Gość: Tomson .
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.06.04, 19:31
Moim kolejnym idolem jest Lukaszenka.
W zeszlym roku bylem z towarzyszami z Miedzynarodowki Komunistycznej na
Bialorusi i mialem zaszczyt spotkac sie z Panem Prezydentem Lukaszenka.
To jest mezczyzna jak sie patrzy - ma dwa metry wzorstu i potrafi wypic
pieciolitrowy kanister wodki do kolacji - nie jak jakis tam oszolom Busz ktory
zaraz musial sie leczyc jak tylko piwka sobie wypil.
Ja tez tak bym chcial, ale ze mnie ledwie odratowali po tej kolacji - no to
teraz juz tylko patrze jak towarzysze z bratniej Bialorusi sobie popijaja.