Pln.koreanski przywodca Kim Jong II

19.12.11, 15:24
umiera a w/g CNN - w reakcji na to - amerykanskie military pilnie obserwuje ewentualne ruchy polnocno-koreanskiej armii.

I tu jest pytanie: Dlaczego smierc Kim Jonga mialaby wplynac na zachowanie jego armii ? Ni jak nie panimaju.

Jak mozna by to wytlumaczyc ??
    • felusiak1 Re: Pln.koreanski przywodca Kim Jong II 19.12.11, 16:32
      tego nie da się wytłumaczyć szczególnie komuś kto nie jest w stanie rozumieć.
      • gosc88 Re: Pln.koreanski przywodca Kim Jong II 19.12.11, 16:58
        felusiak1 napisał:

        > tego nie da się wytłumaczyć szczególnie komuś kto nie jest w stanie rozumieć.

        Rozumiem, ze ty to rozumiesz ale tylko dla siebie.
    • przyjacielameryki Re: Pln.koreanski przywodca Kim Jong II 19.12.11, 16:41
      gosc88 napisał:

      >
      > I tu jest pytanie: Dlaczego smierc Kim Jonga mialaby wplynac na zachowanie jego
      > armii ? Ni jak nie panimaju.
      >
      > Jak mozna by to wytlumaczyc ??

      W kilkanaście godzin po śmierci satrapy, Korea Płn. przeprowadziła kolejne próbne odpalenie rakiety średniego zasięgu. Oczywiście wszystko w ramach "rutynowych" i pokojowych działań armii!!!

      • gosc88 Re: Pln.koreanski przywodca Kim Jong II 19.12.11, 17:02
        przyjacielameryki napisał:

        > W kilkanaście godzin po śmierci satrapy, Korea Płn. przeprowadziła kolejne prób
        > ne odpalenie rakiety średniego zasięgu. Oczywiście wszystko w ramach "rutynowyc
        > h" i pokojowych działań armii!!!

        Czy w/g ciebie to odpalenie rakiety ma zwiazek ze smiercia przywodcy cz tez nie ?
        • przyjacielameryki Re: Pln.koreanski przywodca Kim Jong II 19.12.11, 17:10
          gosc88 napisał:

          >
          > Czy w/g ciebie to odpalenie rakiety ma zwiazek ze smiercia przywodcy cz tez nie
          > ?

          Tak, wg. mnie ma związek i to bardzo ścisły!!!!
          • igor_uk Re: Pln.koreanski przywodca Kim Jong II 19.12.11, 17:11
            p.a.,z czy mozesz wiecej o tym scislym zwiazku napisac?
            • przyjacielameryki Re: Pln.koreanski przywodca Kim Jong II 19.12.11, 17:17
              igor_uk napisał:

              > p.a.,z czy mozesz wiecej o tym scislym zwiazku napisac?

              Igorek, demonstracja siły i kontynuacji.
              • igor_uk Re: Pln.koreanski przywodca Kim Jong II 19.12.11, 17:19
                demonstracja sily? A przed kim i dla czego?
                • przyjacielameryki Re: Pln.koreanski przywodca Kim Jong II 19.12.11, 17:27
                  Igorek, takie pytania sobie zadajesz???? Satrapie, dyktatury i wszelkie tego typu badziewia zawsze po śmierci wodza demonstrują siłę, pokazują że się nie zawahają itd. A przed kim? Przed ludem, przed miejscową konkurencją, przed sąsiadami, . . . . . . . !!
                  Tacy ludzie, takie władze, takie "elity" jak w Korei Płn. są nieobliczalne i zawsze chodzi o utrzymanie za wszelką cenę władzy w dotychczasowym kształcie. Za wszelka cenę!!!!!!
                  • igor_uk Re: Pln.koreanski przywodca Kim Jong II 19.12.11, 17:41
                    Nu i widzisz ,dupolizekamerykanski,nie potrafisz spokojnie i rzeczowo odpowiedziec .
                    Tak masz racje,demonstruje malutki kraik,ze jest zwarty i silny,ale tylko dla tego,ze sie boi .Boi sie tego,ze ich zaatakuja,wykorzystujac smierc ich przywodcy.
                    Miej troche wyrozumialosci dla innych.

                    p.s.chociaz od takiej swoloczy,jak ty,nie mozno oczekiwac ludzkich odruchow.
                    • ukos Ten kraik to skansen ulubionego truchła Matuszki 19.12.11, 20:41
                      igor_uk napisał:

                      > demonstruje malutki kraik,ze jest zwarty i silny

                      Skansen komuny - strasznie za nią tęsknisz, nieprawdaż? Jakaż to potęga z Matuszki za niej była...
                      • igor_uk Re: Ten kraik to skansen ulubionego truchła Matus 19.12.11, 20:49
                        ukosik,a co ma do tego moi tesknoty ?
                    • alfred.skowronski Re: Pln.koreanski przywodca Kim Jong II 20.12.11, 15:54
                      Prezenie muskul przez Koreanczykow niczego mysle nie dowodzi.Maja oni wielkiego sojusznika za miedza tz.Chiny ,ktore nie pozwola ich skrzywdzic.Amerykanie natomiast przebieraja w uinnym kierunku poniewaz bez przeciwnuika nie moga zyc.
                      • gosc88 Re: Pln.koreanski przywodca Kim Jong II 20.12.11, 22:53
                        alfred.skowronski napisał:

                        > Prezenie muskul przez Koreanczykow niczego mysle nie dowodzi.Maja oni wielkiego
                        > sojusznika za miedza tz.Chiny ,ktore nie pozwola ich skrzywdzic.

                        Brawo. Ot i co !!!

                        > Amerykanie natomiast przebieraja w innym kierunku poniewaz bez przeciwnuika nie moga > zyc.

                        Moga , moga tylko nie wszyscy. Mam wrazenie, ze wsrod wszystkich Amerykanow sa tacy Amerykanie co nie moga. Jest ich liczbowo zdecydowana mniejszosc ale maja duzy wplyw na polityke.
                • wujcio44 Re: Pln.koreanski przywodca Kim Jong II 20.12.11, 10:47
                  igor_uk napisał:

                  > demonstracja sily? A przed kim i dla czego?

                  A czy ty jesteś niedorozwinięty?
    • ukos To chyba było ostatnie wcielenie Draculi n/t 19.12.11, 23:36
Pełna wersja