Dodaj do ulubionych

Regan i Bush ulubieńcy polskich kato-faszystów.

IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 11.06.04, 14:13
W obu ludobójcach wręcz rozkochane są kato-oszołomy spod znaku łojca rydzyka
za ich wkład w walkę o prawo do życia plemników i embrionów.
Obserwuj wątek
        • Gość: Gaal Re: Hitler??? Wielki kumpel papieża, mordujący dl IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 11.06.04, 14:55
          Czy na pewno czytałeś coś o losach komunistów niemieckich - poza pewną grupą
          przeznaczoną do likwidacji większość z nich robiła karierę w... NSDAP, obozach
          koncentracyjnych i administracji. Towarzysze (socjaliści z NSDAP) rozumieli
          doskonale towarzyszy z Kompartii. Tego losu uniknęli tylko ci co uciekli do
          ZSRR lub zostali ponownie przerobieni przez NKWD.
          A.Hitler dla potrzeb wojny nie polecił zlikwidować niemieckiego kościoła
          katolickiego - ale jego obsesją było stworzenie nowej religii opartej o
          okultyzm i elementy mitologii starogermańskiej...
          Pewnie nie wiesz o tym, że w niemieckich obozach zagłady zamordowano bardzo
          dużo niemieckich duchownych katolickich i protestanckich.
            • Gość: bugsior Re: Tylko prez. Putin broni praw czlowieka! IP: *.public.miller.colby.edu 11.06.04, 19:27
              to sie nadaje na tekst do kabaretu:

              > Tylko Putin i Lukaszenka popieraja prawa czlowieka i ustroj sprawiedliwosci
              > spolecznej.

              lukaszenka i prawa czlowieka - dowcip dekady. a ciekawe dlaczego opozycja bialoruska musi spieprzac
              z kraju do warszawy? chyba nie na wieloletnie wakacje.

              > Dlatego nie popieraja imperializmu i bezdusznosci zachodu, a ich kraje kwitna
              > gospodarczo, ludziom zas zyje sie dostatnio.

              rosja i bialorus kwitna gospodarczo. tomson, to ze prowadza protekcjonistyczna polityke gospodarcza,
              nie prywatyzuja, utrzymuja nierentowne kolchozy a na bialorusi 'komisarze' pilnuja by dyrektorzy
              fabryk i zakladow mieli 'poprawne' poglady polityczne nie znaczy ze kraje kwiatna gospodarczo.
              gospodarka bialorusi jest tak 'potezna' ze jak rosji sie zachce to bialorus nie ma gazu, lezy i kwiczy. to
              troszke ogranicza mozliwosci gospodarcze oraz gospodarcza sile przetargowa.

              a ludziom rzeczywiscie zyje sie dostatnio. znaczy sie miales na mysli wszystkim tak samo. bo to jest
              zasadnicza roznica. tylko biedni maja wybor pomiedzy kiepska czekolada bialoruska a nieco lepsza
              czekolada rosyjska. i biedni zabijaaj sie zeby miec uzywany samochod z zachodu. ale szczesliwi ci
              bialorusini ze jeszcze im kompletnie granic nie zamkneli z polska.
            • Gość: Gaal Re: Tylko prez. Putin broni praw czlowieka! IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 11.06.04, 19:46
              1)Nie ma czegoś takiego jak "ustrój sprawiedliwości społecznej". Budowa raju na
              Ziemi zawsze się kończyła i kończy piekłem. Bo władza degeneruje (czy to się
              komu podoba czy też nie), a szczególnie degeneruje
              rewolucjonistów "uszczęśliwiających" bliżnich. Wprowadzających równość wobec...
              biedy.
              2)Nie wiem dlaczego do jednego worka wkładasz W.Putina i A. Łukaszenkę? Ich
              bardzo dużo dzieli.
              3)A co pojmujesz pod stwierdzenie "prawa człowieka"? Zupełnie inaczej to
              rozumie W. Putin a inaczej A. Łukaszeka. A moja skromna osob jeszcze inaczej -
              np. nie chcę demokracji i chciałbym likwidacji powszechnych praw wyborczych.
              4)Masz za to rację co do jednego - gospodarka. Tempo wzrostu gospodarczego
              Rosji i Białorusi jest bardzo duże. A Rosja staje sie bardzo szybko nowoczesnym
              krajem (m.in. dzięki reformie W.Putina i ograniczeniu wpływów żydowskich
              oligarchów)
              • Gość: bugsior Re: Tylko prez. Putin broni praw czlowieka! IP: *.public.miller.colby.edu 11.06.04, 19:53
                dobry powiedzial moj przyjaciel z wloch - latwiej miec wzrost gospodarczy w kraju, w ktorym
                infrastruktura jest w oplakanym stanie, gdzie gospodarka jest wielce zacofana. wystarczy otworzyc
                kilka zakladow i przeklada sie to na wzrost gospodarczy rzedu kilku-kilkunastu procent.

                w krajach wysoce zindustrowanych trzeba zrobic o niebo wiecej zeby otrzymac tez sam numerek.

                tak wiec wzrost gospodarczy to bardzo zludny wspolczynnik.

                > krajem (m.in. dzięki reformie W.Putina i ograniczeniu wpływów żydowskich
                > oligarchów)

                a co to za slynna 'reforma putina'?

                > np. nie chcę demokracji i chciałbym likwidacji powszechnych praw wyborczych.

                to co proponujesz zamiast?
                • Gość: Gaal Re: Tylko prez. Putin broni praw czlowieka! IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 11.06.04, 20:06
                  Strasznie dużo pytań - sorry, ale teraz odpowiem na jedno.
                  Rosja nie była aż tak zacofana - jej brakowało nowoczesnych technologii, metod
                  zarządzania i efektywnej wydajności. A krępowała ideologia komunistyczna i
                  balas Czerwonego Imperium. Porównaj sobie wzrostu dochodu narodowego na
                  przestrzeni minionych 20 lat (od schyłku ZSRR) i poziom życia statystycznego
                  Rosjanina. Jego płaca i co za to może sobie kupić na przestrzeni lat.
                  Nie wiesz jakie reformy wprowadził W. Putin? Żartujesz, to po co dyskutujesz o
                  Rosji skoro tego nie wiesz? A ew. ośmieszanie tego w stylu dziennikarzy "GW",
                  zoologicznie wręcz nienawidzących Rosji Putina, to nie jest dobra metoda na
                  dyskusje.
                  • Gość: bugsior Re: Tylko prez. Putin broni praw czlowieka! IP: *.public.miller.colby.edu 11.06.04, 20:19
                    > Nie wiesz jakie reformy wprowadził W. Putin? Żartujesz, to po co dyskutujesz o
                    > Rosji skoro tego nie wiesz? A ew. ośmieszanie tego w stylu dziennikarzy "GW",
                    > zoologicznie wręcz nienawidzących Rosji Putina, to nie jest dobra metoda na
                    > dyskusje.

                    kolego, nie unos sie nadmiernie bo to nie zdrowo. moze mnie oswiecisz w takim razie skoro takie te
                    ewidentne.

                    > Porównaj sobie wzrostu dochodu narodowego na
                    > przestrzeni minionych 20 lat (od schyłku ZSRR) i poziom życia statystycznego
                    > Rosjanina. Jego płaca i co za to może sobie kupić na przestrzeni lat.

                    czyli przecietny rosjanin jest dzisiaj bogatszy niz 20 lat temu. tego by sie raczej oczekiwalo. nic
                    nadzwyczajnego.

                    powtarzam, wzrost gospodarczy nie mowi nic. to ze rosja ma wyzszy niz niemcy jest naturalne, to ze
                    polska w latach 90 miala jeden z najwyzszych w europie niekoniecznie musi byc zasluga politykow.
                    mozna sie raczej cieszyc ze gdzies indziej ludzie pieprzyli bardziej. oczywiscie ze dobrze jesli taki jest
                    ale latwiej jest taki uzyskac w rosji niz w niemczech czy francji.
                    • Gość: Gaal Re: Tylko prez. Putin broni praw czlowieka! IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 11.06.04, 20:47
                      Bynajmnie nie unoszę się. Acz konstatuję dojść powszechy obraz - dawniej tak
                      wielu wchodziło do tyłka Rosji (sowieckiej) plując na Zachód (USA), a dziś
                      (nieraz ci sami) wchodzą do tyłka USA i plują na Rosje. Dziwne.
                      Co do oświecania - nie mam na to czasu - to dużo do mówienia i pisania, pod
                      warunkiem, że szuka się wiedzy i odpowiedzi na pytania bez uprzedzeń (może w
                      niedzilę znajdę troche czasu?)
                      To wcale nie jest tak cyt. "wzrost gospodarczy nie mowi nic. to ze rosja ma
                      wyzszy niz niemcy jest naturalne". Wręcz przeciwnie.
                              • Gość: bugsior Re: co do jest dyskusja? IP: *.heights.residences.colby.edu 13.06.04, 17:24
                                To żle myślisz - dyskusja to wymiana "argumentów" i otwartość na cudze
                                > argumenty.

                                ta definicja dyskusji nie jest w sprzecznosci z moja. z tymze argumenty ktore ktos przedstawia
                                powinny byc takimi jakie nas samych by przekonaly. inaczej z gory jestesmy swiadomi ze mogly by byc
                                lecze wiec po co sie wysilac.

                                twoje w stylu: 'tak nie jest i juz' ale nie napisze dlatego bo mi sie nie chce chyba by cie samego nie
                                przekonaly wiec po co to wypisywac. to jest strata energii.

                                > Ja nie prosiłem się o dyskusje z tobą, bo ty rozpoczyłeś rozmowę,

                                zgadza sie. dlatego jesli juz sie czegos podejmujesz to zrob to porzadnie, raz i do konca.

                                > prowokując pytaniem i mając postawioną tezę w której nie ma miejsca
                                > na "margines własnego błądzenia".

                                widzisz, taki margines zawsze jest o ile jest czego sluchac.
                                • Gość: Gaal Re: co do jest dyskusja? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 13.06.04, 17:52
                                  Ty chyba nic nie zrozumiałeś - dyskusja to wymiana argumentów i otwartość na
                                  argumentację drugiej strony. To raz.
                                  Dwa - nie przewiduję dyskusji o faktach (np. nie będę dyskutował czy w Katyniu
                                  mordowano Polaków czy też nie, czy w Auschwitz gineli Polacy czy tez nie, nie
                                  będę dyskutował czy PRL było suwerenne czy tez nie i nie będę dyskutował czy w
                                  Rosji następuje gwałtowny rozwój gospodarczy czy też nie.) Mogę w tych
                                  przypadkach co najwyzej dyskutować o okolicznościach. A ty chcesz rozmowę o
                                  faktach, negując je - to dla mnie strata czasu.
                                  Dlatego daruj sobie na przyszłość infantylne wezwania czy prowokacje w
                                  stylu: "jesli juz sie czegos podejmujesz to zrob to porzadnie, raz i do
                                  konca."
                                  • Gość: bugsior Re: co do jest dyskusja? IP: *.heights.residences.colby.edu 13.06.04, 18:17
                                    gaal, nie rozsmieszaj mnie swoja ignorancja.

                                    kiedy negowalem gwaltowny rozwol gospodarczy w rosji? no kiedy???

                                    primo: mowie ze to naturalne ze w kraju gdzie infrastruktura i przemysl sa w oplakanym stanie rozwoj
                                    gospodarczy mozna uzyskac o krocie latwiejszym sposobem niz w kraju wysoce rozwinietym. dlatego
                                    procentowy numerek wzrostu gospodarczego malo mowi.

                                    twoja odpowiedz: to gowno prawda ale nie chce mi sie pisac.

                                    do katynia tutaj daleko.

                                    secundo: poddaje pytaniu skale reform wprowadzanych przez putina i ich znaczenie. nie widze
                                    fundamentalnych dla rozwoju gospodarki, praw czlowieka i wolnosci reform poprzez decentralizacje
                                    wladzy, zmian w ustawodastwie wspomagajacych zwiekszenie dlugoterminowych inwestycji, reform
                                    majacych zachecic rozwoj malych i srednich przedsiebiorstw, reformy systemu bankowego, itd.

                                    twoja odpowiedz: rosja sie wspaniale reformuje i to dzieki putinowi. ale nie chce mi sie pisac dlaczego.

                                    to o czym ty gaal dyskutujesz bo juz nie wiem??? moze jakis konkretny temat mi podasz dla celow
                                    czysto socjologicznych?

                                    tak wiec powtarzam swoje 'infantylne czy prowokujace wezwanie': "jesli juz sie czegos podejmujesz to
                                    zrob to porzadnie, raz i do konca."

                                    koniec dyskusji. nie lubie zapyzialych bufonow. do widzenia.
                                    • Gość: Gaal Re: co do jest dyskusja? IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 13.06.04, 18:42
                                      Niech ci będzie że jestem bufonem, ale ty kim jesteś wyśmiewając fakty? Rosja
                                      bardzo intensywnie rozwija się gospodarczo. Byłem w Rosji w ubiegłym roku -
                                      pamiętam jak wyglądały kiedyś: Moskwa, Petersburg, Riazan etc. i to co teraz
                                      zobaczyłem. To jest niesamowity przeskok w czasie i cywilizacji. Wiem jak żyli
                                      moi przyjaciele (pracownicy naukowi) w czasach sowieckich i na co mogli sobie
                                      pozwolić. A teraz taka ogromna zmiana. I to sfera budżetowa.
                                      Dlatego nie ma dyskusji - ty to negujesz.
                        • Gość: Tomson Rosja przoduje, dlatego ma wysoki wzrost IP: 216.127.82.* 11.06.04, 21:53
                          Spoleczenstwo ma Rosja swiadome, ludzie wiedza, ze ciezko pracuja, ale ze owoce
                          ich pracy nie sa zabierane przez wiecznie nienazartych kapitalistow.
                          Dlatego tez, rozumieja przejsciowe trudnosci i maja zaufanie do rzadu Putina.

                          A rozwoj gospodarczy Rosji dowodem, ze kroczy wlasciwa droga postepu.
                          Poszanowanie czlowieka prowadzi do lepszych rezulatatow niz krwiozerczy
                          kapitalizm.
    • maniekxxx Re: Regan i Bush ulubieńcy polskich kato-faszystó 11.06.04, 20:00
      co Tomson-Regan wykopal was z odwiecznych posadek, a do
      smierci szlag was czerwonych brudasow,
      smierdzieli,mordercow,pacjientow szpitali psychiatrycznych - leb
      wam peka i drgawek dostajecie na same nazwisko Regan-
      ten czlowiek przerwal wasza czerwona sielanke czerwonych
      nieukow i smierdzacych tchorzy, mieliscie kompletna wladze w
      Europie wschodniej a Regan zostawil was odpadkami
      spolecznymi, ktorych nawet nikt w dupe niechce kopnac.
    • Gość: maniekxxx Re: Regan i Bush ulubieńcy polskich kato-faszystó IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 13.06.04, 05:12
      Tomson juz pisalem cos na ten temat o mojej rodzinie-ale
      chyba wolno mi miec wlasne poglady na kazdy temat-to
      moi bracia ,siostra i ojciec byli czlonkami parti, a
      bracia oficerami WP- ja bylem zawsze soba, zawsze
      mialem wlasne poglady na kazdy temat, i powtorze
      ci ze nikt w mojej rodzinie niewierzyl w te
      brednie socjialistyczne.Ja tu pisze za siebie Tomson -
      rozumiesz? jak ci kiedys napisalem , niemoze byc
      odpowiedzialnosci zbiorowej, pozatym wiem ze nikt w
      rodzinie nienalezal do PZPR z celow politycznych.To ze moi
      bracia maja sie dobrze w Polsce-to ich sprawa ,wiem ze
      byli przesladowani przez wojskowych wodzow-z powodu mojej
      ucieczki z Polski nielegalnie, wiem ze ojciec sam
      pracujac majac zone i 7 dzieci -musial wybierac? partia
      lub bieda potworna- pomimo tego ze byl w AK i
      przesladowany przez UB po wojnie-ale niemial zbytniego
      wyboru -ratujac rodzine musial wstapic do partii-uwazam
      ze wiekszosc czlonkow parti to tez wstapili do parti
      z innych powodow jak polityczne.Ja tepie odzawsze -takich
      stalinowcow ,podobnych do ciebie Tomson-ktorzy naiwnie
      wierzyli i wierza w takie strachy na wroble jak
      zaklamana PZPR!.
        • Gość: Tomson Re: Stalin I Hitler ulubieńcy polskich nazi-lewak IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 13.06.04, 13:32
          "ster państwa dostał się jednak w ręce awanturniczej kliki maoistowskiej, która
          wkrótce zawiodła nadzieje ludu Kampuczy na swobodny rozwój. W ciągu 3,5 roku
          rządów antyludowego reżimu Pol Pota zginęło ok. 3mln ludzi. Zamknieto
          szkoły,szpitale i fabryki, zlikwidowano pieniądz,komunikację publiczną."
          To cytat z atlasu świada wydanego w latach 80-ych w PRLu. Czy tak się mówi o
          przyjaciołach??

          Gość portalu: Gaal napisał(a):

          > Do tego należy dodać i innych znaczących idoli lewaków - np. Pol-Pot,
          Zresztą Pol-Pot to wróg komunistów, którzy go obalili (Ludowy Wietnam
          sprzymierzony z ZSRR) i kumpel Reagan, który go wspierał finansowo w latach 80-
          ych gdy już były znane jego zbrodnie.
          • Gość: Gaal Re: Stalin I Hitler ulubieńcy polskich nazi-lewak IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 13.06.04, 16:00
            Ta sama ideologia, te same zbrodnicze metody - to co różni (nawet w
            propagandzie PRL) to uznawanie, czy ośrodkiem tzw. ruchu komunistycznego jest
            Moskwa czy też Pekin. Stąd krytka "kliki maoistowskiej"

            Pol-Pot nigdy nie otrzymywał pomocy ze strony USA!!! Coś ci sie myli, pomoc
            otrzymywał reżim (który sam obalił księcia-demokratę) którego Pol-Pot zwalczał.
            Pol-Pot z początku otrzymywał wsparcie od ChRL, Moskwy i nawet... Wietnamu.
            Dopiero pózniej postawił na kartę czerwonych Chin.
        • Gość: Tomson "nazi-lewak" - schiza umysłowo chorych. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 13.06.04, 13:32
          "ster państwa dostał się jednak w ręce awanturniczej kliki maoistowskiej, która
          wkrótce zawiodła nadzieje ludu Kampuczy na swobodny rozwój. W ciągu 3,5 roku
          rządów antyludowego reżimu Pol Pota zginęło ok. 3mln ludzi. Zamknieto
          szkoły,szpitale i fabryki, zlikwidowano pieniądz,komunikację publiczną."
          To cytat z atlasu świada wydanego w latach 80-ych w PRLu. Czy tak się mówi o
          przyjaciołach??

          Gość portalu: Gaal napisał(a):

          > Do tego należy dodać i innych znaczących idoli lewaków - np. Pol-Pot,
          Zresztą Pol-Pot to wróg komunistów, którzy go obalili (Ludowy Wietnam
          sprzymierzony z ZSRR) i kumpel Reagan, który go wspierał finansowo w latach 80-
          ych gdy już były znane jego zbrodnie.
            • kontrkultura Re: Podobnie jak moi powyżsi przedmówcy. 13.06.04, 13:41
              Mowic mozna, ze sie kogos tak lubi, ze az powiedziec nie mozna jak bardzo, co z
              prawda nie musi miec wiele wspolnego. Szczegolnie gdy mowimy o polityce, nalezy
              patrzec na fakty, a nie trzepotanie jezykiem:
              USA jako pierwsze wpisaly do listy wrogow ZSSR, a Winston Churchill tajk bardzo
              komune nienawidzil, ze na poczatku wojny chcial nawet prowadzic wojne i z
              Niemcami i z ZSSR jednoczesnie.
              • Gość: Tomson Re: Podobnie jak moi powyżsi przedmówcy. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 13.06.04, 13:46
                kontrkultura napisał:

                > USA jako pierwsze wpisaly do listy wrogow ZSSR,
                Tylko dlatego że byli zagrożeniem dla ich światowej dominacji, a nie ze względu
                na zbrodnie Stalina.

                > a Winston Churchill tajk bardzo
                > komune nienawidzil, ze na poczatku wojny chcial nawet prowadzic wojne i z
                > Niemcami i z ZSSR jednoczesnie.
                Ściemniasz, Churchil był wielkim strategiem a nie skończonym idiotą.
                • kontrkultura Re: Podobnie jak moi powyżsi przedmówcy. 13.06.04, 14:00
                  > Ściemniasz, Churchil był wielkim strategiem a nie skończonym idiotą.
                  =====
                  Jednak az tak bardzo komune nienawidzil... Wiem co mowie, zreszta jesli sobie
                  przypomnisz, jak Stalin ledwie poradzil z malutka Finladia, nie trudno sie
                  domyslec, co reszta swiata mogla myslec o sile militarnej ZSSR...
              • Gość: Tomson Re: Podobnie jak moi powyżsi przedmówcy. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 13.06.04, 13:48
                Gość portalu: Gaal napisał(a):

                > Pamiętaj, że Chruszczow to również zbrodniarz - zbrodniarze zabili zbrodniarza
                > i obciążali go za całe...
                Poprostu bał się Stalina, a to że żadan z niego zbrodniarz pokazał gdy zdobył
                najwyższą włazę w ZSRR.

                > własne zło, również własne. Chruszczow jest
                > współodpowiedzialny m.in. za głód na Ukrainie w latach trzydziestych.
                A Ameryka ze swym globalnym liberalizmem i zastąpieniem kolonializmu
                neokolonializmem za głód w Afryce, niepomiernie gorszy niż ten na Ukrainie.

                > Był
                > odpowiedzialny za masowe mordy na Ukrainie w tamtewjszych delegaturach NKWD.
                Głównie na ukraińskich faszystach (UPA i inne ścierwa).
                • Gość: Gaal Re: Podobnie jak moi powyżsi przedmówcy. IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 13.06.04, 13:59
                  Tomson czy czytałeś "Archipelag Gułag" Aleksandra Sołżenica? Czy czytałeś wolne
                  od cenzury opracowania dot. ZSRR czy NKWD? Chyba nie - Chruszczow był
                  zbrodniarzem. Mordował każdego uznanego za wroga władzy sowieckiej. To była
                  hiena która razem z Berią zgładziły wilka (Stalina). Tylko dla tego że mieli
                  być następnymi ofiarami. A potem znalezli w osobie Sta\lina kozła ofiarnego.
                  Wszyscy maja krew na rękach. Wiele milionów.
                  Po zdobyciu władzy nie wrócił do dawnych metod czystek i masowych mordów z
                  kilku powodów - otrzymał władze pod warunkiem zaprzestania tego. Terror
                  przybrał formę "białycch rękawiczek".
          • Gość: Gaal Re: Hitler to kumpel papieża Piusa i niemieckich IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 13.06.04, 13:39
            Witam
            Stalin to tylko uczeń Lenina, był wydajniejszy w mordowaniu bo dłużej żył.
            Lenin wprowadził na szeroką skalę obozy zwane "Gułagiem", wydał polecenia
            mordowania rosyjskiej inteligencji, duchowieństwa, arystokracji, chłopów,
            mieszczaństwo - powstać miał "homo sovieticus". Lenin płatny wichrzyciel za
            niemieckie i amerykańskie pieniądze zniszczył Rosję. A jego zniszczył...
            syfilis. Wszak rewolucja nie zna moralności.
            • Gość: Tomson Bredzisz, Lenin ostrzegał przed Stalinem. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 13.06.04, 13:52
              Gość portalu: Gaal napisał(a):

              > Witam
              > Stalin to tylko uczeń Lenina, był wydajniejszy w mordowaniu bo dłużej żył.
              Lenin nie mordował, tylko walczył z carskim ścierwem.

              > Lenin wprowadził na szeroką skalę obozy zwane "Gułagiem",
              Dla carskich pachołków, dopiero Stalin pozamykał tam także niewinnych ludzi.

              > wydał polecenia
              > mordowania rosyjskiej inteligencji, duchowieństwa, arystokracji, chłopów,
              Tylko tych co popiera śmiecia cara.

              > mieszczaństwo - powstać miał "homo sovieticus". Lenin płatny wichrzyciel za
              > niemieckie i amerykańskie pieniądze zniszczył Rosję. A jego zniszczył...
              > syfilis. Wszak rewolucja nie zna moralności.
              Dzięki temu co zapoczątkował Lenin zgniła i feudalnie zacofana carska Rosja
              zamieniła się w drugą potęgę gospodarczą i pierwszą militarną. ZSRR przegrało
              bo miało zbyt wielu wrogów (USA,Japonia,Europa Zachodnia,Chiny) i za słabych
              sojuszników.
              • Gość: Gaal Re: Bredzisz, Lenin ostrzegał przed Stalinem. IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 13.06.04, 14:11
                No tak, ty jesteś żywym przykładem żywotności mitu - szlachetny rewolucjonista
                Lenin po jednej stronie a po drugiej Stalin, zdradzający idee komunizmu i
                noszący całe zło.
                Dlaczego używasz języka gnid i mówisz "carskie ścierwo"? Za Caratu w szczytowym
                okresie represji polityucznych w ciągu całego roku zabijano w całym imperium
                ok. kilkuset niepokornych - w Sowietach dziennie zabijano dziesiątki tysięcy a
                w ciągu roku kilka milionów ("Czarna księga komunizmu").
                Rosja wyszła z zacofania gospodarczego - tyle, że to wychodzenie zaczęło sie na
                początku XX w., jeszcze pod rządami Romanowów. Tempo wzrostu gospodarczego i
                uprzemysłowienia kraju na krótko przed wybuchem I w.ś. było... jedno z
                najwyższych w Europie. Poczytaj sobie o tym w monografiach dotyczących
                gospodarki i finansów.
                Rosja sowiecka zbudował przemysł ciężki (a właściwie nowe centra) w oparciu o
                współczesne niewolnictwo - przy budowie Magnitogorska i Kanału Białomorskiego
                zmarło z wycienczenia ok. 3 mln. więzniów (większość skazanych, bo istniały
                wytyczne/plany w każdym rejonie Sowietów, ilu należy dostarczyć ofiar-więzniów,
                paragraf był nieważny)
                • Gość: Tomson Re: Bredzisz, Lenin ostrzegał przed Stalinem. IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 13.06.04, 14:33
                  Gość portalu: Gaal napisał(a):

                  > No tak, ty jesteś żywym przykładem żywotności mitu - szlachetny rewolucjonista
                  > Lenin po jednej stronie a po drugiej Stalin, zdradzający idee komunizmu i
                  > noszący całe zło.
                  > Dlaczego używasz języka gnid i mówisz "carskie ścierwo"? Za Caratu w
                  szczytowym
                  >
                  > okresie represji polityucznych w ciągu całego roku zabijano w całym imperium
                  > ok. kilkuset niepokornych - w Sowietach dziennie zabijano dziesiątki tysięcy a
                  > w ciągu roku kilka milionów ("Czarna księga komunizmu").
                  Kilka milionów to pomordowano łącznie w okresie stalinizmu. Ofiary wojny
                  domowej czy głodu (który regularni nawiedzał też carską Rosję) to nie mordy.

                  > Rosja wyszła z zacofania gospodarczego - tyle,że to wychodzenie zaczęło sie na
                  >
                  > początku XX w., jeszcze pod rządami Romanowów. Tempo wzrostu gospodarczego i
                  > uprzemysłowienia kraju na krótko przed wybuchem I w.ś. było... jedno z
                  > najwyższych w Europie. Poczytaj sobie o tym w monografiach dotyczących
                  > gospodarki i finansów.
                  Jakoś dziwnie te opraowania masowo zaczęły się pojawiaź po dojściu komunistów
                  do władzy ;o)

                  > Rosja sowiecka zbudował przemysł ciężki (a właściwie nowe centra) w oparciu o
                  > współczesne niewolnictwo - przy budowie Magnitogorska i Kanału Białomorskiego
                  > zmarło z wycienczenia ok. 3 mln. więzniów (większość skazanych, bo istniały
                  > wytyczne/plany w każdym rejonie Sowietów, ilu należy dostarczyć ofiar-
                  więzniów,
                  > paragraf był nieważny)
                  Policz sobie ilu straciło życie przy budowie Piotrogrodu. Policz sobie ilu
                  Czarnych,Hindusów czy Indian straciło życie budując potęgę USA i Europy
                  Zachodniej. Rosjanie byli o tyle uczciwsi że robili to własną nie obcą krwawicą.
                  • Gość: Gaal Re: Bredzisz, Lenin ostrzegał przed Stalinem. IP: *.bytom.sdi.tpnet.pl 13.06.04, 14:52
                    1)Głód na Ukrainie nie był przypadkową klęską lecz zaplanowanym ludobóstwem -
                    to była rozprawa z nagimnym oporem chłopów ukraińskich do kolektywizacji. W tym
                    czasie Rosja sowiecka eksportowała masowo zboże do różnych krajów.
                    2)W większości opracowań jakie posiadam (wyd. rosyjskie na emigracji w l.80-
                    tych i współczesne monografie wydane w Rosji) jest zawarta dokumentacja
                    zamordowania ok. 20 mln. Rosjan przez czerwony terror. Do tego dochodzi
                    oddzielna kwestia ofiar głodu po puczu bolszewickim w 1917 r., tzw. wojnie
                    domowej i na Ukrainie w latach 30-tych.
                    3)Twój ostatni argument przypomina mi logikę Chruszczowa, na krytykę zbrodni w
                    Rosji sowieckiej powiedział Amerykanom - "a wy bijecie Murzynów". (to moja
                    odpowiedz na twoje słowa cyt. "Policz sobie ilu straciło życie przy budowie
                    Piotrogrodu. Policz sobie ilu Czarnych,Hindusów czy Indian straciło życie
                    budując potęgę USA i Europy Zachodniej. Rosjanie byli o tyle uczciwsi że robili
                    to własną nie obcą krwawicą.")
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka