tojabogdan
04.07.12, 21:14
Coś, co w Polsce w ogóle nie będzie zrozumiane (jako problem), w Niemczech było do dziś problemem nie do pokonania.
rewolucja!
Otóż w dniem dzisiejszym rząd niemiecki postanowił, że przedszkola będą mogły być budowane, uruchamiane, otwierane itp. w obrębie osiedli mieszkaniowych!!!
Dotychczas objęte było to zakazem! Natomiast wolno było otwierać i budować salony gier!
I nadszedł ten dzień, w którym to odwrócono. zastrzegając jednocześnie, że przedszkola nie mogą być zbyt duże. Bo będą niemcom przeszakadzać. Dopiero też kilka lat temu, z ogromnymi oporami chrześciańskich demokratów, uznano, że hałas wywoływany przez dzieci nie jest równoznaczy z hałasem wywoływanym np. przez maszyny, samochody, itp.
Osobiście znam wiele przykładów, gdy przy zasiedlaniu jakiegoś wielorodzinnego domu, mieszkańcy zabraniają mieszkańcom mieć dzieci (i psy, ale koty wolno).