prognoza Rybińskiego na 2012r.

30.12.11, 02:19
Od dawna wieszczą takie osoby jak Gerard Celente czy instytucje jak SaxoBank, to i polski ekonomista, Krzysztof Rybiński, także "zawieszczyć" może. Prognoza Rybińskiego na 2012r. raczej pesymistyczna. Zapraszam do komentowania i własnego wieszczenia. Pod koniec 2012 będziemy mogli to skonfrontować... ;-)

www.rybinski.eu/?p=3539&lang=pl


Świat

1. Odbędą się jeszcze trzy szczyty ostatniej szansy dla strefy euro, przed każdym Financial Times napisze, że zostało 10 dni na uratowanie Europy. Żaden szczyt nie zatrzyma kryzysu.
2. W styczniu-lutym rynki finansowe zostaną trafione pociskiem a ratingowej bazooki. W strefie Euro tylko Niemcy będą miały rating AAA, ale z perspektywą negatywną. Giełdy ruszą na południe.
3. W połowie roku EBC przeprowadzi operację bazooka 2. Będzie nieskuteczna.
Strefa euro będzie w recesji, UE wejdzie w recesję pod koniec roku. Nie będzie zielonych wysp.
4. Negocjacje w sprawie oddłużenia Grecji się załamią, run na banki w Grecji przyspieszy, pod koniec roku już będzie wiadomo, że Grecji musi opuścić strefę euro.
5. Recesja we Włoszech będzie bardzo głęboka, pakiet Montiego jeszcze ją pogłębi, dług publiczny w relacji do PKB zacznie szybko rosnąć. Oprocentowanie obligacji Włoch przekroczy 10%, Włochy poproszą MFW o wsparcie, ten odmówi z braku środków. Na rynkach zapanuje panika. We Włoszech wprowadzą podatek kryzysowy od aktywów, ale ta decyzja jeszcze przyspieszy i tak już silny proces wycofywania środków z banków.
6. Węgry zbankrutują.
7. W Europie wystąpi efekt domina, w wielu krajach będzie hurtowy, a w niektórych detaliczny run na banki. Wiele banków zostanie znacjonalizowanych z obawy przez bankructwem.
8. Giełdy spadną, zostaną przebite dołki z marca 2009 roku. Znacznie.
9. Za euro będzie się płaciło mniej niż jednego dolara.
10. USA wejdzie w recesję w drugiej połowie roku. Będzie płytka w porównaniu z europejską.
11. Kraje BRIC odnotują spowolnienie wzrostu, niewykluczone że dwa z nich wejdą w recesję.
12. Bańka na rynku nieruchomości w Chinach będzie dalej pękać, załamią się rynki eksportowe, będą tysiące strajków dziennie. Zostaną stłumione.
13. W Rosji będą kontynuowane protesty przeciw fałszowaniu wyborów. Zostaną stłumione.
14. Izrael zaatakuje Iran. Ceny ropy przekroczą 200 dolarów za baryłkę, to pogłębi recesję w Europie i doprowadzi do globalnej recesji. Iran zablokuje cieśninę Ormuz, ceny ropy na krótko skocza do 300 dolarów co jeszcze pogłębi recesję. Ameryka i Chiny wyślą swoje wojska w rejon konfliktu.
15. Z powodu kryzysu i biedy w krajach Afryki północnej władzę przejmą ugrupowania, które nie będą miały wiele wspólnego z demokracją.
16. Ziemia nie będzie tolerowała 7-miliardowego gatunku który zagraża równowadze, dojdzie do co najmniej jednej poważnej pandemii (SARS, ptasia grypa lub coś podobnego, znanego z historii lub nowego).
17. Wahania klimatu się nasilą, wichury, tornada, susze, powodzie będą bardzo częste, ceny żywności silnie wzrosną.

PS. Cóż, no to... Happy New Year... ;-)
    • el_matador9 Re: prognoza Rybińskiego na 2012r. 30.12.11, 02:37
      całkiem trafna prognoza.
      światowy, wielostronny krach na całej linii.
      tylko Rosja ze swoimi największymi zasobami i nowo-odkrytymi złożami złota na świecie na Syberii ma szanse,
      uratować się z tego śmierdzącego, kapitalistycznego padołu i tego jej życzę w nadchodzącym 2012...
      • darekvtb Re: prognoza Rybińskiego na 2012r. 30.12.11, 06:38
        "tylko Rosja .."

        Swiblowo, to chyba tylko my prawidlowo wybralismy меcтo жительcтвa? :-)))

        No, moze jeszcze melord...
        • misterpee Re: prognoza na 2012r. ciag dalszy 30.12.11, 07:11
          1. Felusiak n przekona Polakow ze eklonomia swiatowa jest wspaniala
          2. Pod konec roku Felus na plazy w Teksasie wpadnie w przeciek olejowy, a miejscowi meksykanczycy go beda ratowac obsypujac piorami. Tak udekorowany bedzie kandydowac na prezydenta.
        • melord Re: prognoza Rybińskiego na 2012r. 30.12.11, 08:40
          darekvtb napisał:

          > "tylko Rosja .."
          >
          > Swiblowo, to chyba tylko my prawidlowo wybralismy меcтo k
          > 8;ительcтвa? :-)))
          >
          > No, moze jeszcze melord...

          przez wiele lat myslalem,ze AU to zadupie swiata
          zdanie zmienilem stosunkowo niedawno i wlasnie finalizuje polaczenie rodzin,czyli przeprowadzke mojego syna z USA do AU....sladami ojca

          w swietle tych prognoz to rzeczywiscie wyglada na ostatnie ostoje....
          szczegolnie ,ze ten "nieszczesny" grudzien 2012 o ktorym bebnia coraz wiecej nie tak znow odlegly
          • mlody717 Re: prognoza Rybińskiego na 2012r. 30.12.11, 23:28
            Dziwne poco i gdzie emigrują z AU i Nowej Zelandii? Jest forum Australia na Gazeta.pl. Zapytaj SP.
            • melord Re: prognoza Rybińskiego na 2012r. 31.12.11, 00:01
              mlody717 napisał:

              > Dziwne poco i gdzie emigrują z AU i Nowej Zelandii? Jest forum Australia na Gaz
              > eta.pl. Zapytaj SP.

              ludzie emigruja tam ,gdzie wydaje sie,ze bedzie im lepiej
              emigruja do Australii ,emigruja z niej rowniez.... za praca i powroty do domu
              gdzie...hmm
              Grecy do Grecji,Polacy do Polski,......inni gdzies(zdecydowana wiekszosc to emeryci)
              tylko muzulmanie i zydzi jak przyjada to nigdzie sie nie rusza,system socjalny im b.odpowiada
              reszta(klimat powiedzmy) jest dla nich nie istotna
              • mlody717 Re: prognoza Rybińskiego na 2012r. 31.12.11, 15:03
                W AU problemem są ceny. Szczególnie domów. Jak się coś dzieje w świecę zachodnim, to zaraz emigrują do miejsca gdzie wydaje się im ze jest dobrze, bo nie wiele wiedza o tym miejscu. Właśnie taka jest AU I NZ stad te ceny na nieruchomości. Podatki są następnym poważnym problemem itd. Ale powodzenia. Moze tobie się uda.
    • mara571 jak sie sprawdzila prognoza Rybińskiego na 2011? 30.12.11, 09:13
      "Świat

      Stopy procentowe głównych banków centralnych pozostaną bez zmian. Fed, ECB, BoE i BoJ będą kontynuowały programy zakupu obligacji rządowych i drukowania pieniędzy. PBoC będzie podnosił stopy procentowe utrzymując słabe renminbi, walcząc z bańką na rynku nieruchomości.
      Strefa euro przeżyje trzęsienie ziemi po tym jak Portugalia i Hiszpania podążą drogą Grecji i Irlandii. Rok 2010 był rokiem zorby w Europie, rok 2011 będzie rokiem flamenco.
      Gdy bankructwo zajrzy w oczy Hiszpanom, euro spadnie a dolar i frank się umocnią, ruchy kursowe w kolejnych miesiącach będą odbiciem podejmowanych decyzji politycznych, czynniki ekonomiczne staną się mało istotne. Signiorina tańcząca flamenco przekuje swoim obcasem balon spekulacyjny na rynkach akcji, przez powstałą dziurę będzie szybko uciekało powietrze, więc banki centralne będą starały się szybko dopompować. Przez jakiś czas balon się utrzyma, potem zmęczone banki centralne przegrają i powietrze zejdzie.

      Społeczeństwa w Grecji i Irlandii odmówią dalszych oszczędności, zostaną przeprowadzone restrukturyzacje zadłużenia tych krajów, co wymusi rekapitalizację banków w kilku krajach europy zachodniej.

      Chiny dokonają zakupów obligacji rządów Portugalii i Hiszpanii, w zamian otrzymując udziały w interesujących je przedsiębiorstwach infrastrukturalnych i finansowych.
      Chiny poradzą sobie z bańką na rynku nieruchomości za cenę spowolnienia gospodarczego.
      W Europie opcja stabilnościowa wygra z opcją drukarzy, Niemiec zastąpi Trichet w fotelu szefa EBC, ale nie obędzie się bez silnych emocji i zawirowań.
      Kryzys finansów publicznych w Unii Europejskiej na nowo zdefiniuje pojęcie solidarności europejskiej. Polska przekona się o tym szczególnie boleśnie podczas swojej prezydencji.
      Polska
      Wzrost PKB wyniesie między 3.5 a 4 procent, ciągnięty wielkimi inwestycjami publicznymi i efektem mnożnikowym tych inwestycji. Rosnące koszty utrzymania osłabią skłonność do zakupów, a skuteczne rozmontowanie systemu emerytalnego skłoni Polsków do większych oszczędności i ograniczenia konsumpcji. Inwestycje przedsiębiorstw urosną mniej niż się oczekuje.
      Pomimo przejęcia 15 mld złotych składki z OFE i solidnego wzrostu gospodarczego deficyt sektora finansów publicznych pozostanie powyżej 6% PKB. W kategorii wiarygodności polityki fiskalnej Jacek Rostowski będzie na przedostatnim miejscu europejskiej listy Financial Timesa wyprzedzi tylko ministra finansów Hiszpanii. Rostowski prezentując budżet na 2012 rok w Sejmie będzie krzyczał z trybuny na posłów PiS że to jest ich wina. W kręgach finansowych w Europie pojawi się nowy termin „Fiscal Policy ala Rostowski” czyli taka polityka, która na krótko generuje wzrost gospodarczy dzięki sztuczkom księgowym i zwiększeniu wydatków ale po kilku latach prowadzi do ruiny.
      Wybory odbędą się na jesieni 2011 roku. Wygra Platforma Obywatelska, ale nie będzie miała większości w Sejmie. Na dalszych miejscach będą niespodzianki, być może po kilku latach polityki psucia finansów publicznych pojawi się szansa na zmiany na lepsze.
      Prace zespołu ds. odbiurokratyzowania gospodarki Ministerstwa Gospodarki ze wsparciem Banku Światowego przyniosą pozytywne skutki, Polska awansuje w rankingu Doing Business o co najmniej 10 pozycji. Niestety próba ograniczenia zatrudnienia w administracji skończy się klapą, w 2011 liczba urzędników wzrośnie o kolejne 15 tysięcy i po raz pierwszy przekroczy 450 tysięcy. Premier znowu się wścieknie.
      Dług publiczny przekroczy 800 miliardów złotych, gdy „ósemka” pojawi się na liczniku Balcerowicza wszystkie telewizje zrobią specjalne programy. Rostowski za wszystko obwini rządy PiS-u. Pod koniec roku dług publiczny według definicji Rostowskiego nie przekroczy 55% PKB tylko dzięki kolejnej fali kreatywnego budżetowania i manipulacji kursem walutowym w grudniu. Według definicji unijnej przekroczy 57% PKB.
      Konwulsje Hiszpanii będą oznaczały konwulsje na giełdzie i na złotym. NBP i rząd będą interweniowali na rynku walutowym częściej niż w 2010 roku. Osoby które mają kredyty we frankach szwajcarskich czeka wiele nieprzespanych nocy, chociaż pod koniec roku odetchną z ulgą.

      Polscy przedsiębiorcy przeprowadzą wiele udanych operacji ekspansji na rynkach międzynarodowych. Premier Tusk uzna to za swój sukces i ogłosi na konferencji prasowej.
      www.wykop.pl/ramka/572931/rybinski-zbior-prognoz-na-2011/
      • maly.jasio mala korekta :) 30.12.11, 10:07
        mara571 napisała:
        Chiny dokonają zakupów obligacji rządów Portugalii i Hiszpanii, w zamian otrzymując udziały
        w interesujących je przedsiębiorstwach infrastrukturalnych i finansowych.


        przedsięwzieciach - a nie przedsiębiorstwach
    • wujcio44 Re: prognoza Rybińskiego na 2012r. 30.12.11, 10:05
      Prognoza Rybińskiego sprawdzi się, jeśli do władzy w Polsce nie dojdzie Jarek. Jeśli dojdzie, to zbawi Polskę a nawet ganze Welt i prognoza będzie bezprzedmiotowa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja