polski_francuz
28.11.11, 20:40
Przyznam sie, ze podziw mnie bierze na szybkosc z jaka Polacy sie pogodzili mentalnie z Niemcami i na fakt, ze Niemcy licza sie z Polakami.
W przedostatnim Spieglu doczytalem sie, ze w dyskusjach n/t przyszlosci Europy politycy nimieccy biora pod uwage zdanie Tuska, o tym ze sie trzeba liczyc z krajami nie bedacymi czlonkami Euro. A szczegolnie nie chca aby, "die mühsam errungene Verständigung mit dem von der Deutschen einst so gequälten Nachbarn in Gefahr geriete".
Jeszcze kilka lat temu na tym forum bylem jednym z niewielu, ktory te przyjazn promowal. Teraz mam odczucie brania udzialu w ogromnym chorze zgodnych opinii.
Juz niedlugo nie trzeba vedzie komisji od opracowywania wspolnej historii. Przyjaciele wszakze zawsze sie jakos dogaduja w taki sposob by przykrosci przyjaciolom nie sprawiac.
PF