chwala mu za to !

                              jakiez to proste wysylac boy'ow na smierc w imie 'potyngi' amerykanskiej.
                              • Gość: Français Uf ! Nareszcie ! IP: *.135-200-80.adsl.skynet.be 01.06.04, 19:02
                                Nareszcie mądra wypowiedź wśród toku bełkotu.
                                • Gość: historic ZABKI JAKO SOJUSZNICY HITLERA OBCHODZA D-DAY ????? IP: 68.152.174.* 02.06.04, 14:33
                                  Cytat:
                                  .......
                                  Dziś, gdy sprawy w Iraku idą źle,
                                  Francuzi powinni unikać radości z faktu,
                                  że mieli rację..... (sic!)

                                  ha ha ha ha !!!!
                                  przeciez poprzez rezim petena i rzad viszy
                                  byly przeciez zaby sojusznikami hitlera !!!

                                  wspieraly go gospodarczo i militarnie !!! (patrz,
                                  zabojadzkie dywizje ss i transporty zydow do auszwic !)
                                  • Gość: memory ZABKI SOJUSZNICY HITLERA OBCHODZA D-DAY ?????????? IP: 68.152.174.* 02.06.04, 14:36
                                    Cytat:
                                    .......
                                    Dziś, gdy sprawy w Iraku idą źle,
                                    Francuzi powinni unikać radości z faktu,
                                    że mieli rację..... (sic!)

                                    ha ha ha ha !!!!
                                    przeciez poprzez rezim petena i rzad viszy
                                    byly przeciez zaby sojusznikami hitlera !!!

                                    wspieraly go gospodarczo i militarnie !!! (patrz,
                                    zabojadzkie dywizje ss i transporty Zydow do auszwic !)
                    • Gość: poliglota WYPRASZAM SOBIE TEN ARABSKI DIALEKT !!!!!!!!!!!!!! IP: 68.152.174.* 02.06.04, 14:41
                      Gość portalu: Ryba napisał(a):

                      > Nie jest to forum francuskie, większość czytelników zapewne nie rozumie po
                      > francusku to i niepotrzebny jest wasz wysiłek.


                      slusznie !!!

                      albo po polsku albo
                      w miedzynarodowym jezyku
                      jakim jest angielski !!!!

                      • Gość: Świstak Re: WYPRASZAM SOBIE TEN ARABSKI DIALEKT !!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 18:00
                        Gość portalu: poliglota napisał(a):

                        > albo po polsku albo
                        > w miedzynarodowym jezyku
                        > jakim jest angielski !!!!

                        Angielski międzynarodowym językiem??? Koń by się uśmiał.
                        Nie ma międznarodowego języka. Są co najwyżej języki tzw. kongresowe (w tym
                        francuski). A każdy średnio wykształcony człowiek powinien je znać w stopniu
                        przynajmniej minimalnym, żeby radzić sobie we współczesnym świecie.
                        Mnie tam francuski, niemiecki, włoski czy hiszpański nie przeszkadza. Angielski
                        zresztą też.
                        • Gość: do_konia_vel_swist Re: WYPRASZAM SOBIE TEN ARABSKI DIALEKT !!!!!!!!! IP: 141.158.65.* 02.06.04, 18:51
                          Gość portalu: Świstak napisał(a):

                          > Gość portalu: poliglota napisał(a):
                          >
                          > > albo po polsku albo
                          > > w miedzynarodowym jezyku
                          > > jakim jest angielski !!!!
                          >
                          > Angielski międzynarodowym językiem??? Koń by się uśmiał.
                          > Nie ma międznarodowego języka. Są co najwyżej języki tzw. kongresowe (w tym
                          > francuski). A każdy średnio wykształcony człowiek powinien je znać w stopniu
                          > przynajmniej minimalnym, żeby radzić sobie we współczesnym świecie.
                          > Mnie tam francuski, niemiecki, włoski czy hiszpański nie przeszkadza. Angielski
                          >
                          > zresztą też.


                          powyzszym wypoceniem udowodnil
                          niejaki swistak, ze jest koniem ......

                          oczywiscie, ze angielski jest dzisiaj
                          jezykiem miedzynarodowym !!!

                          tak jak kiedys nim byla lacina czy greka
                          i nie potrzeba tu zadnej konwencji
                          bo jest to dzisiaj rzecza powszechnie uznana
                          na calym swiecie (wsrod inteligentych ludzi) !


                          Jezykiem kongresowym, moze byc kazdy jezyk
                          bo jest to sprawa czysto umowna w zaleznosci
                          od publiki na danym kongresie, spotkaniu
                          czy innym miedzynarodowym zgromadzeniu !!!
                • Gość: EU Re: do Bartosza IP: *.securenet.net / *.securenet.net 31.05.04, 19:16
                  Prosze nie byc skromnym, mowi szanowny Pan swietnie po francusku! Znam wielu
                  Polakow, ktorzy posluguja sie swietnie innymi jezykami, czego nie mozna
                  powiedziec o Francuzach, ktorzy nawet nie znaja jezyka angielskiego - jezyka
                  swoich sasiadow zza kanalu La Manche! Ma Pan racje,Francuzi to kmiecie, ktorzy
                  nie widza nic poza czubek swojego nosa. Sa to prawdziwi prowincjusze!
                  Polacy powinni byc z siebie dumni, bo pod wieloma wzgledami nie ustepujemy
                  innym, a czasami nawet ich przewyzszamy!
                  Pozdrowienia z Montrealu :)


                  Bravo! Je sius de votre avis, et je vous en remercie vivement, Monsieur. C'est
                  > bien dommage
                  > que mon francais ne soit pas assez bon pour continuer la discussion. Mais,
                  afte
                  > r all, je me fous
                  > de la france et de tout ce qu'il est francais. Tfu! J'ai besoin d'un petit wym
                  > iotage.



                  • Gość: Tomson A co w takim razie sądzisz o Amerykańcach??? IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 31.05.04, 20:09
                    Gość portalu: EU napisał(a):

                    > czego nie mozna
                    > powiedziec o Francuzach, ktorzy nawet nie znaja jezyka angielskiego - jezyka
                    > swoich sasiadow zza kanalu La Manche! Ma Pan racje,Francuzi to kmiecie, ktorzy
                    > nie widza nic poza czubek swojego nosa. Sa to prawdziwi prowincjusze!
                    • Gość: EU Re: A co w takim razie sądzisz o Amerykańcach??? IP: *.securenet.net / *.securenet.net 01.06.04, 04:28
                      A co ja mysle o Amerykancach? Dla Francuzow mam szacunek za wiedze, bo jest to
                      spoleczenstwo bardzo wyksztalcone i wie duzo na temat kultury polskiej. Tym
                      niemniej ich znajomosc jezykow obcych jest zenujaca i bardzo odstaja pod tym
                      wzgledem od Polakow (szczegolnie mlodego pokolenia, ktore wrecz garnie sie do
                      nauki jezykow obcych).
                      Amerykanie to ludzie bardzo prosci, bardzo uprzedzeni do Polakow ( o czym
                      najdobitniej swiadcza "Polish jokes" i wszelkiego rodzaju dyskryminacja za
                      pochodzenie niegermanskie. Jest to ogolem motloch, ktory nawet nie mowi
                      poprawnie wlasnym jezykiem, ma straszne braki nawet w zakresie wiedzy
                      podstawowej(geografii,historii,polityki, et.c.) I wbrew wielokulturowego
                      charakteru tego spoleczenstwa, jest to kraj wyjatkowo nietolerancyjny,
                      rasistowski i bardzo nieprzychylnie nastawiony do wszystkiego, co inne niz
                      White-Anglo-Saxon-Protestant ( spedzilem wiekszosc swego zycia w USA).
                      Moja obecna pozycja anty-francuska nie ma nic wspolnego z pro-amerykanizmem, bo
                      jestem bardzo negatywnie nastawiony do kultury tandety, arogancji wobec swiata,
                      i imperializmu.Mam obecnie bardzo krytyczny stosunek do Francji, bo czuje sie
                      rozczarowany ich egoizmem i negatywnym stosunkiem wobec rozszerzenia Unii na
                      Wschod. Moje bardzo pozytywne uczucia wobec Francji (studiowalem w Paryzu)
                      nigdy nie byly odwzajemnione.
            • Gość: koko Re: Pourquoi la Pologne deteste la France ? IP: *.burkert.com 01.06.04, 16:59
              Szkoda zatem,ze nie rozumiesz.Wroc do szkoly i naucz sie od nowa histori.Z
              autopsji wiem,ze poziom nauczania w szkole francuskiej jest marny a zatem twoje
              pytanie jest poniekad usprawiedliwione!Przypominam ci tylko,ze Francja byla
              wyjatkowo wierna corka nazizmu niemieckiego!!!
              • Gość: Français Re: Pourquoi la Pologne deteste la France ? IP: *.208-78-194.adsl-fix.skynet.be 01.06.04, 17:34
                Tak dla przypomnienia powiedz mi z jakimi Państwami miała Polska uzgodnioną
                pomoc w przypadku ataku w 1939 ? Mi wiadomo że było inne Państwo poza samą
                Francją. Najlepiej będzie jak sam znajdaiesz na to odpowiedź.

                A tak pozatym, to ciągłe powracanie do historii jest zamknięciem klapek na
                przyszłość. Idąc tokiem twojego myślenia czemu nie rozliczalibyśmy się z
                historii sprzed 1000 lat, albo jeszcze wcześniej ?

                Życie nie polega na rozliczaniu się, a "kraje" nie są jakimiś abstrakcyjnymi
                przedmiotami tylko zgrupowaniem ludzi. Dzisiejsza Francja to w większości
                ludzie urodzeni po wojnie, którzy chcą budować coś nowego. W Polsce też tak
                jest, ale oczywiście zawsze się zdarzają takie mniejszości jak Ty które nie
                myślą realnie tylko "książkowo".

                Pozdrawiam i do usłyszenia za kilka lat gdy Polska zintegruje się w Unii
                Eurpejskiej.
        • Gość: jarek-Zyd A szczegolnie w roku 1939 ich ocalila. IP: *.fastres.net 30.05.04, 16:54
          Wyworzac ich na Sybir....i mordujac ich w lasach bialoruskich.
        • Gość: barosz Re: Przestan memlac glupawy polaczku ze stajni pr IP: *.fas.harvard.edu 30.05.04, 17:29
          Pleciesz androny beznarodowcu/nie-polaczku, czego nawet dyskutowac nie warto -
          sam wiesz dobrze, ze yankees rzeczywiscie wyzwolili gowniana francje, a czerwona armia
          zafundowala polsce nastepna niewole na 50 lat. Tak glupawy to moze jednak nie jestes,
          chyba zes nieuk albo zwykly prowok?
        • Gość: kr nie internacjonalista? teraz beznarodowiec? IP: *.abhsia.telus.net 30.05.04, 23:04
      • Gość: . Re: żabojady i fryce są splunięcia warte IP: *.arcor-ip.net 30.05.04, 23:16
        Gość portalu: Mamlas napisał(a):

        > niewdzięcznicy,kombinatorzy,hipokryci i tchórze.Tak powinno wyglądać ich
        > zdefiniowanie.

        Hm... Zebys ty synku wiedzial, jak was widza za ten sluzalczy probuszyzm. I to
        nie tylko w Europie ale i w USA. Oj, byloby ci wstyd, gdyby moglo.
        • Gość: Mamlas to ciekawe jak widzą slużalczą Belgię... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 00:27
          która szwabom i żabojadom pozwoliłaby chyba na wszystko... Gdyby Schreoder
          zapragnął sobie urządzić w Belgii kolejny niemiecki land,belgowie chórem
          odpowiedzieliby"O tak panie,zgadzamy sie,o my uniżeni sludzy twoi..." Ale w
          polsce Adolfowi Schreoderowi ten numer nie przejdzie. Przynajmniej dopóki są
          tacy jak ja.
          • Gość: Robert Re: to ciekawe jak widzą slużalczą Belgię... IP: *.208-78-194.adsl-fix.skynet.be 01.06.04, 17:36
            Tacy jak ty są zacofaniem dla kraju.
        • al_paga Re: żabojady i fryce są splunięcia warte 31.05.04, 05:50
          Gość portalu: . napisał(a):

          > Hm... Zebys ty synku wiedzial, jak was widza za ten sluzalczy probuszyzm. I
          to
          > nie tylko w Europie ale i w USA. Oj, byloby ci wstyd, gdyby moglo.

          A jak byś ty, sklerotyczny dziadku, wiedział, jak widzą Wielką Brytanię -
          pierwszą córę Ameryki w Europie, to byś nie wyzywał nas Polaków od służalstwa
          i "probuszyzmu"!!!
    • Gość: opiniapollpressage 1 POLSKA DYWIZJA PANCERNA D-day IP: *.sympatico.ca 31.05.04, 06:55
      Stowarzyszenie Zolnierzy 1 POLSKIEJ DYWIZJI PANCERNEJ organizuje uroczystosci z
      okazji 60-tej rocznicy ladowania Wojsk Aljanckich na wybrzezach Normandii D-day
      i walk o Normandie.
      W Kosciele Sw.Kazimierza zostanie odprawiona uroczysta Msza Sw. w intencji
      wszystkich poleglych polskich zolnierzy oraz ich kolegow, ktorzy walczyli u ich
      boku.
      Po mszy odbeda sie oficjalne uroczystosci u stop pomnika Katynskiego.
      Po oficjalnych uroczystosciach SPK zaprasza na zolnierski obiad.
      OPINIA POLL PRESS AGENCY
      BONAWENTURA SOLSKI
      • Gość: maruda Re: 1 POLSKA DYWIZJA PANCERNA D-day IP: *.gdynia.mm.pl 31.05.04, 10:05
        Gość portalu: opiniapollpressage napisał(a):

        > Stowarzyszenie Zolnierzy 1 POLSKIEJ DYWIZJI PANCERNEJ organizuje uroczystosci z
        >
        > okazji 60-tej rocznicy ladowania Wojsk Aljanckich na wybrzezach Normandii D-day
        >
        > i walk o Normandie.
        > W Kosciele Sw.Kazimierza zostanie odprawiona uroczysta Msza Sw. w intencji
        > wszystkich poleglych polskich zolnierzy oraz ich kolegow, ktorzy walczyli u ich
        >
        > boku.

        *********************

        To jest klasyczna organizacja "pod psem".
        Brak daty, godziny, miasta i kraju. Gratuluję.

        Pomników katyńskich i kościołów św. Kazimierza jest sporo w Polsce i na świecie.

        • Gość: Robert Re: 1 POLSKA DYWIZJA PANCERNA D-day IP: *.3-136-217.adsl.skynet.be 31.05.04, 14:56
          Hi hi hi !
    • Gość: Skandal Nie zasmiecaj tego tematu IP: *.sympatico.ca 31.05.04, 06:57
    • Gość: szejk Re: Francja i D-Day IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 09:35
      a co robi czyrak ze szrederem na tych obchodach bo nie wiem z tego co wiem
      niemcy walczyli z ladujacymi jednostkami aliancki i francuzi im pomagali , bo
      przeciez rzad vichy byl kontynuacja francuskiego i spawowal legalna
      konstytucyjna wladze. Czyrak wez mnie nie oslabiaj
      • Gość: maruda Re: Francja i D-Day IP: *.gdynia.mm.pl 31.05.04, 09:47
        Gość portalu: szejk napisał(a):

        > a co robi czyrak ze szrederem na tych obchodach bo nie wiem z tego co wiem
        > niemcy walczyli z ladujacymi jednostkami aliancki i francuzi im pomagali , bo
        > przeciez rzad vichy byl kontynuacja francuskiego i spawowal legalna
        > konstytucyjna wladze. Czyrak wez mnie nie oslabiaj

        **********************

        Skończ podstawówkę.

    • fredzio54 Re: Francja i D-Day 31.05.04, 12:51
      Niemcy beda beda razem z Polakmi jako przegracy tej wojny
      bo wielu polakow sluzylo w whermachtu nit u drogiego polskieko Korpusa :)))))))
      Ja sie wstydze na to paczyc
      • Gość: maruda Re: Francja i D-Day IP: *.gdynia.mm.pl 01.06.04, 12:07
        fredzio54 napisał:

        > Niemcy beda beda razem z Polakmi jako przegracy tej wojny
        > bo wielu polakow sluzylo w whermachtu nit u drogiego polskieko Korpusa :)))))))
        > Ja sie wstydze na to paczyc

        ********************

        Nie dziwię się, że się wstydzisz. Większość polaków służących w whermahcie
        nazywała się Goldbaum lub Szapiro.

    • indris Francja i D-Day 31.05.04, 17:51
      Uznanie dla wysiłku USA w II wojnie światowej NIE musi i nie powinno oznaczać
      uznania dla wszelkich amerykańskich głupot i zbrodni. Bush i buszyści to
      jeszcze nie Ameryka. Przypominam, ze Moore jest Amerykaninem i Tarantino też.
      Jeżeli ktoś mi kiedyś pomógł, to nie znaczy, że mam z nim być "solidarny" w
      obrabowaniu banku.
      • Gość: bartosz Re: Francja i D-Day IP: *.fas.harvard.edu 31.05.04, 19:22
        Powolywanie sie na Tarantino, a zwalaszcza na "artyste" Moore'a, jest zalosne i swiadczy tylko
        o ignorancji Pana/Pani Indrys. Moore w USA generalnie jest postrzegany - nawet przez tych,
        ktorzy mu przytakuja i klaszcza - jako dupek, ktory daje sie wykorzystac Francuzom jako
        "politacally useful idiot". Nagrodzenie go na sile palmami w Cannes bylo w bardzo kiepskim
        stylu, i potwierdza tylko teze o krotkowzrocznoci glupocie francuzow - od tej palmy Moore'a na
        pewno zwolennikow GWB nie ubedzie, a raczej wprost przeciwnie. Dziala tu prosty mechanizm
        przkory i dumy wlasnej, no bo niby dlaczego Francuzi - albo ktokolwiek inny - maja wskazywac
        Amerykanom kogo maja wybierac, albo nie wybierac na prezydenta?
        • indris Kto tu jest ignorantem ? 01.06.04, 09:18
          To, że Cannes znajduje się we Francji nie oznacza jeszcze, że o przyznaniu
          nagród decydują Francuzi. Jury festiwalu było międzynarodowe, przewodniczył mu
          Amerykanin, a w 9 osobowym jego składzie było 4 Amerykanów. Nie wiem kim była
          pozostała piątka, ale z całą pewnością nie było to pięciu Francuzów.
          Jeżeli więc poglądy Amerykanina Moore'a da się komuś przedstawić
          jako "wskazówki Francusów", to chyba ten ktoś musiałby być wyjątkowym
          prymitywem. Mam nadzieję, że takich prymitywów nie jest w USA zbyt wielu.
          • rob-ert ________ JURY w CANNES___________ 01.06.04, 12:58
            Oto sklad jury festiwalu ktore przyznalo
            Zlota Palme:

            Quentin Tarantino (rezyser amerykanski) prezydent jury

            Tsui Hark (rezyser z Hong Kongu)

            Peter von Bagh (finski krytyk)

            Jerry Schatzberg (amerykanski rezyser)

            Benoit Poolevoorde (aktor belgijski)

            Tilda Swinton (aktorka szkocka)

            Kathleen Turner (aktorka amerykanska)

            Emmanuelle Beart (aktorka francuska)

            Edwidge Danticat (amerykanski scenarzysta)

            Jest w nim

            4 Amerykanow(Amerykanki)
            1 Szkotka
            1 Fin
            1 Belg
            1 Chinczyk
            1 Francuzka

            To na wypadek gdyby jakis bezmozgowiec tutaj
            sie wypowiadal ze to Francuzi wybrali ten film !
            • Gość: Robert Re: ________ JURY w CANNES___________ IP: *.208-78-194.adsl-fix.skynet.be 01.06.04, 17:38
              Masz całkowitę rację i doceniam twój wysiłek w znalezieniu tak dokładnej
              informacji. NIestety czasami nie warto tracic czasu na polemizowanie z
              nieudolnymi umysłami na tym forum.
          • Gość: bartosz Re: Kto tu jest ignorantem ? IP: *.fas.harvard.edu 02.06.04, 01:09
            Szkoda trudu Panie/Pani Indrys. Inwektywy plus naiwna argumentacja - to nie ten poziom.
            Invita Minerva. Zegnam.
    • Gość: bartosz Francja to kraj kmiotow... IP: *.fas.harvard.edu 31.05.04, 18:50
      ...ktorym sie ciagle sni, ze sa potomkami rzymskich cezarow i ciagle bredza o jakiejs "wielkiej Francji',
      to znowu o "pochodni cywilizacji francuskiej", Paryzu jako "stolicy kulturalnej swiata", etc.
      I ze z tego tytulu nalezy sie im w swiecie jakies szczegolne miejsce, sami zas traktuja cala reszte swiata na
      zasadzie mentalnosci Kalego - co jest dobre dla Francji to jest dobre dla kazdego. A tu tymczasem pospolitosc
      skrzeczy i kiedysniejsza mocarstwa pozycja, a takze znaczenie kultury i jezyka, to obecnie "les neiges d'antan"
      (Dla nie rozumiejacych jezyka - chodzi o Francois Villon'owskie "zeszloroczne sniegi") . Francuzi
      dlatego tak nienawidza USA, bo sami chetnie widzieliby sie w ich roli.
      Polsce nigdy nie nie wychodzilo na dobre wchodzenie w uklady z Francuzami - od groteskowego
      krola Walezego Henryka, przez wojny napoleonskie, rok 1939, az po czasy najnowsze. To Francja
      naciskala na Bialy Dom po ogloszeniu stanu wojennego w r. 1981, aby USA zaniechaly sankcji
      na rezim Jaruzelskiego i jego protektorow w Moskwie. Reagan i tak zrobil swoje, za co polski
      narod (a takze za pozniejsza polityke powstrzymania "imperium zla") powinien mu postawic
      pomnik.
      Polska byla zawsze traktowana w Paryzu protekcjonalnie i uzytkowo. Obawiam sie, ze i teraz,
      po wesciu do Unii, Francuzi beda probowali wykorzystac nas w zalatwianiu swoich brudnych
      interesow i kompleksow. Ich obsesja konfrontacji z Ameryka, a stad alians Francji z Niemcami,
      a takze z Moskwa, nie wrozy nic dobrego. Moga nas po prostu wciagnac w jakas anty-amerykanska
      awanture, czego zdaje sie wiekszosc ludzi nad Wisla raczej wolalaby uniknac?
      Nieufnosc i dystans Polakow wobec Francji jest wiec jak najbardziej uzasadniony. Co widac nawet
      na tym forum, i bardzo dobrze!
      • Gość: fred' Re: Francja to kraj kmiotow... IP: *.w81-51.abo.wanadoo.fr 31.05.04, 23:16
        " Obawiam sie, ze i teraz, po wesciu do Unii, Francuzi beda probowali
        wykorzystac nas w zalatwianiu swoich brudnych interesow i kompleksow. "

        jak na razie to Ameryka wykorzystuje fajtlapowaty rzad polski do swych
        rozgrywek imperialistycznych i na dodatek juz zaczeli nam sie odwzieczac
        szkalujac wojsko, wpychajac na sile zlomowisko F-16, odmawiajac zniesienia wiz,
        falsyfikujac przetargi na odbudowe Iraku ...

        Co do wyzwalania Fr. nie przybyli ci zolnierze za darmo. Siedzisz w bibliotece
        harwardzkiej to masz dostep do zrodel. Przejrzyj jakie bajonskie sumy splacala
        Fr. dla Usa az do poczatku lat 70-tych, byla zmuszona utrzymywac wojska
        amerykanskie, na jakich zasadach kapital usa usadowil sie we Fr. Kolosalne
        zyski szly za ocean, bez jakichkolwiek podatkow; ilez fortun ameryk. wyroslo na
        tym post-wojennym holdzie dla Usa.

        no, ale zbiorowa pamiec w tej kwestii dostala amnezji ! Rewanz za wyzwolenie
        byl na miare Krezusa a nie kmiota

        a skoro juz mowa o kmiocie to jak ulal pasuje ta nazwa do naszej polskiej kadry
        rzadzacej

        • Gość: bartosz Re: Francja to kraj kmiotow... IP: *.fas.harvard.edu 01.06.04, 00:34
          ...masz dostep do zrodel. Przejrzyj jakie bajonskie sumy splacala
          Fr. dla Usa az do poczatku lat 70-tych...

          Fredzie drogi, to co piszesz, to powtarzanie belkotu francuskich mediow, ktorym Ty sam
          bezrozumnie ulegasz. Je connais cette chancon bien assez.
          A co do zrodel, chetnie siegne - czy mozesz laskawie wskazac jakias ksiazke/artykul na temat?
          Mozliwie nie po francusku, choc wladam, bowiem na czytanie anty-amerykanskiej propagandy
          szkoda dla mnie po prostu czasu.
          • Gość: maruda Re: Francja to kraj kmiotow... IP: *.gdynia.mm.pl 01.06.04, 13:25
            Gość portalu: bartosz napisał(a):

            > ...masz dostep do zrodel. Przejrzyj jakie bajonskie sumy splacala
            > Fr. dla Usa az do poczatku lat 70-tych...
            >
            > Fredzie drogi, to co piszesz, to powtarzanie belkotu francuskich mediow, ktorym
            > Ty sam
            > bezrozumnie ulegasz. Je connais cette chancon bien assez.
            > A co do zrodel, chetnie siegne - czy mozesz laskawie wskazac jakias ksiazke/art
            > ykul na temat?

            ******************

            Te dane są właśnie z publikacji amerykańskich. Nie bądź ignorantem.






          • Gość: fred' re. ... IP: *.w81-249.abo.wanadoo.fr 01.06.04, 17:58
            bartosz
            > Je connais cette chanson assez bien.
            _____

            dans ce cas chante-la moi et qui sait .... peut-être tu vas faire florès :-))

            Mon cher, belkot francuskich mediow jest niewspomierny do bredni amerykanskiej
            propagandy.
            I Ty absolwent amerykanskich uczelni pytasz mnie o plan Marchalla ?
            O te 'pomoc' ekonomiczna, na warunkach dyktowanych przez kapital zadny
            kolosalnych odsetek, ulg, szantazu ekonomicznego ...


    • Gość: szejk erebruni Re: Francja i D-Day IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 21:56
      a czy glowny imam francji bedzie zaproszony?
    • Gość: martsy pieprzone czyraki IP: *.79.156.53.adsl.vbr.tiscali.dk 01.06.04, 00:19
      Trudno jest zauważyć jakąkolwiek wdzięczność Francuzów dla USA za wyzwolenie.
      Wręcz przeciwnie: od czasów de Gaulla Francja próbuje rozbić solidarność
      atlantycką np. wycofując się z militarnej współpracy w ramach NATO a potem
      prowadząc prosowiecką politykę np. po agresji ZSRR na Afganistan.

      Hipokryzja Francuzów nie ma końca. Oni do dzisiaj nie chcą przyjąć do
      wiadomości, że we wrześniu 1939 nie spełnili wobec nasz sojuszniczych
      zobowiązań, prowadząc "dziwną wojnę" za pomocą ulotek i licząc, że Hitler się
      opamięta. To samo ze sprzedażą Czechosłowacji w Monachium.

      W związku z tym sram na Francję i jej udawaną przyjaźń do USA. W Ameryce nikt
      już nie ma złudzeń.

    • Gość: pacyfista a Bush znowu bedzie sie przemykal kanalami... IP: *.visp.energis.pl 01.06.04, 06:46
      jak w Berlinie czy Paryzu w ubieglym roku..Zostanie od Francuzow oddzielony
      kordonem sanitarnym.. Nic dziwnego.. 88/90% ludzi w Europie Zachodniej jest
      przeciwna jego polityce i okazuje to przy kazdej okazji...www.panstwozla.pl
    • Gość: szejk erebruni Re: Francja i D-Day IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 08:11
      www.panstwo zla francja polecam ewentualnie fuckfrance.com. aty piepszony
      kozojebco arabski wystepujacy pod pseudonimem pacyfista ii inne podobne swonie
      beda wkrotce likwidowane.
      • Gość: henryk_1937 Re: Francja i D-Day IP: 81.212.253.* 01.06.04, 08:50
        Bardzo ciekawa dyskusja
        /za wyjatkiem paru osob uzywajacych leperowski jezyk/
        Widac z tego ze niepotrzebna wypowiedz Chirac'a pomieszala w glowach niektorym
        polakom.
        Nie zapominajcie ze Francja jest pierwszym inwestytorem w Polsce,
        daleko przed USA i Niemcami.
        Do Francji nie potrzebujecie wiz!
        Do USA polacy potrzebuja wiz ,francuzi nie!
        Polacy gina w Iraku, po co?
        Kontraktow nie ma!
        Stosunki z krajami arabskimi zle
        Z Europa zle
        Slyszalem wypowiedz czeskich dziennikarzy w Iraku
        "jak dobrze nie byc teraz polakiem"
        niestety

    • fredzio54 Re: Francja i D-Day 02.06.04, 07:03
      Francuzi niechcieli byc wyzwoleni od soujuznikow mnieli dosic parce na lineie
      Hitlera w Normandie tak gdzie wielu polakow sluzyli w Whermachtu
      a polki w Niemieckich brdelach
      • Gość: Menea Re: Francja i D-Day IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.06.04, 02:36
        Hej fredzio54! Gdzie Ty sie wyklules?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja