eva15
30.01.12, 23:57
Ech ci cwani Fracuzi, żeby Niemcy tacy potrafili być....
Tusk w zamian za podpisanie paktu fiskalnego domagał się brania udziału w szczytach strefy euro, gdzie Francuzi i inni dzielą niemiecką kasę. Francuzom do niczego nie jest potrzebny jeszcze jeden do koryta i do rządeznia niemiecką kasą, więc postanowili Polskę wypchnąć. Upierali się kilkanaście dni, ale Polska też się zaparła, no więc Sarkozy znalazł genialne rozwiązanie - znów rozmnożył szczyty, do niezliczonych szczytów unijnych (ze wszystkimi 27 państwami) i równie niezliczonych eurolandowych (dla członków eurolandu) dołączył, stworzył z niczego kolejny szczyt - tym raze szczyt państw paktu fiskalnegio i włączył do niego uprzejmie Polskę. A co tam szczytów można robić, ile dusza zapragnie, podatnik płaci, niech się więc Polacy cieszą.
Czesi wykazali się brytyjskim pragmatyzmem i olali cały ten pakt fiskalny.