eva15
11.04.12, 21:24
Robi się coraz goręcej. G. Grass zajął dziś stanowisko odnośnie zabronienia mu wjazdu do do Izraela. Grass powiedział, że dotychczas tylko 2 kraje na świecie obłożyły go takimi środkami przymusu jak zakaz wjazdu, były to Birma i DDR, a teraz doszedł Izrael. Dalej stwierdził, że metody i język jakim posługuje się wobec niego rząd Izraela przypominają mu metody i język NRD-owskiej STASI i Ericha Mielke - szefa tejże STASI.
www.spiegel.de/kultur/gesellschaft/0,1518,826991,00.html
No i bęc, teraz piłka jest na polu Izraela, ciekawe, co będzie jako następne.