Dla tych co maja dzieci ktore lubia ksiazki

01.06.04, 12:26
Czy uwazacie ze Copperfield to lektura odpowiednia dla 8 letniego dziecka?
Chcialam mojemu kupic ale nie moge znalezc polskiego wydania.
Cenie tez ilustracje w ksiazkach dla dzieci. Moze ktos mi pomoze? :)
    • Gość: ANka Co sie dzieje? Czy mamy porzucic nadzieje? IP: *.ifn-magdeburg.de 01.06.04, 12:37
      faktycznie?
      Gdzie sa ci reklamujacy swoje odrebne kultury, literature, sztuke?
      Zadnych rad? nikogo dzieciatego tu nie ma?
      Czy swiat dzieci musi sie zdegradowac do myszki Mickey? Albo uproszczonych
      wersji krolewien sniezek w gorsetach i biustonoszach?
      Litosci. Pomyslcie o swoich dzieciach.
      Gdzie sa te piekne bajki o czarodziejskich ogrodach, przygodach, tajemniczych
      wyspach i wysilkach zwiazanych z wchodzeniem w dorosle zycie?
      • biedronka24 W porzadku przechodze na forum ksiazka 01.06.04, 12:39
        tutejsi bywalcy wola najwyrazniej bluzgac niz dzielic sie swoja wiedza na temat
        swiata ksiazki dla mlodziezy, jesli wogole takowa posiadaja.
      • Gość: Konrad Re: Co sie dzieje? Czy mamy porzucic nadzieje? IP: *.telia.com 01.06.04, 12:42
        Dla dzieci to kup Jana Brzechwe , Konopnicka i innych Polskich literatow.
        Ostatnio to amerykanie i pozostaly zachod znalezli rynek w Polsce nawet na
        ksiazki. Widze tylko amerykanskie ksiazki. Spotkalem nawet takiego durnia co
        dal mi w prezenie amerykanska ksiazke jakiegos idioty zyda z USa co napisal
        ksiazke " Kod Bibli". Ten facet to paranoja az sie mozna przekrecic .
        Poniewaz znajomy mi to dal jako prezent wiec przyjolem i podziekowalem ale po
        przeczytaniu na promie mialem problem rzucic prawde znaomemu w oczy. Badziewie
        i bzdury, proba wladzy na d swiatem. Ciemniaki Polacy kupuja te banialuki.
        • biedronka24 Ja pytam o 8 letnie a nie 5-6 01.06.04, 12:47
          Brzechwe juz mamy. A chce ksiazki ktore wprowadzaja nie tylko w swiat iluzji ale
          i troche w klimat epoki. Niektorych polskich dobrych pisarzy dla dzieci
          rzeczywiscie jest mniej ale chyba nie z powodu amerykanizacji. Raczej
          powszechnej manii sztucznego infantylizowania dzieci z narzuceniem im
          jednoczesnie ´smaku komercyjnego´.
          • Gość: Konrad Z braku laku dobry kit. IP: *.telia.com 01.06.04, 12:54
            Polscy literaci w nowej polskiej kulturze 18-wiecznego kapitalizmu pod
            dyrygencja USA nie maja prawa egzystenci. Wymra z glodu po Polacy w zalozeniu
            amerykanskim nie sa do pisania, myslenia czy tworzenia sztuki tylko do grubej
            roboty. O kulturze nie ma mowy. A konsumowac kulture do amerykanska, panow
            swiata. Dlatego jak chcez wychowac dziecko jako niewolnik kultory zachodniej
            to czytaj jej amerykanskie ksiazki . Bedzie dobra sluzaca na przyszle
            pokolenia USA. A jak chcez miec wone i myslace dziecko to niech jej babcia
            opowiada polskie bajki, czyta polskie ksiazki , bo jest ich w brud. A to gowno
            Z USA to dobre do kominka na rozpalke.
            • Gość: michal Re: Z braku laku dobry kit. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.04, 12:56
              Co ty opowiadasz chlopie. Dickens byl Anglikiem i to dosc konserwatywnym.
            • biedronka24 Konrad ty juz lepiej sie podszywaj:) 01.06.04, 13:07
              Ja nie jestem niewolniczka Dickensa.
              Ale widze- ty nie masz zbyt wiele do zaoferowania.
              A Polacy i owszem- uczyli sie przetrwania czasem w literaturze dzieciecej. I nie
              najgorzej im czasem wychodzilo.
              A jezeli o to chodzi Konradku- specjalnie dla ciebie:
              ´W trzy miesiace lata 1931 roku dojrzalem nagle jak wybujaly chwast...´
              ´...Wreszcie, kiedy w kilka dni po rozpoczeciu roku szkolnego przybylem do
              Oakham, bylem najmocniej przekonany, ze od dyrektora az do najnizszych szczebli
              tylko ja jeden z calej szkoly znam naprawde zycie...´
              ´Moja polke wypelnialy roznorodne jaskrawo oprawne powiesci i broszury...
              .Nie wymienie tych, ktore pamietam, bo jakis glupiec moglby zabrac sie do ich
              przeczytania- wspomne tylko, ze jedna z tych broszur byl Manifest Komunistyczny
              Marksa. Nie powiem, zebym przejmowal sie na serio krzywdami wyrzadzonymi klasie
              robotniczej, - stanowily one zbyt powazny problem dla mojej pustej i glupiej
              proznosci.
              Po prostu dzielo to, moim zdaniem, harmonizowalo dobrze z tlem, na ktorym
              poruszalem sie teraz w mojej wyobrazni....´

              Konrad - ile masz lat??
          • Gość: michal Re: Ja pytam o 8 letnie a nie 5-6 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.04, 12:54
            Jest wydanie "Davida Copperfielda" po polsku z roku 1989. Wydawnictwo "Ksiazka
            i Wiedza, tlumaczenie Karoliny Beylin. Bez ilustracji.
            • biedronka24 Dzieki 01.06.04, 13:08
              Bo towarzystwo Konrada jako erudyty to nie jest ta nadzieja, ktorej sie
              spodziewalam:)
              • Gość: michal Re: Dzieki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.06.04, 13:17
                Nie ma sprawy. Znalazlem tez wspolczesniejsze wydanie w internecie. Mozna kupic
                wysylkowo. wysylkowa.pl/ks294202.html Nie czytalem w tym przekladzie i
                nie wiem czy polecac. Przeklad k.Beylin mi sie podobal, ale nie wiadomo gdzie
                go teraz szukac.

                • biedronka24 Ogromne dzieki raz jeszcze 01.06.04, 13:53
                  zielonej sowy cos czytalam. Wydawnictwo nie jest zle wiec zaryzykuje.
                  Pozdrowienia
          • tees1 pewnie te kopalnie znasz: 01.06.04, 14:47
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=4353171&v=2&s=0
            • biedronka24 Nie cala :) 01.06.04, 15:49
              Czarki i rozne ´Przez ciebie Drabie´, Jurgielewiczowa oraz takie tam to mam
              jeszcze z mojego dziecinstwa ale w strasznym stanie, bo sama dostawalam od kogos.
              Nie bardzo podchodzi pod ideal ´szanowania ksiazki dla przykladu´.
              A za kopalnie dziekuje- nie mialam czasu sie dogrzebac.
              Milego dnia.
Pełna wersja