Brzezinski jeszcze wierzy w potege Ameryki

14.01.12, 10:05
www.foreignpolicy.com/articles/2012/01/03/after_america?page=full
Not so long ago, a high-ranking Chinese official, who obviously had concluded that America's decline and China's rise were both inevitable, noted in a burst of candor to a senior U.S. official: "But, please, let America not decline too quickly." Although the inevitability of the Chinese leader's expectation is still far from certain, he was right to be cautious when looking forward to America's demise.
    • misterpee Re: Brzezinski jeszcze wierzy w potege Ameryki 14.01.12, 10:11
      www.foreignpolicy.com/articles/2012/01/03/8_geopolitically_endangered_species
      Gruzja, Taiwan, Korea, Brazylia........ przeczytajcie

      With the decline of America's global preeminence, weaker countries will be more susceptible to the assertive influence of major regional powers. India and China are rising, Russia is increasingly imperially minded, and the Middle East is growing ever more unstable. The potential for regional conflict in the absence of an internationally active America is real. Get ready for a global reality characterized by the survival of the strongest.
      Russian domination of the southern energy corridor to Europe, possibly leading to more pressure on Europe to accommodate Moscow's political agenda; a domino effect on Azerbaijan
    • igor_uk misterpee. 14.01.12, 10:25
      I dobrze ten staruszek robi.Ja rowniez wierze w potege Ameryki.To duzy kraj,majcy wszystkie predyspozycji dla tego,zeby byc potega..Dziesiejsz trudnosci,ktore stoja prze Ameryka,to nic nowego,USA jest typowym krajem kapitalistycznym,ktory regularnie dopadaja kryzysy.
    • melord to dziwne 14.01.12, 10:32
      Polak nibyt.......zio-nazio-bansterom sluzy
      dzisiejszy swiat powinien takich ludzi jak Brzezinski poslac w odchalan...czyliu w pistu
      • de_oakville Zwyciezaja nie najsliniejsi tylko najmadrzejsi 14.01.12, 12:02
        W roku 1913 ktos moglby podobnie napisac o Anglii, w ktorej potege juz nikt "madry" jakboby nie powinien byl wtedy wierzyc. Pozycja najwiekszego imperium w dziejach ludzkosci zostala bowiem powaznie zagrozona. Na kontynencie Europejskim wyrastala od roku 1871 potega jeszcze wieksza - zjednoczone pomismarkowskie Niemcy.
        I Niemcy tuz przed 1-sza Wojna Swiatowa byly rzeczywiscie militarnie i gospodarczo silniejsze od Anglii. Ale takiej pozycji w historii swiata jak Anglia kraj ten nigdy nie osiagneli. Sa bardzo madrzy? Sa. Ale nie byli az tak madrzy przed "szkoda".
        • eva15 Re: Zwyciezaja nie najsliniejsi tylko najmadrzejs 14.01.12, 12:24
          Niemcy jako zjednoczone, silne państwo powstały za późno. W tym czasie dawno już istniały silne europejskie potęgi, karty były rozdane, tereny wpływów podzielone i niepotrzebny był nowy przy stoliku gry, więc zrobiono wszystko, by go wypchnąć.
          • borrka A bidny Adi tak sie staral ! 14.01.12, 12:26
            Ale masonsko-zydowska plutokracja odepchnela go do Katzentischa...
            • eva15 Re: A bidny Adi tak sie staral ! 14.01.12, 12:30
              Nie pojąłeś, borrcia. Odpychanie Niemiec od stołu zaczęło się wraz z I WS, której Hitler nijak nie rozpętał.
              A ostrzegał stary, mądry Bismack, by Niemcy nigdy nie walczyły przeciw Rosji, bo na zdrowie im to nie wyjdzie. Głupki nie posluchały.
              • borrka Wojne z Rosja carska Niemcy wygraly. 14.01.12, 12:41
                Ale historyczny Nobel Twoj, Efciu, skoro znasz przyczyny I Wojny.
                Potege Niemiec zniszczyla II Wojna, ewidentnie zawiniona przez Niemcow i jednego Austriaka.

                Nie mysle o potedze militarnej, demograficzne, czy przemyslowej.
                Mysle o tworczym charakterze narodu.
                Te role, w 1945 przejeli Amerykanie.
                Wystarczy porownac role nauki niemieckiej przed i po wojnie.
                • eva15 Re: Wojne z Rosja carska Niemcy wygraly. 14.01.12, 12:50
                  Nie, po raz 1. przetrącono Niemcom kręgosłup skutkiem I WS i skutkiem wysokich, niemożliwych do zapłacenia kontrybucji. Po raz 2. skutkiem II WS - tym razem faktycznie znacznie skuteczniej, choć pozornie pozwolono się Niemcom lepiej pozbierać niż po I WS. Po prostu - płatności rozłożono na dziesiątki lat, ucywilizowano ich formę (nieogranicząc przy tym czasu i wysokości płatności) oraz pozwolono Niemcom się rozwijać, by miały z czego płacić. To co teraz się dzieje, to niejako okres szczytowy narzuconych kontrybucji. Niestety w tym szczytowynm okresie popełnia się błędy Traktatu Wersalskiego - nagle znów wymaga się za dużo i za szybko.
                  • eva15 Re: Wojne z Rosja carska Niemcy wygraly. 14.01.12, 12:52
                    korekta:

                    (nie ograniczając przy tym czasu i wysokości płatności)
                    • de_oakville Re: Szwecja byla kiedys jak Niemcy 14.01.12, 23:02
                      I tez jej "przetracono kregoslup" pod Poltawa. Zagalopowali sie zbyt gleboko na terytorium przeciwnika, wojska zostaly odciete od dostaw i pokonane. Od tego czasu Szwecja sie juz nigdy nie pozbierala jako mocarstwo militarne. Musieli sie "wyzywac" w innych dziedzinach. I byli przed dlugie lata po wojnie przykladem "panstwa dobrobytu" dla reszty swiata (dla Niemiec rowniez) . Wcale nie potrzeba miec militarnych "jaj", zeby innym imponowac.
                      • dirloff Re: Szwecja byla kiedys jak Niemcy 15.01.12, 04:33
                        Szwecja było tylko mocarstwem regionalnym, ograniczonym do Bałtyku i jego dopływów. Ograniczonym i zamkniętym w ramach tego morza. Coś tam Szwedzi niby próbowali odkrywać i zajmować jak inne europejskie państwa, będące póżniej potęgami kolonialnymi, ale szybko stamtąd byli przeganiali. XVII-wieczna siła Szwecji - zwłaszcza militarna, była spowodowana słabością sąsiadów - Rzeczypospolitej w chaosie po wojnach z Wlk. Ks. Moskiewskim i Kozaczyzną, rozbitą na księstwa i księstewka Rzeszą oraz ograniczoną Moskwą. Ale już cesarska Austria Habsburgów potrafiła stawić czoła Szwecji.

                        Wystarczyło jednak wzięcie się w garść Rzeczpospolitej czy zreformowanie państwa rosyjskiego przez Piotra 1ego, a Szwedzi musięli uciekać za morze...

                        Szwecja nigdy nie miała potencjału stania się mocarstwem kolonialnym. Choćby ze względu na czynnik demograficzny czy to "zamknięcie" na Bałtyku i utrudnione wyjście na Morze Północne, i dalej na Atlantyk. Poza tym, ta siła militarna była okupiona ogromnym zmilitaryzowaniem społeczeństwa (póżniej coś podobnego osiągnęły fryderycjańskie Prusy) i zadłużeniem państwa. Stąd ta potrzeba i wymóg podbojów na kontynencie i grabieży dóbr - w celu obsługi tegoż długu. Nawet gdyby nie Połtawa, to za kilka, kilkanaście lat inna bitwa rozłożyłaby armię Karola. Trudno szwedzkiej armii było tak kursować na obszarze od Renu po Dniepr... Aby na dłuzej utrzymać takie terytorium i otrzymywać z niego podatki oraz grabić dobra, potrzebaby kilka takich kontyngentów i sprawnych dowódców/gubernatorów, jakim Karol dysponował pod Połtawą.
                  • borrka Nie widze sprzecznosci.... 14.01.12, 12:56
                    Bo to byl proces trwajacy lata.

                    Narody placa za swe bledy:
                    Polska zupelna marginalizacja, Rosja zdziczeniem, Niemcy totalna utrata (pardon, Efciu) jaj.
                    • eva15 Re: Nie widze sprzecznosci.... 14.01.12, 13:05
                      Borrcia, sama powtarzam w kółko na forum, że Niemcy mają przetrącony kręgosłup, wyryty na czole znak Kaina, z którym się pogodzili i wręcz się już z nim obnoszą, są sparaliżowani i uciekają w totalitaryzm ochrony środowiska. Nadziwić się nie mogę, że MIMO to mają jedną z najsprawniejszych i najkonkurencyjniejszy gospodarek na świecie. No ale może ucieczka w perfekcyjną produkcję ma to samo podłoże psychologiczne, co ucieczka w perfekcjonizm ochrony środowiska. Problem w tym, że jedno z drugim się kłóci i naprzeciw siebie stoją dwa wrogie sobie obozy.
                  • dirloff Re: Wojne z Rosja carska Niemcy wygraly. 15.01.12, 04:38
                    Tak, naprawdę, to Rzesza 1-szą wojnę wygrała na wschodzie, z caratem. I militarnie, i politycznie, rozkładając carską Rosją podrzuconą agenturą komunizmu. Problemem był front zachodni, te setki tysięcy ofiar wielkich bitew, oraz rozkład wewnętrzny, prąd pacyfistyczny. Gdyby USA nie przyłączyły się do wojny, to kajzerzy mogliby ją nawet wygrać...

                    Z drugiej strony, to prawda - siła złego na jednego i walka na dwóch frontach. Najpierw Wilusia, a potem Adolfika. Żadne państwo nie jest w stanie w takiej sytuacji wygrać, nie dysponując jakąś wunderwaffe, np. bronią nuklearną.
          • misterpee Re: Ewa - I like it - za pozno stworzone 14.01.12, 14:07
            to istotnie bardzo dobra uwaga. Niemniej jednak imperium rzymsko-germanskie moze sie odrodzic, powiekszone o POLSKE I ROSJE.
          • j-k Bzdury :) 14.01.12, 14:55
            eva15 napisała:
            tereny wpływów podzielone i niepotrzebny był nowy przy stoliku gry,
            więc zrobiono wszystko, by go wypchnąć.

            bzdury. zdazyli dorobic sie 3-ch kolonii w Afryce.

            wypchneli sie z nich sami rozpoczynajac I wojne swiatowa.
          • de_oakville Re: Zwyciezaja nie najsliniejsi tylko najmadrzejs 14.01.12, 15:01
            eva15 napisała:

            > Niemcy jako zjednoczone, silne państwo powstały za późno. W tym czasie d
            > awno już istniały silne europejskie potęgi, karty były rozdane, tereny wpływów
            > podzielone i niepotrzebny był nowy przy stoliku gry, więc zrobiono wszystko, by
            > go wypchnąć.

            Zgadzam sie w 100%. Ale Niemcy powinny byly przewidziec, ze sprawy potocza sie tak, jak sie potoczyly. Pisze troche niesprawiedliwie, powinienem raczej napisac nie Niemcy tylko Wilhelm II-gi, ale to tez niestety wada kraju - Anglia byla demokratyczna, Niemcy autokratyczne. Niemcy byly zbyt butne - przecenily wlasne sily, uznaly ze sa lepsze od innych w jeszcze wiekszym stopniu niz naprawde byly. W sumie Niemcy byly bardziej pracowite i lepiej zorganizowane w czasie pokoju. Kiedy inni podczas wojny zaczeli rowniez powaznie pracowac, produkowac i dobrze sie organizowac, okazalo sie, ze nie sa wcale gorsi od Niemcow. Ponadto zdobyli wyzszosc moralna - przekonanie, ze slusznosc jest po ich stronie, przyniosla im zwyciestwo. Niemcy od samego poczatku (po zjednoczeniu w 1871) powinny starac sie zostac czyms w rodzaju "Wielkiej Szwajcarii", a nie "Wielkiej Brytanii". Dopiero RFN po II-giej Wojnie Swiatowej trafila na "wlasciwe tory" swojego przeznaczenia.
            • j-k jeszcze apropo´s kolonii niemieckich... 14.01.12, 15:09
              w Afryce.

              Uwazam , ze zabranie Niemcom tych kolonii to byl blad.
              Nie mcy mieli przez to olbrzymie poczucie krzywdy.

              Gdyby im te kolonie zostawiono - rzad niemiecki i narod mieliby sie czym zajmowac i wyladowywac tam swoja energie i dynamike.

              Ta pazernosc Anglikow i Francuzow nie wyszla im na dobre.
              • igor_uk Re: jeszcze apropo´s kolonii niemieckich... 14.01.12, 15:18
                januszek,o Japoncach zapomniales.Przeciez cos u Niemcow rowniez zabrali (Tsingtau),a pozniej okazali sie sojusznikami.Wot paradoks.
                • de_oakville Holandia - wieksza "potega kolonialna" niz Niemcy 14.01.12, 16:20
                  Dawna czesc Niemiec - Holandia, ktora w odleglej przeszlosci oderwala sie od "macierzy" i poszla wlasna droga, osiagnela znacznie wiecej w dziedzinie kolonialnej od Niemiec.

                  1) Indonezja - dawne "Indie Holenderskie", gdzie Holendrzy rozbudowali rowniez koleje. Juz przed wojna koleje w okolicach Dzakarty, stolicy kraju byly zelektryfikowane.

                  2) Surinam w Ameryce Poludniowej (dawna Gujana Holenderska), gdzie holenderski jest do dzis jezykiem urzedowym.

                  3) Poludniowa Afryka, gdzie jeden z jezykow urzedowych (Aafrikans) jest dialektem holenderskiego.

                  4) Antyle Holenderskie na Karaibach (wyspy Aruba, Curaçao, Bonaire).

                  W czasach studenckich lubilem wpadac czasem na kieliszek rozowego likieru "curaçao" do jednej kafejki na Marszalkowskiej.
                  • de_oakville Re: Holandia - wieksza "potega kolonialna" niz Ni 14.01.12, 16:32
                    Zampomnialem jeszcze przypomniec, ze Indonezja to najwiekszy archipelag swiata i zajmuje 4 miejsce na swiecie pod wzgledem liczby ludnosci (po Chinach, Inidach i USA).
                  • mara571 oni potega stali sie raczej przypadkiem 14.01.12, 18:18
                    Holendrzy to narod kupcow, zyjacy z handlu. I z morza.


                    • de_oakville Re: oni potega stali sie raczej przypadkiem 14.01.12, 18:31
                      To prawda, w sumie maly kraj, choc w 17-tym wieku stal podobno najwyzej na swiecie pod wzgledem rozwoju gospodarczego i cywilizacji. Zalozyli Nowy Jork (Nowy Amsterdam), a i car Rosji Piotr I-szy pracowal w Holandii w stoczni. Jednak musieli w koncu ustapic Anglii jako panstwu ludniejszemu i silniejszemu, ktory przejal po nich "paleczke". Podobnie Portugalczycy musieli ustapic Hiszpanom.
                      • dirloff Re: oni potega stali sie raczej przypadkiem 15.01.12, 04:48
                        Ano widzisz, czyli to co napisałem wyżej odnośnie Szwecji. Otóż i "mocarstwowość" Szwecji, i Holandii, były ograniczone przez demografię i inne czynniki tych państw (np. nienajlepsze "położenie" względem oceanów). Holandia osiągnęła wszystko co mogła, aż do kresu wyznaczonego przez te czynniki. Zrobiło się ciasno na morzach i oceanach i została wypierana z większości zdobyczy - przez "większych", czyli W. Brytanię, Francję, Hiszpanię.

                        Wcześniej coś podobnego spotkało Republikę Wenecką, będącą śródziemnomorską potęgą i ówczesnym mocarstwem, jednak - przez demografię i ograniczenie do miasta-państwa - bez potencjału na dalszy wzrost w kolejnych stuleciach.
                        • mara571 masz racje, demografia okresla w znacznym stopniu 15.01.12, 07:35
                          mozliwosc ekspansji.
                          I Chinczycy o tym wiedza. Ich taktyka jest w pewnym sensie zblizona to tej dawnej holenderskiej.
                          Celowo pomijam te wielkie chinskie projekty zwiazane z zapewnieniem sobie surowcow, budowaniem infrastruktury pozwalajacej na ich wywoz.
                          Chinski rzad wspiera np. male panstewka na Pacyfiku pieniedzmi i oplaca tzw doradcow. Dajac kredyty na b. korzystnych warunkach domaga sie zgody na osiedlenie sie Chinczykow. Ci z kolei natychmiast otwieraja sklepy sprzedajace wylacznie chinskie produkty.
                          Podobna pokojowa inwazja trwa w Europie. Po krajach poludniowych przyszla teraz kolej na Niemcy.
                          W Madrycie zyje juz okolo 50 tys Chinczykow. Glownie z handlu. Ich sklepiki sa czynne 24 godz na dobe i 365 dni w roku. Pominieto ich przy przyznawaniu licencji na sprzedaz alkoholu, wiec w listopadzie 2011 zorganizowali pierwsza chinska demonstracje.

                          www.spanishnews.es/20111128-chinese-to-hold-demonstration-in-madrid/id=3682/
                          • de_oakville Re: Chiny = demografia + cierpliwosc 15.01.12, 12:18
                            Chiny to ciekawy przypadek. Wydaje sie jednak, ze to bardzo madry narod. Uwazaja wprawdzie Tajwan za "zbuntowana prowincje", ale nie spiesza sie z przylaczaniem jej droga agresji (tak jak np. Hitler przylaczal Gdansk). Za jakis czas Tajwan sam pewnie zglosi chec polaczenia sie z Chinami i przy okazji wszyscy zachowaja twarz (Chiny, Tajwan i USA). Wlasnie niedawno na Tajwanie odbyly sie wybory, z ktorych i Chiny i Ameryka sa zadowolone.
                            Tajwan - tropikalna chinska wyspa zwana rowniez "Formosa" (do dzis, mam widokowke stamtad z taka nazwa w nawiasie), czyli tak jak nazwali ja Portugalczycy, ktorzy jako pierwsi tam doplyneli.
      • j-k dzisiejszy Swiat, a kto to jest ? 14.01.12, 14:53
        czyli ty - tak ?
    • melord Brzezinski na drzewo.. 14.01.12, 13:00
      mial swoj czas prawie 40 lat temu... i spieprzyl
      gdy kostucha wisi nad karkiem,kupony chce odcinac z czegos co ...niby chcial ale nie wyszlo
      ale wizje dalej ma...jak kazdy nawiedzony
      • el_matador9 Re: Brzezinski na drzewo.. 14.01.12, 23:36
        największe szanse na absolutne panowanie nad światem ma dalej ROSJA, lecz jedynie pod nowym unowocześńionym szyldem jako : "CHINOROSJA",

        przesłanki cząstkowe:
        a./największe złoża złota, platyny, kobaltu, tytanu i metali kolorowych na świecie.
        b./wraz z Turkmenią i Azerbajdżanem i Uzbekistanem drugie w świecie po Wenezueli zasoby ropy i gazu.
        c./nacisk ana "nano-technoologie", fotonikę,kosmiczne napędy fotonowe, hyperprzestrzeń, nauki " para-psycho " i kwantowe, mikroelektronikę węglową[włókna mikroprocesorowe] i daleki kosmos w obecnym kierunku nauki rosyjskiej.
        d./największy dostawca wszystkich rodzajów broni od trzydziestu lat dla INDII.
        e./największy dostawca elektrowni atomowych na kontynencie EURAZJI.
        f./teraz, na naszych dniach wykuwa się " ogniu walki z USA i Izraelem" euroazjatycki sojusz chińsko-rosyjski z 200 - euroazjatycką - milionową armią.
        g./obecna modernizacja rosyjskiej armii sprawi iż rosyjska armia będzie najnowocześniejszą w świecie począwszy od 2016.

        Przeszkody:

        a./największa na świecie korupcja i przerażliwe chamstwo wśród urzędników państwowych.
        b./brak dogłębnej i ielostronnej ekonomicznej liberalizacji regionalnej i mikro-gospodarczej.
        c./brak w walki z kryminalnymi rosyjskimi "syndykatami zbrodni" , mordującymi po regionach niepokornych i wskazujących na nieprawidłowości.
        d./złe ustawienie roli rosyjskiej infrastruktury, brak wielkich lotnisk cywilnych, autostrad, TGV i nowych kosmodromów wojskowych i cywilnych.
        e./niedoinwestowana powszechnej służby zdrowia.
        f./brak swobody wszystkich współczesnych mediów elektronicznych.
        g./brak programu ściągania obcej siły roboczej dla szybkiej rozbudowy ROSJI z całej Eurazji.
        h./żle działa system rosyjskiej opieki społecznej i aktywizacji ludzi starych.

        teorie Brzezińskiego o "chess -vector- field" już od dawna można złożyć na "śmietniku historii"
      • j-k Brzezinski dla Polakow to bohater 15.01.12, 02:08
        rozwalil ZSRR

        masz z tym jakies problemy, jak Evelein ?
        • kamandir_vzvoda dla Polakow to sprzedawczyk 15.01.12, 02:44
          dla KAPO to bohater, kim ty jesteś to wiemy januszku nie musisz sie przedstawiac
          • j-k wania, kim on dla Polakow, to nie twoj klopot. 15.01.12, 17:39
            kamandir_vzvoda napisał:
            dla KAPO to bohater, kim ty jesteś to wiemy januszku nie musisz sie przedstawiac

            To mozna byc Zydem i KAPO jednoczesnie ?

            - no to po jednym na to konto:
            i powspominaj sobie przy nim ZSRR - co to vzvoda juz raczej mial nie bedzie :)
            savvima.com/2010/11/02/kosher-companies-start-using-celebrity-endorsements/
      • kamandir_vzvoda wazne zeby dozyl od rozpadu pindostana 15.01.12, 02:45
        melord napisał:

        > mial swoj czas prawie 40 lat temu... i spieprzyl
        > gdy kostucha wisi nad karkiem,kupony chce odcinac z czegos co ...niby chcial al
        > e nie wyszlo
        > ale wizje dalej ma...jak kazdy nawiedzony

        potem moze zdychac ;)
    • br0fl0vski Re: Brzezinski jeszcze wierzy w potege Ameryki 15.01.12, 05:06
      www.youtube.com/watch?v=36EX11kD2E4&sns=fb
      www.youtube.com/watch?list=PL82E2EDF4B3AEB606&v=dsURP5vCk74&feature=player_embedded
      • misterpee Re: Brzezinski jest jak Putin, gra w tenisa 15.01.12, 14:42
        zapewne plywa, poluje, kiedy zobaczymy jego tors ????
        www.inosmi.ru/usa/20120115/183037330.html
        У бoльшинcтвa людей зa 80 жизнь пocтепеннo идет пoд yклoн. Для Збигневa Бжезинcкoгo (Zbigniew Brzezinski), oднoгo из ключевых aрхитектoрoв aмерикaнcкoй cтрaтегии времен хoлoднoй вoйны, кoтoрoгo некoгдa нaзывaли «Киccинджерoм Джимми Кaртерa», жизнь в 83 гoдa мaлo oтличaетcя oт жизни в 43. Бжезинcкий кaждый день игрaет в oдинoчный тенниc – «oдин из мoих пaртнерoв cтaрше меня», гoвoрит oн c некoтoрым изyмлением. Утрoм oн зaчacтyю прoизнocит язвительные тирaды в дневнoй нoвocтнoй прoгрaмме MSNBC Morning Joe, кoтoрyю ведет егo дoчь Микa. Он пo прежнемy ocтaетcя желaнным coветникoм для гoccекретaрей и кaндидaтoв в президенты, включaя Бaрaкa Обaмy, хoтя cейчac Бжезинcкoмy трyднo cкрыть рaзoчaрoвaние в cвoем бывшем yченике. «Я люблю бoльшие и вaжные речи, нo президентy вcе же cледyет yвязывaть cвoи прoпoведи co cтрaтегией, - гoвoрит Бжезинcкий. – Обaме в этoм cмыcле еще еcть, к чемy cтремитьcя».
        • misterpee Re: Brzezinski jest jak - po angielsku FT 15.01.12, 15:08
          www.ft.com/cms/s/2/4d03c5f6-3ac1-11e1-a756-00144feabdc0.html#ixzz1jXHZTkXO
          I am terribly disappointed that Brezezinskis comments were so correct. The American people have become physically, mentally, and morally lazy. We have forgotten how to work. I have little hope for my countries future.
          • el_matador9 Re: na szachownicy "zbiga" robi się gorąco... 15.01.12, 17:22
            regnum.ru/news/fd-abroad/armenia/1479012.html
            "Krasnaja Triewoga" daragije tawariszczi...

            Rosja ogłosiła wojskowy "czerwony alarm" na całym Zakaukaziu i w południowej ROSJI w związku z możliwym atakiem na IRAN.
            W stan pełnej gotowości bojowej postawiono całą armię chińską.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja