eva15
08.05.12, 13:48
Jak podaje FT teraz to już oficjalne:
Iran zaakceptował juana jako walutę za ropę . Naturalnie początkowo chodzi o wymianę dwustronną - Iran dalej ropę, Chiny płacą w juanach, Iran za juany kupuje chińskie towary. Jak na razie nie usuwa to dolara z pozycji dominującej, ale odbiera mu już monopol.
Tym razem nie chodzi o mały kraj jak Libia, któremu takie pomysły można bombami wybić z głowy, lecz o dużego, potężnego producenta-sprzedawcę ropy i o jednego z największych (największego?) na świecie odbiorcę.
Kolejnym aspektem sprawy jest to, że Chiny dzięki takiemu dealowi staną się największym partnerem handlowym Iranu, czyli prawie monopolistycznie wypełnią miejsce, które opuścili na "prośbę" USA Niemcy, Francuzi i kilka innych krajów starej EU. Chiny przejmują ten rynek za frico, Iran zyskuje potężnego Wielkiego Brata w obronie przeciw atakom "imperium szatana".
A stara EU w ramach solidarności dziejowej z USA dostaje ostatecznie w tyłek. Jeśli Chińczycy skutecznie opanują rynek irański, trudno tam będzie kiedykolwiek wrócić.
www.faz.net/aktuell/wirtschaft/wirtschaftspolitik/oelexporte-iran-akzeptiert-yuan-als-zahlungsmittel-11743969.html