eva15
09.11.11, 23:23
Wbrew temu, co nakręcony/nagrany jak płyta feluś plecie, ratowanie Grecji to nie są wirtualne gwarancje pożyczkowe, lecz czysta żywa gotówka przesyłana komputerami po to, by ten kraj mógł dalej funkcjonować i spełniać swoje zobowiązania. 1. transza realnej finansowej pomocy wyniosła ca 100 mld euro, druga, ustalona w czerwcu ma wynieść kolejne ca 100 mld.
Z tej drugiej transzy 1. rata, która ma być wypłacona w najbliższych dniach wynosi 8 mld euro. Prasa zadała sobie trud analizy, na co ta kolejna rata pójdzie. I otóż:
Nach einer Berechnung von Peter Tchir von TF Market Advisors gehen 40% an internationale Banken und Versicherungen. 18% gehen direkt an die Europäische Zentralbank (EZB). 23% gehen an griechische Institute. Dieser Betrag muss jedoch zum großen Teil auch der EZB zugeschlagen werden, weil die griechischen Banken das Geld für den Schuldendienst bei der EZB verwenden müssen. Unklar ist, wie viel an Derivaten noch bei griechischen Banken lagern, die Summe dürfte etwa bei 90 Milliarden Euro liegen. Es ist anzunehmen, dass ein Teil des Geldes für die griechischen Banken zum Schuldendienst an solchen Derivate verwendet wird.
Nur magere 19% kann Griechenland somit für den Haushalt verwenden. Damit wird verständlich, warum die Griechen im Grunde wenig Wert auf die von der EU so angepriesene Tranche legen: Der Löwenanteil geht nämlich gar nicht nach Griechenland.
www.deutsche-mittelstands-nachrichten.de/2011/11/31207/
Czyli przekładając z gastarbeiterskiego na nasze:
40% tej pomocy dostaną międzynarodowe banki (w tym anglosaskie i kumplowskie (które NICZEGO nie wnoszą do funduszu ratunkowego dla Grecji - to moja złośliwa uwaga)
23% dostaną greckie instytucje ( w domyśle banki i fundusze), te wyślą tą kasę w jej znacznej części do EBC (wyjaśnienie tego w tekście) . Nikt nie wie, ile błąka się derywatów umoczonych w Grecji umoczonych, szacuje się to na ca 90 mld euro.
I na koniec - pod kreską z tej kasy wysyłanej z eurolandu do banków via Grecja również i dla samej Grecji/ zwykłych Greków coś zostanie. Chodzi o ich bieżące wydatki budżetowe (płace dla urzędników, utrzymanie infrastruktury, renty, emerytury etc.) Na to zostanie z tych "pomocowych" miliardów raptem.... 19%.
www.deutsche-mittelstands-nachrichten.de/2011/11/31207/