Gość: usiruf IP: 80.177.85.* 27.06.04, 15:23 Schroeder powinien nas za to po rekach calowac. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: witek Re: Niemcy walczą o pracę IP: *.dip.t-dialin.net 27.06.04, 15:46 O co całe halo? Zafira będzie przecież dalej produkowana w zakładach Opla w Bochum. Odpowiedz Link Zgłoś
gosciu_z_niemiec Re: Niemcy walczą o pracę 27.06.04, 15:56 To "swieto jednosci niemieckiej" 3 pazdziernika oczywiscie nalezy zlikwidowac, a mieszkancy bylej NRD powinni po latach finansowania ich przez Niemcy Zachodnie zaczac samemu wypracowywac sobie dobrobyt. Unia Europejska wskazuje tu wlasciwa droge, dazac do realnego podzialu Europy na strefy tradycyjnego juz, wypracowanego przez lata dobrobytu i strefy do niego dazace, bez obciazania kosztami tych pierwszych. Jest rzecza logiczna i sprawiedliwa, ze np. Hiszpania, ktora od lat wspoltworzy zachodnioeuropejski poziom zycia, powinna korzystac z dotacji w znacznie wiekszym stopniu niz kraje nowoprzyjete, ktorych "wklad" w europejska gospodarke jest ujemny. W przypadku mieszkancow bylej NRD usilowany przyjac ich "na gotowe" co jak widac nie jest zbyt skuteczne. Dlatego zaakceptowanie Europy dwoch predkosci nie tylko wymaga akceptacji ale powinno byc celem polityki europejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
trevik Re: Niemcy walczą o pracę 27.06.04, 16:28 Naprawde tak myslisz i dales juz sobie zrobic wode z mozgu, czy tylko zartujesz? Nie przywoluj za przyklad hiszpanii, ktora jest dofinansowywana z zewnatrz i byla podczas ostatnich 20 lat swojego prawdziwego rozwoju, gdy chcesz pisac o europie dwoch predkosci i jej znaczeniu. W NRD popelniono zupelnie inny blad: zamiast pewnego, optymalnego dofinansowania to zbudowano tam przedluzenie zachodnich niemiec w sensie infrastruktury, przyciagnieto zaklady pracy itd., tylko zapomniano o edukacji, kulturze pracy i przede wszystkim dopuszczono, aby ludzie, ktorzy mogliby ten kraj budowac po prostu wyjechali - ale za to nie mam pretensji do ludzi, ktorzy wyjezdzaja, bo nikt nie chce zostawac dziadem w jednym miejscu tylko dlatego, ze sie tam urodzil, ale za to, ze w tej sytuacji pozwolono, aby dla tej grupy istnialy na terenie wschodnich niemiec znaczaco wyzsze pensje w imie tzw. "solidarnosci spolecznej" ktora w niemczech jest traktowana wyzej, niz jakakolwiek inna wartosc. Do ogolu bledow wchodzila denominacja zbyt duzej supy 1:1 i reszty 2:1 (bardzo mily prezent dla NRD na poczatek, szkoda tylko, ze bardziej demoralizujacy, niz pomagajacy) i zignorowanie mozliwego zlodziejstwa, jako efektu komunizmu. > To "swieto jednosci niemieckiej" 3 pazdziernika oczywiscie nalezy zlikwidowac, > a mieszkancy bylej NRD powinni po latach finansowania ich przez Niemcy > Zachodnie zaczac samemu wypracowywac sobie dobrobyt. Oczywiscie - co do tego nie ma najmniejszych watpliwosci, tyle, ze w obecnej sytuacje bedzie o to trudno - w przypadku panstw narodowych wyjazd z kraju jest obarczony pewnym duzym oporem zmiany kultury, zmiana NRD->stare landy RFN to nie jest zmiana kraju. Dlatego bedzie bardzo trudno zmienic ten stan rzeczy. Lepiej dla niemiec (technicznie) byloby wprowadzic pewne utrudnienia w zmianie miejsca zamieszkania z landow starych na nowy, ale to zawsze powodowaloby pewien niesmak (chyba, ze zrobiliby to na zasadzie pozornej dobrowolnosci i dali troche kasy na kredyt ludziom lepiej wyksztalconym, za to z kontraktem, ze nie zmienia miejsca zamieszkania po uzyskaniu wyksztalcenia przez co najmniej x lat - tyle, ze niemiecki egalitaryzm wymaga, aby kase dano wszystkim, co sie mija z celem i takie rozwiazanie byloby zbyt drogie). > Unia Europejska wskazuje > tu wlasciwa droge, dazac do realnego podzialu Europy na strefy tradycyjnego > juz, wypracowanego przez lata dobrobytu i strefy do niego dazace, bez > obciazania kosztami tych pierwszych. Nie zapominaj, czym jest dla wszystkich z tych krajow unia europejska - przede wszystkim to solidny rynek zbytu i wolnosc gospodarcza. Proba zrobienia europy dwoch predkosci przy pozostawieniu przywilejow glownie starym krajom w postaci zmniejszonych dotacji do nowych bylaby karygodna, pozostawiajac zwlaszcza w obenym ksztalcie wspolna polityke rolna (swobodny przeplyw innych towarow sluzy wszystkim stronom, wiec malo kto chce go ograniczach, ale rolnictwo pod to nie podchodzi). > Jest rzecza logiczna i sprawiedliwa, ze > np. Hiszpania, ktora od lat wspoltworzy zachodnioeuropejski poziom zycia, > powinna korzystac z dotacji w znacznie wiekszym stopniu niz kraje > nowoprzyjete, Polska ma PKB hiszpanii mniej wiecej sprzed 20-25 lat. Tak, ze hiszpania az tak bardzo dlugo tego "zachodnioeuropejskiego poziomu zycia" nie tworzy a infrastruktura zostala w duzej czesci wybudowana w kraju jeszcze ubogim za pieniadze unijne. Oczywiscie hiszpania to nie polska, bo profil krajow jest zupelnie inny, zwlaszcza, ze turystyka generuje szybsze zyski niz inwestycje przemyslowe i to nawet dziecko wie. Jesli chcesz jednak powiedziec w przypadku dotacji, ze bardziej sprawiedliwe jest danie 1000 EUR temu, kto ma 100000EUR niz 1000EUR temu kto ma 10000 EUR w imie solidarnosci europejskiej (fundament unii - czy sie zgadzasz, czy sie nie zgadzasz) to bedziesz musial logike bardzo solidnie wysilic (a raczej przesilic), aby dowiesc swojej racji. > ktorych "wklad" w europejska gospodarke jest ujemny. W przypadku mieszkancow Zaden kraj nie ma ujemnego wkladu w europejska gospodarke. Gadasz jakby cie Schroeder z Chiraqiem przyslali, ktorzy maja zwiazki zawodowe u gardel a przemyslowcy chca obcinac koszty i szukaja kazdego punktu zaczepienia, czy jest mniej, czy bardziej sluszny - tylko chcialbym przypomniec, ze zaklady europejskie konkuruja bardziej z chinami, niz z nowymi krajami, dwa to przypomina filozofie: jesli kali komus to dobrze, ktos kalemu to zle - ja wiem, ze taka jest polityka miedzynarodowa, ale my nie jestesmy politykami i nie musimy juz takich glupot powtarzac. > bylej NRD usilowany przyjac ich "na gotowe" co jak widac nie jest zbyt > skuteczne. Dlatego zaakceptowanie Europy dwoch predkosci nie tylko wymaga > akceptacji ale powinno byc celem polityki europejskiej. Czyli uwazasz, ze Ci, co sa nizej powinni isc wolniej, bo wtedy Ci, ktorzy sa wyzej pojda szybciej i sie sprawiedliwie i szybko w ten sposob spotkaja. Europa dwoch predkosci to jest efekt poteznego nacisku rolniczego i zwiazkowego lobby a do tego proba wyparcia wplywow USA w europie, zwlaszcza w polityce obronnej. A moze zwiazkowcem jestes? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lander Re: Niemcy walczą o pracę IP: *.darnet.rybnik.pl 27.06.04, 17:23 Problemem glownym NRD sa zbyt wysokie podatki takie same jak w bylej NRF, gdyby obnizono podatki tylko dla NRD wtedy to NRD stalaby sie motorem Niemieckiej gospodarki. Co do europy dwoch predkosci to nalezy sie zgodzic ze to koniecznosc do ktorej powinni dazyc wyborcy w calej europie, obenie nowe kraje bardzo chetnie korzystaja z rynku UE i przywilejow panstw UE zas politycznie wystepuja tutaj jako opozycja. To bardzo nie lojalne tym bardziej ze rzady tych panstw sa pod naciskiem silnego lobby kapitalistow i srodowisk zwiazanyc blisko ze stanami zjednoczonymi chcacymi przekreslic obecny wklad w integracje panstw unii widzacych w tym grozna konkurencje dla firm za oceanu. Takie panstwa jak Polska powinny jasno p[owiedziec i okjreslic sie co moga zrobic aby europa byla silniejsza jednak po ostatnich wyborach ciezko o takie glosy, co dowodzi mojej postawinej tezy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polit Re: Wysokie podatki? IP: *.pool.mediaWays.net 27.06.04, 20:53 Przeciez inwestycje i do tego w bylym NRD mozna odpisac od podatkow tak ze dawne NRD bylo oaza podatkowa dla tych "wodoglowow" zwanych menagerami w starych landach. Do tego dochodzilo jeszcze do teraz zarobki o 20% nizsze niz w starych landach. A wiec moi kochani specjalisci z Polski cos tu nie gra! Dawne NRD to zawsze jest"moj konik" jak mi ktos gledzi ze w starych landach zarobki sa za wysokie.Przez Zielone Swiatki obejrzalem sobie bardziej dokladnie Berlin- ten wschodni tez- no i o zgrozo najpiekniejsza budowla byla Ruska ambasada. Obydwie strony od Warschauer Strassy obejrzalem tez i do teraz przechodza mnie ciarki. Odpowiedz Link Zgłoś
trevik Re: Niemcy walczą o pracę 28.06.04, 13:10 > Problemem glownym NRD sa zbyt wysokie podatki takie same jak w bylej NRF, gdyby > obnizono podatki tylko dla NRD wtedy to NRD stalaby sie motorem Niemieckiej > gospodarki. Tylko Niemcy musza byc konsekwentne: albo wymuszaja brak dotacji regionalnych w innych regionach EU przez administracje centralne (obnizenie podatkow jest swego rodzaju dofinansowaniem) i umozliwiaja rowne finansowanie przez unie, albo nie. A poki co ta polityka wyglada tak, ze gdzie moga to dofinansowuja u siebie a u wszystkich innych chca to zablokowac. To jest bardzo niekonsekwentne dzialanie. > Co do europy dwoch predkosci to nalezy sie zgodzic ze to koniecznosc do ktorej > powinni dazyc wyborcy w calej europie, obenie nowe kraje bardzo chetnie korzyst > aja > z rynku UE i przywilejow panstw UE zas politycznie wystepuja tutaj jako opozycj > a. To nie calkiem jest tak. Po prostu do tej pory przewaga sil Francja-Niemcy przy wspoludziale Hiszpanii (ktora na Unii dobrze zarabia) i Wloch przeszkadzala glownie GB. Jednakze ostatnio wzrosly apetyty Chirac-Schroeder (a nawet nie tyle apetyty wzrosly, co problemy wewnetrzne) oraz pojawil sie konflikt polityczny z US. Z Wlochami zaczelo sie psuc szczegolnie od momentu w ktorym do glosu doszli ludzie Berlusconiego (czy szumowiny, czy tez nie, ale kraj zaczal sie robic stabilny i przez to dochodzic do glosu) a w Hiszpanii Aznar tez im zycia nie ulatwial. O GB nawet nie chce pisac - staja kantem gdzie sie da, ale jakos nikt tego nie widzi. Do tego nawet maja horrendalna znizke przy finansowaniu budzetu unii, ale jako, ze kraj jest silniejszy politycznie, to nikt na nich nie naskakuje. Lekka przewage dalo sie jednak przez sily integracyjne utrzymac - teraz juz nie jest to tak proste z nowymi panstwami. I nie idzie nawet o ten nieszczesny polityczny bezwlad tylko o to, ze te panstwa chca miec realny glos i nie twierdze, ze Nicea byla dobra (bo ten glos dano im tam zbyt duzy), ale o to, ze odmawia im sie prawa do wlasnego zdania glownie w polityce podatkowej i obronnej. Nie przejmuj sie - gdy sie Polska z tego wykruszy, to jeszcze bedzie GB (a przede wszystkim GB), Irlandia, Wlochy (Hiszpania na razie spuscila z tonu, ale ja mysle, ze to tylko chwilowe, w koncu Zapatero wie, jak doszedl do wladzy) i tak czy inaczej beda problemy. Tylko jest bardzo trudno stwierdzic, czy Polska dobrze robi, ze sie stawia, czy tez robi bardzo zle. Gdyby stanowisko Chirac-Schroeder bylo zdecydowanie bardziej fair i jako przeciwnikow integracji nie stawiano wylacznie nowych krajow unijnych to moze i Polskie stanowisko zmiekloby a ja bylbym tego wiekszym zwolennikiem (teraz tez uwazam, ze powinni troche zmieknac, ale zwolennikiem europy dwoch predkosci nie jestem - nawet nie wiesz, jakie nastroje wniosloby to do nowych krajow unii a optymizm jest europie potrzebny jak diabli). Problem w tym, ze obwinia sie wylacznie nowe kraje za obstrukcje i stad jest uzasadniona obawa (zwlaszcza wiedzac, ze nie ma woli brania GB pod but a raczej dogadywanie sie, tak jak jest teraz m.in. z obecna skladka GB), ze gdy wykrusza sie mniejsze panstwa to GB nie bedzie musialo za ta samo polityke tak samo zaplacic - ten kraj jest silniejszy politycznie/gospodarczo i Francja z Niemcami beda sklonne znow zrobic dla GB wyjatek a cala reszta bedzie sie musiala podporzadkowac. > To bardzo nie lojalne tym bardziej ze rzady tych panstw sa pod naciskiem > silnego lobby kapitalistow i srodowisk zwiazanyc blisko ze stanami zjednoczonym > i > chcacymi > przekreslic obecny wklad w integracje panstw unii widzacych w tym grozna > konkurencje dla firm za oceanu. To nie jest prawda. Problem jest zupelnie inny: w kazdym kraju do polityki obronnej trzeba przekonac spoleczenstwo. Jako, ze Polska ma szczegolne wspomnienia zwiazane z europejska obronnoscia bedzie to trudniejsze. US tez nie jest bez winy, bo 44 lata komunizmu po wojnie to m.in. ich wklad - cena, jaka zaakceptowalo US a musieli zaplacic Polacy. Francja z Niemcami bardzo nie popisaly sie w przypadku konfliktu w Jugoslawii i to tez trudno zapomniec. To na tyle obronnosci. Teraz podatki i systemy socjalne... Kazdy wie, ze reformy (czy sa konieczne, czy tez nie) we Francji, Niemczech a takze innych lepiej zsocjalizowanych panstwach unii to przeklenstwo rzadzacych, zwlaszcza, ze na razie rzadza socjalisci. Oni dobrze wiedza, ze i tak i tak beda musieli cos zrobic, bo problemem i to niemalym sa Chiny i beda Chiny. Konkurencja podatkowa z panstw wschodnioeuropejskich to naprawde barszczyk a "jadro" ma wieksze wydatki socjalne. Ale czemu nie probowac obnizyc tej konkurencyjnosci zostawiajac u siebie spokoj sumienia i zdobyc troche punkow u siebie, jak zaplaca za to kraje nowe np. wyzszymi podatkami i wolniejszym rozwojem? Jest to kuszace i to wlasnie sie forsuje. Proba realizacji europy dwoch predkosci w kwestii polityki podatkowej to proba zachowania status quo przez kilka nastepnych lat nie podejmujac koniecznych reform. > Takie panstwa jak Polska powinny jasno p[owiedziec i okjreslic sie co moga > zrobic aby europa byla silniejsza jednak po ostatnich wyborach ciezko o takie > glosy, co dowodzi mojej postawinej tezy. Nie tylko Polska ma ten problem. I wqrza mnie to coraz bardziej, ze pozornie obiektywne media Niemieckie (te mam w zasiegu reki) caly czas walcuja problemy Polski (i innych nowych krajow, ale jako, ze Polska jest najwieksza i najglosniej spiewa to wychodzi na pierwszy szereg) a nic prawie sie nie mowi o Wielkiej Brytanii. To budzi szok - to Blair byl pierwszy, ktory zapowiedzial referendum ratyfikujace konstytucje europejska, tym samym wbijajac tej idei noz w plecy po rekojesc. Pozniej wyskoczyl drugi szereg panstw "referendalnych" a wszyscy caly czas wrzeszcza, ze tylko Polska - daj sobie powiedziec, ze w wielu krajach jest taka postawa a trzeba byc bardzo malo widzacym aby nie dostrzec, ze Blair wlacznie z paroma innymi do tej pory wyciagal kartofle obcymi rekami a jak to sie nie udalo to przeszedl do drugiej linii i teraz zalatwia to przez referenda (wiedzac, ze referendum jest przegrane z gory) razem z innymi. Delegaci z Polski (a wczesniej z Hiszpanii, dopoki sie Aznar nie wysypal) przynajmniej grali fair: spiewali to, co chcieli dostac i sie z tym nie kryli. Jeszcze porownaj sobie ilosc eurosceptykow, ktora wlazla z roznych krajow do PE i czy Polska az tak bardzo sie wybila. Czy Polska jest zdominowana przez kapital amerykanski? To sam sobie odpowiedz. Ja uwazam, ze Polska zdecydowanie za slabo przed akcesjom okazywala woli. Gdy Europa miala pretensje, ze Daewoo produkuje w Polsce samochody, bo wpuszcza koreanczykow na europejski rynek (bez wzgledu na to, ze byla to dla Polski korzysc) a ani firmy niemieckie ani francuskie w Polsce nie inwestuja, bo "sie nie oplaca a oplaca sie bardziej gdzie indziej" to wtedy bylem juz pewien: takich dzialan powinno byc wtedy wiecej. Kapitalu amerykanskiego w Polsce jest bardzo malo - pierwsza grupa inwestorow zagranicznych sa niemcy (pomimo nawet offsetu tych nieszczesnych F-16, ktore zreszta tez doprowadzily niektorych do furii). Jak chcesz, to przeczytaj sobie na ten temat statystyki - sa dostepne. Mam do Ciebie jeszcze jedno pytanie? Czy masz obywatelstwo niemiec? Ja stawiam na "tak" - jestem niemalze tego pewien czytajac twoje wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_grzyb Re: Niemcy walczą o pracę 27.06.04, 15:57 Gość portalu: usiruf napisał(a): > Schroeder powinien nas za to po rekach calowac. Nas ? To znaczy kogo ? TOMIS ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: charlie Re: Niemcy walczą o pracę IP: *.carolina.rr.com 27.06.04, 16:19 "W maju 2,5 tys. urzędników protestowało przeciwko wydłużeniu czasu pracy do 40 godzin w Kraju Saary, w zeszłym tygodniu doszło do strajków ostrzegawczych urzędników w Bawarii." Doprawdy niewolnictwo i kapitalizm rodem z krajow trzeciego swiata Odpowiedz Link Zgłoś
wasniewski Re: Niemcy walczą o pracę 27.06.04, 16:46 W swojej naiwności sądziłem, że Polacy będą w zarobkach zdążać do swych sąsiadów, okazuje się że może być zupełnie odwrotnie sąsiedzi będą wyrównywać swe zarobki do tych w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pablo Re: Niemcy walczą o pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 19:54 Wygląda na to, że Nimiecka gospodarka tak jak w Polsce ruszy z kopyta Pzdr pablo Odpowiedz Link Zgłoś