Gość: jakosc GW IP: *.242.81.adsl.skynet.be 22.06.04, 19:02 "rolę furorę" - naprawde to juz dno Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Dresio Re: Autobiografia Clintona rolę furorę w USA IP: *.chello.pl 22.06.04, 19:05 "rolę furorę" no lol... ciekawe co to znaczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Autobiografia Clintona rolę furorę w USA IP: *.tampabay.rr.com 22.06.04, 19:05 Jaka furore ?!. Demokraci w NY rzucili sie aby kupic ksiazke ich idola i to wszystko. Kto chcialby czytac te bzdury i klamstwa najgorszego prezydenta w historii USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bir Gadzinski, Ty idioto! IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 22.06.04, 19:12 Gdybys ogladal Fox News na ktory sie powolujesz, to ten artykul nigdy by nie powstal. Widac, ze ogladasz tylko CNN (Clinton News Network). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sand_nigger William Jefferson Clinton - szmata....(rozowa) IP: *.dyn.optonline.net 22.06.04, 19:22 tfu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Haha! Posel hodowca ziemniakow..... IP: *.arcor-ip.net 22.06.04, 19:57 Oj, kurde, az sie poplakalem ze smiechu..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antek Re: Haha! Posel hodowca ziemniakow....to nie smie. IP: 216.223.64.* 22.06.04, 21:31 nam sie wydaje ze jestesmy wazni, ze sie liczymy a przecietny amerykanin ,wliczajac w to prezydenta ,wie o polsce tyle co bill napisal - nasze miejsce jest w europie, tym za oceanem jestesmy potrzebni tylko w dwoch sytuacjach:kiedy potrzebuja nas wydmuchac (np zakupy samolotow) lub nami sie podeprzec (np irak) p.s. deblju po wyladowaniu w naszej stolicy stwierdzil ze moskwa bardzo ladnie wydlada z powietrza, co tylko potwierdza wiedze o polsce wsrod prezydentow usa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Juz uwierze ze Clinton spal na sofie IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 23.06.04, 08:45 Clinton po raz pierwszy ujawnił, że po skandalu z Moniką Lewinsky musiał przez kilka miesięcy spać na sofie zamiast w sypialni z żoną. Co za bzdura.....Clintonowie mieli 14 sypialni do wyboru. Alez leje wode. Jedynym członkiem rodziny, który był mu wciąż przychylny, pozostał pies. Jaki Pan taki pies>>>>>>obaj lubili poruchac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: $tefan Autobiografia Clintona robi furorę w USA? IP: *.chcgilgm.covad.net 22.06.04, 20:39 Książka ładowana jest przez media. Podobnie jak wydana kiedyś książka Clintonowej. Głośno bardzo w momencie wchodzenia na rynek i tuż przed - potem pełna zażenowania cisza. Wczoraj gdy byłem w downtown akurat niedaleko mnie zatrzymała się kawalkada - wyskoczyli ochroniarze i zaraz za nimi Slick Willi wysiadł. Było to koło mnie - nie więcej niż 10 metrów. Krzyknąłem wtedy - Hej Willi! On spojrzał na mnie a ja mu wtedy piękny gest Kozakiewicza. Niech wie co o nim myślę jako o Prezydencie USA. Pewnie się spodziewa, że i pogrzeb będzie miał tej rangi co Prezydent R. Pozdrowienia, $tefan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Clinton ma swych wyznawcow IP: *.nyc.rr.com 22.06.04, 23:28 i to glownie oni stoja w kolejkach. Nie ma w tym nic zlego. Ludzie ci lubia bylego prezydenta i chca kupic ksiazke. Niestety do artykulu pana Marcina Gadzińskiego zakradl sie jednak blad powstaly najprawdopodobniej z bezkrytycznosci i lenistwa. Otoz Gadziński napisal:" Książka ukazała się w nakładzie 1,5 mln egzemplarzy (cena 35 dol.). To rekord w kategorii "literatura faktu"." Niestety rekord nalezy wspolnie do Rusha Limbaugh i Jacka Welcha, ktorych ksiazki ukazaly sie w nakladzie 2 mln egzemplarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick Re: Clinton ma swych wyznawcow IP: *.nrockv01.md.comcast.net 23.06.04, 05:44 Felusiak' Nie masz racji. Naklad Clintona - 1,5 mln - to tzw. pierwszy naklad, ktory wczoraj trafil do ksiegarni. To jest rzeczywiscie rekord. Ksiazka Limbough, o ktorej piszesz, a takze inne np. Hilary - mialy wieksze naklady calosciowe - lacznie z dodrukami. Clinton w sumie moze nawet - wedlug roznych szacunkow sprzedac - lacznie z dodrukami nawet 3-4 mln egzemplarzy, tez oczywiscie bijac rekord. Choc sadzac po recenzjach, moze mu sie nie udac. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TRZYMAJCIE_MNIE JUŻ LECĘ KUPOWAĆ BIOGRAFIE CLINTONA. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 13:56 Trzymajcie mnie, żebym sobie nóg nie połamał, biegnąc po szmire! Odpowiedz Link Zgłoś