eva15
16.05.12, 23:06
Niemcy mają zasłużone urwanie głowy z Julią T. Wczoraj podano, że Julka wywaliła na zbity pysk niemieckiego profesora (tj. w języku mediów przerwała leczenie) i ten wrócił do Niemiec. Oficjalna przyczyna to to, że opublikowano jej akta leczenia. Wg mnie jest równie możliwe, że pan profesor sam się wyrzucił, czyli dał nogę.
www.bild.de/politik/ausland/julia-timoschenko/timoschenko-bricht-aus-protest-behandlung-ab-24167912.bild.html
Dzisiaj dla odmiany prasa doniosła, że w miejsce tego uczonego eskulapa ma w przyszłym tyg. przybyć z Berlina specjalna pani ekspert od rehabilitacji. Lekarz ponoć już niepotrzebny. Jeśli tak, to znaczy, że Julka już wyleczona i teraz tylko będzie rehabilitowana, by rychło całkowicie wrócić do zdrowia. No i obyło się bez wyjazdu zagranicę i baaaardzo ponoć pilnej operacji.
Diabli wiedzą, co się tam wyprawia, może Rosjanie wiedzą coś więcej?