sowietolog
08.04.12, 14:54
No i biedny Grass - którego dotąd jako przykładnego niemieckiego drugowojennego sentymantalistę-rewizjonistę nie trawiłem - się doczekał, dochrapał. Ostracyzmu państwa żydowskiego, a raczej syjonistycznego, hehe (cassus Neturai Karta i inszych "iranofilów" wedle syjonistów)... I przyjdzie mi się z tym nieznośnym Grassem przeprosić... Przeprosić przez tę jego wyjątkową odwagę, wręcz bohaterstwo, za nazwanie prawdy prawdą, a kłamstwa fałszem...
www.tvn24.pl/0,1740841,0,1,grass-persona-non-grata-w-izraelu-kieruje-ogien-nienawisci,wiadomosc.html