witam z Kirkenes

06.02.12, 18:13
biznes wymaga poświęceń, jest rześkie -30C, ciemno się robi o 14, zorza mruga na niebie, ale dzielni Norwegowie przy pomocy NATO dają sobe radę, samoloty latają jak w zegarku, internet w każdum możliwym miejscu, benzyna ponad 14 NOK, dziś oglądaliśmy degradację środowiska przy radzieckiej granicy, jutro wycieczka do Murmańska...Norwegowie twierdzą że już nie ma promieniowania jak kiedyś, więc zaczerpniemy trochę egzotyki

cdn...
    • igor_uk Re: witam z Kirkenes 06.02.12, 18:21
      des4,dobrze ze uprzediles.Bedziemy czekac na ciebie,z kwiatami. (he,he).
      • des4 Re: witam z Kirkenes 06.02.12, 22:26
        no widzisz pajacyku, ja przynajmniej mogę odwiedzić Rosję, hehe....
        • des4 Re: witam z Kirkenes 07.02.12, 21:18
          wyjazd wcześnie rano, ciemno, na niebie faluje zorza polarna, -32C, opuszczamy ponure kirkenes z jego jednakowymi czerwonymi domkami, jadąc rozsypującą się, wąską asfaltówką, po drodze mijamy złowrogieanteny i inne instalacjeN ATO, za pomocą których Ameryka i jej marionetki przez dekady groził, a i teraz zagrażają socjalizmowi...ups....suwerennej demokracji

          przejście graniczne, tłum Norwegów w drodze na saksy do krainy ropą i gazem płynącej, w drugą stronę autokary z rosyjskimi emerytamijadącymi na tanie norweskie zakupy

          za granicą droga rozszerza się do 4-pasmowej gładkiej jak stół autostrady z licznymi stacjami Lukoil i restauranami czeburiek/oguriec/blin w wersji fast , siecią takich autostrad opleciony jest cały kraj, stanowiąc przedmiot zazdrości sąsiadów z UE

          po drodze mijamy anteny i inne instalacje mlitarne, którymu ojczyzna socjalizmu...ups...suwerena demokracja przez dekady broniła siebie i bratnie kraje przed agresją Ameryki i jej marionetek

          instalacje te także i dziś są bardzo ważnym sektorem inowacyjnej i nakierowanej na ochronę środowiska gospodarki regionu dostarcząjąc wielkich ilości surowca do recyclingu

          ijamy taże liczne sioła, gdzie lud prosty i wesoły wita nas tłumnie w czasie postojów oferując rozliczne usługi i towary, z uprzejmości dla ubogic innostranców używając kwot wyrażonych w śmieciowych upadłych walutach - jewro i baksie

          licznik Geigera na razie spokojny

          cdn....
          • mara571 Re: witam z Kirkenes 07.02.12, 22:04
            czekamz niecierpliwoscia na ten ciag dalszy

            Pozdrowienia
            • kamandir_vzvoda Slazacy na saksach czuja sie lepiej? 07.02.12, 22:07
              od Ruskich na saksach? to przez podwojne paszporty?
            • igor_uk mara. 07.02.12, 22:25
              A nie ciekawi cie c.d. przygod polskiego_francuza?
            • des4 Re: witam z Kirkenes 08.02.12, 21:31
              przekroczenie granicy przenosi nas w świetlaną przyszłość, całkiem dosłownie

              abstrahując bowiem od otaczającego nas niesamowitego zaawansowanie technologicznego - sieci wifi w każde głubince, babuszek z iPadami oraz wszechobecnej technologii nuklearnej na polach i w lasach - niedawey genialne rozporządzenie władcy pchnęło Imperium dodatkową godzinę do przodu, zimą wszystko tam dzieje się o trzy godziny wcześniej niż w strefie amerykańskich marionetek, dzięki temu słońce w Murmańsku wstaje o 13 po południu, w Królewcu o 11 przed południem

              ale wróćmy do podróży...250 km pokonaliśmy znakomitą wielopasmową autostradą w niecałe 3 godziny, Murmańsk oznajmił się daleko wcześniej w postaci wiszącej nisko nad ziemią potężnej ciemnej chmury maskującej, z której wyrastały błyszczące w słońcu złote iglice drapaczy chmur

              w końcu powitały nas przedmieścia stolicy Północy, z podziwem i zazdrością oglądaliśmy mijane domy, z których prawie każdy stanowił perełkę budownictwa ekologiczno-drewnianego z autonomicznym ujęciem głębinowej wody pitnej oraz zbiornikiem ścieków na zapleczu, przerabianych później, jak się dowiedzieliśmy, na ekologiczny nawóz

              zbliżając się do centrum zabudowa zmieniła się na typowo wielkomiejską w postaci osiedli apartamentowców, w przeciwieństwie do ponurej norweskiej zabudowy, wesoło i estetycznie pokrytych bannerami reklamowymi promującymi produkty i podmioty lokalnej i światowej gospodarki

              wyjaśniła się też zagadka ciemnej chmury maskującej pokrywającej miasto, otóż prawie każdy apartamentowiec dysponuje autonomicznym źródłem ciepła, które wytwarzane jest przez paliwa kopalne, z których słynie Imperium, a także przez palne surowce recyklingowe, profesjonalnie sortowane przez mieszkańców i zarządy apartamentowców

              po zameldowaniu się w hotelu i szybkim lanczu (solianka i pielmieni palce lizać) przystąpiliśmy do rozmów gospodarczych, oszczędzę szczegółów, nadmienię jednakże, że nasi gościnni gospodarze uparcie operowali kategoriami jewro i baksów, czyli śmieciowych walut upadłych gospodarek zachodnich, za nic natomiast nie chcieli przejść na supertwarde waluty w postaci rubla, renminbi czy rupii, które jak widać pozostają poza zasięgiem zachodnich bankrutów

              cdn...
              • czlowiek_ksiazka polskojęzyczni za granicą :) 08.02.12, 23:22
                Aj, aj, aj - no nareszcie można "ruskich" poniżyć i poczuć (pseudo)wyższość cywilizacyjną, czcigodny podróżniku-biznesmenie i mędrcze z sytego, europejskiego, zaWIFIonego Ciechanowa czy innego Przasnysza he he! :)

                To jeszcze lepsze od potęgowania w sobie pod wpływem "wolnych" mediów pogardy i nienawiści podczas pobytu w kraju - każdy mężny myśliciel z Europy Śr.-Wsch. powinien w celach terapeutycznych odwiedzać biedną rosyjskę głubinkę raz do roku i łądować akumulatory, he he! :))

                A czemuż to "ruskie" nie chcą się w demokratycznych złotych rozliczać? Złotych z Zielonej Wyspy Pomyślności? :)

                Byłem w Murmańsku - kompletna rosyjska głubinka, tam nie ma prawa być dobrze, ale jest lepiej niż w "demokratycznych", zachodnich latach 90-ych - bogać to strefa północna, moje igloo niedaleko :), wcale tam tak żle nie jest, jak wydaje się eksperckim umysłom z innych egzotycznych regionów Europy!

                Biedne domki, a obok całkiem nowe, zgrabne. Brudno, czysto. Fajne centrum. Lepsze i gorsze hajłeje.
                Przemili ludzie, pyszne jedzenie, piekne cerkwie, nawet jakieś muzea (odwiedź, odwiedź - to takie domki z rysunkami na ścianach, warto :) - zamiast podpisywania miliardowych biznesmenie umów he he i zwiedzania "ścieków na zapleczu każdego domu" i "wszystkich apartamentowców", fiu fiu, sporo czasu zajęło :) ).

                Skoro porównuje się już "ruską" biedną mega-prowincję z najbogatszym(!) krajem na świecie, funkcjonującym na skrawku ziemi w luksusowych gazowo-ropnych warunkach z małą ilością ludzi, Norwegią, to naprawdę mają się te "ruskie" psiakość coraz lepiej.. :)

    • j-k No Kirkenes jest w NATO :) 07.02.12, 22:28
      pech, co ?

      tym niemniej interesuje mnie - kiedy Rassijanie
      oddadza Finom finski Wyborg ?
      • igor_uk Re: No Kirkenes jest w NATO :) 07.02.12, 23:04
        Nazajutrz po tym,jak Warszawa wnow stanie sie jednym z miast Rosyjskiego Imperium.
        • j-k Re: No Kirkenes jest w NATO :) 08.02.12, 22:01
          igor_uk napisał:

          > Nazajutrz po tym,jak Warszawa wnow stanie sie jednym z miast Rosyjskiego Imperium.

          Za 50 lat Rassija stanie sie druga Canada pachnaca zywica.
          przeciez wiesz.
          I wtedy finski Wyborg bedzie im na xuja potrzebny.
          • igor_uk Re: No Kirkenes jest w NATO :) 08.02.12, 23:33
            Janusz,ale ty tego nie zobaczysz.
            p.s. Kiedy Rosja bedzie ,jak Kanada,to Polska bedzie ,jak Bialorus.W Polsce rowniez problemy demograficzne sa bardzo powazne,ale ty tego nie chcesz widziec.
    • zwyczajny gratulacje. Przywieź kawałek zorzy polarnej żonie 18.02.12, 13:23
      na prezent :-)
Pełna wersja