Wirtszaftswunder Angeli!

01.03.12, 09:46
Bezrobocie najnizsze od 20 lat.
Dobre wyniki gospodarki.
Eksport.

Chyba jasnym jest, kto winien byc umilowanym partnerem gospodarczym Polski.
Juz w tej chwili, obroty Polski z Niemcami sa na poziomie Rosji, ciut jednak wiekszej.
Wstyd i hanba, bo rowniez na poziomie ... Czech, ciut jednak mniejszych.

Tu jest ta "przestrzen" dla rozwoju gospodarki polskiej, nawet gdy hitem eksportowym beda glownie kiwajace sie pieski do Mercedesa, na polke pod tylne okno !
    • romrus Dokladnie, Niemcy lubia polski kielbaski :-) 01.03.12, 10:08
      forum.gazeta.pl/forum/w,50,133812708,133838370,Rosja_celowo_stosuje_embarga_sanitarny.html?wv.x=2
      • borrka A zwiazek z tematem watku ? 01.03.12, 10:24
        Zaden.
        Zwykla prowokacyjna glupota, godna polinteligenta.
        Ale ja o Rosji w marcu nie pisze.
        Nawet o ruskich polinteligentach.
        • jabbaryt Nie zgadzam się 01.03.12, 10:46
          O Czechach czy Wegrzech mówi się że mają zapalenie płuc wtedy kiedy Niemcy mają katar.
          Lepiej gdybyśmy mieli wiekszą dywersyfikację eksportu.
          A zresztą kierunki eksportu wyznaczane są przez przedsiębiorców a nie rządy albo forumowiczów.
          • borrka Lepiej byloby... 01.03.12, 10:51
            Gdybysmy byli zdrowi, piekni i bogaci.
            To truizmy, a zycie ma swoje realia.

            Niemcy ze wzgledu na bliskosc geograficzna, podobna mentalnosc, duuuzo wyzsze zaawansowanie cywilizacyjne, sa idealnym partnerem dla Polski.
            Nawet jako Starszy Brat.
            • polski_francuz Niezaleznosc 01.03.12, 10:59
              gospodarcza ma swoja cene. M.in. rozwiniecie wlasnych badan i odwaznego brania ryzyka w/s nowych produktow o ktorym pisalismy wczoraj.

              Na pewno wybor Niemiec jako partnera gospodarczego do wspolnych przedsiewziec jest sluszny. Natomiast Rosja jest idealnym i tradycyjnym odbiorca polskiego eksportu.

              Nie widze tu antynomii ale raczej synergia - z kazdym cos innego.

              Do antynomii spychaja nas przesadna polska ambicja i kgb-wscy prowokatorzy.

              PF
              • darekvtb Re: Niezaleznosc 01.03.12, 11:11
                "Natomiast Rosja jest idealnym i tradycyjnym odbiorca polskiego eksportu. "

                Pewnie dlatego bilans Polski w handlu z Rosja jest ujemny???
                • eva15 Re: Niezaleznosc 01.03.12, 11:27
                  Ha, ha. Ruskie w nas ropą i gazem a my w nich kartoflam i świńskimi nóżkamii!
                  Problem w tym, że oni mogą sobie kartofłle i nóżki kupić WSZEDZIE, a Polska ropy i gazu już nie.
              • borrka O Rosji w marcu zamilcze. 01.03.12, 11:11
                Minusem, ogolnie doskonalej wspolpracy z Niemcami, jest totalna dominacja niemieckiego R&D.
                To jasne, ze isnieje przewaga - zawsze istniala - ale ja widze jakby regres polskiego R&D wobec Niemiec.
                Chcialbym sie mylic.
                • polski_francuz Da ist der Hund begraben 01.03.12, 11:42
                  "widze jakby regres polskiego R&D wobec Niemiec"

                  Brak odwagi a zamiast niej bierze sie swiecidelka - maszyny, produkcje ktora jest juz opanowana.

                  Trzeba AMBICJI i ODWAGI. Bo inaczej to Europa skonczy tak jak Hitler przewidzial: w Polsce bedzie sie produkowac co Niemiec wymyslil a we Francji Niemiec bedzie odpoczywal.

                  PF
            • jabbaryt Re: Lepiej byloby... 01.03.12, 11:06
              Wszystko to prawda... tylko że sami Niemieccy ekonomiści wyróżniają pozytywnie Polske pośród innych krajów Europy środkowej za to że 'ma własną siłę'.
              Każdy kraj mam cykle koninkturalne, Niemcy też. Teraz są akurat na topie.
              Z Niemcami, handel układa się bardzo dobrze bez żadnych ingerencji administracji.
              Myślę że Polski rząd powinien aktywnie poszukiwać innych partnerów i próbować dywersyfikować naszą współpracę. Sam się zastanawiam jacy to mogą być partnerzy?
              • borrka Niemiecki export-drive jest niewyobrazalny. 01.03.12, 11:15
                Nie wiem, czy Polske stac (mentalnie) na droge koreanska.
                Chyba rozsadnie jest korzystac z niemieckiego sasiedztwa i nierownej kooperacji.
                • eva15 Niemiecki export-drive to Chiny, Rosja i Turcja 01.03.12, 11:33
                  Borrcia, Niemcy opuszczają powoli (ostatnio coraz szybciej) w sensie gospodarczym EU, a dokładniej na początek euroland.

                  W ub. roku eksport do Rosji, Chin i Turcji wzrósł o 30-40% (w zależności od kraju), eksport w ramach eurolandu to już praktycznie na tym tle stagnacja.

                  • borrka Globalizacja. 01.03.12, 11:37
                    A wskazniki wzrostu sa nieporownywalne w wypadku nowych i tradycyjnych rynkow.
                    • eva15 Nie tylko globalizacja podstawą decyzji Niemiec 01.03.12, 11:46
                      borrka napisał:

                      > A wskazniki wzrostu sa nieporownywalne w wypadku nowych i tradycyjnych rynkow.

                      To prawda, ale nie tylko w tym rzecz. Odkąd istnieje Target 2 Niemcom nie opłaca się handlować w ramach eurolandu - zwłaszcza ze splajtowanymi na dobrą sprawę PIGSami nie robi to sensu, bo wtedy Niemcy sami muszą (via rozliczenia w ramach Target 2 w EZB) płacić za swój własny eksport. Nonsens konstrukcji eurolandu jest dla Niemiec oczywisty i niestety bardzo kosztowny.. Podejrzewam, że jeśli nic się nie zmieni, to w najbliższych latach niemiecki eksport do PIGSów prawie całkiem zaniknie.

                      Tak więc zamiast wspólnoty gospodarczo-walutowej pozostanie wspólnota transferu niemieckich pieniędzy zarobionych w niektórych krajach Uni (we Francji -jak długo jeszcze?, GB- jak długo? w Polsce- jak długo?, w Holandii- ta jeszcze pociągnie) i, ale przede wszystkim w Chinach, Rosji, Turcji etc.

            • przyjacielameryki Re: Lepiej byloby... 01.03.12, 12:39
              borrka napisał:

              > Gdybysmy byli zdrowi, piekni i bogaci.
              > To truizmy, a zycie ma swoje realia.
              >
              > Niemcy ze wzgledu na bliskosc geograficzna, podobna mentalnosc, duuuzo wyzsze z
              > aawansowanie cywilizacyjne, sa idealnym partnerem dla Polski.
              > Nawet jako Starszy Brat.

              Zgadzam się z tą opinią całkowicie. Holandia, Dania, Belgia czy Austria też mają duże obroty z Niemcami i zle na tym nie wychodzą.

          • eva15 Polska zależność od Niemiec 01.03.12, 11:39
            jabbaryt napisał:

            > O Czechach czy Wegrzech mówi się że mają zapalenie płuc wtedy kiedy Niemcy mają katar.

            Nie wiem jak Węgrzy, ale Czesi po cichu i spokojnie rozwijają współpracę z Rosją. Bardzo dba o to ich prezydent- Klaus.

            > Lepiej gdybyśmy mieli wiekszą dywersyfikację eksportu.

            Z całą pewnością byłoby to lepsze rozwiązanie niż trzymać się jednego silnego partnera.

            > A zresztą kierunki eksportu wyznaczane są przez przedsiębiorców a nie rządy albo forumowiczów.

            Przez jakich "przedsiębiorców"? Polskich chyba nie masz na myśli. Znaczna część polskiego eksportu do Niemiec to podwykonawstwo w montowniach im. Balcerowicza, gdyby nie ten eksport, to i tak ujemny bilans handlowy z Niemcami wypadłyby jeszcze gorzej.


            • borrka Bidna, wczorajsza Efcia. 01.03.12, 11:51
              Masz takie pojecie o polskim eksporcie, Efciu, jak ja o muzyce Inkow.

              Czasy montowni dawno minely.
              Dzis mechanizm jest inny - polski towar przekracza granice na Bugu i Sanie z etykietką "Sdielano w Giermanii".
              Za podwojna cene, ale dodatkowo powoduje orgazm Zabużan.
              • eva15 Borrcia szalony ekonomista! 01.03.12, 12:05
                borrka napisał:

                > Masz takie pojecie o polskim eksporcie, Efciu, jak ja o muzyce Inkow.

                Jeszcze i ekonomii, obok niemieckiego, będziesz mnie uczył? Cyrk z tobą, jedno czego ci nie brak to hucpa.

                > Czasy montowni dawno minely.

                Sugerujesz, że składanie Opla w Gliwicach, czy VW w Poznaniu to nie montownia i oba te auta to produkty polskiej myśli technicznej pod własną marką?

                > Dzis mechanizm jest inny - polski towar przekracza granice na Bugu i Sanie z etykietką "Sdielano w Giermanii".

                Bzdury wypisujesz. Jeśli te składaki nie wjadą najpierw do Niemiec i tam nie dokona się ostatnich kilku prac (Endfertigung) , to nie mają prawa do napisu "made in Germany". Tylko składaki wwiezione do Niemiec i tam (często teoretycznie) dokończone, mają prawo do takiej plakietki.
                Ale i tak każdy wie, gdzie, który model został wyprodukowany.

                Niedawno była awantura o te niemieckie plakietki i EU zaczęła żądać, by tylko te niemieckie produkty, które są conajmniej w 45 % wykonane w Niemczech (Fertigungstiefe) a nie tylko wwiezione do nich na ostatnim odcinku produkcji powinny mieć prawo do "made in Germany".

                Wcześniej były wnioski by w ogóle znieść plakietkę "made in Geremany" i zastąpić ją "made in EU". Szczególnie silnie postulowała to Polska. Po niemiecku taka postawa nazywa się "Trittbrettfahrer", czyli "jazda na gapę, za fryko podczepianie się pod cudze osiągnięcia.
                • borrka Made in Europe... 01.03.12, 12:21
                  Funkcjonuje od dawna i nie potrzeba zadnych wnioskow - to decyzja producenta.

                  Co do reszty, uwazasz, ze caly, olbrzymi handel polsko-niemiecki, to samochody, Efciu ?

                  To zle uwazasz.
                  To banalne myslenie kafekrencsien w Castorp-Rauxel.
                  • eva15 Re: Made in Europe... 01.03.12, 12:34
                    borrka napisał:

                    > Funkcjonuje od dawna i nie potrzeba zadnych wnioskow - to decyzja producenta.

                    Nie pojąłeś. Walka była o to, by odebrać producentowi prawo wyboru. Wiadomo, że żaden niemiecki producent nie zgodzio się dobrowolnie produkować pod "made in Europe", bo niszczyłby własną wysoką markę. Odwrotny interes ma Polska.

                    > Co do reszty, uwazasz, ze caly, olbrzymi handel polsko-niemiecki, to samochody, Efciu ?
                    > To zle uwazasz.
                    > To banalne myslenie kafekrencsien w Castorp-Rauxel.

                    Znów coś mi głupowao wciskasz, czego nie powiedziałam. Obok części do aut (podzespoły) i samych aut Polska eskportuje jeszcze meble, druty, miedź, produkty rolno-spożywcze (np. ziemniaki, grzyby) i parę innych rzeczy.
                    • borrka Mylisz sie zasadniczo, Efciu. 01.03.12, 12:38
                      Z roznych wzgledow, producenci znanych niemieckich marek czesto WOLĄ napis Sdielano w Jewropie.
                      To dosc powszechan praktyka.
                      Widac Twą Wiki - znajomosc rzeczy.
                      • eva15 Borrcia, nie nudź 01.03.12, 12:46
                        borrka napisał:

                        > Z roznych wzgledow, producenci znanych niemieckich marek czesto WOLĄ napis Sdielano w Jewropie.
                        > To dosc powszechan praktyka.

                        Taak, to podaj przykłady, skoro taka powszechna nie powinieneś mieć z tym trudności.
                        Może masz na myśli "Made in Europe - Quality by Germany", ech pewno nawet nie wiesz, co to jest.

                        > Widac Twą Wiki - znajomosc rzeczy.

                        Zawsze gdy argumentów brak, pojawiają się wygłupy.
                        • eva15 Re: Borrcia, nie nudź 01.03.12, 12:51
                          No czekam na przykłady.

                          Borrcia nie nudź bez sensu, bo nie jestem dziś w nastroju. Ząb mi wyrwalili, gębę mam spuchniętą i patrzę dzisiaj koso na świat.
                        • borrka Rakiem Efciu ? 01.03.12, 12:52
                          Dobrze, ze zrozumialas swoja niewiedze.

                          Znane firmy, o ktorych i tak wiadomo, ze sa niemieckie, upychaja pod etykietka "Made in Europe" towar produkowany przez kooperantow w innych krajach Unii.

                          Szczegolnie klient zabużanski nie wnika w szczegoly.
                          • eva15 Borrcia, pleciesz 01.03.12, 12:54
                            JAKIE znane firmy, no JAKIE. Czekam na przykłady.
                            • borrka Efciu nie moge. 01.03.12, 13:05
                              A znam konkretne przyklady doskonale.
                              Tak postepuja, gdy brak podstaw prawnych, by napisac Made in Germany (co, oczywiscie, uczyniliby najchetniej).
                              Ale to nie sa informacje na forum internetowe.

                              Zab, jeszcze rwa w Rajchu?
                              Dobrze leczonych, raczej sie nie wyrywa.
                              Niemniej, wspolczuje.
                              • eva15 Re: Efciu nie moge. POewnie, że nie możesz 01.03.12, 13:12
                                borrka napisał:

                                > A znam konkretne przyklady doskonale.
                                > Tak postepuja, gdy brak podstaw prawnych, by napisac Made in Germany (co, oczyw
                                > iscie, uczyniliby najchetniej).

                                Noooo właśnie, otóż to. Więc nie są to żadne znane niemieckiefirmy, lecz TYLKO mało znane, robiące CAŁY Fertigung zagranicą . Jak działa ten label opisałam poniżej. Znów się wyrwałeś z głupotami i nieznajomością Niemiec, borrcia.

                                > Ale to nie sa informacje na forum internetowe.

                                Ha, ha, ha. Każdy może sobie je przeczytać:

                                www.made-in-europe-quality-by.de/home.html

                                > Zab, jeszcze rwa w Rajchu?
                                > Dobrze leczonych, raczej sie nie wyrywa.
                                > Niemniej, wspolczuje.

                                Leczyli kilka lat a koniec i tak smutny.....
                            • eva15 Borrcia, zniknąłeś bez odpowiedzi? 01.03.12, 13:07
                              Widać nie doczekam się przykąładów znanych niemieckich firm, które zamiast produktować pod "made in Germany" produkują wg borrci pod "Made in Europe quality by Germany".

                              Nie znanych firm, które z własnej woli strzelałyby sobie w stopę, więc przykładów nie podasz, nie masz jak. Znów nagadałeś głupot i się schowałeś.
                              Label "Made in Europe quality by Germany"wymyśliło paru cwaniaków i robi kasę (jeśli robi, w co wątpię) co najwyżej na mało znanych firmach produkujących głównie zagranicą ohne Endfertigung in Deutschland.
                              • borrka Efciu, juz odpowiedzialem ! 01.03.12, 13:14
                                I to jest szczera prawda, a dotyczy firm bardzo znanych, o ktorych kazde zabużanskie dziecko Ci powie, ze z bratniej Giermanii.
                                Ale z wiadomych powodow nie chca pisac, ze produkt jest polski, portugalski, czy wloski.
                                • eva15 Re: Efciu, juz odpowiedzialem ! 01.03.12, 13:22
                                  Uparty jesteś. Więc jeszcze raz, ale już ostatni. Wplątałeś się w głupią wypowiedź i idziesz w zaparte zamiast przyznać bezsens.
                                  Znane, potężne marki niemieckie są potężne dzięki "made in Germany" i nigdy dobrowlonie z tego nie zrezygnują. Aby mieć ten label muszą przynajmniej część produkcji wykonywać w Niemczech.
                                  Label "made in Europe quality by Germany" jest atrakcyjny tylko dla firm niemieckich produkujących w pełni poza Niemcami ale chcący podnieść wartość rynkową swego produktu poprzez dodanie, że jakość jest NIEMIECKA. Z reguły są to firmy w Niemczech mało znane, mniejsze, bez zakładów produkcyjnych w kraju. Dla dużych firm to NIEATRAKCYJNE.

                                  No chyba , że na lewo produkują coś, czego nie chcą lub nie mogą robić u siebie. (ha, ha, np. narkotyki)

                                  • borrka Nie masz pojecia o sprawie i tyle. 01.03.12, 13:33
                                    Efciu, naprawde nie rozumiesz, o co biega.
                                    • eva15 Wiem, zafffco wiem 01.03.12, 13:41
                                      borrka napisał:

                                      > Efciu, naprawde nie rozumiesz, o co biega.

                                      Ty jesteś posiadaczem wiedzy tajemnej. Wiesz, że taki np. Mercedes produkuje w PL klasę S pod nazwaą "made in Europa".
                                      Nie potrafisz podać żadnych przykładów więc zasłaniasz się jakąś wiedzą tajemną, do której tylko ty masz dostęp. Całkiem jak Kaczor - wiem, ale nie powiem.
                                      • borrka Analogia do Kaczora trafna. 01.03.12, 13:44
                                        Ale nic nie poradze - nie moge.
                                  • eva15 Polskie kłamstwa statystyczne o handlu z Niemcami 01.03.12, 13:38
                                    Mniejsza o te twoje bzdurki, borrcia. Inny temat jestw kontekście polskich korzyści ze współpracy z Niemcami ciekawy:
                                    W Polsce zakłamuje się z uporem rzeczywistość twierdząc, że saldo obrotów handlowych z Niemcami jest dla PL dodatnie. GUS podaje radośnie, że Polska miała w 2011 r. prawie 2 mld euro nadwyżki:

                                    www.stat.gov.pl/gus/5840_obroty_handlu_zagr_PLK_HTML.htm

                                    Tymczasem niemiecki pendant GUSu- destatis podaje, że to Niemcy miały 11 mld euro nadwyżki w handlu z Polską:

                                    www.destatis.de/jetspeed/portal/cms/Sites/destatis/Internet/DE/Content/Statistiken/Aussenhandel/Handelspartner/Tabellen/Content100/RangfolgeHandelspartner,property=file.pdf

                                    Niezła różnica wocenie sytuacji, niestety to Niemcy mają rację. Zagadka: kto z forumowiczów zgadnie, jakiej kreatywnej księgowości dokonuje GUS, kto się domyśla, na czym ona polega?

                                    • eva15 Re: Polskie kłamstwa statystyczne o handlu z Niem 01.03.12, 13:42
                                      Borrcia, ty masz dostęp do największych tajemnic, więc zapewne wiesz, na czym to polega. No chyba, że znów obwieścisz: "wiem, ale nie powiem".
                                    • eva15 Re: Polskie kłamstwa statystyczne o handlu z Niem 01.03.12, 13:45
                                      Tabela obrotów i sald jest na str. 2 publikacji destatis.
                                      • eva15 Borrcia, ekonomisto, gdzie jesteś? 01.03.12, 14:09
                                        Wyjaśnienie tej frapującej zagadki, rozziewu danych na całe 9 mld euro, nie powinno dla ciebie stanowić problemu. A tu cisza....
                                        • borrka Do uslug, Efciu... 01.03.12, 14:31
                                          Ale rozczaruje Cie.
                                          Nie ma we mnie nic z ksiegowego, a to ksiegowosc.

                                          Wiesz... ja raczej plonace chutory, wrzask gwalconych molodyci, wciaganie na pal.

                                          To moje klimaty.
                                          • eva15 Re: Do uslug, Efciu... 01.03.12, 14:37
                                            Nie, puuudło. To nie w księgowości rzecz, to ma związek z poruszanym przez nas tematem "made in" a tym znasz się jak mało kto, więc dziwi mnie, że nie wiesz, o cho chodzi.
                                            • eva15 Re: Do uslug, Efciu... 01.03.12, 14:48
                                              tj. dokładniej ujmując - nie księgowość jest źródłem tego przekrętu, księgowość go tylko zafiksowuje w liczbach.
                                    • eva15 Jakoś wszyscy milczą, a temat jest ważny 01.03.12, 14:13
                                      Jeśli prawdą jest, a jest, że to Niemcy miały nadwyżkę 11 mld euro w handlu z Polską (2011r.) a nie Polska nadwyżkę 2 mld, to NA CZYM polegają te korzyści ze współpracy polsko-niemieckiej dla Polski?

                                      Ja pytam całkiem serio.
            • jabbaryt Re: Polska zależność od Niemiec 01.03.12, 11:59
              ' Przez jakich "przedsiębiorców"?'
              Tych co potrafią robić business na handlu wpoprzek Odry. Nie muszą być polscy, moga być peruwiańscy albo nigeryjscy. Narodowość tu dla mnie nie ma znaczenia.
              ' Znaczna część polskiego eksportu do Niemiec to podwykonawstwo w montowniach im. Balcerowicza '
              No i co z tego wynika z tego stwierdzenia? Czy podwykonastwo to hańba albo wstyd?
              Co najwyżej mniejszy zysk.
              'gdyby nie ten eksport, to i tak ujemny bilans handlowy z Niemcami wypadłyby > jeszcze gorzej. '
              Zdania prawdziwe ale bezsensowne.
              • eva15 Re: Polska zależność od Niemiec 01.03.12, 12:08
                A kto mówi o hańbie czy wstydzie? Napewno nie ja.
                Nie w tym rzecz, lecz w tym, co dalej, jeśli właściciel montowni nagle wyprowadzi ją z Polski, tak jak Fiat zrobił to z Pandą?
                • jabbaryt Re: Polska zależność od Niemiec 01.03.12, 12:20
                  O montowniach mówi się najwięcej bo to końcowy etap produkcji.
                  Ale ile jest firm o których nawet nie słyszeliśmy które klepią podzespoły samochodowe. Lampy, klocki hamulcowe czy linki od sprzęgieł. To nie są firmy znane jak Fiat, w oczy nie kłują. A te kierują się zyskiem ekonomicznym i chętnie lokuja inwestycje w Polsce. Rząd włoski może sypnąć trochę kasy aby jedna znaną linie produkcyjną, flagowej marki, przenieść do Włoch, ale nie zrobi tego wobec każdego producenta śrubek czy klamek, bo zbankrutyje szybciej niż planuje.
                  A co do Opla to już sie gubię co on ma teraz wspólnego z Niemcami?
                  • borrka Efcia zastygla mentalnie w latach 90-siatych. 01.03.12, 12:23
                    Tak wtedy mowili w Castorp-Rauxel.
                  • eva15 Re: Polska zależność od Niemiec 01.03.12, 12:25
                    Zgoda. ale znaczna część tych firm produkujących podzespoły to znów niemeickie firmy -córki, ich centrala jest w Niemczech. Niemniej postaje też chyba trochę polskich firm, oby jak najwięcej.

                    Centrala Opla na Europę jestw Rüsselsheim. Tam też jest potężny oddział R&D z którego korzysta GM w USA. Czyli "mózg" Opla siedzi w Niemczech, a "ręce" są rozsiane po różnych krajach. .
              • mara571 Re: Polska zależność od Niemiec 01.03.12, 15:41
                > 'gdyby nie ten eksport, to i tak ujemny bilans handlowy z Niemcami wypadłyby &#
                > 62; jeszcze gorzej. '
                > Zdania prawdziwe ale bezsensowne.

                Niekoniecznie prawdziwe.

                "Ekonomiści krytykują jednak, że dane nie są dokładne, bo oba kraje wciąż nie mają ujednoliconego systemu bilansowania handlu. "Apelujemy od paru lat do urzędów statystycznych Polski i Niemiec o ujednolicenie statystyk, co ułatwiłoby planowanie i sprawiłoby, że dane byłyby wiarygodniejsze", krytykuje Robak na konferencji prasowej w Berlinie.
                A różnice są zasadnicze, bo w niektórych przypadkach polskie i niemieckie dane są ze sobą sprzeczne. Według Głównego Urzędu Statystycznego w Warszawie Polska ma dodatni bilans handlowy z Niemcami, natomiast według Federalnego Urzędu Statystycznego w Wiesbadenie bilans jest ujemny. "Jeżeli chińskie towary wjeżdżają do Polski przez port w Hamburgu, to są traktowane przez jeden kraj jako towar niemiecki, a przez drugi jako chiński", tłumaczy zamieszanie polski ekonomista."
                www.dw.de/dw/article/0,,14982294,00.html
                dw to Deutsche Welle
                • eva15 Głupoty kompletne 01.03.12, 16:06
                  Mara, co z tego, że to Deutsche Welle, te bzdury plecie Polak. Tymczasem:

                  Metodologia prowadzenia statystyk jest WSPOLNA dla całej Unii i ustalana na poziomie Eurostatu, właśnie PO TO, by można było porównywać dane.

                  Polacy na własną rękę ustalają (niezgodnie z metodologią) co jest niemieckim produktem a co nie dlatego wychodzi im nadwyżka 2 miiardów euro w handlu z Nimecami, a jednoczeżnie u Niemców wychodzi nadwyżka w handlu z Polską - 11 mld. euro.
                  • eva15 Re: Głupoty kompletne 01.03.12, 16:13
                    Kilka miesięcy temu były na ten temat artykuły w polskiej prasie, nawet przyznano uczciwie, że to polska kreatywność w naliczaniu Niemcom, co jest ich produktem, a co nie.

                    Polska powinna liczyć tak, jak podaje Eurostat. No al eco się Polsce dziwić, Grecy też liczyli po swojemu, a Eurostat nie reagował. Czyli można....
                    • mara571 sprobujmy na przykladzie 01.03.12, 16:41
                      wiadomo, ze wiekszosc odziezy w CA jest wyprodukowana w Chinach.
                      Chiny zalicza ta odziez do swojego eksportu.
                      Towar wysylany jest do Hamburga statkiem i zaksiegowany jako niemiecki import.
                      Trafia do cetralnej sortowni i procent x lagowany jest na samochody z napisem C&A i jedzie po Polski.
                      Kupiony w C&A w Warszawie sweterek zaliczony jest w Polsce do importu z Chin,
                      w Niemzcech do eksportu (?).
                      To moze Niemcy jednak tak duzo ( 2 miejsce w swiecie) nie eksportuja?
                      • eva15 Re: sprobujmy na przykladzie 01.03.12, 16:52
                        Jeszcze raz - te sprawy regulują przepisy unijne obowiązujące wszystkie kraje członkowskie. Na podstawie tych regulacji Eurostat podaje co jest eksportem, importem i to też obowiązuje wszystkie kraje unijne i ich statystyki.
                        • mara571 pytam jakie i gdzie je znalezc 01.03.12, 16:56
                          eva15 napisała:

                          > Jeszcze raz - te sprawy regulują przepisy unijne obowiązujące wszystkie kraje c
                          > złonkowskie. Na podstawie tych regulacji Eurostat podaje co jest eksportem, im
                          > portem i to też obowiązuje wszystkie kraje unijne i ich statystyki.
                          • eva15 Re: pytam jakie i gdzie je znalezc 01.03.12, 16:58
                            Nigdy się tym nie zajmowałam, podejrzewam, że trzeba się przekopać przez metodologię Eurostatu.
                            • eva15 Re: pytam jakie i gdzie je znalezc 01.03.12, 17:04
                              Artykuł dotyczący produkcji przemysłowej (to o czym rozmawiałam z borrcią):

                              www.ihk-nordwestfalen.de/fileadmin/wirtschaftsspiegel/2012/201202/html/10034.html

                              Po zastanowieniu stwierdziałam, że twój przykład jest zupełnie z innej beczki. Domy handlowe (tu: C&A) nie zajmują się produkcją. lecz HANDLEM cudzymi produktami. W statystykach ich obrót to obrót wynikający nie z produkcji lecz z handlu. Gdzie się odbyła produkcja jest tu pewnie zupełnie obojętne (to należy do statystyk firm produkcyjnych).


                            • eva15 Re: pytam jakie i gdzie je znalezc 01.03.12, 17:10
                              Może tu coś być:

                              epp.eurostat.ec.europa.eu/cache/ITY_OFFPUB/KS-CD-06-001-07/DE/KS-CD-06-001-07-DE.PDF
                              • mara571 znalazlam cos innego 01.03.12, 20:55
                                i wyglada na to, ze liczone jest tak idiotycznie.
                                Czy znalazlas w niemieckich sklepach konfekcje z Holandii. Ja nigdy.
                                A tymczasem na stronie 15 w linku mozna znalezc wartosc importu odziezy z Holandii do Niemiec:
                                w roku 2009 bylo to skromne 1 131 mln euro.
                                Moge sie zalozyc, ze ponad 90% z tego to towary z Azji, ktore przyplynely do Rotterdamu.

                                Polacy maja racje: takie statystyki zaciemniaja obraz.
                                krefeld.ihk.de/media/upload/ihk/imap/20110104/niederlande_witrends_jw_1011.pdf
                                • eva15 Re: znalazlam cos innego 01.03.12, 23:49
                                  Nadal nie rozumiesz, a próbuję wytłumaczyć. Co innego import produkcji (przemysłowej) , a co innego obroty handlowe. To dwie różne statystyki. W produkcji trzeba podawać Fertigunstiefe, w handlu nie, bo jej nie ma - wszystkie produkty są cudze, albo cudze krajowe, albo cudze zagraniczne.
                • eva15 Re: Polska zależność od Niemiec 01.03.12, 16:30
                  I jeszcze jedno - rzecz się w sumie sprowadza do tzw. Fertigungstiefe i prawa przyznania plakietki "made in Germany". To prawo reguluje DOKŁADNIE EU (co z kolei jest podstawą regulacji Eurostatu) , vide moja dyskusja z borrcią:

                  forum.gazeta.pl/forum/w,50,133838118,133843428,Borrcia_szalony_ekonomista_.html
                  Zenujący jest poziom tej polskiej argumentacji w Deutsche Welle, najwyraźniej ci spece nie znają i nie rozumieją unijnych przepisów.
                  • mara571 Polska zależność od Niemiec i Niemiec od Polski 01.03.12, 21:11
                    i nie tylko od Polski.
                    Wbrew temu co piszesz, to w chwili obecnej niemiecki przemysl nie mogly sie obyc bez dostaw czesci do swoich maszyn, a przede wszystkim samochodow bez tanszych czesci produkowanych w Polsce, Slowacji, Czechach czy na Wegrzech.
                    Tylko import tanszych pozespolow jest w stanie zapewnic konkurencyjnosc niemieckich towarow na swiatowych rynkach.
                    Notabene silniki do tego gliwickiego Opla produkuje sie w Tychach. A w Jelczu zamiast autobusow buduja teraz silniki Diesla dla Toyot.
                    Nawet Porsche nie jest juz taki niemiecki jak sie kupcom wydaje.
            • jk2007 Evo, podaj przykład współpracy 01.03.12, 13:37
              eva15 napisała:
              > Czesi po cichu i spokojnie rozwijają współpracę z Rosją.
              • eva15 Czeska współpraca z Rosją 01.03.12, 13:58
                Np. umowa na budowę blisko 400-kilometrowego odcinka linii kolejowej na północnym Uralu przez czeską firmę OHL ŽS (wartość ok. 2 mld euro).

                www.rynekinfrastruktury.pl/artykul/72/1/ohl-s-zrealizuje-duzy-project-w-rosji.html


                Rosja dała Czechom kontrakt na budowę kolei na Uralu, zabiegając o kontrakt na rozbudowę czeskiej elektrowni w Temelinie.

                W czwartek podczas wizyty prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa w Pradze czeskie i rosyjskie firmy podpisały 14 kontraktów o wartości 2,15 mld euro. Czeska firma OHL ZS ogłosiła, że dostała kontrakt za 1,5 mld euro na wyposażenie linii kolejowej budowanej na Uralu. Inna czeska firma Alta zawiązała spółkę z rosyjską firmą TVEL, która ma monopol na eksport rosyjskiego paliwa do elektrowni atomowych. Ta czesko-rosyjska spółka będzie zabiegać o kontrakt na dostawy paliwa do dwóch czeskich elektrowni atomowych o wartości szacowanej na 4 do 5 mld euro.

                Ale najważniejsze dla Moskwy jest zlecenie na budowę dwóch nowych bloków w czeskiej elektrowni atomowej w Temelinie przy granicy z Austrią. Miedwiediew nie krył tego po wczorajszych rozmowach z prezydentem Czech Vaclavem Klausem. Aby zwiększyć swoje szanse w rywalizacji o to zlecenie z Amerykanami i Francuzami, rosyjski koncern Atomstrojeksport będzie o nie zabiegać wespół z czeskim koncernem Skoda JS.


                wyborcza.biz/biznes/1,100896,10785826,Rosja_rozmawia_z_Czechami_o_rozbudowie_elektrowni.html


                Bardzo dobry, szczegółowy artykuł na ten temat:

                Wystarczy dla przykładu porównać siatkę połączeń lotniczych z Pragi i Warszawy do Rosji. Z Pragi możemy polecieć nie tylko – jak z Okęcia – do Moskwy i Petersburga, ale także do Nowosybirska, Samary, Jekaterinburga, Woroneża, Krasnodaru i Rostowa. Już to pokazuje w jakiej pozycji jesteśmy my, którzy powinniśmy być w czołówce państw mających z Rosją bogate kontakty. Prezydent Czech konsekwentnie walczy też o silną pozycję czeskiego biznesu na rynku rosyjskim. Wie bowiem, że tylko dobre relacje z najwyższymi władzami zapewnią sukces. (...)
                Klaus jasno podkreślił, że „Federacja Rosyjska jest jednym z naszych kluczowych partnerów. Jest państwem, które odgrywa wielką rolę w światowej polityce i gospodarce. Jest państwem mającym dobre perspektywy dalszego rozwoju. (...)

                Polityka rosyjska Vaclava Klausa nie spotyka się w Czechach z samymi pochwałami. Część prasy, nota bene opanowanej przez obcy kapitał, przypina prezydentowi łatkę „rusofila”, „reprezentanta ponadstandardowych relacji z Rosją”, „przyjaciela Putina” (dla wielu to jest obelga), „najlepszego lobbysty Rosji”, wreszcie „kumpla Ruskich”. Komentując to na łamach „Lidovych Novin” (z 9 grudnia br.) – Miroslav Macek pisze, że to są epitety nieuprawnione określając ich wysuwanie mianem „medialnego humbuga”. Według niego polityka wobec Rosji jest podyktowana przede wszystkim poglądami wyznawanymi przez Klausa. A poglądy te to pragmatyzm, myślenie kategoriami ekonomicznymi i konserwatyzm. Klaus wiedział już dawno, że Unia Europejska jest projektem ideologicznym, a wprowadzenie jednej waluty euro zakończy się fiaskiem. Dlatego jego polityka polega na szukaniu dla Czech takiej drogi, która uchroni je przed negatywnymi konsekwencjami fiaska integracji w wydaniu brukselskim. Jedną z tych dróg jest poszukiwanie równowagi geostrategicznej, czemu służy rozwiniecie „ponadstandardowych” relacji z Rosją.

                Politykę Klausa komentuje też konserwatywny (a raczej neokonserwatywny) amerykański portal „Stratfor” (9.11.2011). W tekście pod wymownym tytułem „Rosja proponuje Czechom pomoc w obliczu kryzysy strefy euro” czytamy, że zwrot w polityce Pragi nastąpił w czerwcu 2011 roku, kiedy Czesi oficjalnie wycofali się z planów rozlokowania na swoim terytorium elementów amerykańskiej Tarczy Antyrakietowej.


                sol.myslpolska.pl/2011/12/vaclav-klaus-jak-roman-dmowski/


                Czesi mają przynajmniej jednego mądrego - Klausa, co ma Polska?
                • borrka I parowozy ! 01.03.12, 14:01
                  Dziesiatki tysiecy, Efciu, dziesiatki.
                  Ale, sza.
                  To o Matuszce.
                  • eva15 Borrcia znów idzie w wygłupy 01.03.12, 14:06
                    Gdy brak argumentów, borrcia zaczyna swoje wygłupy. I tak za każdym razem.
                    • eva15 Re: Borrcia znów idzie w wygłupy 01.03.12, 14:07
                      To są konkretne miliardy, konkretne zyski dla Czech i kpiny o parowozach nic tu nie pomogą. .
                      • borrka Czeski pragmatyzm i slowianofilstwo... 01.03.12, 14:26
                        Skonczyly sie ekonomiczna rownia pochyla .
                        Przed wojna scisla czolowka Europy, dzis poziom Grecji.
                        • eva15 Re: Czeski pragmatyzm i slowianofilstwo... 01.03.12, 14:39
                          Czesi na poziome Grecji? Możesz to podeprzeć danymi, ekonomisto?
                          Sto pociech z tobą, borrcia. Jak ty się na wszystkim znasz.,
                          • borrka I tu mnie dopadlas, Efciu ! 01.03.12, 14:52
                            PKB per capita Grecji, ciagle jest troche wyzszy, niz Czech !
                            • eva15 I tu mnie dopadlas, Efciu!Owszem i to jeszcze jak! 01.03.12, 14:58
                              DANE, borrcia DANE zamiast paluszka! DANE aktualne nie sprzed roku, czy zwłaszcza z lat kreatywnej księgowości Goldmana Sachsa.
                              Dane odnośnie najważniejszych wskaźników - PKB, PKB w PPP, PKB/capita, PKB w PPP/capita, deficyt budżetowy, dług całkowity, bezrobocie, wzrost PKB w porównaniu z rokiem ub., eksport/import, czyli saldo handlowe - to na początek.

                              Czekam!
                              • eva15 Re: I tu mnie dopadlas, Efciu!Owszem i to jeszcze 01.03.12, 15:15
                                Oj, czekam , ja czekam ... I się po raz drugi dzisiaj nie doczekam, bo znów borrcia walnął głupotę.
                                I znów może już tylko napisać, że wie, ale nie powie, bo to tajemnica, do której tylko on jest dopuszczony i wydać jej nie może.

                                Ech pisz ty dalej o tych parowozach... To ci lepiej wychodzi.
                                • borrka Cieszy ta wzruszajaca tesknota, Efciu. 01.03.12, 15:19
                                  Ale nawet nie dodam, komu super-bogate Czechy, zawdzieczaja awans do pozycji dziada proszalnego.
                                  Bo rozpoczal sie marzec, a wiadomo ...
                                  • eva15 Borrcia się rozszalał jako ekonomista 01.03.12, 15:36
                                    Dziada proszalnego??? Znów się podkładasz, domorosły ekonomisto? Porównaj najpierw, ile Czechy dostają subwencji a ile Polska, a później porównaj wyniki gospodarcze obu państw. Aby porównanie było uczciwe, weź dane per capita.

                                    Coś ci się dziasiaj zebrało na pisanie strasznej ilości głupot.
                                    • eva15 Re: Borrcia się rozszalał jako ekonomista 01.03.12, 15:39
                                      To chyba tobie nie mnie wyrwano zęby, i to nie jeden a wszystkie, co rzuciło ci się na głowę.
                                    • borrka Tracisz poczucie rzeczywistosci, Efciu. 01.03.12, 16:07
                                      Wiec powtarzam - przed wojna Czechy byly bardzo zamoznym krajem, jeszcze wczesniej gospodarcza KuK Perla w Koronie.
                                      Porownywano je z Belgia.
                                      Poziom Polski, to przy Czechach byl Trzeci Swiat

                                      W wojnie nie ucierpialy, a Niemcy intensywnie rozwijali czeski przemysl zbrojeniowy,
                                      z wiadomych przyczyn.
                                      Na tle zrujnowanej Europy niemal Szwajcaria.

                                      Dzis sa ponizej sredniej unijnej i to znacznie.
                                      Mimo swych odwiecznych sympatii prorosyjskich, dziesiatkow tysiecy parowozow z zelaza i stali, ogolnie duzego rozsadku gospodarczego.

                                      Cos je zrujnowalo i nie wazne, jak ma sie ich sytuacja do Polski.

                                      Cala czeska gospodarnosc, przezornosc, polityczny rozsadek, psu na bude sie zdaly, wobec destrukcyjnej sily Zabuzan.
                                      • eva15 Ty nie masz poczucia rzeczywistosci, borrcia. 01.03.12, 16:16
                                        Czesi poniżej średniej unijnej? W jakim aspekcie? DANE, znów proszę o dane!
                                        • borrka Kurs zaoczny zabuzanskiej hasbary ? 01.03.12, 16:24
                                          Jak WUM-L w Opolu :))

                                          Efciu, mnie nie wciagniesz w tlumaczenie, dlaczego deszcz jest mokry.
                                          • eva15 Znów wygłupy z braku danych 01.03.12, 16:32
                                            To już dzisiaj po raz trzeci.
                                            • borrka Pelne dane dla milej Efci: 01.03.12, 16:35
                                              www.google.pl
                                              • borrka Bo klase srednia musze budowac... 01.03.12, 16:36
                                                I jeszcze Zabużan ratowac przyszlo !
                                                • eva15 Pilnuj lepiej tych tajnych danych, 01.03.12, 16:42
                                                  których nikomu nie możesz ujawnić. Teraz do tajnych danych o niemieckich firmach produkujących w ukryciu pod "made in Polska lub inna Jewropa" doszły jeszcze ukryte statystyki Czech i Grecji.

                                                  Spisek, panie, spisek. Głupoty.
                                              • eva15 No, czyli borrciowa pustka 01.03.12, 16:39
                                                PUSTKA pełna hucpy. Ani jednego linku do danych źródłowych.
                • jk2007 Re: Czeska współpraca z Rosją 01.03.12, 14:33
                  Eva, dzięki!
                  • eva15 Re: Czeska współpraca z Rosją 01.03.12, 14:35
                    Nie ma za co, jak zadajesz sensowne pytania, dostajesz odpowiedz.
                    • jk2007 Re: Czeska współpraca z Rosją 01.03.12, 14:40
                      pocałunek też dostane?
                      • eva15 Re: Czeska współpraca z Rosją 01.03.12, 14:43
                        Dać ci palec, to chcesz od razu odgryźć rękę...
                        • jk2007 Re: Czeska współpraca z Rosją 01.03.12, 14:48
                          oj, moge odgryźć
                          • eva15 Re: Czeska współpraca z Rosją 01.03.12, 14:58
                            Wydaje ci się.
                            • jk2007 Re: Czeska współpraca z Rosją 01.03.12, 15:24
                              znowu kusisz mnie
                • eva15 Czeska współpraca z Rosją, Havel kontra Klaus 01.03.12, 14:45
                  Trzeba jeszcze dodać, że Klaus ma teraz łatwiej niż za życia wielkiego internacjonalisty - Havla stawiającego na SMD.
                • jabbaryt Re: Czeska współpraca z Rosją 01.03.12, 19:18
                  Nas i Czechów, Rosja nie traktuje jak partnera, tylko próbują nas zwasalizować.
                  Ruscy, by nam pewnie dali zniżkę na gaz jakbyśmy wystąpili z NATO.
                  Jeżeli dobra współpraca tj w wypadku Czech ma sie odbywać kosztem np rezygnacji z elementów tarczy antyrakietowej to my na takie deale nie pójdziemy.
                  Rosjanie nie umieją oddzielić spraw politycznych i gospodarczych. To już wiemy i z tym sie pogodziliśmy. My nie zmienimy naszej pozycji geopolitycznej w zamian za mozliwość opylenia polskiej pietruszki w Rosji. Zaraz tłum konsomolców zacznie pohukiwać że teraz jesteśmy wasalami USA. Jak zwał tak zwał ale to jest nasza suwerenna decyzja.
    • eva15 Wirtszaftswunder Angeli! Zafałszować bezrobocie! 01.03.12, 11:24
      borrka napisał:

      > Bezrobocie najnizsze od 20 lat.

      Von USA lernen, heisst Siegen lernen!

      Dawno już Niemcy i EU przejęli hamerykańskie "liczenie" bezrobocia., jeszcze nie całkiem , ale w znacznym stopniu. I tak w Niemczech jeśli pracujesz co najmniej 15 godz.w tyg. to nie jesteś już bezrobotny ( tylko JAK wyżyć z takiej pracy) . Ponadto w statystykach bezrobocia nie uwzględnia się osób bezrobotnych wysłanych na różne kursy kwalifikacyjne (dotyczy to ok. 150 tys. osób). Tricków jest do licha i trochę inny to np. nie umieszczanie bezrobotnych powyżej 58 roku życia w statystykach bezrobotnych. Jeśli ktoś powyżej tego wieku od co najmniej roku pobierał pomoc socjalną i nie mógł znaleźć pracy, ten nie jest liczony jako bezrobotny (dotyczy to ponad 100 tys. ludzi.)

      Gdybyś faktycznie znał się na Niemczech, wiedziałbyś o tym, bo to żadna tajemniaca, nawet telewizja to oficjalnie podaje:

      www.zdf.de/ZDFmediathek/beitrag/video/1531376/Arbeitslosenzahlen-Geschoente-Statistik#/beitrag/video/1531376/Arbeitslosenzahlen-Geschoente-Statistik

      Instytuty naukowe szacują prawdziwe bezrobocie w Niemczech na ca 5,5 mln ludzi, a nie tych oficjalnie podawanych ca 3 mln. Nie będę ci zaprzątać główki fachowymi analizami ale podaję link do opiniotwróczego, poważnego czasopisma gospodarczego - WitrschftsWoche- które w miarę przystępnie omawia KŁMASTWA statystyki na usługach polityki. Może ci ktoś przetłumaczy, albo sam ze słownikiemw ręku przedukasz:

      Die Arbeitslosigkeit in Deutschland ist viel höher als offiziell ausgewiesen

      www.wiwo.de/politik/deutschland/arbeitsmarkt-die-arbeitslosigkeit-in-deutschland-ist-viel-hoeher-als-offiziell-ausgewiesen-/5344310.html

      I jeszcze jedno - w ten obecny Witschaftswunder bardzo się różni od poprzedniego. Dziś jest mnóstwo kontraktów śmieciowych, co drugie miejsce pracy powstaje obecnie via firmy pracy tymczasowej, na dużo gorszych warunkach niż dla stałych normalnych pracowników
      • borrka Krolowa Bona umarla. 01.03.12, 11:34
        Czy moze chcialas, droga Efciu, cos konkretnego zakomunikowac ?

        Takie oszustwa statystyczne sa czescia systemu i zawsze byly.
        Nie tylko w Niemczech, duzo bardziej w Skandynawii.
        Ale porownywac od biedy mozna.
        • eva15 Ignoracja borrci 01.03.12, 11:49
          Gdybyś miał pojęcie o Niemczech nie pisałbyś bzdur, że bezrobocie jest niskie. Powtarzasz jak na propagandzistę przystało rządową oficjalną propagandę, ale nawet media niemieckie (dałam link do ZDF) takich głupot nie plotą.
          • borrka Informacja pochodzi z mediow. 01.03.12, 11:55
            I to prowincjonalnych, najmniej manipulowanych.
            Co wiecej, statystyka uwzglednia Zombi-Land (Zonę).
            A i tak jest dobra.
            • eva15 Re: Informacja pochodzi z mediow. 01.03.12, 12:10
              Teraz już bijesz pianę. Dałam ci linka do niemieckich mediów, one obok takich głupot od czasu do czasu podają PRAWDE.
      • jabbaryt Z Rosją to nie wiele możemy załatwić 01.03.12, 11:35
        Jest jak jest. Ropę i gaz na razie musimy brać ale i próbować to zmieniać. Jesteśmy skazani na kaprysy ruskiej administracji.
        Myśle że powinniśmy poszukać kooperantów na bliskim wschodzie: Katar , Kuwejt Arabia Saudyjska to bogate rynki i tam coś można zamieszać.
        Droga koreańska -chciałbym.
        • eva15 Re: Z Rosją to nie wiele możemy załatwić 01.03.12, 12:13
          Tak, ale jakie produkty chcesz tam sprzedawać? To są niezywkle bogate kraje, które zaopatrują się u najlepszych, zresztą w znacznym stopniu pod dyktatem politycznym (np. zakupy w USA).
          • jabbaryt Re: Z Rosją to nie wiele możemy załatwić 01.03.12, 12:27
            Myślę o usługach i maszynach budowlanych. Tam jest zdaje się 25% dzwigów budowlanych całego świata. Chemia budowlana. Autobusy.
            Jachty, konie arabskie, ekologiczne produkty spożywcze.
            • eva15 Re: Z Rosją to nie wiele możemy załatwić 01.03.12, 12:35
              Wcale niegłupie...
              • jabbaryt Re: Z Rosją to nie wiele możemy załatwić 01.03.12, 12:48
                Dziękuję.
                Przypomniałaś mi jeszcze o meblach. Mamy całkiem niezłe marki typu Kler, czy Nowy Styl. Moglibyśmy wbić się w gusta szejków.
                Dla nich 'made in EU' to gwarancja jakości i dobrego smaku.
                Tylko trzeba tam posłać pare kohort naszych urzędników i przedsiębiorców, założyć biura handlowe, etc..
                • eva15 Re: Z Rosją to nie wiele możemy załatwić 01.03.12, 12:53
                  Tak, to wszystko prawda. Ale największym grzechem jest zaniedbanie z powodów politycznych rosyjskiego rynku. Ten rynek już mieliśmy kiedyś w ręku, polskie produkty były znane, istniały kontakty etc. Nie umieć na tym budować to klęska, jakiej sprawnie unikają Czesi.
                  • borrka Ach te parowozy na wielki rynek ! 01.03.12, 13:48
                    Romantyczna legenda efcina...
                    • eva15 Czesi mądrzejsi od borrci 01.03.12, 14:00
                      borrka napisał:

                      > Romantyczna legenda efcina...

                      Polska romantyczna głupota (pienądz się nie liczy) kontra czeski pragmatyzm w stosunkach z Rosją:

                      forum.gazeta.pl/forum/w,50,133838118,133847469,Czeska_wspolpraca_z_Rosja.html

                      Jak widzisz, nie (tylko) o parawozy chodzi....
            • przyjacielameryki Re: Z Rosją to nie wiele możemy załatwić 01.03.12, 12:52
              jabbaryt napisał:

              > Myślę o usługach i maszynach budowlanych. Tam jest zdaje się 25% dzwigów budowl
              > anych całego świata. Chemia budowlana. Autobusy.
              > Jachty, konie arabskie, ekologiczne produkty spożywcze.

              Nie tylko ekologiczne ale cały przemysł rolno-spożywczy, meblarski. Również rynki azjatyckie. Np. Chiny systematycznie otwierają się przed polską żywnością. Temat rozwija się co już potwierdził min. Siwicki.
              Rynek rosyjski jest dość duży i przy wysokich cenach ropy atrakcyjny ale polityczne embarga ni z gruszki ni z pietruszki(żeby ukarać za złe dla Rosji działania polityczne Polski np. na Ukrainie czy Białorusi a te działania będą zawsze) powodują dużą niestabilność. Po ostatnim embargu mięsnym splajtowało w Polsce sporo mniejszych zakładów mięsnych bo nastawili się na produkcje do Rosji. Tak może być z każdym produktem i to już dobrze wiedzą polscy przedsiębiorcy.
Pełna wersja