60. rocznica desantu w Normandii

IP: *.acn.pl 05.06.04, 17:04
Europa nigdy nie powinna zapomnieć ile zawdzięcza USA, w swojej najnowszej
historii.
    • slon2002 dla nas wojna skończyła sie w 1989 roku 05.06.04, 17:07
    • Gość: ebnięty i niech mi ktoś wytłumaczy... IP: 81.210.123.* 05.06.04, 17:52
      po jaką cholerę demonstrują ci pasyfiarze ? żądają powrotu hitlera do władzy,
      czy rozpętania kolejnej wojny światowej, czy coś tam jeszcze? jaki ma związek
      dzisiejszy pasyfizm z lądowaniem w normandii? co ma piernik do wiatraka? czy
      znowu dostali jakieś wytyczne z łubianki?
      • Gość: Tomson A poto, proamerykański głąbie, bo dziś to USA IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.06.04, 23:23
        przypominają rzeszę tuż sprzed IIWŚ.
        • Gość: Pi Re: A poto, proamerykański głąbie, bo dziś to USA IP: 213.17.244.* 05.06.04, 23:26
          Ty chyba dziwne filmy tylko ogladasz...
          s-f lubisz?

          Pi
    • Gość: zupak Re: 60. rocznica desantu w Normandii IP: *.chello.pl 05.06.04, 18:11
      jEĘLI wdzięczność dozgonna to a contario,nienawi,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,ść
      dozgonna.
      Kto nas napadł w 39 r. kto mordował d44/45 roku,kto nas zniewalał po 45 roku,
      kto nas zniewala od 966 roku. Kto dokonał trzech kolejnych rozbiorow Polskiitd.
      W poliyuce nie ma sentymentow. Sa tylko interesy. I nie a powodu zeby w tych
      sprawach komuś hołdować. Zrobił rto co uwazał dla siebie za optymalne. I tyle.
    • Gość: jurek Re: 60. rocznica desantu w Normandii IP: *.bb.netvision.net.il 05.06.04, 18:28
      Europa nigdy nie powinna zapomnieć ile zawdzięcza USA, w swojej najnowszej
      > historii.


      -
      • Gość: . Re: 60. rocznica desantu w Normandii IP: *.arcor-ip.net 05.06.04, 18:32
        Gość portalu: jurek napisał(a):

        > Europa nigdy nie powinna zapomnieć ile zawdzięcza USA, w swojej najnowszej
        > > historii.
        > -
        • Gość: barbie Re: 60. rocznica desantu w Normandii IP: *.adsl.proxad.net 05.06.04, 19:36
          Gość portalu: . napisał(a):

          > Wszystko jest wzgledne. Historie pisza zwyciezcy.
          > Stary de Gaulle nie byl idolem Francuzow, ale byl faworytem aliantow.

          Gosciu . , wez na wstrzymanie, a jeszcze lepiej poczytaj jakis dobry podrecznik
          historii wspolczesnej, bo piszesz bzdury monumentalne.

          Uprzejmie informuje, ze gdyby nie de Gaulle, Francja bylaby po wojnie
          protektoratem amerykanskim pod rzadami Eisenhowera, juz nawet odpowiednie nowe
          pieniadze byly wydrukowane. De Gaulle zostal poinformowany o inwazji na
          Normandie na 2 dni przed terminem, zeby mu sie przypadkiem nie roilo wlaczenie
          armii francuskiej w wyzwalanie wlasnego kraju. Byl tak niewygodny i namolny ze
          swoimi rzadaniami niepodleglosci Francji, ze Churchill chcial go wysylac z
          powrotem do Algieru "jesli trzeba - w kajdankach". Paryz skonczylby jak
          Warszawa (tlumione powstanie FFI, rozkaz o wyburzeniu calkowitym miasta juz byl
          wydany), gdyby de Gaulle nie wymogl sila na Eisenhowerze zgody na interwencje 1
          brygady pancernej generala Leclerca.

          I jeszcze jedno - de Gaulle BYL i JEST idolem Francuzow. Za co - patrz powyzej.

          • Gość: jurek Re: 60. rocznica desantu w Normandii IP: *.bb.netvision.net.il 05.06.04, 22:39
            Uprzejmie informuje, ze gdyby nie de Gaulle, Francja bylaby po wojnie
            > protektoratem amerykanskim pod rzadami Eisenhowera, juz nawet odpowiednie
            nowe
            > pieniadze byly wydrukowane.
            • Gość: barbie Re: 60. rocznica desantu w Normandii IP: *.adsl.proxad.net 05.06.04, 23:07
              Sprawa jest ogolnie znana np ze wspomnien de Gaulle'a, wiec konkretnego linku
              nie mam pod reka. Sprobuj wstukac de Gaulle + France + AMGOT (Allied Military
              Government-to samo co we Wloszech i Niemczech) w wyszukiwarke. Powinno byc
              takze o deklaracji jaka Eisenhower wyglosil przez radio po ladowaniu oglaszajac
              sie wladza i nakazujac Francuzom poddac sie swoim rozkazom. O France libre ani
              slowa oczywiscie...
          • Gość: barbie Re: 60. rocznica desantu w Normandii IP: *.adsl.proxad.net 05.06.04, 23:20
            Przy okazji poprawka : powinno byc "zadaniami" (a nie "rzadaniami", miserere !)
            i 2-ga dyw pancerna. tak to jest jak sie czlowiek wkurzy i nie przeczyta z
            pospiechu wlasnego tekstu przed wyslaniem :)
          • Gość: Internauta, S.Z.A. Umiejscowienie geograficzne też grało rolę IP: *.154.90.173.Dial1.Atlanta1.Level3.net 05.06.04, 23:45
            Specyfika warunków Polityczno-wojskowych różniła się nieporównalnie w 1944 r. w
            części Europy gdzie jest Paryż w porównaniu z miejscem gdzie jest Warszawa.
            • Gość: barbie Re: Umiejscowienie geograficzne też grało rolę IP: *.adsl.proxad.net 06.06.04, 00:00
              No wlasnie nie bardzo widze roznice miedzy okupacja Polski przez Stalina i
              ewentualna okupacja Francji przez USA. Wolnosc jest wolnoscia niezaleznie od
              geografii i nie polega na zmianie okupanta na innego, chocby jak
              najbardziej "friendly".
              • Gość: Internauta, S.Z.A. Re: Umiejscowienie geograficzne też grało rolę,bis IP: *.154.108.222.Dial1.Atlanta1.Level3.net 06.06.04, 01:36
                Przyznaję dużo racji wywodom barbie. Żywię również wielki szacunek dla
                generała de Gaulle. Wróżyłbym jednak że cały geniusz gen. de Gaulle by
                spełznął na niczym gdyby miał do czynienia z Armią Czerwoną zamiast "jankesami"
                przy końcu Drugiej Wojny Światowej. Już sama haniebna postawa Armii Czerwonej
                wobec nieszczęsnemu Powstaniu Warszawskiemu świadczy że w 1944 r. "wschód"
                i "zachód" to jakby były zupełnie inne planety.
          • Gość: piszedalej Re: 60. rocznica desantu w Normandii IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.06.04, 06:35
            Gość portalu: barbie napisał(a):

            De Gaulle zostal poinformowany o inwazji na
            > Normandie na 2 dni przed terminem, zeby mu sie przypadkiem nie roilo
            wlaczenie
            > armii francuskiej w wyzwalanie wlasnego kraju. Byl tak niewygodny i namolny
            ze
            > swoimi rzadaniami niepodleglosci Francji, ze Churchill chcial go wysylac z
            > powrotem do Algieru "jesli trzeba - w kajdankach". Paryz skonczylby jak
            > Warszawa (tlumione powstanie FFI, rozkaz o wyburzeniu calkowitym miasta juz
            byl
            >
            > wydany)

            Bez przesady. Francuski ruch oporu byl smiesznie maly w porownaniu do
            polskiego i jakiekolwiek powstanie by nie mialo szansy odbic sie od ziemi.
            Poza tym Francuzi kolaborowali z Niemcami en masse. Sama Edith Piaf ponoc
            zabawiala Gestapowcow spiewajac dla nich. W Polsce nazizm spotkal sie z
            jednoznacznym oporem.

            Natomiast armia francuska nie uczestniczyla w inwazji na Normandie bo jej
            praktycznie nie bylo. Francja byla okupowana a sily francuskie poza Francja
            byly zbyt slabe. Polaczone sily anglosaskie stanowily trzon alianckiej
            potegi. Francja odgrywala w tym role trzecioplanowa.
            • Gość: barbie Re: 60. rocznica desantu w Normandii IP: *.adsl.proxad.net 06.06.04, 09:49
              Oblicza sie, ze francuski Ruch Oporu (wszystkie zgrupowania razem wziete)
              stanowily 2% populacji. Kolaborantow ( w milicji, administracji itd) bylo tez
              2%.
              Reszta Francuzow byla gdzies po srodku, zaleznie od momentu sklanaijac sie ku
              jednemu lub drugiemu ekstremum. I co z tego ? To sa tylko liczby, a ja mowie o
              tym, ze powstanie w Paryzu (niezaleznie od ilosci powstancow) moglo skonczyc
              sie tak jak Warszawskie bez interwencji de Gaulle'a, bo Amerykanom, tak jak
              Stalinowi bylo na reke zlikwidowanie przez Niemcow miejscowego ruchu oporu.

              Mozna dalej porownywac - to prawda, ze Pétain byl zdrajca (nikt z Francuzow nie
              ma do tego watpliwosci), ale nie reprezentowal on wszystkich Francuzow -w tym
              samym czasie de Gaulle organizowal juz ruch oporu. A moze przypomnisz sobie
              gdzie byl rzad polski i Rydz-Smigly i kto podpisal kapitulacje Polski ? Chyba
              po ich zachowaniu nie mozna sadzic wszystkich Polakow, prawda ?

              To prawda, ze NIEKTORZY Francuzi denuncjowali Zydow. Tak samo jak prawda jest,
              ze NIEKTORZY Polacy byli szmalcownikami i ze NIEKTORZY Polacy Zydow mordowali.
              Byli takze i Polacy i Francuzi, ktorzy Zydow ratowali. Mozna by sie zastanowic,
              dlaczego WIEKSZOSC Polakow byla tak obojetna i nic nie zrobila by ratowac
              Zydow - tak samo WIEKSZOSC Francuzow.

              Oczywiscie, ze armia francuska w porownaniu z silami aliantow byla nieduza,
              nikt nie twierdzi czegos przeciwnego. Ale chodzi o zasade, bo ta armia jednak
              istniala (i walczyla w tym samym momencie we Wloszech), tak samo jak istnial de
              Gaulle i France libre od 1940. Tak jak Alianci zignorowali Rzad Polski z
              Londynu, bo domagal sie niewygodnej dla nich (dla stosunkow ze Stalinem)
              niepodleglej Polski, tak samo chcieli wyeliminowac de Gaulle'a, bo tez domagal
              sie niepodleglej Francji, a nie zastapienia jednej okupacji przez druga.

              Francuzi juz sie rozliczyli z ciemnymi plamami na wlasnej historii, a Polacy ?
              Przeciez i w Warszawie dzialaly kluby i kina i dansingi dla oficerow
              niemieckich, czyzby np Fogg spiewal w nich z innych pobudek niz Piaf ?
              Widzisz zdzblo trawy w oku blizniego...

              Nie usiluje wybielac Francuzow, oni sie dostatecznie wstydza. Wojne przegrali,
              bo Hitler byl silniejszy i mial nowoczesna taktyke i uzbrojenie, a nie dlatego,
              ze Francuzi sa tchorzliwi. Polska, Belgia, Holandia tez przegraly i to jeszcze
              szybciej. Mozna wymawiac Francji, ze uwazajac sie za mocarstwo przed wojna, tak
              szybko sie poddala Niemcom. Tak samo mozna wymawiac Polakom przedwojenne
              wymachiwanie szabelka i "nie oddamy ani piedzi", i paradowanie ulanow itd.

              ZADNE panstwo europejskie nie bylo w owym czasie dostatecznie silne, zeby sie
              skutecznie przeciwstawic armii niemieckiej, ale to nie usprawiedliwia Jalty i
              innych zachowan Aliantow.
              • Gość: Internauta,S.Z.A. Uwaga dla Barbie IP: 65.45.165.* 07.06.04, 03:57
                O ile mi wiadomo, żaden rząd polski nie podpisywał kapitulacji. Po najeździe
                Niemiec i ZSRR na Polskę w Wrześniu 1939, rząd polski funkcjonował zgodnie z
                wiążącą konstytucją polską wpierw w Angers, Francja a później w Londynie.
                Legalne władze polskie działały w Londynie do czasu zaprzysiężenia Lecha Wałęsy
                na prezydenta polski; legalny prezydent przybył wtedy z Londynu i przekazał
                Wałęsie swój urząd. Rydz Śmigły zmarł Warszawie podczas wojny służąc godnie w
                oporze podziemnym.
                • Gość: barbie Re: Uwaga dla Barbie IP: 82.254.40.* 07.06.04, 07:58
                  Wlasnie o to mi chodzilo. Rzad Polski, tak jak rzad francuski, dal dyla, a
                  kapitulacje podpisywal we Francji Pétain, w Polsce juz nie pamietam kto.
                  piszedalej zdaje sie miec w glebokiej pogardzie Francuzow za Vichy, a przeciez
                  to nie cala Francja ani nawet nie rzad francuski ukladal sie z Niemcami, tylko
                  klika Pétaina skorzystala z okazji i zagarnela wladze. Mysle, ze mozna sobie
                  wyobrazic podobna sytuacje w Polsce, gdyby np jakis Piasecki siegnal pod koniec
                  wrzesnia po wladze...

                  Mimo wszystkich mozliwych powodow politycznych uwazam ucieczke rzadu
                  (jakiegokolwiek) za niehonorowa. Takie szczury z tonacego okretu.
                  Zgadzam sie, ze Rydz sie zrehabilitowal powrotem do Polski, ale inni ?
                  W obliczu kleski rzad powinien podac sie do dymisji (bo jest za te kleske
                  odpowiedzialny) i bronic kraju jako prosci zolnierze.
                  • Gość: Z Georgii, St.Zj. Re: Jeszcze jedna uwaga dla Barbie IP: *.cvx.algx.net 09.06.04, 03:45
                    Po najeździe niemiecko-radzieckim na Polskę, żaden rząd polski nie podpisywał
                    kapitulacji, a Polska pozostała militarnie czynna po stronie Aliantów. Po
                    nieszczęsnych dla Aliantów wydarzeniach w Francji w 1940 r., Polska jako
                    legalne państwo była jedynym sprzymierzeńcem Wielkiej Brytanii. Nawet mając
                    główny trzon swych legalnych władz poza obrębem kraju, świat odnosił się do
                    poczynań Polaków jako sprawy "Polski" a nie naprzykład "Komitetu Wolnych
                    Polaków". Podobnym uznaniem cieszył się Rząd Czechosłowacji dzięki prośbie i
                    wstawiennictwa generała Sikorskiego który uważał Czechów i Słowaków za narodów
                    bratnich. Mam dla Petaina pewien szacunek ale nie dla Lavala. Na koniec
                    pytanie: Czy jest bardziej rozumnie dla władz pozostawać na placu walki i
                    ryzykować kompletną likwidację swej działalności, czy też szukać schronu gdzie
                    można dalej - nawet z ograniczeniami - sprawować mandaty swego narodu.
                    Pamiętaj że nie wszyskie Państwa mają na własnym terytorium odległośc taką jak
                    z Moskwy do Kujbyszewa.
                    • Gość: Weteran amer. Re: Jeszcze jedna uwaga dla Barbie IP: *.153.223.26.Dial1.Atlanta1.Level3.net 09.06.04, 18:10
                      Nawet wielki bohater S.Z.A. gen. MacArthur opuścił Filipiny jak najszybciej
                      mógł pozostawiając podwładnych oficerów i żołnierzy na długą okrutną niewolę
                      japońską podczas 2. Wojny Światowej.
      • Gość: Tomson Przytocz jedną wypowiedź, jedną oznakę tej IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.06.04, 23:29
        niewdzięczności. Mimo nienawiści jaką durni Amerykańce bezpodstawnie darzą
        Francuzów, Francuzi cały czas pamiętają i cały czas są wdzięczni za braterstwo
        broni przeciw hitlerowi.
    • Gość: Balkany Re: 60. rocznica desantu w Normandii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 18:57
      Ech gdyby tak przez balkany weszli, jak planował początkowo Churchill
    • Gość: ZZ koalicyjna analogia IP: *.top.net.pl 05.06.04, 19:36
      Z jednej strony koalicja USA i Wielkiej Brytanii, z udziałem Polski, Australii,
      Kanady i innych państw
      Z drugiej strony: antyamerykańskie Niemcy pod rządami socjalisty,
      nieprzewidywalna i obłudna Francja, rządzona przez krwawego dyktatora Rosja
      niezadowolona, że Anglosasi wtykają nos w "strefę żywotnych interesów Kremla"
    • Gość: nobo Europa moze zawdziecza, ale Polska? IP: *.kensgt01.pa.comcast.net 05.06.04, 19:40
      lepiej zamilknac, jesli nie pamieta sie Jalty.
      • Gość: meerkat Re: Europa moze zawdziecza, ale Polska? IP: *.mclnva23.dynamic.covad.net 05.06.04, 20:33
        A KTO odpowiada za Jalte? Rosevelt i Churchill czy STALIN.

        Dwaj pierwsi sie na zadna sprzedaz polowy Europy nie zgodzili.

        To STALIN wszystkich wykiwal. Najpierw zazadal sfalszowania referendum w PRL, a
        potem caly obszar az to amerykansiej zony po prostu zniewolil.
        • Gość: Janusz Re: Europa moze zawdziecza, ale Polska? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 21:00
          Stalin wszystkich wykiwał - Po pierwsze skoro dali sie wykiwać to co byli warci
          jako politycy ?
          Po drugie - kiedy Polacy w Anglii mówili o Katyniu Anglicy odwracali sie
          plecami nikt nie chciał na ten temat rozmawiac, To był temat tabu. Rosja była
          sojusznikiem. Wystarczy przypomnieć historie generała Pattona.
          Więc o kiwaniu nie może byc chyba mowy. Po prostu Polska była przegrana.
          Śmierć Sikorskiego jest tego szczególnym dowodem.
        • Gość: Obserwator Dla gościa meerkat IP: *.154.90.173.Dial1.Atlanta1.Level3.net 05.06.04, 22:31
          Wydaje mi się że meerkat jest raczej słabo obeznany postępowaniem Roosevelta i
          Churchilla przy ułożeniu sytuacji w Europie po Drugiej Wojnie Światowej. Jest
          bezspornym faktem historycznym że tzw. wielka trójka - Roosevelt, Churchill i
          Stalin - uzgodnili między sobą za plecami legalnych władz polskich że Związek
          Radziecki może zatrzymać tę część Polski którą zagrabił podczas niemiecko-
          radzieckiego najazdu na Polskę w Wrześniu 1939 r. Wielka Brytania i Stany
          Zjednoczone przestały uznawać legalny rząd polski gdy ten odrzucił ogromnie
          krzywdzące warunki które układ amerykańsko-brytyjsko-radziecki narzucał. Na
          miejsce legalnych władz polskich, wielka trójka uznała mało znanych marionetek.
          • Gość: Z Ameryki Re: Dla gościa meerkat IP: *.154.90.173.Dial1.Atlanta1.Level3.net 05.06.04, 23:16
            Przypominam sobie że po śmierci Roosevelta, amerykański prezydent Harry Truman
            powiedział o Stalinie po negocjacjach w Poczdamie: Ja lubię dobrodusznego
            Józka {I like good ol' Joe}. Przypominam sobie rówmież że ten sam Prezydent
            Truman dał swoje zezwolenie by Związek Radziecki robił co chce na wschód od
            Łaby podczas tejże konferencji poczdamskiej. Sprzymierzeńcy zachodnie miały być
            odpowiedzialne tylko za to co się będzie działo na zachód od Łaby, a "dobry
            Józek" miał pilnować by nie było niedemokratycznych reżymów po stronie
            wschodniej.
    • Gość: pacyfista Re: 60. rocznica desantu w Normandii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 20:53
      Amerykańscy imperialiści wszędzie wtykają swoje brudne łapska. Lądowanie w
      wolnej Europie tej amerykańskiej chołoty to największa zbrodnia XX w. To samo
      robią teraz w Iraku. Ciągle tylko wyzwalają i wyzwalają. Co za obłuda.
      • Gość: Pi "nie kupuje psa ktory na mnie szczeka" IP: 213.17.244.* 05.06.04, 23:24
        a ja nie zaluje ze ladowali w normandi i gineli za ciebie min. nie zaluje ze ktos umarl na tej plazy zebys ty mogl te posty pisac - dziekuje im za to i juz.
        dziekuje pomimo tego, ze gdyby sie wypieli na ta wojne to jako 'mydlo' (tak bys skonczyl ty albo twoi rodzice w jakims 'oswiecimiu') bys wiele nie poszczekal...
        ...a 'mydlo'?
        - to moze twoje przeznaczenie (moze dlatego tesknisz za ta szczegolna forma wolnosci) - sluzy do mycia brudnych rak, w czym ty jak zauwazylem masz szczegolne upodobanie.

        Pi
      • Gość: ewa PO CO POLEMIZOWAĆ Z KLEPACZMI KLAWIATUR ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 06:32
        Tylko wstyd.
      • Gość: jurek Re: 60. rocznica desantu w Normandii IP: *.bb.netvision.net.il 06.06.04, 09:14
        Amerykańscy imperialiści wszędzie wtykają swoje brudne łapska. Lądowanie w
        > wolnej Europie tej amerykańskiej chołoty to największa zbrodnia XX w. To samo
        > robią teraz w Iraku. Ciągle tylko wyzwalają i wyzwalają. Co za obłuda.

        -
    • Gość: Obserwator Drobna poprawka do uwagi European IP: *.154.90.173.Dial1.Atlanta1.Level3.net 05.06.04, 21:49
      Chyba European miał na myśli tylko Europę zachodnią. Europejczycy na wschód od
      Łaby - a tymbardziej sprzymierzone z Ameryką Polacy - pozostali w obcej niewoli
      lub byli zmuszeni opuścić strony rodzime dzięki obrzydliwym uzgodnień
      amerykańskiego Prezydenta Roosevelta z Churchillem i Stalinem podczas spotkań w
      Teheranie i Jałcie. By zrozumieć jak naprawdę odrażająco Ameryka i Brytania
      postąpiły, to musowo wziąść pod uwagę fakt że zdradę Polski dokonano w
      tajemnicy, za plecami legalnego rządu polskiego którego zastąpiono marionetkami
      bo nie chciał dać swą aprobatę na bezprzykładową niesprawiedliwość.
    • Gość: mee... Re: ZABOJADY WYSZLY Z SIEBIE... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 05.06.04, 22:42
      ...a na deser byly slimaki...rodem z polski...z niecierpliwoscia czekam na
      odznaczenia polakow...,ktorzy wyzwalali francje...i tam polegli...
    • Gość: SKOX CALL OF DUTY IP: *.os.kn.pl 05.06.04, 23:12
      A "ARMIA" TO MUZA W PYSZKĘ!
    • Gość: Tomson Świat powinien pamiętać że gdyby nie Armia Czerwon IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 05.06.04, 23:25
      to desant nigdy by się nie odbył. ZSRR zniszczył conajmniej 3/4 sił wermachtu,
      rozbił ponad 500 ich dywizji i 100 dywizji sojuszników hitlera i cały czas
      wiązał walką większość sił niemieckich. Zwycięstwo w IIWŚ zawdzięczamy
      przedewszystkim ZSRR, Amerykanie im tylko pomagali.
      • Gość: barbie Re: Świat powinien pamiętać że gdyby nie Armia Cz IP: *.adsl.proxad.net 05.06.04, 23:35
        Nieeno, to juz zupelny przekret i naginanie historii.
        Ale faktem jest, ze Stalin chcial otwarcia drugiego frontu od zachodu wlasnie,
        zeby ulzyc wlasnej armii.
        • Gość: Ghost Re: Świat powinien pamiętać że gdyby nie Armia Cz IP: 213.155.167.* 05.06.04, 23:43
          A dlaczego niby to przekret? Wiele zlego mozna mowic na temat Stalina i ZSRR
          ale to Armia Czewrwona skupiala na sobie najwiekszy ciezar wojny.
          • Gość: aaa Re: Świat powinien pamiętać że gdyby nie Armia Cz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 23:56
            ale z drugiej strony nie wolno zapomniec o ogromnej pomocy jaka armia czerwona
            uzyskala od USA. Zreszta ZSRR zakonczyl wojne ktora sam zaczal
            • Gość: Misza :))))))))))))))) IP: 195.208.237.* 06.06.04, 01:04
              Gość portalu: aaa napisał(a):
              > ale z drugiej strony nie wolno zapomniec o ogromnej pomocy jaka armia czerwona
              > uzyskala od USA. Zreszta ZSRR zakonczyl wojne ktora sam zaczal

              Prosze wytlumaczyc jaka to "ogromna" pomoc (dla najmlodszych fanow USA powiem ze ZSRR w czasie wojny wyprodukowal 130 tys. czogow, 60 tys. samolotow, miliony ciezarowek i dziesiatki tysiecy dzial roznych kalibrow). :))
              I jeszcze cos o "wojnie ktora zaczasl ZSRR". :)))

              Chyba autor postu zapomina ze POlska razem z Hitlerem zaatakowala Czechoslwoacje w 1938. Wiec byla jednym z agressorow WWII. Ciekawie dlaczego POlskich generalow i politykow brakwoalo w Norymberdze?
              • Gość: Tomson Tak się niestety dziś edukuje dzieci w Poslce :o( IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 06.06.04, 01:10
                Coraz ciszej mówi się o 1.IX, a nagłaśnia się 17.IX. Wielu uczniów podstawówki
                twierdzi dziś że IIWŚ rozpoczęła się 17.IX. To co antyruski szowinizm robi z
                mózgami milionów Polaków jest niewyobrażalną tragedią :o(
                • Gość: Misza Taka teraz oficjalna propaganda IP: 195.208.237.* 06.06.04, 01:27
                  USArmy - wyzwolicieli (ciekawie czy ktos w Polsce jeszcze wie kto zdobyl Berlin ? :))
                  RKKA - pijani sukinsyny ktorzy na zachodnim uzbrojeniu cos tam robili w stepach Ukrainy zeby Europa nie nudzila sie w oczekiwaniu na "swiety" D-Day.
                  Wszyscy mowia o wspolpacy ZSRR i Niemeic a zapomianaj o wspolpracy USA z Niemacmi. I tak dalej...
                  Propaganda jak z najlepszych czasow zimnej wojny.
              • Gość: Misza Link z danymi o LandLease IP: 195.208.237.* 06.06.04, 01:19
                www.battlefield.ru/library/lend/intro.html
                Czyli za wojne ZSRR otrzymal 18 tys. samolotow, 6200 czolgow, 520 tys samochodow.

                czylo cos okolo 3% uzbrojenia Czerwonej Armii - rzeczywiscie - "OGROMNA POMOC"
                POmylilem liczbe wyprodukowanych przez ZSRR samolotow - ogolnie 139 700 sztuk. :)))))))))))

                W porownaju z nia rozbcie 500 najbardziej sprawnych i wyszkolonych i doswiadczonych dywizji Wermachtu to drobiazg, no nie ? ;)))))

                Ale na zachodzie oczywiscie od przedszola wszyscy wiedza ze to Anglosasi wygrali wojne i uwolnili swiat od faszyzmu. Ruski tylko pomagali troszeczke ;)))
              • Gość: Grisza Re: :))))))))))))))) IP: *.chello.pl 06.06.04, 01:23
                Gość portalu: Misza napisał(a):

                > Gość portalu: aaa napisał(a):
                > > ale z drugiej strony nie wolno zapomniec o ogromnej pomocy jaka armia czer
                > wona
                > > uzyskala od USA. Zreszta ZSRR zakonczyl wojne ktora sam zaczal
                >
                > Prosze wytlumaczyc jaka to "ogromna" pomoc (dla najmlodszych fanow USA powiem z
                > e ZSRR w czasie wojny wyprodukowal 130 tys. czogow, 60 tys. samolotow, miliony
                > ciezarowek i dziesiatki tysiecy dzial roznych kalibrow). :))
                > I jeszcze cos o "wojnie ktora zaczasl ZSRR". :)))
                >
                > Chyba autor postu zapomina ze POlska razem z Hitlerem zaatakowala Czechoslwoacj
                > e w 1938. Wiec byla jednym z agressorow WWII. Ciekawie dlaczego POlskich genera
                > low i politykow brakwoalo w Norymberdze?

                Dla przypomnienia: powszechnie uznaną data rozpoczecia II WS jest data ataku
                Niemiec na Polskę, czyli 01.09.1939. Dnia 17.09.1939 w ramach sojuszu
                Niemcy - ZSRR, Armia Czerwona zaatakowała wschodnie terytorium Polski.
                II Wojna Światowa rozpoczeęła się w ramach sojuszu dwóch największych
                zbrodniarzy w historii ludzkości; Hitlera i Stalina (ten ostatni zresztą
                nie ma sobie równych w kwestii mordowania). Nie dyskutuj z faktami, bo to
                głupota.

                Nie próbuj "pisac" historii na nowo.
                A na temat rozmiarów pomocy USA dla ZSRR w czasie wojny nawet mi sie nie chce
                pisać. Wspomnę tylko, że słynne, dziesiątkowane przez U-boot'y, konwoje płyneły
                nie na Hawaje, ale do Murmańska. I nie przewoziły kawy, tylko zaopatrzenie
                wojenne, a polscy marynarze brali w nich udział i często płacili za to życiem.
                Daruj wie sobie wypisywanie głupot. Nie wszyscy są takimi prymitywami, jak ty.
                • Gość: Misza Re: :))))))))))))))) IP: 195.208.237.* 06.06.04, 01:48
                  > Dla przypomnienia: powszechnie uznaną data rozpoczecia II WS jest data ataku
                  > Niemiec na Polskę, czyli 01.09.1939.

                  znam ta date, ale co z tym wspolnego ma ZSRR?

                  > Dnia 17.09.1939 w ramach sojuszu
                  > Niemcy - ZSRR, Armia Czerwona zaatakowała wschodnie terytorium Polski.

                  Jakiego sojuszu? Istnijal pakt o nieagresji. Podobny pakt POlska podpisala z Niemcami znacznie wczesniej niz ZSRR.

                  > II Wojna Światowa rozpoczeęła się w ramach sojuszu dwóch największych
                  > zbrodniarzy w historii ludzkości; Hitlera i Stalina

                  1) Wojne zaczal Hitler
                  2) Dlaczego uwazasz wlasnie tych dwoch wielkich ludzi za najwiekszych zbrodniarzy? Na ten tytul wiele wielkich ludzi mozna wybrac od czasow starozytnych do Busha.

                  > (ten ostatni zresztą
                  > nie ma sobie równych w kwestii mordowania).

                  Podowojny bald:
                  1) Stalin osobiscie nikogo nie zabil
                  2) A co powiesz o Mao, Pol-POcie, wyniszczeniu Indian przez Anglikow, Francuzow i Amerykanow?

                  Ja bym ograniczyl sie stwierdzeniem ze na period 1935-55 ZSRR w wyniku roznych przyczyn zginelo najwiecej ludzi w historii Swiata. Przy czym dzieki Stalinu ZSRR wygral wojne i ta liczba nie osiagnela jeszcze wiekszego poziomu i ZSRR jako panstwo nie zniknal a narody ZSRR zyja po dzis i maaja sie dobrze.
                  Kazda medal ma dqwie strony - dla kogos Stalin jednoznacznie Zly, dla kogos jednoznacznie Dobry, a tak naprawde byl tylko czlowiekiem - robil i dobre i zle rzeczy. Ja Napoleon, Juliusz Cesar i inni.

                  > Nie dyskutuj z faktami, bo to
                  > głupota.

                  To odnosi sie i do ciebie.

                  > Nie próbuj "pisac" historii na nowo.

                  Znow jak wyzej. 1938 rok z histroii nie wyrzucisz, a ZSRR to glowny wrog faszyzmu - choc tacy jak ty ten fakt nie przyznaja

                  > A na temat rozmiarów pomocy USA dla ZSRR w czasie wojny nawet mi sie nie chce
                  > pisać.

                  I to dobrze. Nie pisz o tym czego nei wiesz ;)))

                  > Wspomnę tylko, że słynne, dziesiątkowane przez U-boot'y, konwoje płyneły
                  > nie na Hawaje, ale do Murmańska. I nie przewoziły kawy, tylko zaopatrzenie
                  > wojenne, a polscy marynarze brali w nich udział i często płacili za to życiem.

                  POwiec jeszcze ile uzbrojenia ci nedzne konwoje dostarczyli i ile ich bylo? No?
                  Ta "pomoc" byla dla pozoru - i nikt tego nawet nie ukrywal. Alianci robil;i pozory ze pomagaja, a Stalin robil pozor ze im wierzy ;))

                  > Daruj wie sobie wypisywanie głupot.

                  Glupoty to ty dopiero piszesz. Ale wybaczam ich tobie, bo jestes dyl;etantem w tych sprawach. Kazdy kto ma oczy i okonczyl 3 klasy podstawowki moze sobie policzyc udzial "pomocy" w potencjalie ZSRR i porownac to z udzialem ZSRR w znisczeniu Wermachtu. Okaze sie ze za mnij niz 5% "pomocy" USA i Anglii ZSRR zniszczyl 90% potencjalu Wermachtu. Tylko kompletny debil i ignorant po tym powie ze to Alianci wygrali wojne :)))))))))

                  > Nie wszyscy są takimi prymitywami, jak ty.

                  Ale ty jestes najzwykleszym debilem z wypranym przez zachodnia propagande mzogiem :))))
                  • Gość: Grisza Re: :))))))))))))))) IP: *.chello.pl 06.06.04, 02:17
                    Krótko, bo szkoda mi czasu na przygłupa:
                    1. tych dwóch "wielkich ludzi" to para najwiekszych zbrodniarzy.
                    2. w prawie istnieje pojecie - sprawstwo kierownicze - (Stalin, Hitler)
                    3. sojusz był nie obronny, ale uzgadniał wspólna agresję na Polskę
                    4. relatiwizm nie daje usprawiedliwienia (za zbrodnie, ale takze z głupotę)

                    bez odbioru
                    • Gość: pandada oj griszka IP: *.ceron.pl 06.06.04, 04:00
                      Widzę, że cię facio rozbroił całkowicie i poza inwektywami i komunałami na
                      nic się nie zdobędziesz.
                      Fakt, że gdyby USA nie przystąpiły do wojny to ZSRR mógł przegrać (owa
                      Wunderwafe), ale to w kwwestii spekulacji. Jeśli chodzi o wysiłek , ryzyko i
                      ofiary oraz zadane wrogowi rany, to można powiedzieć, że Hitlera pokonała
                      Armia Czerwona przy współudziale aliantów. Gdyby nie paniczny strach Hitlera
                      przed Stalinem to amerykański desant i angielskie lotnictwo miałyby
                      nieporównanie cięższą przeprawę i niewiadomo czy by się odważyły na atak.
                      Rzesza była już w odwrocie więc trzeba było ją tylko dobić od tyłu.
                      • Gość: JoeT Re: USA zostaly zmuszone do wojny IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 06.06.04, 05:40
                        Gość portalu: pandada napisał(a):
                        > Fakt, że gdyby USA nie przystąpiły do wojny...
                        Twoja wypowiedz sugeruje, ze Stany dobrowolnie zdecydowaly sie uczestniczyc w
                        II wojnie swiatowej. USA nie chcialy przystapic do tej wojny. W Stanach
                        zdecydowanie przwazali izolacjonisci. USA zostalo jednak zaatakowane przez
                        Japonczykow, ktorzy zbombardowli Pearl Harbour. Potem Niemcy wypowiedzialy
                        wojne dla USA i zaczely zatapiac amerykanskie statki. Wtedy rzad amerykanski
                        zdecydowal, ze nie moze dluzej unikac wojny i Stany zaczely zbroic sie i
                        uczestniczyc w II wojnie swiatowej.

                        Jesli chodzi o dyskusje czy to alianci wygrali wojne czy tez ZSRR - dla mnie
                        alianci to ZSRR, USA, Wlk. Brytania, Francja itd. Wojska tych krajow walczyly z
                        wojskami niemieckimi, japonskimi, wloskimi - wojskami osi. Alianci wygrali.
                  • Gość: Obserwator amer. Re: :))))))))))))))), Uwaga dla Misza IP: *.154.96.11.Dial1.Atlanta1.Level3.net 06.06.04, 04:09
                    A czy Misza pamięta datę 24 sierpnia 1939 gdy podpisano traktat nieagresji
                    pomiędzy Rzeszą Niemiecką i Związkiem Socjalistycznych Radzieckich Republik gdy
                    w dołączonym protokule ustalenie Nr 2 oznajmiało: "W razie politycznych i
                    terytorialnych zmian na terenach należących do państwa polskiego, granicą
                    strefy wpływów Niemiec i ZSRR będzie w przybliżeniu linia rzek Narwi, Wisły i
                    Sanu". Co za zbieg okoliczności że zaraz w następnym miesiącu można było
                    wykonać te ustanowienia! Sprawa Śląska Cieszyńskiego nie ma nic wspólnego z
                    rozpętaną przez Niemcy i ZSRR wojny. Po prostu chodziło o skrawek ziemi
                    zaludnionej we większości przez Polaków który Czesi oddawali Niemcom bez
                    walki.
                    • Gość: Misza Odp. dla Obserwatora IP: 195.208.237.* 06.06.04, 11:46
                      > A czy Misza pamięta datę 24 sierpnia 1939
                      > gdy podpisano traktat nieagresji


                      > pomiędzy Rzeszą Niemiecką i Związkiem Socjalistycznych Radzieckich Republik

                      Urodzilem sie 40 laty poznmiej wiec nie pamietam ;))
                      Na serio: POdobne akty podpisywali rozne kraji i POlska wczesniej niz ZSRR.

                      > w dołączonym protokule ustalenie Nr 2 oznajmiało: "W razie politycznych i
                      > terytorialnych zmian na terenach należących do państwa polskiego, granicą
                      > strefy wpływów Niemiec i ZSRR będzie w przybliżeniu linia rzek Narwi, Wisły i
                      > Sanu".

                      No i co w tym takiego? Ale to nie znaczy ze ZSRR byl sojusznikiem NIemeic. To tylko uzgodnienie granicy do ktorej Niemcy mogli dojsc na Wschod i ZSRR na Zachod. Na wszelki wypadek ;)))

                      > Co za zbieg okoliczności że zaraz w następnym miesiącu można było
                      > wykonać te ustanowienia!

                      Rozne rzeczy sie zdarzaja. Wlasnie dlatego lepiej wczesniej ustalic granicy ;))) Bo gdyby nie pakt to Niemcy mogli posunac sie do granic ZSRR a moze nawet i dalej, a to wywolalao by powazny konflikt czy nawet wojne.

                      > Sprawa Śląska Cieszyńskiego nie ma nic wspólnego z
                      > rozpętaną przez Niemcy i ZSRR wojny.

                      Oczywiscie ze nie :)))))))))))))))))))))))))))
                      Taka malenka agresja w sojuszu z NIemcami i nic wiecej :)))))))))

                      > Po prostu chodziło o skrawek ziemi
                      > zaludnionej we większości przez Polaków który Czesi oddawali Niemcom bez
                      > walki

                      Polacy oddawali wschodnie ziemei ZSRR tez bez walki. Wiec w czym problem. Kazda zadada dziala w obie strony.
                      • Gość: Obserwator Re: Odp. na odpowiedź Misza IP: 65.45.165.* 07.06.04, 05:33
                        Wątpię bardzo czy udałoby się nam uzgodnić nasze zapatrywania na sprawy które
                        może lepiej by było pozostawić historykom. Jestem po prostu ogromnie zdziwiony
                        logiką - lub brakiem logiki - wywodów i porównywań które Pan podaje. Może
                        troszeczkę lepiej zaczynam rozumieć dlaczego Szaron i Arafat też nie mogą
                        się "dogadać". Z tego co Pan podał, to mogę stwierdzić że jestem w wieku
                        znacznie starszym niż jest Pan i dobrze pamiętam okres Drugiej Wojny Światowej
                        chociaż nigdy w życiu nie byłem na wschód od Łaby. Przypominam sobie przedruki
                        z prasy radzieckiej z okresu po 17. września l939. Każdego dnia podawała
                        komunikaty z frontu ze sprawozdaniami o ciężkich walkach sił radzieckich w
                        wielu miejscach w Polsce przeciw silnemu wrogowi.
                  • Gość: piszedalej Re: :))))))))))))))) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.06.04, 07:15
                    Gość portalu: Misza napisał(a):

                    > > Dnia 17.09.1939 w ramach sojuszu
                    > > Niemcy - ZSRR, Armia Czerwona zaatakowała wschodnie terytorium Polski.
                    >
                    > Jakiego sojuszu? Istnijal pakt o nieagresji. Podobny pakt POlska podpisala z
                    Ni
                    > emcami znacznie wczesniej niz ZSRR.

                    A pakt Ribbentrop-Molotow to tylko mi sie przysnil?

                    > > II Wojna Światowa rozpoczeęła się w ramach sojuszu dwóch największych
                    > > zbrodniarzy w historii ludzkości; Hitlera i Stalina
                    >
                    > 1) Wojne zaczal Hitler
                    > 2) Dlaczego uwazasz wlasnie tych dwoch wielkich ludzi za najwiekszych
                    zbrodniar
                    > zy? Na ten tytul wiele wielkich ludzi mozna wybrac od czasow starozytnych do
                    Bu
                    > sha.

                    Zgubiles mnie. Jezeli Twoimi idolami sa Hitler i Stalin to ja tu wysiadam.

                    • Gość: Misza Re: :))))))))))))))) IP: 195.208.237.* 06.06.04, 11:51
                      Gość portalu: piszedalej napisał(a):

                      > > Jakiego sojuszu? Istnijal pakt o nieagresji. Podobny pakt POlska podpisala
                      > z
                      > Ni
                      > > emcami znacznie wczesniej niz ZSRR.
                      >
                      > A pakt Ribbentrop-Molotow to tylko mi sie przysnil?

                      To wlasnie pakt o nieagresji. POlska podpisala podobny akt z Niemcami chyba w 1935.

                      > > zy? Na ten tytul wiele wielkich ludzi mozna wybrac od czasow starozytnych
                      > do
                      > Bu
                      > > sha.
                      >
                      > Zgubiles mnie. Jezeli Twoimi idolami sa Hitler i Stalin to ja tu wysiadam.

                      Nie sa moimi idolami. Z czago to wywnioskowales? Po prostu mowie jak jest. Na zachodzie (a szczegoilnie w POlsce) robia histerie na punkcie Stalina. KIm tylko go nei mianuja. Mysle ze nieflugo mianuja antychrystusem :))))
                      Tak naprawde wcale nie byl ani najbardziej krwawy ani najbardziej agressywny lider swiatowy. I do niego (w rozne epoki) i po nim (Mao, POl-POt, liderzy Afrykanskie, Clinton [odpowiedzialny za smierc milionow Irakczyczykow]) byli liderzy ktorzy poswiecali w interesach panstwa zycie milionow ludzi.
          • Gość: ewa WE WŁASNYCH STRATACH NA PEWNO TAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 06:37
            Bo całe dywizje NKWD gnały radzieckie wojsko do ataku, w razie czego strzelając
            w plecy.
            • Gość: Misza Ewa uspokoj sie i poczytaj jakies powazne ksiazki IP: 195.208.237.* 06.06.04, 11:56
              Gość portalu: ewa napisał(a):
              > Bo całe dywizje NKWD gnały radzieckie wojsko do ataku, w razie czego strzelając w plecy.

              1) Dywizje NKWD walczyli w pierwszej linii jako Gwardia (byli czyns w rodzaju SS w Wermachcie).
              2) Karne bataliony i oddzialy zaporowe po raz pierwszy zastosowal Hitler w walkach pod Moskwa. Stalin przejal ta taktyke w 1943 roku w Stalingradzie.
              3) Oddzialy zaporowe skladali sie w 80% z zolnierzy RKKA i tylko w 20% z NKWDzistow.
              4) Oddzialy zaporowe stosowali tylko na najtrudnieszych odcinkach frontu.


      • Gość: niezależny to absolutnie prawda IP: *.freebsd.lublin.pl / *.freebsd.lublin.pl 05.06.04, 23:38
        przeciez gdyby plan Rommla przeszedl i Hitler postawil na wysoko
        wyspecjalizowane dywizje pancerne,a nie na obrone plaz to po tej operacji by
        nawet nie uslyszano,owszem weszli by anglosasi na pare kilometrow ale zostaliby
        zmiazdzeni przez Panthery,Tygrysy.
        Owszem wtedy Niemcy mogliby przerzucic wszystkie sily na Wschod ale pewnie nie
        unikneliby zmiazdzenia przez Armię Czerwoną,ta w 1945 roku liczy 10 milionow
        zolnierzy,Jankesi mieli bodajze 3 miliony,juz nie pamietam,nie mowiac o tym ze
        wbrew pozorom to poza artyleria i lotnictwem Armia Czerwona byla o niebo lepiej
        wyposazona i dowodzona niz te anglolsko-jankeskie wypierdki.
        • Gość: Obserwator amer. Re: to absolutnie prawda i inne prognozy po fakcie IP: *.154.90.173.Dial1.Atlanta1.Level3.net 06.06.04, 00:19
          Nikt nie wie na pewno co mogłoby być gdyby podeszło się do spraw inaczej.
          Jakoś nikt nie zauważa ogromnej pomocy w uzbrojeniu którą St. Zj. udieliły
          Związkowi Radzieckiemu po napadzie na tenże Związek Radziecki przez byłego
          sprzymierzeńca Trzecią Rzeszę. Myślę że nie można przypisywać wynik II. Wojny
          Światowej tylko jednemu czynnikowi. Oczywiście, nie wszystkie czynniki grały
          równą rolę ale zaryzykowałbym powiedzieć trochę przenośnie że wojnę z Niemcami
          wygrała radziecka liczebność wojskowa i Pittsburgh w Pensylwanii, tj. ówczesny
          symbol uprzemysłowienia S.Z.A. Trza pamiętać też o krwawej wojnie którą
          Amerykanie musiały prowadzić na Pacyfiku prawie samodzielnie.
          • Gość: Misza Znow "ogromnej" :)) IP: 195.208.237.* 06.06.04, 01:57
            Gość portalu: Obserwator amer. napisał(a):
            > Jakoś nikt nie zauważa ogromnej pomocy w uzbrojeniu którą St. Zj. udieliły
            > Związkowi Radzieckiemu po napadzie na tenże Związek Radziecki przez byłego
            > sprzymierzeńca Trzecią Rzeszę.

            1)Sprzymiezencami Hitlera byli Wlochy, Japonia, Turcja, Slowacja, Rumunia, Finlandia i... POlska (poki sama nie zostala zaatakowana)
            2) Znow pytam o jaka "ogromna" pomoc wam chodzi? CZy ktoz z Was ma dane o tej pomocy?

            > Światowej tylko jednemu czynnikowi.

            Nie mozna. Zgadza sie. Ale mozna uczciwue powiedziec ze na ZSRR padl glowny ciezar wojny i ze to wlasnie CZerwona Armia zniszczyla wieksza czesc Wermachtu i wlasnie Wschodni front zadecydowal o wyniku wojny.
            Ale z kazdym rokiem coraz mniej o tym mowia.

            > wygrała radziecka liczebność wojskowa

            Nie tylko liczebnosc a rowniez wola walki, ogromny wysilek cywili w tylu (ktory wyprodfukowali te tysiace samolotw i czolgow), najbardziej silna i sprawna partyzantka i Stalin - tak wlascie - ludzie wierzyli w niego jak w Boga - szli w boj ze slowami "Za rodinu, Za Stalina". I to byli nie puste slowa...

            > Trza pamiętać też o krwawej wojnie którą
            > Amerykanie musiały prowadzić na Pacyfiku prawie samodzielnie.

            Moj dziadek walczyl w Manczurii z Japonczykami w 1945 - pomoglismy USA w Azji tak samo jak oni pomogli nam w Europie.
            • Gość: Grisza Re: Znow "ogromnej" :)) IP: *.chello.pl 06.06.04, 02:25
              Towarzysze Stalin i Hitler to po prostu komunisci. Jeden internacjonalistyczny,
              a drugi nacjonalistyczny. To stanowiło jedną róznicę. Obaj chcieli panować nad
              światem w imię ideologii i ta ich poróżniła.
              Tak zwykle bywa w gangsterskim swiatku - jeden bandyta walczy z drugim o
              władzę i terytorium. Metody też bandyckie. Jak twoje chwyty propagandowe.
              • Gość: pandada Komunizm nacjonalistyczny? IP: *.ceron.pl 06.06.04, 04:08
                na czym polega? Jak Hitler był komunistą? Niektóre zdania, które ładnie
                wyglądają niosą najwięcej fałszu. Nie dobrze utożsamić zło np. z komunizmem
                lub terroryzmem, bo to prowadzi wprost do absurdu.
              • Gość: Misza Grisza jestes wyjatkowo glupi IP: 195.208.237.* 06.06.04, 11:38
                Gość portalu: Grisza napisał(a):
                > Towarzysze Stalin i Hitler to po prostu komunisci.

                Takie cos moze powiedziec tylko kompletny debil i nieuk. Z takimi sie nie rozmawia. Szukaj rownie debilnych forumowiczow do dyskusji ;))
            • Gość: piszedalej Re: Znow "ogromnej" :)) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.06.04, 06:52
              Gość portalu: Misza napisał(a):

              > Gość portalu: Obserwator amer. napisał(a):
              > > Jakoś nikt nie zauważa ogromnej pomocy w uzbrojeniu którą St. Zj. udieliły
              >
              > > Związkowi Radzieckiemu po napadzie na tenże Związek Radziecki przez byłego
              >
              > > sprzymierzeńca Trzecią Rzeszę.
              >
              > 1)Sprzymiezencami Hitlera byli Wlochy, Japonia, Turcja, Slowacja, Rumunia,
              Finl
              > andia i... POlska (poki sama nie zostala zaatakowana)

              Polska miala z Niemcami pakt o nieagresji. Sojusznikiem Hitlera byl natomiast
              Zwiazek Radziecki ktory w 1939 roku wspolnie z Niemcami napadl na nasz kraj i
              rozpoczal systematyczna eksterminacje ludnosci.

              > 2) Znow pytam o jaka "ogromna" pomoc wam chodzi? CZy ktoz z Was ma dane o tej
              p
              > omocy?

              Chodzi o uzbrojenie.

              >
              > > Światowej tylko jednemu czynnikowi.
              >
              > Nie mozna. Zgadza sie. Ale mozna uczciwue powiedziec ze na ZSRR padl glowny
              cie
              > zar wojny i ze to wlasnie CZerwona Armia zniszczyla wieksza czesc Wermachtu i
              w
              > lasnie Wschodni front zadecydowal o wyniku wojny.
              > Ale z kazdym rokiem coraz mniej o tym mowia.

              Chodzi o to, ze wkraczajaca Armia Czerwona niosla ze soba nowy ucisk. Dlatego
              niektorym, zwlaszcza tym ktorzy zyli w tamtych czasach, ciezko jest mowic
              o 'wyzwoleniu' przez Armie Czerwona. Natomiast alianci na zachodzi niesli ze
              soba faktyczna wolnosc.

              >
              > > wygrała radziecka liczebność wojskowa
              >
              > Nie tylko liczebnosc a rowniez wola walki, ogromny wysilek cywili w tylu
              (ktory
              > wyprodfukowali te tysiace samolotw i czolgow), najbardziej silna i sprawna par
              > tyzantka i Stalin - tak wlascie - ludzie wierzyli w niego jak w Boga - szli w
              b
              > oj ze slowami "Za rodinu, Za Stalina". I to byli nie puste slowa...

              I rowniez to, ze za krok do tylu "krasnoarmieniec" dostawal kule w leb od
              swoich...

              >
              > > Trza pamiętać też o krwawej wojnie którą
              > > Amerykanie musiały prowadzić na Pacyfiku prawie samodzielnie.
              >
              > Moj dziadek walczyl w Manczurii z Japonczykami w 1945 - pomoglismy USA w Azji
              t
              > ak samo jak oni pomogli nam w Europie.

              Suma summarum, Armia Czerwona niosla ze soba nastepna fale opresji. W 1939
              roku wspolnie z Hitlerem rozgrabili Europe Wschodnia a nastepnie ich sojusznik
              obrocil sie przeciwko nim. Przewaga liczebna plus pomoc Stanow Zjednoczonych
              (w polaczeniu z faktem, ze Niemcy przeliczyli sie i zbytnio rozproszyli swoje
              sily) zadecydowala o tym, ze w koncu udalo sie powstrzymac marsz faszystow na
              wschod. Jednak o ile na Wschodzi mielismy do czynienia z walka dwoch imperiow
              zla, o tyle na Zachodzie przychodzilo prawdziwe wyzwolenie. O tym nie nalezy
              zapomniec. My na to wyzwolenie musielismy czekac przez nastepne 45 lat.
              Jednak bez inwazji na Normadie i uratowania Europy Zachodniej od Sowietow, to
              wyzwolenie mogloby sie jeszcze bardziej oddalic.
              • Gość: Misza Re: Znow "ogromnej" :)) IP: 195.208.237.* 06.06.04, 12:20
                Gość portalu: piszedalej napisał(a):
                > Finl
                > > andia i... POlska (poki sama nie zostala zaatakowana)
                >
                > Polska miala z Niemcami pakt o nieagresji.

                ZSRR tez. Pakt Molotow-Ribbentrop to walsnie pakt o niegagresji.

                > Sojusznikiem Hitlera byl natomiast
                > Zwiazek Radziecki ktory w 1939 roku wspolnie z Niemcami napadl na nasz kraj i
                > rozpoczal systematyczna eksterminacje ludnosci.

                ZSRR napadl POlske po tym jak POlske napadli faszycsci. Bo gdyby nie to to Niemcy mogli przejsc granice zatwierdzone przez pakt o nieagresji.

                > Chodzi o uzbrojenie.

                No wlasnie! Ja podalem oficjalne dane o tej "pomocy". Stanowila cos okolo 5%. Czy to dzis nazywa sie "ogromna" ;))))))))) ?
                Jesli masz jakies inne dane o pomocy to podaj, a nie powtarzaj glupote za innymi "ekspertami".

                > > lasnie Wschodni front zadecydowal o wyniku wojny.
                > > Ale z kazdym rokiem coraz mniej o tym mowia.
                >
                > Chodzi o to, ze wkraczajaca Armia Czerwona niosla ze soba nowy ucisk.

                Co ma piernik do wiatraka? Mowimy o udziale w zniszczeniu faszystowskich niemiec, a ty tu wuyjezdzasz ze swoja ocena powojennych wydarzen politycznych.
                Zabraklo argumentow czy jak ? ;)))

                > Dlatego
                > niektorym, zwlaszcza tym ktorzy zyli w tamtych czasach, ciezko jest mowic
                > o 'wyzwoleniu' przez Armie Czerwona.

                Gowno mnie obchodzi jak mowia ci kogo nasze zolnierzy wyzwalali. Wymagac od POlakow (juz nie mowiac o sojusznikach Niemcow Wegrzech, CHorwatach i Rumunach) dobrego stosunku do Rosjan to juz przesada. Oni by woleli dalej pozostac pod okupacja faszystowska tylko nie Rosjanie - bo to zbyt bnolesny cios dla "honorowych POlakow" :))))))))))

                Ja mowie o fakcie - ZSRR rozbil Hitlerowcow i zdobyl Berlin. I dowolne marudzenia rusofobow mam gdzies.

                > Natomiast alianci na zachodzi niesli ze
                > soba faktyczna wolnosc.

                Oczywiscie :)))))))))))))))))))) Szczegolnie 650 tysciecam wiezniow Niemeckich ktorzych zaglodzili w lagrach koncentracyjnych dla wiezniow :))))))

                > > tyzantka i Stalin - tak wlascie - ludzie wierzyli w niego jak w Boga - szl
                > i w
                > b
                > > oj ze slowami "Za rodinu, Za Stalina". I to byli nie puste slowa...
                >
                > I rowniez to, ze za krok do tylu "krasnoarmieniec" dostawal kule w leb od
                > swoich...

                Racje. Sam bym zastrzelil tego kto tchorliwie ucieka. Ty chyba nie wiesz, ale tchorzy rozstrzeliwali nie NKWDzisty a zolnierzy tego samego pododdzialu w ktorzym walczyl ten sukinsyn ktorzy uciekal porzucajac swoich.
                Zolnierz to zolnierz a nie baba. A wojna to nie pochod do muzeum.
                Jesli nie bylo rozkazu odchodzic to trzeba walczyc. Wlasnie dlatego nasze zolneirzy nie oddali Niemcowm Leningrad, Moskwe, Stalingrad itd.

                > > Moj dziadek walczyl w Manczurii z Japonczykami w 1945 - pomoglismy USA w A
                > zji
                > t
                > > ak samo jak oni pomogli nam w Europie.
                >
                > Suma summarum, Armia Czerwona niosla ze soba nastepna fale opresji.

                Jaka?

                > roku wspolnie z Hitlerem rozgrabili Europe Wschodnia a nastepnie ich sojusznik
                > obrocil sie przeciwko nim.

                Daruj te gadki swym dziciom :))
                Nikt w ZSRR nie uwazal Niemcow za sojusznikow. Stalin tylko wygrywal na czasie zeby zmobilizowac sily, bo w 1939 ZSRR byl absolutnie nieprzygotowany do walki.

                > Jednak o ile na Wschodzi mielismy do czynienia z walka dwoch imperiow
                > zla,

                Znow balblabla :) Dla mnie osobiosice to USA i Btrytanska Imperium byli (A USA nadal jest) imperium zla. Tyle zla ile bryty wyrzadzili calemu Swiatu nie wyrzadzil nikt (no ok - moze Hiszpanie im dorownuja) ;))

                ZSRR i USA wygrali i zostali jedynymi supermocarstwami, a Angliki i Niemcy przegrali i tyle.

                > o tyle na Zachodzie przychodzilo prawdziwe wyzwolenie.

                Kto u nas dzis decyduje jakie wyzwolenie bylo "prawdziwe" :)) ?

                > O tym nie nalezy
                > zapomniec.

                Pamietaj czego chcesz. Nikt ci tego nei zabrania. Ale pamietaj rowniez ze bez ZSRR Polacy, Zydzie i jeszcze wiele innych narodw istnieli by tylko w muzeach.
                Wg. mnie to _prawdziwe_ uwolnienie od faszyzmu, a nie taki spacer na Wschod (ze zlapaniem masowo poddajacych sie zdemoralizowanych hitlerjugendow) w wykonaku Amerykanow.

                > My na to wyzwolenie musielismy czekac przez nastepne 45 lat.

                Ale dzieki ZSRR mieliscie swoje panstwo, jezyk, kulture, armie, i 40milionowy narod a nie prowincje polska w III Rzeszy na ktorej miezkali by szwaby.
                O tym tez nalezy pamietac takim rusofobom jak ty ;)))))))))))))))

                > Jednak bez inwazji na Normadie i uratowania Europy Zachodniej od Sowietow, to
                > wyzwolenie mogloby sie jeszcze bardziej oddalic.

                Bez ZSRR nie bylo by zadnej Inwazji. Amerykanie by dogadali bys ie z Hitlerem (umieja swietnie dogadywac sie ze wszystkimi i z Hitlerem i z Saddamem i z POPOtem i z innycmi sukinysnami) i zyli by sobie spokojnie za oceanem.
      • Gość: meerkat Świat powinien pamiętać że gdyby nie Jankesi.. IP: *.mclnva23.dynamic.covad.net 06.06.04, 03:23
        To CALA PLANETA BYLABY ZNIEWOLONA PRZEZ ARMIE CZERWONA I OPLYWALA CZRWONA JUCHA
        OD BRZESCIA DO LIZBONY! A gdyby jeszcze Eisenhower nie odmowil z politycznych
        wzgledow ropy PATTONOWI, TO POLSKA, CZECHY I WEGRY ZNALAZLYBY SIE PO WLASCIWEJ
        STRONIE ZELAZNEJ KURTYNY! I CALE NIEMCY TEZ! :-(((
        • Gość: pandada Świat powinien pamiętać że gdyby nie Ruscy IP: *.ceron.pl 06.06.04, 04:36
          to cała Europa byłaby folwarkiem Adolfa, gdzie aryjscy panowie pędzaliby
          słowiańskich parobków, a typy semickie w postaci pienistej służyłyby do
          zachowania higieny ciała.
          Gdyby nie Ruscy, to Jankesi nigdy by nie znaleźli w sobie tyle waleczności, aby
          próbować zaatakować Adolfa w Europie. Musieliby poczekać jak w Japonii do
          wyprodukowania bomby A. Ale kto wie czy Niemcy by ich wtedy nie wyprzedzili.
          Nie stalibyśmy po żadnej stronie "żelaznej kurtyny" - nie było by nas
          • Gość: chala Świat powinien pamiętać że gdyby nie Ruscy? NapeO IP: *.rdu.bellsouth.net 06.06.04, 05:55
            Ok, ruskie nam pomogli dobic Hitlera. Potem mysleli ze sa czyms waznym, wiec
            ich dobilismy. Teraz sa tym czym powinni byc: marnym dostawca surowcow dla
            bogatego i zwycieskiego Zachodu, Niemcow w to wlaczajac.
            • Gość: meerkat Gdyby nie USA Europa bylaby sowieckim GULAGIEM! IP: *.mclnva23.dynamic.covad.net 06.06.04, 23:11
              Co wy ku... pieprzycie?

              Hitler byl swirem. Gdy przez solidarnosc z Japonia wypwiedzial wojne Ameryce,
              nawet co inteligetniejsi czlonkowie Abwehry pojeli (sadzac z ich dzienikow) ze
              to poczatek konca (Sam Gehlen byl o tym doglebnie przekonany).

              A gdyby nie Normandia, to niemal wszyscy uczestnicy tego forum znikneliby,
              bowiem zyliby w sowieckim GULAGU rozposcierajacym sie od Brzescia i
              Bialegostoku po Lizbone i Wyspy Kanaryjskie!
          • Gość: Misza dziekuje. narescie ktos w POlsce to zrozumial IP: 195.208.237.* 06.06.04, 18:03
            > Nie stalibyśmy po żadnej stronie "żelaznej kurtyny" - nie było by nas

            Mozna wylewac bloto na naszych zolnierzy, mozna nazywac nas okupantami, mozna mowic ze gdyby Polske uwolnili Amery to bylo by lepiej. Ale nei mozna porownywac wojska rosyjskie do wermachtu a stacjonowanie wojsk radzieckich z okupacja faszystowska.
            A zreszta... Robcie jak chcecie... Wasza sprawa
            • Gość: zyzio Re: dziekuje. narescie ktos w POlsce to zrozumial IP: *.chello.pl 08.06.04, 00:21
              Gość portalu: Misza napisał(a):

              > > Nie stalibyśmy po żadnej stronie "żelaznej kurtyny" - nie było by nas
              >
              > Mozna wylewac bloto na naszych zolnierzy, mozna nazywac nas okupantami, mozna m
              > owic ze gdyby Polske uwolnili Amery to bylo by lepiej. Ale nei mozna porownywac
              > wojska rosyjskie do wermachtu a stacjonowanie wojsk radzieckich z okupacja fas
              > zystowska.
              > A zreszta... Robcie jak chcecie... Wasza sprawa

              Szkoda, że dopiero teraz dociera do was, że mamy prawo robic, jak chcemy i
              że to nasza sprawa. Spóżnieni jesteście o około 60 lat.
      • Gość: piszedalej Re: Świat powinien pamiętać że gdyby nie Armia Cz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.06.04, 06:39
        Gość portalu: Tomson napisał(a):

        > to desant nigdy by się nie odbył. ZSRR zniszczył conajmniej 3/4 sił
        wermachtu,
        > rozbił ponad 500 ich dywizji i 100 dywizji sojuszników hitlera i cały czas
        > wiązał walką większość sił niemieckich. Zwycięstwo w IIWŚ zawdzięczamy
        > przedewszystkim ZSRR, Amerykanie im tylko pomagali.

        Co wiecej, wiekszosc zolnierzy ladujacych na plazach Normandii to byli tak
        naprawde "krasnoarmienicy" poprzebierani w amerykanskie mundury dla niepoznaki!
    • Gość: podoznik Re: 60. rocznica desantu w Normandii IP: *.dip.t-dialin.net 06.06.04, 00:06
      Czesc,
      "Europa" w osobach Chiraca i Schrödera robi wszystko zeby byc teraz konkurentem
      USA - tego rodzaju imprezy sa dla nich historycznym show. Dla Francji przy tym
      nieznosnym jest fakt ze to wlasnie Amerykanie dwa razy wyciagneli ich z bagna.
      "La Grande nation" której nie chcialo sie w ´39 umierac za Gdansk i wyslac
      wojska na front wysylala lata pózniej transporty Zydow do obozów....
      Dzis jako wlasciciel "parkingu" jakim byla Francja dla wojsk w ´44 Chirac moze
      bawic swoich gosci teatralnymi gestami - hanby z ´39 & ´40 tak nikt nie
      zapomni !
      "podróznik"
      • Gość: PP Re: 60. rocznica desantu w Normandii IP: *.157.11.119.Dial1.Boston1.Level3.net 06.06.04, 02:35
        Ja wole byc wdzieczny Rosjanom.Mam na mysli zolnierzy.Blizsza koszula
        cialu.To,za co obwiniamy tzw ruskow bylo dzielem syjonpaczki skurwysynow. dzis
        mozemy ich onbserwowac w jeszcze jednej chucpie wyzwalania swiata
        • Gość: zyzio Re: 60. rocznica desantu w Normandii IP: *.chello.pl 06.06.04, 03:28
          Gość portalu: PP napisał(a):

          > Ja wole byc wdzieczny Rosjanom.Mam na mysli zolnierzy.Blizsza koszula
          > cialu.To,za co obwiniamy tzw ruskow bylo dzielem syjonpaczki skurwysynow. dzis
          > mozemy ich onbserwowac w jeszcze jednej chucpie wyzwalania swiata

          Jeszcze tylko wyjaśnij, za co wolisz być wdzieczny. Za zniewolenie i mordowanie
          Polaków? Za 50 lat biegania na rozkaz i do tyłu, gdy reszta swiata dażyła do
          porzodu? Za demoralizację społeczeństwa, za spuściznę w postaci Millera & Ska?
          No to badż wdzieczny, ale na własny rachunek.
          Ja się cieszę, że piszesz z Bostonu, bo to znaczy, że jednego popaprańca w kraju
          mniej. Jeżeli stawiasz alternatywę "żydopaczka" albo "ruskie", to zalecam
          leczenie. Bo normalni zajmuja się dobrem swego kraju, a nie wyborem między
          kiłą a syfilisem.
          • Gość: pandada Ach te słowa IP: *.ceron.pl 06.06.04, 04:27
            Kiedy już wyszliśmy spod wpływów ZSRR, niektórzy nazwali poprzedni stan
            okupacją sowiecką. Znali już termin "okupacja hitlerowska", więc oba stany
            zrównali. Znajdują się i tacy, którzy twierdzą, że Polska została zniewolona
            po 45. roku (za Niemca było lepiej?).
            Ja jeszcze się załapałem na życie w "komunizmie" i nie doświadczyłem
            łapanek, zakazu nauczania po polsku, obcojęzycznych napisów na urzędach,
            tępienia hymnu i flagi, publicznych rozstrzeliwań, pracy przymusowej itp.

            Czy być wdzięcznym Rosjanom za rozgromienie Niemców? Należy. Nawet jeśli wiemy,
            że nie robili tego z myślą o naszym dobru, lecz o własnym interesie. Dobrze,
            że ich interes nałożył się z naszą potrzebą przetrwania jako narodu.

            Powstanie Warszawskie zostało zdradzone nie tyle przez ZSRR (przeciwko któremu
            poniekąd wybuchło), a przede wszystkim przez aliantów, do których było
            skierowane jako wołanie "jesteśmy godni, aby rządzić się sami".
            • Gość: Syn imigrantów Re: Ach te słowa (trochę filozofowania z pandadą) IP: *.154.96.11.Dial1.Atlanta1.Level3.net 06.06.04, 05:38
              Pandada z pewnością wie że nie wszyscy rodacy doznali doświadczeń w erze
              pojałtańskiej które dałyby się ocenić stosunkowo dodatnio, tak jak bywa w
              przypadku Pana. Inni doznali przykrości i upokorzenia bez liku tak od
              Narodowych Socjalistów niemieckich jak i od Socjalistów radzieckich i ich
              popleczników. Próba wyjaśnienia pokrótce sprawy zawiłe tylko pomnaża
              nieporozumienia więc stwierdzę tylko że jest dużo racji w tym co Pan napisał,
              ale jest i odwrotna strona medalu.
            • Gość: piszedalej Re: Ach te słowa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.06.04, 06:59
              Gość portalu: pandada napisał(a):

              > Kiedy już wyszliśmy spod wpływów ZSRR, niektórzy nazwali poprzedni stan
              > okupacją sowiecką. Znali już termin "okupacja hitlerowska", więc oba stany
              > zrównali. Znajdują się i tacy, którzy twierdzą, że Polska została zniewolona
              > po 45. roku (za Niemca było lepiej?).
              > Ja jeszcze się załapałem na życie w "komunizmie" i nie doświadczyłem
              > łapanek, zakazu nauczania po polsku, obcojęzycznych napisów na urzędach,
              > tępienia hymnu i flagi, publicznych rozstrzeliwań, pracy przymusowej itp.

              Urodziles sie pewnie juz po wojnie i nie wiesz jak bylo w latach 1945-56...
              Oczywiscie, okupacja niemiecka byla bardziej intensywna i mordercza od
              rosyjskiej ale przeciez to tak jakby mowic, ze lepiej jest miec raka niz AIDS.
      • Gość: JoeT USA jest inne dzisiaj niz bylo 60 lat temu IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 06.06.04, 06:06
        Gość portalu: podoznik napisał(a):
        > "Europa" w osobach Chiraca i Schrödera robi wszystko zeby byc teraz
        konkurentem USA
        Polityka obecnego rzadu USA jest drastycznie inna teraz niz byla 60 lat temu.
        Wtedy USA bylo istotna czescia sprzymierzenia aliantow walczacego z agresja
        faszyzmu. Bylo wspolzalozycielem ONZ aby zmniejszyc szanse wojen na swiecie.
        Byla sygnatariuszem Konwencji Genewskich zapewniajacych prawa ludzkie dla stron
        walczacych.

        Obecny prezydent USA i jego najblizsi wspolpracownicy uwazali, ze jesli USA ma
        najsilniejsza armie na swiecie, to nie musi juz respektowac praw
        miedzynarodowych. ONZ moze odejsc do historii - CIA ma lepsze informacje niz
        eksperci ONZ (mam na mysli bron masowej zaglady w Iraku, ktora Bush uzyl jako
        uzasadnienie wojny z Irakiem). Radca prawny z Bialego Domu napisal, ze
        Konwencje Genewskie nie odnosza sie do sytuacji w Iraku. Wiceminister Pentagonu
        Combone na pytanie dlaczego nie przerwal tortur cztery miesiace temu juz
        wiedzial o nich - odpowiedzial wymijajaco dla komisji senackiej, ze chcial jak
        najszybciej uwolnic niewinnych wiezniow. Czyli chcial jak najdluzej torturowac
        tych, ktorych uwazal za winnych.

        To jest zupelnie inny rzad, kierujacy sie innymi zasadami moralnymi, a moze
        raczej brakiem tych zasad. Stany kiedys pomagaly innym. Teraz ich pomoc dla
        krajow trzeciego swiata stanowi okolo 50% pomocy udzelanej przez Europe
        Zachodnia w przeliczeniu na glowe ludnosci. Bush chce wykorzystac historyczne
        zaslugi Stanow dla zwiekszenia swojej popularnosci. Nie ma on do tego zadnych
        moralnych praw.
        • Gość: yk-Polski !!! JoeT-durny lizaczodup Francji i Niemcow,sprzedawcz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.06.04, 16:39
Inne wątki na temat:
Pełna wersja