Robienie w konia

IP: *.nyc.rr.com 15.06.04, 18:09
Los Angeles Times opublikowal sondaz, z ktorego niezbicie wynika, ze senator
Kerry prowadziz Bushem az 7 punktami.
Wszystko byloby ladnie gdyby nie jeden maly szkopul. Otoz dzis "Roll Call"
ujawnil, ze sondaz przeprowadzono na niereprezentatywnej grupie respondentow.
38% demokratow, 25% republikanow i 37% niezaleznych. Byc moze taki stosunek
istnieje w poludniowej Kalifornii ale na pewno nie na obszarze calego kraju.
Wynika z tego, ze sondaz z zalozenia faworyzowal kandydata demokratow.
Jesli przyjmiemy, ze wszyscy demokraci glosowali na Kerry'ego a wszyscy
republikanie na Busha to niezalezni dali Kerry'emu mniej glosow niz Bushowi,
znacznie mniej.
38+13=51
25+19=44

PS. Oczywiscie sondaze na 5 miesiecy przed wyborami nie maja wiekszego
znaczenia niezaleznie od tego kto w nich prowadzi.
    • Gość: niezdecydowany Re: Robienie w konia IP: *.twcny.rr.com 15.06.04, 18:10
      a ktory wybor lepszy,bo mam watpliwosci?
      • Gość: bubulewicz Re: Robienie w konia IP: *.nyc.rr.com 15.06.04, 18:21
        Gość portalu: niezdecydowany napisał(a):
        > a ktory wybor lepszy,bo mam watpliwosci?

        Pytanie jest nie na miejzcu, gdyz nie to jest przedmiotem mojego potu.
        Rzecz w tym, ze elektorat amerykanski sklada sie mniej wiecej z demokratow i
        republikanow, ktorzy stanowia po okolo 30-32% i niezaleznych, ktorzy stanowia
        okolo 36-40%. Tylko taki podzial bylby reprezentatywny i dal w miare prawdziwe
        wyniki sondazu. Sondaz LA Times jest zatem nagiety czyli rigged.
        • Gość: niezdecydowany Re: Robienie w konia IP: *.twcny.rr.com 15.06.04, 18:24
          kazdy sadaz jest nagiety,jakby na to nie patrzec tak jak i zrodlo,gdzie
          powstaje.Dla mnie pytanie jest merytoryczne,ktory kandydat lepszy?
          • Gość: ameryk.demokracja Re: Robienie w konia IP: *.gdls.com / *.gdls.com 15.06.04, 18:36
            Kazdy sondaz to jest raczej zabawa i nie nalezy wyciagac..........
            Nawet same wybory prezydenckie to byla zabawa - bylo wesolo.
            Najwiecej glosow dostal Gore; sad zadecydowal jednak ze Bush.
            Nie wspomne juz jaj jakie byly na Florydzie.
            A obecnie ilu jest kandydatow?
            Bush i Kerry - to prawie to samo.
          • Gość: bubulewicz Re: Robienie w konia IP: *.nyc.rr.com 15.06.04, 18:41
            Ktory kandydat jest lepszy nie jest przedmiotem tej dyskusji. Nie badz uparty i
            zaloz nowy watek. Czy tak trudno jest dyskutowac na temat?
            PS. Absolutnie nie zgadzam sie z twoja teza o tym, ze wszystkie sondaze sa
            nagiete. Powiedzialbym, ze zdecydowana wiekszosc jest naginana albo przez
            niereprezentatywna probke albo przez forme pytan.
            • Gość: z daleka Re: Robienie w konia IP: 83.130.209.* 15.06.04, 19:21
              Masz racje. Dodalbym jeszcze, ze sondaze przeprowadzane przez fachowcow w
              sposob fachowy i "czysty" sa bardzo wiarygodne. Oczywiscie nie z takim
              wyprzedzeniem w czaie. Jedno bardziej lub mniej wazne wydarzenie moze zmienic
              wszysko w zasadniczy sposob, nawet tydzien przed wyborami.
    • indris Kłopoty sondażowe 15.06.04, 18:32
      Jeżeli gazeta poinformowała, że próbka pochodzi z Kalifornii, to jest w
      porządku. A jeżeli miałaby dotyczyc całych Stanów Zjednoczonych, to sama
      proporcja głosów może nie wystarczyć, bo głosują elektorzy i można wygrać
      wybory prezydenckie mając mniejszą ilość głosów wyborczych niż konkurent. Takie
      przypadki już były.
      • Gość: niepowazny Re: Kłopoty sondażowe IP: *.twcny.rr.com 15.06.04, 19:30
        OK bubulewicz widze,ze jestes bardzo powazny wiec sie wycofuje,Dla mnie kazdy
        sondaz jest naginany,jako,ze ludzie go robiacy nie zadajac rzeczowych i prostych
        pytan w wiekszosci przypadkow.W polityce nie chodzi o jasne odpowiedzi bo wtedy
        wielu ludzi straciloby prace.
        uklony dla powaznego i pragnacego rzeczowych odpowiedzi na swoj watek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja