Dla czego Chiny nigdy nie beda mocarstwem.

18.02.12, 15:30
Pamjetacie o tym,jak to Rosja wraz z Chinami zablokowali rezolucje w ONZ? Otoz cala krytyka padla na Rosje ,bo ona potrafila powiedziec wprost o co chodzi,a Chinczyki cos glindzili o tym,ze jej nie pasujazapisy w rezolucji,ze nie sa jednoznaczne.
teraz Chinczycy ,wbrew temu,co obiecali wczesniej Iranu,umowili sie z Saudyjczykami,ze tam ci beda im wiecej sprzedawac ropy,w tym samym czasie zoltki zmniejszyli zakupy ropy od Iranczykow o 50%,w sumie wbijajac im noz w plecy.
Nie tak dawno chinski poltyk, bardzo wysokiej rangi Xi Jinping, w trakcie rozmowy z Obama prosil tego ostatniego,zeby USA nie zwiekszali swoj potencjal militarnmy w poblizu granic Chin. Dla Chinczykow nie jest problemem,zeby Amerykanie zwiekszali swoj potencial gdzie-kolwiek,ich interesuje tylko to,co dzieje sie w poblizu ich granicy. Xi Jinping ,jak powszechnie wiadomo,jest Wiceprzewodniczacym Chinskiej Republiki Ludowej i wkrotcee bedzie liderem tego Panstwa.
W lutym Xi Jinping wybiera sie do Rosji,ale Rosjanie powiadomili go,ze nie gwarantuja tego,ze najwyzsze kierownictwo znajdzie czas na spotkanie z nim,poniewaz szykuje sie do wyborow. I co? Przelknel .
krotko mowiac,brakuje Chinczykam czegos,co by pozwolilo im stac mocarswem ,ich mentalnosc im pozwola tylko na jedno - obserwowac co dzieje sie na Swiecie i przy okazji cos zarobic.A tego jest zdecydowanie za malo,zeby stac sie kims wiecej,niz tylko swiatowa fabryka z tania sila robocza.
    • blueelvic Otoz to panie igor, otoz to. 18.02.12, 15:33
      I dlatego .... God Bless America.
      • igor_uk Re: Otoz to panie igor, otoz to. 18.02.12, 15:39

        Дa здрaвcтвyет Рoccия! i niech Pan Bog ma Ameryke w swojej opiece.(he,he).



        p.s. Mam nadzieje,ze nie jestes zwyklym tepakiem .
        • blueelvic Zenujacy smiech panie igor, ... 18.02.12, 15:49
          bo ja zycze Rosji i innym, aby nigdy do tego nie doszlo. Widac, ze nasz rodowod z dwoch roznych cywilizacji pochodzi.
          • igor_uk Re: Zenujacy smiech panie igor, ... 18.02.12, 15:53
            napisalem w poprzednim poscie:
            "
            p.s. Mam nadzieje,ze nie jestes zwyklym tepakiem . "
            plonna byla moja nadzieja.

            p.s. Nie zaleznie od tego,czy szanujesz czlowieka,czy nie ,imie pisze sie z duzej litery .
            • blueelvic Cokolwiek, kiedykolwiek igorze ... 18.02.12, 15:58
              Widzisz, bo to jest tak: ja mam klase i mam kase, Ty masz tylko pare klas .... Niestety.
              • igor_uk Re: Cokolwiek, kiedykolwiek igorze ... 18.02.12, 16:00
                klasa,to nie bilet do pociaga,to cos wiecej,o czym ty nie masz pojecia.
                • blueelvic Otoz to panie igor ... 18.02.12, 23:06
                  Chodzi o to cos, .... ktorego pan nie posiada. A to, o czym pan ma pojecie, ludzie nazywaja po prostu osobowoscia swiniopasa albo chama.
                  • igor_uk he,he. 18.02.12, 23:31
                    blueelvic,czy to siebie uwazasz za ludzi? Jak tak to opinia "takich ludzi" mnie nie pozwoli od dzis spac i jesc.
                    Czlowieczek, z ciekawostki lubie nie raz poczytac,co pisza moi adwersaze do innych.Zrobilem i tym razem tak samo, korzystajac z wyszukiwarki forumowej i co znalazlem? A tylko to,ze jestes zwykla forumowa swolocza,ktora tylko to i robi,ze pisze podobne rzeczy:
                    "Co za idiota".
                    Oczewiscie,to jest bardzo intelektualna odzywka czlowieka,posiadajacego to cos .
                    Albo cos takiego:
                    "Masz problemy facet z glowa, a frustracja ciebie zabija. "
                    Nu i to jest czyms:
                    "Taki przyglupawy komentarz"

                    Oczewiscie o tym,co sadzisz o Polakach,a co za tym idzie,kim jestes z narodowosci,ni wspomnic nie moge:
                    "Polski gnoj bardziej wartosciowy, bo wiadomo warcholy szlacheckie w gnoju dusili Sejm Czteroletni, a to w calej Europie uznanie znalazlo.

                    To gnoje z Polaczkowa przetarg na wladcow Ojczyzny organizowali, a w koncu znudzeni piciem gorzalki Ojczyzne na przetarg wystawili.

                    Banda polskich gnojow, ktora do dzisiaj nie zmadrzala. "


                    i chociaz na koniec dodales:"Sa tez i Polacy ..... " to i tak pokazuje,ze sam Polakiem nie jestes.
                    Nu i te ciagle oceny swoich adwersaze wskazuja tylko na jedno,masz w sobie tego czgos w nadmiarze :
                    "Pytanie w/w idioty jest "

                    Oczewiscie mogl by wkleic o wiele wiecej z twojej wesolej tworczosci,ale i tylko tego wystarcze ,zeby stwierdzic,kim jestes.masz napewno tego czegos w sobie sporo,tylko to cos jest zwyklym goownem.
                    • blueelvic To jest to. 19.02.12, 00:31
                      Adekwatnie do przedmowcow frustracie. Kropka. Nie wymaga odpowiedzi.
                      • igor_uk Oho,ho,ho. 19.02.12, 01:40
                        Małgosia mówi do mamy:
                        - Mamusiu mamusiu, wszyscy mowią że jestem nienormalna!
                        - Jak wszyscy? Kto tak mówi?
                        - Muchy mamo.
                        • blueelvic F-U 19.02.12, 02:33
                          jw.
        • blueelvic A teraz panie igor ... 18.02.12, 15:55
          na pogrzeb Wielkiej Whitney Houston spiesze, ale wczesniej musze wstapic po kubek hawajskiej pieknosci .... To takie zboczenie przy sobocie. Pa.
    • j-k A kto im tego zabroni - by byc mocarstwem? 18.02.12, 16:08
      ze odzyskaja Tajwan, to jest wiecej niz pewne.

      Singapur tez jest praktycznie chinski

      Chinska ludnosc na obrzezach Chin, to wiele milionow.

      Nie jestem za okrazaniem Chin, tak jak nie jestem za okrazaniem Rosji.

      Jednakze Japonia i Korea (nawet ta zjednoczona) nie beda chcialy byc chinskimi SATELITAMI.

      Stad obecnosc US Army w tych krajach zapowiada sie na dluzej.

      • igor_uk Januszek. 18.02.12, 16:18
        Jak zwykle nie zrozumiales przekazu.
        Im nie trzeba tego zabroniac,oni sami tego nie chca.Bo jak by chcieli,to by juz dawno im byli,przy tak licznym i zdyscyplinowanym spoleczenstwie.
        Mentalnosc Chinczyka,to tylko mentalnosc pchly,ktora szuka psa,u ktorego siersc jest gestsza.
        • j-k maladjec 18.02.12, 16:25
          Ty Jak zwykle nie zrozumiales przekazu.

          - ale to Ci sie wybacza.
          poprcuj jeszcze troche nad palskim jazykom

          - palskij jazyk - trudna jazyk :)


          Pracowalem z Chinczykami 20 lat. to inteligentni i pracowici ludzie.
          Do tego rozsadni.
          Wiedza, zy wyzej XUJA nie podskoczysz (co Rosjanom i Polakom nie raz w historii sie zdarzalo)

          dopiero jak osiagna podstawy finasowe i TECHNICZNE do rozszerzenia swoich wpylwow
          - podejma takie dzialania.
          Co w Afryce juz sie zaczyna dziac.

          • igor_uk Re: maladjec 18.02.12, 16:39
            Januszek, nu moj polski,w porownaniu z twoim rosyjskim jest perfekcyjny.
            Ale co do tematu.
            Nic nadal nie rozumiesz.
            Chinczycy nie maja ambicji mocarstwowe,a co za tym idzie nigdy nie podejma taka probe.
            Pamjetasz o Murze Chinskim?
            • j-k Maladjec , my drugawa mnienia :) 18.02.12, 16:51
              u mienia russkaja klawiatura jest, no nie choczetsa mnie jejo wkluczic :)

              a szto kasajetsa Kitaja...
              ty nie prav.
              u nich jest wriemia...
              oni zdzies miezdu nami uze 5 tysiac liet.
              i padazdut - kagda ich wremia prijdziot :)
              • igor_uk Re: Maladjec , my drugawa mnienia :) 18.02.12, 17:00
                Janusz,juz lepiej pisz po chinsku.
                Dobrze,Januszek,przekonales mnie do swojej racji. 5 tysiecy Kitajce czekali ,to i ja jeszcze z 5 tysiecy lat zaczekam,kiedy to Chiny stana mocarstwem.
                A propo,czy wiesz ,ze cala historia rozwoju Chin ma cykliczny charakter ? I zawsze ,bedac o krok od stworzenia poteznego panstwa,cofali sie mocno do tylu. I tym razem bezie nie inaczej.To widac chociaz by po tym,co ja zauwazylem.
                Mocarstwo jest silne swoimi sojusznikami,ktorych pozyskuje sie na rozne sposoby ,a Chinczykam to nie jest potrzebne,im potrzebne tylko partnery handlowe. Dal tego oni sprzedadza kazdego,jak tylko otrzymaja lepsza oferte.
                • j-k Maladjec , my dalsze drugawa mnienia :) 18.02.12, 17:08
                  Nie mieszaj polityki amerykanskiej z chinska
                  maladjec :)

                  Umiejetnosc pozyskiwania sojusznikow - to jedynie taktyka.
                  liczy sie strategia - a tej Chinom nie brakuje.

                  jezeli jednak robisz z nich baranki Boze, to nie bede sie klocil
                  w koncu my z Chinami (jeszcze) nie graniczymy :)
                  • igor_uk Re: Maladjec , my dalsze drugawa mnienia :) 18.02.12, 17:20
                    Januszek,czy to juz ostatni stadium skretynienia,pisac o sobie w liczbie mnogiej?
                    Ale co do tematu,o jakiej strategii Chinczykow wspomniales?
                    Czyz by tobie chodzi o ta,jak Chinczycy biegaja po swiatu i staraja sie cos kupic,ale przy okazji nie narazic sie nikomu?
                    Janusz,a Ty w ogole rozumiesz o czym mowa w watku?

                    p.s. A co to za slowo -maladjec. Skad ty tam to "J" wziales?Jak juz chcesz fonetycznie isac slowa rosyjskie,to rob to bez zydowskiego akcenta -maladziec ,tak bylo by po slowiansku.
                    • j-k Maladjec , my dalsze i dalsze drugawa mnienia :) 18.02.12, 17:25
                      i dalej znajomosc polskiego u ciebie szwankuje...

                      gdy ktos mnie pyta: - co WY o Tym myslicie

                      to i tak mu odpowiadam. - MY myslimy o tym to i to...

                      Poniewaz rosyjskie WY to polskie PAN, powinienes te SZUTKE do hollery rozumiec :)
                      • igor_uk Re: Maladjec , my dalsze i dalsze drugawa mnienia 18.02.12, 17:28
                        Januszek,czyli to juz ostatni stadium.
                        • j-k zakladam 18.02.12, 17:33
                          igor_uk napisał:
                          Januszek,czyli to juz ostatni stadium.

                          zakladam, ze dalszych uwag ad personam i gryzienia po kostkach, as usual, nie bedzie ?
                          • igor_uk Re: zakladam 18.02.12, 17:35
                            Ale to zadne gryzienie,a tylko zaproszenie do dyskusji,a nie pajacowania.
                            • j-k nie sondze :) 18.02.12, 18:28
                              igor_uk napisał:
                              Ale to zadne gryzienie, a tylko zaproszenie do dyskusji, a nie pajacowania.

                              dyskutuje sie od pewnego poziomu, wiec nie do mnie te uwagi.

                              propagandy nikomu nie wytykam ,ani Tobie, a nie Evci.

                              NORMALKA

                              wytykam tylko organiczna glupote.

          • misterpee Re: mentalnosc pchly 18.02.12, 16:48
            Igor, czy miales na mysli Januszka? Ja sadze ze jest kryzys, Rosja nie moze kontrolowac swiata sama. to mozna powiedziec o kazdym wielkim kraju i kazdej mega organizacji. Zydzi to mafia, ktora musi wszystkich oskarzac o antyzemityzm, katolicy nie przekonaja muzulmanow i reszte, to samo mozna powiedziec o kazdej wielkiej religi. Poprostu swiat musi byc wielobiegunowy i wtedy bedziemy miec dobra ekologie swiata i male konflikty. Narzucanie globalnej ekonomi i kultury stwarza tylko mozliwosc globalnej katastrofy. Amerykanie juz widza ze nie moga byc policjantem swiata. Chiny beda miec opor wszedzie, chocby ze wzgledu na przepasc kulturalna i jezykowa. To jest bez znaczenia, bo swiat kierowanyn jest mafie, ktora chce apokalipsy.
            • igor_uk Re: mentalnosc pchly 18.02.12, 16:54
              Nie misterpee, az tak zle o pchlach nie mysle (he,he),sa mniej szkodliwe .
            • j-k szalom 18.02.12, 17:02
              ciagle pytam - co ci zrobil jakis Zyd ?

              jestes z Lubartowa , czy Lubaczowa ?

              bo to rzeczywiscie centrum polskiej glupoty i polskiego antysemityzmu.


              no ale na zgode dajmy sobie po jednym:
              savvima.com/2010/11/02/kosher-companies-start-using-celebrity-endorsements/
            • kombrig Re: mentalnosc pchly?+pi+ 18.02.12, 17:22
              misterpee 18.02.12, 16:48 Odpowiedz
              Igor, czy miales na mysli Januszka? Ja sadze ze jest kryzys, Rosja nie moze kontrolowac swiata sama.
              <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
              Sama czy nie sama.Ona wogole nic kontrolowac nie kontrolujue.
              Chyba,ze pana,ktory na dziek hymnu Rosji pada na kolana i dochodzi do stanu orgazmu.
              Chinczycy maja cierpliwosc.A teraz pchaja do przodu "clopca do Bicia".
              Kiedys te role spelniali Abanczycy.
              Ech,mozna by bylo na ten temat duzo pisac.A po co?

              Szanowny panie pi.
              "Zydzi to mafia, "-panskie slowa.
              Moze to i prawda.
              Ale tak samo i na podobnej zasadzie moge twierdzic,ze pan jest bekartem ulicznicy i alfonsa.
              Moze to prawda,a moze nie.
              Gadanie nic nie kosztuje.

              "To jest bez znaczenia, bo swiat kierowanyn jest maf
              ie, ktora chce apokalipsy." - tez panskie slowa.
              Moze to i prawda.Uwzgledniajac przyczyny panskiego stanu orgazmowego.
              "
              • igor_uk Re: mentalnosc pchly?+pi+ 18.02.12, 17:33
                - Зaчем нyжен Бирoбиджaн, еcли еcть Изрaиль?
                - Не вcе евреи oдинaкoвo пoлезны!
                • j-k obiecaliscie ? Ziemie Swieta ? 18.02.12, 18:22
                  igor_uk napisał:

                  > - Зaчем нyжен Би
                  > 088;oбиджaн, еcли еcm
                  > 0;ь Изрaиль?


                  To i sie obietnic trzymajcie.
    • marek-zakrzewski Ale Chiny już są mocarstwem ;) 18.02.12, 17:07
      Szanowny forumowiczu. Z punktu widzenia gospodarczo-społecznego są chyba jedynym mocarstwem na świecie.

      W kwestii wojskowej to nie wiemy. Może mają broń jądrową a może nie. Najprawdopodobniej nie mają bo nie potrzebują. Ich ekspansja odbywa się w inny sposób. Z resztą nic tam nie mogą specjalnie majstrować przy broni atomowej, bo zaraz by to wyśledziły satelity amerykańskie który chyba po 10 razy na każdą stronę przewaliły każdy centymetr Chin.

      A może mają już dawno broń jądrową, ale amerykański policjant siedzi cicho bo Chiny to największy gracz na świecie i nawet USA muszą się z nim liczyć. A będzie jeszcze większy, jeszcze potężniejszy i bogatszy bo tam zwyczajnie więcej ludzi jest. Oni nie mają jeszcze technologii, ale to kwestia czasu jak zaczną z czasem tworzyć potęgę intelektualną- zaczną powstawać w Chinach najlepsze uniwersytety z najlepszą kadrą badawczą i naukową.

      Wtedy się USA obudzą w przysłowiowej "d". Ale to jeszcze co najmniej 50 lat. Chociaż według wszystkich znaków na niebie i ziemi, za 20 lat to już będzie po wojnie atomowej, więc nie wiadomo jak będą wyglądać wówczas relacje Chin ze światem zachodu.
      • j-k Re: Ale Chiny już są mocarstwem ;) 18.02.12, 17:10
        maja ja (bron jadrowa) od lat 60-tych, wiec wypadaloby to sprawdzic, nim pisze sie cos
        na forum?
      • igor_uk Re: Ale Chiny już są mocarstwem ;) 18.02.12, 17:15
        Absolutnie nie.Mocarstwo charakteryzyje sie mozliwosciami narzucac swoja wole innym,albo sila militarna,albo ekonomiczna . Chiny nie maja ,a nie jednego,a nie drugiego.Ekonomicznie sa bardzo uzaleznione od Zachodu,a zwlaszcza od Stanow .O sile miltarnej to wspominac nie bedziemy.Ale,co najwazniejsze,Chinczycy mentalnie nie sa przygotowani byc mocarstwem.Oni musza zmienic sie,niektore twierdza -obudzic sie,zeb ystac pierwsza sila na Swiecie.
        • j-k Alez Chiny już staja sie mocarstwem ;) 18.02.12, 17:23
          Nie stana sie pierwsza sila, bo nie maja zasobow - jak USA.
          (zywnosciowych przede wszystkim...)

          a militarnie dorownaja Ameryce za ca. 30 lat.

          technologicznie tez.

          Pierwsza sila nie stana sie nigdy.

          Ale od lat tu NUDZE, ze swiat stanie sie wielobiegunowy

          USA, Chiny

          a potem Indie, Rosja i Brazylia itd...
          • igor_uk Re: Alez Chiny już staja sie mocarstwem ;) 18.02.12, 17:26
            Nawet trzecim mocarstwem Swiata Chiny nie stana. Przedewszystkm dla tego,ze ego nie potrzebuja.
            • j-k Nigdy nie mow nigdy. 18.02.12, 17:34
              igor_uk napisał:

              > Nawet trzecim mocarstwem Swiata Chiny nie stana. Przedewszystkm dla tego,ze ego
              > nie potrzebuja.

              Chcialbym, bys mial racje.
              Jednak w polityce obowiazuje tylko jedna zasada.

              NIGDY NIE MOW NIGDY.
              • igor_uk Re: Nigdy nie mow nigdy. 18.02.12, 17:39
                Janusz,alez za moimi slowami stoi wiedza, a nie wiara .Chiny mnie zawsze interesowali ,dla tego o Chinach wiem dosc sporo,zwlaszcza o mentalnosci Chinczykow,bo wlasnie w niej tajemnica ich wzlotow i upadkow.
                • j-k Re: Nigdy nie mow nigdy. 18.02.12, 18:21
                  igor_uk napisał:
                  > Janusz,alez za moimi slowami stoi wiedza, a nie wiara .Chiny mnie zawsze intere
                  > sowali ,dla tego o Chinach wiem dosc sporo,zwlaszcza o mentalnosci Chinczykow,
                  > bo wlasnie w niej tajemnica ich wzlotow i upadkow.

                  No to we mnie rozmowcy nie znajdziesz.
                  pracowalem z nimi 20 lat - biurko w biurko.

                  nawet chinska kochanke mialem.
                  zreszta pania dr... :)
                  normalni ludzie
                  o aksamitnych skorach...
                  tyle ze nie maja poczucia misji jak (my) BIALI.

                  ale ta sie w nich juz budzi.
                  • igor_uk Re: Nigdy nie mow nigdy. 18.02.12, 18:27
                    janusz,wlasnie o to i chodzi,ze nie maja poczucie niesienia misji,a czy obudzi sie?Stawie na to,ze nie -wczesniej znow poleca w dol.

                    p.s. A jest na Swiecie jakas narodowosc,z ktora by ty przez 20 lat nie pracowales biurko w biurko?
                    he,he.
                    • j-k Re: Nigdy nie mow nigdy. 18.02.12, 18:32
                      igor_uk napisał:

                      > janusz,wlasnie o to i chodzi,ze nie maja poczucie niesienia misji,a czy obudzi
                      > sie? Stawie na to,ze nie -wczesniej znow poleca w dol.
                      >
                      > p.s. A jest na Swiecie jakas narodowosc,z ktora by ty przez 20 lat nie pracowal
                      > es biurko w biurko?
                      > he,he.

                      nie smiesz. Chinczykow wszedzie pelno.
                      jest ich jusz 1.300 - o ile sie nie myle. ?

                      Nie poleca w dol i pofruna

                      maja problemy.
                      USA tez ma.
                      Utrzymaja swoja pozycje.

                      i to by bylo na tyle na dzisiaj.
            • marek-zakrzewski Jak możesz tak twierdzić? 18.02.12, 18:34
              Toż zaledwie 20 lat temu o Chinach mówiło się jedynie jako o kraju gdzie jest dużo ludzi oraz o tym, że ładne wazy z dynastii Ming robili i te wazy są dzisiaj drogie.

              Minęło te 20 lat i Chiny pożyczają kasę Ameryce i europie a Afrykę praktycznie już kupiły.

              Przeciętny chiński robotnik w Chinach zarabia "na łapę" w przeliczeniu 1200 zł. Z tym tylko, że za tę kasę może sobie kupić 5x więcej niż w Polsce. DLACZEGO SIĘ O TYM NIE MÓWI? Już nie wspominając o socjalu jaki tam mają. Mieszkania od Państwa na poziomie takim, że przeciętny polak dałby się za to pochlastać. Pożyczki preferencyjne, system kredytów, dosłownie głowa mała jak tam wygląda socjal- ale z jednym zaznaczeniem- DLA PRACUJĄCYCH. Dla bezrobotnych to tam jest piekło, dlatego oni zapieprzają jak małe mróweczki. Z resztą u nich jest Konfucjański kult pracy, ale to inna historia.

              Chiny to już jest potęga a jeżeli sobie uświadomić, że oni są de facto na dorobku, mają najwięcej ludzi na świecie i stosunkowo młode społeczeństwo (nie tak młode jak arabowie) to lepiej żeby Ameryka czym prędzej zdobyła ościenne kraje chińskie, bo za kilka lat może jakiś I sekretarz Chiński orzec na plenum, że Chiny potrzebują przestrzeni życiowej do rozwoju i wschód rosji to już za mało.
    • kombrig Re: nigdy nie nalezy+ 18.02.12, 17:23
      mowic nigdy
      • misterpee Re: nie ma jednego supermocarstwa ! 18.02.12, 17:46
        Zydow jest za malo i zawsze poslugiwali sie proxi. Tak bylo od Chrystusa do Kadafiego. ZaWSZE konczylo sie to katastrofalnie dla zydow. Zydami wschodu nazywaja Chinczykow, i zapewne poprzez swoja pracowitosc, jednosc etniczna i kulturalna, liczbe ludnosci, moga osiagnac swoje cele. Ale czy osiagna? Odpowiedzi na to nie ma. Moga osiagnac jezeli beda miec partnera. Jak dotad partnerstwo z USA nie jest mozliwe, poniewaz USA jest pod kontrola illuminati, wszyscy o tym wiedza i wszyscy tego maja dosc, lacznie z amerykanami. Partnerstwo z Rosja? to jest mozliwe ale za cene konfliktu z Illuminati. Rowniez Rosja moze stworzyc wielka potege razem z Europa, albo USA, albo Chinami. Bedziemy teraz swiatkami powstania nowej potegi. potegi opartej albo na chrzescijanstwie (putin) albo na illuminati.Jak Bush powiedzial, albo jestescie z nami, albo przeciwko nam. Narazie mamy podboj z jednej strony, opozycja polaryzuje sie wokol Rosji.
        • mara571 a w domu wszyscy zdrowi? 18.02.12, 18:13
          misterpee napisała:

          > Zydow jest za malo i zawsze poslugiwali sie proxi. Tak bylo od Chrystusa do Kad
          > afiego. ZaWSZE konczylo sie to katastrofalnie dla zydow. Zydami wschodu nazywa
          > ja Chinczykow, i zapewne poprzez swoja pracowitosc, jednosc etniczna i kultural
          > na, liczbe ludnosci, moga osiagnac swoje cele. Ale czy osiagna? Odpowiedzi na
          > to nie ma. Moga osiagnac jezeli beda miec partnera. Jak dotad partnerstwo z US
          > A nie jest mozliwe, poniewaz USA jest pod kontrola illuminati, wszyscy o tym wi
          > edza i wszyscy tego maja dosc, lacznie z amerykanami. Partnerstwo z Rosja? to j
          > est mozliwe ale za cene konfliktu z Illuminati. Rowniez Rosja moze stworzyc wie
          > lka potege razem z Europa, albo USA, albo Chinami. Bedziemy teraz swiatkami pow
          > stania nowej potegi. potegi opartej albo na chrzescijanstwie (putin) albo na il
          > luminati.Jak Bush powiedzial, albo jestescie z nami, albo przeciwko nam. Narazi
          > e mamy podboj z jednej strony, opozycja polaryzuje sie wokol Rosji.
          • j-k nie sondze :) 18.02.12, 18:25
            ale po jednym zawsze mozemy dziabnac.
            savvima.com/2010/11/02/kosher-companies-start-using-celebrity-endorsements/
    • mara571 wychodzi z ciebie prawdziwy Rosjanin 18.02.12, 17:31
      czyli czlowiek, ktory jest przekonany, ze Rosja musi byc mocarstwem. Bez tego stracicie narodowe ego.
      Xi Jinping, dla ciebie wazny polityk chinski, stanie sie w najblizszych miesiacach najwazniejszym z chinskich politykow.
      I jezeli rosyjska wierchuszka go zbyla, to zrobila wielki blad.
      Obama go przyjal w Bialym Domu i to w obecnosci kamer. I porozmawial, podobno o wielu problemach: kursie yuana, naruszaniu praw autorskich i prawa patentowego itd.
      Der Spiegel zatytulowal relacje z wWaszyngtonu Treffen zweier Weltenlenker.
      Xi Jinping jest synem Xi Zhongxun, ktory w KPCh i w rzadzie juz kariere zrobil.
      Sam Xi Jinping uwazany jest za konserwatyste i przedstawiciela chinskiego kompleksu militarnego.
      Jako gubernator Zhejiang bardzo energicznie zwalczal korupcje.
      To byla jego druga wizyta w USA. Pierwsza miala charakzter prywatny: odwiedziny u corki studiujacej w Harvardzie.
      • igor_uk Dzieki,mara. 18.02.12, 17:43
        Nic mnie tak nie cieszy,jak uznanie,ze jestem "prawdziwym Rosjaninem" (he,he).
        Co do twojej uwagi,to nic nie zrozumialas,ale jak by chcialas,to chetnie tobie wytlumacze o co w tym wszystkim chodzi. Tylko daj znac.

        p.s. I znow dalas mnie wyklad ,chciaz wprawie wszystko powtorzylas z tego,co napisalem w poscie otwierajacym watek.Czy nadal nie czytasz cudzych tekstow?
        • mara571 prosze bardzo 18.02.12, 18:07
          twoj post przeczytalam, troche faktow z twojego powtorzylam, ale bylo mi to potrzebne do przyblizenia sylwetki przyszlego prezydenta Chin.
          Ja troche inaczej oceniam przyszla geopolitczna role Chin i na twoim miejscu nie cieszylabym sie.
          Amerykanie pogodzili sie z faktem, ze w niedalekiej przyszlosci przestana byc jedynem supermocarstwem i beda dzielic wladze nad swiatem z Chinczykami. W tym rachunku Rosji nie ma.
          A ty piszesz w takim lekkolekcewazacym tonie
          "W lutym Xi Jinping wybiera sie do Rosji,ale Rosjanie powiadomili go,ze nie gwarantuja tego,ze najwyzsze kierownictwo znajdzie czas na spotkanie z nim,poniewaz szykuje sie do wyborow. I co? Przelknel . "
          Ten facet sporo w zyciu "przelknal", miedzy innymi zeslanie go w czasach rewolucji kulturalnej jako mlodego czlowieka i wyjatkowo ciezkie warunki zycia i prymitywnej pracy.
          Inna swieza lektuta
          wyborcza.pl/1,75477,11173644,Xi_Jinping_w_USA__Chinczyk_wyborczy.html
          • igor_uk Re: prosze bardzo 18.02.12, 18:24
            mara, o czym Ty piszesz?Z czym niby Stany pogodzili sie? Nie maja z czym .
            mara,czy Ty oby napewno wiesz o co chodzi w watku? Tu nie chodzi o Chinach,jako waznym partnerze handlowy, ale o cos o wiele wazniejszym.
            .
            • mara571 no to powtarzam 18.02.12, 18:40
              "Amerykanie pogodzili sie z faktem, ze w niedalekiej przyszlosci przestana byc jedynem supermocarstwem i beda dzielic wladze nad swiatem z Chinczykami. W tym rachunku Rosji nie ma. "
              • igor_uk Re: no to powtarzam 18.02.12, 18:44
                alez wlasnie te twoi slowa wyzywaja u mnie litosciwy usmiech,mara,
                • mara571 Re: no to powtarzam 18.02.12, 18:49
                  Igor, wbrew temu co czlonkowie PWWWP usiluja narzucic na tym forum, mozna jeszcze miec wlasne zdanie.
                  Wiem, ze szczegolnie ecvcia tego nie lubi, ale mnie to nie obchodzi.
                  Pewnie za kilka lat sie przekonamy, kto mial racje.

                  • igor_uk mara,przestan odrazu obrazac sie. 18.02.12, 18:57
                    To tylko dyskusja i jak ja wyrazam wlasne zdanie,to wcale nie znaczy,ze jego narzucam Tobie.
                    Ciekawa rzecz,jak Ty piszesz cos,z czym ja sie nie zgadzam,to ja pronuje to uduwodnic,ty ze mnie odrazu przyklejasz etykiete,przy tym obrazajac sie.
              • zlotamajka Re: no to powtarzam 18.02.12, 18:54
                Amerykanie pogodzili sie ze nie sa supermocarstwem i chca dzielic wladze z Chinami?! W jakim ty swiecie zyjesz?!
                • mara571 Re: no to powtarzam 18.02.12, 19:00
                  a kto ci powiedzial, ze supermocarstwo moze byc tylko jedno?
                  • igor_uk mara. 18.02.12, 19:02
                    A czemu ty narzucasz swoje zdanie majkie? To juz zatraca faszyzmem.
                    Majka ma prawo uwazac,ze Amerykanie w zadnym wypadki nie pogodzili sie z tym,czego....... nie ma.
                    • mara571 Re: mara. 18.02.12, 19:13
                      nie badz smieszny Igor. Chyba sie nudzisz.
                      Sam dobrze wiesz, ze do rozpadu ZSSR byly dwa supermocarstwa, ktore ze soba rywalizowaly, przynajmniej raz ( kryzys kubanski) wojna wisiala na wlosku, ale potrafily sie dogadac.
                      To byla takze rywalizacja dwoch systemow ekonomicznych, ktora dala tym po zachodniej stronie lata wzrostu dobrobytu w skali jakiej ludzkosc jeszcze nie znala.
                      Ale historia rzadko sie powtarza.
                      • igor_uk Re: mara. 18.02.12, 19:21
                        mara,staram sie tylko obudzic w tobie poczucie humora.

                        p.s. Nie porownuj ZSRR z Chinami. ZSRR wiedzial,jak byc mocarstwem,dla tego budowal na calym swiecie siec Panstw uzaleznionych od niego.A Chiny robia cos odwrotnego i wlasnie o tym ten watek.
                        • j-k czasy sie zmienily 18.02.12, 19:28
                          igor_uk napisał:
                          .A Chiny robia cos odwrotnego i wlasnie o tym ten watek.


                          ideologia sie skonczyla.

                          zaczely sie interesy.

                          gdzie problem, maladjec ?
                          • igor_uk Ale nrawy pozostali sie te same. 18.02.12, 19:38
                            jasiu,staruszek, wlasnie o to i chodzi,ze Chinczycy tylko potrafia robic geszefty ,ale tego jest za malo,zeby rzadzic Swiatem, lub chociaz by polowa.
                            • j-k Goria, eta nie maja prabliema :) 18.02.12, 19:46
                              igor_uk napisał:
                              > jasiu,staruszek, wlasnie o to i chodzi,ze Chinczycy tylko potrafia robic gesze
                              > fty ,ale tego jest za malo,zeby rzadzic Swiatem, lub chociaz by polowa.

                              Pewnie, ze nie beda rzadzuc calym
                              a tylko polowa.
                              o tym tu TROMBIE :)


                              • igor_uk he,he. 18.02.12, 19:51
                                חמור נושא ספרים
                                • j-k milo konczyc 18.02.12, 20:00
                                  na tym - te bezsensowna rozmowe
                                  • igor_uk Ja juz dawno skonczylem. 18.02.12, 20:07
                                    A ty tego nie zauwazyles.
                                    Janusz pisalem do ciebie,ze nie lubie tlocz wode w stupie.A rozmowe z toba wlasnie to przypominaja,dla tego po tym,jak wyrazilem wlasne zdanie i zauwazyw,ze ty nie masz nic do powiedzenia madrego, po prostu zaczynam bawic sie.
                                    • j-k nie widze. 18.02.12, 20:10
                                      koncz i wstydu oszczedz.
                                      • igor_uk Re: nie widze. 18.02.12, 20:16
                                        אין דבר שעומד לפני הרצון
                        • mara571 Re: mara. 18.02.12, 19:31
                          dowcip ci sie udal: toz ci Chinczycy juz wszedzie sa w tzw Trzecim Swiecie, ze swoimi pieniedzmi, ekipami budowlanymi, doradcami.
                          Podobno najlepiej poszlo im na malych wyspach na Pacyfiku.
                          • igor_uk Re: mara. 18.02.12, 19:38
                            Ha,ha.mara,damy spokoj, nie masz pojecia,na czym polega mocarstwowosc.
                  • zlotamajka Re: no to powtarzam 18.02.12, 19:39
                    Alez naturalnie ze moze byc kilka. Ale to nie znaczy ze anglosasi sie z tym pogodzily czy pogodza. Ich czyny swiadcza o czyms wrecz odwrotnym.
                    • igor_uk Re: no to powtarzam 18.02.12, 19:43
                      majka, mnie w tym watku chodzi o to,ze Chinczycy same nie chca byc mocarstwem swiatowym,a nie pierwszym,a nie drugim,a nie nawet trzecim.To przeczy ich mentalnosci.
                      • zlotamajka Re: no to powtarzam 18.02.12, 19:50
                        Jak narazie na to wyglada. Chinom chodzi o swoj rozwoj ekonomiczny. Maja tez swoja strefe wplywow ktora chca bronic. Zdaje mi sie ze sa tez bardzo zalezni od aglosasow, finansowo. Krotko, konfrontacja jest im nie na reke.
                • j-k Pogodzili juz z tym za Cartera, dziewcze... 18.02.12, 19:14
                  zlotamajka napisała:
                  > Amerykanie pogodzili sie ze nie sa supermocarstwem i chca dzielic wladze z Chinami?!
                  W jakim ty swiecie zyjesz?!

                  w 1979...
                  i chcieli wtedy dzielic wladze z ZSRR

                  moze wiecej czytaj, a mniej pisz ?

                  PS. Oczywiscie nie oznacza, ze nie zbombarduja Iranu.

                  zbombarduja - gdy zechca :)

                  Tfu(j), jak zawsze , Dr. J.K.
                  • igor_uk Re: Pogodzili juz z tym za Cartera, dziewcze... 18.02.12, 19:22
                    Januszek, iedaczysko,nu czemu zawsze starasz sie doprawazic rozmowe do absurdu?
                    • j-k belkot 18.02.12, 19:26
                      interesuja mnie bombardowania islamuskow z Iranu.

                      naprawde - nic wiecej.
                      • igor_uk durnowaty belkot propagandowy jasia. 18.02.12, 19:41
                        קצרה ידי מלהושיע
                        • j-k durnowaty belkot propagandowy gorii 18.02.12, 20:30
                          zawsze z przyjemniscia to czynie, gdy bronisz imperializmu rosyjskiego

                          i nie tlumaczysz, dlaczego Rosjanie mieszkajacy na Lotwie, nie dostaja obywatelstwa Rosji
                          skoro Polacy poza Polska moga je miec ?
                          • j-k Re: durnowaty belkot propagandowy gorii 18.02.12, 20:30
                            naturalnie Polacy moga miec POLSKIE obywatelstwo.
                            • igor_uk januszek. 18.02.12, 20:34
                              Oczewiscie,ze moga,tak samo ,jak i Rosjanie rosyjskie,ale musza o to starac sie.
                              Jestes tak niekumaty,ze mnie robi sie szkoda ciebie czasami.Bo wyraznie widac,ze cos tam w glowce kiedys miales.
                              Ale to tobie powinno dodac otuchy

                              אם זה לא יהרוג אותנו, זה יחשל אותנו
                              • j-k goria 18.02.12, 20:35
                                igor_uk napisał:

                                > Oczewiscie,ze moga,tak samo ,jak i Rosjanie rosyjskie,ale musza o to starac si
                                > e.

                                goria. kazdy cos musi :)
                                • igor_uk Janusz. 18.02.12, 20:38
                                  Ale z twoch slow wynika,ze Polakam wszystko spada na glowe.
                                  Znasz to przyslowie?
                                  קנה את עולמו בשעה אחת
                          • igor_uk Re: durnowaty belkot propagandowy januszka. 18.02.12, 20:32
                            קצרה ידי מלהושיע
                            • igor_uk Janusz. 18.02.12, 20:37
                              Mozesz mnie pogratulowac,przed chwila,nie wychodzac z domu,zajmujac sie tym co lubie,czyli biesiada z toba,zarobilem 370 £ na czysto,tylko klikajac .Chcesz wiedziec,jak to sie robi?
                              • j-k NIE, ale lata nam to i powiewa 18.02.12, 20:42
                                NIE . nie rob tylko za Zyda

                                Prawa Rosjan nie sa na Lotwie zagrozone.
                                ale raczej nie probujcie tam przejac wladzy.

                                z czystej sympatii - nie radze.

                                eta by bylo na siewodnia
                                • igor_uk Ha,ha. 18.02.12, 20:45
                                  Janusz,a co tylko Zyd ma prawo zarobiac?
                                  Ale z ciebie zyla,nawet na jedno slowo -gratuluje,nie zdobyles sie.A ja ciebie uwazalem za przyjaciela.
                              • mongolszuudan Re: Janusz. 19.02.12, 00:18
                                igor_uk napisał:

                                > Mozesz mnie pogratulowac,przed chwila,nie wychodzac z domu,zajmujac sie tym co
                                > lubie,czyli biesiada z toba,zarobilem 370 £ na czysto,tylko klikajac .Chc
                                > esz wiedziec,jak to sie robi?

                                Czyzby za cytowanie zydowszkich znaczkow ze strony Пocлoвицы, пoгoвoрки, крылaтые вырaжения нa иврите tak dobrze placa? W takim razie ja tak samo bede wszedzie dodawac do kazdego swojego posta po jednej zydowskiej chochmie.
                                • igor_uk Re: Janusz. 19.02.12, 01:43
                                  Niestety,Aleksandr,za to nawet dobrego slowa od jasia nie dostaniesz,a nie to,zeby ktos groszem sypnal.
                                  • mongolszuudan Re: Janusz. 19.02.12, 02:28
                                    Naprawde, mogl bym sam domyslic sie ze nam gojam od Zydow czekac cos takiego materialnego to marzenie idioty. Lepiej jnuz ja beda bezplatnie pisac kiedy zachce citaty na sanskricie z Machabharat, na vedyjskiem z Rigvedy i na avestyjskim z Avesty. Nikt nie zaplaci, jednak nie bedzie tak brzydkie jakbym pisalem cos na obrzydliwym jiwricie czy na jidisze.
        • kylax1 Brazylia jest potężniejsza gospodarczo od Rosji. 18.02.12, 23:22
          A także od Wielkiej Brytanii. Świat się zmienia w bardzo szybkim tempie.

          Chiny drugim mocarstwem świata.
          • igor_uk Re: Brazylia jest potężniejsza gospodarczo od Ros 18.02.12, 23:36
            kylax,a nie jedno,a nie drugie nie jest prawda.
            • kylax1 PKB tych trzech państw. 19.02.12, 00:05
              Za rok 2011:

              Brazylia: $2.5T
              UK: $2.4T
              Rosja: $1.8T

              I jeszcze Chiny: $6.9T

              Oczywiście jeżeli liczyć EU jako całość, Chiny będą trzecie, a nie drugie.
              • grzegorzlubomirski Ale jakie to ma znaczenie? 20.02.12, 20:19
                PKB juz nic nie znaczy. Nikt sie juz nie przejmuje wysokim PKB Wloch, Grecji, Hiszpanii co wiecej to te kraje musza byc ratowane przez to o niskim PKB. Przezywamy wlasnie koniec tego wskaznika, ktory zaczal swoja kariere w latach 70 i teraz nie wyraza juz nic.

                Juz niedlugo radosc z wyoskiego PKB bedzie tak samo niezrozumiala jak radosc w pierwszej polowie 20 wieku z dymiacych kominow, kotry mialy byc symbolem nowoczesnosci.
                • kylax1 Panie Lubomirski. 21.02.12, 19:38
                  PKB jest ściśle skorelowany z poziomem życia, jakością życia, wskaźnikiem HDI, i ogólnym stopniem rozwoju.

                  Nie ma ani jednego państwa z niskim PKB, gdzie ludzie żyliby na dobrym poziomie. Proszę nie wprowadzać zamieszania.
    • kombrig Re: birobidzan nikomu nie nuzen+ 18.02.12, 18:28
      Eto byla podgotowka k wysylkie wsiech Jewriejew w dalniuju Sibir´´
      • kombrig Repanie ajgor+ 18.02.12, 18:49
        Dzieki,mara.
        igor_uk 18.02.12, 17:43 Odpowiedz Nic mnie tak nie cieszy,jak uznanie,ze jestem "prawdziwym Rosjaninem" (he,he).
        <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
        Pan nie jest Rosjaninem i igdy pan nim nie byl.
        Jest pan russkij.
        I to nieobycznyj-poprostu k....p.
        Wiec przestan pan wcirac panska mitomanie.
        Sam pan pisal,ze obywatelskiego pan nie otrzymal.
        • igor_uk Re: Repanie ajgor+ 18.02.12, 19:07
          Сдaет cтyдент экзaмен пo электрoтехнике.
          Отвечaет прекрacнo, пoрaжaет экзaменaтoрa cвoими знaниями, тoт cтaвит емy "oтличнo", a пoтoм cпрaшивaет:
          - Слyшaйте, неyжели вы дейcтвительнo вcе тaк блеcтяще пoнимaете?
          - Дa не вcе, - мнётcя cтyдент. - Еcть y меня oдин неяcный вoпрoc. Ведь переменный тoк - oн вoт тaкoй. (Стyдент чертит рyкoй в вoздyхе cинycoидy) Тaк пoчемy же oн пo прямым прoвoдaм прoхoдит?
    • kylax1 Jest takie rosyjskie przysłowie. 18.02.12, 23:19
      "Tisze jediesz, dalsze budiesz…"

      Chiny są już obecnie globalną potegą gospodarczą i militarną. Jedyne co ich odróżnia od USA i Rosji, to fakt, że nie chcą nikomu narzucać swego ustroju/ideologii/religii.

      Nie zmienia to nic, że w przypadku ataku na Chiny, agresor zostałby zrównany z ziemią. Chińskie ICBM mają zasięg porównywalny z amerykańskimi i rosyjskimi.
      • igor_uk Re: Jest takie rosyjskie przysłowie. 18.02.12, 23:42
        Ha,ha.kylax,bardzo sie ciesze,ze znasz rosyjskie przyslowia,ale w tym przypadku to nie sprawdza sie.Bo Swiat pedzie do przodu z ogromna predkoscia.
        Ale napisales i cos,co calkowicie pokrywa sie z tym,co napisalem ja,mnie chodzi o te twoi slowa:
        "nie chcą nikomu narzucać swego ustroju/ideologii/religii." To jest istota tego,co ja twierdze.Bez tego Chiny nigdy nie stana mocarstwem .Bo jest malo byc druga potega gospodarcza,taka byla Japonia przez wiele lat,ale nikomu do glowy nie przyszlo by nazwac ich Swiatowym Mocarstwem.
        • kylax1 Po części masz oczywiście rację. 19.02.12, 00:03
          Kwestią jest definicja globalnego mocarstwa. Czy sam fakt posiadania silnej gospodarki, potężnej armii, broni nuklearnej, dużej liczby ludności etc. jest wystarczający?

          Część ludzi powie, że tak, inni uważają, że brakuje czegoś jeszcze, tak jak Ty, np. eksportu ideologii, czy ustroju.
          • igor_uk Re: Po części masz oczywiście rację. 19.02.12, 00:14
            Ja by to nazwalem - checia byc Swiatowym Mocarstwem. Bo wlasnie ta chec zmusza panstwa aspirujacego do tego statusa,prowadzic ekspansywna polityke.Polegajaca nie tylko na tym,zeby zbrojnie podbijac inne Panstwa,a i pozyskiwac sojusznikow,bo bez tego Globalnym Mocarstwem nie da sie stac.Chiny maja inna mentalnosc,i jak by mieli taka mozliwosc,to by odgrodzili sie od reszty Swiata murem.
            Zreszta zaobserwoalem taka ciekawostke,na calym Swiecie chinskie emigranty "buduja" tak zwane Chinatowne i zawsze w miare mozliwosci to wyglada na ogrodzona dzielnice z bramami wjazdowymi.
            • kylax1 Getta etniczne zakłada większość narodów. 19.02.12, 00:31
              Od Chińczyków zaczynając, poprzez Włochów, Rosjan, Polaków, czy Irlandczyków i Hindusów.

              Zgodzę się natomiast, że Chiny raczej nie mają sojuszników, poza może Pakistanem.
              • igor_uk Re: Getta etniczne zakłada większość narodów. 19.02.12, 01:45
                kylax,ale mnie nie chodzi o Getto,jako kompaktowe zamieszkanie ludzi jednej narodowosci,a tylko o sama forme . Mur,ktore oddziela od reszty. Powiedz,czy wiele znasz narodow,ktore gotowe byli zbudowac mur,widoczny z kosmosa,zamiast tego,zeby bronic sie ?
                • kylax1 Mur chiński nie jest widoczny z kosmosu. 19.02.12, 01:55
                  Poza tym rolą muru miała być funkcja obronna. Wiadomo jednak jak się to skończyło. Mur wymagał zbyt wielkiej ilości strażników, więc w końcu padł.

                  Chińczycy akurat potrafią się bronić. Ponieśli dziesiątki milionów ofiar w wielu wojnach z agresorami, czy nawet wewnętrznych rebeliach.
                  • igor_uk Re: Mur chiński nie jest widoczny z kosmosu. 19.02.12, 02:06


                    Wielki Mur Chiński to jedyna budowla na Ziemi widoczna na zdjęciach wykonanych ze statków kosmicznych. Jest tak wielki, że nie wiadomo, jak liczyć jego długość.

                    Ale nie jest to istotne,istotnym jest to,ze naprzyklad Rosjanie,zeby odsunac potencjalnego wroga,powiekszali swoi tereny,ale nie budowali mura i wlasnie dla tego,to Rosjanie zbudowali imperium, najwiekszy na Swiecie (nie liczac imperiuma brytyjskiego,ale to inna bajka),a nie Chinczycy.
                    • kylax1 Twój dom też jest widoczny z kosmosu. 19.02.12, 02:14
                      Przy odpowiednim powiększeniu.

                      Mur chiński jest długi, ale wąski. Nie widzisz kilkumetrowego domu z kosmosu i nie będziesz widział kilkumetrowego muru. To, że jest długi nie wpływa na widoczność. To jest często powtarzany mit.

                      Gołym okiem z orbity nie dojrzysz muru chińskiego.
                      • krzysiozboj Re: Twój dom też jest widoczny z kosmosu. 23.02.12, 11:11
                        Nie przeczytałem wcześniej wszystkich postów a teraz widzę ze prawie dokładnie skopiowałem niżej dyskusję kylaxa. Kwestia tego jak zdefiniujemy "supermocarstwo" i Chiny albo nim będą albo nie.
            • mongolszuudan Re: Po części masz oczywiście rację. 19.02.12, 01:04
              napewno masz racje. Lecz mam jenie pytanie: A rosyjskie i wloskie emigranty juz przestali robic swoi Brighton Beach, Sainte-Geneviève-des-Bois i Piccola Italia w roznych krajach swiata?
              • mongolszuudan Re: Po części masz oczywiście rację. 19.02.12, 01:05
                jednie pytanie
                • igor_uk Re: Po części masz oczywiście rację. 19.02.12, 01:51
                  mongol,odpowiedz masz wyzej. A Ty na tym filmiku zwroc uwage na to,jak wazna jest brama ,jako czesc ogrodzenia,w ich mentalnosci.
                  • kylax1 Taka brama ma sens, zwłaszcza w Londynie. 19.02.12, 01:58
                    Pozwala trzymać z daleka hołotę muzułmańską. :)

                    Ale faktycznie, masz rację, że coś jest na rzeczy z chińską mentalnością. Oni faktycznie są skupieni na swoim państwie i generalnie nie obchodzi ich nic poza nim.

                    Ma to swoje dobre strony, bo nie będą się wtrącać w sprawy innych krajów.
                    • igor_uk Re: Taka brama ma sens, zwłaszcza w Londynie. 19.02.12, 02:08
                      Nu i chyba mozemy z Toba zakonczyc ta dyskusje, w ktorej spieralismy o szczeguly,ale generalnie mielismy ten sam poglad.
                      Dziekuje,naprawde dyskusja byla fajna.
                  • mongolszuudan Re: Po części masz oczywiście rację. 19.02.12, 02:11
                    Nie jestem Mongolem. Jestem ruskim Rosjaninem. Chociazby ty nie pisz o nas - meszkancach Rosji jak o mongolo-kacapach. Rozumiem, ze z punktu widzienia z Londyna wszyscy poza Uralem sa dawno juz Mongolami albo Chinczykami, lecz to nie zupelnie tak. Dopoki nie tak. ja Mongolow moze 1 raz w zyciu widzial, a Chinczykow - ciut czesciej, ich w naszym 1,5 milionowym miescie na wszystkich bazarach moze nawet osob 100 bedzie.
                    • igor_uk Re: Po części masz oczywiście rację. 19.02.12, 02:25
                      Aleksandr,o co cie chodzi?
                      Ja Mongolow (z duzej litery) widzialem bardzo duzo,nawet przez jakijs czas mieszkalem w Mongolii,gdzie moi rodzice poszukiwali zloza urana, bardzo fajne ludzi .Mieszkalem i w Jakucji,co jest bardzo daleko za Uralem. A urodzilem sie w Tadzykistanie i wszedzie spotykalem porzadnych ludzi.Takowych spotykam i tu,w Anglii .
                      Co dotyczy tego,ze zwrocilem sie do ciebie,zgodnie z twoim nickiem,to wybacz,wiecej nie bede.Ty w ogole do mnie zwracasz sie nijak.Piszesz besosobowo.
                      • mongolszuudan Re: Po części masz oczywiście rację. 19.02.12, 02:43
                        mongolszuudan - to znaczy doslownie 'mongolska poczta' albo nazwa jednej muzykalnej bardzo antysemickej grupy. nic nie mam przeciw mongolow, tylko co nie jestem zadnym mongolczykem. jesli chciesz, mozesz nazywac mnie szuudanem - poczta. lecz dlaczego wlasnie mongolem? chociaz, moze masz troche slusznosc - moja nauczycielka etnografii w uniwersytecie powiedziala ze mam epicanthus, jednak to bardzo dziwne, zdaje sie znam wszystkich swoich prodkow przynajmniej do pradziadow i prababek - nikogo z nich nie-ruskich nie bylo.
                        • mongolszuudan Re: Po części masz oczywiście rację. 19.02.12, 02:47
                          Masz trochę racji,
                  • mongolszuudan Re: Po części masz oczywiście rację. 19.02.12, 02:31
                    Zmijewy Waly napewno tez widac z kosmosu.
                    • misterpee Re: ani Mongol ani poczta ale Aleksandr 19.02.12, 03:24
                      pozdrowienia, jakkolwiek sie nazywasz i gdziekolwiek mieszkasz. Nie jestes napewno szamanem.
                      • mongolszuudan Re: ani Mongol ani poczta ale Aleksandr 19.02.12, 10:53
                        A po co musze im byc? Nie jestem ani tubylcem ani poganinem. Kiedys znal osobiste pare prawdziwych chantyjskich szamanow, lecz uslugami ich nie wykorzystowywalem sie i w ogole od wszystkich ich fokusow, ich swietych miejsc i przodmiotow staral sie byc jak najbardziej dalej. Bo satanizm to rzecz absolutna realna. A tam, gdzie cos robil szaman, miejsce dla nas ludzi innej kultury jest przekletym na wieki i nawet smiertelnie niebezpecznym. Kiedys smialem sie nad takimi rzeczami. Potem przestalem. Kiedys ktos czaruje i wywolywaje cos z samego piekla nie dla zabawy i oszczustwa, lecz calkiem powaznie i ma doswiadczenie w tej sprawie dziesiatkow pokolen swoich przodkow - prawdziwych poganow, taka wrozba formuje jakus znieksztalcona, lecz dosc realna realnosc. Dzieki radom znajomych etnografow stalem sie bardziej ostroznym z takimi rzeczami. A ci miejskie barany co, nic nie rozumiejac w obcych wiarach, obyczajach, tabu i zabobonach wlazia bez sprosu tam gdzie im byc nie trzeba, bera (kradna) albo chociazby dotykaja sie do obcych (niczyjych) i niepojetnych rzeczy, zwyczajnie znikaja bez sladu (tajga wielka, niedzwiedz tam naczelnik), albo po powrocie dlugo nie zyja. Satana tych co dotykali jego wsztecz nie odpusci.
    • yurek11111 Dlaczego Chiny nigdy nie beda mocarstwem-bo... 19.02.12, 15:19
      ...igorczik tak twierdzi, a ze sie czesto myli,no coz "taka jewo zizn".... :-)))))
      • igor_uk yureczek. 19.02.12, 15:29
        Smacznego.
        • mongolszuudan Re: yureczek. 19.02.12, 15:30
          On po trzeciej nie zakasywaje.
          • igor_uk Re: yureczek. 19.02.12, 15:34
            Ale mnie chodzilo o to,ze on podgryza moje pieta.Mnie to nie przeszkadza.
            Ja o nim tak dobrze nie mysle,jak ty ,Aleksandrze.
            Пьяный прocпитcя, a ДУРАК никoгдa!
            • mongolszuudan Re: yureczek. 19.02.12, 15:38
              No nie, ja w rzewistosci bardziej pesemistyczny niz ty, bo uwazam ze juriczek to permanentne pijany durak.
    • przyjacielameryki Re: Dla czego Chiny nigdy nie beda mocarstwem. 20.02.12, 10:10
      Dzięki Igorek za te informacje. Nic nie wiedziałem o tych decyzjach Chin(mam mało czasu na śledzenie tych i innych spraw). Ty jak widać masz dużo czau, wiesz sporo( i o gazie, i o ropie, i o militariach, o Chinach, o UE, . . . . . . itd.!) Masz gotowe materiały przygotowane przez . . . . ? Czy tak dużo czytasz??
      Tak czy siak widać, że Chiny to mądry kraj, prowadzi roztropną i rozsądną politykę. Więcej ropy kupią od Saudyjczyków a mniej od Iranu?? Brawo, tak miało być!! Widocznie to głosowanie w ONZ było takie pod publiczkę ale i tak robią to co należy.
      Sam widzisz, że dla Chin Rosja nie wiele się liczy. Liczą się USA. Rosja wybrała Chiny i jest z tego dumna a Chiny robią ja w "bambuko". Hi, hi,hi. Jednak to chyba było do przewidzenia. jesteś zaskoczony??? Ja nie jestem!
      • igor_uk ha,ha. 20.02.12, 13:19
        Ty,jak zwykle,nic nie rozumiesz p.a. Too ze Chiny tak postepuja,skonczy sie tym,ze znow beda musieli wyzwolac swoj Kraj ,przy pomocy Rosjan,od kolejnych najezdzcow.
        Chinczyki,jak i Araby,to tylko handlarze.Dla tego na BW malutki Izrael daje lupnia o wiele liczniejszym Arabam i same Zydzi ,nie patrzac,ze liczebnosc ich jest nie wielka,kreca swiatem ,jak tylko chca.Tak i n Wschodzie .Tam Rosjanie sa tymu "zydami".
        I popamjetaj moi slowa- nigdy,jak nawet PKB Chin stanie sie wiekszym od PKB USA ,oni nie beda wazniejsi od Rosji. Nie ten mentalitet.
        Trzy rzeczy sa,ktore nigdy nie pozwola Chinam stac globalnym mocarstwem.
        Wiesz jakie?
        • przyjacielameryki Re: ha,ha. 20.02.12, 14:05
          igor_uk napisał:


          > Trzy rzeczy sa,ktore nigdy nie pozwola Chinam stac globalnym mocarstwem.
          > Wiesz jakie?

          Oczywiście nie mam zielonego pojęcia. Ale ja nie tęsknię na mocarstwową pozycją Chin. Mocarstwowość Rosji nie przeszkadzałaby mi gdyby nie historia i wiedza n/t Rosji a historie cholernie lubią się powtarzać. Z naszej, Polaków pozycji najlepszym rozwiązaniem jest mocarstwowa pozycja USA ale we współpracy z Europą i byłoby bardzo dobrze gdyby Rosja do nas przystąpiła, ale Rosja prowadzi dziwna grę!!!
          • igor_uk Re: ha,ha. 20.02.12, 14:12
            Nie wyraziles checi wiedziec,to nie bede narzucac sie.
            Co dotyczy Rosji,to Rosja nie moze do czego kolwiek dolaczyc sie,jest zbyt duza i mentalitet Rosjan nie pozwoli byc jednymi z wielu. Bardzo dobrze rozmowialo sie mnie z sasiadem Amerykaninem (potomkiem Anglikow ,ktore zdobyli ten Kraj).On zawsze wiedzial o co mnie chodzi.
            • przyjacielameryki Re: ha,ha. 20.02.12, 14:33
              igor_uk napisał:

              > Nie wyraziles checi wiedziec,to nie bede narzucac sie.
              > Co dotyczy Rosji,to Rosja nie moze do czego kolwiek dolaczyc sie,jest zbyt
              > duza i mentalitet Rosjan nie pozwoli byc jednymi z wielu. Bardzo dobrze rozmowi
              > alo sie mnie z sasiadem Amerykaninem (potomkiem Anglikow ,ktore zdobyli ten Kra
              > j).On zawsze wiedzial o co mnie chodzi.

              Ok, ok. Ja też znam Amerykanów(polskiego, włoskiego i anglosaskiego pochodzenia) ale to nie zmienia faktu że USA, UE i Rosja powinny zawrzeć jakiś sojusz. Jednak co by nie mówić, krytykować, kłócić się itd., jesteśmy z grubsza zbliżoną kulturą, chociaż wartości mocno nas różnią. Jest sporo punktów które nas łączą ale Rosja z uporem maniaka koncentruje się na tym co dzieli. To błąd!
              • igor_uk p.a 20.02.12, 17:19
                sojusze sa zawierane,ale tylko tam,gdzie sa wspolne interesy.generalnie Rosja i USA sa w wielu sprawach konkurentami i to jest czyms absolutnie normalnym.
    • krzysiozboj Re: Dla czego Chiny nigdy nie beda mocarstwem. 20.02.12, 18:00
      Chiny już są superpotęgą, gospodarczą jedyną, militarną chyba jedną z kilku.

      Dlaczego przy Syrii było tak a nie inaczej? Bo Chiny nie mają bazy wojskowej w Syrii a Ruski tak, rezolucję ONZ amerykańce spokojnie olaliby bo robili to juz wcześniej, zupełnie co innego ostrzelać rosyjskie okręty, to nie pamiętam kiedy robili. Więc na ruskich złość nie o to że zagłosowali tak a nie inaczej a o to ze miast wyprowadzić okręty z Syrii to oni dołożyli tam dwa kolejne.
      • igor_uk Re: Dla czego Chiny nigdy nie beda mocarstwem. 20.02.12, 18:35
        Bardzo daleko Chinam do superpotegi ,jak gospodarczej,tak i militarnej.
        Ale mnie,jako zalozycielu watka,i tak chodzilo o co innego.
        Przypominam,Japonia jest II potega gospodarcza (pod wielu wzgledami Chinam i do Japonii jest daleko) ,a czy jest mocarstwem?
        • kylax1 Japonia jest trzecią potęgą. 20.02.12, 19:28
          Drugą gospodarką są właśnie Chiny.

          Albo odpowiednio czwartą i trzecią, jeżeli liczymy EU jako całość.
          • igor_uk Re: Japonia jest trzecią potęgą. 20.02.12, 19:32
            kylax,ja nie licze wzgledem PKB.
        • krzysiozboj Re: Dla czego Chiny nigdy nie beda mocarstwem. 21.02.12, 13:08
          właśnie nie wiem czy tak daleko, nie samymi cyframi tu bym to liczył. To ciągle kraj sterowany centralnie, jeśli centrala podejmie decyzją ze wywalają swoje rezerwy $ by umoczyć dolara to mogą to zrobić, stracą na tym ale nie tylko oni i nie będzie u nich w kraju buntu o to. Mają tak potężny rynek wewnętrzny że pewnie spokojnie przetrzymają dłuższy czas bez eksportu, co ważne, prawie na pewno nie będzie masowych protestów, ot dla nich niski poziom życia nie jest nowiną, przetrzymają to.
          A militarnie? - do działań poza granicami prawie niezdolni pewnie, do podbicia na własnym terenie w zasadzie chyba niemożliwe.

          Zupełnie inaczej moim zdaniem trzeba patrzeć na kraj zdyscyplinowany i karny a inaczej na taki gdzie w każdej chwili mogą wyskoczyć zadymy uliczne na własnym podwórku.

          Ja się odniosłem do tej sugestii odnośnie weta i naciskania na Rosję przy Syrii, Ty uznałeś że brak mocnego naciskania na Chiny to oznaka traktowania Chin jako słabeusza, ja natomiast uważam że niekoniecznie, że olaliby i Rosję gdyby nie rosyjskie okręty wojenne w syryjskim porcie. Zwyczajnie USA nie może pozwolić sobie na atak na rosyjską flotę, toż to może być armagedon nuklearny.

          A Chiny - to inna mentalność niż nasza, inny sposób prowadzenia negocjacji i polityki, nie lekceważyłbym ich.
          • igor_uk Re: Dla czego Chiny nigdy nie beda mocarstwem. 21.02.12, 13:26
            krzysiozboj ,dotkneles tematu,ktory ja wiele razy poruszalem.
            Masz 100 % z tym rynkiem wewnetrznym,tylko Chinczycy ida droga najmniejszego oparcia,zreszta jak zawsze,to cecha ich mentaliteta i zamiast tego,zeby mozolnie budowac rynek wewnetrzny,postanowili robic latwa kase,zrobiw z siebie swiatowa fabryke majtek (to oczewiscie uproszczenie).
            Tak naprawda,z tych 1 mlrd 300 mln Chinczykow,najwyzej 500 mln sa wstanie skonsumowac to,co sami ze i produkuja.Reszta zyje nie wiele lepiej niz w srodniowieczu. I w tym jest ogromne wezwanie dla wladz Chin,ale czy oni pojda na to? Osobiscie watpie ,bo ten miliard i tak jest szczestliwy,nie majac pojecia o tym,ze zyc mozno inaczej.
            • krzysiozboj Re: Dla czego Chiny nigdy nie beda mocarstwem. 21.02.12, 14:42
              Ano dla mnie istotne jest to co masz w ostatnim zdaniu, Chińczycy chyba zawsze żyli na niskiej stopie pod mocną władzą centralną, oni będąc tą "fabryką majtek" zrobili ogromny skok do przodu, skok okupiony ciężką pracą ale czy ktoś zmuszał siłą ich do emigracji w miejsca gdzie powstawały fabryczki? Te fabryczki "majtek" wielu pozwalało przeżyć i utrzymać rodziny, po skoku pensji jaki jest tam notowany podejrzewam że nie jest to już praca aby z głodu nie umierać a praca by coś mieć, tu otwiera się ple do konsumpcji wewnętrznej. Podejrzewam ze oni i tak są szczęśliwi mając to co uzyskali.

              Ale to jakby ich wewnętrzna sprawa, to co na zewnątrz stanowi ich siłę to moim zdaniem to to, że w razie jakichś ostrych zawirowań kryzysowych (prawdopodobnie) nie będą się mocno buntowali, nie będzie u nich Grecji czy Hiszpanii. Więc ja ich nie liczę tutaj cyframi ale tym kto lepiej pzretrwa ostre zawirowania. To też przekłada się na siłę zewnętrzną, tu zachodnie kraje mogą mieć solidnie ręce związane ... własną ulicą. Dasz głowę sobie ściąć że w przypadku jakiejś większej zadymy na bliskim wschodzie nagle nie zaczną się ostre jatki uliczne np we Francji czy GB? Że w krajach zachodnich nie zaczną nagle wybuchać bomby? Że nie pojawią się kilkumilionowe demonstracje żądające wycofania wojsk z bliskiego wschodu? A w Chinach tego nie przewiduję. Więc jak dla mnie Chiny nie są mocne własną siłą a są mocne słabościami przeciwnika.

              Jeszcze jedno zdanie - Chińczycy na potęgę przejmują złoża na świecie oraz całe firmy wraz z patentami. Na dłuższą metę to się im pewnie cholernie opłaci.
              • igor_uk Re: Dla czego Chiny nigdy nie beda mocarstwem. 21.02.12, 14:57
                To sa mity,ze Chinczycy na potege cos przyjmuja.Oni przyjmuja tylko to,co nie jest jeszcze przybrano przez innych do rak.A tego naprawda nie jest wiele.
                Ale i tak my krecimy sie z Toba troche poza tematem glownym.Bo ,powtorze,mnie nie chodzi o to,ze w swoim czasie Chiny stana najwieksza gospodarka Swiata (nu bo w Chinach mieszka ponad 5 razy wiecej ludzi,niz w Stanach) .Mnie chodzi o to,ze oni nie stana Mocarstwem w pewnym sensie tego slowa.
                Oni nie beda wchlaniac inne terrytoria,oni nie beda budowac swoi bazy wojskowe na calym Swiecie,oni nie beda starac sie narzucac swoi "wartosci" innym narodam.
                Do tego nie zapominaj,Chinczycy maja pod bokiem Indie ,rowniez bardzo liczne (ponad mlrd) spoleczenstwo .I hindusi rowniez zbroja sie na potege,wlasnie ze wzgledu na Chiny,jak oczewiscie i Pakistan.
                • krzysiozboj Re: Dla czego Chiny nigdy nie beda mocarstwem. 21.02.12, 15:43
                  A tu się zgodzę, patrząc historycznie na nich to nie mieli takich ciągot do podbojów jak np europejczycy (Ameryka płn to też europejczycy, nasze geny), ograniczali się co najwyżej do swoich sąsiadów. Tak, nie będą budowali ani swoich baz w innych miejscach ani narzucali innym swojego porządku. Gdyby mieli naszą mentalność to dawno swoje bazy mieliby np w Iranie.

                  Jeśli więc w definicję mocarstwowości wchodzi chęć mocnej ekspansji to chyba nie za bardzo leży to w ich naturze. Natomiast nie wyobrażam sobie sytuacji gdy ktoś chce wejść w ich teren, cokolwiek im narzucić na ich terytorium. Więc jeśli potrafią się obronić przed każdym to nie są supermocarstwem? Nie będą tylko takim "policjantem" (a raczej bezkarnym szeryfem) za jakiego obecnie chce robić USA.

                  Z USA Chiny "starły się" w Libii i Sudanie, w obu miejscach przegrały, przy Iranie coś tam postraszyły ale koniec końcem pewnie też by nie postawiły wszystko na jedn.ą kartę bo to "nie ich terytorium" natomiast już taki pewny ich bierności nie byłbym przy morzu południowochińskim. Sporo surowców tam jest, status morza jest nieco inny dla Chin a inny dla reszty krajów i tu obawiam się że już broniliby jak swego.
                • krzysiozboj Re: Dla czego Chiny nigdy nie beda mocarstwem. 21.02.12, 15:47
                  uzupełnię - nawet jeśli mieliby możliwości i potencjał to jakoś nie potrafię sobie wyobrazić numeru jaki wywinął swego czasu ZSRR ładując atom na Kubę, to chyba nie ta mentalność, nie ten sposób rozumowania.
                  • kylax1 ZSRR nie wywinął żadnego numeru 21.02.12, 19:47
                    Jakkolwiek krytykuję ZSRR za wiele rzeczy, to akurat w tym przypadku, była to zwykła odpowiedź na numer Ameryki, która umieściła głowice pod samą granicą radziecką w Turcji.
                    • igor_uk Re: ZSRR nie wywinął żadnego numeru 21.02.12, 19:51
                      kylax,nie chcialem poruszac tego tematu.Ale respekt,nie spodziewalem sie po tobie tego.
                    • krzysiozboj Re: ZSRR nie wywinął żadnego numeru 22.02.12, 12:11
                      Wywinął w tym sensie że nie cofnął się, mniej więcej to samo jest w Syrii, im większe ciśnienie na wojnę z Syrii to tym większe zaangażowanie Ruskich tam.
                      Wtedy potencjał obu krajów był o wiele bardziej zbliżony niż dzisiaj, dzisiaj NATO pewnie rozjechałoby ruską armię bardzo szybko a i tak nie pozwolą sobie w kaszę dmuchać na terenach trzecich
                      • kylax1 Może tak, a może nie. 22.02.12, 18:12
                        Już jeden francuski karzeł też tak myślał, potem pewien Austriak.
                        • krzysiozboj Re: Może tak, a może nie. 23.02.12, 11:05
                          Znów się nieco rozmijamy w tym co piszemy, co innego podbić Ruskich bo w to nie wierzę a co innego zniszczyć im zabawki na terenie trzecim. W Wietnamie sobie radzili, z tego co pamietam to migi jak do kaczek waliły jesli trafiały się amerykańskie efy, dzisiaj nie jestem pewny czy wygladałoby to podobnie.

                          A jak już zahaczyłeś o tych dwóch - nam się udało na jakiś czas Moskwę zdobyć, od tych dwóch wspomnianych widać bylismy lepsi ;)
                • krzysiozboj Re: Dla czego Chiny nigdy nie beda mocarstwem. 21.02.12, 16:01
                  Ja bym jeszcze raz wrócił w tym kontekście do Syrii - USA nie dlatego zlało Chiny w tym temacie że te są słabe, zlali je dlatego iż wiedzieli że Chiny zbrojnie nie bedą się tam mieszały, że nie zrobią swojej bazy jak Ruski. Tu nie chodzi o brak potencjału Chin a właśnie o brak ich ekspansywności, tutaj z Tobą się całkowicie zgodzę. Tam nie chodziło o weto czy rezolucję moim zdaniem, tam chodziło wyłacznie o to czy Chiny lub Rosja mogą czynnie wejsć do zabawy, wyszło na to że Rosja może, nie bez powodu dokładali okrętów do syryjskiego portu.
                  • igor_uk A do tego. 21.02.12, 16:11
                    Chiny dali jasny sygnal temu ,ze wlasnie tak bedzie,ktory nie tylko Stany uslyszeli,a i te ,kto potencjalnie moze by chcial widziec w Chinach swojego sojusznika-obronce .Ale Chinam to wisi,oni i tak nie maja zadnego zamiaru budowac imperium i dla tego sojuszniki im nie sa potrzebne.
                    Powiem tobie,krzysiozboj , przyroda jest pod tym wzgledem bardzo madra.Wszystkie najwieksze zwierzeta na Swiecie sa roslinozerne i sa dosc lagodne.Tak i z Narodami,potencjalnie silnym narodam przyroda nie dala "jaj" ,jak i w przypadku Chin.
                    Chiny,bedac najliczniejszymi,nawet siebie nie zawsze mogli obronic.A gdzie juz do podboju innych.
                    Chyba ,nareszcie,doszlismy do porozumienia.
                    • krzysiozboj Re: A do tego. 21.02.12, 16:21
                      Wcześniej źle Cię zrozumiałem, inaczej zdefiniowałem sobie supermocarstwo.

                      I też podobnie to widzę, Chiny jako sojusznik-obrońca to totalna lipa, oni 10 razy po drodze przekombinują jaki wariant w danej sytuacji będzie dla nich najlepszy, to co będzie najlepsze dla sojusznika nie będzie miało żadnego znaczenia.
                      Co innego Ruski ze słowiańską duszą, nawet jeśliby byli słabsi militarnie.
                    • kylax1 Człowiek jest słaby, ale dominuje. 21.02.12, 19:50
                      Pojedynczy homo sapiens jest słaby fizycznie, ale w grupie podbił świat, jak żaden inny gatunek.
                • krzysiozboj Re: Dla czego Chiny nigdy nie beda mocarstwem. 21.02.12, 16:15
                  A jeszcze raz
                  Potęga Chin moim zdaniem przejawia się w (z pierwszej strony gazety)
                  wyborcza.biz/biznes/1,101716,11132183,Duleep_Aluwihare__O_Chinczykow_warto_powalczyc.html
                  taki news mimo tego że niedawno zwiali z autostrady i było wielkie straszenie jak to chińczyków za to ukarzemy

                  wyborcza.biz/biznes/1,100896,11195830,W_Bulgarii_rusza_produkcja_chinskich_samochodow.html
                  a ten kraj kilkadziesiąt lat temu był skrajnie zacofany względem Europy, jeszcze niedawno kraj gdzie pracowało się za przysłowiową miskę ryżu.

                  przejęcie HSW było kilka dni temu więc nie byłby to news z pierwszej strony dnia dzisiejszego
                  • igor_uk Re: Dla czego Chiny nigdy nie beda mocarstwem. 21.02.12, 16:30
                    Kraj,liczacy 1 mld 350 mln ludzi, inwestuje w kraju,ktory liczy sobie 7.5 mln,to nie jest oznaka zadnej potegi,a tylko drobny geszeft.Tak samo jest i z tym,co stalo sie w Polsce - - "potega" gospodarcza i material na mocarstwo ,za jakie wielu uwaza Chiny, "zwiewa" swoj interes z kraju,ktory ,nie obrazajac nikogo,nie zalicza sie do zadnej potegi,jak gospodarczej,tak i militarnej i to tylko dla tego,ze " jest nieprzyjazne nastawienie Polski do inwestorów z Państwa Środka."
                    • krzysiozboj Re: Dla czego Chiny nigdy nie beda mocarstwem. 21.02.12, 16:49
                      Tak, to jest drobny geszeft ale jeden z wielu. Zauważ że na rynku gdzie mieszka prawie 1,5 mld konsumentów w zasadzie nie ma "geszeftów" gdzie obca strona ma całkowitą kontrolę nad "geszeftem". Dla mnie tutaj też jest istotnie odniesienie do tego gdzie oni byli 20-30 lat temu.
                      Potężne terytorium, potężny rynek zbytu i niezależny obcy kapitał tam chyba nie istnieje, natomiast oni z pozycji kraju totalnie wyniszczonego i zacofanego stają się bądź co bądź pożądanym inwestorem w miejscach które jeszcze niedawno o całe galaktyki wyprzedzały chiny w rozwoju.

                      Dla mnie to kraj który wewnętrznie bedzie nie do rozjechania z zewnątrz a na zewnątrz będzie starał ugrać tyle ile da rady po stosunkowo niewielkiej linii oporu.

                      Opiszę coś co odrobinę jest mi bliskie - metale ziem rzadkich, inaczej mówiąc magnesy trwałe. Mają tego sporo i dali kiedyś takie ceny na to że inni poazmykali kopalnie, o wiele taniej było kupić w Chinach niż kopać samemu. Później zalali rynek świetnymi magnesami trwałymi, w takiej cenie i jakości że konkurencja musiała zdechnąć. Gdy już konkurencji nie było to centralnie zadecydowali że nie wolno tego sprzedawać w postaci nieprzetworzonej, innymi słowy - kiedyś kupiłeś magnesy do zrobienia generatora a dzisiaj już musisz kupić cały generator np do elektrowni wiatrowej. Nestępnym krokiem pewnie będzie brak możliwości kupna generatora ale cały wiatrak będzie w takiej cenie że ... i tak się go kupi w Chinach.

                      Dlatego ja piszę o tej mentalności, ona jest inna, mniej agresywna i bardziej dalekosiężna, takie łagodne przejmowanie tego co mozna przejąć. W końcu zbrojnie nie przejęli rynku magnesów trwałych ani nie zakazali tego robić innym.
                    • krzysiozboj Re: Dla czego Chiny nigdy nie beda mocarstwem. 21.02.12, 17:12
                      Mnie Chińczycy w swoim postępowaniu nieco przypominają "politykę" islamskich przywódców religijnych. Mniej bazują na własnej sile a bardziej na słabościach przeciwnika, przy tym myślą długofalowo, sukces nie musi przyjść szybko, po drodze dopuszczą ogromne ofiary ludzkie po swojej stronie.

                      Tu np wskazałbym Francję czy Niemcy, gospodarczo czy militarnie żaden kraj islamski im nie podskoczy, tego nie ma co nawet dyskutować. Ale też jest takie powiedzonko "podbijemy was brzuchami naszych kobiet".

                      To jest zupełnie inne rozumowanie, inna mentalność niż nasza, tego nie przełożysz na konta w banku (bo pewnego dnia motłoch z ulicy może Ciebie wsadzić na latarnię a majątek Ci zabrać), nie przełożysz na czołgi bo demokratycznie wybrany rząd w demokratycznym kraju może je obrócić przeciwko Tobie.
                      • igor_uk Re: Dla czego Chiny nigdy nie beda mocarstwem. 21.02.12, 19:57
                        jestem wiekszym optymistem.
                        Nie uwazam,ze Araby podbija Swiat zachodni w ten sposob. Araby bardzo duzo mowia,ale tylko mowia .
                        Chinczycy,z kolei,nie maja zadnych planow na dluzsza mete .Przynajmniej za 3 i pol tysiaca lat (udokomentowanych) istnienia tego Panstwa,takowymi nie wykazali sie.
                        • kylax1 Islam świata nie podbije. 21.02.12, 20:07
                          Co jak co, ale Chińczycy wiedzą jak radzić sobie z muzułmańskimi hordami.

                          W czasie niedawnych zamieszek w Urumczi, muzułmanie ścięli głowę Chińczykowi. W odwecie Chińczycy ścięli jakiegoś islamistę.
          • kylax1 Chiny grają długoterminowo. 21.02.12, 19:40
            Zachód i Rosja krótkoterminowo. Dlatego chińska strategia może dać bardziej stabilne rezultaty, choć odroczone w czasie.
            • igor_uk Re: Chiny grają długoterminowo. 21.02.12, 20:05
              Nie,kylax,Chiny nie graja dlugofalowo.Oni po prostu probuja na biezaco rozwiazywac problemy,ktore przed nimi stoja.jak by bylo inaczej,to teraz by oni nie mieli bolu glowy z tym,jak by USD nie padl w szybkim tempie,wraz z ich rezerwami walutowymi. Oprocz tego nie pozwolili by upasc Kaddafiemu,jak rowniez nie zmniejszyli zakupy w Iranie.
              Jak juz poprzednie pisalem,Chiny sa najstarszym Panstwem na Swiecie.A nie ma zadnych dowodow na to,ze kiedy kolwiek w ciagu swojej historii odgrywali wazna role.Oni zawsze tylko bronili sie,a najczescie poddawali sie ,tym wchlaniajac swoich napastnikow i tym zwyciezali w osrtatecznosci . To naprawda fascynujaca nacja,bardzo trudno zrozumiec ich postepowania,nie zaglebiajac sie bardzo daleko w historie.
              • kylax1 Chińczycy prowadzą głównie ekspansję poprzez kultu 21.02.12, 20:10
                rę.

                Masz rację, że wchłaniali przeciwników. Nawet duża część obecnych Chin, to tereny ludów, które nie były Hanami, ale z czasem przejęli ich kulturę, stając się Chińczykami.

                Co do strategii długofalowej. Nie chodzi mi o to, że mają to gdzieś zapisane. To raczej sposób ich myślenia, że w długim okresie zawsze sobie poradzą.
                • krzysiozboj Re: Chińczycy prowadzą głównie ekspansję poprzez 22.02.12, 12:13
                  Właśnie zupełnie inna mentalność, inny sposób na "wojnę", inna filozofia. W długim okresie przetrwają następne tysiące lat, z ich sąsiadami może być różnie.
                  • kylax1 Chiny są jednym z niewielu państw o ciągłej histor 22.02.12, 18:13
                    ii.

                    Chiny jak istnieją od tysiącleci, tak istnieją, podczas gdy inne państwa pojawiały się, znikały, zmieniały itd.
                    • igor_uk Re: Chiny są jednym z niewielu państw o ciągłej h 22.02.12, 19:25
                      Dla tego wlasnie i pisalem,ze to Panstwo mnie fascynuje .I baaaardzo trudno mozno cos powiedziec o tym Narodzie,bedac ograniczonym ramami foruma ,na ktorym tocza sie walki osobiste.
Pełna wersja