uk-igor-53
09.04.12, 20:37
Zakladalem juz watek o tym,jak Amerykanie staraja sie wyciagnac z Japonii 6.1 mlrd baksow na przeprowadzke swojej bazy wojskowej. Wtedy chociaz by chodzilo o powazna kase.
Tym razem Amerykanie robia z siebie kompletnych dziadow,rzadajc od Japonii nedznych 110 mln baksow na remont tej bazy,ktora miala byc przeniesiona na Guam.
O tym mozno przeczytac w japonskiej gazetce internetowej NHK World
"The United States has asked Japan to pay up to around 110 million dollars to repair a US base in Okinawa Prefecture."
To powinno dac wiele do zrozumienia tym,kto chcial by miec u siebie amerykanskie bazy wojskowe.
Najpierw bedzie zaplata za arende,moze nawet i godziwe pienjadze.Pozniej oplata za arendu stanie sie symboliczna.Nastepnym krokiem bedzie zadanie zaplaty za jakies uslugi,moze za naprawe drog,ktore ich ze czolgi i rozwalili.Pozniej daj kase na remont.Nu i w ostatecznosci -zaplac za wyprowadzke ,z tym ze i tak nie wyprowadza sie.