big.stach Re: Globalny neofaszyzm... 24.01.12, 20:37 Gangsterski korporacjonizm - prywatyzacja całych państw i kontynentów - Henryk Pająk komandir.wrzuta.pl/audio/17lfsBbH8nq/gangsterski_korporacjonizm_-_prywatyzacja_calych_panstw_i_kontynentow_-_henryk_pajak Odpowiedz Link Zgłoś
kaszebe12 Re: Globalny neofaszyzm... 24.01.12, 20:48 Nic dodac , nic ujac...-Wielka Rada Faszystowska sprawujaca kontrole nad gospodarka , polityka,spoleczenstwem.-Politycy ,jako posluszne marionetki Wielkiej Rady , politycznie poprawna frazeologia , ekspansja...teraz ACTA... Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Globalny anarchizm... 24.01.12, 20:56 systemu nie trzeba nazywac, to po prostu kapitalizm. I nie trzeba go nazywac - on realnie istnieje ze wszystkimi jego wadami. gdy bedziesz jednak probowal go obalic - i wrocic do real-socjalizmu czy wiecej mistycznego-socjalizmu, a la Trocki (innych alternatyw nie ma, a ci ktorzy wierza, ze sa - to utopisci)) to wiesz na co mozesz z mojej strony liczyc ? na troche olowiu. Odpowiedz Link Zgłoś
kaszebe12 Re: Globalny anarchizm... 24.01.12, 21:20 -Wiec uwazasz , ze ten system jest OK , ze nic nie nalezy zmieniac , ze szafa gra ? P.S. - z tym olowiem przeceniasz siebie , juz to wachalem. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Globalny anarchizm... ach nie... 24.01.12, 21:36 kaszebe12 napisał: > -Wiec uwazasz , ze ten system jest OK , ze nic nie nalezy zmieniac , ze szafa gra ? - nie, skrzeczy, ale sie otwiera. > P.S. - z tym olowiem przeceniasz siebie , juz to wachalem. absolutnie nie. ja wachalem go jako dzialacz "S" w 1981 tylko wtedy byla alternatywa. dzisiaj jej nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
kaszebe12 Re: Globalny anarchizm... ach nie... 24.01.12, 21:40 Prosze , prosze...mamy wspolne tematy... Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Re: Globalny anarchizm... ach nie... 24.01.12, 21:48 kaszebe12 napisał: > Prosze , prosze...mamy wspolne tematy... wydawaloby sie , ze kazdy wgryziony w to foro powinien znac jego historie a jestem tu ponad 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
br0fl0vski Re: Globalny anarchizm... ach nie... 24.01.12, 21:56 alternatywy nie ma bo chamy sa oglupiale do granic bolu. tak wiec feudalizm bedzie panowal dalej bez zaklocen. dzieki postepowi technicznemu przecietny cham nie musi ruszac dupy z chaty zeby obejrzec publiczne wypruwanie flakow , cwiartowanie, wieszanie czy inne formy mordowania, od tego dzis jest tv. tak ze postep jest widoczny Odpowiedz Link Zgłoś
j-k masz problem:) Globalny anarchizm... ach nie... 24.01.12, 22:04 masz problem. co mam ci na to poradzic ? Odpowiedz Link Zgłoś
br0fl0vski Re: masz problem:) Globalny anarchizm... ach nie. 24.01.12, 22:17 rad nie potrzebuje , sam sobie radze. tyle tylko ze od czasu do czasu pokazuje chamom inna wersje rzeczywistosci. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Re: masz problem:) Globalny anarchizm... ach nie. 24.01.12, 22:21 br0fl0vski napisał: > rad nie potrzebuje , sam sobie radze. tyle tylko ze od czasu do czasu pokazuje > chamom inna wersje rzeczywistosci. A CHAMY NA TO NIC: maja w d... i co ty NATO ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
br0fl0vski Re: masz problem:) Globalny anarchizm... ach nie. 24.01.12, 22:30 co ja na to? dostana chamy to na co zasluguja? Odpowiedz Link Zgłoś
big.stach Re: Globalny anarchizm... 24.01.12, 21:31 Socjalizm? Kapitalizm? Dystrybutyzm " W 1927 roku Chesterton wygłosił wykład o największym nadchodzącym niebezpieczeństwie. Stwierdził, że największym niebezpieczeństwem jest masowe wyrównanie do niskiego poziomu, "standaryzacja przy użyciu niskich standardów", zarówno w sferze kultury, jak intelektu. W jego ocenie, tę groźbę niosły zarówno socjalizm, jak kapitalizm. Uważał bowiem kapitalizm i socjalizm za dwie strony tego samego medalu, dwie odmiany identycznego totalitaryzmu. Sprzeczność między nimi była jego zdaniem powierzchowna i w istocie pozorna: [...] W praktyce oba systemy sprowadzają się do centralizacji własności. Ludzie stają się pracownikami najemnymi - czy to wielkich konsorcjów, czy państw. A ponieważ są tylko najmitami, są tchórzliwi i bierni: [...] Współczesny kapitalizm jest równie jak socjalizm odległy od idei Smitha: "nie ma sensu ani bronić, ani atakować kapitalizmu za to, że opiera się na wolnej konkurencji, gdyż cały trend systemu zmierza w stronę eliminacji konkurencji na skutek rozrostu monopoli". Kapitalizm prowadzi do plutokracji, systemu oligarchicznego, w którym wielka własność skupiona jest de facto w rękach nielicznych rodzin. Co za tym idzie, cały system ekonomiczny, polityczny i prawny jest nastawiony na dalszą koncentrację bogactwa w rękach kasty uprzywilejowanych plutokratów. Zasadnicza różnica między kapitalizmem a innymi systemami polega na tym, że kapitalizm otwarcie uznaje zysk za priorytet: [...] Zdaniem Chestertona, kapitalizm współczesny prędzej czy później musi upaść, gdyż jego priorytetem jest handel, nie produkcja, zaś ludzie bogacą się nie dzięki pracy, lecz za sprawą spekulacji: [...] Krytykując socjalizm i kapitalizm, Chesterton i Belloc proponowali w ich miejsce inny system - dystrybucję własności. W 1891 roku papież Leon XIII ogłosił encyklikę De Rerum Novarum, z której wynika, że jedyny system ekonomiczny sprzyjający człowiekowi to szeroko rozpowszechniona drobna własność. Inaczej mówiąc, własność powinna zostać nie skonfiskowana przez państwo - jak w socjalizmie, i nie skumulowana w rękach stosunkowo nielicznej grupy najbogatszych - jak w kapitalizmie, lecz rozproszona pomiędzy miliony drobnych posiadaczy. Ta właśnie koncepcja wzbudziła wielkie zainteresowanie w środowisku angielskich katolików, a ponieważ jej naczelną zasadą jest dystrybucja własności, została nazwana (prawdopodobnie przez Hilaire Belloka) dystrybutyzmem. Idea dystrybucji własności jest gorąco lansowana w książce The Outline of Sanity i w większości esejów w G.K.'s Weekly." chesterton.neostrada.pl/teksty/dystrybutyzm.html Kredyt Społeczny - trzecia droga? - Janusz Lewicki wywiad: www.youtube.com/watch?v=qJrOuEzAWU8 wykład: www.youtube.com/watch?v=FLH6K24ZAeA Wolny rynek nie istnieje: Teorie jednostronne: ekonomizm - doc. Józef Kossecki komandir.wrzuta.pl/audio/2lK9o6sUPmA/teorie_jednostronne_ekonomizm_-_doc._jozef_kossecki Odpowiedz Link Zgłoś
big.stach "Komandosi" 24.01.12, 21:49 A propos trockizmu - fragment z książki Józefa Kosseckiego, Geografia opozycji politycznej w Polsce w latach 1976-1981, Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1983. Rzecz o tzw. "komandosach" Rozdział I Nurt trockistowski (frag.) [...] W 1957 r. Karol Modzelewski nawiązał kontakt z emisariuszem IV Międzynarodówki i przeprowadził z nim wstępne rozmowy na temat współpracy z tą międzynarodową organizacją pewnych grup w Polsce, działających w ramach organizacji partyjnych i młodzieżowych. Podczas swego pobytu we Włoszech w latach 1961-1962 Modzelewski spotkał się z sekretarzem IV Międzynarodówki, Livio Maitanim. Od tego czasu rozpoczęły się stałe kontakty przedstawicieli grupy, która zyskała później miano „komandosów”, z trockistami. Przewodzili jej między innymi Karol Modzelewski, Jacek Kuroń oraz Adam Michnik. „Komandosi” wyjeżdżali za granicę i kontaktowali się z kierownictwem IV Międzynarodówki, a zwłaszcza z takimi jego przedstawicielami, jak: G. Dobbeler, Livio Maitani, Pierre Frank i Ernest Mandel. Szkolili się też na specjalnych kursach dla trockistowskiego aktywu. Przedstawiciel IV Międzynarodówki, Dobbeler przyjeżdżał do Polski. Podczas prowadzonych tu rozmów z przedstawicielami „komandosów” podkreślał m.in., że w każdym kraju należy wstępować do tej partii robotniczej, która jest najsilniejsza i działać w jej obrębie w taki sposób, aby z jej lewego skrzydła utworzyć z czasem partię centrolewicową z silnym skrzydłem trockistowskim. To przenikanie do różnych partii robotniczych stanowi od dawna zasadniczy element socjotechniki działania trockistów. Wynikiem rozmów z Dobbelerem było też opracowanie przez Kuronia i Modzelewskiego dokumentu oceniającego sytuacją w Polsce w świetle programu IV Międzynarodówki [Por.: Akta sprawy Jacka Kuronia i Karola Modzelewskiego, Archiwum Sądu Wojewódzkiego w Warszawie, Nr IV - K 186/65.]. W marcu 1965 r. Kuroń i Modzelewski wystąpili ze swym elaboratem zatytułowanym „List otwarty do partii”, który był dostosowaną do polskich warunków wersją uchwał V Kongresu IV Międzynarodówki z 1957 r. Znajdujemy w nim, oprócz typowo trockistowskiej analizy sytuacji w Polsce, następujące, zaczerpnięte z, programu IV Międzynarodówki koncepcje: zarządzanie przedsiębiorstwami przez rady robotnicze, które angażują, kontrolują i zwalniają dyrektorów, traktując ich jako swoich funkcjonariuszy; na czele całego krajowego systemu rad delegatów robotniczych stać winna Centralna Rada Delegatów, zaś w sferze struktury politycznej funkcjonować powinien system wielopartyjny. Ponadto: „W systemie demokracji robotniczej nie może być utrzymywana w żadnej postaci policja polityczna, ani armia regularna. (...) Aby uniemożliwić obalenie swej demokracji, klasa robotnicza musi być uzbrojona. Dotyczy to szczególnie robotników wielkoprzemysłowych, którzy powszechnie powinni być zorganizowani w podporządkowanej systemowi rad milicji robotniczej. Kadra fachowców wojskowych spełniać powinna funkcję instruktorów szkolących milicję robotniczą, zatrudnianych i podlegających radom. W ten sposób podstawowa siła militarno-represyjna w państwie związana zostanie bezpośrednio z klasą robotniczą, która będzie gotowa do zbrojnej obrony swego państwa i swojej rewolucji. (...) (...) Przyszłością rolnictwa są niewątpliwie wielkie, wyspecjalizowane i uprzemysłowione przedsiębiorstwa uspołecznione. (...) Rewolucji antybiurokratycznej nie uważamy za sprawę wyłącznie polską” [J. Kuroń i K. Modzelewski, List otwarty do partii, Paryż 1966, s. 78-86.]. Głosząc swe ultralewackie hasła, autorzy dokumentu nie ukrywali więc, że celem ich działań jest nie tylko Polska. Zgodnie z koncepcjami IV Międzynarodówki chcieli wywołać trockistowską rewoltę w wielu krajach socjalistycznych. Za opracowanie owego „listu” oraz próbę jego rozpowszechniania Kuroń i Modzelewski zostali aresztowani i skazani na kary więzienia. Nie zraziło to ich jednak i zaraz po wyjściu na wolność, w 1967 r., znowu przystąpili do działalności politycznej zmierzającej do realizacji programu IV Międzynarodówki. Owocem tej działalności były znane wypadki marcowe w 1968 r. Zorganizowane przez „komandosów”, z Kuroniem, Modzelewskim i Michnikiem na czele, rozruchy studenckie w wielu ośrodkach akademickich Polski odbywały się pod hasłami trockistowskimi. „Komandosi”, wśród których rej wodziły dzieci wielu spośród członków elity władzy z okresu bermanowszczyzny (wielu z nich zresztą jeszcze w 1968 r. zajmowało wysokie stanowiska), odizolowani od klasy robotniczej, jak również zdecydowanej większości narodu polskiego, nieumiejący nawet wczuć się w jego potrzeby, zostali stosunkowo łatwo pokonani i rozbici. Część, z nich po marcu 1968 r. wyemigrowała na Zachód, by tam (jak np. Stefan Bekier, Józef Goldberg i Henryk Paszt) rozpocząć regularną działalność w szeregach IV Międzynarodówki. Natomiast działalność tych „komandosów”, którzy pozostali w Polsce (jak Jacek Kuroń, Karol Modzelewski, Adam Michnik, Jan Lityński, Seweryn Blumsztajn), wyraźnie osłabła. Zaniechali popularyzacji poglądów trockistowskich, uznając, że nie są one przyjmowane w Polsce, zaczęli natomiast szukać kontaktów ze środowiskami katolickimi. Głównym terenem, na którym nawiązywano te kontakty, stały się Kluby Inteligencji Katolickiej, z którymi zresztą niektórzy „komandosi” nawiązali współpracę już przed 1968 r. Całość: autonom.edu.pl/publikacje/józef_kossecki-geografia_opozycji.pdf Trockizm a stalinizm - wykład doc. Józefa Kosseckiego komandir.wrzuta.pl/film/7EQ6PQ1JKPa/trockizm_a_stalinizm_cz.1_-_doc._jozef_kossecki Odpowiedz Link Zgłoś
big.stach Hongbing Song: Wojna o pieniądz 24.01.12, 21:18 Wojna o pieniądz - Jan Łopuszański komandir.wrzuta.pl/audio/5nimFmUfe5e/wojna_o_pieniadz_-_jan_lopuszanski Odpowiedz Link Zgłoś
kaszebe12 Re: Hongbing Song: Wojna o pieniądz 25.01.12, 15:58 "A po nas chocby potop..." ponowny spiew (j)elit. Odpowiedz Link Zgłoś