igor-53uk
03.12.11, 13:06
W pierwszy raz od kilku lat spadla produkcja przemyslowa w Chinach,kryzys w UE (najwiekszy importer chinskich towarow) okazal sie glebszy i bardziej dla chinskiej gospodarki,niz kryzys zwiazany z upadkiem Lehman Brothers ,kiedy wladze chinskie wrzucili w swoja ekonomike wprawie 600 mlrd $.Wladze chinskie nie tylko widza problem,ale i probuja cos z tym zrobic,obnizajac normy rezerwow o 50 punktow (do 21%),co pozwoli na to,ze dodatkowo moze byc uruchomiono 63 mlrd$,co jest kropla w morze potrzeb,poniewaz zgodnie z tym,co twierdza analityki rynku chinskiego,dla utrzymania poprzedniego tempa rosru ,chinska gospodarka potrzebue do 2013 roka 1.4 trln $ kredytow.
"Chinski eksport,jak oczekuje sie,przestanie rosnac w nastepnym roku przez to,ze recesja w strefie Euro zmniejsza zapotrzebowanie na import" - mozno przeczytac w raporcie UBS.
Czyz by kolejny azjatycki tygrys moze okazac sie dachowcem?
p.s.na przyszly rok najbardziej optymistyczne prognozy przywiduja,ze wzrost ekonomiki Chin w przyszlym roku bedzie w okolicach 8% (w 2010 -10.4%),pesymisty przewiduja w granicach5-6%.