Antyglobalis''ci szykuja; no pewnie glupota ich jeszcze nie boli

IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 18.08.01, 06:57
Antyglobaliści szykują się do największych w historii
protestów podczas wrześniowego szczytu międzynarodowych
organizacji finansowych w Waszyngtonie. - Żadna siła na
Ziemi nas nie powstrzyma - przekonują
.......................................................
Dziwi mnie ze ze jeden dupek Brian Becker potrafil tak
ludziom przewrocic w glowie. Ale patrzac na zdjecia kto
uczestniczty w tych rozrubach to widac ze ciemnota i
glupota ida razem w parze.

A po zatym zawsze mnie ciekawilo skad ci uczestmicy
taich zamieszek biora pieniadze na wyjazdy, gdzie
pracuja ze maja czas na wyajazdy. Wynika z tego ze nie
jest im tak zle. Dobrze im wtchodzi pasorzytnictwo.
Ktos ich karmi maja dach nad glowa. A jada do innych
miejac swiata i niszcza prace i dorobek porzadnych ludzi.

Nalezaloby kilku zamkniac z kara dozywocia.

Witold
    • Gość: Crazy Antyglobaliści mają rację, ale cel nie uświęca środków IP: *.acn.waw.pl 18.08.01, 08:05
      Oni naprawdę mają rację; po co pisać takie nie-na-temat komentarze, jak ten
      autorstwa Piotra Stasińskiego w "Gazecie", że zwalczenie handlu światowego nie
      pomoże biednym krajom, że zamknięcie wydobycia ropy jest bez sensu... Pewnie,
      że tak, tylko w ogóle nie o to chodzi. Czy ktoś przy zdrowych zmysłach uważa,
      że protesty uliczne przyczynią się do zwalczenia handlu światowego?!
      Antyglobaliści mają rację, bo wyrażają gniew b a r d z o wielu ludzi, gniew,
      który może - jak każdy gniew - jest w sumie bez sensu, ale wypływa z w pełni
      dla mnie zrozumiałej niechęci wobec Systemu, który ogarnia cały świat i każe
      ludziom wierzyć, że jest to dla nich najlepsze, a nawet jedyne możliwe,
      sprowadzając ich, sorry za banał i za przydługie zdanie, do roli bezmyślnych
      konsumentów. Wiedzmy, że tych bałwochwalców nikt z nas na drodze nie zatrzyma,
      bo oni byli zawsze i będą do Ostatecznego Dnia, ale ktoś musi zadać im to
      pytanie: hej, czy nie wiecie?, nie macie władzy na świecie! (to cytat z Kazika)
      Antyglobaliści próbują to właśnie robić. Ale przeginają i to notorycznie.
      Oczywiście łatwo jest ich oskarżyć o demolowanie dobytku porządnych ludzi.
      Trochę przypomina to dyskusję o stadionach piłkarskich, gdzie większość
      stanowią zwykli kibice, a i tak wszyscy mówią, że na mecze przychodzi samo
      bydło, które się bije. Tak to jest, że gdzie dużo ludzi się zbiera i emocje
      rosną, tam zawsze dojdą do głosu siły, które wypaczają słuszne inicjatywy. Nie
      wiem wprawdzie, czy ta inicjatywa jest aż t a k słuszna. Zgoda, jest ona
      wentylem dla gniewu wielu ludzi (to nie jest żadna ciemnota, kolega Volny
      widział chyba jakieś materiały propagandowe wymierzone przeciw
      antyglobalistom), ale czy nie lepiej udowadniać, że System nie ma prawdziwej
      władzy nad światem, siedząc w domu ze swoją rodziną? Tam można z prawdziwym
      mozołem walczyć o autonomię swojej duszy, jeżeli chce się, by to nie świat
      narzucał ci twoje cele życiowe, ale byś robił to, co naprawdę jest słuszne i
      dobre.
      • Gość: V.C. Re: Antyglobaliści mają rację, ale cel nie uświęca środków IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.01, 12:32
        Brawo pan Volny ! Nie dość , że jest ortograficznie "sprawny inaczej"
        pisząc "pasorzytnictwo" , to jeszcze prezentuje wszem i wobec swoja prawicowo-
        bolszewicką mentalność . Żąda dożywocia . Za co ??? Może od razu kara smierci ,
        co ? W Genui spalono raptem 24 samochody . Tyle miesci sie na małym parkingu
        przed moim blokiem . I jak na razie śmiertelne ofiary padaja po stronie
        antyglobalistów . Ale materializm dialektyczny w kapitalistycznej wersji zrobił
        swoje . U Volnego ( i niestety nie tylko u niego )...
        • Gość: WUJO Re: Antyglobaliści mają rację, ale cel nie uświęca środków IP: *.lubin.dialog.net.pl 18.08.01, 14:21
          po czesci sie zgadzam, ale pozwole sobie zacytowac slowa "Włochatego"-zespolu,
          ktorego czesc brala udzial w demonstracjach w Seattle.

          - cos o systemie:PAŃSTWO TO MY
          Państwo to my - potężni i nadęci. Kiedy chcemy - skaczecie, kiedy chcemy -
          skamlecie. To my rządzimy, wy jesteście rządzeni. Demokracja - rządy ludu?
          Raczej rządy elit. Mamy pełne arsenały pomysłów upodlenia was. Mamy system
          chorych wartości wbijanych wam do głów. Bez zastanowienia wyślemy was na
          śmierć, skażemy na więzienie za niepłacenie podatków, wyślemy przeciwko wam
          policję jeżeli będziecie za głośno krzyczeć, nasze metody są skuteczne, bo
          państwo to my. Prawo posiadania i nieposiadania, legalności i nielegalności.
          Prawo do zabójstwa, kar cielesnych, kar więzienia. Prawo rządzących i
          rządzonych, władców i poddanych. Kult hierarchii i pieniądza, służba bogu i
          mamonie. "Bierz forsę i milcz" - to hasło wyborcze na dzisiaj. Kontrola każdej
          sfery życia. Mają legalne pałki, tarcze i obsługujące je maszynki, mają urzędy,
          by wycisnąć każdą złotówkę - opodatkowanie życia, mają szkoły, by przygotować
          nowych niewolników, mają media, by sączyć przez nie gówno informacji. "Państwo
          gwarantuje jednym bogactwo a drugim biedę, jednym wolność opartą na własności,
          drugim niewolę będącą skutkiem ich nędzy. Państwo zmusza nędzarzy, by pracowali
          i wyniszczali się dla zachowania i powiększania bogactwa bogatych, które jest
          przyczyną nędzy i niewoli. Taka jest prawdziwa natura i prawdziwa misja
          państwa". Na każdym kroku, w każdej minucie twojego życia wydrzeć jeszcze
          więcej energii, pieniędzy, czasu. Eksploatacja. Jeszcze tydzień, jeszcze
          godzinę, jeszcze minutę. A potem zdychaj, ale za to też musisz zapłacić.
          Radykalna akcja przeciwko tobie trwa.

          -cos wojskach:PRZESŁANIE
          Wiedzą jak wyniszczyć całe narody, zwęszyli dobry interes w bombach i czołgach.
          Zniszczyli pokój, wywołali wojnę, miliony dolarów wsadzili do kasy NATO, potem
          nazwali to rozsądkiem. Ich chore i szalone imperia, państwa, ich polityka i
          rządowe siły. Zakneblowali usta demokracji, zamknęli ją w willach i obsypali
          złotem, potem nazwali to wyborem - tyrania większości. Wkrótce spacyfikują cały
          księżyc, potrafią oddalić widmo raka, ale wciąż brak lekarstwa na ludzką
          obojętność, witamy na ziemi zwanej światem. Nazwali nas anarchistami, bo
          odrzuciliśmy ucisk państwa, odrzuciliśmy metody jakie oni stosują przeciwko
          naszej ziemi i jej mieszkańcom. Powstał ruch antypolityczny, bez przywódców,
          systemów i praw, używający naturalnych ludzkich uczuć na drodze do wolności.
          Podkopaliśmy fundamenty państwa, bo postanowiliśmy nauczyć się obchodzić bez
          władzy. Stworzyli bezpieczne partyjne manifesty, urzędy ochrony państwa, rządu,
          narodowego bezpieczeństwa. Prosiliśmy o pokój a oni ogłosili wojnę, środowiska
          niezależne - wróg państwowego ładu? Ulica - cienka linia codzienności, z której
          zbudowali mur, by pokazać czym jest władza. Zabijają bezwzględnie, czy to w
          Ameryce Południowej czy w Środkowej Europie. Do dzisiaj ludzie gniją w
          więzieniach za swoje przekonania. Sprzedali Jarocin - nasz skrawek wolności,
          nasza życiowa misja brzmi: Nie damy im zniszczyć naszego świata, mamy siłę,
          zorganizujemy się i... Mamy siłę, zorganizujemy się i dokopiemy im, mamy siłę,
          zorganizujemy się i... Nie ma przyszłości - przestań pieprzyć! Masz dwie ręce i
          głowę - zrób z tego użytek. Nic się nie da zrobić - przestań chrzanić! Przestań
          kręcić się w kółko, zacznij tworzyć. Nie ma przyszłości? Przestań pieprzyć!
          Każdy oddech, każdy krok jest dowodem na to, że można jeszcze żyć. Nic się nie
          da zrobić? Przestań chrzanić! Ty i ja nie znaczymy nic - razem jesteśmy siłą!
          Razem! Nie damy im zniszczyć naszego świata!



          -cos o ... systemie:PATOLOGIA INSTYTUCJI
          Regulacje, zarządzenia, instrukcje, ustawy, dekrety, rozporządzenia, przepisy,
          regulaminy, procedury, uchwały, komunikaty, obwieszczenia, rezolucje, decyzje,
          postanowienia, pomniki makulatury, rozdęty, skorumpowany, rozbudowywany, aparat
          biurokratyczny. Straty, szkody i krzywdy społeczne, kłamstwa, afery,
          agenturalne kontakty, rywalizacja bez skrupułów o pieniądze, wpływy, wysokie
          stanowiska. Układy nieformalne o charakterze mafijnym, brak jasno określonych
          celów. Zatajanie i fałszowanie danych, wszystko dla decydentów, sponsorów,
          organów kontroli. Wpływy, znajomości i łapówki, sejmy, senaty, sądy, samorządy,
          aktywność społeczna uzależniona od państwa i jego instytucji, przez nie też
          inicjowana, organizowana, kontrolowana. DOŚĆ!


          cos o tym co sie rodzi w glowie kazdego czlowieka:ZMOWA
          Wypadłem przez okno i spostrzegłem, że wciąż jeszcze oddycham, pomyślałem o
          jutrze i strach mnie obleciał. Włączam telewizor i chce mi się płakać:
          zabijanie, tortury, zniszczenia, okrucieństwa. Władcy przemysłu zabijają dla
          ropy, trucizna w powietrzu, wodzie i ziemi, my wszyscy zmieniamy się w
          mutantów, oni liczą swoje łupy. Obserwują mnie jak doświadczalnego szczura
          testując moją wytrzymałość, sprawdzają ile jeszcze mogę znieść upokorzenia i
          bólu. "Czasem trudno utrzymać w ryzach strumień życia". Zmowa powszechna
          przeciwko rządowi to pragnienie ciągle żywe, choć przez lata zagłuszane troską
          o wodę, pożywienie, dach nad głową. Strach, konformizm, lenistwo, kwestia
          przystosowania, przyzwyczajenia. Pełni żaru, który kiedyś się wypali. Nie
          zrozumiana przez innych droga twego życia. Ludziom wydaje się, że wiedzą
          dokładnie, jak powinno wyglądać nasze życie, tymczasem nikt nie wie jak
          powinien przeżyć własne. Chcę usłyszeć twój szept mówiący "kocham", zanim stanę
          na krawędzi tego, co nazywamy życiem.

          jesli komus chcialo sie doczytac to do konca, powinien zrozumiec co kieruje
          protestujacym czlowiekiem

          pozdrawiam Wujo

          ps. "niszczenie cudzego mienia to nie jest przemoc!!!"
          • Gość: Gu Re: Antyglobaliści mają rację, ale cel nie uświęca środków IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 02:46
            Nastepny Stary - zglos sie do psychiatry i to mozliwie szybko, czasu pozostalo
            ci niewiele i chyba masz klopot z erekcja.... bardzo maly klopot.
        • Gość: robas Re: Antyglobaliści mają rację, ale cel nie uświęca środków IP: *.tnt33.chi5.da.uu.net 18.08.01, 16:03
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Brawo pan Volny ! Nie dość , że jest ortograficznie "sprawny inaczej"
          > pisząc "pasorzytnictwo" , to jeszcze prezentuje wszem i wobec swoja prawicowo-
          > bolszewicką mentalność . Żąda dożywocia . Za co ??? Może od razu kara smierci ,
          >
          > co ? W Genui spalono raptem 24 samochody . Tyle miesci sie na małym parkingu
          > przed moim blokiem . I jak na razie śmiertelne ofiary padaja po stronie
          > antyglobalistów . Ale materializm dialektyczny w kapitalistycznej wersji zrobił
          >
          > swoje . U Volnego ( i niestety nie tylko u niego )...

          Liczba spalonych samochodow jest wazna, ale nie najwazniejsza, dla osoby, ktorej
          samochod czy lokal zostal zniszczony, fakt ze stalo sie to tez komus innemu, nie
          robi wielkiej roznicy. Jest to tylko bandytyzm. Z bolszewizmem wiele to
          wspolnego nie ma, w koncu tam wlasnosc prywatna nic nie znaczyla.
          Bezladne mieszanie roznych watkow (tak jak robi to v.c.), dowodzi jeszcze raz, ze
          tzw. antyglobalisci maja bardzo rozne idealy (czesto sa one dorabiane pozniej
          przez innych), a tak naprawde chodzi glownie o chec wyzycia sie i wpieprzenia
          komus. Czyli, wiele nie rozni sie to od atmosfery meczow pilkarskich.
          Na marginesie, skoro juz v.c. zaczal zlosliwosci ortograficzne, to nalezy mu
          wytknac nieznajomosc gramatyki, zwlaszcza odmiany rzeczownikow przez przypadki.
          Czesto zlosc zalewa umysl, i nie pozostaje wiele miesca na nic innego.
          Pozdrowienia.
          • Gość: V.C. Re: Antyglobaliści mają rację IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.01, 20:10
            Gość portalu: robas napisał(a):

            > Gość portalu: V.C. napisał(a):
            >
            > > Brawo pan Volny ! Nie dość , że jest ortograficznie "sprawny inaczej"
            > > pisząc "pasorzytnictwo" , to jeszcze prezentuje wszem i wobec swoja prawic
            > owo-
            > > bolszewicką mentalność . Żąda dożywocia . Za co ??? Może od razu kara smie
            > rci ,
            > >
            > > co ? W Genui spalono raptem 24 samochody . Tyle miesci sie na małym parkin
            > gu
            > > przed moim blokiem . I jak na razie śmiertelne ofiary padaja po stronie
            > > antyglobalistów . Ale materializm dialektyczny w kapitalistycznej wersji z
            > robił
            > >
            > > swoje . U Volnego ( i niestety nie tylko u niego )...
            >
            > Liczba spalonych samochodow jest wazna, ale nie najwazniejsza, dla osoby, ktore
            > j
            > samochod czy lokal zostal zniszczony, fakt ze stalo sie to tez komus innemu, ni
            > e
            > . Z bolszewizmem wiele to
            > wspolnego nie ma, w koncu tam wlasnosc prywatna nic nie znaczyla.
            Z bolszewizmem kojarzy mi sie żądanie przez Volnego dożywocia dla
            antyglobalistów . Właśnie , własność prywatna ponad wszystko .To
            wasz "filozofia" .
            > tzw. antyglobalisci maja bardzo rozne idealy (czesto sa one dorabiane pozniej
            > przez innych), a tak naprawde chodzi glownie o chec wyzycia sie i wpieprzenia
            > komus. Czyli, wiele nie rozni sie to od atmosfery meczow pilkarskich.
            Kompletna bzdura, ofiaro globalistcznej propagandy . W niszczeniu waszej "
            świętej "własności prywatnej uczestniczyło raptem kilkaset osób . W całym zaś
            antyglobalistycznej akcji w Genui wzięło udział prawdopodobnie nawet 300 tys.
            ludzi .Chęć wpieprzenia obojętnie komu kirowała na pewno owymi policjantami ,
            którzy bili dziennikarzy i sanitariuszy .
            > Na marginesie, skoro juz v.c. zaczal zlosliwosci ortograficzne, to nalezy mu
            > wytknac nieznajomosc gramatyki, zwlaszcza odmiany rzeczownikow przez przypadki
            Nie bądź taki gramatyk . "Co Ty wiesz o gramatyce "- jakby rzekł Boguś L.

            • Gość: robas Re: Antyglobaliści mają rację - dla v.c. IP: *.tnt33.chi5.da.uu.net 19.08.01, 13:45
              Drogi v.c.
              To jaka czesc antyglobalistow to zwykli bandyci a jak duza grupa protestuje
              spokojnie jest moze istotne, ale te statystyki sa jedna malo wazne dla kogos, kto
              stracil swoj samochod. Twoja odpowiedz dowodzi slusznosci mojego porowniania z
              meczami pilkarskimi - przeciez wiekszosc ludzi jednak przychodzi ogladac mecze, a
              rozroby tworza nieliczni (chociaz glosni i bezwzgledni).
              Jeszcze raz: wlasnosc prywatna niestety nie kojarzy sie z bolszewizmem, tam
              liczyla sie jedynie wlasnosc panstwowa badz kolektywna.
              Natomiast kara smierci istnieje i ma sie dobrze w kraju "rozbuchanego
              kapitalizmu", w ultra globalistycznych USA. Ale tutaj musisz sie zdecydowac, czy
              ganisz kapitalizm czy bolszewizm. A moze to Ci nie robi roznicy, wazne by tylko
              miec pretensje i protestowac.

              Jesli zas chodzi o gramatyke, gdybys nie zaczal wypominac volnemu ortografii
              (tutaj najwyrazniej czules koniecznosc podparcia wlasnych niklych argumentow
              obelga nie zwiazana z tematem), ja takze nie czepialbym sie Twojej gramatyki.
              Trawestujac powiedzenie Bogusia, fatkycznie nic nie wiesz o gramatyce.
            • Gość: Spłuczka Re: Antyglobaliści mają rację IP: 213.77.33.* 12.09.01, 08:54
              Słuchajcie,piszcie na temat,bez zbędnych bluzgów,bo rozmawiamy tu na temat
              antyglobalistów,a nie na swój,dowodzi to tylko nieznajomości tematu ze strony
              niektórych.Osobiście nie mam mocno wyrobionej opinii na temat zadym
              antyglobalistycznych,są ta, ludzie,ktorzy wiedza,czego chcą i zwykłe jełopy -
              ciemniaki,mięso armatnie swojej głupoty,nie mające pojęcia,o co walczą.Ale
              wszystkim zagorzałym przeciwnikom antyglobalizmu radzę zainteresować się
              przyczynami ich powstawania,wtedy może okaże się,że za skutki nie oni są do
              końca odpowiedzialni.Wszystkich punks,którzy to przeczytają informuję,że jestem
              punk od lat i,że bycie punk to miećwłasne zdanie ,a nie powielać zdanie
              większej grupy punks.
              Pozdrawiam - Spłuczka z kapeli Rzeźnia
        • Gość: volny Re: Antyglobaliści mają rację, ale cel nie uświęca środków IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 19.08.01, 08:48
          robaczku VC lepiej chyba powinienes sie podpisywac WC
          jak by twoj biznes spalono ty bys spiewal inaczej,
          ale mieszanie pojec prawicy i bolszewikow swiadczy ze masz naprawde nasrane w glowie.
          szkoda mi czasu na pisanie do nastepnego fanatyka - antyglobalisty.

          Volny

          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Brawo pan Volny ! Nie dość , że jest ortograficznie "sprawny inaczej"
          > pisząc "pasorzytnictwo" , to jeszcze prezentuje wszem i wobec swoja prawicowo-
          > bolszewicką mentalność . Żąda dożywocia . Za co ??? Może od razu kara smierci ,
          >
          > co ? W Genui spalono raptem 24 samochody . Tyle miesci sie na małym parkingu
          > przed moim blokiem . I jak na razie śmiertelne ofiary padaja po stronie
          > antyglobalistów . Ale materializm dialektyczny w kapitalistycznej wersji zrobił
          >
          > swoje . U Volnego ( i niestety nie tylko u niego )...

      • Gość: Gu Re: Antyglobaliści mają rację, ale cel nie uświęca środków IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 02:40
        Wiesz co Stary - wiecej medytuj!!!
    • Gość: robas Re: Antyglobalis''''ci szykuja; no pewnie glupota ich jeszcze nie boli IP: *.tnt33.chi5.da.uu.net 18.08.01, 15:53
      Byc moze kazdy ma swoja racje w tym sporze, ale tak naprawde to globalizm jak
      na razie przynosi wiecej miejsc pracy i wyzsza stope zyciowa, oczywiscie nie
      wszyscy musza to lubiec, ale tlumaczenia o zubazaniu 3-go swiata sa mocno
      naciagane.
      Na przykladzie Chin czy Indii widac, ze rozwoj tych panstw zalezy po czesci od
      nich samych a po czesci od firm z krajow bogatych, ktore chca tam inwestowac.
      Efekt czesto jest taki, ze wiele dobr wytworzonych tam staje sie bardziej
      osiagalnych (bo sa tansze), a ludzie tez maja prace i dochody.

      Ja na swoje pieniadze musze ciezko pracowac, niszczenie samochodow czy
      demolowanie sklepow i ulic, tylko po to "aby wyrazic protest" jest zwyklym
      bandytyzmem i powinno byc traktowanie tak jak na to zasluguje. Policja
      amerykanska na szczescie nie jest tak niezdecydowana jak polska (a i prawo nie
      chroni tam napastnika), wiec mam nadzieje, ze bandyci poniosa odpowiednia kare.
      Jesli ktos zechce protestowac, to dobrze, ale bez krzywdzenia innych.
      • Gość: ad Re: Antyglobalis''''''''ci szykuja; no pewnie glupota ich jeszcze nie boli IP: *.qc.sympatico.ca 18.08.01, 16:29
        Policja
        > amerykanska na szczescie nie jest tak niezdecydowana
        jak polska (a i prawo nie
        > chroni tam napastnika), wiec mam nadzieje, ze bandyci
        poniosa odpowiednia kare.
        >

        Jezeli sadzi pan ze skutecznosc policji swiadczy o
        stopniu demokratyzacji panstwa to rzeczywiscie Stany
        pobily juz wszelkie rekordy w zamykaniu swoich obywateli
        i znajduja sie niezagrozone na pierwszym miejscu na
        swiecie w liczbie uwiezionych, nie mowiac juz o nagminnym
        stosowaniu kary smierci nawet w wypadku ludzi
        uposledzonych umyslowo.
        Nie zgodzilbym sie jednak z pogladem, ze wiezienia sa
        najlepsza metoda wychowania wlasnych obywateli.

        • Gość: robas Re: Antyglobalis''''''''''''''''ci szykuja; no pewnie glupota ich jeszcze nie IP: *.tnt33.chi5.da.uu.net 19.08.01, 13:26
          Gość portalu: ad napisał(a):

          > Policja
          > > amerykanska na szczescie nie jest tak niezdecydowana
          > jak polska (a i prawo nie
          > > chroni tam napastnika), wiec mam nadzieje, ze bandyci
          > poniosa odpowiednia kare.
          > >
          >
          > Jezeli sadzi pan ze skutecznosc policji swiadczy o
          > stopniu demokratyzacji panstwa to rzeczywiscie Stany
          > pobily juz wszelkie rekordy w zamykaniu swoich obywateli
          > i znajduja sie niezagrozone na pierwszym miejscu na
          > swiecie w liczbie uwiezionych, nie mowiac juz o nagminnym
          > stosowaniu kary smierci nawet w wypadku ludzi
          > uposledzonych umyslowo.
          > Nie zgodzilbym sie jednak z pogladem, ze wiezienia sa
          > najlepsza metoda wychowania wlasnych obywateli.
          >

          Nie wiem skad poglad wyrazony w ostanim zdaniu - na pewno nie wziety z mojej
          wypowiedzi.
          Tak, w USA policja reaguje zdecydowanie, bandyci siedza w wiezieniach, mordercy
          czesto so likwidowani, dzieki temu ludzie zyja o wiele bezpieczniej niz w
          Polsce. Czego i panu zycze.
          • Gość: ad Re: Antyglobalis''''''''''''''''''''''''''''''''ci szykuja; no pewnie glupota ich jesz IP: *.qc.sympatico.ca 19.08.01, 14:22

            > Nie wiem skad poglad wyrazony w ostanim zdaniu - na
            pewno nie wziety z mojej
            > wypowiedzi.
            > Tak, w USA policja reaguje zdecydowanie, bandyci siedza
            w wiezieniach, mordercy
            >
            > czesto so likwidowani, dzieki temu ludzie zyja o wiele
            bezpieczniej niz w
            > Polsce. Czego i panu zycze.

            Po prostu nie wierze w skutecznosc panstwa policyjnego i
            represyjnego, co nie tylko nie ma nic wspolnego z
            gloszona przez USA demokracja ale rowniez nie rozwiazuje
            problemu przestepczosci. Pomimo bowiem najwiekszej ilosci
            wiezniow przestepczosc w Stanach jest o od wielu lat duzo
            wyzsza niz w Polsce, nie mowiac juz o Szwajcarii,
            Norwegii, czy innych krajach europejskich. Nie rozumiem
            wiec jak ludzie moga czuc sie bezpieczniej przy
            przestepczosci chyba najwyzszej w swiecie.

            • Gość: robas Re: Antyglobalis''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''ci szykuja; - do ad IP: *.tnt33.chi5.da.uu.net 20.08.01, 04:25
              Ludzie w USA naprawde sa bezpieczniejsi niz w Polsce. Mieszkam tutaj od ponad
              10 lat, bywam w Polsce co roku i widze (takze slysze) co sie dzieje, wiec moge
              porownywac.
              Przed kilku laty spedzilem nawet w kraju ponad pol roku i ze smutkiem musze
              stwierdzic, ze bylem przerazony.
              Przepasc, jesli chodzi o bezpieczenstwo przecietnego czlowieka jest ogromna.
              Tutaj w dalszym ciagu ludzie czesto nie zamykaja samochodow przed domami, okien
              czy drzwi. Gdyby nasi polscy zlodzieje zobaczyli tutejsze zamki w drzwiach
              (przewaznie tylko jeden) dostaliby apopleksji ze smiechu.
              Jesli zas chodzi o zarzut panstwa policyjnego: tutaj po prostu prawo jest
              egzekwowane, jesli policjant jest zobowiazany reagowac, to po prostu to robi.
              Zas demokracja i wolnosc...- wiekszosc stanowisk w administracji samorzadowej,
              na szczeblu stanu, powiatu czy miasta jest wybierana w bezposrednich wyborach.
              Dotyczy to zarowno gubernatora i burmistrza miasta, jak i sedziego, prokuratora
              stanowego, czy skarbnika miejskiego. Jest to naprawde dobry sposob na
              zmniejszenie korupcji, czy tez tak wszechobecnej w Polsce nomenklatury.
              W dodatku jesli nazwe wysokiego urzednika panstwowego durniem, to nie bede za
              to ciagany po sadach, nikogo nie interesuje jakiego jestem wyznania i czy
              naleze do jakiegos kosciola badz nie, jesli napadniety bede sie bronil i
              uszkodze, czy nawet zabije napastnika, to nikt nie bedzie mi zarzucal
              przekroczenia granic obrony koniecznej. O wiele latwiej jest tez tutaj zalozyc
              wlasna firme, bo prawo jest tu tworzone dla ludzi.
              Tak wiec, kraju w ktorym policja robi to co do niej nalezy nie moge nazwac
              panstwem policyjnym.
              Na pewno US nie jest krajem idealnym, wiele spraw nie jest tu rozwiazanych
              optymalnie, ale w kwestii bezpieczenstwa to Polske czeka dluga droga. Pisze te
              slowa z przykroscia, poniewaz mam w kraju wspanialych przyjaciol, czuje sie tez
              z Polska mocno zwiazany. Niestety nie widze jaskolek, ktore napawalyby
              nadzieja.

              Na marginesie:
              Uszanowania dla Pana, forum Gazety uzywam od niedawna, ale jeszcze nie zdazylo
              mi sie prowadzic dyskusji na tak kulturalnym poziomie. Czesto bowiem chwilowe
              emocje przeslaniaja rzeczowe argumenty. Dziekuje.
              • Gość: ad Re: Antyglobalis''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''ci szykuja; IP: 64.229.166.* 20.08.01, 16:42
                Ze wzgledu na temat dyskusji dotyczacy globalizmu a
                raczej jego przeciwnikow skupilem sie z koniecznosci
                tylko na waskim odcinku negatywnych sposobow
                uzdrawiania
                spoleczenstwa poprzez najwieksza na swiecie (w
                stosunku
                do liczby ludnosci) ilosc wiezniow. Rozwoj tego
                zjawiska,
                wzrastajacego z roku na rok jest obiektywnym faktem i
                nie zmieni go obraz bezpieczniejszych rejonow USA o
                ktorych
                zapewne Pan pisze. Znajac niezle ten kraj juz od wielu
                lat niepokoi mnie wlasnie to, ze mimo wystepowania
                wielu
                bardzo groznych objawow, spoleczenstwo tamtejsze, pod
                wplywem sprawnej maszyny propagandowo - politycznej
                wydaje sie byc uspione i nie zwraca uwagi na tak wazne
                sprawy jak rozklad naturalnego srodowiska czy
                beztrosko
                przyjmuje nowe zbrojenia i wojny z udzialem swoich
                zolnierzy a przede wszystkim dowodcow.
                Czym na przyklad wytlumaczyc mozna fakt ze przy ponad
                2
                mln ludzi bezdomnych w USA, priorytetem amerykanskiej
                polityki jest budowa tarczy antyrakietowej, ktora
                przyniesie wprawdzie korzysci najbogatszemu juz i tak
                kompleksowi militarnemu ale pociagnie tez nowy wyscig
                zbrojen zagrazajacy swiatowemu bezpieczenstwu. Albo
                inny
                przyklad: kraj ktory zanieczyszcza w ponad 20 %
                atmosfere
                ziemska, wybiera nowe zbrojenia kosztem zagrozenia
                zycia
                i zdrowia nie tylko wlasnych obywateli na co nie ma
                pieniedzy ? Czy nie zakloca to sielanki jaka Pan, w
                dobrej wierze jak sadze opisuje o szczesliwym kraju, w
                ktorym zysk uznawany jest za wartosc wazniejsza od
                zdrowia i zycia czlowieka ?
                Dzisiesza Polska, jest w moim mniemaniu tylko,
                skromnym
                przykladem kolonizacji globalistycznej ze wszystkimi
                zgubnymi jej skutkami, do ktorych rowniez nalezy
                wzrost
                przestepczosci. Moze przypomina Pan sobie jeszcze
                czasy
                kiedy nie tylko zamki ale i drzwi domow w Polsce byly
                bardzo marne, bo i wlamania byly o wiele rzadsze? Czy
                slyszal Pan kiedys o szczesliwym zyciu koloniach poza
                oczywiscie filmami Holywood''u ?
                Wiadomo przeciez ze najbiedniejsze kraje swiata sa
                wlasnie spadkiem kolonialnym po ojcach dzisiejszych
                globalistow, bo widac niezwykle trudno podniesc sie z
                nedzy ofiarom misionarzy "cywilizacji".
                Milo mi sie rowniez z Panem rozmawia i jestem otwarty
                na
                argumenty ktore by swiadczyly o tym, ze globalizacja
                sluzy czlowiekowi a nie tylko go ograbia, z dobr
                duchowych i materialnych, jak to jest niestety
                obecnie.
                Zgadzam sie tez z Panem, ze tzw. "emocjonalne" glosy
                na
                listach dyskusyjnych maja zupelnie inne cele niz
                wymiane
                pogladow i dlatego nie warte sa jakiejkolwiek reakcji.
                Pozdrowienia. ad.



                > Ludzie w USA naprawde sa bezpieczniejsi niz w
                Polsce.

                Mieszkam tutaj od ponad
                > 10 lat, bywam w Polsce co roku i widze (takze
                slysze)
                co sie dzieje, wiec moge
                > porownywac.
                > Przed kilku laty spedzilem nawet w kraju ponad pol
                roku
                i ze smutkiem musze
              • Gość: Michal Re: Antyglobalis''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''do robas IP: 63.164.131.* 20.08.01, 17:46
                Gość portalu: robas napisał(a):

                > Ludzie w USA naprawde sa bezpieczniejsi niz w Polsce. Mieszkam tutaj od ponad
                > 10 lat, bywam w Polsce co roku i widze (takze slysze) co sie dzieje, wiec moge
                > porownywac.
                > Przed kilku laty spedzilem nawet w kraju ponad pol roku i ze smutkiem musze
                > stwierdzic, ze bylem przerazony.
                > Przepasc, jesli chodzi o bezpieczenstwo przecietnego czlowieka jest ogromna.
                > Tutaj w dalszym ciagu ludzie czesto nie zamykaja samochodow przed domami, okien
                > czy drzwi. Gdyby nasi polscy zlodzieje zobaczyli tutejsze zamki w drzwiach
                > (przewaznie tylko jeden) dostaliby apopleksji ze smiechu.

                Drogi Panie. Takie historie to chyba mialy miejsce kilkadziesiat lat temu ze nikt nie zamyka drzwi. No
                chyba sie sie mieszka w np. South czy North Dakota. W innych duzych aglomeracjach to juz nie jest
                tak
                rozowo jak Pan to przedstawia. Statystyki tez mowia co innego.

                > Jesli zas chodzi o zarzut panstwa policyjnego: tutaj po prostu prawo jest
                > egzekwowane, jesli policjant jest zobowiazany reagowac, to po prostu to robi.

                I jesli chodzi o Polakow to bierze lapowki (ostatnia afera w Chicago). Lub inny przyjklad z
                zycia...policjanici
                gonili murzyna, Polak stal na drodze to mu po prostu tak wtlukli ze zlosci ze nie mogli zlapac
                szybszego
                murzyna. Albo, kilka tygodni temu pijany policjant rozwolil samochodem 4 osoby w tym jedna byla
                w zaawansowanej ciazy i sedzia wypuscil go na wolnosc bez kaucji. Takich przykladow moge mnozyc.
                Tez mieszkam w US, wiec widze co jest z tym prawem. Nie wspomne o wypaczaniu procesow
                (n.p. Simpson).

                > Zas demokracja i wolnosc...- wiekszosc stanowisk w administracji samorzadowej,
                > na szczeblu stanu, powiatu czy miasta jest wybierana w bezposrednich wyborach.
                > Dotyczy to zarowno gubernatora i burmistrza miasta, jak i sedziego, prokuratora
                > stanowego, czy skarbnika miejskiego. Jest to naprawde dobry sposob na
                > zmniejszenie korupcji, czy tez tak wszechobecnej w Polsce nomenklatury.

                Tu tez Pan przejaskrawia. Korupcja jest wszedzie i w Polsce i tu w US. Jesli Pan tego nie widzi to jest
                Pan
                (przepraszam za slowo) b. naiwny.

                > W dodatku jesli nazwe wysokiego urzednika panstwowego durniem, to nie bede za
                > to ciagany po sadach, nikogo nie interesuje jakiego jestem wyznania i czy
                > naleze do jakiegos kosciola badz nie, jesli napadniety bede sie bronil i
                > uszkodze, czy nawet zabije napastnika, to nikt nie bedzie mi zarzucal
                > przekroczenia granic obrony koniecznej.

                Z tym tez nieraz sa problemy. Czesto sie slyszy ze ktos siedzial niewinnie bo jakimus politykowi,
                urzednikowi zalezalo na wykazaniu sie przed lokalnymi wyborami np. na gubernatora. Z tym
                zabijaniem
                tez nie jest tak szybko, chyba ze notoryczne juz zabojstwa w szkolach amerykanskich czy z miejscach
                pracy czy np. po prostu na ulicy czy przed sklepami.

                >O wiele latwiej jest tez tutaj zalozyc
                > wlasna firme, bo prawo jest tu tworzone dla ludzi.

                Tak, firme jest latwiej pewnie zalozyc. Z tym sie zgadzam. No, chyba ze beda problemy z pozyczka.
                Paradoksy prawne tez sa - np. za jazde bez zapietych pasow kierowca i pasazer moze byc skuty
                kajdankami i wsadzony do aresztu - najnowsze orzeczenie Sadu Najwyzszego.

                > Tak wiec, kraju w ktorym policja robi to co do niej nalezy nie moge nazwac
                > panstwem policyjnym.
                > Na pewno US nie jest krajem idealnym, wiele spraw nie jest tu rozwiazanych
                > optymalnie, ale w kwestii bezpieczenstwa to Polske czeka dluga droga. Pisze te
                > slowa z przykroscia, poniewaz mam w kraju wspanialych przyjaciol, czuje sie tez
                > z Polska mocno zwiazany. Niestety nie widze jaskolek, ktore napawalyby
                > nadzieja.

                Tak, Polske czeka dluga droga. Kapitalizm demokratyczny kosztuje.

                Pozdrawiam i prosze tez rozejrzec sie naokolo w US. Tu tez jest straszna nedza tylko zwykli ludzie nie
                jezdza tymi dzielnicami. A jest tych dzielnic mnostwo w wielu, b. wielu miejscach. Tylko ludzie nie chca
                o
                tym mowic. Dlatego tez wiekszosc ludzi przenosi sie do suburbans a nie mieszka w centrach duzych
                miast.

                Pozdrawiam.
    • Gość: mmx Re: Antyglobalis''''ci szykuja; no pewnie glupota ich jeszcze nie boli IP: *.100.252.64.snet.net 18.08.01, 20:00
      To nie glupota nimi kieruje ale realistyczna ocena sytuacji w ktorej znalazl
      sie swiat."Zatrute rzeki,zatrute morza" jak spiewal kiedys pewien zespol w
      Polsce,oraz ciemne chmury wiszace nad nie zawachalbym sie tak powiedziec -
      ludzkoscia.
      Zagrozenie totalitarnym,rzadzonym przez paru CEO''s swiatem,
      z NATO jako "enforcer".
      Masowe oglupianie ludzi,zapracowanych, nie majacych czasu i ochoty na wlasna
      ocene wiadomosci wtlaczanych im do glow przez telewizje globalne ala'' CNN.
      Bogaci coraz bogatsi,z kontami wiekszymi od budzetu wielu panstw,
      a biedni coraz biedniejsi.
      Zmiany klimatu sa nieuniknione z topnieniem lodowcow,poteznymi huraganami,
      wyginieciem olbrzymiej ilosci gatunkow fauny i flory , a wszystko dlatego
      ze chciwi kapitalisci nie chca nawet slyszec o obnizce swoich "stop zyciowych".
      W zamian probuja robic ludziom wode z mozgu wmawiajac im ze te zmiany sa
      naturalne.
      Cos trzeba robic by temu przeciwdzialac..
      • Gość: Michal Re: Antyglobalis''''''''ci szykuja; no pewnie glupota ich jeszcze nie boli IP: *.tnt6.chin.da.uu.net 19.08.01, 16:04
        Jak widze do tej pory malo jest osob, ktore postawia pytanie - o co
        antyglobalisci protestuja. Wiekszosc od razu stawia znak rownosci pomiedzy nimi
        a zwyklymi huliganami. Czy jak sie czesto slyszy ze policjant w jakims miescie
        US jest skorumpowany to znaczy ze wszyscy tacy sa (hmm... a moze).
        Rowniez argument ze globalizacja daje prace i ze towary sa tansze to jest to
        czsciowa prawda. Taki argumnet byl czesto wysuwany gdy tworzono NAFTA = US +
        Canada + Meksyk. Mowiono wtedy ze ci biedni z Meksyku beda mieli miejsca pracy,
        wzbogaca sie i beda przyjezdzac np. do US i beda te pieniadze. To nie jest
        zart. Takie argumenty padaly z ust b. prominentnych politykow. I jak to
        wyglada. Ano, setki tysiecy meksykanskich imigrantow siedzi w US modlac sie o
        tzw. amnestie a pieniadze ida ale w odwrotnym kierunku czyli do Meksyku i nikt
        z nich nie ma zamiaru przyjezdac do US i tu je wydawac. Tam maja ogromne
        rodziny ktore musza wyzywic. Owszem wielki kapital robi interes na takich
        ukladach. Przenosi sie zaklady do innych krajow, gdzie podatki, sila robocza
        jest za bezcen (to juz jest wyzysk) i jak wspomnial mmx CEO licza swoje
        dochody. Jak ktos wspomnial w Chinach sa nowe fabryki, ludzie maja prace, truja
        wlasne srodowisko naturalne bo przepisay nie sa tak ostre jak w innych
        uprzemyslowionych i wydaje sie ze tak jest dobrze. Ale z drugiej strony widac,
        ze ludzie zaczynaja masowo tracic prace w tym US, Japonia, ze jakos wyrobow
        maleje bo nie ma motywacji (i tak ludzie kupuja masowo w Wall Mart czy K-Mart)
        bo ich relatywne dochody wcale sie nie poprawiaja.

        Ten "zbawienny" wplyw globalizmu jest tez widoczny w Polsce; gdzie polskie
        towary nie moga byc sprzedane np. w EU bo nie maja norm. Normami to oni juz
        objeli nawet prezerwatywy. A bezrobocie w Polsce rosnie i rosnie.
        W tej gonitwie szczurow za zyskiem zabija wszystko po drodze w tym srodowisko
        naturalne.

        Nie uwazam ze niszczenie czyjes wlasnosci jest sluszne, tak samo jak nie uwazam
        ze wyzysk i czy zatruwanie MOJEGO srodowiska jest sluszne. Najwazniejsze moze
        jest jednak i to ze poprzez globalizm traci sie poczucie wlasnej narodowosci i
        kultury. Moze wielu z poprzednikow to nie zalezy na tym ale mnie tak. Panstwa
        bez granic, bez wlasnej narodowsci? To w koncu kim my jestesmy - biala rasa,
        czarna rasa - to tak jak bydlo - czarna krowa, brazowa krowa - wszystko jedno
        aby dawala biale mleko (czyli zysk).
        Zastanowmy sie co mowia przeogromne rzesze tych antyglobalistow co nie pala aut
        a nie tylko miec oczy zwrocone na ntych nielicznych co niszcz. Mediom o to
        chodzi. Oni pokazuja zniszczenia a nie slucha sie tych ci maja argumenty i chca
        by ich wysluchac.

        Pozdrwiam.
    • Gość: Doris Re: Antyglobalis''''ci szykuja; no pewnie glupota ich jeszcze nie boli IP: *.pwn.com.pl 29.08.01, 12:58
      Wszystko ma być ładnie, miło i grzecznie? Udupianie tych, którzy nie majš do�ć silnego głosu do krzyku i korypcja ma się odbywać przy ogólnej aprobacie, w największym spokoju i ciszy?????
      Nigdy!!!!!
    • Gość: Boruta Re: Antyglobalis''''ci szykuja; no pewnie glupota ich jeszcze nie boli IP: 212.160.132.* 12.09.01, 15:06
      Twoja na pewno.
Pełna wersja