Wypędzeni - rosyjski ślad

21.03.12, 12:42
Czasami rozpaczliwa niechęć do nazywania faktów po
imieniu przybiera charakter zupełnej farsy. Na przykład
rosyjski portal internetowy Infox.ru 12 stycznia 2009 roku
zamieścił informację, że w dawnym pruskim mieście Marienburg
(obecnie Malbork) podczas prac budowlanych odkryto
masowy grób. Około 1800 osób, w tym kobiety i dzieci,
zostało pochowanych nago, bez ubrań, butów, pasków, okularów
i koronek. Ponad 100 czaszek nosiło widoczne ślady
po kulach. Źródłowy artykuł w brytyjskim dzienniku „The
Guardian" nosił tytuł Remains of 1,800 German civilians
found in wartime mass grave. W podtytule do artykułu
wyrażono przypuszczenie, że men, women and children
(mężczyźni, kobiety i dzieci) have been killed as Red Army
captured town (zostali zamordowani, gdy Armia Czerwona
zajęła miasto). Trudno uwierzyć, że w stołecznej Moskwie
nie można było znaleźć tłumacza, który poradziłby sobie ze
zwrotem German civilians (niemieccy cywile). Jednak artykuł
w rosyjskim wydaniu internetowym uzyskał nagłówek

„W Polsce znaleziono masowy grób żołnierzy niemieckich",
a poniżej podano jeszcze ciekawiej: „Eksperci podejrzewają,
że są to Polacy, którzy zginęli od radzieckiej broni..."
    • asmall4 Re: Wypędzeni - rosyjski ślad 21.03.12, 12:42
      Jednak czasy się zmieniają i w 2008 roku ukazał się
      artykuł, w którym bez najmniejszych zastrzeżeń i uników,
      można powiedzieć „otwartym tekstem", podano potworne
      liczby:
      14 milionów Niemców wypędzono z domów, tylko 12 milionów
      zdołało przeżyć i dostać się do Niemiec. (...) Wypędzeniu
      Niemców z Europy Wschodniej towarzyszyła zorganizowana
      na wielką skalę przemoc. (...) Pozostałą ludność niemiecką
      umieszczono w obozach koncentracyjnych; dorosłych wykorzystywano
      do prac przymusowych, przy tym zimą 1945/1946
      roku umieralność w obozach sięgała 50 procent. W obozie
      w Potulicach w okresie między 1947 i 1949 rokiem wskutek
      głodu, zimna, chorób i znęcania się przez wartowników zginęła
      połowa więźniów. (...) Do jednego z najbardziej potwornych
      zdarzeń doszło w nocy z 18 na 19 czerwca 1945 roku
      w mieście Przerów, gdzie rozstrzelano 265 Niemców, w tym
      120 kobiet i 74 dzieci. Najstarszy zamordowany miał 80 lat,
      najmłodszy — osiem miesięcy.
    • asmall4 Re: Wypędzeni - rosyjski ślad 21.03.12, 12:43
      Przy tym nie wydrukowała tego artykułu (Wygnani
      i zamordowani) jakaś tam gazetka niedobitych jeszcze
      liberałów, „żebrzących pod drzwiami zachodnich ambasad",
      a poważne, drogie i rzetelne pismo „Ekspert" (nr 30,
      28 lipca 2008 r.). Zwróćmy uwagę, że redakcja uważa swoje
      czasopismo za „jeden z najbardziej wpływowych tygodników
      analitycznych Rosji, który zdobył opinię niekwestionowanego
      lidera wśród wydawnictw biznesowych", a dyrektor
      generalny holdingu medialnego „Ekspert", pan Fadiejew,
      łączy to stanowisko ze stanowiskiem dyrektora związanego
      z partią Jedna Rosja Instytutu Projektowania Społecznego
      oraz przewodniczącego komisji w Izbie Społecznej Federacji
      Rosyjskiej.
    • asmall4 Re: Wypędzeni - rosyjski ślad 21.03.12, 12:43
      Najdziwniejsze w historii ukazania się artykułu w „Ekspercie"
      jest to, że nikt się nie oburzył! Nikt! Ani towarzysz
      Gariejew, który, „jak na spowiedzi", nie słyszał o gwałtach
      (a co dopiero o morderstwach), ani towarzysz Rżeszewski,
      niezmiennie żądający okazania „ważkich udokumentowanych
      podstaw do wysuwania tak ciężkich oskarżeń", ani
      towarzysz Diuków, skrajnie zaniepokojony tym, że Rosja
      będzie musiała „płacić i przepraszać"...
      A odpowiedź jest banalna. Jest n i ą słowo składające się
      z trzech liter.
      BMD.
      Kiedy byli sojusznicy z Układu Warszawskiego przeszli
      do NATO, co więcej, wyrazili zgodę na rozmieszczenie elementów
      amerykańskiego BMD (Ballistic Missile Defense -
      System Obrony Antybalistycznej) na swoim terytorium,
      części rosyjskich historyków i dziennikarzy nagle wróciła
      pamięć. Naraz odświeżyli w pamięci od dawna znane fakty
      i postanowili przypomnieć Polsce i Czechom o pewnych
      zapomnianych epizodach ich powojennej historii.
    • asmall4 Re: Wypędzeni - rosyjski ślad 21.03.12, 12:44
      Artykuł w „Ekspercie" został napisany w sposób nadzwyczaj
      „stonowany i politycznie wyważony". Główny akcent
      położono na wypędzenie ludności niemieckiej z Czech
      i przekazanie Polsce wschodnich rejonów Niemiec, mimochodem
      napomknięto o wydarzeniach na Węgrzech
      i w Rumunii (tam amerykańskiej tarczy antyrakietowej
      jeszcze nie ma i się jej nie przewiduje) i nie wspomniano
      ani słowem (!!!) o Jugosławii („bratnia Serbia, walcząca
      z natowską agresją"), gdzie w latach 1944-1945 zginęło
      69 tysięcy ludzi - co trzeci z 200 tysięcy Niemców, którzy
      nie zdążyli stamtąd uciec. I oczywiście „Ekspert" ani słowem
      nie napomknął o tym, że w miastach i miasteczkach
      Prus Wschodnich, które znalazły się w granicach Związku
      Radzieckiego, Niemców wypędzano i mordowano tak samo,
      jak w rejonach Prus Wschodnich i Pomorza, przekazanych
      Polsce; że towarzysz Stalin również ponosi pewną odpowiedzialność
      za wydarzenia na okupowanych przez Armię
      Czerwoną terenach Czechosłowacji, Węgier i Jugosławii; że
      marionetkowy „polski rząd" towarzysza Bieruta bez zgody
      Moskwy nie tylko trzech milionów Niemców, ale nawet
      i trzech stołków we własnym gabinecie nie odważyłby się
      przenieść z miejsca na miejsce..
      • przyjacielameryki Re: Wypędzeni - rosyjski ślad 21.03.12, 12:52
        U nas wszyscy wiedzą o tym, że wszelkie działania wobec "wypędzanych" Niemców i z polski i z Czech były sterowane przez Stalina i jego marionetki.
        Te kwestie powinny być dobrze pokazane i opisane w powstającym Muzeum II w.ś w Gdańsku.
    • j-k stara taktyka 21.03.12, 16:39
      asmall4 napisał:
      > „W Polsce znaleziono masowy grób żołnierzy niemieckich",
      > a poniżej podano jeszcze ciekawiej: „Eksperci podejrzewają,
      > że są to Polacy, którzy zginęli od radzieckiej broni..."


      sukces ma wielu ojcow...
      porazka jest zazwyczaj sierota :)
Pełna wersja