O co chodzi z ta "demokracja" ?

11.03.12, 10:20
USA z uporem maniaka stara sie zrobic tak,zeby na calym Swiecie zapanowala "demokracja". Po cholere Stanam to potrzebno? Przeciez sa Kraje na Swiecie,w ktorych za samo slowo demokkracja mozno trafic do wiezienia,a tym nie mniej te Panstwa przez USA nie sa "demokratyzowane",chociaz maja wszystko,zeby zdemokrattyzowac takie Panstwo w ciagu doby.Przykladem moze byc Bahrajn,gdzie od bardzo dlugiego czasu Narod domaga sie zmian,czego nie zauwazaja w Washingtonie,a co dziwnie,ze i "wolne" zachodnie media tym nie interesuja sie.
Jak tak pomyslec,sluchajac wypowiedzi amerykanskich dermokratorow,to wynika,ze demokracje w Panstwie zwycieza wtedy,kiedy zostaja spewnione nastepujace warunki:
1.Niezalezne srodki masowego przekazu (ciekawo od kogo niezalezne?).
2.Niczym nie zaklocana dzialanosc organizacje pozarzadowe (o finansowaniu tych organizacji z zagranicy,z kasy obcych Rzadow,oczewoscie dermokratory nic nie wspominaja).
3. Rozdzial wladzy (Aha,dziel i wladaj,to jest znane od setek lat).
4.Rozwiniete spoleczenstwo obywatelskie (Aha,przy "niezaleznych" mediach,to "rozwiniete " spoleczenstwo mozno pokierowac wszedzie i na Bolotna i na legalne wladze, kazdego dermokratyzowanego Panstwa,wlacznie z morderstwem ich).
5.Realna zmiana wladzy ( A co to znaczy realna? Czyli co,wladza narodu,przypuscmy rosyjskiego,na wladze,powiedzmy marionetek amerykanskich?).

A teraz mozno zostanowic sie nad tym - a po cholere to wszystko Amerykanam jest potrzebno i czemu ,jak to sie mowi,demokracje z demokracjami nie wojuja ?
Pogadamy o tym?
    • superspec Pod przewodem Obamy 11.03.12, 10:26
      USA nie stara się zaprowadzić demokrację na świecie.Pomyliło Ci się z neokonserwatystami którzy to mają teraz mało do powiedzenia.
      • igor_uk Re: Pod przewodem Obamy 11.03.12, 10:42
        superspec,ja nic nie pisalem o demokracji,ktorej zwolennikow jestem.Ja pisalem o "demokracji" .

        Aha,czy zauwazyles ten moj watek?

        forum.gazeta.pl/forum/w,50,134137622,134137622,Nie_zauwazylem_.html
        • superspec A ja wrócę do Obamy 11.03.12, 11:18
          Jego administracja nie ma za cel wprowadzania ani demokracji ani "demokracji".Np. w takiej Syrii czy jest ona bombardowana przez USA oczywiście że nie.A Bahrajn czy został zbombardowany.Nie.To raczej przypomina globalną grę w szachy w wykonaniu Obamy.Ale taka polityka zapobiega jakieś większej wojnie światowej.

          Jeżeli o mnie chodzi to zwolennikiem demokracji byłem ale się przerzuciłem na anarchkapitalizm.Bo uważam,że to państwa wywołują wojny,krępują działalność gospodarczą itd.
          • igor_uk Re: A ja wrócę do Obamy 11.03.12, 11:24
            superspec,pisalem caly czas o "demokracji" w cudzyslowiu,a co za tym idzie,nie o demokracje mnie chodzi.
            Bahrajn jest wspanialym temu przykladem,po cholere wprowadzac tam "demokracje",jak ona tam juz jest.
            Bahrajn jest siedziba V Floty US Navy,bedacej najwiekszą amerykanska baza morska w regionie.
            • andrzej.sawa Re: A ja wrócę do Obamy 11.03.12, 11:29
              Towarzysze na moskiewskim kremlu za normalnych,stalinowsko- breżniewowskich czasów pytali się - co to za demokracja,jak nie wiadomo kto wygra wybory.

              W Moskwie jest demokracja - nieważne kto jak głosuje,ważne kto liczy głosy.
            • superspec To jest militarny keynesism w wykananiu USA 11.03.12, 11:37
              ale Rosja też w miarę swoich możliwości go stosuje.
              en.wikipedia.org/wiki/Military_Keynesianism
              • superspec Polska zresztą też./nt 11.03.12, 11:54

    • andrzej.sawa Re: O co chodzi z ta "demokracja" ? 11.03.12, 11:21
      A kogo normalnego w Polsce interesuje demokracja gdzieś na zadupiu?
      • igor_uk Re: O co chodzi z ta "demokracja" ? 11.03.12, 11:27
        Andriusz,wyraznie widac,ze ciebie.Bo w przeciwnym wypadku nie zajrzel byc na ten watek i nie napisales by nawet tych beznadziejnych slow.
        Przypominam,Wojsko Polskie bralo i bierze nadal aktywny udzial w demokratyzowaniu dwoch panstewek na "zadupiu".
    • przyjacielameryki Re: O co chodzi z ta "demokracja" ? 11.03.12, 12:00
      Igor, z grubsza wymieniłeś najważniejsze kryteria demokracji i tylko o to chodzi żeby te kryteria wypełnić ale to już nie jest takie łatwe co pokazała sytuacja w Rosji w latach 90-tych. Oczywiście poza wymogami systemowymi niezbędna jest określona świadomość, wiedza i tradycje danego społeczeństwa. jednym przychodzi to łatwo jak np. Polakom, Czechom, Słowakom, czy Węgrom a inni jak Rosjanie mają z tym dużo problemów. Rosjanie nigdy nie byli wolnym społeczeństwem, tam zawsze rządził taki lub inny bat stąd te problemy. Jednak stworzenie systemu demokratycznego z tymi wszystkimi w/w przez Igora przesłankami daje gwarancje zrównoważonego rozwoju społecznego i politycznego, wolna gra różnych sił w tym mediów zapewnia społeczną kontrolę poczynań władzy. I tylko i wyłącznie taka wolna gra tych sił. jeżeli tego nie ma to mamy gigantyczną korupcję, państwo bezprawia, patologie społeczne i degrengoladę społeczną i polityczną co przecież obserwujemy w Rosji na Białorusi. A dlaczego USA chcą demokracji w innych państwach??? Bo tylko to zapewnia praworządność, normalną współpracę, rozwój i bezpieczeństwo. Czy to takie skomplikowane??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja