brak popytu na niemieckie obligacje

23.11.11, 22:02
po raz pierwszy od wprowadzenia w niemczech euro rząd nie był w stanie sprzedać 1-cio letnich obligacji. wystawiono na sprzedaż 6 mld euro. Brak chetnych, oprocentowanie podskoczyło do 2.09% i udało sie sprzedać tylko 3.6 mld.
online.wsj.com/article/SB10001424052970204630904577055590007145230.html
ciekawe czy są to przejściowe trudności czy też zwiastun znacznie wiekszych kłopotów niemiec. tak czy owak nie wygląda dobrze.
    • polski_francuz Ano 23.11.11, 22:08
      rynki cos nie maja zaufania do euro. Dodaj zwolnienie gospodarki Chin by obraz jeszcze zaciemnic.

      PF
    • igor_uk Re: brak popytu na niemieckie obligacje 23.11.11, 22:10
      felus,wyczuwam radosc w twoich slowach,co w swietle tego co piszesz o Europie,jest nawet zrozumiale.
      • felusiak1 Re: brak popytu na niemieckie obligacje 23.11.11, 22:25
        tu nie ma z czego się cieszyć. załamanie euro odbije się zapaleniem płuc w mojej okolicy.
        • igor_uk Re: brak popytu na niemieckie obligacje 23.11.11, 22:51
          Ale mnie wlasnie caly czas bystrzaki tak odpisuja,jak ja napisze cos malo entuzjastycznego o Ameryce.
    • dirloff Re: brak popytu na niemieckie obligacje 23.11.11, 22:20
      Założyłem tutaj tożsamy wątek. Tyle, że z polskojęzycznymi linkami. Proszę:
      forum.gazeta.pl/forum/w,50,130962067,130962067,_kryzys_juz_puka_do_nieba_bram_czyli_do_Niemiec.html
      Ogólnie pisząc, wszystko to nieciekawie wygląda. I ekonomicznie, i geopolitycznie... Zawierucha na Bliskim Wschodzie z Iranem i Syrią, świry pokroju syjonisty Liebermana u władz w Izraelu, grożby Miedwiediewa o wypowiedzieniu wszystkich umów rozbrojeniowych z USA, postępująca deindustrializacja bloku nadatlantyckiego, coraz głębszy upadek strefy euro... Wszystko jakby potrzebowało - i ku temu dążyło - jakiegoś przesilenia, jakiegoś resetu systemu... III wojna światowa na horyzoncie?
      Z drugiej strony, przypominam sobie kontrowersyjny artykuł Krugmana sprzed jakiegoś czasu. Chyba go tutaj linkowałem. Postulował nakręcenie nowej Zimnej Wojny, a w konsekwencji wyścigu zbrojeń napędzającego gosp. USA i reszty bloku. Do tego potrzeba strategicznego celu, wroga - a Chiny takim ani jeszcze nie są, ani za bardzo nie chcą być... Dlatego Krugman zaproponował... zagrożenie z kosmosu, hehe - zbrojenie się przed zapowiadaną inwazją kosmitów... Czyżby wielka improwizacja w ramach Projektu BlueBeam? ;-)
      Konkludując - może o to właśnie tu chodzi, o tak naprawdę wszyscy się starają - o nowy globalny wyścig zbrojeń, umożliwiający przeskok z kryzysu w koniunkturę na kilka kolejnych dekad?
    • yurek11111 Dobrze ze amerykanskie obligacje wykupuja na pniu. 23.11.11, 22:43
      No moze wykopuja....:-))))

      felusiak1 napisał:

      > po raz pierwszy od wprowadzenia w niemczech euro rząd nie był w stanie sprzedać
      > 1-cio letnich obligacji. wystawiono na sprzedaż 6 mld euro. Brak chetnych, opr
      > ocentowanie podskoczyło do 2.09% i udało sie sprzedać tylko 3.6 mld.
    • eva15 Przejściowe trudności, jak za komuny... 23.11.11, 22:59
      Jakie przejściowe trudności? Od miesięcy piszę, że ostatnim klockiemw dominie będą Niemcy, to chyba oczywista oczywistość.
      • felusiak1 Re: Przejściowe trudności, jak za komuny... 24.11.11, 00:05
        jakiś czas temu fed miał problem z identycznymi obligcjami a dziś sprzedają się jak ciepłe bułeczki. zwykle są to przejściowe problemy. pieniadze muszą być gdzieś parkowane. raz w jednym garażu a raz w drugim.
        • eva15 Re: Przejściowe trudności, jak za komuny... 24.11.11, 00:13
          Aha, a KTO je kupuje, bystrzaku? Wiem, wiem, następnym oczekiwanym krokiem jest jeszcze większe niż dotychczas uruchomienie drukarni w ECB wzorem FED.
          To się nazywa perpetum mobile. Swiatowi alchemicy uznali, że to możliwe i to rozwiąże kryzys.
          • felusiak1 Re: Przejściowe trudności, jak za komuny... 24.11.11, 00:16
            kupują chłopi, wiozą furmanką do kopca i przechowują przez zimę aby sprzedać na wiosnę.
            bystrzak.
            • wojciech.2345 Re: Przejściowe trudności, jak za komuny... 24.11.11, 00:18
              felusiak1 napisał:
              > kupują chłopi, wiozą furmanką do kopca i przechowują przez zimę aby sprzedać na
              > wiosnę.
              > bystrzak.
              ------------------
              Evcia bidulka chciałaby wiedzieć, ale nie umie się dowiedzieć.
            • eva15 Re: Przejściowe trudności, jak za komuny... 24.11.11, 00:37
              A spekulanci, beneficjenci wszelkich przez siebie wywoływanych kryzysów, poszli do klasztoru i tam się modlą o lepszą , sprawiedliwszą przyszłość. Amen.
              • felusiak1 Re: Przejściowe trudności, jak za komuny... 24.11.11, 00:52
                no i sama widzisz jak ci wszystko pasuje.
                • eva15 Pozdrowieni dla specjalnie utuczonych indyków 24.11.11, 01:01
                  Dziś macie Thanksgiving , to twoje święto na stole jako potrawy tego systemu. Bez takich jak ty nie byłoby Thanksgiving dla wybranych.

                  Jesteś jak indor, krórego specjalnie na święto utuczono.
    • mara571 dylemat 24.11.11, 08:26
      wczoraj Niemcy probowali sprzedac dziesiecioletnie obligacje rzadowe.
      Przed dwoma tygodniami obligacje warte 3 mld z terminem wykupu 6 miesiecy sprzedano od reki. Inwestorzy zgodzili sie na 0,08%.
      Czy wynika z tego, ze wiara w niemiecka gospodarke jest tylko "krotkoterminowa"?


      • polski_francuz Mikro- do milisekund 24.11.11, 09:09
        trwaja obliczenia w co inwestowac. Troche dluzej zbieranie danych (moze z kilka godzin). Wystarczy ze Merkozy podniesie glos, Ackermann sie pozali albo BNPParibas zatrudni nowa sekretarke zamiast zwolnic portiera i juz genialny software kaze sprzedawac zamiast kupowac.

        Innymi slowy, te trendy sie nie poddaja racjonalnej analizie. Sa jak odczucia krotkoterminowe. Np. jak felusiak chami to wpierw mnie to krotkoterminowo denerwuje ale po zastanowieniu dochodze do wniosku ze i on ma prawo do pisania glupot.

        PF
Inne wątki na temat:
Pełna wersja