abe_normalna_baba
22.06.04, 15:52
Nowozelandka ABE uprzejma i miła
mimo innych przymiotów bardzo skromną była.
Raz, gdy o Danie z pamięci wierszyk napisała,
chciał ją ktoś pocałować, lecz buzi nie dała.
Dlaczego? bo się cienia nieskromności lęka:
Ten ktoś, był to mężczyzna, a ona panienka.
"Wolno ci - rzecze ojciec - to przyjaciel domu."
"Ależ tato! buzi się nie daje nikomu."
"On już w podeszłym wieku, światowy pianista!"
Na to skromna panienka: "Przecież to syjonista."
Anioł czuwa nad tobą, niewinna kretynko,
Wszystkie wdzięki przygasną, uroda i nie tylko,
Ten powab przetrwa wieki, strzeż go całe życie,
Bo skromność najpiękniejszą zaletą w kobicie.