"Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda!

03.02.12, 06:36
www.lenta.ru/news/2012/02/03/reverse/
W Uljanowsku - na południowym-wschodzie Rosji
(w odniesieniu do "ruskich" trudno operować pojęciami geograficznymi, bo ich kraj zajmuje chyba z pół świata i wszystkie kierunki-strony mieszają się - de facto południowy-wschód Rosji to raczej Chabarowsk...?)
powstanie ponoć punkt przeł-dunkowy dzielnych wojaków z NATO. NATO chce tranzytem wywozić z Afganistanu sprzęt i inne skarby, a pierwszym przystankiem ma być właśnie "ruski" "totalitarny" Uljanowsk. Potem koleją do dziarskiej Rygi i Tallina...

Putin się już zgodził na takie rozwiązanie - podobno, tak pisze lenta.ru i "totalitarny" Kommersant - rosyjska gazeta...

W krótkim tekście jest kilka słów o tym, że korzyść odniosą przewoźnicy. Tja, Russkije Żeleznyje Dorogi (RŻD) to solidna firma, a ciuchcie wyglądają super i kursują wg rozkłądu, ale nie o zyski kolejarzy w tym wszystkim chodzi...

Ciekawe co "ruskie" za to dostaną...? A może "ruskie" chcą właśnie jeszcze bardziej uzależnić NATO od siebie...?
Ach ten prozachodni Putin - nawet z NATO się zbratał... :)

W tekście jest też wzmianka o tym, że nawet pół-wolni(?) :) Uzbecy nie godzą się już na punkty przełądunkowe - boją się narkotyków z wolnego i demokratycznego, ustabilizowanego Afganistanu...

W każdym bądź razie ok. 50% wszystkiego czym dysponuje koalicja NATO w Afganistanie i tak trafia z Rosji do Kabulu.
A wojska NATO mają się wycofać do 2014 r. I potem lokalne struktury bezpieczeństwa przejmą odpowiedzialność za pomyślny i demokratyczny rozwój wolnego kraju he he ... :)

Pożyjemy, zobaczymy... - prezydent-noblista Barack Husajn obiecywał, jeśli mnie pamięć nie myli, że wycofa od razu, a tu masz ci los - trudności... :)
    • mongolszuudan Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 08:44
      Co za bezmozga korumpowana przekupna dran pozwolila nieprzyjacielom znow wykorzystowywac sie nasza koleja, tym bardziej tym jej strategicznym odcinkem przez stolice na Baltyk??? c2.kommersant.ru/ISSUES.PHOTO/DAILY/2012/019/_2012d019-01-02.jpg
      Zapomniali, bezmozgowcy, skur...syny, co zrobila z Rosja w 1918 r. czechoslowacka swolocz- legionisty, ktorych sowieccy mudacy z Kremla wyslali do Wladywostoku koleja? Chciecie wpuscic wroga wprost w stolice, zeby nie musial jak Czechoslowacy zagarniac 8 tys. km. rosyjskiej kolei, lecz jednym ciosem skonczyl Rosje? Kretyny! Co w ogole robicie???!!! Nawet Polsce w 1938 r. starczylo mozgow, ze nie mozna przepuscic prez swoj terem Armie Czerwona w Czechoslowacje. Jeszcze by nie starczylo - jesli polscy legioniscy pare lat grasowali w Syberii razem z tymi Czechoslowakami, co swoim zdradlimym ciosem w plecy Rosji rozpetali w naszym kraju wojne domowa i okupacje Rosji przez panstwa Entanty! Zbyt dobre znali, czym moze skonczyc sie i napewno skonczy sie taka wycieczka, tranzyt przez swoj kraj wojsk przeciwnika! I zrobic takie pazkudstwo, taka zdrade wlasnie w ten czas kiedy Waszyngton nie marzy ani o czym wieciej oprocz jak posadzic w Moskwie marionetkowy rzad z swoich szpiegow i fagasow, wbrew woli absolutniej wiekszosci naroda rosyjskiego! Co prosciej dla Waszyngtona - znow bezczelnie i bz wszelkich dowodow objawic wybory prezydenta Rosji nieprawnymi, pobudzic na rebelie w Moskwie swoja 5 kolumne i pod pretekstem ratowania pokojowych rebelantow od bestialskich represji krwawego rezyma z komfortem na rosyjskich pociagach wjechac w stolice?! Nie bywac temu. Na agresje NATO narod rosyjski ma swoja stare odpowiedz - Riel'sowaja wojna (Eisenbahnkrieg, Rail war) - Niemcy wspaniale wiedzaja co takie. NATO dowiedzie sie. Zadny eszelon NATO-wskich mordercow nie musi dotrzec do stolicy naszego panstwa.
      www.youtube.com/watch?v=H1xN23RVkcM
      • mongolszuudan Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 09:41
        www.youtube.com/watch?v=p1tug-QtyB0
        Aleksandr Kharchikov - KILL AN AMERICAN!

        Americans bombed Korea, they grabbed Grenada.
        They burned Vietnam with napalm. Americans are degenerates!
        Americans bombed Baghdad without regard or pity for the young or the old.
        Americans bombed Belgrade and their plan is to hit Russia.
        America is the enemy of Russia,
        America is the enemy of Grenada,
        America is the enemy of Korea,
        TIME HAS COME FOR REVENGE, butchers!
        America is an assembly of bandits, sadists, criminals and robbers.
        A gathering of worldwide parasites, a nest of torturers and soul destroyers.
        America – is outside the law of God and of humanity,
        She is a jailer of the world’s regions, but she will feel the fury of revenge.
        America is the enemy of Russia,
        America is the enemy of Vietnam,
        America is the enemy of Iraq,
        TIME HAS COME FOR REVENGE, butchers!
        Russia has given her sons the nuclear sword,
        So that they would be strong and deal with America,
        But now, at the very end there is only one solution,
        America must be destroyed and her death is the world’s salvation!
        America is the enemy of the East,
        America is the enemy of Europe,
        America is the enemy of freedom,
        TIME HAS COME FOR REVENGE, butchers!
        We have the strength to rise from our knees, our main goal is to dare,
        To crush into dust the disgusting seed of American zionists!
        Be merciless with the enemy: the deadly revenge will repay all
        The bombs that fell on Belgrade and they will relive their own Vietnam!
        America is the enemy of China,
        America is the enemy of Yougoslavia,
        America is the enemy of Russia,
        TIME HAS COME FOR REVENGE, butchers!
        Kill, kill an American! Kill, kill an American!
        Kill, kill an American!
        TIME HAS COME FOR REVENGE, butchers!
        Kill, kill an American! Kill, kill an American!
        Kill, kill an American!
        Kill an American! Kill!
        Kill, kill an American!
    • przyjacielameryki Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 12:40
      Brudnopis, sprawa jest niezwykle prosta. To był tylko interes, NATO przekupiło Putina i otrzymało to co chciało czyli dostęp do infrastruktury transportowej przez Rosję z Afganistanu. Przecież wszyscy wiedzą, że w Rosji za łapówy wszystko da się załatwić a Zachód to przecież miejsce gdzie lokowane jest bogactwo Rosji okradane przez oligarchów, KGB-istów rządzących Rosją i inne badziewie.
    • zlotamajka Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 12:53
      Rosja poszla na ustepstwo NATO a szkoda bo zamkniecie tak zwanej northern route szybko by moglo zakonczyc wojne w Afganistanie.

      W każdym bądź razie ok. 50% wszystkiego czym dysponuje koalicja NATO w Afganist
      > anie i tak trafia z Rosji do Kabulu.

      Juz nie 50% ale 100% Pakistan zamknal droge dla NATO (tysiace tirow stoi w Karachi) a transport przez Rosje kosztuje Pentagon i NATO 5-6 wiecej niz przez Pakistan. Wczoraj czytalam ze rzad Pakistanu moze sie zlamac i znowu otworzyc przewoz ale inne partie i ludnos zapowiedzili ze zablokuja drogi i beda szturmowac parlament jesli tak sie stanie. A z kazdym dnie kosztuje to NATO wiecej i to duzo wiecej. Do tego przez Rosje nie wolno im przewozic broni (chyba ze cos sie zmienilo). Tak jak pisalam, gdyby jeszcze Rosja wygonila tych terorystow natowskich to wojna w Afganistanie szybko by dobiegla konca.
      • eva15 Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 13:06
        Jakby Rosja wygoniła, jak piszesz, terrorystów natowskich, to miałaby na karku terrorystów islamskich. A tak jedni z drugimi się biją, fronty są płynne, wróg siedzi nawet w środku afgańskiej, oficjalnej armii i od czasu do czasu celuje w swoich dobrodziei siejąc postrach i niepewność wśród natowców..
        Afgańczycy działają jak średniowieczny cyrulik i upuszczają powoli krew mocarstwu.
        • zlotamajka Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 13:26
          Z jednej strony moze masz racje. Krew imperium jest upuszczana powoli szczegolnie jak i transport juz kosztuje 5-6 razy wiecej ze wzgledu na Pakistan (oby ten dalej trzymal droge zamknieta).

          Tylko widzisz Ewa, kto tych islamistow podjudza i finansuje? A dzieki operacja w Afganistanie maja do tego jeszcze wieksze mozliwosci i infastrukture. Zakonczenie operacji w Afganistanie i wycofanie sie natowskich terorystow byloby poczatkiem ustabilizowania sie regionu. Trzebaby pozbyc sie CIA i powiazanych z nia proxy co jest o wiele trudniejsze.
          • eva15 Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 13:35
            Majak, USA/NATO wybudowały w Afganistanie potężne bazy i i tak tam zostaną. Wyjdzie tylko część wojsk, by uspokoić opinię publiczną na Zachodzie oraz zmniejszych koszty.
            • zlotamajka Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 13:39
              To fakt. Oni sa jak pijawki czy inne badziwie. Raz wposcic praktycznie niemozliwe jest sie ich pozbyc.
            • pimpus18 Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 14:17
              Ciągle ta zamiana liter.

              Nie ma na to jakiegoś lekarstwa?
              • eva15 Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 14:26
                Właśnie, że chyba nie ma lekarstwa i co gorsza to się będzie z wiekiem pogłębiać. Wiem po kim dziedziczę i wiem, że później jest z tym tylko gorzej.
                • pimpus18 Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 14:28
                  Oh, Du Arme.
                  • eva15 Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 14:29
                    Leider, leidre
                    • pimpus18 Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 14:40
                      Ach, Evo, to był tylko żart.

                      Czy to jest to:
                      de.wikipedia.org/wiki/Legasthenie
                      Ale musisz z tym uważać. Widziałaś taki film Klute?

                      Genialny.
                      • eva15 Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 14:43
                        Chyba nie. Jeśli piszę ręcznie, czyli za pomocą pióra/długopisu, niczego nie przestawiam. Problem jest tylko z klawiaturą.
                      • pimpus18 Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 14:43
                        Wiedziałem, że ja to skądś znam:

                        www.titanic-magazin.de/shop/images/default_shop/9512legasthenikerPK.jpg
                        • eva15 Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 14:46
                          Ha, ha, fajne.
      • przyjacielameryki Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 13:47
        zlotamajka napisała:

        > Rosja poszla na ustepstwo NATO a szkoda bo zamkniecie tak zwanej northern route
        > szybko by moglo zakonczyc wojne w Afganistanie.


        Koślawa jesteś już blisko ale jak zwykle u Ciebie brakuje dokładności. Zawsze jesteś taka niechlujna?? Kobiety powinny lepiej dbać o siebie.

        To nie było żadne ustępstwo Rosji, ale jak zwykle w takich sytuacjach był to tylko interes. Rosja za pieniądze zrobi wszystko. A wiesz jak to się nazywa ??? K . . . . . .stwo! Ale dla NATO dobrze jest mieć takiego "partnera". Wszystko jest ok.
        • mongolszuudan Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 13:59
          Wszystko jest O.K. Pendosy zamiast Rosjan nie tylko rujnuja Afganistan, lecz jeszcze i placa Ruskim za swoja prace na dobro Rosji. Rosja lubi niszczyc swoich wrogow obcymi rekami. Teraz robi to w Afganistanie rekami durnych pindosow, ktore rujnuja nie tylko Afgan, lecz i gospodarke wlasnego kraja. Gremliny w Kremlinie sa zadowoloni.
          www.youtube.com/watch?v=fa0aBvtTgE8
          We're gremlins from the Kremlin
          Da da da da da
          We're gremlins from the Kremlin
          Da da da da da
          I'm a gremlin from the Kremlin
          Ohhhhhhhhhhhhhhhhh
          We are Russian gremlins
          Up in the sky we're found
          Schicklgruber's aeroplanes
          We smash right to the ground
          We like nothing better than to mess up Messerschmitts
          And send their heavy bombers down to earth in teeny bits

          Napoleon and his army never got to first base
          Now we'll push those nasty Nazis in der fuehrer's face
          We're here, we're there, we're everywhere
          We're in the Nazi's hair
          And when they try to catch us
          We're the little men... who weren't there
          We're the little men who weeeeeren't theeeere.
      • pimpus18 Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 14:22
        Co te tłuki chcą w tym Afganistanie zdziałać?

        Ochraniają tam plantacje maku?

        Rosja utraciła dawno inicjatywę strategiczną. To nie jest dobrze.

        Póki co jak chcą spieprzać koleją z Afganistanu, to niech jadą

        I krzyżyk im na drogę!
        • mongolszuudan Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 14:44
          Nic Rosja nie utracila. Ona teraz ma inna strategia - nie lezc brutalnie w kazda dziure zatyczka, nie machac szabelka, lecz robic swoi sprawy po byzantyjsku - z pomoca dimlomacji albo obcymi rekami, powolnie z kazdym krokiem osiagnajac swoich celow, tak, zeby caly swiat widziel kto jest prawdziwy klamiec, wsciekly i szalony imperialist, grabiezca, zlodziej, swiatowy zandarm z rekami po lokiec w krwi niewinnych ofiar, a kto antypod tego Prawdziwego Imperium Zla.
          • mongolszuudan Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 14:49
            Jesli USA uwazaja, ze im dla bystrejszego samobojstwa trzeba powtorzyc wszystkie blady ZSRR, przejsc znajoma droga ZSRR do pelnej degradacji i rozpada, Rosji nic i nie trzeba robic - tylko niczym nie przeszkadzac Amerykanam robic samim sebie sepukku (harakiri).
    • eva15 Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 13:00
      czlowiek_ksiazka napisała:

      > Putin się już zgodził na takie rozwiązanie - podobno, tak pisze lenta.ru i "tot
      > alitarny" Kommersant - rosyjska gazeta...

      Pewnie niezliczone hamerykańskie think-tanki już się zastanawiają, o co Putinowi chodzi, aż im głowy parują.

      > A wojska NATO mają się wycofać do 2014 r. I potem lokalne struktury bezpieczeńs
      > twa przejmą odpowiedzialność za pomyślny i demokratyczny rozwój wolnego kraju he he ... :)

      C_k widziałeś chociaż JEDEN kraj z którego Siły Dobra, raz wszedłszy, kiedykolwiek dobrowolnie wyszły????
      Jak USA i ich NATO mówią, że wychodzą, to znaczy, że zostają. W Afganistanie wybudowano kilka potężnych baz amerykańskich i one dalej będą strzegły demokracji, podobnie jak w Iraku. I podobnie jak w Iraku wycofa się resztę wojska (niepotrzebnego w bazach) z fanfarami i całym tym medialnym hałasem. Niech lud myśli, że mission accomplished. Tymczasem misja siania demokracji to never ending story.
      • mongolszuudan Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 13:27
        ha-ha. u rosyjskiej antyputinowskiej opozycji, oprocz faszyngtonowskiego obkoma, pojawil sie mowy sojusznik - kaukazyjscy islamscy terroriscy:
        www.rferl.org/content/caucasus_insurgency_head_backs_halt_of_terror_attacks_on_russian_civilians/24472256.html
        inosmi.ru/social/20120203/184792602.html
        Wszystko idzie k temu, ze Putin zwyciezy w pierwszym turze z 70 procentami glosow.
        • mongolszuudan Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 13:28
          nowy sojusznik
          • eva15 Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 13:33
            No to robi się rzeczywiście ciekawie. Nawalny i terroryści niejako zjednoczeni w walce z Putinem.

            Tak, to powinno Putinowi pomóc przy urnach wyborczych.
            • pimpus18 Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 14:14
              Nawalony ma głupie nazwisko. Do polityki się zupełnie nie nadaje.

              Czy w Rosji tylko żydki widzą, co z tym robić?
              • eva15 Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 14:28
                Czasem nomen est omen.
                • czlowiek_ksiazka straty i korzyści 03.02.12, 16:01
                  Pociągnę temat, który poruszyłaś również w rozmowie ze złotąmajką.

                  Czyli po kiego "ruskie" się zgodziły?

                  Jakie względy strategiczne zostały wzięte pod rozwagę?
                  Co dostali w zamian?

                  Korzyści:

                  - de facto trzymanie Zachodnich za cojones przy jednoczesnym umacnianiu współpracy z nimi, dobry PiaR; "ruskie" mogą chyba w każdej chwili odmówić i wtedy NATO jest upupione. Imperium Dobra zostanie wówczas zmuszone do "zdemokratyzowania" wszystkich krajów leżących na szlaku transportowym - nawet jeśli weźmiemy pod uwagę nieograniczone możliwości zbrojnego kompleksu wojskowego USA, wydaje się to być w danej chwili niemożliwe do realizacji.

                  - NATO walczy (lub udaje, że walczy) z terrorystami lub "terrorystami"; jest zaangażowane militarnie w newralgicznym punkcie globu i w jakimś stopniu odciąga uwagę międzynarodówki terrorystycznej od obszaru posowieckiego - wiem, jest to punkt co najmniej sporny i ma wiele rozwinięć oraz tłumaczeń.

                  Szkody:

                  - narkotyki, oceany gandzi, które płyną z ogarniętego "wolnością" i "stabilną" "demokracją" Afganistanu;

                  - bazy amerykańskie, bruszenie tuż u "ruskich" granic - czynnik, który "ruscy" jenerałowie zawsze będą ze zrozumiałych względów - charytatywny charakter wyzwoleńczej organizacji pt. NATO :) - brać pod uwagę.

                  Tak to wygląda... o czymś zapomniałem?
                  Co jest ważniejsze, co przeważy?
                  • kamandir_vzvoda Re: straty i korzyści 03.02.12, 16:46
                    czlowiek_ksiazka napisała:

                    > - bazy amerykańskie, bruszenie tuż u "ruskich" granic - czynnik, który "ruscy"
                    > jenerałowie zawsze będą ze zrozumiałych względów - charytatywny charakter wyzwo
                    > leńczej organizacji pt. NATO :) - brać pod uwagę.

                    tak i nie, bazy w Afganistanie to sprawa drugorzędowa w chwili obecnej wywalenie NATO i USA z Uzbekistanow i innych to priorytet. Potem wezmą sie za Afganistan.
                    • eva15 Re: straty i korzyści 03.02.12, 16:51
                      Tak, chyba faktycznie wywalenie ich z Uzbekistanu jest dla Rosji ważniejsze. W końcu Rosja pewnie z cicha planuje przyłączyć Uzbekistan prędzej czy później, via Unia Celna na początek, pod swoje skrzydła.
                      • kamandir_vzvoda Re: straty i korzyści 03.02.12, 16:56
                        eva15 napisała:

                        > Tak, chyba faktycznie wywalenie ich z Uzbekistanu jest dla Rosji ważniejsze. W
                        > końcu Rosja pewnie z cicha planuje przyłączyć Uzbekistan prędzej czy później,
                        > via Unia Celna na początek, pod swoje skrzydła.

                        Ubekistan to ok 30 milionow ludzi... ilu inzynierow, lekarzy, zolnierzy do obrony imperium wiecej tylko trzeba im na to pozwolic wykopujac "Sarumana" z glow tambylcow ;)
                      • czlowiek_ksiazka Re: straty i korzyści 03.02.12, 19:30
                        W njusie z lenta.ru stoi jak byk, że Uzbecy nie godzą się na transport NATOwski przez ich terytorium i dlatego właśnie zwrócono się z prośbą do Rosji - o zwiększenie pomocy.

                        Z tego co wiem Uzbekistan jest już dla "ruskich" stracony - tam są wciąż żywe szczere sentymenty antyrosyjskie. "Ruskie" pewnie myślą tak: skoro nie nasza, to niczyja będzie ta ziemia!

                        Po co zresztą "ruskim" Uzbecy, Taszkient czy inny Karimow? - to już sprawa x-rzędna...

                        Nikt nie chce uzupełnić mojej listy -pro i -kontra? Nawet ty, mądra evo15?
                        • kamandir_vzvoda Re: straty i korzyści 03.02.12, 22:41
                          czlowiek_ksiazka napisała:

                          > W njusie z lenta.ru stoi jak byk, że Uzbecy nie godzą się na transport NATOwski
                          > przez ich terytorium i dlatego właśnie zwrócono się z prośbą do Rosji - o zwię
                          > kszenie pomocy.
                          >
                          > Z tego co wiem Uzbekistan jest już dla "ruskich" stracony - tam są wciąż żywe s
                          > zczere sentymenty antyrosyjskie. "Ruskie" pewnie myślą tak: skoro nie nasza, to
                          > niczyja będzie ta ziemia!
                          >
                          > Po co zresztą "ruskim" Uzbecy, Taszkient czy inny Karimow? - to już sprawa x-rz
                          > ędna...
                          >
                          > Nikt nie chce uzupełnić mojej listy -pro i -kontra? Nawet ty, mądra evo15?

                          toz ci tlumacze jak dziecku we mgle - to co mysla Uzbecy nie ma znaczenia, sie przeprogramuje ;) sentymenty? sie zmieni na pozytywne.
                          Tylko nei w ciagu roku a pokolenia czy 2ch. Wystarczy ze FR bedzie sie rozwijala ekonomicznie i pozwoli Uzbekom dorabiac ;)
        • zlotamajka Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 13:36
          No to wiadomo kim sa ci islamisci i komu sluza (imperium dla nie kumatych)
    • bogumilka Rosja tez nie chce Talibów i ajatollachów z 03.02.12, 16:38
      atomówką.
      • kamandir_vzvoda to twe osobiste przemyslenia? 03.02.12, 16:42
        bogumilka napisała:

        > atomówką.

        rozumiem ,ze ot twe osobiste przemyślenia?
        • igor_uk Wielokrotnie pisalem. 03.02.12, 16:47
          Ze Amerykanie odwalaja kawal dobrej roboty dla Rosji,angazujac sie w Afganistanie,a co za tym idzie,jest bardzo logicznie,ze Rosja wspomaga USA czym tylko moze (ale oczewiscie bez przesady).
          • kamandir_vzvoda Re: Wielokrotnie pisalem. 03.02.12, 16:55
            igor_uk napisał:

            > Ze Amerykanie odwalaja kawal dobrej roboty dla Rosji,angazujac sie w Afganistan
            > ie,a co za tym idzie,jest bardzo logicznie,ze Rosja wspomaga USA czym tylko moz
            > e (ale oczewiscie bez przesady).
            >

            IMO obecny bajzel w Af jest grozniejszy dla Rosji niz Talibowie. Tu raczej chodzi o zajecie USA jak najdluzej a skupienie sie na oczyszczaniu postradzieckich republik z pasozydow proamerykanskich.
            • igor_uk Re: Wielokrotnie pisalem. 03.02.12, 17:12
              komwzwoda,jak by przypomniales sobie,co dzialalo sie 15 lat temu w Azji Srodkowej,to by wiedzial,o co mnie chodzi. Tam rosyjska 201 dywizja prowadzila regularna wojne. Teraz jest calkowity spokoj,a wszystko dzieki temu,ze wszystko skupilo sie na Amerykanach. Wbrew pozoram,obecnie w Afganie o wiele bardziej klarowna sytuacja,dla Rosji,niz przed tym,jak tam weszli Amerykanie.
              Dla Rosji jest najwazniejszym,zeby Amerykanie nie zostali tam na zawsze.
              • kamandir_vzvoda Re: Wielokrotnie pisalem. 03.02.12, 17:18
                igor_uk napisał:

                > komwzwoda,jak by przypomniales sobie,co dzialalo sie 15 lat temu w Azji Srodkow
                > ej,to by wiedzial,o co mnie chodzi. Tam rosyjska 201 dywizja prowadzila regular
                > na wojne. Teraz jest calkowity spokoj,a wszystko dzieki temu,ze wszystko skupi
                > lo sie na Amerykanach. Wbrew pozoram,obecnie w Afganie o wiele bardziej klarown
                > a sytuacja,dla Rosji,niz przed tym,jak tam weszli Amerykanie.
                > Dla Rosji jest najwazniejszym,zeby Amerykanie nie zostali tam na zawsze.

                Afanistan z bazami USA to mnijszy problem - Chiny i Iran tez ich tam nie chca, przede wszystki mproblem wywalic ich z uzbekistanow. Na dobre ;)
      • igor_uk bogumilka. 03.02.12, 16:50
        Jest bardzo dziwnie,ale pierwszy raz tobie udalo sie napisac cos ,co ma sens.
        • eva15 Re: bogumilka. 03.02.12, 16:58
          To chyba przez pomyłkę.
          • igor_uk Re: bogumilka. 03.02.12, 17:14
            A moze naszlo ja olsnienie?
            • czlowiek_ksiazka wątpliwości ksiązki - riposta igorowi i evie 03.02.12, 19:41
              Piszesz, igorze, że Amerykanie za "ruskich" robotę w Afganistanie odwalają...
              Wszystko to jest b. płynne i zależy od bieżącej sytuacji strategicznej w wymiarze makro, a nawet mikro.

              No bo co jankescy żołdacy za "ruskich" odwalają?
              Angażują Talibów i innych terrorystów - to fakt, bezsprzeczny.
              Czy ich rzeczywiście eliminują, osłabiają? Czy na rosyjskim Kaukazie nie prow. jest de facto cicha czy zimna wojna. Najgorsze, że domowa.

              Chyba nie sądzisz, że gdyby nie Amerykanie, to "ruskie" miałyby znowu(!) walczyć w Afganistanie?

              Amerkanie tracą kasę i ludzi - ale w sumie co to (powinno) obchodzić ich naczalników? Kasy się dodrukuje, a ludzi wbród... Sojusznicy z NATO też pomogą he he ... :)

              Startegicznie są zaś ulokowani w punkcie rozszczepienia Rosji i Chin (przysłowiowo powiem: mainland heartlandu tej Gry...) już na zawsze...
              • igor_uk Re: wątpliwości ksiązki - riposta igorowi i evie 03.02.12, 19:50
                ksiazka,musiales by wrocic do czasow z przed interwencji amerykanskiej w Afganistanie,wtedy by zrozumiales,o co mnie chodzi.
                Zreszta chyba nie sadzisz,ze lepiej orientujesz sie w sytuacji geopolitycznej,niz Putin,ktory rowniez docenia wysilek Amerykanow w Afganistanie.
                Czy slyszales kiedy kolwiek krytyke dzialan amerykanskich w Afganistanie z ust rzadzacych Rosja?
                • czlowiek_ksiazka Re: wątpliwości ksiązki - riposta igorowi i evie 03.02.12, 22:28
                  Wracam, wracam igorze z Albionu, czyli ajgorze do sytuacji sprzed interwencji NATO w Afganistanie.

                  I co?

                  Uważasz, że Talibowie planowali atak na Rosje?
                  Uważasz, że Amerykanie zlikwidowali zagrożenie ze strony Talibów?
                  Że ich już nie ma w Afganistanie?
                  Że Talibowie - czy inne siły z nimi powiązane - nie są w stanie wspierać tych wszystkich polowych komandyrów na Kaukazie? Ja sądzę, że ograniczono ich wpływy dzięki polityce wewnętrznej (kaukazyzacja konfliktu, inwestycje w regionie i bezwzględność wobec terroru) w Rosji - nie tylko zewnętrznej. Ograniczono - w Czeczenii, gorzej z sytuacją w innych republikach na Kaukazie...

                  No, a tyle narkotyków to na pewno nie było!
                  • mongolszuudan Re: wątpliwości ksiązki - riposta igorowi i evie 03.02.12, 22:47
                    Talibowie atakowali Tadzykistan i przenesli w ten kraj wojna domowa, w toku ktorej zgineli i uszli w Afganistan do 500 tysiacy obywatelow Tadzykistana.
                    • mongolszuudan Re: wątpliwości ksiązki - riposta igorowi i evie 03.02.12, 22:49
                      Wojna ta destabilizowala cala Azja Srodkowe.
                    • igor_uk Aleksandr. 03.02.12, 22:50
                      Ksiazce,jak widac,ten fakt umknal uwadze.
                  • igor_uk Re: wątpliwości ksiązki - riposta igorowi i evie 03.02.12, 22:48
                    Nu to jak wrociles,i nic nie zauwazyles,to nie potrzebnie wysilales sie.Bo nie tam szukales.Mnie nie chodzilo o sam Afganistan,a tylko o postradziecka Azje Srodkowa,tak zwane miekie podbrzusze Rosji (ze slow Brzezinskiego).Juz pisalem na tym watku,ze wtedy wojska rosyjskie prowadzili regularna wojne z islamistami,de facto broniac Rosje. Oprocz tego,dzialania Amerykanow w Afganistanie calkowicie rozwiazali rece Putinu w Czeczenii.Nie mogl Zachod krytykowac Rosje za to samo,co sam robil w Afganistanie.
                    Co dotyczy narkotykow,to ,jak mawiaja Rosjanie - "cвятo меcтo пycтo не бывaет", i tego swinstwa i tak by nie zabraklo.jak nie z Afganistana,to z Tadzykistana.
                    • czlowiek_ksiazka Re: wątpliwości ksiązki - riposta igorowi i evie 04.02.12, 00:34
                      No popatrz - Rosja w latach 90-ych broniła siebie i b. azjatyckie republiki sowieckie przed Talibami?
                      Czyli co - Amerykanie, neokon Bush junior zdecydował się wesprzeć Rosjan atakując Kabul!?
                      To czemu Rosja go otwarcie i wojskiem nie wsparła?

                      Z tego co wiem, to "ruskie" broniły i bronią granic azjatycko-afgańskich, mają tam swoje kontyngenty. Lokalne starcia - wyniesione za obręb swojego kraju, na szczęście dla "ruskich"...

                      Wojna w Azji Śr. wynikała nie tyle z (bezpośredniego) wsparcia rebeliantów ze strony Talibów, ile z różnych względów - splot okoliczności: zawierucha lat 90-ych, słabość Rosji, wojna w Czeczenii, chaos na obszarze posowieckim, krwawe rządy "demokraty" Jelcyna, itp.itp.

                      Ta wojna czy też lokalne starcia u T-dżyków i tak by się działy - nawet gdyby Amerykanie zaatakowali Kabul w 1991 r. Tak sądzę.

                      A obecnie to co - nie ma zagrożenia ze strony terroryzmu międzynarodowego? Nie ma - regularnie - zamachów w całej Rosji, nie tylko pełzającej wojny domowej w Dagestanie, itp.?

                      W jaki sposób Amerykanie tutaj wsparli Rosjan?

                      Operacja w Czeczenii skończyła się de facto w 2000 r. przed inwazją NATO w Afganistanie!
                      Nikt nikomu ani tym bardziej Putinowi rąk nie rozwiązywał...

                      Zachód nie może krytykować Rosji za Czeczenię i w ogóle wojnę z terrorem?
                      Kpisz czy żartujesz, ajgorze!!??

                      Ech, myślisz dobrze, ale brakuje ci trochę geopolitycznego insightu, tak zwanego zmysłu strategicznego :) ...
                      • mongolszuudan Re: wątpliwości ksiązki - riposta igorowi i evie 04.02.12, 10:31
                        igor ma slusznosc. tak samo jak Putin, ktory napewno wie o geopolityce i konkretnej situacji w Azji Srodkowej, calej azji i w calym swiecie troche wieciej niz ty. I faktycznie kazdy przecietny Rosjanin wie o tych krajach i narodach nie tylko z gazet i ksieg. Mieszkance Azji Srodkowej - to do niedawna nasi ludzie, obywatele naszego kraja, lecz i teraz spora czesc z nich wieciej wiaze swoj los z Rosja, niz z wlasnymi panstwami. Jednoczesnie kazdy z tych narodow sa rozdzielonym (rozdzielonnym stosunkowo niedawno) etnosem, czesc ktorego (bywa tak ze wieksza, jak u Tadzykow) mieszka w typiczno azjackich krajach poza panstwowymi granicami bylego ZSRR. Dlatego wszystko co tworzy sie w tych azjackich panstwach zawsze uderza i po postsowieckim krajam Azji Srodkowej. I przeciwne. Rozpad ZSRR miel wynikem w Tadzykistanie faktycznie zniesienie granicy tego panstwa z Afganistanem i wojna domowe w samym Tadzikistanie miedzy silami lojalnymi rzadowi republiki i islamistami. Z pomoca Rosyjskiej Armii udalo sie zwyciezyc i wyprzec islamistow, setki tysiacy ktorych uszli w Afganistan, lecz odnowiona granica, ktore teraz strzegli razem rosyjskie i tadzyckie pograniczniki przeksztalcila sie w pole permanentnej bitwy - i jednak bardzo dziurawej. Dlatego Kazachstan, Kirgizja i Uzbekistan, ktore sami nie graniczyly z Afganistanem, wymuszone byli urzadzic prawdziwe granice z Tadzykistanem i miedzy soba. Agresja USA i ich sojuszikow w Afganistanie calkiem zmienila wektor atak islamistow, dla ktorych nieprzyjaciel na polnocy stal sie jakby szajtanem malym, w odroznieniu od szajtana wielkiego - Ameryki (wspomnimy ze doslownie na drugi-trzeci dzien po ataku Amerykanow w Afganistanie kierownictwo Talibanu zwrocilo sie z prosba o pomocy militarnej wlasnie do Rosji). Z tokiem czasu obraz szurawi (sowieckich ludzi jakiejkolwiek narodowosci i wiary, naprzyklad - Tadzycy, Uzbecy, Kyrgyzowie na polnocy od Piandzu dla Afganczykow takie sami szurawi) w swiadmosci prziecietnego Afganczyka w ogole przeksztalcil sie we wspomnienie o przeciwnikie jakby intymnem, swoim, sasiedzie, z ktorym byla swoja, sasiedzska (azjacka) klotnia, przeciwnikie walecznym, godnym i uczciwym, dzialania ktorego byli zrozumiale dla Afganczykow, nie sprzecali sie z miejscowymi, azjackimi regulami prowadzienia wojny, przeciwnikie, idee ktorego nie byli nie obcymi dla bardzo wielkiej czesci afganskiego spoleczenstwa, przeciwnikie, ktory po prostu uwazal Afganczykow za ludzi takich samych jak on, przeciwnikie bez racyzmu, kompleksa wyzszesci wobec miejscowych narodow, nareszcie, przeciwnikie, spora czesc ludnosci kraja i armii ktorego skladali ludzie muzulmanskiej wiary. Krociej mowiac, Rosja I ZSRR przestali w mentalnosci Afganczykow byc wrogami, wbrew temu ze Rosja formalnie z pierwszego dnia wojny przeciw Talibanu demonstratywnie odwarte wstala na strone antytalibskiej koalicji. Przeciwnie, USA i ich sojusznicy w oczach Afganczykow to prawdziwe kafirze - gorsi z niewiernych, racysty, nosiciele idei, calkiem cudzych dla plemionnego (prawie komunistycznego!! - na bardzo niskim poziomu materialnych dochodow) ustroju afganskiego spoleczenstwa, spoleczenstwa pierwotnego, skladajacego calkiem z rodzinnych i rodo-plemionnych (nizszy poziom), sasiedzskich (srodkowy poziom) i religioznych (umma - wyzszy poziom) wspolnot (socjalizm, komunizm, w odroznieniu od kapitalizma, to bardzo bliskie dla takich narodow jak Afganczyki idee), jak w ogole absolutne obcy dla Azji element - etniczny, religiozny, idejowy, po prostu nieludzie, ufoludki jakies, z ktorymi nie moze byc zadnych spraw i rzetelnych umow. Wszystkie warstwy spoleczenstwa afganskiego wola miec sprawy z Rosja jak sojusznikem albo arbitrzem, wola wiecej aktywnego udzialu Rosji w tym konflikcie. Nawet marionetkowy proamerykanski rzad Afganistanu robil ostroznie oferty o mozliwosci wejscia Afganistana po skonczeniu wojny w sklad Wspolnoty Panstw Niepodleglych i nawet FR. Chociaz to raczej byla taka sprobna kula USA, ktore wielu lat szukaja jakiejkolwiek mozliwosci wyjscia (faktycznie - ucieczki) z Afganistanu z minimalnymi moralnymi stratami od swojej pelniej kleski. To ze Taliban zwyciezyl w tej wojnie to jasnie jednoznacznie. Ostatnie nowosci z Afganistanu, ze USA probuja dogadzac sie z kierownictwem Talibana, ktore musi wziec cale wladze w kraju natychmiast po wyjsciu wojsk zachodniej koalicji. Zadnych rzadow koalicyjnych. Pelna kleska. Dla Rosji w tym nie ma nic dobrego, bo zwyciestwo skrajnych islamistow w takim kraju jak Afganistan bardzo zmocni pozycji podobnych islamistow w Azji Srodkowej i na Kaukazie. Faktycznie, w rezultacie tej wojny islam zwyciezyl caly zachodny swiat, czescia ktorego jest i Rosja, ktora na swoich frontach sama uporcziwo walczy z rozpowszechnieniem islamskiego dzichadu. Malo tego, ze USA ze swoimi sojusznicami przegrali wielka bitwe z islamem w Afganistanie, te bezmozgie maniakalne samobojce doprowadzili do wladzy islamistow pierwiej w Europie Poludniowej - w Bosnii i Kosowo, potem - prawie w calej Afryce Polnocnej i Bliskem Wschodzie, dotychczas popieraja radykalnych islamskich terorystow na Kaukazie, w Syrii - chyba ostatnim arabskim kraju, walczacym z radykalnym islamem! Inaczej czym zdrada calej europiejskiej chrzesjanskiej cywilizacji takie dzialania nazwac nie mozna. Oto taka na dzien dzisiejszy realna geopolityka. Europa faktycznie poddala sie islamowi i skazona na wymieranie. Rosja zeby nie zostac sie sama w walce ze Wschodem, jest wymuszona skrecic sie tylkem do ginacej Europy - twarza do Azji i tworzyc sojusz z kazdym panstwem Azji i Pacyfiku, ktore nie akceptuje walecznego islamizmu i kapitulantskiego, samobojczego kursu starej wymierajacej Europy.
                      • igor_uk Re: wątpliwości ksiązki - riposta igorowi i evie 04.02.12, 11:06
                        ksiazka,po kolei:
                        1.Tak, rosyjska 201 dywizja prowadzil ciezkie walki,broniac Rosje.I nie chodzi o Talibow,a tylko przeciwko miejscowych islamistow,wspierwanych przez Talibow.
                        2. Bush mial wlasne celi,ale tak sie zlozylo,ze na tym odcinku czasowym oni okazali sie wspolne z celami rosyjskimi,wlasnie dla tego Putin na hura przyjal dzialania amerykanskie w Afganistanie.
                        3.Rosja nie mogla wesprzc otwarcie wojskiem,poniewaz miala swoj "Afganistan " na Kaukazie.
                        Ale udzielila wszelkiej pomocy wywiadowczej i agenturalnej.Jak rowniez zgodzila sie na wykorzystanie azjatyckich postradzieckich republik,dla wykorzystania,jako placdarma dla sil amerykanskich.
                        4.Dobrze wiesz,rzeczywiscie Rosja ma tam swoi jednostki wojskowe.Miedy innymi granicy afgansko-tadzycka bronila "Грyппa Пoгрaничных вoйcк Рoccии в Реcпyблике Тaджикиcтaн".
                        5. Troche namieszales.
                        6.Gdybanie.
                        7.Dagestan nie ma nic do Afganistana.
                        8.A niby czemu USA powinny wspierac tu Rosje?
                        9. Aktywna faza wojsk federalnych,to jedno.A wprowadzenie konstytucyjnego porzadka,to co innego.Jelcynu rowniez udalo sie zdobyc Grozny,ale jak skonczylo sie,wiemy dobrze. Razem z "wojna antyterorystyczna" w "Afganistanie" ,Rosja taka sama rozpoczela w Czeczenii.
                        10. Masz krotka pamiec,ksiazka.Nie pamjetasz jaka prase miala Rosja przed Afganistanem,a jaka po.
                        11.Smysl strategiczny ,to nie paranoja.

                        Powtorze jeszcze raz,jakie by cele USA nie mieli w Afganistanie,tak sie zlozylo,ze dzialania Amerykanow okazali sie Rosji na reke.Ty tego nie rozumiesz,poniewaz widzisz Swiat wylacznie w konfrontacji Rosja-USA. Ale Swiat jest bardziej zlozony.
                        Aha i jeszcze.Nie jestem zadnym ajgorzem.Jak juz,to Igor,lub igor_uk.Mozesz zastosowac jakijs skrot,jak tobie slowo Igor jest za dlugie,ja przeciez rowniez do ciebie zwracam sie,jako ksiazka,a nie czlowiek_ksiazka.
    • bogumilka Umarow ulitował sie nad Rosją 03.02.12, 17:34

      Wg Onet
      Przywódca rebeliantów na Kaukazie Północnym Doku Umarow oznajmił, że wstrzymuje ataki na ludność cywilną w Rosji, ponieważ - jak oświadczył - nie popiera ona już premiera Władimira Putina, co może oznaczać, że nie akceptuje też jego polityki na Kaukazie.

      - Rozkazuję wszystkim grupom sabotażowym, których misją jest realizowanie naszego planu operacji specjalnych w Rosji, by zakończyły działania, w jakich mogłaby ucierpieć ludność cywilna - oświadczył Umarow na nagraniu zamieszczonym w piątek w internecie.

      - Bieżące wydarzenia w Rosji pokazują, że ludność nie popiera już reżimu Putina. Dzisiaj ludność cywilna w Rosji jest zakładnikiem tego reżimu, który walczy z islamem na terytorium Emiratu Kaukazu. W tych okolicznościach jesteśmy zobowiązani do chronienia ludności cywilnej podczas naszych operacji specjalnych - wyjaśnił szef rebeliantów.


      Te operacje, jak dodał Umarow, - powinny być skierowane przeciwko siłom bezpieczeństwa, tajnym służbom i urzędnikom-hipokrytom, którzy w słowach i czynach szkodzą islamowi. Według jego oświadczenia - moratorium nie odnosi się do struktur politycznych i wojskowych państwa, które prowadzi wojnę.

      • mongolszuudan Re: Umarow ulitował sie nad Rosją 03.02.12, 17:46
        Niestety, Rosja nie ulituje sie nad Umarowym. wkrotce bedzie tam, gdzie juz dano sa wszyscy jego bracia - w piekle, uprawiac seks ze 72 czarciami (w obrazie swini) jednoczesnie.
        • mongolszuudan Re: Umarow ulitował sie nad Rosją 03.02.12, 17:47
          dawno
      • igor_uk bogumilka. 03.02.12, 17:52
        Ciebie co,biegunka dopadla?
        • mongolszuudan Re: bogumilka. 03.02.12, 17:58
          Jeszcze jaka - zalozyla nowy watek, skopirowawszy tam te bzdety.
    • mongolszuudan Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 19:14
      Azerbajdzan z Gruzja gotowia sie do wojny przeciw Irana na stronie Izraela i USA. Azerbajdzan ma teritorialne pretenzji do Irana. Rosja gotowi sie wystapic na stronie Irana z terenu Armenii, jezeli Gruzja nie da swobodnego koridora dla armii rosyjskiej przez swoje teritorium, Rosja gotowa zrobic jego sila.
      vz.ru/politics/2012/2/1/558233.html
      inosmi.ru/caucasus/20120203/184783729.html
      www.ng.ru/nvo/2011-12-15/1_gruppirovka.html
      Tymczasem Amerykanie sa gotowi wrocic wladze w Afganistanie talibom.
      www.ng.ru/world/2012-02-02/7_afganistan.html
      • mongolszuudan Re: "Ruskie" i NATO - druz'ja nawsegda! 03.02.12, 19:38
        Prognoz wydarzen w Rosji odrazu po wyborach prezydenta Rosji. Prognoz bunta 5 kolumny USA w stolicy Rosji. Czy potrafi Rosja przechowac swoja niepodleglosc? Zwyciestwo patriotycznych sil w Rosji bedzie poczatkiem konca NATO i UE.
        www.regnum.ru/news/polit/1495169.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja