sowietolog
03.04.12, 18:56
Prawda jest taka, iż Syrię przed pełnoskalową wojną domową, wojną religijną, rzezią cywili i innowierców, totalnym chaosem oraz masowym eksodusem tysięcy uchodzców do Europy uratowała... tak, tak, putinowska Rosja...
Kluczowym jest zrozumienie tego faktu i wynikających z tegoż konsekwencji. Globalnych konsekwencji. Tego, o czym powiedział/napisał Webster Tarpley. Otóż Putin rekonstruuje/restauruje tzw. dwubiegunowość geopolityczną. Być może z pożytkiem dla całego świata. Przypuszczalnie ze szkodą dla Europy Środkowo-Wschodnie, z Polską na czele. Z oczywistym pożytkiem dla Syryjczyków, a zwłaszcza już dla syryjskich chrześcijan, mniejszości religijnych i zabytków...
www.tvn24.pl/-1,1740318,0,1,okret-i-piechota-morska-w-syrii-rosja-wspiera-sojusznikow,wiadomosc.html