swietny artykul dla zgraji antysemickiej

IP: *.bb.netvision.net.il 24.06.04, 09:46
podenerwujcie sie ciuteczko, a abe to sie dopiero wkurzy... :)

www.frontpagemag.com/Articles/ReadArticle.asp?ID=13878
    • fredzio54 Re: swietny artykul dla zgraji antysemickiej 24.06.04, 09:54
      A terza zaczniemy TRANSFEREM Amen Izrael
      slask jest pusty poszlemy tam arbow jest dosic wody i kopalni
    • Gość: mirex Re: swietny artykul dla zgraji antysemickiej IP: *.abhsia.telus.net 24.06.04, 10:11
      swietny artykul :))) taki ma ton kosomolski ...brawo!!!! izrael teraz
      wydobedzie sie z bagienka a zydzi wreszcie w kraju miodem i mlekiem benda
      mieszkali :)
      • Gość: dana33 Re: swietny artykul dla zgraji antysemickiej IP: *.bb.netvision.net.il 24.06.04, 10:43
        nie zauwazylam komsomolu, ale zoll zejn. wazne, co napisane, bo sie akurat
        zgadza.... :)
        • Gość: mirex Re: swietny artykul dla zgraji antysemickiej IP: *.abhsia.telus.net 24.06.04, 10:55
          dana... czy ty napewno wiesz jak konsomolska mlodziesz zdobywala wiedze o
          swiecie? :)))
          • Gość: dana33 Re: swietny artykul dla zgraji antysemickiej IP: *.bb.netvision.net.il 24.06.04, 11:05
            nu, w komsomole to ja nie byla. ale chyba wiem, do czego zmierzasz...
            to nie to samo... :)
            • Gość: mirex Re: swietny artykul dla zgraji antysemickiej IP: *.abhsia.telus.net 24.06.04, 11:28
              zgadzam sie ze stalinizm i szaronizm to dwa odbiegle od siebie bieguny
              jednak czy przecietny zyd z cccp potrafi ta roznice wylapac?
              • Gość: dana33 Re: swietny artykul dla zgraji antysemickiej IP: *.bb.netvision.net.il 24.06.04, 11:39
                ty myslisz, ze przecietny zyd z cccp zna angielski?
                • Gość: wszystkojednokto Re: swietny artykul dla zgraji antysemickiej IP: *.chello.pl 24.06.04, 11:50
                  A taki przeciętny Fredzio z Izraela?Puszczając historię Zydów po angielsku
                  do ,której przeczytania zmusił mnie wczoraj?Czytałem dwa razy i przecierałem
                  oczy ,bo tam z każdego niemal akapitu wynikało,że Polska
                  przytuliła ,przygarnęła Żydów .Jużmyślałem naiwniak ,że Fredzia ruszyło
                  sumienie,alo nie,w konkluzji napisał,że należy wam się z odsetkami 1/2 Polski z
                  tytułu jakiejś karty kaliskiej
                  • Gość: dana33 Re: swietny artykul dla zgraji antysemickiej IP: *.bb.netvision.net.il 24.06.04, 12:23
                    drogi ktosiu. ty mnie objasnij, dlaczego ty rozumisz jidisz a nie rozumiesz
                    fredzia? ja ci dam rade, znow za calkiem darmo: jak czytasz fredzia, to czytaj
                    tylko jednym okiem. karta kaliska? on pewnie myslal o statusie kaliskim.
                    to ja ci zdradze jeszcze, ze taki jeden z lodzi, co go zwali artur szyk, ten
                    zrobil tamte rysunki do statusu. nu, cudo po prostu. sobie poogladnij, ale
                    dwoma oczkami. :)

                    p.s. na jakim watku jest ta historia zydow po angielsku fredziowego? to ja tez
                    poczytam... fredzio ma dobre nowe teorie, tylko trzeba sprawdzac... :)
                    • Gość: wszystkojednokto Re: swietny artykul dla zgraji antysemickiej IP: *.chello.pl 24.06.04, 12:31
                      historia Żydów w Polsce,pare pieter niżej
                      • Gość: dana33 Re: swietny artykul dla zgraji antysemickiej IP: *.bb.netvision.net.il 24.06.04, 14:06
                        nu, przeczytalam.... ale smialam sie tak, ze dobrze, ze siedze sama w pokoju,
                        bo by mnie do domu wariatow zabrali, ganc sicher....
                        ty farsztejst, fredzia trzeba umiec czytac. co do jego cytatu co napisaly dwie
                        panie, to to cytat i pewnie zgadza sie z prawda, chociaz ani chmielnicki an
                        zygmus nie chca mi tego potwierdzic :)
                        zawsze twierdzilam i dalej twierdze, ze fredzio nabija sie tu pelna geba i ze
                        mu z tym dobrze. i nie tylko jemu. widzisz ktosiu, jak tu ktos z tej zgraji po
                        chamsku cos klamie i wyzywa, to mu fredzio wtedy bardzo nieelegancko, ale w tym
                        samym stylu oddaje. ale jak nikt go nie prowokuje, albo jak sam cos z siebie
                        napisze, to przeciez nic tylko sie smiac: fredzio ma wyraznie duzo fantazji i
                        do tego jego polamany polski, nu, sam powiedz. wpadlo by ci do glowy obliczas
                        odsetki od 1200 roku? to nie tylko pol polski ale jeszcze twoje spodnie tez,
                        nie? natomiast ja osobiscie mam problem z tym przygarnieciem i przytulaniem...
                        bo napewno polska dala schron tym zydom przesladowanym w reszcie europy, nie ma
                        zadnych watpliwosci, ze polska dala zydom wiecej wolnosci i praw. ale to bylo
                        wtedy. jak mi dzisiaj ktos mowi o tym przygarnieciu i goscinnosci, kiedy
                        historia zydow polskich ma 800 lat, to przeciez kiedys skonczylo sie to
                        przygarnianie, polscy zydzi uwazali sie za pelnoprawnych polskich obywateli,
                        nie? to jak dlugo trzeba zyc w jakims kraju, pracowac, rodzic dzieci, uczyc
                        sie, tworzyc, dokladac do rozwoju kraju, zeby przestano myslec "przygarnelismy
                        i goscilismy"?
                        usiadz wygodnie w fotelu i daj twojemu poczuciu humoru wolna reka i pomysl o
                        fredziu ktory liczy odsetki albo marzy o "wielkim israelu od wisly do jordanu"..
                        naprawde sie nie smiejesz?
                        • Gość: wszystkojednokto Re: swietny artykul dla zgraji antysemickiej IP: *.chello.pl 24.06.04, 14:53
                          Zanim się pośmieję do rozpuku,odpowiem poważnie na pytanie o przytulanie.Nikomu
                          za gościnę rachunku nie wystawiam,wiesz gość w dom,Bóg w dom,a już zwłaszcza
                          takim co z Toledo taborem sie ciągneli przez góry ,rzeki,dociągneli,zasiedzieli
                          i im chyba dobrze było przynajmniej do czasu i przynajmniej na tle całej Europy.
                          Ale każdy akapit Fredzia dorzucał nową fale , 1921 po Rydze "hundred thousand
                          shopkeepers" i "temporary asylum"1933-39,gdy nawet USA i GB zamknęły przed
                          Żydami granice.To są cytaty z fredziowego postu,żebyś nie mówiła ,że wyciągam z
                          antysemickiego kapelusza.
                          No,to o tych bieżeńcach chyba wolno mi powiedzieć,że Polska udzieliła im
                          schronienia?
                          Z całej reszty się mogę pośmiać,przecież wiesz,że Fredzia wykorzystuję
                          utylitarnie jako lek na zbyt niskie ciśnienie i szarzyznę za oknem.
                          Chociaż nie tylko Fredzia...Parę lat temu jakaś grupa Żydów z NY pozwała
                          polskie PZU ,bo nie wypłacono im odszkodowania za ubespieczone a utracone w
                          zawierusze wojennej mienie-z odsetkami.Nie wiem jak się to skończyło,ale
                          uhahałem się po pachy.
                          Swoją drogą ci lawyersi to suczy pomiot
                          • Gość: dana33 Re: swietny artykul dla zgraji antysemickiej IP: *.broadband.actcom.net.il 24.06.04, 20:41
                            co do lawyersow to ja sie z toba zgadzam i jeszcz moge dodac.. :)
                            nie wiem o co ci chodzi bo napisalam przeciez ze "napewno polska dala schron
                            tym zydom przesladowanym w reszcie europy, nie ma zadnych watpliwosci, ze
                            polska dala zydom wiecej wolnosci i praw. ale to bylo wtedy". wtedy, setki lat
                            temu. polska wtedy swiecila przykladem. ale ty mi powiedz, jak jakis z tej
                            zgraji DZISIAJ mi mowi, ze mnie przygarnal i goscil i jeszcze dodaje pare
                            innych idiotyzmow.... nu, ale akurat o to nie mamy powodu sie klocic, bo ja
                            mysle akurat tak samo jak ty. to jest ten idiotyzm to wyciaganie czegos zprzed
                            tysiecy lat... (to nie bylo autorstwa fredzia, tylko on cytowal, zwroc uwage na
                            doskonaly polski jezyk... )

                            ale co do ubezpieczenia, to nie mysle ze masz racje. bylo przed wojna doskonale
                            ubezpieczenie wloskie assecurazione generali czy cus tam takiego (wloskiego
                            jeszcze nie znam). kto sie do nich zglosi z dowodami na ubezpieczenie przed
                            wojenne jeszcze, dostaje wyplacona polise co do ostatniego grosza. ja nawet
                            znalazlam w ich spisach daleka ciotke, ale wyplacaja tylko tym, ktorzy byli
                            ubezpieczeni lub ich bezposrednim spadkobiercom.
                            • Gość: wszystkojednokto Re: swietny artykul dla zgraji antysemickiej IP: *.chello.pl 24.06.04, 21:09
                              oni skarżyli nie Assecurazione generali czy innegolloydsa ,ktory nie ucierpial
                              bezposrednio w wyniku dzialan wojennych ale bidne polskie PZU u którego wszyscy
                              np w ramach obowiązkowych asekuracji ubezpieczali sie np od ognia,ale to mi
                              naskrob na innym wątku jak to jest np.w dzisiejszym Izraelu,czy możesz
                              ubezpieczyc sie od rozrywek jakie wam fundują
    • Gość: wszystkojednokto Re: swietny artykul dla zgraji antysemickiej IP: *.chello.pl 24.06.04, 10:43
      dla zgrai, myślę sobie ,czyli coś dla mnie a to artykuł z takiego waszego
      Żołnierza Wolności,gospodarka się rozwinie,turyści wróca,zamachów nie
      będzie,jak pokonamy tych wstrętnych imperialistów,tfu przepraszam,Palestynów
      • Gość: dana33 Re: swietny artykul dla zgraji antysemickiej IP: *.bb.netvision.net.il 24.06.04, 11:02
        aa, ktosiu, ty nalezysz do zgraji antysemickiej?
        frontpage magazine to nie nasz zolnierz wolnosci :) to gazeta, ktora wydaje
        center for the study of popular culture: www.cspc.org/about2.html

        to ty mnie oswiec, zebym wiedziala dokladnie, ty antysemita, tylko tak sobie
        nie lubisz zydow, ty niezdecydowany jeszcze?
        • Gość: mirex Re: swietny artykul dla zgraji antysemickiej IP: *.abhsia.telus.net 24.06.04, 11:10
          Gość portalu: dana33 napisał(a):
          ...
          > to ty mnie oswiec, zebym wiedziala dokladnie, ty antysemita, tylko tak sobie
          > nie lubisz zydow, ty niezdecydowany jeszcze?
          dana jeszcze jedna forma antysemity ...ty znienawidzony przrzez zydow? :))))
          • Gość: dana33 Re: swietny artykul dla zgraji antysemickiej IP: *.bb.netvision.net.il 24.06.04, 11:41
            forma antysemity znienawidzona przez zydow??????
            nuuu, to cus nowego.... okreslij blizej, interesujaca forma :)
        • Gość: wszystkojednokto a to nie wszystko jedno kto ja jestem? IP: *.chello.pl 24.06.04, 11:17
          no,jak adresujesz coś dla zgrai to napisz o macach,uboju rytualnym albo o
          gojach w studni w szabat.
          A jak ty mnie zmuszasz,żebym czytał w obcym języku ,(przy moim lenistwie),o
          tym,że gospodarka się rozwinie,to ja cię informuje,że po takich trudach zawsze
          i na pare dni się natychmiastowo antysemityzuje:))
          • goldene_harley wus? 24.06.04, 11:25
            Krew niewiniatek w macy - znam
            Beczki do upuszczania tej owej - znam
            Uboj rytualny, nu i my i niemy - znaja
            Ale...
            Goje w studni w szabes?
            Czy ktos, wszystko jedno kto, moglby mnie oswiecic?
            A czemuz to czemu info o rozwijaniu sie ekonomii wywoluje antesymityzowanie???
            Czy dotyczy to ekonomii globalnie, mikro-makro, czy judo????
            GH
            • Gość: wszystkojednokto Re: wus albo przewóz IP: *.chello.pl 24.06.04, 11:38
              slonko,upuść sobie trachę ,nie koniecznie na macę ,bo ci wzrok zamgliło i mnie
              też ze studni nie wyciągaj,jak twierdzi poeta nawet w najchmurniejszy dzień z
              dna studni widać gwiazdy.A jude-ekonomia?Co to za nowa gałęż nauki.Kiedyś co
              prawda uczono mnie ekonomii socjalistycznej i kapitalistycznej...
              • goldene_harley kajn przewoz, a full stop 24.06.04, 12:15
                Puryc, kajn wort hob ich fersztanden.
                Trache??? upuszczac?
                Ani mi sie sni wyciagac kogokolwiek by nie byl, z nikad. Ale co to za goje w
                studniach w szabes? Polska tradycje?
                A nie fersztajesz ekonomia? Moze byc gospodarka. Wiec antysemitujesz sie na
                skutek wzrostu gospodarczego?? Tylko w Judei? Czy w ogole? A o judeekonomii nie
                slyszal? Nie wierze, toc ponoc w Polsce mieszka...
            • Gość: dana33 Re: wus? IP: *.bb.netvision.net.il 24.06.04, 11:46
              to dotyczy mak ktosia w czasie czytania angielskiego tekstu. to wlasnie tak jak
              u mnie te antysemickie swiatla na skrzyzowaniu jeruszalajmskim...
              ty farsztejst? :)
          • Gość: dana33 Re: a to nie wszystko jedno kto ja jestem? IP: *.bb.netvision.net.il 24.06.04, 11:44
            ty mnie tu natychmiastowo wyksztalc: maca i uboje, to ja znam. goje w studni?
            nigdy nie slyszalam. czy to cos w tym stylu slonie w VW? interesujace... ty i
            mirex robicie dzisiaj same zagadki, ale przynajmniej doksztalcie mnie :)

            ty ponimajesz, ze jak jade samochodem i akurat dla mnie zmienia sie swiatlo na
            czerwone, to to antysemickie swiatla, ty farsztejst? :)
            • Gość: wszystkojednokto Re: a to nie wszystko jedno kto ja jestem? IP: *.chello.pl 24.06.04, 12:04
              ty mnie tu nie trajluj,że cię na tajnych kompletach nie nauczono co czynić,gdy
              goj wpadnie do studni,a nie daj Boże w szabas.A może to był samarytanin?To też
              chyba goj?Czerwone światła,phi,a urzędy skarbowe u was są?:D
              • Gość: dana33 Re: a to nie wszystko jedno kto ja jestem? IP: *.bb.netvision.net.il 24.06.04, 12:29
                ja myslala, ktosiu, ze ty mily czlowiek i wogole, a ty mi tu wyjezdzasz z
                urzedem skarbowym!!! to sie nazywa noz prosto w serce, ty farsztejst? urzad
                skarbowy to jeszcze nic, ty to powinienes zobaczyc rabinacki urzad!!! ja to
                musze zdobyc gdzies jakas trzcionke do mojego computera, coby tak pisala, ze
                tylko ty bys mogl czytac, bo jakby te wqrwielsko-rozlupance przeczytaly, to by
                mnie z computerowskiego ekranu wysrzelila raketa kassam prosto w potwarz moja
                okupancka :)
                • Gość: dana33 Re: a to nie wszystko jedno kto ja jestem? IP: *.bb.netvision.net.il 24.06.04, 12:31
                  ja zabyla dodac: nikt mnie o studniach pelnych gojow nie uczyl. nie tajnie i
                  nie oficjalnie.... to ty napisz, co to?
                  • gw_bush Re: a to nie wszystko jedno kto ja jestem? 24.06.04, 12:41
                    Gość portalu: dana33 napisał(a):

                    > ja zabyla dodac: nikt mnie o studniach pelnych gojow nie uczyl. nie tajnie i
                    > nie oficjalnie.... to ty napisz, co to?

                    A o farbowaniu mleka na niebiesko ?
                  • Gość: wszystkojednokto Re: a to nie wszystko jedno kto ja jestem? IP: *.chello.pl 24.06.04, 12:45
                    zupełnie mnie z głowy uszło,że ty w pierwszej czytance też ala ma asa
                    sylabizowała,wrzuć w google Majmonidesa ,Talmud i Titusa a wyskoczy jak szpunt
                    z beczki i już będzież wiedziała co robić jak zobaczysz goja w studni(no ty sie
                    musisz pierw dobrze tej studni naszukać)
                    No niech ci bedzie ,wyrecze cię:
                    -goja wrzucić do studni-niepolitycznie
                    -jak już sam wpadł do studni-nie wyciągać bo to grzech,a już w szabas grzech
                    śmiertelny
                    To mi jeszcze napisz,czy tam u was dużo studni,czy trzeba dobrze pod nogi
                    patrzeć,bo ja taki więcej gapowaty i jak już po intifadzie na te pielgrzymke
                    zjade nie chcialbym skonczyc jak ten wasz Józef co go do Sadata sprzedali
                    • Gość: dana33 Re: a to nie wszystko jedno kto ja jestem? IP: *.bb.netvision.net.il 24.06.04, 13:02
                      :)
                      to powinno byc na tamtym watku, ty farsztejst? to ja ci odpowiem jeszcze teraz
                      tutaj, ale potem to trzeba sie przeniesc w "domowe pielesze" bo nie wiem, kiedy
                      nas zaczna tutaj kamienowac...
                      to ja ci tak objasnie, ze ja jeszcze nie widziala tu studni. niby u nas
                      wszystko jest, wiec i studnia powinna byc, tylko ze ja nie wiem gdzie. tak ze
                      ty mozesz pielgrzymowac bez obawy. a wogole, to jak przyjedziesz, to ja ci tu
                      zalatwie mape z przewodniczka. ona juz bedzie wiedziala. a mapa ci nie bedzie
                      potrzebna... :)
                      • Gość: z daleka Re: a to nie wszystko jedno kto ja jestem? IP: 5.5R* / *.inter.net.il 24.06.04, 20:25
                        Otoz mam dobra wiadomosc. Zupelnie przypadkowo w minione sof shawua znalazlem
                        studnie prawdziwa i z woda, i to nie gdzie indziej a niedaleko od Jerozolimy, w
                        Jad Ha'shmona, na white rowerze wszystkojedno kto moglby w kwadrans dojechac.
                        Otoz jest maly problem. Studnia jest niezwykle waska i zaden goj do niej wpasc
                        nie da rady zeby nawet chcial.
                        Ps. W szabas, pobozny Zyd nie wyciagnie goja ze studni, ha,on tez Zyda nie
                        wyciagnie.
                        • Gość: dana33 Re: a to nie wszystko jedno kto ja jestem? IP: *.broadband.actcom.net.il 24.06.04, 20:43
                          co prawda to prawda, on pewnie nawet do studni nie zajrzy.... :)
                        • Gość: wszystkojednokto Re: a to nie wszystko jedno kto ja jestem? IP: *.chello.pl 24.06.04, 21:18
                          pożądne Żydy w szabas nie jeżdzą na rowerach,nawet białych,przełóż to na
                          niedziele i daj jakby co znak
                          • Gość: dana33 Re: a to nie wszystko jedno kto ja jestem? IP: *.broadband.actcom.net.il 24.06.04, 22:35
                            :)
    • Gość: jarek-Zyd ne telus Sharon zrobil to samo co zrobili Anglicy IP: *.fastres.net 24.06.04, 16:52
      bombardujac Berlin w roku 1942 i Amerykanie bombardujac Tokyo w tym samym roku,
      na terror odpowiedzial terrorem i doskonale zrobil.
      Gdyby Polacy w czasie Powstania Warszawskiego tez mogli za kazdego zabitego
      polskiego cywila zabic jednego Niemca to Hitler by Warszawy nie zburzyl.
      • tifus.nie.flavius Re: Sharon zrobil to samo co zrobili Anglicy 24.06.04, 20:51
        Gość portalu: jarek-Zyd ne telus napisał(a):

        > bombardujac Berlin w roku 1942 i Amerykanie bombardujac Tokyo w tym samym
        roku,
        > na terror odpowiedzial terrorem i doskonale zrobil.
        > Gdyby Polacy w czasie Powstania Warszawskiego tez mogli za kazdego zabitego
        > polskiego cywila zabic jednego Niemca to Hitler by Warszawy nie zburzyl.

        deske,
        Hitler Warszawy nei zburzyl! Hitler uwielbial Warszawe i lubil spedzac
        wakacje w Parku Lazienkowskim i Ogrodzie Saskim. Warszawe zburzyli
        syjamistyczni agenci Mossadu pod dowodztwem nijakiego Sierzanta Tomasza
        ArbayimWeArba. On pochodzil z Polski i dobrze znal Warszawe. W 1944 roku dal
        rozkaz swoim agentom zburzyc kazda kamienice!
        t.
        • Gość: dana33 Re: Sharon zrobil to samo co zrobili Anglicy IP: *.broadband.actcom.net.il 24.06.04, 22:37
          agent na krotkim urlopie, nie czyta. nie pisze. je i sie smazy w piekielnych
          ogniach eilatu.. :)
          • tifus.nie.flavius Re: Sharon zrobil to samo co zrobili Anglicy 24.06.04, 23:09
            deske,
            napewno zasluzyl!
            najpierw pieklo katowic a teraz ejlatu!
            t.
    • tifus.nie.flavius Re: swietny artykul dla zgraji antysemickiej 24.06.04, 21:09
      Deske,
      Wielu ludzi narzeka na obcokrajowy jezyk. Pozwolę więc sobie na krótki
      komentarz tego niedorozwitego (reterted) artykułu po polsku.

      "While no one was looking, something historic happened in the Middle East. The
      Palestinian intifada is over, and the Palestinians have lost."
      Po pierwsze intifada nie jest zakończona, a po drugie Palestyńczycy wygrywają.

      "For Israel, the victory is bitter. The past four years of terrorism have
      killed almost 1,000 Israelis and maimed thousands of others."
      Właśnie! Jeżeli to nie przewaga, to może ktoś mnie uświadomi co się uważa za
      przewagę. Syjamiści już wszystkie w strachu chowają się po kątach. Ulice Tel
      Awiwu zupełnie opustoszałe. Szczególnie o 3 nad ranem! A ulice Jerozolimy
      zupełnie puste o czwartej popołudniu w soboty! Tylko gdzie niegdzie
      spacerujący arabscy turyści z Jordanii i Abu Dhabi.

      " But Israel has won strategically. The intent of the intifada was to
      demoralize Israel, destroy its economy, bring it to its knees, and thus force
      it to withdraw and surrender to Palestinian demands, just as Israel withdrew in
      defeat from southern Lebanon in May 2000. "
      A co nie stało się? Ten grubas szArik Szaronik ucieka z Gazy aż się za nim
      kurzy. Jeszcze prędzej niż uciekał z Libanu.


      "That did not happen. Israel's economy was certainly wounded, but it is growing
      again. Tourism had dwindled to almost nothing at the height of the intifada,
      but tourists are returning. And the Israelis were never demoralized. They kept
      living their lives, the young people in particular returning to cafes and
      discos and buses just hours after a horrific bombing. Israelis turned out to be
      a lot tougher and braver than the Palestinians had imagined. "
      Bzdury! Jedyni turyści w Izraelu to Arabowie z bogatych krai arabskich –
      wybierają sobie domy które będą do nich należały po tymjak intifada zakończy
      się całkowitem zwycięstwem. Wtedy oni usuną Palestyńczyków donowych obozów
      uchodźców w Syrii a sami przeprowadzą się z Abu Dhabi i Kuwejtu do Tel Awiwu i
      Jerozolimy żeby być trochę dalej od wojną rozerwanego Iraku.

      "The end of the intifada does not mean the end of terrorism. There was
      terrorism before the intifada and there will be terrorism to come. What has
      happened, however, is an end to systematic, regular, debilitating, unstoppable
      terror
      • Gość: dana33 Re: swietny artykul dla zgraji antysemickiej IP: *.broadband.actcom.net.il 24.06.04, 22:41
        to dopiero sprostowanie sytuacji!!! :)
        • tifus.nie.flavius Re: swietny artykul dla zgraji antysemickiej 24.06.04, 23:12
          deske,
          napisalem wszystko dokladnie jak jest. Mozesz wierzyc bzdurom tego
          artykulu, albo swietej prawdzie ktora ja pisze! Oczywiscie Twoj syjamistyczny
          mozg nie jest w stanie pojac oczywista prawde pokoju milujacych Palestynczykow!
          t.

          www.myjewishlearning.com/history_community/Israel/Overview_IsraeliPalestinian_Relations/Intifada_I/Intifada2.htm

          jewishworldreview.com/0304/dershowitz_terror_ambulances.php3
          • Gość: dana33 Re: swietny artykul dla zgraji antysemickiej IP: 192.115.56.* 30.06.04, 13:21
            szanowny tyfusie. zamiescilam sliczny artykulik. dolozyles sie dwoma slicznymi
            linkami. odczekalam pare dni. zgraja nie zareagowala.
            czy tobie to cos mowi? bo mnie duzo. a zgraji pewnie jeszcze wiecej... :)
            tak trzymac, tyfusku.... :)
    • Gość: neo socjalizm tez zwyciezyl :) IP: *.dip.t-dialin.net 30.06.04, 15:58
      Przynajmniej podobne w stylu artykuly mozna bylo swego czasu na ten temat
      czytac.

      Socjalizm zwyciezyl ale.... posterunki i autobusy zydowskie nadal wylatuja w
      powietrze, mur rosnie, zydzi sie boja tak jak sie bali i to nie tylko w swoim
      kraju....
      • Gość: Wqrwiony2 I USA w Iraku... IP: 195.150.115.* 30.06.04, 16:49
      • Gość: dana33 Re: socjalizm tez zwyciezyl :) IP: 192.115.56.* 30.06.04, 19:12
        ales kretyn....
        • Gość: Wqrwiony2 Coraz częściej pannica Danusia wulgaryzmami rzuca IP: 195.150.115.* 30.06.04, 19:17
          z braku argumentów - niektórzy ludzie nieładnie się starzeją...
          • Gość: ktm Re: Coraz częściej pannica Danusia wulgaryzmami r IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.04, 17:21
            Bądźmy wyrozumiali dla biedaczki - klimakterium...
            • Gość: dana33 do wqrwielskiego i ktm IP: *.broadband.actcom.net.il 01.07.04, 17:45
              chamem sie urodzil i chamem pozostal.
              • Gość: chuchem Re: do wqrwielskiego i ktm IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.04, 17:51
                i tak to juz bedzie!

                witam Danusiu po dlugiej nieobecnosci...
                (czy moj mail doszedl?)
                (sobie chodzilem ostatnio po Kazimierzu - festiwal :) chadzam na koncerty,
                wyklady, warsztat)

                pozdrawiam
                • Gość: dana33 do chuchemcia IP: *.broadband.actcom.net.il 01.07.04, 17:53
                  :)
                  • Gość: chuchem Re: do chuchemcia IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.04, 17:57
                    w Krakowie jest superasko... na szczescie nie ma takiego scisku, ale oczekuje
                    na scisk sobotni (tak poza tym to ja ciagle tam dojezdzam... dzisiaj mam dzien
                    odpoczynku, ale jutro znowu ruszam do dawnej Stolycy Polski)...

                    pzdr
    • tees1 to bardzo dobrze 01.07.04, 18:42
      To dobrze, ze konflikt przygasa.
      Ciekawe tylko, czy problemy sa rozwiazywane, czy tylko zamiatane pod dywan?

      Ale dlaczego wlasciwie ma to obchodzic kogos w Polsce? Aaa, no tak, pielgrzymki
      do Ziemi Swietej beda latwiejsze. Dzieki, ze tak troszczysz sie o wierzacych w
      Polsce.

      BTW, dokad oprocz Lezajska pielgrzymuja wierzacy Zydzi?
    • Gość: ktm Dana rzuca mięsem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.04, 08:37
      Dana, jak ci brak konceptu i zostało tylko rzucanie mięsem, to rzucaj
      przynajmniej koszernym...
      • Gość: dana33 Re: Dana rzuca mięsem IP: 192.115.56.* 02.07.04, 13:50
        sluchaj, ktm. moze nie uwazalm cie za przyjaciela, ale w kazdym razie miala dla
        ciebie jakis rodzaj respektu, ktory straciles w tym momencie, jak
        odpowiedziales wqrwielskiemu
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=13691102&a=13879873

        koncept odpowiedzi mialam inny, ale uwazalam, ze wystarczy, ze odpowiem, jak
        odpowiedzialam, to moze cie tknie wulgarnosc twojej odpowiedzi po dluzszym
        dyskutowaniu normalnie na innym watku. ale widac pomylilam sie. chcesz ten inny
        koncept? nie ma problemu.
        widzisz, ktm, dzisiaj nawet problemy klimakterium kobieta moze sobie ladnie
        oszczedzic polykajac tableteczke hormonalna i nie ma wtedy zadnych widocznych i
        nieprzyjemnych objawow jak zdenerwowanie czy tzw. fale goraca. natomiast, moj
        drogi, w twoim wieku (a zdaje sie ze jestes pare latek starszy ode mnie, co
        wywnioskowalam z dyskusji z toba, bo juz swiat sie z toba musial pogodzic w
        czasie II wojny swiatowej) uzywanie viagry jest absolutnie konieczne, bo objawy
        twojego starzenia sa nie tylko widoczne ale i tez zenujace, prawda?
        • Gość: ktm Re: Dana rzuca chamami IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.04, 16:03
          Dana, strasznie mnie zmartwiłaś. Dowiedziałem się, że urodziłem się chamem i
          już taki zostanę. Tylko cały kłopot w tym, że urodziłem się w 3/4 gojem
          (przepraszam, gentilem) a w 1/4 podpadam pod Nürnberger Gesetze. To może jestem
          tylko trzyćwierciowym chamem?
          Dana, jak wpadasz w furię i plujesz wokół jadowitą śliną, to nie mogę się
          powstrzymać od wbicia malutkiej szpileczki. Nie ośmieszaj się tą obłędną
          agresywnością. Więcej uzyskasz spokojną argumentacją. Twoje wypowiedzi żywo
          przypominają mi szmatławce naszych narodowców, tyle że na odwrót, a na to
          reaguję swędzącą wysypką.
          Dana, zanim zasiądziesz do komputera, wypij szklankę zimnej wody. Nie spiesz
          się! Już Lejzorek Rojtszwaniec powiadał, że pośpiech jest dobry tylko przy
          łapaniu pcheł...
    • Gość: !!! Re: Association for Civil Rights in Israel IP: 195.152.54.* 02.07.04, 14:04
      report on the Population Administration in the Ministry of Interior is
      particularly serious. The activities of the administration, determines
      ACRI, "involve scandalous racism, insensitivity, arbitrariness, trampling on
      the rule of law, and gross violations of human rights."
      • Gość: dana33 nastepny artykul.... IP: 192.117.117.* 03.07.04, 15:00
        z tak chetnie przez was cytowanego maariwu...... podenerwujcie sie jeszcze
        ciut, ostatecznie bedziecie sie denerwowac w najblizszym czasie coraz wiecej...

        www.maarivintl.com/index.cfm?fuseaction=article&articleID=8131
        • Gość: Borek Re: nastepny artykul....z 2000 roku. IP: *.g.pppool.de 03.07.04, 16:38
          Pokój tak - ale bez żadnych ustępstw
          Pierwsza izraelsko-palestyńska konferencja pokojowa odbyła się w Madrycie 30
          września i 1 października 1991 r. Debatowano wówczas w oparciu o rezolucję 242
          ONZ i zasadę "Ziemia za pokój". Rezolucja domaga się m.in. wycofania izraelskich
          sił zbrojnych ze wszystkich terytoriów zajętych po napaści Izraela na kraje
          arabskie w 1967 r., uznania prawa do suwerenności, integralności terytorialnej,
          niepodległości politycznej, a także do życia w pokoju każdego państwa regionu;
          sprawiedliwego rozwiązania problemu uchodźców palestyńskich. Negocjacje
          madryckie nie przyniosły spodziewanych efektów, ponieważ Tel Awiw wbrew
          porozumieniu nadal bardzo intensywnie rozwijał kolonizację palestyńskich ziem
          okupowanych. Szansę na pozytywne dla Palestyńczyków rozstrzygnięcia zwiększyło
          zwycięstwo w wyborach parlamentarnych Partii Pracy, z przewodniczącym Icchakiem
          Rabinem. Rząd Rabina podjął rozmowy dwustronne, które zapoczątkowały proces
          pokojowy. W październiku 1992 r. doszło do porozumienia w Oslo, które
          przewidywało: utworzenie palestyńskiej władzy narodowej na okres 5 lat,
          wycofanie wojsk izraelskich z 90 proc. terytoriów okupowanych, zgodę na powrót
          750 tys. uchodźców palestyńskich itp. Niestety, akceptacja tych warunków znów
          pozostała wyłącznie na papierze. Stanowisko Izraela można określić
          jednoznacznie: "Pokój tak - ale bez żadnych ustępstw na rzecz Palestyńczyków".

          Ehud Barak, przywódca Partii Pracy, który stanął na czele rządu 17 V 1999 r.,
          okrzyknięty przez wiele mediów "gołębiem", rozpoczął urzędowanie od forsownego
          modernizowania armii. Prezydentowi USA, który w czasie jego pierwszej wizyty w
          Waszyngtonie przypomniał o zobowiązaniu się Izraela do wycofania wojsk z
          Zachodniego Brzegu Jordanu, oświadczył, że "Ameryka nie powinna wtrącać się do
          spraw związanych z bezpieczeństwem Izraela". Poinformował też opinię publiczną,
          iż jego rząd nigdy nie zgodzi się na powrót uchodźców palestyńskich. Stawił się
          jeszcze wprawdzie na szczyt w Camp David, w sierpniu 2000 r., lecz z wyraźnym
          zamiarem zerwania rozmów z Palestyńczykami. Odmówił bowiem respektowania
          rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ o równych prawach narodu palestyńskiego;
          zażądał, aby Palestyńczycy wyrzekli się Wschodniej Jerozolimy i własnej
          państwowości, co Arafat słusznie uznał za kpiny i oburzony opuścił salę.

          28 IX 2000 r. na ulicach Wschodniej Jerozolimy pojawiło się 3000 okupacyjnych
          żołnierzy izraelskich. Palestyńczycy doznali szoku. Przez Zachodni Brzeg Jordanu
          przetoczyła się fala protestów. Przeciw samowoli okupantów i bezczelności
          Szarona, zdeklarowanego rasisty, najzacieklejszego wroga Palestyńczyków,
          protestowali też Palestyńczycy zamieszkali w Izraelu. Zginęło 12 osób. Izrael
          wyprowadził na ulicę czołgi. Rozpoczął bombardowanie i ostrzeliwanie z
          helikopterów terenów Autonomii Palestyńskiej i innych okupowanych ziem. Ehud
          Barak wysłał do Europy Zachodniej Szimona Peresa, aby urabiał opinię publiczną
          na korzyść Izraela i uzasadniał, że mobilizacja wojskowa i strzelanie ostrymi
          nabojami do rzucających kamieniami i strzelających z procy dzieci jest
          "konieczną obroną Izraela przed atakami palestyńskich terrorystów".

          Jak widzimy, anty palestyńskie działania zostały rozpisane na głosy. Szaron
          dopinguje do wzmagania ataków zbrojnych i zabijania jak najwięcej Palestyńczyków
          (w czym ma dużą wprawę, bandyci z jego terrorystycznych jednostek specjalnych w
          latach 60. ogrodzili obozy palestyńskie w Gazie drutami i przebrani za fedainów
          mordowali Palestyńczyków według wcześniej przygotowanych list). Ehud Barak i
          Szimon Peres gorliwie informują media, polityków z USA i UE, że to "Arafat
          rozkręca spiralę terroru". Pytani, dlaczego nie usuną czołgów, nie zaprzestaną
          bombardowań i zabijania dzieci, odpowiadają niezmiennie, że "muszą bronić Izraela".

          Karanie ofiar
          "Największym fałszem, rozpowszechnianym przez izraelskie media - powiedziała w
          CNN pani Hannan Ashrawi, dyplomata, palestyńska uczestniczka rokowań pokojowych,
          ciesząca się wielkim autorytetem na arenie międzynarodowej - jest stawianie na
          równi prześladowcy i ofiary, okupanta i okupowanego. Tymczasem, w jaki sposób
          można traktować identycznie i porównywać izraelskie jednostki okupacyjne,
          najsilniejszą armię w regionie, wyposażoną w czołgi, artylerię, samoloty typu
          Apache, Cobra, rakiety Lao z walczącymi przy pomocy kamieni Palestyńczykami"? 28
          XI br. załoga czołgu w Rafah w Gazie otworzyła ogień do grupy rzucających
          kamieniami chłopców; 15 zostało ciężko rannych. Od ostrzeliwań giną też ludzie
          cywilni nie zaangażowani w starcia z okupantem. 15 XI w Beit Jala żołnierze
          ostrzelali mieszkańców rakietami. Wśród zabitych znalazł się również Harry
          Fiszer, 55-letni lekarz niemiecki, usiłujący ratować rannych. 22 XI rano cywilny
          samochód przejeżdżający koło osiedla żydowskiego Moraj w pobliżu Rafah został
          ostrzelany przez czołg. Awni Ismael Dhier (37 lat) i Jamal Abdil Razik (29 lat)
          zostali ranni. Wojskowe dżipy otoczyły samochód, a izraelscy żołnierze z zimną
          krwią zastrzelili obu Palestyńczyków. 1 X na Zachodnim Brzegu Jordanu
          Izraelczycy ostrzelali samochód Palestyńczyka Abdela-Athim Hassana ze wsi
          Talfit, który wracał do domu z 18-miesięczną córeczką Sarą i jej kuzynem. W
          pewnym momencie Hassan zauważył, że dziewczynką wstrząsają drgawki, została
          trafiona w główkę i umarła na rękach zrozpaczonego ojca.

          Amnesty International, która broni praw więźniów politycznych, podaje przykłady
          brutalnego traktowania ich przez żołnierzy armii okupacyjnej i przez policję. 1
          X br. w Shufat we Wschodniej Jerozolimie żołnierze schwytali 17-letniego Ijada
          Kajmeri i trzech jego kolegów z grupy rzucających kamieniami. Pięciu żołnierzy
          przewróciło Ijada na ziemię, bijąc go i kopiąc także po twarzy. Zawieźli go do
          koszar i kazali leżeć dwie godziny na dziedzińcu. W tym czasie każdy
          przechodzący żołnierz kopał Ijada. Umieszczony w 30-osobowej celi słynącego z
          tortur więzienia dla nieletnich Palestyńczyków (w centrum Jerozolimy) Ijad i
          jego współwięźniowie zostali skatowani pałkami przez policjantów, którzy wpadli
          w nocy i znęcali się nad nimi przez godzinę.

          Zabójstwa, represje, tortury nie są wyłącznie "specjalnością" izraelskiej
          policji i armii, również żydowscy osadnicy są niezwykle groźni. Za przyzwoleniem
          rządu izraelskiego i pod opiekuńczym okiem żołnierzy niszczą palestyńskie
          zasiewy, demolują domy. Przebrani za Arabów zabijają oraz porywają
          Palestyńczyków. 10 X br. we wsi Um Saffa, na północ od Ramallah, żołnierze
          izraelscy podrzucili pod dom zwłoki 40-letniego Isama Mohamada Judeha Hamada.
          Przypadkowi świadkowie widzieli, że wcześniej za jego samochodem podążał
          izraelski dżip. Jak się okazało, żołnierze porwali Hamada, którego dom znajdował
          się o 200 m od nielegalnego osiedla i oddali go w ręce osadników, którzy
          torturowali go przez 12 godzin. W szpitalu w Ramallah lekarze ustalili, że
          Hamada został zakatowany na śmierć. Był cały siny i opuchnięty, miał popalone
          oczy, ślady od papierosów na torsie, popalone nogi, ręce i inne części ciała,
          zmiażdżoną czaszkę, wybroczyny z oczu i uszu. Takie lincze, dokonywane przez
          osadników, zdarzały się też już wcześniej.

          Kule dopadają często nawet ludzi wypoczywających w domach, w obozach dla
          uchodźców. Śpiąca w łóżeczku 4-letnia Sultan Shaheen została trafiona kulą, gdy
          izraelscy żołnierze zaczęli ostrzeliwać Nablus, ze stanowiska na wzgórzu
          Jarzeem. Palestyńscy rodzice są przerażeni. Dzieci stały się nerwowe, agresywne,
          niektóre maluchy wkładają po kilka koszulek, jako ochronę przed kulami, inne
          śpią tylko z rodzicami, jeszcze inne panicznie boją się wychodzić na dwór.

          Okryję was wieczną hańbą
          Naturalnie są w Izraelu ludzie, których postępowanie żołnierzy i terrorystów z
          osiedli żydowskich napawa odrazą. Izraelski literat A.B. Jehoshua nawołuje:
          "Osiedleńcy! Wracajcie do Izraela (...). Cena waszego osiedlania jest
          przerażająca i nie wygramy przez zdławienie woli niepodległości Pal
          • Gość: Borek Re: nastepny artykul....z 2000 roku. c.d. IP: *.g.pppool.de 03.07.04, 16:42
            Okryję was wieczną hańbą
            Naturalnie są w Izraelu ludzie, których postępowanie żołnierzy i terrorystów z
            osiedli żydowskich napawa odrazą. Izraelski literat A.B. Jehoshua nawołuje:
            "Osiedleńcy! Wracajcie do Izraela (...). Cena waszego osiedlania jest
            przerażająca i nie wygramy przez zdławienie woli niepodległości Palestyńczyków
            (...). Czy znacie choć jedno miejsce na świecie, gdzie naród żyje w swojej
            ojczyźnie bez praw cywilnych, tak jak Palestyńczycy, i gdzie okupacyjne wojsko
            robi to co wojsko izraelskie?". Równie znany pisarz Uri Avneri apeluje o
            przerwanie terroru, Jeshayahu Leibowitz, żydowski prof. filozofii, wybitny
            myśliciel, już parę lat temu w wywiadzie dla francuskiej TV "Planete" ostro
            potępił rząd izraelski za stosowanie tortur wobec Palestyńczyków. "Izrael jest
            teraz państwem kolonialnym - powiedział. - Pozbawia Palestyńczyków praw
            politycznych i obywatelskich (...). My uważamy, że jeśli nas mordowali
            hitlerowcy, nie ponosimy za nic odpowiedzialności i możemy bezkarnie zabijać
            Palestyńczyków". Prof. przytoczył przykład aresztowania ciężarnej Palestynki,
            członkini ruchu oporu, której skuto ręce kajdankami i nie zdjęto ich nawet
            wtedy, kiedy rodziła. "Za to wydarzenie - stwierdził - naród żydowski jest
            odpowiedzialny. I już tylko ten jeden przypadek wystarczy, aby przytoczyć słowa
            proroka Jeremiasza: Okryję was wiecznym wstydem i wieczną hańbą, której nie
            zapomnicie. Takie rozpaczliwe próby dotarcia do ludzkich uczuć Izraelczyków,
            takie słowa są jednak w Izraelu nieliczne, pozostają tylko głosem wołającego na
            puszczy.

            Ośmielony wsparciem USA i wpływowych społeczności żydowskich w Europie i na
            innych kontynentach Izrael stawia się ponad prawem międzynarodowym. Łamie
            wszelkie konwencje międzynarodowe (np. o broni jądrowej, bakteriologicznej,
            chemicznej), o uchodźcach, traktowaniu cywilów w czasie wojny. Lekceważy
            potępienie przez Radę Bezpieczeństwa ONZ i rezolucje ONZ. Palestyńczycy są
            rozgoryczeni. Pytają: dlaczego sąd w Hadze oskarża wszystkich ludobójców poza
            izraelskimi? Dlaczego dla obrony muzułmanów z Kosowa stają wojska ONZ, a
            muzułmanom (i chrześcijanom) palestyńskim, odmawia się ich obecności?! Dlaczego
            na inne kraje łamiące demokrację nakłada się embargo, a na Izrael nie? Dlaczego
            konwencje o prawach człowieka nie dotyczą Palestyńczyków, "czyżbyśmy nie byli
            ludźmi?!" - mówią z rozpaczą.

            Tym, którzy wytrwale, od lat upomina się o cierpiących na skutek
            bliskowschodniego konfliktu, jest Ojciec Święty Jan Paweł II. Już podczas
            pierwszej "intifady", 25 X 1989 r., po odmówieniu modlitwy Anioł Pański Papież
            powiedział: "Z Ziemi Świętej dochodzą wołania o pomoc i solidarność z
            mieszkańcami Cisjordanii i Gazy. Jest to krzyk całego ludu, który dzisiaj jest
            szczególnie doświadczony i czuje się słaby, po dziesiątkach lat konfliktu z
            innym narodem, związanym własną historią i własną wiarą z tą samą ziemią. Nie
            wolno nam pozostać obojętnym wobec tych głosów i wobec codziennych cierpień tylu
            osób. Tym osobom pragnę wyrazić moją największą solidarność, zapewniając, że
            czynię własnymi ich prawowite żądania do życia w pokoju we własnej ojczyźnie w
            poszanowaniu prawa każdego narodu do korzystania z bezpieczeństwa i pokoju
            (...)". Również podczas pobytu w Ziemi Świętej Papież dodawał otuchy
            entuzjastycznie witającym go Palestyńczykom - muzułmanom, Palestyńczykom -
            chrześcijanom (których jest ok. pół miliona), stłoczonym w obozach dla
            uchodźców. Przemawiając w Instytucie Notre Dame w Jerozolimie, nawiązując do
            zaborczych poczynań Tel Awiwu, podkreślił, iż "religia nie może być
            usprawiedliwieniem dla przemocy".

            Izrael chce całej Palestyny
            O wzmożenie międzynarodowych wysiłków na rzecz zakończenia konfliktu i
            ustanowienia pokoju upominał się kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder podczas
            niedawnych wizyt w stolicach krajów arabskich. Niemcy udostępniły także szpitale
            dla rannych i kalekich Palestyńczyków, przede wszystkim dzieci. Także prezydent
            Francji Jacques Chirac wyraził opinię, że "cywilizowane społeczeństwa nie mogą
            milczeć wobec masakr ludności, a ich sprawcy muszą być ukarani". A Polska? Czy
            bierze przykład z innych, przede wszystkim z Papieża Polaka? Otóż nie. Ani nasze
            władze, ani żaden z wpływowych polskich polityków nie potępił izraelskiej wojny
            z dziećmi. Wręcz przeciwnie, nasz rząd właśnie teraz mnoży przyjazne gesty wobec
            Tel Awiwu, nawiązuje umowy ekonomiczne i inne. 6 XI br. w Warszawie odbyło się
            sympozjum pod opiekuńczymi skrzydłami min. rolnictwa Balazsa na temat współpracy
            rolniczej z Izraelem. Wzięło w nim udział wielu Izraelczyków o podwójnym
            obywatelstwie, a więc mogących nabywać ziemię. Najbardziej zdumiewający był
            jednak punkt programu przewidujący: "Dwutorowe wprowadzanie produkcji drzew
            palmowych w rejonie Jerycho i w innych regionach Bliskiego Wschodu jako unikalny
            wkład Polski". Przypomnijmy - Jerycho jest miastem Autonomii Palestyńskiej, a
            żyzny rejon wokół niego to okupowane ziemie palestyńskie na Zachodnim Brzegu
            Jordanu. Czy wobec tego "unikalny wkład Polski" wokół Jerycho i "w innych
            regionach" ma oznaczać, że Polacy do spółki z izraelskimi Żydami będą
            kolonizowali okupowane ziemi palestyńskie?!

            Ostatnia wizyta min. Bartoszewskiego w Izraelu to kolejne kuriozum. Przy
            akompaniamencie strzałów i wybuchów bomb oraz żałobnych zawodzeń na terenach
            okupowanych, minister z Polski podpisywał z izraelskimi okupantami "Umowę o
            współpracy kulturalnej (sic!)", właśnie teraz, gdy Izrael szczególnie wyraziście
            demonstruje swoją "kulturę". Pozując do zdjęcia, szeroko uśmiechnięty min.
            Bartoszewski ściskał dłoń Barakowi, drugą rękę zaś podniósł z uniesionym do góry
            kciukiem, na znak: "tak trzymać!".

            Jak na to wszystko reaguje polska telewizja? Korespondent Waldemar Milewicz -
            koncentrujący się w swoich relacjach na "krzywdach" Izraela - oświadczył, że
            "nie widzi powodu, żeby Polska mieszała się w te sprawy". Zupełnie jakby
            zapomniał o tym, że dziennikarz powinien reagować na krzywdy ofiar, a nie katów.
            I jakby nie znał polskich tradycji, jakby nie wiedział o tym, że nasz Naród
            zawsze "mieszał się" w sprawy uciemiężonych narodów i był za to szanowany.
            Otworzył szeroko drzwi prześladowanym i wyrzuconym z Hiszpanii Żydom. W nowszych
            zaś czasach Polska przeżyła dwie okupacje, dlatego najlepiej wie, co, czują
            Palestyńczycy okupowani od 50 lat. Nade wszystko zaś Polska jest krajem
            katolickim, a więc mającym obowiązek reagowania na zło i spieszenia z pomocą
            bliźnim, szczególnie najbardziej poszkodowanym. Jednak "Wiadomości" idą
            niezmiennie za ciosem propagandy izraelskiej. Walczący z okupantem Palestyńczycy
            w informacjach TVP 1 to zawsze "terroryści", "fanatycy" itp. Niedawno też
            "Wiadomości" podały, że "Palestyńczycy" kolejny raz odrzucili "propozycje
            pokojowe" Izraela. Jest to kłamstwo. Palestyńczycy uznali Izrael i poszli na
            największe ustępstwa pod hasłem "ziemia za pokój", na jakie mogli. Teraz
            cyniczny gracz polityczny Barak proponuje im 3-letni okres "przeczekania", jeśli
            idzie o ich państwowość, stolicę w arabskiej Wschodniej Jerozolimie itp. Podczas
            gdy już chyba każde palestyńskie dziecko wie o tym, że ten okres karencji Izrael
            - jak zawsze - wykorzysta, aby się jeszcze dozbroić, umocnić i nabudować
            dalszych osiedli żydowskich na palestyńskiej ziemi. Dobitnym potwierdzeniem
            tego, że niezależnie od "pokojowych deklaracji" Izrael konsekwentnie realizuje
            już dawno opracowany program podporządkowania sobie i judaizacji całej Palestyny
            oraz Jerozolimy, jako wyłącznie stolicy żydowskiej, jest obszerny dokument
            Izraelczyka Merona Benvenisti, niegdyś burmistrza Jerozolimy i dyrektora Komisji
            Planowania i Budownictwa pt. "Projekt zabudowy Zachodniego Brzegu Jordanu -
            wsparcie dla izraelskiej polityki". Został on wydany przez Amerykański Instytut
            Przedsiębiorczości dla Publicznych Badań Politycznych, Waszyngton - Londyn 1984
            r. Na jednej z zamieszczonych tam map przedstawiono już istniejące osiedla
            żydowskie, zbudowane do 198
            • Gość: Borek Re: nastepny artykul....z 2000 roku. c.d. IP: *.g.pppool.de 03.07.04, 16:47
              Palestyńczycy uznali Izrael i poszli na największe ustępstwa pod hasłem "ziemia
              za pokój", na jakie mogli. Teraz cyniczny gracz polityczny Barak proponuje im
              3-letni okres "przeczekania", jeśli idzie o ich państwowość, stolicę w arabskiej
              Wschodniej Jerozolimie itp. Podczas gdy już chyba każde palestyńskie dziecko wie
              o tym, że ten okres karencji Izrael - jak zawsze - wykorzysta, aby się jeszcze
              dozbroić, umocnić i nabudować dalszych osiedli żydowskich na palestyńskiej
              ziemi. Dobitnym potwierdzeniem tego, że niezależnie od "pokojowych deklaracji"
              Izrael konsekwentnie realizuje już dawno opracowany program podporządkowania
              sobie i judaizacji całej Palestyny oraz Jerozolimy, jako wyłącznie stolicy
              żydowskiej, jest obszerny dokument Izraelczyka Merona Benvenisti, niegdyś
              burmistrza Jerozolimy i dyrektora Komisji Planowania i Budownictwa pt. "Projekt
              zabudowy Zachodniego Brzegu Jordanu - wsparcie dla izraelskiej polityki". Został
              on wydany przez Amerykański Instytut Przedsiębiorczości dla Publicznych Badań
              Politycznych, Waszyngton - Londyn 1984 r. Na jednej z zamieszczonych tam map
              przedstawiono już istniejące osiedla żydowskie, zbudowane do 1983 r. oraz całą
              sieć osiedli, fabryk, biur, gmachów, synagog, obozów wojskowych, mających
              powstać na Zachodnim Brzegu Jordanu do 2010 r. Przy czym wszystko na tej mapie
              jest zjudaizowane. Nie ma tam już świętego miasta Betlejem czy Jerycho, tylko są
              to miasta o hebrajskich nazwach. Również inne miasta palestyńskie są
              przemianowane, np. Hebron na Kiryat Arba, Nablus na Madeh Ephraim itp. Mapy te
              wyraźnie pokazują, że zgodnie z planami Izraela do 2010 r. dla Palestyńczyków w
              Palestynie nie będzie już miejsca i że zjudaizowane zostaną także miejsca święte
              dla chrześcijan.

              Wydaje się więc, niestety, że najgorsze jeszcze przed Palestyńczykami, chyba że
              się opinia międzynarodowa obudzi. Tym bardziej, że ogłoszono tam wybory, do
              których ofensywnie przygotowuje się szowinistyczna partia Likud z jej przywódcą
              Szaronem na czele. Ariel Szaron, brutalny, bezwzględny żołdak (autor i reżyser
              masakry Palestyńczyków i Libańczyków w obozach Sabra i Szatila w Bejrucie),
              przeciwnik jakichkolwiek rozmów z Palestyńczykami, ma silne poparcie większości
              Izraelczyków. Na jego przedwyborczych wiecach, organizowanych też ostentacyjnie
              w arabskiej Wschodniej Jerozolimie, Szaron rozgrzewa szowinistyczne nastroje do
              czerwoności, a tłumy huczą: "Arik, król Izraela!". Jego zwycięstwo byłoby
              katastrofą dla Palestyńczyków i dla pokoju nie tylko w Ziemi Świętej.

              • Gość: Borek Re: nastepny artykul....z 2000 roku. c.d. IP: *.g.pppool.de 03.07.04, 17:00
                Planowany i juz czesciowo zbudowany "mur bezpieczenstwa" na terenach autonomii
                palestynskiej.Na niebiesko zaznaczone osiedla zydowskie.Wiekszosc na zewnatrz muru.
                Zapotrzebowanie na nowych osadnikow wzrasta.;-)
                www.pengon.org/wall/newmaps/map05.gif
                • Gość: ktm Do Dany - tym razem na poważnie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.04, 18:11
                  Dana, Borek przedstawił spokojną, znakomicie udokumentowaną analizę izraelskiej
                  okupacji Palestyny. Nie użył ani jednej obelgi, wyzwiska. Czy zdobędziesz się
                  na rzeczową polemikę? Jeśli naprawdę pragniesz lepszych czasów, to przemyśl te
                  fakty i odpowiedz spokojnie, rzeczowo, tak, jak na to zasługują. W tych
                  tekstach nie znalazłem ani słowa nieprawdy.
                  • Gość: dana33 do ktm IP: 192.117.117.* 03.07.04, 19:56
                    masz oczywiscie racje. a teraz szukaj sobie innego partnera do rozmow, bo ja z
                    takimi jak ty to nawet nie jestem w tym samym pokoju.

                    p.s. a to, ze ty 1/3 zyd, to jeszcze nie usprawiedliwia chamstwa i nie
                    objektywnosci. mamy tutaj dostatecznie takich 100% zydow.
                  • wtracalski Re: Do Dany - tym razem na poważnie 03.07.04, 20:12
                    Gość portalu: ktm napisał(a):

                    > Dana, Borek przedstawił spokojną, znakomicie udokumentowaną analizę
                    izraelskiej
                    >
                    > okupacji Palestyny. Nie użył ani jednej obelgi, wyzwiska. Czy zdobędziesz się
                    > na rzeczową polemikę? Jeśli naprawdę pragniesz lepszych czasów, to przemyśl
                    te
                    > fakty i odpowiedz spokojnie, rzeczowo, tak, jak na to zasługują. W tych
                    > tekstach nie znalazłem ani słowa nieprawdy.

                    Jak z tą "prawdą" można dyskutować? Nadaremne.
                    Fakt, trzeba przyznać, Arabowie i Palestyńczycy to chodzące anioły. A to cośmy
                    od nich doświadczyli przez 56 lat to tylko trzepot ich skrzydeł.
                    Jak można zaprzeczyć p. Hannnan Ashrawi? Ona jest przecież palestyńską
                    gołębicą. A propos, widziałeś kiedyś jak gołębie potrafią obesrać?
                    I dodam specjalnie dla ciebie:
                    PÓŁ PRAWDY TO CAŁE KŁAMSTWO.
                    Wtrącalski.

                • Gość: dana33 Re: nastepny artykul....z 2000 roku. c.d. IP: 192.117.117.* 03.07.04, 19:54
                  nieuczciwy borku. mapke wziales z palestynskiej strony, ten artykulik tez, czy
                  to wymysl twojej fantazji? nawet clinton powiedzial wyraznie, ze za fiasko camp
                  david odpowiedzialny jest arafat i barak przegral wybory w israelu dlatego, ze
                  w camp david zaofiarowal arafatowi 93% ze zdobytych przez nas terenow wlacznie
                  ze wschodnia i z 2/3 starej jerozolimy.
                  propagande arafatowksa to ja slysze dzien w dzien w israelu. spadaj, kretaczu.
                  • Gość: ktm Re: nastepny artykul....z 2000 roku. c.d. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.04, 20:20
                    Allach pokarał Żydów bezdennnie głupią Daną. Musieli strasznie nagrzeszyć.
                    • wtracalski Re: nastepny artykul....z 2000 roku. c.d. 03.07.04, 20:27
                      Gość portalu: ktm napisał(a):

                      > Allach pokarał Żydów bezdennnie głupią Daną. Musieli strasznie nagrzeszyć.

                      Ten sam Allah pobłogosławił Arabów Arafatem i Bin Ladenem. Należało się im
                      niezaprzeczalnie.
                      Wtr.
                  • Gość: Borek Co stało się w Camp David? IP: *.g.pppool.de 03.07.04, 20:32


                    Na mapce widzisz osiedla zydowskie na zachodnim brzegu i planowany przebieg muru.
                    Jezeli masz inna mapke z murem to pokaz ja.Chetnie zobacze.

                    Co stało się w Camp David? - fragment -
                    Calosc na tej stronie:
                    viva.palestyna.pl/bliskiwschod/news.php?news=artykuly/0000
                    Co stało się w Camp David?

                    Rozmowy finalne pomiędzy Izraelem a Palestyńczykami, które zapowiadało
                    porozumienie z Oslo, odbyły się w lipcu 2000 w Camp David w Stanach
                    Zjednoczonych, z USA w pozycji mediatora. Powszechnie uważa się, że Barak
                    wykonał wówczas nadzwyczaj wspaniałomyślny gest w stosunku do Arafata, ale
                    Arafat go odrzucił, wybierając drogę przemocy.

                    Uczestnik rozmów z ramienia USA, Robert Malley, podważył ten pogląd.ព> Barak
                    zaproponował - ale nie na piśmie, nie przedstawił też żadnych szczegółów (tak
                    naprawdę, zgodnie ze słowami Malleya "ściśle mówiąc, nie było żadnej oferty
                    izraelskiej") - aby Palestyńczycy otrzymali ziemie izraelskie wielkości 1%
                    Zachodniego Brzegu (nieokreślone, ale miały być wskazane przez Izrael) w zamian
                    za 9% Zachodniego Brzegu terenu z osiedlami żydowskimi, autostradami i bazami
                    militarnymi dzielącymi Zachodni Brzeg na odseparowane regiony. W ten sposób nie
                    byłoby już mowy o jednym niepodległym państwie palestyńskim, ale o zbiorze kilku
                    "bantustanów", gdzie najbardziej cenne ziemie i zbiorniki wodne znajdowałyby się
                    w rękach izraelskich. Izrael miał też dodatkowo wejść w "tymczasowe" posiadanie
                    10% ziemi Zachodniego Brzegu. (Biorąc pod uwagę, że Barak nie wywiązał się
                    poprzednio z zobowiązań i nie wycofał wojsk izraelskich z Terytoriów
                    Okupowanych, Palestyńczycy mogli mieć słuszne powody do sceptycyzmu co do
                    "tymczasowości" okupacji izraelskiej). To mit, jak napisał Halleyភ>, że
                    "propozycja izraelska spełniała większość, a może i wszystkie usprawiedliwione
                    aspiracje Palestyńczyków" oraz że "Palestyńczycy sami nie wykonali żadnych
                    ustępstw". Niektórzy analitycy izraelscy twierdzą podobnie. Na przykład wpływowo
                    komentator Ze'ev Schiff napisał, że przed Palestyńczykami "szanse na możliwość
                    otrzymania prawdziwego państwa coraz bardziej blakły. Zamiast tego musieli się
                    zmierzyć z niemożliwą do przyjęcia alternatywą: zgodzić się na jeszcze większą
                    okupację... doprowadzić do powstania żałosnych bantustanów albo wywołać
                    powstanie".ម>
                    • Gość: dana33 Re: Co stało się w Camp David? IP: 192.117.117.* 03.07.04, 20:38
                      ty borek rozumiesz po polsku, czy mam ci napisac po niemiecku?
                      nie dyskutuje z takimi tak ty. cytuj sobie dalej viva.palestyna.
                      i idz na forum arabia.pl . tam znajdziesz dyskutantow, ktorzy poklepia cie po
                      ramieniu.
                    • wtracalski Re: Co stało się w Camp David? 03.07.04, 20:44
                      Gość portalu: Borek napisał(a):

                      >
                      >
                      > Na mapce widzisz osiedla zydowskie na zachodnim brzegu i planowany przebieg
                      mu
                      > ru.
                      > Jezeli masz inna mapke z murem to pokaz ja.Chetnie zobacze.
                      >
                      > Co stało się w Camp David? - fragment -
                      > Calosc na tej stronie:
                      > viva.palestyna.pl/bliskiwschod/news.php?news=artykuly/0000
                      > Co stało się w Camp David?
                      >
                      > Rozmowy finalne pomiędzy Izraelem a Palestyńczykami, które zapowiadało
                      > porozumienie z Oslo, odbyły się w lipcu 2000 w Camp David w Stanach
                      > Zjednoczonych, z USA w pozycji mediatora. Powszechnie uważa się, że Barak
                      > wykonał wówczas nadzwyczaj wspaniałomyślny gest w stosunku do Arafata, ale
                      > Arafat go odrzucił, wybierając drogę przemocy.
                      >
                      > Uczestnik rozmów z ramienia USA, Robert Malley, podważył ten pogląd.ព>
                      > Barak
                      > zaproponował - ale nie na piśmie, nie przedstawił też żadnych szczegółów (tak
                      > naprawdę, zgodnie ze słowami Malleya "ściśle mówiąc, nie było żadnej oferty
                      > izraelskiej") - aby Palestyńczycy otrzymali ziemie izraelskie wielkości 1%
                      > Zachodniego Brzegu (nieokreślone, ale miały być wskazane przez Izrael) w
                      zamian
                      > za 9% Zachodniego Brzegu terenu z osiedlami żydowskimi, autostradami i bazami
                      > militarnymi dzielącymi Zachodni Brzeg na odseparowane regiony. W ten sposób
                      nie
                      > byłoby już mowy o jednym niepodległym państwie palestyńskim, ale o zbiorze
                      kilk
                      > u
                      > "bantustanów", gdzie najbardziej cenne ziemie i zbiorniki wodne znajdowałyby
                      si
                      > ę
                      > w rękach izraelskich. Izrael miał też dodatkowo wejść w "tymczasowe"
                      posiadanie
                      > 10% ziemi Zachodniego Brzegu. (Biorąc pod uwagę, że Barak nie wywiązał się
                      > poprzednio z zobowiązań i nie wycofał wojsk izraelskich z Terytoriów
                      > Okupowanych, Palestyńczycy mogli mieć słuszne powody do sceptycyzmu co do
                      > "tymczasowości" okupacji izraelskiej). To mit, jak napisał Halleyភ>, że
                      > "propozycja izraelska spełniała większość, a może i wszystkie usprawiedliwione
                      > aspiracje Palestyńczyków" oraz że "Palestyńczycy sami nie wykonali żadnych
                      > ustępstw". Niektórzy analitycy izraelscy twierdzą podobnie. Na przykład
                      wpływow
                      > o
                      > komentator Ze'ev Schiff napisał, że przed Palestyńczykami "szanse na możliwość
                      > otrzymania prawdziwego państwa coraz bardziej blakły. Zamiast tego musieli się
                      > zmierzyć z niemożliwą do przyjęcia alternatywą: zgodzić się na jeszcze większą
                      > okupację... doprowadzić do powstania żałosnych bantustanów albo wywołać
                      > powstanie".ម>

                      Proponuję, abyś w poszukiwaniu PRAWDY, przedstawił również i odmienne
                      komentarze (myślę, że ich nie przoczyłeś).
                      W tej chwili jesteś podejrzany o stronniczość (sam się z siebie śmieję).
                      Wtr.
                      • Gość: Borek Re: Co stało się w Camp David? IP: *.g.pppool.de 03.07.04, 20:53
                        Dana, czy mozesz napisac cos o przebiegu muru na mapce?
                        Czy mapka jest falszywa?

                        Dwie strony po niemiecku o Camp David.
                        www.mnemeion.studien-von-zeitfragen.net/Camp_David/camp_david.html
                        Uniwersytet w Kassel:
                        www.uni-kassel.de/fb10/frieden/regionen/Nahost/campdavid.html
                        • Gość: Borek Re: Co stało się w Camp David? IP: *.g.pppool.de 03.07.04, 21:04
                          Jeszcze jeden artykul z Kassel.
                          www.uni-kassel.de/fb10/frieden/regionen/Nahost/watzal.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja