wojciech.2345
09.02.12, 23:25
Historia zatoczyła niespodziewane koło. Nie słońce, nie atom i nie synteza wodorowa będą podstawowym źródłem energii w XXI w., ale stary, dobrze znany gaz – piszą ekonomiści
W cieniu kolejnych odsłon kryzysu finansowego, skupiającego uwagę polityków i ekonomistów, w realnej gospodarce dokonuje się w ostatnich dwóch – trzech latach prawdziwa rewolucja, której skutki w dłuższej perspektywie mogą być dla świata równie znamienne jak skutki kryzysu. Chodzi o wykorzystanie nowego de facto źródła energii, jakim jest gaz łupkowy.
Rewolucja energetyczna
Istnienie gazu wysokometanowego w szczególnego rodzaju skałach, tzw. łupkach osadowych, na dużej głębokości (1,5 – 4 km pod powierzchnią ziemi) było znane geologom od dziesiątek lat. Ale dopiero w ostatnich sześciu – ośmiu latach udało się w Stanach Zjednoczonych opracować i wdrożyć na skalę przemysłową innowacyjne oraz – co najważniejsze – wysoce efektywne technologie wydobycia, oparte na tzw. szczelinowaniu hydraulicznym. W konsekwencji tempo przyrostu produkcji było oszałamiające.
...
Bliski Wschód mniej ważny
Tania lokalna energia to nie tylko wielkie oszczędności dla amerykańskich gospodarstw domowych, ale także – co się już dzieje – odradzanie się likwidowanego kilkanaście lat temu amerykańskiego przemysłu chemicznego czy stalowego. Po pęknięciu bańki internetowej, po załamaniu się rynku nieruchomości, po krachu finansowym, wydawało się, że era amerykańskiej hegemonii gospodarczej ma się ku końcowi.
Gaz łupkowy, nowe i obfite źródło stosunkowo czystej energii, daje gospodarce amerykańskiej kolosalny impuls rozwojowy, a Amerykanom przywraca wiarę w lepszą przyszłość i potęgę kraju, nadszarpnięte kryzysem lat 2008 – 2009.
www.ekonomia24.pl/artykul/532645,809009-Gaz-lupkowy--rewolucja-w-energii.html