eva15
25.05.12, 23:27
Majka liczy z wielkim zapałem na zwycięstwo lewicowej Syrizi w Grecji. Mottem tego ugrupowania jest pozostanie w eurlandzie, dalsze korzystanie z kasy funduszu ratunkowego, ale bez żadnych oszczędności, reform (zwłaszcza podatkowych) no i bez płacenia zaciągniętych i dalej zaciąganych długów.
Szef tej postępowej lewicowej formacji - Tspiras - odbył właśnie wędrówkę po lewicowych partiach Niemiec i Francji i przekonywał m.in, że w Grecji należy zachować dotychczasowe zatrudnienie w administracji państwowej (ca co 4. Grek jest tam zatrudniony, nawet fryzjerki potrafią być urzędnikami państwowymi) , bo jego zdaniem ilość tych pracowników wcale nie jest wysoka. Jeśli coś jest nieprawidłowe, to postawa eurolandu (czytaj: głównie Niemiec) wobec Grecji. To należy pilnie zmienić, czyli uruchomić kolejne środki finansowe dla Grecji, bo ona ich potrzebuje.
Teraz do dyskusji włączył się znów G. Grass, tym razem spłodziwszy wiersz o tym, jak to wszyscy Grecję gnębią , Niemcy zwłaszcza . Grass poetycko porównał to z podaniem Sokratesowi cykuty (o ile pamiętam cykutę podali Sokratesowi GRECY, nie Niemcy, ale mogę się mylić!). Grass uznał też, że bez Grecji Europa duchowo uwiędnie. Uwiąd gospodarczy nie zwrócił jego uwagi, bo to poeta a nie jakiś przyziemny typ.
Cały wiersz (znów biały) ukaże się jutro w pełnej krasie w SZ, dziś prasa daje tylko fragmenty i krótkie omówienia. Wiesz nosi tytuł: "Hańba Europy":
www.faz.net/aktuell/feuilleton/neues-grass-gedicht-europas-schande-11764252.html
www.spiegel.de/kultur/gesellschaft/guenter-grass-dichtet-ueber-griechenland-a-835371.html
Jutro pewnie będzie wrzawa, więc uprzejmie informuję już dziś, o co chodzi. Myślę, że Grecy pokochają Grassa niemniej niż Majka, a pewnie jeszcze bardziej.