kamandir_vzvoda
21.12.11, 09:53
Iwiński, tali komuch z facjata kampaniarda, wczoraj w telewizornii wczorja mowil o polityce EU:
" angielski jest bardzo nieprecyzyjnym językiem, widziałem dokument mial 8 stron" oraz "nie to co francuski, bardzo precyzyjny, i dlatego wszystkie dokumenty w EU sa tłumaczone na francuski"
ten gościu nie wiem o czym mowi. TO mało istotne, kto by sie po takim kampaniardzi z odgorzalom facjatom spodziewał czegus innego? Ale ten zachwyt nad francuskim he he to dla mnie charakterystyczne dla wszelakich niziołków mentalnych - ktoś mu powie po francusku merci czy fondue to od razu mysla ze sa lepsiejsi he he
w dodatku kolega iwiński nie rozumi ,ze w UE to mialo byc budowa IV rzeszy po francusku, ot tyle ze nie wyszla ha ha ha i nikt przy zdrowych zmysłach juz tam ie używa francuskiego ;-)