mara571
19.07.12, 21:48
tak twierdzi minister Schäuble. I przywolani z urlopu na specjalne posiedzenie Budestagu poslowie sie zgodzili na przekazanie hiszpanskim bankom 100 mld euro ( Niemcy finansuja 29 mld).
Ani Schäuble ani deputowani nie czytali co napisal hiszpanski ekonomista Juan Ramón Rallo w Rzeczpospolitej:
"Hiszpańska gospodarka znalazła się w tarapatach przez bańkę spekulacyjną, jaką zafundowaliśmy sobie przez tanie kredyty. To stąd wzięło się zepsucie bilansów banków hiszpańskich i konieczne ich dokapitalizowanie, konieczne według rządu hiszpańskiego i brukselskich urzędników.
Błędny dogmat
Podstawową przyczyną tego stanu rzeczy jest pewien dogmat ekonomiczny, według którego wzrost gospodarczy uzależniony jest od sektora bankowego. W tym scenariuszu gospodarka rośnie, jeśli rośnie liczba kredytów dla przedsiębiorstw i gospodarstw domowych. Żeby to było możliwe, trzeba w sposób sztuczny kreować pieniądze i kredyty. I ta nienaturalna praktyka prowadzi zawsze do rozdęcia sektora finansowego, co na pozór pozwala zwiększyć zatrudnienie i poprawić jakość życia. Tym sposobem mieliśmy setki tysięcy miejsc pracy w budownictwie oraz domów i mieszkań dla rodzin. Z tym że wysyłając do społeczeństwa ten fałszywy impuls, skrzywdzono ludzi (bo bańka pękła), a dzisiaj robotnicy nie mają pracy, a mieszkania stoją puste.
Gospodarka powinna się rozwijać w sposób naturalny, oparty na jej możliwościach, a akcja kredytowa musi mieć pokrycie w realnych ludzkich oszczędnościach. Kiedy społeczeństwo nie oszczędza (a Hiszpanie mało oszczędzają), kredytów powinno być niewiele...."
www.rp.pl/artykul/915307.html?print=tak&p=0
Warto zauwazyc, ze nie wszyscy niemieccy poslowie upadli na glowe: pani kanclerz nie uzyskala w imiennym glosowaniu wlasnej czarno-zoltej wiekszosci. Z pomoca pospieszyli zieloni i czerwoni.
Przeciwko byli postkomunisci.
www.spiegel.de/politik/deutschland/spanien-hilfe-im-bundestag-keine-kanzlermehrheit-fuer-merkel-a-845297.html