POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU

IP: *.jajones.com 08.03.02, 20:49
www.dziennik.com/www/dziennik/wiad/pub.htm#1

Nowy Dziennik - Polish Daily News
Zalozony w lutym 1971 roku
---------------------------------
· PUBLICYSTYKA ·
piatek, 8 marca
--------------------------------------------------------------------------------

Kto nam szkodzi

Po raz ostatni zajmowalismy sie w tym miejscu osoba Edwarda Moskala blisko rok
temu, kiedy prezesowi Kongresu Polonii Amerykanskiej odmowiono prawa wstepu do
Bialego Domu. Pisalismy wowczas, ze czlowiek gloszacy jawny i agresywny
antysemityzm ustawia sie sam na marginesie amerykanskiego zycia politycznego i
nie moze byc skuteczny jako rzecznik interesow polskiej grupy etnicznej.

Bylismy, niestety, odosobnieni w tym pogladzie. Z roznych stron, szczegolnie ze
strony organizacji polonijnych, odezwaly sie glosy krytyczne, zarzucajace nam,
ze dzialamy na szkode jednosci Polonii. Przyjelismy wiec zasade niepodejmowania
polemik z wypowiedziami Moskala, wlasnie w imie unikania niepotrzebnych sporow,
ktorych i tak w naszym srodowisku nie brakuje.

Sa jednak sytuacje, w ktorych milczec nie sposob, bowiem milczenie bedzie
poczytane za aprobate dla dzialan i slow przynoszacych nam wszystkim nie tylko
wstyd, ale i szkode. I nie mozna pocieszac sie, ze Moskal ­ chociaz przewodzi
najwiekszej organizacji polonijnej ­ nie reprezentuje calej Polonii, pozostaje w
istocie postacia lokalnej sceny politycznej, poza Chicago, szerzej nieznana.

W ostatni poniedzialek na wiecu przedwyborczym w Chicago Edward Moskal
zaatakowal Rahma Emanuela, ubiegajacego sie o stanowisko kongresmana z ramienia
Partii Demokratycznej, wytykajac mu zydowskie pochodzenie. Wystapienie Moskala
pokazane w wieczornych wiadomosciach telewizyjnych wywolalo w Chicago
oburzenie. Zabrali glos komentatorzy "Chicago Tribune" i "Chicago Sun-Times".
Krytycznie wypowiedzial sie o Moskalu burmistrz Chicago Richard Daley. Atak
Moskala na Emanuela sprowokowal, niestety, rowniez glosy oskarzajace nie tylko
Moskala, ale Polakow w ogole o antysemityzm i wspoldzialanie z Niemcami w
mordowaniu Zydow w czasie wojny. Popierana przez Moskala rywalka Emanuela do
godnosci kongresowej, Amerykanka polskiego pochodzenia, Nancy Kaszak odciela
sie od prezesa KPA i wezwala Moskala do przeproszenia swego oponenta.

W swietle tych faktow nie mozna pocieszac sie dalej, ze antysemityzm prezesa
KPA obciaza jedynie jego konto. Tak nie jest. Pozostawiony bez odpowiedzi
kladzie sie cieniem i szkodzi nam wszystkim. W podwojnym wymiarze: moralnym i
praktycznym. W wymiarze moralnym wymaga potepienia, w wymiarze praktycznym
stanowi wyzwanie dla obdarzonych poczuciem odpowiedzialnosci dzialaczy KPA.
Stoi przed nimi pytanie, czy w imie iluzorycznej jednosci Polonii warto
popierac na stanowisku przywodcy czlowieka, ktorego wypowiedzi czynia z nas
wszystkich ­ czy tego chcemy, czy nie ­ wspoluczestnikow ksenofobicznych kampanii
rozsiewajacych nienawisc do naszych wspolobywateli. Dzis to sa Zydzi, jutro
moga byc Latynosi, a pojutrze Bog jeden wie, co prezesowi Moskalowi przyjdzie
do glowy.

Ze smutkiem nalezy odnotowac, ze agresywnosc Edwarda Moskala w licznych
srodowiskach polonijnych przysporzyla mu popularnosci, jako odwaznemu obroncy
dobrego imienia i interesu Polakow. Przeciwstawiano go dlugiej liscie wrogow,
na ktorej obok Zydow znalazl sie polski prezydent i polski rzad.
Autor "Sasiadow" Jan Gross i prezes IPN Leon Kieres.

Byc moze wreszcie ostatnie wydarzenia w Chicago zmienia ten sposob myslenia.
Kiedy kandydatka polskiego pochodzenia nie chce miec nic wspolnego z najwieksza
polska organizacja, bo taki sojusz moze oznaczac polityczne samobojstwo,
najwyzszy czas zrozumiec, kto naprawde szkodzi polskim i polonijnym interesom.

--------------------------------------------------------------------------------


Nowy Dziennik - Polish Daily News
Zalozony w lutym 1971 roku


Od blisko trzydziestu lat Nowy dziennik utrzymuje pozycje najwiekszej i
najbardziej prestizowej polskojezycznej gazety codziennej w USA. Redagowany i
wydawany w calosci w Nowym Jorku stanowi glowne zrodlo informacji Polonii.
Zarowno redakcja jak i pozostale dzialy firmy skladaja sie z osob znajacych
znakomicie realia polskie i amerykanskie. Pozwala nam to oddawac codziennie w
rece tutejszych Czytelnikow publikacje spelniajaca dokladnie ich oczekiwania
okreslone przez sympatie dla Polski i wybor zycia na imigracji. Nasz sukces
zawdzieczamy zaufaniu i lojalnosci Czytelnikow oraz naszej dominujacej na rynku
polonijnych mediow pozycji w dziedzinie reklamy.

Podczas dlugiej juz historii Nowego Dziennika mielismy przyjemnosc goscic w
naszej siedzibie na Manhattanie najwyzszych ranga przedstawicieli wladz
polskich i amerykanskich oraz osobistosci zycia politycznego i kulturalnego obu
krajow. Zawartosc gazety oraz jej pozycja pomogly nam zaskarbic sobie zaufanie
Polonii, czego najlepszym dowodem byl masowy odzew Polakow na apel Nowego
Dziennika o pomoc finansowa ofiarom powodzi w Polsce. Nasza gazete staramy sie
wydawac przy pomocy najnowszych dostepnych technologii oraz korzystac z
ulatwien ery elektronicznych mediow.

Z przyjemnoscia informujemy, iz jestesmy traktowani przez Polonie nie tylko
jako zrodlo potrzebnej informacji i reklamy, ale rowniez jako jedyna powazna
polonijna instytucja spoleczna darzona powszechnym szacunkiem I zaufaniem.
    • Gość: Niestety Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: 168.103.126.* 08.03.02, 20:51
      Nowy dziennik nie cieszy sie dobra opinia wsrod Poloni. Kupja go w celu
      znalezienia pracy, tego swinstwa nikt nie czyta. szczegolnie pierwszej strony.
      • Gość: Leszek S Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: *.jajones.com 08.03.02, 20:55
        Powiedzmy, ze opinie sa podzielone.
        Ja glosuje za.
        Jak inni? Sam jestem ciekaw.
        Zreszta. Sa na internecie. Kazdy moze sam sprawdzic.

        A co sadzimy o Dzienniku Zwiazkowym z Chicago?


        Gość portalu: Niestety napisał(a):

        > Nowy dziennik nie cieszy sie dobra opinia wsrod Poloni. Kupja go w celu
        > znalezienia pracy, tego swinstwa nikt nie czyta. szczegolnie pierwszej strony.

        • Gość: Ed Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: *.unicity.pl 08.03.02, 21:36
          Gość portalu: Leszek S napisał(a):

          > Powiedzmy, ze opinie sa podzielone.
          > Ja glosuje za.
          > Jak inni? Sam jestem ciekaw.
          > Zreszta. Sa na internecie. Kazdy moze sam sprawdzic.
          >
          > A co sadzimy o Dzienniku Zwiazkowym z Chicago?
          >
          >
          > Gość portalu: Niestety napisał(a):
          >
          > > Nowy dziennik nie cieszy sie dobra opinia wsrod Poloni. Kupja go w celu
          > > znalezienia pracy, tego swinstwa nikt nie czyta. szczegolnie pierwszej str
          > ony.
          >

          Ja też jestem ZA. Więcej takich inicjatyw wśród Polaków w USA a być może uda się
          odsunąć tych antysemickich przygłupów z Moskalem na czele. On chyba
          nieprzypadkowo tak się nazywa - jego działania i skutki tychże są w pełni zgodne
          z interesem Moskwy.
        • Gość: Ed Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: *.unicity.pl 08.03.02, 21:51
          Gość portalu: Leszek S napisał(a):

          > Powiedzmy, ze opinie sa podzielone.
          > Ja glosuje za.
          > Jak inni? Sam jestem ciekaw.
          > Zreszta. Sa na internecie. Kazdy moze sam sprawdzic.
          >
          > A co sadzimy o Dzienniku Zwiazkowym z Chicago?
          >
          >
          > Gość portalu: Niestety napisał(a):
          >
          > > Nowy dziennik nie cieszy sie dobra opinia wsrod Poloni. Kupja go w celu
          > > znalezienia pracy, tego swinstwa nikt nie czyta. szczegolnie pierwszej str
          > ony.
          >

          Ja też jestem ZA. Więcej takich inicjatyw wśród Polaków w USA a być może uda się
          odsunąć tych antysemickich przygłupów z Moskalem na czele. On chyba
          nieprzypadkowo tak się nazywa - jego działania i skutki tychże są w pełni zgodne
          z interesem Moskwy.
          • Gość: Helga Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.03.02, 17:00
            Gość portalu: Ed napisał(a):

            >
            > Ja też jestem ZA. Więcej takich inicjatyw wśród Polaków w USA a być może uda si
            > ę
            > odsunąć tych antysemickich przygłupów z Moskalem na czele. On chyba
            > nieprzypadkowo tak się nazywa - jego działania i skutki tychże są w pełni zgodn
            > e
            > z interesem Moskwy.

            Ano wlasnie. "Wystepy" Moskala przypadaja na czas debaty w Kongresie o dalszym
            poszerzaniu NATO.

            • Gość: Michal Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: *.mw.sisna.com 09.03.02, 19:07
              Helga, moze wytlumaczysz dlaczego Polsce mialoby zalezec na rozszerzeniu NATO.
              Juz samo NATO plus b. wplywowi senatorzy uwazaja ze nalezaloby chyba zamknac
              drzwi przed innymi. Przeciez Polska i tak ma (jesli wogole) jakis glos w tej
              sprawie. Nasz reprezentant w Brukseli podniesie reke na tak lub nie w
              zaleznosci jak mu kaza ci co utrzymuja ten pakt. Zalecam troche zdrowego
              rozsadku.
    • Gość: Helga Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.03.02, 20:54
      Wspaniale, panie Leszku! Nowy Dziennik, tak trzymac!

      :)))))))))))))))

      Klaniam sie w pas, powodzenia!

      Helga

      • Gość: - Re: Goat IP: 168.103.126.* 08.03.02, 20:57
        Odezwalo sie scierwo. Idz do filmu zagrac role glowna w Deep Throat. Ogloszenie
        w Dzienniku w wydaniu niedzielnym.
      • _vinc Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU 09.03.02, 08:20
        Gość portalu: Helga napisał(a):

        > Wspaniale, panie Leszku! Nowy Dziennik, tak trzymac!
        >
        > :)))))))))))))))
        >
        > Klaniam sie w pas, powodzenia!

        Ja tez
        Vinc
        >
        > Helga
        >

    • Gość: Paul Czesc Lechu, czy to ty? Klania sie Paul ..... IP: *.proxy.aol.com 08.03.02, 21:06
      ......."przyjecia" u panstwa D? I jeszcze wczesniej jak do high school
      chodzilem.....pamietasz "fryzure" i Marka? Sory jesli myle Cie z inna osoba.
      Pozdrawiam.
      Paul
      • Gość: - Re: Czesc Lechu, czy to ty? Klania sie Paul ..... IP: 168.103.126.* 08.03.02, 21:11
        teraz to sie wyperfumowales i taki jestes slodki....sciskam
        • puls 168.103.126-----to samo scierwo ,rozne nicki... 08.03.02, 21:15
          Ale zawsze wulgarnie .
          Takie mendy psuja nam opinie na swiecie.

          Wspaniale Panie Leszku , dobry przyklad , ze jest wielu myslacych i
          madrych Polakow.

          puls prawdziwy
        • Gość: Paul Re: Czesc Lechu, czy to ty? Klania sie Paul ..... IP: *.proxy.aol.com 08.03.02, 21:16
          Gość portalu: - napisał(a):

          > teraz to sie wyperfumowales i taki jestes slodki....sciskam
          Cmok, cmok, pucio, pucio, pa, pa......caluski.

      • Gość: Leszek S Witaj, Paulu! Nie to nie ja, lecz... i coz z tego? IP: *.jajones.com 08.03.02, 21:20
        Obawiam sie, ze mylisz mnie sobie, szanowny Paul'u, z inna osoba.
        "Przyjec" u panstwa "D" nie kojarze. "Fryzurke", jednakowoz, sam nosilem a'la
        Hendrix, ale to juz na studiach. Z "Bytunia" jam ci, ze slaskiej dzielnicy
        starego kraju.

        Tym nie mniej, bardzo milo zapoznac. I, niech zyje przyjazn miedzy... a na
        pochybel ksenofobii i zasciankowej mentalnosci.

        Leszek S.
        (ale Lechu tez na mnie wolano)


        Gość portalu: Paul napisał(a):

        > ......."przyjecia" u panstwa D? I jeszcze wczesniej jak do high school
        > chodzilem.....pamietasz "fryzure" i Marka? Sory jesli myle Cie z inna osoba.
        > Pozdrawiam.
        > Paul

        • Gość: Paul Milo Cie poznac;-) IP: *.proxy.aol.com 08.03.02, 21:24
          Mialem "pewne przeslanki", zeby cie "pomylic", ale nic to;-))). Ciesze sie ze
          sa jeszcze myslacy ludzie. Pozdrawiam.
          Paul
          • Gość: Leszek S Re: Milo Cie poznac;-) IP: *.jajones.com 08.03.02, 22:06
            Swoja droga, ciekawe co to byly za "przeslanki"?
            Komplement odwzajemniam (no, zaraz nam sie oberwie za tworzenie "TWA")
            Leszek S.


            Gość portalu: Paul napisał(a):

            > Mialem "pewne przeslanki", zeby cie "pomylic", ale nic to;-))). Ciesze sie ze
            > sa jeszcze myslacy ludzie. Pozdrawiam.
            > Paul

    • Gość: U Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: *.gis.net 08.03.02, 21:21

      "Nowy Dziennik" jest tak polski,jak rosyjska byla stalinowska "Prawda".Na tym samym garnuszku.
      • Gość: AMI Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: 168.103.126.* 08.03.02, 21:30
        cZY WLASCICIELKA DZIENNIKA PANI WIERZBIANSKA NIE WYSTEPUJE NA FORUM POD
        IMIENIEM HELGA?
      • puls Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU 08.03.02, 21:30
        Gość portalu: U napisał(a):

        >
        > "Nowy Dziennik" jest tak polski,jak rosyjska byla stalinowska "Prawda".Na tym s
        > amym garnuszku.

        Czyzby ciemniaku , kazdy kto mowi troche inaczej niz Moskal to "Prawda"
        Co za ograniczony jelopek jestes U .

        puls
      • viri-palestyna DIENNIK O mOSKALU 08.03.02, 21:30
        Liberalne i lewicowe media w Stanach Zjednoczonych i w Polsce rozpoczęły
        kolejną kampanię nienawiści przeciwko przewodniczącemu Kongresu Polonii
        Amerykańskiej Edwardowi Moskalowi. Dopuściły się przy tym perfidnej
        manipulacji. Jej celem jest najprawdopodobniej odsunięcie przedstawicieli
        chicagowskiej Polonii od władzy nad dystryktami zamieszkałymi w większości
        przez Amerykanów polskiego pochodzenia. Media, zarzucając Moskalowi po raz
        kolejny to samo, czyli "antysemickie wyczyny", ani słowem nie wspomniały o
        walce, jaka toczy Moskal z Zydami ktorzy chca podwazyc jego interesy.

    • _helga A czy ktos wie? 08.03.02, 21:41
      Podobno niedlugo w warszawie ma sie odbyc jakis zjazd polonijny. Czy ktos cos
      wie na ten temat? I czy Moskal sie na ten zjazd wybiera?
      • wesoly3 Re: A czy ktos wie? 08.03.02, 21:54
        a cio paniom to obchodzi ??? pani idz do sinagogi i modl siem pani za izrael i
        arika i jego 110 kilowego synka.

        • Gość: Paul Re: A czy ktos wie? IP: *.proxy.aol.com 08.03.02, 21:58
          wesoly3 napisał(a):

          > a cio paniom to obchodzi ??? pani idz do sinagogi i modl siem pani za izrael i
          > arika i jego 110 kilowego synka.
          Strzez sie glupoty swojej bo zgubi cie ona kiedys, oj zgubi. Szalom!
          Paul

      • Gość: Paul Re: A czy ktos wie? IP: *.proxy.aol.com 08.03.02, 21:55
        _helga napisał(a):

        > Podobno niedlugo w warszawie ma sie odbyc jakis zjazd polonijny. Czy ktos cos
        > wie na ten temat? I czy Moskal sie na ten zjazd wybiera?
        On sie od dawna na badanie psychiatryczne wybiera, ale taki glupi ze trafic nie
        moze i jego podroz zawsze sie w jakiejs spelunie konczy, a jego szofer polaczek-
        pijaczek-przybleda, co na pol etatu mieso w sklepie mieli i do niego pluje, na
        mapie sie nie zna, a odroge sie zapytac boi, bo jezykiem obcym on nie wlada, a
        jak otworzy drzwi to z tego pijanstwa z samochodu w rynsztok wpadnie.
        Paul

        • Gość: Zbyszek Re: A czy ktos wie? IP: *.CHCG.splitrock.net 12.03.02, 22:40
          Gość portalu: Paul napisał(a):

          > a jego szofer polaczek pijaczek-przybleda, co na pol etatu mieso w sklepie
          > mieli i do niego pluje, na
          > mapie sie nie zna, a odroge sie zapytac boi, bo jezykiem obcym on nie wlada, a
          > jak otworzy drzwi to z tego pijanstwa z samochodu w rynsztok wpadnie.
          > Paul

          A ty Pawelku to nie "polaczek"? To moze ty "zydek" a moze "rusek" a moze "szwab"?
          Chyba jednak "polaczek" bo bo miesa sie nie "mieli" jeno "miele".

          Pozdrawiam serdecznie jak "polaczek" "polaczka"(albo "zydka" albo "ruska" albo
          szwaba")
      • Gość: Ed Re: A czy ktos wie? IP: *.unicity.pl 08.03.02, 22:02
        _helga napisał(a):

        > Podobno niedlugo w warszawie ma sie odbyc jakis zjazd polonijny. Czy ktos cos
        > wie na ten temat? I czy Moskal sie na ten zjazd wybiera?

        No jeszcze tego kretyna nam trzeba. Niech siedzi w Jackowie i gotuje bigos.
        • _vinc Re: A czy ktos wie?Moskal w Warszawie--skandal 09.03.02, 07:14
          Gość portalu: Ed napisał(a):

          > _helga napisał(a):
          >
          > > Podobno niedlugo w warszawie ma sie odbyc jakis zjazd polonijny. Czy ktos
          > cos
          > > wie na ten temat? I czy Moskal sie na ten zjazd wybiera?
          >
          > No jeszcze tego kretyna nam trzeba. Niech siedzi w Jackowie i gotuje bigos.

          • Gość: U Re: A czy ktos wie?Moskal w Warszawie--skandal IP: *.gis.net 09.03.02, 19:06
            _vinc napisał(a):

            > Gość portalu: Ed napisał(a):
            >
            > > _helga napisał(a):
            > >
            > > > Podobno niedlugo w warszawie ma sie odbyc jakis zjazd polonijny. Czy
            > ktos
            > > cos
            > > > wie na ten temat? I czy Moskal sie na ten zjazd wybiera?
            > >
            > > No jeszcze tego kretyna nam trzeba. Niech siedzi w Jackowie i gotuje bigos
            > .
            >

            Rzeczywiscie.Jakie to dziwne.Polak osmiela sie wjechac do kraju swoich przodkow.....Jak smial.....
    • Gość: Michal Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: *.mw.sisna.com 09.03.02, 19:45
      Ponizej chcialbym przytoczyc doslowna wypowiedz p. Moskala, ktore budzi tyle
      emocji. Przytocze tylko ta czesc, w ktorej tak atakuje Emanuela. Reszta jest o
      patrotyzmie itd. Bylo to przemowienie z okazji Dnia Pulawskiego. Prosze
      przeczytac i zastanowic sie ktora czesc przeowienia jest tak naganna aby miala
      wywolac taka reakcje. Odnosnie Nowego Dziennika, to ta gazeta zawsze byla
      przeciwna Dzennikowi Zwiazkowemu. Nowojorczykom marzy sie przewodzic KPA. Moze
      kiedys tak bedzie i zycze wtedy aby ewentualny reprezentant z NYC
      reprezentowal nas Polakow a nie Zydow z Nowego Yorku co chyba jest nierealne.
      Ponad 25% mieszkancow NY jest pochodzenia zydowskiego i watpie aby nas Polakow
      postrzegano jako silna grupe.

      "Najdobitniejszy przyklad braku szacunku dla Polonii widac w 5 Dystrykcie
      wyborczym w Illinois. Okreg tradycyjnie reprezentowany przez Polaka, przez
      czysty przypadek dostal sie w inne rece, gdy najbardziej wplywowy Amerykanin
      polskiego pochodzenia zostal osaczony przez swoich wrogow. Teraz, gdy
      probujemy odzyskac utracone miejsce w Kongresie, maszyna polityczna korzysta
      ze swojej sily, by wybrac obcego kosztem posiadajacej lepsze kwalifikacje
      kandydatki polskiego pochodzenia.

      Dysponujacy ogromnymi funduszami milioner, nie znany w swym okregu wyborczym,
      nic nie wiedzacy o naszych wartosciach, naszych problemach, naszych
      oczekiwaniach czy dziedzictwie, twierdzi, ze zasluguje aby nas reprezentowac.
      Wielu czlonkow naszej spolecznosci przypuszczalnie nie wie, ze byl on
      obywatele innego kraju i sluzyl w silach zbrojnych tego panstwa. Uzasadnione
      jest przypuszczenie, ze nie strzelal kulkami z papieru do Palestynczykow.
      Przyeciez kraj, z ktorego Polacy przyjechal, walczyl o demokracje, podczas gdy
      niektorzy w panstwie, ktoremu zlozyli swa przysiege, profanuja Polske i nadal
      rzucaja zniewagi na Polakow.

      Ze smutkiem trzeba stwierdzic, ze za wsrod nas tacy, ktorzy wezma trzydziesci
      srebrnikow za zdrade Polonii. Polska nigdy nie miala Quislinga, ale wsrod
      Polonii mozemy znalezc renegatow probujacych mieszac szyki i krzyzowac plany
      naszej spolecznosci. Urok pieniedzy jest tak wielki, ze nawet czasopismo
      rzekomo sluzace Polonii osmielilo sie na swojej okladce umiescic absurdalny
      tytul oglaszajacy przeciwnika "Wyborem Polonii". Inne wydawnictaw, choc mniej
      prowokujace, nie mogly sie oprzec pokusie przyjecia duzych sum za reklame w
      zamian za rezygnacje z szacunku dla siebie i redakcyjnej godnosci."

      Dalej jest sprawa niekorzystnej zmiany polskiego okregu, ktory dokonano przed
      Census 2000. To jest jedyne miejsce gdzie zostal wspomniany Emanuel i to nawet
      nie z nazwiska.

      Chce jeszcze przytoczyc jeden fragment:

      "Jesli Polonia nie skorzysta z tej okazji (tu chodzi o wybory), to nie
      eskarzajmy sie, ze polityczne drzwi pozostana zamkniete dla naszych synow,
      corek i wnukow. Teraz, przypuszczalnie bardziej niz kiedykolwiek, dla
      Polonii, "Uspionego Olbrzyma", nadszedl czas, by obudzic sie i zajac nalezne
      miejsce. Zapomnijmy o dzielacych nas drobnych roznicach i podejmimy wspolprace
      dla dobra nas samych, naszych dzieci i wnukow. Parafrazujac slowo jednego z
      amerykanskich prezydentow, nie pytajmy sie co Polonia moze zrobic dla nas, ale
      co my mozemy zrobic dla Polonii. Zacytujmy tez slowa Ojca Swietego, ktory swa
      wizyte duszpasterska w Polsce zakonczyl slowami: "Nie obawiajcie sie".

      Nie sadze aby bylo cos skandalicznego w tej wypowiedz. Odnosnie obywatelstwa
      Emanuela jest wyjasnienie w tej samej gazecie. Lecz mozemy na ten temat tez
      podyskutowac.

      Pozdrawiam.
      • Gość: Leszek S CO POWIEDZIAL MOSKAL? IP: *.nrockv01.md.comcast.net 10.03.02, 04:19
        Wiec Michale, porozmawiajmy o przemowieniu pana Moskala. Otoz ja temu panu, na
        podstawie tekstu jego przemowienia, stawiam zarzut uprawiania nie tylko
        antysemityzmu, ale DEMAGOGII oraz etnicznego SZOWINIZMU. Antysemityzm jest tam
        tylko, wcale nienajwazniejsza, nieudolnie maskowana, czescia skladowa, jego
        pozal sie Boze, filozofii politycznej.

        Mowi Moskal:

        > "Najdobitniejszy przyklad braku szacunku dla Polonii widac w 5 Dystrykcie
        > wyborczym w Illinois. Okreg tradycyjnie reprezentowany przez Polaka, przez
        > czysty przypadek dostal sie w inne rece, gdy najbardziej wplywowy Amerykanin
        > polskiego pochodzenia zostal osaczony przez swoich wrogow. Teraz, gdy
        > probujemy odzyskac utracone miejsce w Kongresie, maszyna polityczna korzysta
        > ze swojej sily, by wybrac obcego kosztem posiadajacej lepsze kwalifikacje
        > kandydatki polskiego pochodzenia”.

        Pan Moskal zaczyna od tego, ze rzuca oskarzenie, nie precyzujac blizej o kogo
        chodzi, o BRAK SZACUNKU dla Polonii. Ten brak szacunku ma polegac na STARANIU
        sie o wybranie OBCEGO kosztem posiadajacej lepsze kwalifikacje kandydatki
        polskiego pochodzenia. Jedyne co mozemy powiedziec na temat KTO okazuje brak
        szacunku to to, ze jest to „maszyna polityczna”. Czy jest to sam kandydat i
        jego zespol, czy chodzi rowniez o jego „poplecznikow”, a moze nawet o
        kierownictwo samej Partii Demokratycznej – tego juz pan Moskal NIE DEFINIUJE.

        Przy okazji, na temat Dana Rostenkowskiego, ktoremu zarzucono i udowodniono,
        albo ktory sam do tego sie przyznal, popelnienie czynow niezgodnych z prawem,
        jedynie wzmiankuje, ze „zostal osaczony przez swoich wrogow”. Tu pan Moskal
        kwestionuje sam system praworzadnosci w USA.
        ===============

        > ”Dysponujacy ogromnymi funduszami milioner, nie znany w swym okregu
        > wyborczym, nic nie wiedzacy o naszych wartosciach, naszych problemach,
        > naszych oczekiwaniach czy dziedzictwie, twierdzi, ze zasluguje aby nas
        > reprezentowac.”

        W tym tlumaczeniu przede wszystkim, gdzies „zapodzial” sie zwrot „millioner
        CARPETBAGGER”. To sie nie tlumaczy po prostu „milioner”, to sie
        tlumaczy „milioner, POLITYCZNY INTRYGANT”. Nieistotny szczegol? Nonsens! Cala
        ta afera jest w POLOWIE spowodowana uzyciem zwrotu "polityczny intrygant"! Ale
        Pan Moskal nie tlumaczy na czym polega polityczne intryganctwo oponenta Nancy
        Kaszak. Moze on i jest politycznym intrygantem, pan Moskal tego nie wyjasnia i
        kaze nam wierzyc na slowo.

        Pan Moskal twierdzi, ze oponent Nancy Kaszak (pan Emanual) jest "NIEZNANY” w
        swoim okregu wyborczym". Nieznany? Te ponad 30% poparcia jakim dysponuje,
        wedlug rezultatow badanich opinii, to z innego okregu?

        Po trzecie - skad pan Moskal WIE, ze ow milioner nie wie nic o „NASZYCH” (czyli
        polskich) wartosciach, problemach, oczekiwaniach albo dziedzictwie? Przepytal
        Emanuala na te okolicznosc? Czy po prostu "z gory" zalozyl, ze nie moze
        wiedziec, bo nie Polak (OBCY)?
        ========================

        > "Wielu czlonkow naszej spolecznosci przypuszczalnie nie wie, ze byl on
        > obywatelem innego kraju i sluzyl w silach zbrojnych tego panstwa. Uzasadnione
        > jest przypuszczenie, ze nie strzelal kulkami z papieru do Palestynczykow.”

        Czy to prawda, czy nie – zasadnicze pytanie jakie sie tu nasuwa to – co to ma
        do rzeczy? Bardzo duzo, jezeli ktos uprawia propagande szowinizmu.
        =======================

        > ”Przeciez kraj, z ktorego Polacy przyjechali, walczyl o demokracje, podczas
        > gdy niektorzy w panstwie, ktoremu zlozyli swa przysiege, profanuja Polske i
        > nadal rzucaja zniewagi na Polakow.”

        Oczywiscie mamy sie nie domyslac, ze chodzi o Izrael! Pan Moskal czyni zarzut,
        ze jacys ludzie w jakims blizej nieznanym nam kraju (moze chodzi o kraine
        Muminkow?) profanuja Polske i rzucaja zniewagi na Polakow. Nie pozostawia
        jednak zadnej watpliwosci, ze chodzi o panstwo z ktorym powiazany jest
        konkurent pani Kaszak, Emanual. Poniewaz wiadomo, ze Emanual jest Zydem, jest
        oczywiste, ze pan Moskal ma na mysli Izrael i Zydow. Zarzucajac im szkalowanie
        Polski nie precyzuje jednak na czym to szkalowanie Polakow i ich ojczyzny
        polega. Widocznie, wedlug Moskala jest to az nadto OCZYWISTE. Ale tworzy za to
        atmosfere niesmaku, niecheci, wrecz etnicznej WROGOSCI . Znowuz, co to jest
        jesli to nie jest DEMAGOGIA i skrajny NACJONALIZM?
        ===============================


        > „Ze smutkiem trzeba stwierdzic, ze za wsrod nas tacy, ktorzy wezma
        > trzydziesci srebrnikow za zdrade Polonii.”

        A na czym tu polega ZDRADA Polonii? Ze ktos udziela poparcia komus innemu niz
        Nancy Kaszak, komus kto nie ma polskiego pochodzenia?



        „Rozumowanie” pana Moskala jest takie:

        1. Nie nalezy glosowac na Emanuala poniewaz ma on nizsze kwalifikacje do
        reprezentowania Polonii anizeli Nancy Kaszak.
        2. Emanual ma gorsze kwalifikacje niz Kaszak poniewaz 1) nic nie wie o polskich
        wartosciach, problemach, oczekiwaniach i dziedzictwie oraz 2) jest OBCY.
        3. Kto glosuje na kogos innego, niz wskazany przez Moskala popelnia akt zdrady
        Polonii.


        Pierwsze twierdzenie moze byc najzupelniej prawdziwe. Pod warunkiem, ze
        prawdziwe jest jego uzasadnienie. Z tym gorzej bo:

        Zarzut iz pan Emanual nic nie wie o polskich wartosciach, kulturze itp. jest
        GOLOSLOWNY, niczym innym, poza faktem obcosci etnicznej, nieuzasadniony.

        Argument, ze jest obcy, i ze jako nie-Polak nie posiada i nie moze posiadac
        kwalifikacji do reprezentowania politycznych interesow spolecznosci polskiej,
        jest co najmniej ryzykowny. Pachnie zasciankowa mentalnoscia getta narodowego,
        wrecz etnicznym szowinizmem. W tym miejscu warto zwrocic uwage na te drobna
        okolicznosc, ze Amerykanie pochodzenia polskiego w okregu wyborczym, z ktorego
        kandyduja Kaszak i Emanual, wedle dostepnych mi informacji, stanowia 20% ogolu
        spolecznosci. Duzo ale rownoczesnie bardzo malo. Bo reszta, nie-Polacy stanowia
        80% ludnosci. Teraz, jezeli ktos kto nie ma pochodzenia polskiego nie moze
        reprezentowac interesow polskich, to prawdziwy bedzie rowniez argument
        odwrotny: KTOS, KTO MA POLSKIE POCHODZENIE NIE MOZE POSIADAC KWALIFIKACJI DO
        REPREZENTOWANIA INNYCH GRUP ETNICZNYCH! W ten sposob, to my w ogole wykluczymy
        jakakolwiek mozliwosc posiadania wlasnych reprezentantow w federalnych organach
        wladzy przedstawicielskiej.

        Pan Moskal jest, jak sie okazuje, nie tylko antysemita. Jest szowinista, do
        tego demagogiem, sam jest intrygantem politycznym, a do tego wszystkiego jest
        jeszcze zwyczajnym glupcem. A niektorzy bija brawo wolajac Niech zyje Moskal.

        Jako puenta – pani Nancy Kaszak sama dobitnie wyrazila co mysli o „poparciu”
        Polonii a’la Moskal: zrezygnowala z poparcia Kongresu oswiadczajac, ze nie chce
        miec nic wspolnego z panem Moskalem i jego organizacja.

        Pozdrawiam
        • Gość: Michal Re: CO POWIEDZIAL MOSKAL? IP: *.mw.sisna.com 10.03.02, 17:15
          Gość portalu: Leszek S napisał(a):

          ) Pan Moskal zaczyna od tego, ze rzuca oskarzenie, nie precyzujac blizej o
          ) kogo chodzi, o BRAK SZACUNKU dla Polonii. Ten brak szacunku ma polegac na
          ) STARANIU sie o wybranie OBCEGO kosztem posiadajacej lepsze kwalifikacje
          ) kandydatki polskiego pochodzenia. Jedyne co mozemy powiedziec na temat KTO
          ) okazuje brak szacunku to to, ze jest to „maszyna polityczna”. Czy jest to
          ) sam kandydat i jego zespol, czy chodzi rowniez o jego „poplecznikow”, a moze
          ) nawet o kierownictwo samej Partii Demokratycznej – tego juz pan Moskal NIE
          ) DEFINIUJE.

          Ten kto mieszka w Chicago wie o tych sprawach dosyc dobrze. Wiadomym jest ze
          administracja miasta Chicago popiera Emanuela (wlacznie z majorem miasta).
          Nikt ze tego nie robi zadnej tajemnicy. To ze akurat sa dwie kandydatury z tej
          samej partii to juz sprawa partii. To ze Polonia nie darzy zaufaniem p.
          Emanuala to tez fakt. I nawet gdyby nie byl on Zydem a np. Portorykanczykiem,
          to i tak w mysl zasady "blizsza cialu koszula" , p. Nancy Kaszak byla by
          popierana przez Polonie (nie mieszac Moskal = Polonia).
          )
          ) Przy okazji, na temat Dana Rostenkowskiego, ktoremu zarzucono i udowodniono,
          ) albo ktory sam do tego sie przyznal, popelnienie czynow niezgodnych z
          ) prawem, jedynie wzmiankuje, ze „zostal osaczony przez swoich wrogow”. Tu pa
          ) n Moskal kwestionuje sam system praworzadnosci w USA.

          O tym ze zostal w jakis sposob "osaczony" powiedzial mi tez moj amerykanski
          kolega. Rodowity mieszkaniec Illinois, ktory sledzil ta sprawe. Osobiscie nie
          znam kulisow tej sprawy lecz taka tez jest opinia co nieltorych Amerykanow.
          Rostenkowski zrobil ponoc tak duzo dla Illinois jak malo ktory Kongresman - to
          sa tez slowa mojego Amerykanskiego kolegi. Jezeli mieszkasz w USA (sadze ze
          tak) to wiesz jak dziala system. Nieraz 100% winny czlowiek jest na wolnosci,
          inny zas siedzi. Nie mowie ze Rostenkowski byl niewinny ale prawda w polityce
          jest sprawa kwestionowan.

          ) W tym tlumaczeniu przede wszystkim, gdzies „zapodzial” sie zwrot &#
          ) 8222;millioner CARPETBAGGER”. To sie nie tlumaczy po prostu „milioner”, to s
          ) ie tlumaczy „milioner, POLITYCZNY INTRYGANT”. Nieistotny szczegol? Non
          ) sens! Cala ta afera jest w POLOWIE spowodowana uzyciem zwrotu "polityczny
          ) intrygant"! Ale Pan Moskal nie tlumaczy na czym polega polityczne
          ) intryganctwo oponenta Nancy Kaszak. Moze on i jest politycznym intrygantem,
          ) pan Moskal tego nie wyjasnia i kaze nam wierzyc na slowo.

          Emanuel znany byl z b. mocnych powiazan z administracja Clintona, ktora jak
          wielu przyznaje "miala wiele na sumieniu". Nie zostalo mu udowodnione zadne
          przestepstwo, to fakt. Lecz jakos nikt sie nie oburzal gdy tym slowem zostal
          okreslony przez innych w czasie kampanii wyborzej. Nie badz naiwny, w kampanii
          nie takie slowa padaja. Po drugie co ma slwo "carpertbagger" wspolnego z
          zarzutami o antysemityzm. Chyba ze to tez jest wg. ciebie czescia twojej
          definicji antysemityzmu.
          )
          ) Pan Moskal twierdzi, ze oponent Nancy Kaszak (pan Emanual) jest "NIEZNANY”
          ) ; w swoim okregu wyborczym". Nieznany? Te ponad 30% poparcia jakim
          ) dysponuje, wedlug rezultatow badanich opinii, to z innego okregu?

          Czy to znowu naiwnosc. Przeciez wiesz, ze ten kto ma duze pieniadze prowadzi i
          najczesciej wygrywa w wyborach. Emanuel nie jest znany w Chicago to fakt
          bezsporny (wyjatek to gdy zbieral fundusze na Clinotna - a te zbiorki nie
          zawsze sa czyste i zgodne z prawem). To tak jak w Polsce przywozilo sie w
          teczkach sekretarzy wojewodzkich. Tydzien temu widzialem wyniki polls
          przeprowadzone przez Washington i tam p. Kaszak prowadzila az o 18%. To
          spowodowalo aby zagrac antysemityzmem. Sztab wyborczy Emanuela wiedzial ze to
          jest czescia gry wyborczej. I obojetnie czy Moskal by wystapil z tym cz nie
          gwarantuje ci ze wyskoczyl by inny zajaczek z okrzykiem Polacy - antysemici.
          )
          ) Po trzecie - skad pan Moskal WIE, ze ow milioner nie wie nic o „NASZYCH&#
          ) 8221; (czyli polskich) wartosciach, problemach, oczekiwaniach albo
          ) dziedzictwie? Przepytal Emanuala na te okolicznosc? Czy po prostu "z gory"
          ) zalozyl, ze nie moze wiedziec, bo nie Polak (OBCY)?

          Czy ty naprawde jestes tak naiwny! Pleciesz chyba aby plesc. To tak jakby
          general Rokowowski wiedzial o naszej polskiej kulturze itd.. Nancy Kaszak ma
          polskie korzenie, Emanuel nie ma. W kazdej akcji wyborzczej masz swojego
          kandydata. Polonia powiedziala ze jest to Nancy Kaszak a nie Emanule. Kropka.

          ) Czy to prawda, czy nie – zasadnicze pytanie jakie sie tu nasuwa to ̵
          ) 1; co to ma do rzeczy? Bardzo duzo, jezeli ktos uprawia propagande
          ) szowinizmu.

          Czy to tez jest uwazane za antysemityzm. No w takim razie obecne stanowisko
          administracji amerykanskiej krytykujace zabijanie Palestynczykow przez Izrael
          stawia wielu oficjeli w niezrecznej sytuacji. "Piszesz czy to prawda czy nie".
          Ty pewnie mowisz ze nie jest to praqda. Ale zalozmy ze tak. To co, zmienia to
          cos? O jakim ty szowinizmie mowisz? Czy strzelanie do innych jest szownizmem.
          Niektorzy uwazaja ze to patriotyzm i obowiazek. Rozejrzyj sie po swiecie.

          ) Oczywiscie mamy sie nie domyslac, ze chodzi o Izrael! Pan Moskal czyni
          ) zarzut, ze jacys ludzie w jakims blizej nieznanym nam kraju (moze chodzi o
          ) kraine Muminkow?) profanuja Polske i rzucaja zniewagi na Polakow.

          A co nie jest tak. Nie mowie ze wszyscy. Akurat Zydzi w Izraelu w wiekszosci
          nie. Co bys powiedzial, gdyby ukazal sie w gazecie artykul mowiacy ze Niemcy i
          Polacy sa jednakowo winni holocaustu. Prosze, odpowiedz. A taki artykul sie
          wlasnie ukazal w Chicago Sun Times. Czy to nie jest tzw. "hate crime".
          Przeciez to jest w szerzenie nienawisci. Przyklado jest dziesiatki jesli nie
          setki.

          ) Nie pozostawia jednak zadnej watpliwosci, ze chodzi o panstwo z ktorym
          ) powiazany jest konkurent pani Kaszak, Emanual. Poniewaz wiadomo, ze Emanual
          ) jest Zydem, jest oczywiste, ze pan Moskal ma na mysli Izrael i Zydow.
          ) Zarzucajac im szkalowanie Polski nie precyzuje jednak na czym to szkalowanie
          ) Polakow i ich ojczyzny polega. Widocznie, wedlug Moskala jest to az nadto
          ) OCZYWISTE.

          Nie, to nie jest poglad tylko Moskala. Gdzie ty zyjesz, jesli nie slyszysz
          (nie mowie ze ciagle) roznych antypolskich akcjach, roszczeniach,
          oskarzeniach. I tu nie chodzi o antysemityzm, tu byc moze chodzi wlasnie o
          antypolonizm.

          ) Ale tworzy za to atmosfere niesmaku, niecheci, wrecz etnicznej WROGOSCI .
          ) Znowuz, co to jest jesli to nie jest DEMAGOGIA i skrajny NACJONALIZM?

          Nie przesadzaj. To jest typowe slownictwo pro-semitow. Anysemityzm, demagogia,
          nacjonalizm. Te slowa mozna tak samo obrocic w kierunku tych co sa
          antypolscy. "United we stand" czy "God Bless America" uwazasz za patriotyzm
          czy demagogie i nacjonalizm.?
          )
          ) A na czym tu polega ZDRADA Polonii? Ze ktos udziela poparcia komus innemu
          ) niz Nancy Kaszak, komus kto nie ma polskiego pochodzenia?

          Tak, jak powiedzialem wyzej. "United we stand" powinnno sie odnosci do Polakow
          tez. I to nie jest nacjonalizm. Znane slowa "Albo jestes z nami albo przeciw
          nam" nikogo w spoleczenistwie nie oburza, prawda? I nikt nie mowi demagogia,
          szowinizm, nacjonalizm.

          ) „Rozumowanie” pana Moskala jest takie:
          ) 1. Nie nalezy glosowac na Emanuala poniewaz ma on nizsze kwalifikacje do
          ) reprezentowania Polonii anizeli Nancy Kaszak.
          ) 2. Emanual ma gorsze kwalifikacje niz Kaszak poniewaz 1) nic nie wie o
          ) polskich wartosciach, problemach, oczekiwaniach i dziedzictwie oraz 2) jest
          ) OBCY.
          ) 3. Kto glosuje na kogos innego, niz wskazany przez Moskala popelnia akt
          ) zdrady Polonii.
          )
          Teraz sie tak zastanawiam, dlaczego jestes przeciwny p. Kaszak a tak zazarcie
          bronisz Emanuale. Oni oboje sa z tej samej partii politycznej, maja ten sam
          program polityczny. Czyzby o
        • Gość: Michal Re: CO POWIEDZIAL MOSKAL? -cd IP: *.mw.sisna.com 10.03.02, 17:20
          Gość portalu: Leszek S napisał(a):

          Teraz sie tak zastanawiam, dlaczego jestes przeciwny p. Kaszak a tak zazarcie
          bronisz Emanuale. Oni oboje sa z tej samej partii politycznej, maja ten sam
          program polityczny. Czyzby odezawal sie twoj "nacjonalizm" a obudzil
          antypolonizm? Co masz przeciwko poparciu p. Kaszak? Czyzby byla gorsza? A moze
          ty jestes antyfeminista? Widzisz w ten sposob mozna grac w nieskonczonosc. Co
          masz przeciwko jej poparciu przez Polonie. Kazda organizacja kogos poiera.
          Kongers w wyborach na prezedenta poparl Busha a nie Gore.

          > Pierwsze twierdzenie moze byc najzupelniej prawdziwe. Pod warunkiem, ze
          > prawdziwe jest jego uzasadnienie.

          Przemowienie nie fokusuje sie na tym, to nie bylo celem tej uroczystosci.
          Przyjdzie na to byc moze czas.

          > Z tym gorzej bo:
          > Zarzut iz pan Emanual nic nie wie o polskich wartosciach, kulturze itp. jest
          > GOLOSLOWNY, niczym innym, poza faktem obcosci etnicznej, nieuzasadniony.

          Masz dowod ze Emanuel wie o powyzszcyh sprawach. Prosze podaj przyklady
          inaczej twoj argument jest GOLOSLOWNY. Chyba Emanule nie wie jak tanczyc
          krakowiaka, niekonicznei tez lubi pierogi; natomiast powinien kultywowac swoje
          zwyczaje jesli czuje sie Zydem (a napewno tak, bo to akurat jest wiadomo).

          > Argument, ze jest obcy, i ze jako nie-Polak nie posiada i nie moze posiadac
          > kwalifikacji do reprezentowania politycznych interesow spolecznosci
          > polskiej, jest co najmniej ryzykowny. Pachnie zasciankowa mentalnoscia getta
          > narodowego, wrecz etnicznym szowinizmem. W tym miejscu warto zwrocic uwage
          > na te drobna okolicznosc, ze Amerykanie pochodzenia polskiego w okregu
          > wyborczym, z ktorego kandyduja Kaszak i Emanual, wedle dostepnych mi
          > informacji, stanowia 20% ogolu spolecznosci. Duzo ale rownoczesnie bardzo
          > malo. Bo reszta, nie-Polacy stanowia 80% ludnosci.

          Tylko, ze zwyczajowo 30-35% ludnosci uprawnionej do glosowania GLOSUJE. Reszta
          siedzi w domu. Tak wiec jesli sprezyc Polonie to wtedy wychodzi ze to jest ten
          tzw. jezyczek u wagi". I dlatego Emanulel wie co robi. Wie jakie karty
          zagrywac. To jest walka wyborcza.

          > Teraz, jezeli ktos kto nie ma pochodzenia polskiego nie moze reprezentowac
          > interesow polskich, to prawdziwy bedzie rowniez argument odwrotny: KTOS, KTO
          > MA POLSKIE POCHODZENIE NIE MOZE POSIADAC KWALIFIKACJI DO REPREZENTOWANIA
          > INNYCH GRUP ETNICZNYCH! W ten sposob, to my w ogole wykluczymy
          > jakakolwiek mozliwosc posiadania wlasnych reprezentantow w federalnych
          > organach wladzy przedstawicielskiej.

          Widze ze nie masz ppjecia jak sie pojawiaj politycy. To nie meteoryty to sa
          lata przygotowan. Czy ty naprawde nie rozumiesz ze Polonii trafia sie
          przeogromna szansa na to aby miec reprezentanta z polskimi korzeniami. Taka
          szansa nie trafia sie w kazdych wyborach. To nie to ze, Polonia powie my
          chcemy Kowalskiego i bedziemy na niego glosowac. Tu trzeba zaistniec na arenie
          politycznej i p. Kaszak poprzez dlugie lata dochodzila do tego aby kandydowac
          na to stanowisko. I o to chodzi Polonii, to jest NASZA szansa byc moze jedna
          na tysiac. Kiedy pojawi sie inny kandydat z polskimi korzeniami? To tak jak
          byc kibicem meczu. Ktos ladnie to zobrazowal. Jak startuje Malysz to kazdy
          Polak jest za nim (oczywiste). A co by zrobili Polacy gdyby czesc z nich
          popierala Hanavala a nadokladke smarowala mu narty, itd. itp.
          >
          > Pan Moskal jest, jak sie okazuje, nie tylko antysemita. Jest szowinista, do
          > tego demagogiem, sam jest intrygantem politycznym, a do tego wszystkiego
          > jest jeszcze zwyczajnym glupcem. A niektorzy bija brawo wolajac Niech zyje
          > Moskal.

          Mozesz go nielubiec. To twoja sprawa. Ja nie bije brawa Moskalowi, ale on jest
          tym kto staje w obronie Polonii nie chowajac glowy w piasek. Nie jest moze
          politycznie poprawny ale nie mozna mu zarzucic antypolskosci. P. Weissowi z
          NYC nikt nie mowi ze jest wyraznie antypolski.

          > Jako puenta – pani Nancy Kaszak sama dobitnie wyrazila co mysli o „
          > poparciu” Polonii a’la Moskal: zrezygnowala z poparcia Kongresu
          > oswiadczajac, ze nie chce miec nic wspolnego z panem Moskalem i jego
          > organizacja.

          Tez nie masz racji. P. Kaszak nie rezygnuje z Polonii. Odciela sie od tych
          wypowiedzi wiedzac jak grozna jest to bron. Nawet samo slowo antysemityzm
          paralizuje ludzi (przyklad wielki Billy Graham i jego przeprosiny). I Zydzi
          wiedza jak i kiedy uzywac tego.

          Jedyno co widze z twojej wypowiedzi, to to ze cokolwiek by nie bylo
          powiedziane to masz juz swojego faworyta i obojetnie jaki bedzie tego koszt.
          Rozbita Polonia jest slaba organizacja i byc moze o to tu chodzi. Nawet jesli
          nie zgadzamy sie z Moskalem to jednak "United we stand" jesli chodzi o sprawe
          Polski czy Polonii. Tu chodzi o nas Polakow. Jesli ktos sie nie czuje Polakiem
          lub jest wewnetrznie rozdarty (bo nie wie za kim w zasadzie jest) to prosze
          nie rozbijac tego co ogromna grupa ludzi proguje skosolidowac. I to nie ma
          nic wspolnego z antysemityzmem.
          • Gość: Helga Michal. ja ci pokaze "prosemitow" lobuzie! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.03.02, 20:40
            jesli ktos mial jakiekolwiek watpliwosci co do twojej osoby oraz Moskala, to po
            twoich postach juz jej nie ma. A coz to znowu za wyraz, "prosemici". Nie ma
            tego wyrazu w slowniku jezyka polskiego. Wlasnie sprawdzilam. Nie ma takze
            takiej kategorii politycznej. Choc ci sie to nie miesci w glowie, to normalni
            ludzie oceniaja bliznich nie za pochodzenie etniczne, a za inne cechy.

            Ten wyraz istnieje wylacznie w slownikach osob o skrajnie szowinistycznych
            pogladach. Leszek S. ma racje. jest jeszcze gorzej. Antysemityzm to tylko czesc
            bardzo niepieknej calosci. Uchhhh! Jak strasznie kompromitujecie Polske i
            Polakow! Serdecznie zycze wygranej pani Nancy, ale chyba ja wlasnie
            pogrzebaliscie.

            Na twoim miejscu bym sie wstrzymala od wypowiedzi na niektore tematy. Jesli
            chcesz bronic Moskala ze nie jest antysemita to sam dostarczasz wrecz
            przeciwnych dowodow. Zreszta, takze przeciwko sobie. A jesli o twoje uwagi pod
            adresem jej przeciwnika, to w jezyku prawniczym nazywaja sie, najlagodniej
            mowiac, pomowieniem.

            A zalozcie sobie z tym Moskalem jakis Ku Klux Klan i dzialajcie na wlasny
            rachunek, a nie nas wszystkich, ja was bardzo o to prosze!
            • Gość: Michal Re: Michal. ja ci pokaze - do Helgi. IP: *.mw.sisna.com 10.03.02, 23:13
              Gość portalu: Helga napisał(a):

              > jesli ktos mial jakiekolwiek watpliwosci co do twojej osoby oraz Moskala, to po
              > twoich postach juz jej nie ma. A coz to znowu za wyraz, "prosemici".

              Zauwaz droga Helgo ze wyraz jest w "". I pewnie nie znajdziesz tego slowa w
              zadnym slowniku, tak jak i nie znajdziesz przeogromnie uzywanego wszem i wobec w
              Polsce slowa "zajebiscie". A propos, wiemy juz pewnie kto to jest antysemita,
              jak nazwac w takim razie kogos kto jest goracym poplecznikiem semitow? (zauwaz
              ze Zydzi to nie jedyni semici). Prosze tez mnie az tak bardzo nie laczyc z
              p. Moskalem. Ani go znam ani nie musze popierac. Dziwie sie czemu sie nie
              ustosunkowujesz do tej czesci, ktora mowi o zjednoczeniu Polonii ("United we
              stand"). Tobie to i tak wszystko jedno czy ona (Polonia) jest zjednoczona czy
              nie. Co ciebie zreszta obchodza nasze sprawy. Masz tam tyle problemow wokol
              siebie. Jak tam sie zakonczyla sprawa malwersacji prezydenta Wroclawia?

              > Nie ma tego wyrazu w slowniku jezyka polskiego. Wlasnie sprawdzilam. Nie ma
              > takze takiej kategorii politycznej.

              Popatrz, moze najwyzszy czas aby stworzyc. Kazdy jezyk jest zywy dopoki tworzy
              nowe slowa. Nowe slowa wzbogaaja kazdy jezyk. Mamy juz w nim takie slowa
              jak "cool", "OK", Fuck you" itd. itp. To przeciez juz nieodzowne w jezyku
              polskim. Bez tego nie da rady. Juz nawet specjalizujecie sie w ulicznym
              graffiti. Tak wiec slowo prosemita nie jest chyba bardziej obrazliwe nic bycie
              proniemickim czy proamerykanskim.

              > Choc ci sie to nie miesci w glowie, to normalni ludzie oceniaja bliznich nie
              > za pochodzenie etniczne, a za inne cechy.

              Tak, tak. Wloz te bajki pod poduszke. Za mloda jestes pewnie aby pamietac jak
              bardzo lubielismy Rosjan, ktorzy jako narod byl nam nawet do jakiegos stopnia
              zyczliwy. Pozyjesz to zobaczysz jeszcze niejedno. Barszo kochacie w Polsce
              Cyganow, Rumunow, Czechow (oni nas tez), i wielu innych. Narazie skacz studia i
              zacznij zyc...
              >
              > Ten wyraz istnieje wylacznie w slownikach osob o skrajnie szowinistycznych
              > pogladach.

              No to w koncu jest ten wyraz w twoim slowniku czy nie ma? Raz mowisz ze nie, raz
              mowisz ze jest.

              > Leszek S. ma racje. jest jeszcze gorzej. Antysemityzm to tylko czesc
              > bardzo niepieknej calosci. Uchhhh! Jak strasznie kompromitujecie Polske i
              > Polakow!

              Nie plec bzdud. Za to ze bede kogos lubial czy nie to nie ma nic zwiazanego z
              tym czy kompromituje Polske czy nie. Pytanie. Czy Zydzi kompromituja siebie i
              ciebie i Izrael, jesli nazywaja Polakow Nazistami i wspolwinnymi holocaustu (a
              to jest juz z gazety ameykanskiej). Czy to nie jest "hate crime"? Dlaczego nie
              ustosunkujesz sie do tej czesci wypowiedzi. Bo co, niewygodna?

              > Serdecznie zycze wygranej pani Nancy, ale chyba ja wlasnie pogrzebaliscie.

              Tobie to pewnie wisi (jesli ma co wisiec) czy ona wygra czy nie. To tak samo jak
              mnie zalezy na tym kto bedzie w Sejmnie RP. Czy Lepper czy Macierewicz czy
              Miller. To twoja sprawa i nie czepiej sie naszych spraw. A propos p. Kaszak,
              wiesz aby jaki jest jej program polityczny? Przeciez moze byc niezgodny z twoimi
              pogladami? Wiec nie mow tego czego nie wiesz.

              Zuzytkuj swoje sily np. na zorganizowanie Komitetu ds. Obrony Wypedzonych z Ziem
              Zachodnich. Tam w 46-48 wypedzone setki tysiecy Niemcow. Pedzono ich do wagonow
              na dworzec Nadodrze ograbiajac z dobytku na ulicach Wroclawia. A wladza stala i
              patryzla. Lub wypedzano ich na "zbita morde" z mieszkan, ktore byly zajmowane.
              Masz szerokie pole do popisu. Mozesz oddac teraz to co zostalo ukradzione. W
              zasadzie powinnac zaplacic odszkodowanie za to wszystko (wlacznie z odsetkami).
              Historii chyba nie chcesz zmieniac (bo za malutka jestes) w tej sprawie. Chcesz
              wiecej konkretow?

              > Na twoim miejscu bym sie wstrzymala od wypowiedzi na niektore tematy. Jesli
              > chcesz bronic Moskala ze nie jest antysemita to sam dostarczasz wrecz
              > przeciwnych dowodow. Zreszta, takze przeciwko sobie. A jesli o twoje uwagi pod
              > adresem jej przeciwnika, to w jezyku prawniczym nazywaja sie, najlagodniej
              > mowiac, pomowieniem.

              O czym ty bredzisz. Czy ty juz nie rozrozniasz ze byc antysemita a miec do kogos
              pretensje o to ze szkaluje moj narod to sa calkiem rozne rzeczy. Masz jakis
              powod aby tak sadzic. Ja nie bronie Moskala; staram sie tylko bronic nas Polakow
              czy stanowiska Polonii. Bo takim jak ty pewnie zalezy na skloceniu nas. Jaki
              masz w tym interes? Odnosnie pomowien, to takich specjalistow jest po obu
              stronach bez liku. Wez sie rozejrzyj, chocby w Sejmei RP. Brak jest logiki (juz
              wzielas te kursy?) w twoim rozumowaniu. Nie bij piany, podaj konkrety.
              >
              > A zalozcie sobie z tym Moskalem jakis Ku Klux Klan i dzialajcie na wlasny
              > rachunek, a nie nas wszystkich, ja was bardzo o to prosze!

              KKK odnosil sie do rasizmu a to troche inna inna kategoria. W Polsce takich
              klubow macie juz bez liku. Byli juz na tapecie Rosjanie, Rumuni, Cyganie,
              Wietnaczycy ze nie wspomne Niemcy. Teraz macie na tapecie kogo? Aha, Polakow z
              Ameryki.

              Na drugi raz badz bardziej konkretna, bo powiem ze studiujesz polonistyke.
              Prosze byc bardziej konkretnym a nie z okrzykiem antysemityzm plesc bzdury.
              Nie oceniaj innych pochopnie. Tu w tym wlasnie przykladzie chodzi o zjednoczenie
              Polonii, i to nie ma nic wspolnego z Moskalem. Nie badz tak paranoicznie
              natwaiona na osobe. Spojrz na temat a nie na personalne animozje.

          • Gość: Leszek S CO POWIEDZIAL MOSKAL? Do Michala IP: *.jajones.com 11.03.02, 01:17
            Michale:

            Zupelnie nie "zlapales" o co mi w tej polemice chodzi. Ja wcale nie usilowalem
            kogokolwiek przekonac o wyzszosci kandydatury Emanuela nad kandydatura Nancy
            Kaszak. Ja wykazuje NONSENSOWNOSC NEGATYWNEGO SPOSOBU UPRAWIANIA DEBATY
            POLITYCZNEJ PRZEZ MOSKALA (No, i jeszcze wystepuje przeciwko jego SZOWINIZMOWI!).

            Zamiast obsmarowywac oponenta Nancy Kaszak pomowieniami i zarzutami bez pokrycia
            nalezalo POZYTYWNIE wychwalac zalety samej Kaszak. I TYLKO to. Jezeli sie chce
            komus cos zarzucic trzeba miec konkretne argumenty i dowody na poparcie owych
            oskarzen. Moskal swoimi niepopartymi dowodami pretensjami wystawil samego siebie,
            a przy okazji cala Polonie amerykanska, zwyczajnie na posmiewisko.

            Przyklad pierwszy: Po jaka cholere nazwal Emanuela "politycznym intrygantem"?
            Jakie mial KONKRETNE DOWODY, ze Emanuel to polityczny intrygant? Rzecz nie w tym,
            czy on rzeczywiscie jest intrygantem, moze i jest, ale w tym, czy jest sie w
            stanie takie oskarzenie UDOWODNIC! Tego Moskal nie uczynil!

            Przyklad drugi: Po co pieprzy, za przeproszeniem, ze Emanuel nic nie wie o
            wartosciach, oczekiwaniach, problemach, itp. srodowiska Polonii? Czyz nie byloby
            o wiele prosciej, lepiej i skuteczniej powiedziec, ze to Nancy Kaszak wie lepiej
            niz ktokolwiek inny, jakie sa wartosci, jakie sa problemy, oczekiwania, tradycje
            etc. Amerykanow polskiego pochodzenia? Nikomu nie nadepnal by na odcisk, nikogo
            nie obrazil, a Kaszak zostalaby wyniesiona na piedestal jako NAJWLASCIWSZY
            kandydat.

            Przyklad trzeci: Po co gadal o rzekomym podwojnym obywatelstwie oponenta Kaszak?
            Co to mialo w ogole do rzeczy? Moskal, innymi slowy powiedzial, Emanuel to Zyd i
            to jest "be".

            Przyklad czwarty: Po jakiego czorta Moskal nawiazywal do antypolskich wystapien
            niektorych Zydow? Innych Zydow! Czy Emanuel kiedykolwiek wystepowal przeciwko
            Polsce? Jesli tak, to nalezalo O TYM powiedziec WPROST, a nie pakowac tego faceta
            do jednego worka z "antypolonistami".

            *******
            Nie mam ochoty, ani - przede wszystkim - czasu, aby odpowiadac na Twoja polemike
            zdanie po zdaniu. Uwazam to zreszta za zbedne. Pogubilibysmy sie w detalach, co
            dopiero inni czytelnicy naszych elaboratow (jezeli w ogole jeszcze sie takowi
            znajda).

            Rzecz w tym, ze Moskal popelnil MONUMENTALNYCH ROZMIAROW POLITYCZNY KRETYNIZM
            dajac upust wlasnym emocjom, z ktorych wylazla cala jego wielka niechec, wrecz
            wrogosc, wobec Zydow. Zrobil to w sposob zupelnie nietrzymajacy sie kupy - tak z
            logicznego punktu widzenia, bo nie wykazal zadnego zwiazku przyczynowo-skutkowego
            pomiedzy stawianymi zarzutami a osoba Emanuela - jak i rzeczowego, bo nie
            przedstawil jednego dowodu na poparcie swoich twierdzen i pogladow.

            Powtarzam jeszcze raz - nie nalezy wystepowac publicznie z oskarzeniami ktorych
            nie jest sie w stanie pozniej udowodnic.

            Angielskojezyczna "maksyma" prawna w tej materii brzmi (o ile nie ponosi mnie
            wyobraznia):

            > Do not INDICT
            > Unless you sure
            > You can CONVICT

            Wlasnie ow brak uzasadnienia dla postawionych zarzutow spowodowal, ze cale to
            jego wystapienie zostalo odebrane jako antysemickie. Wielu Polakow tego nie
            dostrzega - bo sami odczuwaja niechec do Zydow. Moj wlasny kolega w pierwszej
            chwili zareagowal w taki oto mniej wiecej sposob: "Ha, ten Moskal zaczyna mi sie
            podobac. Ale przylozyl temu Zydowi. Oni za duzo sie panosza". Po czym nie
            omieszkal zaznaczyc, choc nikt mu tego nie zarzucil, ze on to nie jest zadnym
            antysemita. Jakie sympatie i emocje sa - to jedno. Emocje te (pozytywne zreszta
            tak samo) nie moga jednak przeslaniac ROZUMU.

            Przy okazji Moskal narobil Emanuelowi tyle "prasy", ze nawet jezeli poprzednio
            faktycznie byl ledwo znany w swoim okregu, to teraz WSZYSCY w USA o nim wiedza -
            i postrzegaja jako NIEWINNA ofiare agresywnego ANTYSEMITYZMU przywodcy Amerykanow
            POLSKIEGO pochodzenia.

            Czy mam NADAL wykazywac, ze Moskal to KRETYN, ktorego nalezy NATYCHMIAST sie
            pozbyc, bo PSUJE nam Polakom OPINIE?

            ===============
            P.S. W sprawie artykulu Neila Steinberga w Chicago Sun Time, zarzucajacego
            Polakom wspoludzial w eksterminacji Zydow, wypowiedzialem sie w innym watku.
            Steinberg mial sporo racji - niestety - GRUBO PRZESADZIL stawiajac swoje zarzuty
            OGOLOWI Polakow. Napisalem list do redakcji w tej sprawie. Sledz Sun Time, ciag
            dalszy nastapi.
            • Gość: max Re: CO POWIEDZIAL MOSKAL? Do Michala IP: *.ny5030.east.verizon.net 11.03.02, 04:10
              Przede wszystkim chodzi o to w jaki sposob Emanuel i Kaszak beda reprezentowali
              Polonie i Polske w Kongresie.
              Bo gdy przyjdzie do glosowania nad 3 mld doll rokroczna pomoca USA dla
              Izraela,to moze p.Kaszak chcialaby uszczknac pare centow dla Polski.
            • Gość: Michal Re: CO POWIEDZIAL MOSKAL? IP: *.mw.sisna.com 11.03.02, 05:54
              Gość portalu: Leszek S napisał(a):

              Sadze, ze "nadajemy" na innych falach lecz jeszcze raz postaram sie pewne rzeczy
              przedstawic z mojego punktu widzenia.

              > Przyklad pierwszy: Po jaka cholere nazwal Emanuela "politycznym intrygantem"?
              > Jakie mial KONKRETNE DOWODY, ze Emanuel to polityczny intrygant? Rzecz nie w ty
              > m, zy on rzeczywiscie jest intrygantem, moze i jest, ale w tym, czy jest sie w
              > stanie takie oskarzenie UDOWODNIC! Tego Moskal nie uczynil!

              Wiadomym jest, ze zbieranie pieniedzy na kampanie wyborcza dal "znanych
              politykow" nie zawsze jest czysta. Wiesz pewnie sam, ze toczy sie o to batalia w
              Kongresie i jest jednym z czulych punktow. Emanuel byl b. aktywny w kolekcie na
              rzecz Clintona. Czy byli to czyste czy nie, nie wiem. Byc moze sa tu
              jakies "przecieki", o ktorych my, zwykli smiertelnicy nie wiemy. Moze do tego
              odnosil sie Moskal. Czas pewnie pokaze.

              > Przyklad drugi: Po co pieprzy, za przeproszeniem, ze Emanuel nic nie wie o
              > wartosciach, oczekiwaniach, problemach, itp. srodowiska Polonii?

              Skad wiesz ze wie. Chyba nie czytales dokladnie mojego posty poprzednio. Co w
              tym jest obrazliwego, jezeli ktos mi powie ze ja nie wiem o wartosciach i
              oczekiwaniach np. Irlandyczkow. W istocie rzeczy nie wiem. Czy o to mialbym sie
              obrazic. To swiadczy o glupocie politycznej osoby obrazonej. Jezeli czulby sie
              zwiazany z Polonia to tych spotkan byloby duzo wiecej. Bylo JEDNO z b. nieliczna
              grupa, ktora myslala de facto ze idzie na tzw. business meeting a tam sie
              pojawil Emanuel. Teraz ludzie, ktorzy tam byli (nie wiedzac o faktycznym celu
              zaproszenia) przekazuja protesty i kopie swoich oswiadczen w polonijnych
              gazetach. To na upartego mozna nazwac "polityczna intryga".

              > Czyz nie byloby o wiele prosciej, lepiej i skuteczniej powiedziec, ze to Nancy
              > Kaszak wie lepiej niz ktokolwiek inny, jakie sa wartosci, jakie sa problemy,
              > oczekiwania, tradycje etc. Amerykanow polskiego pochodzenia?

              Byc moze byloby lepiej.

              > Nikomu nie nadepnal by na odcisk, nikogo nie obrazil, a Kaszak zostalaby
              > wyniesiona na piedestal jako NAJWLASCIWSZY kandydat.

              Czy w koncu zawsze mamy glowac glowe w piasek, czuc sie gorsza kategoria ludzie,
              tylko dlatego zeby komus nie nadepnac na odcisk. Czy ktos patrzy na nasze
              (polonijne) uczucia?
              >
              > Przyklad trzeci: Po co gadal o rzekomym podwojnym obywatelstwie oponenta Kaszak
              > ? Co to mialo w ogole do rzeczy? Moskal, innymi slowy powiedzial, Emanuel to
              > Zyd i to jest "be".

              Chyba Emanule nie powinien sie wstydzic tego ze jest Zydem. Czy juz nie mozna
              powiedzec nic krytycznego na temat Zyda czy Zydow. To juz zaczyna byc
              paranoiczne schorzenie. Juz nie starajmy sie tak samobiczowac za nie swoje winy.
              Z tym jak piszesz rzekomym obywatelstwem mozemy podyskutowac w innym watku.
              >
              > Przyklad czwarty: Po jakiego czorta Moskal nawiazywal do antypolskich wystapien
              > niektorych Zydow? Innych Zydow! Czy Emanuel kiedykolwiek wystepowal przeciwko
              > Polsce? Jesli tak, to nalezalo O TYM powiedziec WPROST, a nie pakowac tego face
              > ta do jednego worka z "antypolonistami".
              >
              Tu zgadzam sie z toba. Zreszta caly czas podkreslam (co nie kazdy chce zauwazyc,
              ze niejestem goracym zwolennikiem Moskala; mnie zalezy na dobru nas Polakow poza
              Krajem.

              > Nie mam ochoty, ani - przede wszystkim - czasu, aby odpowiadac na Twoja polemik
              > e zdanie po zdaniu. Uwazam to zreszta za zbedne. Pogubilibysmy sie w detalach,
              > co dopiero inni czytelnicy naszych elaboratow (jezeli w ogole jeszcze sie
              > takowi znajda).
              >
              > Rzecz w tym, ze Moskal popelnil MONUMENTALNYCH ROZMIAROW POLITYCZNY KRETYNIZM
              > dajac upust wlasnym emocjom, z ktorych wylazla cala jego wielka niechec, wrecz
              > wrogosc, wobec Zydow. Zrobil to w sposob zupelnie nietrzymajacy sie kupy - tak
              > z logicznego punktu widzenia, bo nie wykazal zadnego zwiazku przyczynowo-
              > skutkowego pomiedzy stawianymi zarzutami a osoba Emanuela - jak i rzeczowego,
              > bo nie przedstawil jednego dowodu na poparcie swoich twierdzen i pogladow.

              To jest twoje prawo tak to wiedziec. Bylo to czescia walki politycznej i
              zobaczymy niedlugo jaki bedzie final tego. Zarowno dla Polonii jak i dla Moskala.
              >
              > Powtarzam jeszcze raz - nie nalezy wystepowac publicznie z oskarzeniami ktorych
              > nie jest sie w stanie pozniej udowodnic.

              Szkoda ze nie widzisz jak 2 innych kandydatow "walczy" - Portorykanczyk i
              Meksykanin. Tam dopiero dochodzi do speic na tle etnicznym i jakos nikt nie
              oskarza w prasie o nietolerancje etniczna. Czy nie sadzisz ze krytyka jest w tym
              szczegolnym wypadku wybiorcza?
              >
              > Angielskojezyczna "maksyma" prawna w tej materii brzmi (o ile nie ponosi mnie
              > wyobraznia):
              >
              > > Do not INDICT
              > > Unless you sure
              > > You can CONVICT

              Jak powiedzialem wyzej poczekajmy. Teraz nie jest czas na dalsze rozgrzewanie
              emocji. Jesli chcesz mowic np. o podwojnym obywatelstwie zacznij ten watek.
              >
              > Wlasnie ow brak uzasadnienia dla postawionych zarzutow spowodowal, ze cale to
              > jego wystapienie zostalo odebrane jako antysemickie.

              Tez juz pisalem, ze obojetnie co by powiedzial, to zawsze by cos znaleziono co
              mozna by nazwac antysemityzmem. Przeciez to juz zelazny argument w dyskusjach o
              Polakach.

              > Wielu Polakow tego nie dostrzega - bo sami odczuwaja niechec do Zydow. Moj
              > wlasny kolega w pierwszej chwili zareagowal w taki oto mniej wiecej
              > sposob: "Ha, ten Moskal zaczyna mi sie podobac. Ale przylozyl temu Zydowi. Oni
              > za duzo sie panosza". Po czym nie omieszkal zaznaczyc, choc nikt mu tego nie
              > zarzucil, ze on to nie jest zadnym antysemita.

              Czy twoj kolega to abtysemita. Jesli nie to moze nalezy go juz tak nazywac.

              > Jakie sympatie i emocje sa - to jedno. Emocje te (pozytywne zreszta tak samo)
              > nie moga jednak przeslaniac ROZUMU.

              Tak, z tym sie zgadzam. Na tch emocjach i honorowych uniesieniach czesto
              przegrywamy.
              >
              > Przy okazji Moskal narobil Emanuelowi tyle "prasy", ze nawet jezeli poprzednio
              > faktycznie byl ledwo znany w swoim okregu, to teraz WSZYSCY w USA o nim wiedza
              > - i postrzegaja jako NIEWINNA ofiare agresywnego ANTYSEMITYZMU przywodcy
              > Amerykanow POLSKIEGO pochodzenia.

              Nie przesadzajmy. W tym samym dniu (gdy Moskal mial to przemowienie) w NBC
              nastapil doslowny potop reklam Emanuela. Czysty przypadek czy zorganizowana
              akcja?
              >
              > Czy mam NADAL wykazywac, ze Moskal to KRETYN, ktorego nalezy NATYCHMIAST sie
              > pozbyc, bo PSUJE nam Polakom OPINIE?
              >

              Nadal nie znasz sposobu wyboru szefa KPA. To nie sa wybory bezposrednie. To
              stanowisko jest wybierane przez WSZYSTKIE ORGANIZACJE w Stanach. Tak tez jest
              nota bene w Kanadzie. I dla jednych jest on kretynem dla innych nie (prosze mnie
              nie zaliczac ani do jednej ani do drugiej grupy; jest mi on obojetny).

              > P.S. W sprawie artykulu Neila Steinberga w Chicago Sun Time, zarzucajacego
              > Polakom wspoludzial w eksterminacji Zydow, wypowiedzialem sie w innym watku.
              > Steinberg mial sporo racji - niestety - GRUBO PRZESADZIL stawiajac swoje zarzut
              > y OGOLOWI Polakow. Napisalem list do redakcji w tej sprawie. Sledz Sun Time,
              > ciag dalszy nastapi.

              Ale informacja poszla w swiat. Przecietny czlowiek nie dochodzi prawdy. Czy
              przez to maja Polacy kochac takich jak Steinberg. Posune sie moze dalej. Czyz
              nie jest to celowe intryganctwo polityczne?

              • Gość: Leszek S Re: CO POWIEDZIAL MOSKAL? IP: *.jajones.com 11.03.02, 17:44
                OK. Wiec po kolei:

                Gość portalu: Michal napisał(a):

                ) Wiadomym jest, ze zbieranie pieniedzy na kampanie wyborcza dal "znanych
                ) politykow" nie zawsze jest czysta. Wiesz pewnie sam, ze toczy sie o to batalia
                ) w Kongresie i jest jednym z czulych punktow. Emanuel byl b. aktywny w kolekcie
                ) na rzecz Clintona. Czy byli to czyste czy nie, nie wiem. Byc moze sa tu
                ) jakies "przecieki", o ktorych my, zwykli smiertelnicy nie wiemy. Moze do tego
                ) odnosil sie Moskal. Czas pewnie pokaze.

                Sam piszesz, ze nie wiesz czy Emanuel zbieral te pieniadze uczciwie, czy nie.
                Moskal jezeli wiedzial to powinien to byl powiedziec, a jezeli nie wiedzial - nie
                powinien byl w ogole poruszac tego tematu. LICZA SIE KONKRETNE DOWODY I
                ARGUMENTY. Bez tych dowodow zarzuty staja sie zwyklymi POMOWIENIAMI
                (unsubstantiated allegations).

                ) ) (LS) Przyklad drugi: Po co pieprzy, za przeproszeniem, ze Emanuel nic nie wie
                ) ) o wartosciach, oczekiwaniach, problemach, itp. srodowiska Polonii?
                )
                ) Skad wiesz ze wie. Chyba nie czytales dokladnie mojego posty poprzednio. Co w
                ) tym jest obrazliwego, jezeli ktos mi powie ze ja nie wiem o wartosciach i
                ) oczekiwaniach np. Irlandyczkow. W istocie rzeczy nie wiem. Czy o to mialbym sie
                ) obrazic. To swiadczy o glupocie politycznej osoby obrazonej. Jezeli czulby sie
                ) zwiazany z Polonia to tych spotkan byloby duzo wiecej. Bylo JEDNO z b.
                ) nieliczna grupa, ktora myslala de facto ze idzie na tzw. business meeting a tam
                ) sie pojawil Emanuel. Teraz ludzie, ktorzy tam byli (nie wiedzac o faktycznym
                ) celu zaproszenia) przekazuja protesty i kopie swoich oswiadczen w polonijnych
                ) gazetach. To na upartego mozna nazwac "polityczna intryga".

                Obrazliwego nic, poza tonem. Ale bylo to stwierdzenie goloslowne. Moze prawdziwe,
                a moze nieprawdziwe. Bo z tego, ze ktos jest innego pochodzenia etnicznego, a
                nawet, ze pochodzi spoza danego okregu wyborczego, jeszcze nie wynika, ze nic nie
                wie. Moskal nie podal zadnego uzasadnienia. Przepraszam, uzyl argumentu, ze obcy.
                )
                ) ) (LS) Czyz nie byloby o wiele prosciej, lepiej i skuteczniej powiedziec, ze to
                ) ) Nancy Kaszak wie lepiej niz ktokolwiek inny, jakie sa wartosci, jakie sa
                ) ) problemy, oczekiwania, tradycje etc. Amerykanow polskiego pochodzenia?
                )
                ) Byc moze byloby lepiej.

                Uwazam, ze NA PEWNO.

                ) ) Nikomu nie nadepnal by na odcisk, nikogo nie obrazil, a Kaszak zostalaby
                ) ) wyniesiona na piedestal jako NAJWLASCIWSZY kandydat.
                )
                ) Czy w koncu zawsze mamy glowac glowe w piasek, czuc sie gorsza kategoria
                ) ludzie, tylko dlatego zeby komus nie nadepnac na odcisk. Czy ktos patrzy na
                ) nasze (polonijne) uczucia?

                A czy ja nawoluje do chowania glowy w piasek? Ja nawoluje do bronienia wlasnych
                interesow INTELIGENTNIE. Zamiast krytykowac (goloslownie w dodatku) innych -
                CHWALMY wlasne zalety. Jestem przekonany, ze o pani Kaszak mozna byloby bardzo
                dlugo mowic w samych superlatywach i zamiast twierdzic, ze Emanuel to kawal gnoja
                (bez w sumie podania zadnych powodow), wykazac, ze Kaszak jest duzo lepsza.
                "Negative campaining" - mowi Ci to cos? Bez watpienia. Nie jest to forma walki
                politycznej cieszaca sie dobra opinia w USA. Po cholere wiec w cos takiego sie
                pakowac, zwlaszcza majac do czynienia z inteligentnym, cwanym, dobrze
                zosganizowanym, oponentem?

                ) ) Przyklad trzeci: Po co gadal o rzekomym podwojnym obywatelstwie oponenta
                ) ) Kaszak? Co to mialo w ogole do rzeczy? Moskal, innymi slowy powiedzial,
                ) ) Emanuel to Zyd i to jest "be".
                )
                ) Chyba Emanuel nie powinien sie wstydzic tego ze jest Zydem. Czy juz nie mozna
                ) powiedzec nic krytycznego na temat Zyda czy Zydow. To juz zaczyna byc
                ) paranoiczne schorzenie. Juz nie starajmy sie tak samobiczowac za nie swoje
                ) winy.

                "Come on" Michal: przeciez Moskal nie powiedzial tego, zeby pochwalic Emanuela,
                ze TAKI OBYWATELSKI, ze AZ dwum krajom wiernie sluzy. Podal to jako przyklad
                uzasadniajacy poddanie jego obywatelskiej lojalnosci w watpliwosc. Nawiasem
                mowiac, pewne zwroty, ktorych uzyl Moskal w przemowieniu zostaly POMINIETE w
                tekscie Dziennika Zwiazkowego (m.in. ow "carpetbagger!). Sam zreszta piszesz, ze
                to bylo wyrazenie krytyczne.

                ) ) (LS) Przyklad czwarty: Po jakiego czorta Moskal nawiazywal do antypolskich
                ) ) wystapien niektorych Zydow? Innych Zydow! Czy Emanuel kiedykolwiek wystepowal
                ) ) przeciwko Polsce? Jesli tak, to nalezalo O TYM powiedziec WPROST, a nie
                ) ) pakowac tego faceta do jednego worka z "antypolonistami".
                ) )
                ) Tu zgadzam sie z toba. Zreszta caly czas podkreslam (co nie kazdy chce zauwazyc,
                ) ze niejestem goracym zwolennikiem Moskala; mnie zalezy na dobru nas Polakow
                ) poza Krajem.

                Przyjmuje to do wiadomosci. Jezeli gdziekolwiek zarzucilem Ci "pro-Moskalizm" -
                odwoluje i przepraszam.

                ) ) (LS) Nie mam ochoty, ani - przede wszystkim - czasu, aby odpowiadac na Twoja
                ) ) polemike zdanie po zdaniu. Uwazam to zreszta za zbedne. Pogubilibysmy sie w
                ) ) detalach, co dopiero inni czytelnicy naszych elaboratow (jezeli w ogole
                ) ) jeszcze sie takowi znajda).
                ) ) Rzecz w tym, ze Moskal popelnil MONUMENTALNYCH ROZMIAROW POLITYCZNY KRETYNIZM
                ) ) dajac upust wlasnym emocjom, z ktorych wylazla cala jego wielka niechec, w
                ) ) reczy samej - wrogosc, wobec Zydow. Zrobil to w sposob zupelnie nietrzymajacy
                ) ) sie kupy - tak z logicznego punktu widzenia, bo nie wykazal zadnego zwiazku
                ) ) przyczynowo-skutkowego pomiedzy stawianymi zarzutami a osoba Emanuela - jak i
                ) ) rzeczowego, bo nie przedstawil jednego dowodu na poparcie swoich twierdzen i
                ) ) pogladow.
                )
                ) To jest twoje prawo tak to widziec. Bylo to czescia walki politycznej i
                ) zobaczymy niedlugo jaki bedzie final tego. Zarowno dla Polonii jak i dla
                ) Moskala.

                Pierwsza runda to niemal NOKAUT. Pozbierac sie z tego nie bedzie latwo.

                ) ) (LS) Powtarzam jeszcze raz - nie nalezy wystepowac publicznie z oskarzeniami
                ) ) ktorych nie jest sie w stanie pozniej udowodnic.
                )
                ) Szkoda ze nie widzisz jak 2 innych kandydatow "walczy" - Portorykanczyk i
                ) Meksykanin. Tam dopiero dochodzi do spiec na tle etnicznym i jakos nikt nie
                ) oskarza w prasie o nietolerancje etniczna. Czy nie sadzisz ze krytyka jest w tym
                ) szczegolnym wypadku wybiorcza?

                Moze. Ale to, ze inni uprawiaja "dirty politics" to nie powod, zeby Polonia
                znizala sie do tego poziomu. Tam, nie ma tyle szumu, bo ci kandydaci, z tego co
                wiem, sie nie licza. Moze tez nie potrafia zbic na tym kapitalu politycznego.
                Moskal natomiast dal Emanuelowi swietny pretekst aby zaszkodzic Kaszak.

                ) ) (LS) Angielskojezyczna "maksyma" prawna w tej materii brzmi (o ile nie
                ) ) ponosi mnie wyobraznia):
                ) )
                ) ) ) Do not INDICT
                ) ) ) Unless you sure
                ) ) ) You can CONVICT

                ) Jak powiedzialem wyzej poczekajmy. Teraz nie jest czas na dalsze rozgrzewanie
                ) emocji. Jesli chcesz mowic np. o podwojnym obywatelstwie zacznij ten watek.

                Mnie nie chodzi tylko o to podwojne obywatelstwo (nie jest to tez sprawa
                najwazniejsza). Podkreslam, ze jezeli wyskakuje sie z jakimis krytykami, tym
                bardziej oskarzeniami, trzeba byc w stanie je OD RAZU uzasadnic. POTEM jest
                zwykle ZA POZNO!

                ) ) (LS) Wlasnie ow brak uzasadnienia dla postawionych zarzutow spowodowal, ze
                ) ) cale to jego wystapienie zostalo odebrane jako antysemickie.
                )
                ) Tez juz pisalem, ze obojetnie co by powiedzial, to zawsze by cos znaleziono co
                ) mozna by nazwac antysemityzmem. Przeciez to juz zelazny argument w dyskusjach o
                ) Polakach.

                Nie wiem, czy az zelazny, z pewnoscia chetnie stosowany. Problem w tym, ze tyrada
                Moskala byla RZECZYWISCIE antysemicka (to jest moj wlasny poglad). A nawet
                etnicznie szowinistyczna. Zydzi mieli przede wszystkim interes w tym, zeby te
                antysemickosc uwypuklic. Co do innych aspektow - to juz nie ich problem.

                ) ) (LS) Wielu Polakow tego nie dostrzega - bo sami odczuwaja niechec do Zydow.
                ) ) Moj wlasny kolega w pierwszej chwili zareagowal w taki oto mn
                • Gość: Michal Re: CO POWIEDZIAL MOSKAL? IP: 63.164.131.* 11.03.02, 18:34
                  Gość portalu: Leszek S napisał(a):

                  "Never ending story"

                  > Sam piszesz, ze nie wiesz czy Emanuel zbieral te pieniadze uczciwie, czy nie.
                  > Moskal jezeli wiedzial to powinien to byl powiedziec, a jezeli nie wiedzial - n
                  > ie powinien byl w ogole poruszac tego tematu. LICZA SIE KONKRETNE DOWODY I
                  > ARGUMENTY. Bez tych dowodow zarzuty staja sie zwyklymi POMOWIENIAMI
                  > (unsubstantiated allegations).

                  Tak samo jak pomowienim wg mnie jest to ze jestes (jako Polak jak mniemam -
                  nazista - wg. co niektorych). Pomowinie czy prawda? Odnosnie tych pomowien
                  poczekaj moze sie cos wkrotce wyjasni. Jesli Emanule czuje ze to pomowienie to
                  napewno sprawa bedzie w sadzie. Tu o nie taki glupstwa sa sprawy. I to o grube
                  pieniadze.

                  > Obrazliwego nic, poza tonem. Ale bylo to stwierdzenie goloslowne. Moze prawdziw
                  > e, a moze nieprawdziwe. Bo z tego, ze ktos jest innego pochodzenia etnicznego,
                  > a nawet, ze pochodzi spoza danego okregu wyborczego, jeszcze nie wynika, ze nic
                  > nie wie. Moskal nie podal zadnego uzasadnienia. Przepraszam, uzyl argumentu, ze
                  > obcy.

                  Wybacz ale argument jest smieszny. Czy juz jastes tak wyczulony na ton Moskala.
                  Co to znaczy "Moze prawdziwe moze nieprawdziwe". Zeby naprawde rozumiec
                  mieszkancow danego miejsca trzeba byc tu i tu mieszkanc. Wiec nie chrzan za
                  przeproszen takich rzeczy. Czy ty zyjesz w realnym swiecie czy tylko za wszelka
                  cene starasz sie bronic swojej pozycji.
                  > Uwazam, ze NA PEWNO.

                  W porzadku.
                  >
                  > A czy ja nawoluje do chowania glowy w piasek? Ja nawoluje do bronienia wlasnych
                  > interesow INTELIGENTNIE. Zamiast krytykowac (goloslownie w dodatku) innych -
                  > CHWALMY wlasne zalety. Jestem przekonany, ze o pani Kaszak mozna byloby bardzo
                  > dlugo mowic w samych superlatywach i zamiast twierdzic, ze Emanuel to kawal gno
                  > ja (bez w sumie podania zadnych powodow), wykazac, ze Kaszak jest duzo lepsza.

                  Powinno tak byc. Lecz czy goloslownie to dalej nie wiem ani ja ani ty. I
                  zaczekajmy do wyborow. Predzej czy pozniej to bedzie dyskutowane. I obojetnie kto
                  wygra. Jesli Emanuel, Moskal bedzie sie musial z tego wystapienia gesto
                  tlumaczyc, wierz mi. Badz cierpliwy i nasluchuj.

                  > "Negative campaining" - mowi Ci to cos? Bez watpienia. Nie jest to forma walki
                  > politycznej cieszaca sie dobra opinia w USA. Po cholere wiec w cos takiego sie
                  > pakowac, zwlaszcza majac do czynienia z inteligentnym, cwanym, dobrze
                  > zosganizowanym, oponentem?

                  Niby nie jest ale de facto kest. Sledz uwaznie adds to zobaczysz. Nie ma dnia aby
                  nie jeden drugiego nie podwazal, ze nie wspomne wyciagal brudy. Moskal nie
                  wyciagnal brudow poza nazwaniem Emanuela Intryganetm co za chwile.

                  > ) Chyba Emanuel nie powinien sie wstydzic tego ze jest Zydem. Czy juz nie mozna
                  > ) powiedzec nic krytycznego na temat Zyda czy Zydow. To juz zaczyna byc
                  > ) paranoiczne schorzenie. Juz nie starajmy sie tak samobiczowac za nie swoje
                  > ) winy.
                  >
                  > "Come on" Michal: przeciez Moskal nie powiedzial tego, zeby pochwalic Emanuela,
                  > ze TAKI OBYWATELSKI, ze AZ dwum krajom wiernie sluzy. Podal to jako przyklad
                  > uzasadniajacy poddanie jego obywatelskiej lojalnosci w watpliwosc.

                  Tak, bo wyborca powinien wiedziec kto go ma reprezentowac w Kongresie i czyje
                  interesy bedzie reprezentowal To jest OBOWIAZKIEM KAZDEGO kandydata. Gdyby sprawa
                  dotyczyla p. Kaszak, to badz pewny ze ten argument bylby na pierwszej stronie
                  jakiejs gazety.

                  > Nawiasem mowiac, pewne zwroty, ktorych uzyl Moskal w przemowieniu zostaly
                  > POMINIETE w tekscie Dziennika Zwiazkowego (m.in. ow "carpetbagger!). Sam
                  > zreszta piszesz, ze to bylo wyrazenie krytyczne.

                  Nie mowie o tym krytycznie. Nie uwazam to za fair, aby zaprosic polskich
                  businessmen (and women) na spotkanie niemowiac ze jest to spotkanie z Emanuelem,
                  ktory w pewnym momencie wsliznal sie. To bylo zaplanowane z gory. Ludzie nie
                  chcieli ostentacyjnie opusicic sali bo napewno by to bylo naglosnione jako
                  niechec i Bog wie co. Czy to nie jest polityczne intryganctwo. Ludzie ci
                  (przynajmniej wiekszosc) teraz zglasza protesty i przesyla kopie swoich pism,
                  ktore zlozyli do komitetu wyborczego Emanuela z zadaniem nie laczenia ich z
                  kampania i zaproszeniem na meeting o innym przeznaczeniu. Mysle ze to jest
                  wlasnie intryganctwo.
                  >
                  > Pierwsza runda to niemal NOKAUT. Pozbierac sie z tego nie bedzie latwo.
                  >
                  Nie przesadzajmy wynikow. Jest ciezko ale bylo i bez tego. 3 miliony zebrane
                  przez Emanuela vs. 1 milion Kaszak. A czy nokaut, mam nadzieje ze nie.

                  > Moze. Ale to, ze inni uprawiaja "dirty politics" to nie powod, zeby Polonia
                  > znizala sie do tego poziomu. Tam, nie ma tyle szumu, bo ci kandydaci, z tego co
                  > wiem, sie nie licza. Moze tez nie potrafia zbic na tym kapitalu politycznego.
                  > Moskal natomiast dal Emanuelowi swietny pretekst aby zaszkodzic Kaszak.

                  Ci inni to sa w innych okregach i maja szanse. Gdyby zalozmy Meksykanin byl
                  przeciwnikiem Emanuela, to by nie bylo "zelaznego" argumentu czyli Polak =
                  antysemita.

                  > Mnie nie chodzi tylko o to podwojne obywatelstwo (nie jest to tez sprawa
                  > najwazniejsza). Podkreslam, ze jezeli wyskakuje sie z jakimis krytykami, tym
                  > bardziej oskarzeniami, trzeba byc w stanie je OD RAZU uzasadnic. POTEM jest
                  > zwykle ZA POZNO!

                  CZy sadzisz ze Dzien Pulaskiego byl miejscem na szczegolowe uzasadnianie? Mowisz
                  jakby Emanuel mial juz wybory wygrane. Kaszak stara sie o glosy innych (w tym
                  Zydow tez) wiec nie przeceniajmy ze wynik juz zapadl. Chyba ze ty tak juz to
                  widzisz.

                  > Nie wiem, czy az zelazny, z pewnoscia chetnie stosowany. Problem w tym, ze tyra
                  > da Moskala byla RZECZYWISCIE antysemicka (to jest moj wlasny poglad). A nawet
                  > etnicznie szowinistyczna. Zydzi mieli przede wszystkim interes w tym, zeby te
                  > antysemickosc uwypuklic. Co do innych aspektow - to juz nie ich problem.

                  Czy podany artykul a rzekomy "Polskim Nazizmie" nie jest czescia gry politycznej
                  Emanuela, czy to nie jest najbrudniejsze z mozliwych intryganctw. Powiesz ze to
                  nie Emanuel. Ale tak samo Moskal to nie Kaszak. Szkoda ze Polacy nie maja
                  moznosci przekazania swojego oburzenia na lamach tej gazety.

                  Mysle ze dalsza dysusja niewiele wnisei wiec proponuje zawieszenie jej
                  do ...nastepnego "skandalu" ktorejs ze stron.

                  Pozdrawiam.
        • Gość: Lejzorek Re: CO POWIEDZIAL MOSKAL? IP: *.telocity.com 18.03.02, 19:46
          Gość portalu: Leszek S napisał(a):

          > Przy okazji, na temat Dana Rostenkowskiego, ktoremu zarzucono i udowodniono,
          > albo ktory sam do tego sie przyznal, popelnienie czynow niezgodnych z prawem,
          > jedynie wzmiankuje, ze �zostal osaczony przez swoich wrogow�. Tu pan
          > Moskal kwestionuje sam system praworzadnosci w USA.

          To jest skandal! Pan Moskal osmiela sie kwestionowac amerykanski system
          nie majac zadnych podstaw i dystansu. Urodzil sie i wyrosl przeciez w Stanach
          i jest za blisko aby miec wywazona perspektywe. Powinien lepiej sluchac tych
          co sie lepiej znaja i moga spojrzec obiektywnie spoza oceanu. Na odleglosc lepiej
          widac i trudniej o zaslepienie wasko rozumianym interesem lokalnym.

          Po co Polakom polscy reprezentanci, przeciez Zydzi jako bardziej inteligentni
          i kompetentni, moga Polakow lepiej reprezentowac?
      • Gość: Lejzorek Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: *.telocity.com 18.03.02, 19:38
        Gość portalu: Michal napisał(a):

        > "Najdobitniejszy przyklad braku szacunku dla Polonii widac w 5 Dystrykcie
        > wyborczym w Illinois. Okreg tradycyjnie reprezentowany przez Polaka, przez
        > czysty przypadek dostal sie w inne rece, gdy najbardziej wplywowy Amerykanin
        > polskiego pochodzenia zostal osaczony przez swoich wrogow. Teraz, gdy
        > probujemy odzyskac utracone miejsce w Kongresie, maszyna polityczna korzysta
        > ze swojej sily, by wybrac obcego kosztem posiadajacej lepsze kwalifikacje
        > kandydatki polskiego pochodzenia.

        Polacy maja obowiazek do glosowania na kandydatow innego pochodzenia,
        specjalnie zydowskiego. Namawianie ich na glosowanie na Polakow jest
        czystym antysemityzmem.
      • Gość: Lejzorek Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: *.telocity.com 18.03.02, 19:48
        Gość portalu: Michal napisał(a):

        > "Najdobitniejszy przyklad braku szacunku dla Polonii widac w 5 Dystrykcie
        > wyborczym w Illinois. Okreg tradycyjnie reprezentowany przez Polaka, przez
        > czysty przypadek dostal sie w inne rece, gdy najbardziej wplywowy Amerykanin
        > polskiego pochodzenia zostal osaczony przez swoich wrogow. Teraz, gdy
        > probujemy odzyskac utracone miejsce w Kongresie, maszyna polityczna korzysta
        > ze swojej sily, by wybrac obcego kosztem posiadajacej lepsze kwalifikacje
        > kandydatki polskiego pochodzenia.

        Polacy maja obowiazek do glosowania na kandydatow innego pochodzenia,
        specjalnie zydowskiego. Namawianie ich na glosowanie na Polakow jest
        czystym antysemityzmem.
    • Gość: U Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: *.gis.net 11.03.02, 04:28
      Dlaczego "polski antysemityzm" ma tak kaustyczny wplyw na zycie Polakow,a antypolonizm zdaje sie byc
      blogoslawienstwem dla jego wyznawcow?Ilu z nich zostalo potepionych.Ilu sklonilo sie do "przepraszam"?

      Ja sam kiedys bylem pelen wspolczucia dla ofiar Holocaustu,rozklejalem sie na lektura Anny Frank....
      Dzis,po glebszym przyjrzeniu sie wszystkiemu,co sie wokol tego Holocaustu dzieje,.chce zachowac swoje
      dawne uczucia dla jego ofiar jednak to,co bylo dla mnie naturalne jest zatrute przez
      szpigelmanow,grossow,duniny,geberty i hieny zerujace na losie swoich wspolbraci..............

      Czuje sie,jak facet,ktoremu skurwila sie narzeczona.Ciagle telepia sie w nim jakies uczucia dla niej,ale to nie to
      samo.....
      • Gość: vinc Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: *.o1.com 11.03.02, 07:09
        Gość portalu: U napisał(a):

        > Dlaczego "polski antysemityzm" ma tak kaustyczny wplyw na zycie Polakow,a ant
        > ypolonizm zdaje sie byc
        > blogoslawienstwem dla jego wyznawcow?Ilu z nich zostalo potepionych.Ilu sklonil
        > o sie do "przepraszam"?
        >
        > Ja sam kiedys bylem pelen wspolczucia dla ofiar Holocaustu,rozklejalem sie na l
        > ektura Anny Frank....
        > Dzis,po glebszym przyjrzeniu sie wszystkiemu,co sie wokol tego Holocaustu dziej
        > e,.chce zachowac swoje
        > dawne uczucia dla jego ofiar jednak to,co bylo dla mnie naturalne jest zatrute
        > przez
        > szpigelmanow,grossow,duniny,geberty i hieny zerujace na losie swoich wspolbraci
        > ..............
        >
        > Czuje sie,jak facet,ktoremu skurwila sie narzeczona.Ciagle telepia sie w nim ja
        > kies uczucia dla niej,ale to nie to
        > samo.....

        Czy myslisz ze wielu tu medrcow potrafi to zrozumiec, szowinizm opanowal pewna
        grupe ludzi, moze nie bede nazywal ich po imienu, obaj wiemy dokladnie o kogo
        chodzi.
        Jak zapewne odczules to po przeczytanej lekturze, historia lubi sie powtarzac,
        dokladnie mamy to, co bylo juz w dziejach Polski.
        Nie tak dawno , wpadla mi w rece ksiazka wydana w 1932 roku, dodrukowana
        nakladem Wydawnictwa Ojczyzna w 1996 roku, autorstwa Tadeusza Gluzinskiego
        pseudonim " Henryk Rolicki" pt. Zmierzch Izraela.
        Bardzo kontrowersyjne dzielo, ale ile ma wslolnego z terazniejszoscia,ile faktow
        o Zydach tamtych czasow, mozna by porownac do czasow dnia dzisiejszego.
        I niestety, nic nie moze wskazywac na jakakolwiek poprawe stosunkow Polsko-
        Zydowskich, jest to nie do przyjecia przez WJC, oni maja plany i to nieuczciwe w
        zamiarach w stosunku do narodu polskiego.
        Tak tez dzieje sie w kazdej sytuacji, kiedy ktokolwiek stara sie wystapic w
        obronie Narodu polskiego.
        Typowym przykladem jest tu Moskal,dziala on na srodowiska zydowskie, tak samo
        jak Watykan w czasach naszych Pradziadow i do dznia dzisiejszego, na te same
        srodowiska.
        Wiadomo jest, jak wielkim uznaniem moze cieszyc sie kazdy polityk o pogladach
        prozydowskich, i dzialajacych na szkode wlasnych wyborcow , byle by w interesie
        izraelskiego terroryzmu i organizacji kreujacych ten terroryzm.
    • zbik Vinc ????? podszywka ,a moze Vist ?? 11.03.02, 07:14
      Dlaczego nadajesz z anonimowego serwera ??
      Dlaczego piszesz te same bzdury nie na temat co Vist ?
      Tu chodzi o Moskala i jego kompromitowanie Poloni ,nie o Zydow .

      Prowokacja "Vinc"=Vist

      Zbik (mjr )
      • Gość: PULS Re: Vinc ????? podszywka ,a moze Vist ?? IP: *.24.10.226.Dial1.Chicago1.Level3.net 11.03.02, 10:45
        zbik napisał(a):

        > Dlaczego nadajesz z anonimowego serwera ??
        > Dlaczego piszesz te same bzdury nie na temat co Vist ?
        > Tu chodzi o Moskala i jego kompromitowanie Poloni ,nie o Zydow .
        >
        > Prowokacja "Vinc"=Vist
        >
        > Zbik (mjr )

        Zbik nie panikuj kto jest kto bo to jest na forum bez znaczenia.Jeden czonek tego
        forum uzywa 10 lub wiecej nickow dla wiadomego celu stworzenia sztucznego
        tlumu.Tresc wpisow jest istotna .Twoj poprzednik wyrazil opinie o problemie a ty
        odwracasz kota.
        Moskal nie kompromituje w swej wypowiedzi nikogo wskazujac na p.Kaszak jako
        bardziej wiarygodna reprezentantke spolecznosci polonijnej w odruznieniu od
        p.Emanuela ktory poniewaz jest Zydem wiec moze dobrze reprezentowac srodowisko o
        pochodzeniu zydowskim.Czy to tak trudno zrozumiec?
        Czy zawsze Zyd tylko musi byc w aparacie rzadzacym?Konstytucja Stanow
        Zjednoczonych nie mowi ze Zydzi i tylko Zydzi maja prawo do urzedu.
        Poza tym co jest tak obrazliwe w slowie Zyd,dlaczego jak to slowo pada to odrazu
        antysemityzm,Przeciez Moskal powiedzial prawde ze p.Emanuel to Zyd,gdyby
        powiedzial ze p.Emanuel nie Zyd to wtedy slowo antysemityzm mialoby sens.
        • Gość: Czytelni Re: Vinc ????? podszywka ,a moze Vist ?? IP: *.insad.pl 11.03.02, 12:28
          Jeżeli już tak się stanie, że powiedzmy kogoś nie bardzo polubię, to czy nie
          wolno mi tego głośno oznajmić? Jeżeli np. tym kimś będzie Rosjanin, Niemiec,
          Czech lub jeszcze ktoś inny to mogę, ale jeżeli Żyd to mam milczeć bo w
          przeciwnym wypadku wszyscy napadną na mnie i okrzykną antysemitą. Czy taka
          sytuacja nie jest chora? Czy niektórym przypadkiem sie w głowach nie
          pokiełbasiło? Mam milczeć nawet jeżeli Żyd mi zrobi krzywdę?
          • Gość: Zosia Re: Nowy Dziennik IP: 168.103.126.* 11.03.02, 16:06
            Dzieki Nowemu Dziennikowi moge sprzatac w Westchester zamiast byc lekarzem w
            Lodzi. Na dodatek poznalam seksownego listonosza z Puorto Rico i dlategi nie
            mysle o powrocie do Polski
            • Gość: Michal Re: Nowy Dziennik IP: 63.164.131.* 11.03.02, 17:43
              Gość portalu: Zosia napisał(a):

              > Dzieki Nowemu Dziennikowi moge sprzatac w Westchester zamiast byc lekarzem w
              > Lodzi. Na dodatek poznalam seksownego listonosza z Puorto Rico i dlategi nie
              > mysle o powrocie do Polski


              Gratulacje! Widze ze spelnily sie twoje marzenia. Be happy!
      • Gość: vinc Re: Vinc ????? podszywka ,a moze Vist ?? IP: *.o1.com 13.03.02, 07:58
        zbik napisał(a):

        > Dlaczego nadajesz z anonimowego serwera ??
        > Dlaczego piszesz te same bzdury nie na temat co Vist ?
        > Tu chodzi o Moskala i jego kompromitowanie Poloni ,nie o Zydow .
        > Prowokacja "Vinc"=Vist
        > Zbik (mjr )

        Nie badz smieszny zbiku, popatrz i zapamietaj co tu jest napisane , vinc - vist-
        .Vinc - viri.
        czy widzisz ze kazdy z tych nickname jest inny(?)
        Moim nick name jest vinc , chociaz zaczal poslugiwac nim sie jeden z
        szowinistow GW, ale robi to w bardzo prostacki sposob , i latwo mozna to
        zauwazyc.
        Wiec moze od poczatku ;
        nie pouczaj o czym mam pisac,
        jesli odpowiadasz, to na temat,
        a jesli chodzi o Moskala, to on nie kompromitowal Poloni(wrecz przeciwnie),
        za to Ty robisz to z wyrafinowaniem zbiku.


    • Gość: Helga Leszku S. przeczytalam! Bardzo ladnie! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.03.02, 20:08
      Pozwole sobie machnac kapeluszem w panska strone:) To bylo dobre.

      Poklony:)))))

      Helga
      • Gość: Leszek S Helgo, ale co? IP: *.jajones.com 12.03.02, 21:04
        Bo ja tu i tam na ten temat to dosc duzo nabazgralem.
        • Gość: helga Re: Helgo, ale co? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.03.02, 21:49
          Gość portalu: Leszek S napisał(a):

          > Bo ja tu i tam na ten temat to dosc duzo nabazgralem.

          Reply to Neil Steinberg.:)
          • Gość: Leszek S Aha. Dzieki ;-) IP: *.jajones.com 12.03.02, 22:04
            "Mnieciu" puscil to w Sieci.

            P.S. Mnieciu dal wywiad dla Chicago Tribune. Poszlo w niedzielnym wydaniu.
            Niezly artykul (oczywiscie artykul jest znacznie wiekszy, wypowiedz Szporera to
            tylko krotki cytat), bardzo przychylny dla spolecznosci polskiej w USA. Latwy
            do odnalezienia w witrynie gazety. Tak wiec "odkrecamy" jak sie da, co "Edziu"
            nachlapal.
            • Gość: Helga Re: Aha. Dzieki ;-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.03.02, 22:20
              Gość portalu: Leszek S napisał(a):

              > "Mnieciu" puscil to w Sieci.
              >
              > P.S. Mnieciu dal wywiad dla Chicago Tribune. Poszlo w niedzielnym wydaniu.
              > Niezly artykul (oczywiscie artykul jest znacznie wiekszy, wypowiedz Szporera to
              >
              > tylko krotki cytat), bardzo przychylny dla spolecznosci polskiej w USA. Latwy
              > do odnalezienia w witrynie gazety. Tak wiec "odkrecamy" jak sie da, co "Edziu"
              > nachlapal.



              jestem zachwycona:) Mniecio ciebie zacytowal w calosci i teraz jestes w Polsce
              heros. Wszyscy sie ciesza:)
    • fredzio54 Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU 12.03.02, 20:53
      To jest jak Polaczek nie pije wiecej Koszerny Wodki i nastawja sie na Whisky,
      zaczyna jego organizm warjowac, i caly gnoj wychodz z Mordy.
      Polaczek sraczek nie maluje Polskie Bloky i niech Chodniki prost stoja !
      • Gość: Leszek S A to do Fredzia54 IP: *.jajones.com 12.03.02, 22:11
        A do ktorego to Polaczka, co nie pije koszernej, tu "pijesz"?
        Masz "Edzia" na mysli? To juz przerobilismy. ;-)
        Ja pijam i koszerna wodke (jak znajde - dawno nie mialem "Baczewskiej") i nie-
        koszerna whiskey.
        ***

        fredzio54 napisał(a):

        > To jest jak Polaczek nie pije wiecej Koszerny Wodki i nastawja sie na Whisky,
        > zaczyna jego organizm warjowac, i caly gnoj wychodz z Mordy.
        > Polaczek sraczek nie maluje Polskie Bloky i niech Chodniki prost stoja !

        • fredzio54 Re: A to do Fredzia54 12.03.02, 23:30
          Gość portalu: Leszek S napisał(a):

          > A do ktorego to Polaczka, co nie pije koszernej, tu "pijesz"?
          > Masz "Edzia" na mysli? To juz przerobilismy. ;-)
          > Ja pijam i koszerna wodke (jak znajde - dawno nie mialem "Baczewskiej") i nie-
          > koszerna whiskey.
          > ***
          >
          > fredzio54 napisał(a):
          >
          > > To jest jak Polaczek nie pije wiecej Koszerny Wodki i nastawja sie na Whis
          > ky,
          > > zaczyna jego organizm warjowac, i caly gnoj wychodz z Mordy.
          > > Polaczek sraczek nie maluje Polskie Bloky i niech Chodniki prost stoja !
          >
          Jestes Dobry Polak nawet Brat jak ten Plk z warszawy pilismi Wodke koszerna
          Nissovka i Pesachuwke polecam cie , od tego czasu jestem z Polkownikem Bracie.

      • pro+se Moskal to swinia i tyle , A Polonia ,coz 70% to 12.03.02, 22:42
        nizbyt bystrzy osobnicy.
        Widac to na forum.
        kutor
    • pro+se Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU 12.03.02, 22:47
      Gość portalu: Leszek S napisał(a):

      > <a href="http://www.dziennik.com/www/dziennik/wiad/pub.htm#1"target="_blank">ww
      > w.dziennik.com/www/dziennik/wiad/pub.htm#1</a>
      >
      > Nowy Dziennik - Polish Daily News
      > Zalozony w lutym 1971 roku
      > ---------------------------------
      > · PUBLICYSTYKA ·
      > piatek, 8 marca
      > -------------------------------------------------------------------------------
      > -
      >
      > Kto nam szkodzi
      >
      > Po raz ostatni zajmowalismy sie w tym miejscu osoba Edwarda Moskala blisko rok
      > temu, kiedy prezesowi Kongresu Polonii Amerykanskiej odmowiono prawa wstepu do
      > Bialego Domu. Pisalismy wowczas, ze czlowiek gloszacy jawny i agresywny
      > antysemityzm ustawia sie sam na marginesie amerykanskiego zycia politycznego i
      > nie moze byc skuteczny jako rzecznik interesow polskiej grupy etnicznej.
      >
      > Bylismy, niestety, odosobnieni w tym pogladzie. Z roznych stron, szczegolnie ze
      >
      > strony organizacji polonijnych, odezwaly sie glosy krytyczne, zarzucajace nam,
      > ze dzialamy na szkode jednosci Polonii. Przyjelismy wiec zasade niepodejmowania
      >
      > polemik z wypowiedziami Moskala, wlasnie w imie unikania niepotrzebnych sporow,
      >
      > ktorych i tak w naszym srodowisku nie brakuje.
      >
      > Sa jednak sytuacje, w ktorych milczec nie sposob, bowiem milczenie bedzie
      > poczytane za aprobate dla dzialan i slow przynoszacych nam wszystkim nie tylko
      > wstyd, ale i szkode. I nie mozna pocieszac sie, ze Moskal ­ chociaz przewodzi
      > najwiekszej organizacji polonijnej ­ nie reprezentuje calej Polonii, pozostaje
      > w
      > istocie postacia lokalnej sceny politycznej, poza Chicago, szerzej nieznana.
      >
      > W ostatni poniedzialek na wiecu przedwyborczym w Chicago Edward Moskal
      > zaatakowal Rahma Emanuela, ubiegajacego sie o stanowisko kongresmana z ramienia
      >
      > Partii Demokratycznej, wytykajac mu zydowskie pochodzenie. Wystapienie Moskala
      > pokazane w wieczornych wiadomosciach telewizyjnych wywolalo w Chicago
      > oburzenie. Zabrali glos komentatorzy "Chicago Tribune" i "Chicago Sun-Times".
      > Krytycznie wypowiedzial sie o Moskalu burmistrz Chicago Richard Daley. Atak
      > Moskala na Emanuela sprowokowal, niestety, rowniez glosy oskarzajace nie tylko
      > Moskala, ale Polakow w ogole o antysemityzm i wspoldzialanie z Niemcami w
      > mordowaniu Zydow w czasie wojny. Popierana przez Moskala rywalka Emanuela do
      > godnosci kongresowej, Amerykanka polskiego pochodzenia, Nancy Kaszak odciela
      > sie od prezesa KPA i wezwala Moskala do przeproszenia swego oponenta.
      >
      > W swietle tych faktow nie mozna pocieszac sie dalej, ze antysemityzm prezesa
      > KPA obciaza jedynie jego konto. Tak nie jest. Pozostawiony bez odpowiedzi
      > kladzie sie cieniem i szkodzi nam wszystkim. W podwojnym wymiarze: moralnym i
      > praktycznym. W wymiarze moralnym wymaga potepienia, w wymiarze praktycznym
      > stanowi wyzwanie dla obdarzonych poczuciem odpowiedzialnosci dzialaczy KPA.
      > Stoi przed nimi pytanie, czy w imie iluzorycznej jednosci Polonii warto
      > popierac na stanowisku przywodcy czlowieka, ktorego wypowiedzi czynia z nas
      > wszystkich ­ czy tego chcemy, czy nie ­ wspoluczestnikow ksenofobicznych kampan
      > ii
      > rozsiewajacych nienawisc do naszych wspolobywateli. Dzis to sa Zydzi, jutro
      > moga byc Latynosi, a pojutrze Bog jeden wie, co prezesowi Moskalowi przyjdzie
      > do glowy.
      >
      > Ze smutkiem nalezy odnotowac, ze agresywnosc Edwarda Moskala w licznych
      > srodowiskach polonijnych przysporzyla mu popularnosci, jako odwaznemu obroncy
      > dobrego imienia i interesu Polakow. Przeciwstawiano go dlugiej liscie wrogow,
      > na ktorej obok Zydow znalazl sie polski prezydent i polski rzad.
      > Autor "Sasiadow" Jan Gross i prezes IPN Leon Kieres.
      >
      > Byc moze wreszcie ostatnie wydarzenia w Chicago zmienia ten sposob myslenia.
      > Kiedy kandydatka polskiego pochodzenia nie chce miec nic wspolnego z najwieksza
      >
      > polska organizacja, bo taki sojusz moze oznaczac polityczne samobojstwo,
      > najwyzszy czas zrozumiec, kto naprawde szkodzi polskim i polonijnym interesom.
      >
      > -------------------------------------------------------------------------------
      > -
      >
      >
      > Nowy Dziennik - Polish Daily News
      > Zalozony w lutym 1971 roku
      >
      >
      > Od blisko trzydziestu lat Nowy dziennik utrzymuje pozycje najwiekszej i
      > najbardziej prestizowej polskojezycznej gazety codziennej w USA. Redagowany i
      > wydawany w calosci w Nowym Jorku stanowi glowne zrodlo informacji Polonii.
      > Zarowno redakcja jak i pozostale dzialy firmy skladaja sie z osob znajacych
      > znakomicie realia polskie i amerykanskie. Pozwala nam to oddawac codziennie w
      > rece tutejszych Czytelnikow publikacje spelniajaca dokladnie ich oczekiwania
      > okreslone przez sympatie dla Polski i wybor zycia na imigracji. Nasz sukces
      > zawdzieczamy zaufaniu i lojalnosci Czytelnikow oraz naszej dominujacej na rynku
      >
      > polonijnych mediow pozycji w dziedzinie reklamy.
      >
      > Podczas dlugiej juz historii Nowego Dziennika mielismy przyjemnosc goscic w
      > naszej siedzibie na Manhattanie najwyzszych ranga przedstawicieli wladz
      > polskich i amerykanskich oraz osobistosci zycia politycznego i kulturalnego obu
      >
      > krajow. Zawartosc gazety oraz jej pozycja pomogly nam zaskarbic sobie zaufanie
      > Polonii, czego najlepszym dowodem byl masowy odzew Polakow na apel Nowego
      > Dziennika o pomoc finansowa ofiarom powodzi w Polsce. Nasza gazete staramy sie
      > wydawac przy pomocy najnowszych dostepnych technologii oraz korzystac z
      > ulatwien ery elektronicznych mediow.
      >
      > Z przyjemnoscia informujemy, iz jestesmy traktowani przez Polonie nie tylko
      > jako zrodlo potrzebnej informacji i reklamy, ale rowniez jako jedyna powazna
      > polonijna instytucja spoleczna darzona powszechnym szacunkiem I zaufaniem.

      Dobry artykol ,Moskal to oszolom ,kompletna kompromitacja .
      kutor
    • Gość: Zbyszek Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: *.CHCG.splitrock.net 13.03.02, 01:39
      Przeczytalem to wszystko powyzej i trudno cos krotko odpowiedziec. "Polaczkom"
      odpowiedzialem juz wczesniej piszec do Pawelka, ktory wprowadzil na forum
      rzewny element poszukiwania starej znajomosci z Leszkiem S., ktory jednak
      okazal sie nie byc TYM Leszkiem. Co za szkoda.

      Potem romans pana Leszka S. z Helga. Oh! Coz za wspaniala wymiana komplementow.

      No i przekomarzanka pana Leszka S. z panem Michalem. To juz bylo nieco lepsze
      bo chociaz na temat. Niewatpliwie elokwentny pan Leszek (pomijam S dla
      uproszczenia) wykazal sie olbrzymia "poprawnoscia polityczna" w przeciwienstwie
      od opluwanegoEdwarda Moskala.

      Nie jestem (Edzia) jego fanem i moglbym mu zarzucic wiele wiecej niz inni na
      tym forum, ale cenie sobie jego szczerosc, czy inaczej mowiac brak
      owej "poprawnosci politycznej". Powiedzial co powiedzial i ja osobiscie nie
      znalazlem w jego przemowieniu nic takiego co mozna by bylo nazwac
      antysemityzmem.

      Mam wlasnie przed soba ulotke wyborcza pani Nancy Kaszak. I co w niej mozna
      znalezc? Na stronie "poswieconej" panu Emanuelowi zamieszczone jest, zapewne
      trudno dostepne, paskudne zdjecie jego fizjonomii. Trzeba sie bylo sporo
      natrudzic aby takie zdjecie znalezc.

      Dalej cytaty wyrwane z kontekstu publikacji Sun Timesa.

      1. "Congressional hopeful serves
      fellow millionaries better than
      working families"
      Chicago Sun-Times 1/16/02

      2. "The [ComEd] merger
      resulted in the layoff
      of 3,350 workers."
      Chicago Sun-Times 1/16/02

      3. Emanuel made $6,491,000
      in 2001.
      Chicago Sun-Times 1/3/02

      i jeszcze wiele innych nieudokumentowanych zarzutow. I nikt nie wrzeszczy o
      antysemityzmie. Co znaczy: "Emanuel made $6,491,000" in 2001."? Brzmi to jak
      oskarzenie o jakies malwersacje.

      A przyboczni pana Emanuela wyrzucili paniaKaszak z jego konferencji prasowej. I
      co? Nikt nie krzyczy o antypolonizmie? Slusznie pan Michal napisal, ze jest to
      amerykanska kampania wyborcza w czasie ktorej nie przebiera sie w srodkach i
      wszystkie chwyty sa dozwolone. Przeciez celem jest "koryto".

      Wole prostote wypowiedzi Edzia niz zakamuflowane "szpile" politykierow.
      Pamietam jak swego czasu niejaki Nikita majac w d.... "political correctness"
      zdjal na sesji ONZ-tu but ze smierdzacej skarpety i walil nim w stol. I nikt
      nie smial mu powiedziec, ze jest swina.

      Czy powinnismy glosowac na Nancy poniewaz jest polskiego pochodzenia? A skad ja
      wiem jakiego pochodzenia ona jest? Moze sie okazac, ze gdy zostanie wybrana
      to "uswiadomi sobie" (tak jak byla pani Sekretarz Stanu), ze jej przodkowie
      przybyli z "Lubartowa". I wcale nie bedzie mi to przeszkadzalo oile bedzie sie
      wywiazywac ze swoich obowiazkow, dbac o interesy wyborcow i przestrzegac
      Konstytucji amerykanskiej.

      Bedac na konferencji w Filadelfii, przeczytalem ze jednym z uczestnikow jest
      Stefan Ziolkowski (nie Steve, nie Steven jeno Stefan). Bylem w 100% pewny, ze
      jest on Polakiem. Okazalo sie, ze nie mowi wogole po polsku i niewiele wie o
      Polsce. Natomiast dziewczyna o niemieckim nazwisku i miedzynarodowym imieniu
      okazala sie byc rdzenna Polka.

      Wspomniany przez panow Don Rostenkowski mniej zrobil dla Polonii niz kongresmen
      wloskiego pochodzenia, Anunncio. Wspierany przez polonijne media clerk miejski,
      Walter Kozubowski, okazal sie byc zwyklym oszustem finansowym. Itd, itp.

      Tak wiec przy decyzji o udzielaniu poparcia nie powinnismy kierowac sie zadnymi
      wzgledami etnicznymi. Jak slusznie zauwazyl pan Leszek w 5tym dystrykcie
      mieszka okolo 20% amerykanow polskiego pochodzenia, zas kongresmen musi
      reprezentowac interesy calej spolecznosci tego dystryktu.

      I jeszcze tylko troche o Nowym Dzienniku. Juz za czasow (jakiejs) pamieci pana
      Wierzbianskiego gazeta ta miala bardzo silne powiazania z komunistycznym
      rezymem PRL-u. Po roznych przepychankach i zmianie nazwy z PZPR na
      Socjaldemokracje, Millery, Kwasniewskie, Cimoszewicze, Olekse i
      inni "odbarwieni"rzadza III RP. Tak samo zachowal sie i Dziennik. Redaktorem
      naczelnym jest byly partyjny aparatczyk, tow. Maciej Wierzynski.

      I Mieciu nadajacy w sieci go nie napada. Wygodniej napadac tow. Wojtka
      Wierzewskiego (co za podobienstwo nazwisk), ktory byl tylko drobna "plotka" na
      UW. Ale Wierzewski pracuje (pisze przemowienia) dla Edzia. Wiec "w morde go i
      nozem".

      I ot to cale polityczne "szambo" trzeba przykrywac folia "political correctness"
      aby smrod sie nie rozszedl po calym kraju. Pisal dawno temu Jacek Kaczmarski o
      ruskim ambasadorze w Polskim Sejmie:

      "Polityk nie wie co to slowo zdrada
      a politycznych obyczjow trzeba strzec."

      I tym optymistycznym akcentem zegnam na dzis forumowiczow. Daruje sobie
      usciski, buziaczki, calowanie raczek i machanie kapeluszem, bo mnie to brzydzi.

      PS. Panie Leszku. Gdyby Moskal chcial podawac dowody antypolskich akcji
      nakrecanych przez syjonistyczne elementy w USA (ktore powinny byc znane kazdemu
      Polakowi) to musial by przemawiac przez kilka godzin. (Zydowskie demonstracje
      przed konsulatem w NYC, sprawy sadowe, pozwy sadowe dla Glempa, straszenie
      sankcjami przez US kongresmenow, Gross, Jedwabne i nawet ten pieprzony cwierc-
      polaczek Steinberg siedzacy nad kwaszonym ogorkiem i razowym chlebem. Przeciez
      jego antypolonizm nie da sie nawet porownac z Moskalowym antysemityzmem,
      ktorego wogole nie bylo.
      • Gość: Leszek S Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: *.jajones.com 15.03.02, 22:50
        Przeczytalem uwaznie cala wypowiedz pana Zbyszka. Tu rowniez trudno cos krotko
        odpowiedziec.

        Pan Zbyszek ceni sobie szczerosc pana Moskala, utozsamiajac zarazem szczerosc z
        brakiem politycznej poprawnosci. Szczerosci panu Moskalowi rzeczywiscie nie
        sposob odmowic. Ani tez braku "politycznej poprawnosci". Zastanawiam sie
        jednak, czy szczerosc zawsze musi odbywac sie kosztem owej politycznej
        poprawnosci.

        Kolejne relacje prasowe, te w Chicago Tribune i w Sun-Times, wskazuja, ze
        zarzuty pana Moskala pod adresem Emanuela nie byly calkowicie wyssane z palca.
        W samej rzeczy prasa chicagowska zarzuca kontrkandydatowi Nancy Kaszak bardzo
        wiele. Skoro tak, to tym bardziej, uwazam, jest niefortunnym, ze sie tak
        delikatnie wyraze, iz pan Moskal w swoich zarzutach nie przedstawil zadnych
        argumentow. Wlasnie owa goloslownosc, w polaczeniu z agresywnym tonem byla, w
        moim przekonaniu, glowna przyczyna, ze to wystapienie zostalo przez prase
        jednoznacznie skomentowane jako - antysemickie. Wydaje mi sie, ze Polonia, i
        pan Moskal osobiscie, maja w tym przypadku duzo szczescia, ze uwaga prasy
        stopniowo odwrocila sie od wypowiedzi Moskala, a bardziej skupila na osobie
        pana Emanuela i jego niejednoznacznych w wymiarze etyki politycznej dzialaniach
        oraz na rzeczywiscie wystepujacych problemach niedostatecznej reprezentacji
        interesow politycznych Polonii w Chicago.

        I tu pojawia sie zasadnicze pytanie: jak to sie dzieje, ze tak nadal liczna
        grupa etniczna jaka sa Amerykanie polskiego pochodzenia w Chicago, ma tak
        mizerna reprezentacje swoich interesow? Czy jest to rezultat
        machinacji "maszyny politycznej", jak tego chce pan Moskal, czy jest to
        rowniez, a moze w pierwszej kolejnosci, rezultat nieudolnosci politycznej
        samego srodowiska Polonii? Jak sie bowiem dowiaduje utrata politycznych wplywow
        Polonii nastapila w szczegolnie jaskrawy sposob na przestrzeni minionej dekady,
        wlasnie za kadencji pana Edwarda Moskala. Czy aby przypadkiem sami sobie nie
        jestesmy winni, ze inni przestali sie z nami liczyc?

        Co do ulotek wyborczych Nancy Kaszak.
        To, ze te ulotki to polityczna propaganda, nie ulega zadnej kwestii. To, ze nie
        ma tam nic antysemickiego - rowniez. Mozna tez z powodzeniem twierdzic, ze
        zarzuty pod adresem Emanuela wytoczone w owych ulotkach i zarzuty pana Moskala
        sa podobne, nawet bardzo. A jednak - jest roznica, moim zdaniem, zasadnicza.
        Ulotki Nancy Kaszak to cytaty z prasy. To nawet nie zarzuty. To stwierdzenia
        pewnych, rzekomych, faktow. Powolujac sie na konkretne zrodla informacji, Nancy
        Kaszak zdejmuje z samej siebie odpowiedzialnosc za prawdziwosc tychze.
        Odpowiedzialni sa ci, ktorzy te informacje podali - chicagowska prasa. Panu
        Emanuelowi nie pozostaje nic innego jak polemizowac z sama prasa. Zas Kaszak
        moze co najwyzej zarzucic tendencyjnosc w doborze informacji i
        nieusprawiedliwione dawanie wiary owym doniesieniem - zarzuty, ktorych
        prawdziwosc sam musialby wpierw udowodnic.

        Dla mnie jest to przejaw politycznego sprytu. Sprytu, ktorego zdecydowanie
        brakuje Moskalowi. Moskalowi, i jego zwolennikom, zalecalbym poogladanie debat
        w brytyjskiej Izbie Gmin. Tamtejsi poslowie, moim skromnym zdaniem, calkiem
        niezle opanowali sztuke "obsmarowywania" politycznego oponenta w sposob wolny
        od "szczerosci" politycznego prymitywizmu i wulgarnosci.

        Moskal, "Nowy Dziennik" i pan Miecio:
        Pan Miecio ma diametralnie odmienne poglady na to co dobre dla Polski i
        Polonii, anizeli KPA i pan Moskal - stad ataki Sieci na Moskala i "jego ludzi".
        Taki problem nie istnieje w przypadku Nowego Dziennika. Pan Maciej Wierzynski
        to, podobno, "byly towarzysz"; pan Wierzbianski to, podobno, "byly SB-ek". Ja
        tu sie dopatruje sporej roznicy. Ale, moze faktycznie nalezaloby przestudiowac
        polityczna przeszlosc naczelnego Nowego Dziennika?
        ****

        >PS. Panie Leszku. Gdyby Moskal chcial podawac dowody antypolskich akcji
        >nakrecanych przez syjonistyczne elementy w USA (ktore powinny byc znane
        kazdemu
        >Polakowi) to musial by przemawiac przez kilka godzin. (Zydowskie demonstracje
        >przed konsulatem w NYC, sprawy sadowe, pozwy sadowe dla Glempa, straszenie
        >sankcjami przez US kongresmenow, Gross, Jedwabne i nawet ten pieprzony cwierc-
        >polaczek Steinberg siedzacy nad kwaszonym ogorkiem i razowym chlebem. Przeciez
        >jego antypolonizm nie da sie nawet porownac z Moskalowym antysemityzmem,
        >ktorego wogole nie bylo.

        Niewatpliwie. I dlatego atakujac Emanuela, Moskal powinien byl ograniczyc sie
        do osoby samego Emanuela, nie dorzucajac do tego wzmianek o atakach na Polske
        ze strony Izraela czy organizacji zydowskich. Laczac jedno z drugim (bez
        dalszego wyjasnienia) podal "zydowskosc" Emanuela jako okolicznosc obciazajaca -
        a to jest wlasnie interpretowane powszechnie jako antysemityzm.

        Pozdrawiam.
        • Gość: Michal Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: 63.164.131.* 15.03.02, 23:55
          Gość portalu: Leszek S napisał(a):

          > Pan Zbyszek ceni sobie szczerosc pana Moskala, utozsamiajac zarazem szczerosc z
          > brakiem politycznej poprawnosci. Szczerosci panu Moskalowi rzeczywiscie nie
          > sposob odmowic. Ani tez braku "politycznej poprawnosci".

          Zaraz, zaraz, Moskal wlasnie nie jest politycznie poprawny, chyba nie w to
          chciales powiedzec. On (Moskal) broni ta czesc Polakow, ktorzy nie chca sie
          zgodzic z ciaglym napastliwym i orazliwym tonem jakim jestesmy jako srodowisko
          polskie traktowani. Tym ktorym "wsio rawno" i "jak pluja na nas to mowia ze
          deszcze pada", to to niech sie oburzja. W koncu wolny kraj...

          > Zastanawiam sie jednak, czy szczerosc zawsze musi odbywac sie kosztem owej
          > politycznej poprawnosci.

          Wlasnie on jest szczery. Nazywa rzeczy po imieniu. Wiec jaki jest twoj punkt?
          >
          > Kolejne relacje prasowe, te w Chicago Tribune i w Sun-Times, wskazuja, ze
          > zarzuty pana Moskala pod adresem Emanuela nie byly calkowicie wyssane z palca.

          Ale kto to wyjasni i sprostuje? Jak do tej pory zadna z wymienionych gazet.

          > W samej rzeczy prasa chicagowska zarzuca kontrkandydatowi Nancy Kaszak bardzo
          > wiele. Skoro tak, to tym bardziej, uwazam, jest niefortunnym, ze sie tak
          > delikatnie wyraze, iz pan Moskal w swoich zarzutach nie przedstawil zadnych
          > argumentow.

          Bo, gdyby to zrobil to juz widze jaka bylaby afera i bagonka. On tylko nadmienil
          cos niecos a jak uczestnicy tego forum zareagowali. A jaki artykul napisal
          Stainberg?

          > Wlasnie owa goloslownosc, w polaczeniu z agresywnym tonem byla, w
          > moim przekonaniu, glowna przyczyna, ze to wystapienie zostalo przez prase
          > jednoznacznie skomentowane jako - antysemickie.

          Jak piszesz nie jest to znaowu az tak goloslowne. Agresywnosc to moze jest ale
          prasy, ktora to przedstawia. Ton (mialem okazje sluchac tego fragmentu
          wypowiedzi) nie byla absolutnie agresywna. A propos, odnosnie oceny agresywnosci
          tonu to chyba kazdy kto rozmawia z Wlochem czy Meksykaninem moze czuc sie
          obrazony. Nie przesadzamy. Agresywna byla prasa i to po fakcie.

          > Wydaje mi sie, ze Polonia, i pan Moskal osobiscie, maja w tym przypadku duzo
          > szczescia, ze uwaga prasy stopniowo odwrocila sie od wypowiedzi Moskala, a
          > bardziej skupila na osobie pana Emanuela i jego niejednoznacznych w wymiarze
          > etyki politycznej dzialaniach oraz na rzeczywiscie wystepujacych problemach
          > niedostatecznej reprezentacji interesow politycznych Polonii w Chicago.

          Co znaczy ze mamy jako Polonia szczescie. No coz, najwyzej p. Kaszak nie bedzie
          wybrana. Swiat nie stoi w miejscu. Nic sie nie zawalilo i nie zawali. Po prostu
          Moskal powiedzial to co inni tez wiedza. W TV slysze niemal codziennie, jak teraz
          w ogniu kampanii wyborczej, politycy wrecz mowia o lapowkach i korupcji. Ludzie,
          to sie dzieje na oczach wszystkich a przeciez to jest sprawa kryminalna. I co? A
          nic. Karawana wyborcza idzie dalej.

          > I tu pojawia sie zasadnicze pytanie: jak to sie dzieje, ze tak nadal liczna
          > grupa etniczna jaka sa Amerykanie polskiego pochodzenia w Chicago, ma tak
          > mizerna reprezentacje swoich interesow? Czy jest to rezultat
          > machinacji "maszyny politycznej", jak tego chce pan Moskal, czy jest to
          > rowniez, a moze w pierwszej kolejnosci, rezultat nieudolnosci politycznej
          > samego srodowiska Polonii?

          To chyba jest bardziej zlozone niz nam sie wydaje. Przede wszystkim musimy
          wyksztalcic tzw. elity spoleczne, ktore beda chcialy poswiecic sie dla dobra
          spolecznego. To nie jest proste. Jestesmy czesto nowa fala emigracyjna, gdzie
          ludzie borykaja sie z wieloma spawami, o ktorych chyba nie musze mowic. Spawa
          poczucia alienacji czy trudnosci z zaadoptowaniem tez gra role. Jest tez czynnik
          jaki wynieslismy z czasow komunizmu, gdzie by brak wiary do sposobu glosowania w
          wyborach. Gorsze jest to, ze w momencie gdy mamy ta szanse aby pokazac zalazek
          zjednoczenia i wspolnego frontu, to zaraz pojawiaja sie "rozrabiacze", ktorzy
          chca zrobic wlasnie cos przeciwnego.

          > Jak sie bowiem dowiaduje utrata politycznych wplywow Polonii nastapila w
          > szczegolnie jaskrawy sposob na przestrzeni minionej dekady, wlasnie za kadencji
          > pana Edwarda Moskala. Czy aby przypadkiem sami sobie nie jestesmy winni, ze
          > inni przestali sie z nami liczyc?

          To nie sadze aby to byl udzial Moskala. Nie przeceniajmy tego czlowieka. On nie
          jest znowu jakis super heros, ktorego wszyscy sluchaja. Nie przesadzajmy, to nie
          dyktatura.

          > Co do ulotek wyborczych Nancy Kaszak. To, ze te ulotki to polityczna
          > propaganda, nie ulega zadnej kwestii. To, ze nie ma tam nic antysemickiego -
          > rowniez. Mozna tez z powodzeniem twierdzic, ze zarzuty pod adresem Emanuela
          > wytoczone w owych ulotkach i zarzuty pana Moskala sa podobne, nawet bardzo. A
          > jednak - jest roznica, moim zdaniem, zasadnicza.
          > Ulotki Nancy Kaszak to cytaty z prasy. To nawet nie zarzuty. To stwierdzenia
          > pewnych, rzekomych, faktow. Powolujac sie na konkretne zrodla informacji, Nancy
          > Kaszak zdejmuje z samej siebie odpowiedzialnosc za prawdziwosc tychze.

          A co Moskal powiedzial co nie jest zgodne z prawda. Pochodzenie sie zgadza,
          maczanie w jakis niejasnych sprawach tez, obcy w tym regione, to co u licha jest
          tak rozne. Aha, zapomnalem, nzawisko!!

          > Odpowiedzialni sa ci, ktorzy te informacje podali - chicagowska prasa. Panu
          > Emanuelowi nie pozostaje nic innego jak polemizowac z sama prasa. Zas Kaszak
          > moze co najwyzej zarzucic tendencyjnosc w doborze informacji i
          > nieusprawiedliwione dawanie wiary owym doniesieniem - zarzuty, ktorych
          > prawdziwosc sam musialby wpierw udowodnic.

          Jak pisalem wyzej, prosze posluchac innych kandydatow. Toz to oficjalne
          oskarzanie o korupcje, ktora w tym kraju jest karalna. Lapowki tez.

          > Dla mnie jest to przejaw politycznego sprytu. Sprytu, ktorego zdecydowanie
          > brakuje Moskalowi. Moskalowi, i jego zwolennikom, zalecalbym poogladanie debat
          > w brytyjskiej Izbie Gmin. Tamtejsi poslowie, moim skromnym zdaniem, calkiem
          > niezle opanowali sztuke "obsmarowywania" politycznego oponenta w sposob wolny
          > od "szczerosci" politycznego prymitywizmu i wulgarnosci.

          Jasne, niechby Moskal przywalil Emanuelowi jakims pomidorem czy jajem to dopiero
          byloby o polskiej kulturze i wychowaniu. Juz widze te tytuly w gazetach.
          Przycmiloby to wszystkie infomacje. Mialem przez kilak lat moznosc ogladania
          czesto debat ze wspomnainego parlamentu angielskigo. Nieraz to bylo wiecej niz
          zabawne. Chyba akurat ten przyklad nie jest trafny.
          >
          > Moskal, "Nowy Dziennik" i pan Miecio:
          > Pan Miecio ma diametralnie odmienne poglady na to co dobre dla Polski i
          > Polonii, anizeli KPA i pan Moskal - stad ataki Sieci na Moskala i "jego ludzi".

          No to czort jechal tego Miecia. On jest tylko jakims tam obywatelem (nie
          wiadomomo pewnie jeszcze jakim). Po co go wogole tu wtracac.
          >
          > Taki problem nie istnieje w przypadku Nowego Dziennika. Pan Maciej Wierzynski
          > to, podobno, "byly towarzysz"; pan Wierzbianski to, podobno, "byly SB-ek". Ja
          > tu sie dopatruje sporej roznicy. Ale, moze faktycznie nalezaloby przestudiowac
          > polityczna przeszlosc naczelnego Nowego Dziennika?

          Tak, ja robie ta roznice. Wiele osob mowi ze jest ten dziennik przechowalnia i
          schronienime dla "nieudacznych dziennikarzy", ktorzy chalturza myslac ze cos
          jeszcze znacza. Typowe maciwody, ktorym tyle zalezy na Polonii i naszch sprawach
          co mnie na wplywach Lewicowego Ugrupowanie Dolnego Madagaskaru. Animozje miedzy
          NYC a Chicago sa od pewnego czasu. Widocznie Polonia z NYC pretenduje do #1 - w
          koncu "stoliczka" - to tez z czasow tychze gryzipiorkow.


        • Gość: Zbyszek Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: *.CHCG.splitrock.net 16.03.02, 04:00
          Gość portalu: Leszek S napisał(a):

          > Przeczytalem uwaznie cala wypowiedz pana Zbyszka. Tu rowniez trudno cos krotko
          > odpowiedziec.
          [....]
          > Taki problem nie istnieje w przypadku Nowego Dziennika. Pan Maciej Wierzynski
          > to, PODOBNO, "byly towarzysz"; pan Wierzbianski to, podobno, "byly SB-ek". Ja
          > tu sie dopatruje sporej roznicy. Ale, moze faktycznie nalezaloby przestudiowac
          > polityczna przeszlosc naczelnego Nowego Dziennika?
          > ****

          Panie Leszku S. Bardzo prosze o nie przekrecanie moich wypowiedzi. Mam nadzieje,
          ze zrobil to pan niechcacy piszac ze: "pan Wierzbianski to, podobno, "byly SB-
          ek". ". Ja czegos takiego nigdy nie napisalem co bardzo latwo sprawdzic wracajac
          do mojego postu.

          Natomiast bardzo jasno napisalem o tow. Macieju Wierzynskim. I znowu bardzo
          prosze niech pan nie przekreca moich wypowiedzi. Ja nie napisalem ze: "Pan Maciej
          Wierzynski to, PODOBNO, "byly towarzysz" (slowo "podobno" w panskim liscie bylo
          napisane malymi literami, ja przerobilem je na duze aby to slowo wyeksponowac
          gdyz nie bylo go w moim poscie). Nie panie Leszku. Wyraznie mnie pan nie docenia
          i usiluje zrobic ze mnie intryganta. Nigdy, zapewniam pana, nie rzucam oskarzen
          (nie wiem czy nazwanie kogos towarzyszem jest oskarzeniem, ale moze)
          bezpodstawnych. Dlatego nie uzywan slow "podobno", "ktos powiedzial", "byc moze".

          Towarzysz MACIEJ WIERZYNSKI BYL DLUGOLETNIM CZLONKIEM PZPR. NIE TYLKO CZLONKIEM,
          ALE PIASTOWAL W TEJ ORGANIZACJI WYSOKIE FUNKCJE. STARSI LUDZIE PAMIETAJA
          TELEWIZYJNE PROGRAMY TOW. WIERZYNSKIEGO.

          Mam nadzieje, ze ma pan dostep do biblioteki publicznej w swoim miescie (lub
          uniwersyteckiej). Prosze sie tam wybrac i poszukac pierwszego anglojezycznego
          wydania ksiazki pt. "Who's Who in Poland". I niech pan znajdzie haslo "Maciej
          Wierzynski". I niech pan wiecej nie pisze, ze napisalem PODOBNO. Pleeeeaaaasssee.

          Nie znaczy to, ze Maciej Wierzynski powinien byc natychmiast powieszony lub
          zeslany do Quantanamo. Nie powinno mu sie jednak powierzac funkcji redaktora
          naczelnego. Za to co robil przez lata w PRL-u powinien byc pozbawiony prawa
          wykonywania zawodu dziennikarskiego, przynajmniej tu, w USA.

          A takich jak Wierzynski sa tu setki, jesli nie tysiace. I to wlasnie, ten bagaz
          PRL-u powoduje brak jednosci Polonii i niestety nie predko sie z tego wyzwolimy.

          Jak wspomnialem pan Szporer z zacietoscia godna lepszej sprawy atakuje drobna
          partyjna plotke - Wojciecha Wierzewskiego - ale z wielka troska omija i nie tyka
          naczelnego N.Dz. Czyz nie jest to "wybiorczosc"?

          Pozdrawiam i przyznaje, ze wole rzeczowa dyskusje z panem, niz czytanie epitetow
          i wulgaryzmow "jojow, fredziow, angelow a nawet Pawelkow." Ten ostatni jakos
          zamilkl. Czyzby zachorowal? Martwie sie o niego.
          • Gość: czeski Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: *.proxy.aol.com 16.03.02, 04:16
            Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

            > Gość portalu: Leszek S napisał(a):
            >
            > > Przeczytalem uwaznie cala wypowiedz pana Zbyszka. Tu rowniez trudno cos kr
            > otko
            > > odpowiedziec.
            > [....]
            > > Taki problem nie istnieje w przypadku Nowego Dziennika. Pan Maciej Wierzyn
            > ski
            > > to, PODOBNO, "byly towarzysz"; pan Wierzbianski to, podobno, "byly SB-ek".
            > Ja
            > > tu sie dopatruje sporej roznicy. Ale, moze faktycznie nalezaloby przestudi
            > owac
            > > polityczna przeszlosc naczelnego Nowego Dziennika?
            > > ****
            >
            > Panie Leszku S. Bardzo prosze o nie przekrecanie moich wypowiedzi. Mam nadzieje
            > ,
            > ze zrobil to pan niechcacy piszac ze: "pan Wierzbianski to, podobno, "byly SB-
            > ek". ". Ja czegos takiego nigdy nie napisalem co bardzo latwo sprawdzic wracaja
            > c
            > do mojego postu.
            >
            > Natomiast bardzo jasno napisalem o tow. Macieju Wierzynskim. I znowu bardzo
            > prosze niech pan nie przekreca moich wypowiedzi. Ja nie napisalem ze: "Pan Maci
            > ej
            > Wierzynski to, PODOBNO, "byly towarzysz" (slowo "podobno" w panskim liscie bylo
            >
            > napisane malymi literami, ja przerobilem je na duze aby to slowo wyeksponowac
            > gdyz nie bylo go w moim poscie). Nie panie Leszku. Wyraznie mnie pan nie doceni
            > a
            > i usiluje zrobic ze mnie intryganta. Nigdy, zapewniam pana, nie rzucam oskarzen
            >
            > (nie wiem czy nazwanie kogos towarzyszem jest oskarzeniem, ale moze)
            > bezpodstawnych. Dlatego nie uzywan slow "podobno", "ktos powiedzial", "byc moze
            > ".
            >
            > Towarzysz MACIEJ WIERZYNSKI BYL DLUGOLETNIM CZLONKIEM PZPR. NIE TYLKO CZLONKIEM
            > ,
            > ALE PIASTOWAL W TEJ ORGANIZACJI WYSOKIE FUNKCJE. STARSI LUDZIE PAMIETAJA
            > TELEWIZYJNE PROGRAMY TOW. WIERZYNSKIEGO.
            >
            > Mam nadzieje, ze ma pan dostep do biblioteki publicznej w swoim miescie (lub
            > uniwersyteckiej). Prosze sie tam wybrac i poszukac pierwszego anglojezycznego
            > wydania ksiazki pt. "Who's Who in Poland". I niech pan znajdzie haslo "Maciej
            > Wierzynski". I niech pan wiecej nie pisze, ze napisalem PODOBNO. Pleeeeaaaassse
            > e.
            >
            > Nie znaczy to, ze Maciej Wierzynski powinien byc natychmiast powieszony lub
            > zeslany do Quantanamo. Nie powinno mu sie jednak powierzac funkcji redaktora
            > naczelnego. Za to co robil przez lata w PRL-u powinien byc pozbawiony prawa
            > wykonywania zawodu dziennikarskiego, przynajmniej tu, w USA.
            >
            > A takich jak Wierzynski sa tu setki, jesli nie tysiace. I to wlasnie, ten bagaz
            >
            > PRL-u powoduje brak jednosci Polonii i niestety nie predko sie z tego wyzwolimy
            > .
            >
            > Jak wspomnialem pan Szporer z zacietoscia godna lepszej sprawy atakuje drobna
            > partyjna plotke - Wojciecha Wierzewskiego - ale z wielka troska omija i nie tyk
            > a
            > naczelnego N.Dz. Czyz nie jest to "wybiorczosc"?
            >
            > Pozdrawiam i przyznaje, ze wole rzeczowa dyskusje z panem, niz czytanie epiteto
            > w
            > i wulgaryzmow "jojow, fredziow, angelow a nawet Pawelkow." Ten ostatni jakos
            > zamilkl. Czyzby zachorowal? Martwie sie o niego.

            Ty zbyniu! A kim ty do huja jestes? Pokaz swoje ID gay-u pierdolony! Uwazaj
            mendo,nie pokazuj sie na ulicy w butach wykreconych,bo cie COPS wylegitymuja i do
            POlski wypierdola,zebraku jebany co USA oszukujesz.Nie wiesz o tym ,ze Police ma
            juz prawo sprawdzac status imigracyjny bydla nielegalnego?To uwazaj na siebie,aby
            cie kumple nie podjebali i tak jak stoisz w powietrze polecisz....bez jednego
            DULARA w kieszeni twojej dziurawej...
            • Gość: Michal Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: *.mw.sisna.com 16.03.02, 04:27
              Hmmm, zgaduje. To ty jojo?
              • Gość: czeski Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: *.proxy.aol.com 16.03.02, 04:34
                Gość portalu: Michal napisał(a):

                > Hmmm, zgaduje. To ty jojo?

                No cos ty? Ja jestem Zygmus co zbynia w dupe wali,kiedykolwiek ona mu zaswedzi!
                • Gość: czeski Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: *.proxy.aol.com 16.03.02, 04:35
                  Gość portalu: czeski napisał(a):

                  > Gość portalu: Michal napisał(a):
                  >
                  > > Hmmm, zgaduje. To ty jojo?
                  >
                  > No cos ty? Ja jestem Zygmus co zbynia w dupe wali,kiedykolwiek ona mu zaswedzi!

                  PS. Pala policyjna !
                  • Gość: Michal Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: *.mw.sisna.com 16.03.02, 14:54
                    Gość portalu: czeski napisał(a):

                    > Gość portalu: czeski napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Michal napisał(a):
                    > >
                    > > > Hmmm, zgaduje. To ty jojo?
                    > >
                    > > No cos ty? Ja jestem Zygmus co zbynia w dupe wali,kiedykolwiek ona mu zasw
                    > edzi!
                    >
                    > PS. Pala policyjna !

                    Zgaduje dalej, jestes czeski ZOMO-wiec?

            • yacek1 Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU 16.03.02, 21:28
              Ty! czeski. Czy wiesz dlaczego po czesku sie mowi, ze "laska je nebeska"? Bo
              uzywacie chujowej farby i wasze dzinsy farbuja. Przepraszam wszystkich Czechow
              za ten glupi dowcip bo ten palant ma tyle wspolnego z Czechami co ja z
              Allachem. Zadnemu Czechowi nawet do jaj nie dorasta.
          • Gość: Leszek S Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: *.jajones.com 18.03.02, 21:02
            Panie Zbyszku:

            W cudzyslowie napisalem zwroty "byly SB-ek" oraz "byly towarzysz". Slowo
            "podobno" bylo natomiast napisane, i to dwukrotnie bo w odniesieniu do obydwu
            panow, bez cudzyslowu - jako moje wlasne slowo.

            Napisalem "podobno" bo dla mnie nie bylo rzecza do konca rozstrzygnieta czy jeden
            pan faktycznie byl kiedys funkcjonariuszem SB, a drugi - faktycznie byl
            dzialaczem PZPR. Innymi slowy - "podobno" odnosilo sie do sytuacji a nie Panskich
            twierdzen.

            Rzeczywiscie nie pisal Pan o wspolpracowniku pana Moskala, Wojciechu
            Wierzbianskim, jako o "bylym funkcjonariuszu SB" - tu przyznaje sie do pomylki;
            to nie Pan mu to zarzuca.
            *****

            Ja sie w ogole nie spieram o to czy jeden pan nalezal do jednej organizacji, a
            drugi pan do drugiej i o to "kto - co - komu" zarzuca. Mnie jedynie chodzilo o
            wskazanie, ze zarzut przynaleznosci do SB (a to zarzuca sie wspolpracownikowi
            Moskala) jest o wiele powazniejszy anizeli przypisanie komus czlonkostwa w PZPR.
            Jezeli ktos nalezal do SB to sam ten fakt juz w zasadzie dyskwalifikuje,
            natomiast z faktu przynaleznosci do PZPR jeszcze niewiele wynika. Ale moze - to
            zalezy co ten ktos tam robil. Dlatego na koniec napisalem, ze moze faktycznie
            nalezaloby sie przeszlosci naczelnego Nowego Dziennika blizej przyjzec.

    • Gość: ?/ Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: *.dpg.devry.edu 14.03.02, 17:06
    • Gość: PULS Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: *.tnt29.chi15.da.uu.net 15.03.02, 23:45
      Pan Leszek napisal,cytuje ostatni fragment powyzszego listu:

      "Niewatpliwie. I dlatego atakujac Emanuela, Moskal powinien byl ograniczyc sie
      do osoby samego Emanuela, nie dorzucajac do tego wzmianek o atakach na Polske
      ze strony Izraela czy organizacji zydowskich. Laczac jedno z drugim (bez
      dalszego wyjasnienia) podal "zydowskosc" Emanuela jako okolicznosc obciazajaca -
      a to jest wlasnie interpretowane powszechnie jako antysemityzm".

      Pozdrawiam.


      Niewatpliwie. I dlatego atakujac Emanuela, Moskal powinien byl ograniczyc sie
      do osoby samego Emanuela, nie dorzucajac do tego wzmianek o atakach na Polske
      ze strony Izraela czy organizacji zydowskich.

      PULS:Moskal nie jest kandydatem do fotela,jego rola w swoim przemowieniu bylo
      zwrocic uwage na pewne fakty-powtarzam fakty dotyczace p.Emanuela.
      1.ze jest przedstawicielem grupy zydowskiej,
      2.ze byl na szkoleniu w armii Izraelskiej.
      3.ze Izrael nie jest przychylny Polsce.
      Fakty te sa wiec prawdziwe,gdyby nie byly to wtedy jest problem ktory zydzi tak
      szybko sobie upodobali obrzucac innych a mianowicie antysemityzmem.
      Teraz; kto ustalil ze powyzsze informacje sa antysemickie?-Zydzi ustalili,wiec
      uzurpuja sobie oni jakas specjalna wylacznosc co a co nie moze byc podawane do
      informacji o kandydacie w czasie jego kampanii.Takiej klauzuli Konstytucja i
      prawo wyborcze w USA nie usankcyjonowaly.Jest to wymysl tak zwanej politycznej
      poprawnosci w odruznieniu od politycznej rzetelnosci.

      Laczac jedno z drugim (bez
      dalszego wyjasnienia) podal "zydowskosc" Emanuela jako okolicznosc obciazajaca -
      a to jest wlasnie interpretowane powszechnie jako antysemityzm.

      PULS:Jeszcze raz podkreslam-Moskal nie ubiega sie o fotel.Fakty i sposob w jaki
      on podal informacje o p.Emanuel sa i powinny byc przedmiotem i tematem(jezeli
      juz Zydzi tak sobie zycza)komentarzy nie zas cala spolecznosc polonijna i malo
      tego Polska tam nad Wisla.Pan Steimberg popelnil bigoterie i oszczercza
      propagande ktora w literze prawa jest przestepstwem kryminalnym.

      Pozdrawiam.


    • yacek1 Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU 18.03.02, 15:02
      To rzeczywiscie propagandowy szmatlawiec. Bylem w bibliotece ale nie moglem
      znalezc tej ksiazki "Who's Whom in Poland". Sa pozniejsze wydania alt tam nie
      ma Wierzynskiego. Rozmawialem ze starszymi i jeden pamietal, ze prowadzil on
      jakis program w TV. Moze ktos sprobuje jeszcze poszukac tych informacji o
      ktorych pisal Zbyszek. Ciekawe kto klamie?
      • Gość: Zbyszek Re: POLONIJNY NOWY DZIENNIK O MOSKALU IP: *.CHCG.splitrock.net 18.03.02, 15:10
        Zle pan szukal panie Yacku. Najlepszym dowodem na to, ze to prawda jest
        wsciekly atak niejakiego "czeskiego". Rowniez pan Leszek S. jakos dziwnie
        zamilkl stwierdzajac jedynie, ze moze warto by bylo zainteresowac sie osoba
        naczelnego.

        On napewno ma dostep do bibliotek. A jesli jego biblioteka tej ksiazki nie ma
        to moze poprosic o sprowadzenie jej z dowolnej biblioteki publicznej na terenie
        USA. Ja wiem, ze naoisalem PRAWDE.
        • Gość: kuba Re: Do Lejzorka IP: 168.103.126.* 18.03.02, 19:54
          Nie nalezy chodzic do glosowania, a jezeli, to tylko wtedy kiedy kandydaci sa z
          poza istniejacych 2 wielkich parti. Nader byl takim kandydatem.
          • Gość: PULS Re: Do Lejzorka IP: *.tnt29.chi15.da.uu.net 18.03.02, 20:55
            Gość portalu: kuba napisał(a):

            > Nie nalezy chodzic do glosowania, a jezeli, to tylko wtedy kiedy kandydaci sa z
            >
            > poza istniejacych 2 wielkich parti. Nader byl takim kandydatem.

            Tak,masz racje,ale jak rozmawialem z amerykanami na kogo beda glosowac to
            powiedzieli ze nie na Nadera chociaz on ma madry program bo nie ma szans.
            Zobacz do jakiego stopnia propaganda oglupila amerykanskich wyborcow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja