polski_francuz
23.12.11, 09:29
Interesujacy wywiad z tureckim ministrem spraw zagranicznych, panem Davutoglu a Der Spiegel 50/2011 str. 76-77. Minister opowiada o spotkaniach z tureckimi rodzinami ofiar nazistowskich atakow w Niemczech. Wiele z tych rodzin bylo przesluchiwanych przez policje, ktora do konca podejrzewala wewnatrz-tureckie porachunki. Bardzo interesujace jest jego podsumowanie pobytu w Niemczech:
"Europa przechodzi przez ciezki kryzys a bezrobocie jest duze i bedzie rosnac. Z reguly, w takiej sytuacji, oskarzaja o spowodowanie kryzysu ci ktorzy sie czuja panami kraju, tych ktorzy do kraju przyjechali. I nienawisc do przyjezdnych jest skierowana nie tylko przeciwko Turkom ale przeciw czarnym Afrykanom, Pakistanczykom albo Algierczykom. W 1929 Europa przeszla juz raz taki kryzys a dzisiaj przeciez stala sie Europa jeszcze bardziej wielokulturalna. Jesli dzisiejszy kryzys bedzie mial podobna intensywnosc, widze duze niebezpieczenstwo. Nie chce dramatyzowac ale jestem niespokojny i polityka musi sie na to przygotowac".
Uwagi pana Davutoglu pasuja bardzo dobrze do sytuacji we Francji, w ktorej sa partie polityczne ksenofobiczne a i rzad skierowuje niezadowolenie spoleczne ze slabej sytuacji ekonomicznej na emigranckie mniejsosci.
PF