bleman
25.06.12, 21:59
je stosowac do analizy bieżącej sytuacji i wyciagać z nich sensowne wnioski ?
Czy kierujecie sie nimi analizując aktualną sytuację ?
Do jakiego okresu z przeszłości wg. was dzisiejszy stan polityki/gospodarki najlepiej pasuje ?
Ja uważam, że aktualnie przerabiamy lata 60-70, przynajmniej pod względem gospodarczym.
Jako bonusik wrzuce cytat z pewnego czasopisma z 1894 roku:
"U schyłku ubiegłego roku Grecya oświadczyła urzędownie, że nie jest w stanie płacić nadal dotychczasowych rat procentowych od swych pożyczek: nazywając rzeczy po imieniu - zbankrutowała. Wiadomość tę przyjęto w świecie dyplomatycznym przez noty protestujące energicznie, ale po przyjacielsku, a w prasie zachodniej, reprezentującej interesa kapitalistów, z oburzeniem, z naigrawaniem się, z komedyą niewysłowionego zdumienia. Gdy niedawno zbankrutowała Portugalia, traktowano ją daleko łagodniej. Hiszpania, która znajduje się na krawędzi bankructwa od lat kilku i Włochy, które pośpiesznie do tej samej ujemnej zdążały mety, mogą z przykładu Grecyi z góry przewidzieć los, jaki je oczekuje. Ponieważ jednak są silniejsze, prawdopodobnie świat spekulantów giełdowych okaże się dla nich, w owej krytycznej chwili, wyrozumialszym. Na pochyłe drzewo i kozy skaczą. Biedna, wyczerpana, złupiona, okradziona Grecya traktowana jest jak parszywa owca."