eva15
16.06.12, 23:35
Polska grała nad Odrą, więc cudu być nie mogło. To przykre i smutne, zwłaszcza, że jest gospodarzem EM.
Dla Rosji, jak historia dowodzi, nie mogło być być nad Wisłą cudu, próżne wysiłki. A gdzie dwóch się o cud bije, tam trzeci korzysta. Grecja dostała cud nad Wisłą.
Ale są też pozytywne strony tego, co się stało - tak dla Polski jaki i dla Rosji:
- Polska przegrała, ale Rosja też a to bardzo osładza gorycz własnej przegranej.
- Rosja przegrała, ale przynajmniej jej kibice nie oberwią na bis po wtorkowych wydarzeniach. Wrócą do domu nipobici, bo zapewne polscy kibole i ich mentalni przywódcy nie mają już powodów do zadymy.
Czyli mimo wszystko mamy win-win sytuację na odcinku Polska-Rosja.