wleszekw
06.03.02, 23:22
USA: Echa antysemickiej wypowiedzi Moskala
USA: Echa antysemickiej wypowiedzi Moskala
Na łamach czołowego miejscowego dziennika "Chicago Sun Times", w artykule
zatytułowanym "Żydzi wciąż uważani za czarne owce polskiej rodziny", pochodzący
z rodziny imigrantów żydowskich z Białegostoku Neil Steinberg pisze o
wystąpieniu Moskala jako o przejawie typowego - jego zdaniem - polskiego
antysemityzmu.
"Ed Moskal widzi w Rahmie Emanuelu nie utalentowanego kandydata, tylko Żyda i
nic więcej. Patrzy na niego tymi samymi oczami, jakimi jego przodkowie patrzyli
na rodzinę mojego dziadka, widząc w nich nie ciężko pracujących ludzi, lecz
Żydów. Nie braci Polaków, którzy mieszkali całe życie w Polsce i mówili po
polsku, ale Żydów, których można było szkalować i zabijać, kiedy nadarzyła się
okazja" - napisał Steinberg.
Jego zdaniem, "uczucie, które kierowało Moskalem, to to samo uczucie, które
wielu Polakom pozwoliło cieszyć się i pomagać w nazistowskim ludobójstwie".
Inny publicysta "Chicago Sun Times", Steve Neal, pisze m.in.: "Z powodu swej
różnorodności etnicznej Chicago jest miastem światowej klasy i dlatego
antysemickie wypowiedzi Eda Moskala pod adresem Rahma Emanuela są tak bolesne i
obraźliwe. Chicago jest tyglem wielu narodów i kultur, i nie ma w nim miejsca
na antysemityzm".
W wyborach do Kongresu w 5. okręgu w Chicago, gdzie kandyduje Emanuel, jego
przeciwniczką jest kandydatka polskiego pochodzenia Nancy Kaszak, poparta przez
kierownictwo Kongresu Polonii. Po usłyszeniu wypowiedzi Moskala, Kaszak odcięła
się od niej i wyraziła nadzieję, że prezes przeprosi jej rywala. Moskal
oświadczył jednak, że przeprosin nie będzie.
Jego rzecznik, T.Ron Jasinski-Herbert, powiedział dziennikowi "Chicago
Tribune": "Społeczność żydowska nie przyjmuje do wiadomości, że z Izraela
przychodzi mnóstwo antypolskich nastrojów. Nie bawi nas, że jesteśmy nazywani
nazistami. Nasi bracia byli zabijani tak samo jak Żydzi. Gdyby społeczność
żydowska przestała nazywać nas nazistami, wiele z tych napięć by ustało".
Kampanii wyborczej w Chicago i wypowiedzi Moskala poświęcił obszerną
korespondencję środowy "New York Times". Dziennik ten, najbardziej prestiżowy w
USA i mający zasięg ogólnokrajowy, opisał incydent jako przejaw
tradycyjnie "brudnej" kampanii w Chicago, "przypominającej polityczne jatki
sprzed wielu pokoleń".
Według sondaży, Nancy Kaszak prowadzi na razie w wyścigu o nominację Partii
Demokratycznej różnicą kilku procent. Prawybory odbędą się 19 marca. Mimo
żydowskiego pochodzenia Emanuela, popiera go część Polonii w Chicago, skupiona
wokół Johna Pikarskiego. Z kolei wśród doradców i współpracowników Kaszak jest
wielu amerykańskich Żydów.