zwyczajny
20.03.12, 00:38
Obie grupy zboków maja tutaj swoje tradycje.
Francją i całą Europą wstrząsnęła strzelanina, do której doszło w żydowskiej szkole w Tuluzie. Napastnik podjechał na skuterze do grupy stojących na przystanku autobusowym przed placówką i otworzył do nich ogień. Zginęły cztery osoby, w tym troje dzieci. Pięć osób zostało rannych. Sprawca uciekł. Prezydent Francji Nicolas Sarkozy, który przyjechał na miejsce, określił to zdarzenie mianem "tragedii narodowej".